Dodaj do ulubionych

Opener 2009 za nami

    • Gość: Nie bylem Re: Opener 2009 za nami IP: *.adsl.euroweb.sk 06.07.09, 20:28
      ciekawe czy gdyby opener odbywal sie powiedzmy w okresie Swiat Bozego narodzenia to tez tyle byloby ludu, opener to mistrzowski marketing, niby off, cos unikatowego, lato, gdynia (lansujaca sie na nowoczesniejsza od Gdanska), gwiazdy ktorych nazw nikt nie zna, a czesc zna wiec to wystarczy by wydac ponad 300zl i pojechat tam na 4 dni, ogolnie jak na polksi rynek to strzal w 10tke, ale naprawde wiecej pokory, mlodziez dorasta/wyrasta z wyglopow przed scena, z czasem bywanie w unikatowych mejscach sie nudzi, mimo to mam nadzieje ze ten festiwal bedzie promowany owniez w Europie, gdzie tego typu imprez jest na prawde wiele
    • Gość: L Re: Opener 2009 za nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 20:49
      To co się działo w ostatni dzień to prawdziwy SKANDAL! Dostać coś do picia bezalkoholowego graniczyło z cudem! Jedno miejsce wymiany, ścisk okrutny (przy głównym trakcie), ludzie wręcz błagający obsługeę innych stoisk o o łyk wody choćby z KRANU (odmawiano!). Toalety pozamykane (część choć ludzie twierdzili, że większość!), brak środków dezynfekujących tych co rok temu (to moje przypuszczenie). I zgadzam się z kimś powyżej: coraz więcej napitych i najaranych ludzi.
      Pomijając już kłopoty z dźwiękiem. (nie mówię tu o awariach technicznych - zawsze się mogą przydarzyć!). Koncert Sanitgold - nagłośnienie okropność. To tyle na świeżo bo szkoda sobie psuć pozytywne wrażenia ze spotkania ze swoimi wspaniałymi znajomymi!
      Openerowicz 2009!
    • Gość: Ja tez nie byłem:) Re: Opener 2009 za nami IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 20:52
      To że w kimś płynie polska krew nie znaczy, że jest Polakiem, aczkolwiek popieram wypowiedz handlaza. Co do samego festiwalu nie bylem ale dużo o nim słyszałem i nieco czytałem, ogólnie wg mnie to słaby jest pod względem muzycznym i ogólnie.
    • Gość: rupi Re: Opener 2009 za nami IP: *.aster.pl 06.07.09, 20:56
      @ kilroy

      A od kiedy infomuzyka.pl to portal o sportach samochodowych? Bym ci powiedział co możesz sobie zrobić ze swoja fascynacją rajdem polski, ale tu dziewczynki pewnie zaglądają to sobie daruję.
    • Gość: rupi Re: Opener 2009 za nami IP: *.aster.pl 06.07.09, 21:01
      @ handlaz oraz ja tez nie byłem

      Mama wam nie powiedziała żeby się publicznie nie wypowiadać bo z siebie kretynów robicie?
    • Gość: a ja byłam Re: Opener 2009 za nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 21:03
      A ja byłam w zeszłym roku i uważam, że to nie jest tak naprawdę wydarzenie muzyczne - tam się jedzie, żeby pobyć ze znajomymi albo zintegrować ze współpracownikami - w zeszłym roku większość moich znajomych była tam wysłana właśnie przez pracodawców. Jedzie się też oczywiście dlatego, że WYPADA BYĆ. Każdy fan muzyki przyzna, że koncert na festiwalu jest dużo gorszy od koncertu pojedynczego wykonawcy, bo skierowany do innej publiczności. Na festiwalu artyści biorą pod uwagę to, że grają dla przypadkowych ludzi, na własnych koncertach grają dla tych, którzy cenią ich twórczość... Wolę zwykłe koncerty, festiwalom mówię nie.
    • Gość: kilroy Re: Opener 2009 za nami IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.07.09, 21:10
      @rupi

      ja tu trafiłem przez stronę główną gazety.pl...

      P.S. Nerwy w konserwy!
    • Gość: Gość Re: Opener 2009 za nami IP: *.chello.pl 06.07.09, 21:28
      Byłem w tym roku po raz drugi na Openerze i było wspaniale. To bez wątpienia najlepszy festiwal w Polsce, choć nie jest tani. Z niecierpliwością czekam na Opener 2010
    • Gość: wicked Re: Opener 2009 za nami IP: *.aster.pl 06.07.09, 21:29
      Większość bywalców tego typu festiwali to niestety pozerzy, którzy o muzyce mają blade pojęcie. Znają 3 kawałki Faith No More, 2 numery Madness i widzieli kilka teledysków Prodigy czy Moby'ego. Festiwal ten to nowa forma lansu nieco zamożniejszej młodej klienteli. Oczywiście, takie spędy też są potrzebne, ale nie róbmy z nich wielkiego wydarzenia muzycznego. To po prostu piknik towarzyski z muzycznym tłem.
    • Gość: bebiko Re: Opener 2009 za nami IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 21:40
      Wystarczy sie głośno wydzierać, wystąpić w czarnej
      bieliżnie z której wylewa się tłuszcz i tłuszcza się
      cieszy...
    • Gość: ćpun Re: Opener 2009 za nami IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 21:46
      Było fajnie chociaż nic nie pamiętam. Amfa bardzo tania
      i pod ręką.Moi koledzy pytali mnie jak było bo też niewiele pamiętają. Dlatego chcą tu jeszcze pzyjechać...
    • Gość: adam Re: Opener 2009 za nami IP: *.torun.mm.pl 06.07.09, 21:46
      No Chopin to to nie jest.
      Ot, rynsztokowa muzyka dla mas.
    • Gość: rupi Re: Opener 2009 za nami IP: *.aster.pl 06.07.09, 21:50
      @ kilroy

      A kogo tu obchodzi jak tu trafiłeś? Dużo ciekawsze dlaczego takie głupoty wypisujesz smile

      @ adam

      A bo ty Chopina cokolwiek w życiu słyszałeś wink))
    • Gość: adam Re: Opener 2009 za nami IP: *.torun.mm.pl 06.07.09, 21:54
      @rupi
      A byś się zdziwił(a). smile
    • Gość: pish Re: Opener 2009 za nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 22:04
      komercyjna impreza z gigantycznym marketingiem. takie to "offowe" jak i artur rojek i jego myslenice. ale skoro to kogos kreci to wolna drogasmile
    • Gość: f. Re: Opener 2009 za nami IP: 212.180.165.* 06.07.09, 22:17
      Jeden symptom - cały tydzień o Openerze, a ani słowa o innych imprezach na naprawde światowym poziomie jak WSJD czy Musica Genera.

      Czy jest gdzieś jakis portal albo gazeta dla prawdziwej inteligencji ? Poważnie pytam. Gazeta zaczyna za bardzo lecieć poziomem w stronę Faktu.
    • Gość: A Re: Opener 2009 za nami IP: *.gdynia.mm.pl 06.07.09, 22:23
      Zgadzam się z Gościem L, lepiej tego nie można ująć.
      Syf, brud, chamstwo, picie i jaranie na umór. Muzyki prawie nie słychać przez krzyki napitych chamskich dresiarzy.

      Chodzimy na opener od pierwszego razu na Babich Dołach (wcześniej nie udało się kupić biletów) i takiego buractwa jeszcze nie było.

      Publika składa się z podjaranych dyskotekowych panienek w wieku 15 lat, napitych do nieprzytomności dresiarzy i pozerów udających "alternatywę" i "odmienny styl", a każdy jak spod sztancy.

      Muzyki w tym nie ma wcale. Dla większości to jest duża impreza z tanim piwem.
      Nigdy więcej.
    • Gość: panic attack Re: Opener 2009 za nami IP: *.chello.pl 06.07.09, 22:30
      Tygodnik Powszechny
    • Gość: DonPedro Re: Opener 2009 za nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 22:53
      Taka komercha dla mlodych snobow. Woodstock klimatem bije Heineken na leb tylko z higiena gorzej. Ale 300 tys. bandy i wjazd oraz pole namiotowe za friko to atuty nie do przebicia.
    • Gość: gość Re: Opener 2009 za nami IP: *.98.102.9.ip.abpl.pl 06.07.09, 22:55
      Opener to festiwal obrazujący zespoły znane i popularne na świecie, kto tu mówi o czymś offowym. W Polsce wydaje się, że jak coś jest na wyższym poziomie niż nasza rodzima muzyka popularna to już jest to alternatywa.
    • Gość: wlodziu Re: Opener 2009 za nami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.09, 23:01
      Kurde, to ja chyba na innym festiwalu bylem, bo zadnych dresow nie widzialem, kazdy z zespolow ktore chcialem zobaczyc to zaobaczylem tuz z spod sceny, bawilem sie wysmienicie i bylem zachwycony publiczonsica tanczaca, spiewajaca, swietnie sie bawilem. Do tego mnostwo fajnych ludzi, czego wiecej chciec???? A organizacyjnie pewne niedorobki byly, ale moze bedzie to nauczka na przyszly rok.
      I nie jest to zadna"komercha" bo chyba nie mozna za taka uwazac faith no more ??? a jak ktos chce alternatywnie to jest off i nowa muzyka i chyba fajnie. Ech, polscy malkontenci, przez was ten kraj jest taki straszny
    • Gość: Ten co byl gdzie i Re: Opener 2009 za nami IP: *.2a.pl 06.07.09, 23:02
      Nie bylem. Po zeszlorocznych doswiadczeniach. Wole przyzwoicie jechac na jeden porzadny koncert a nie koczowac liczac na 1-2 koncerty na ktorych mi zalezy. Jeszcze trzepia cie z kanapek co bys drogie jedzenie u nich kupowal. Moge zaplacic za koncert 300 i 400 i 500 zl, ale najbardziej mnie wkurza wyciaganie kasy...


      Ps. Frytki po 5 zl, a keczup? 50 gr!, a sol? 30 gr!, a wykalaczka? 5 gr...
    • Gość: wipuser Re: Opener 2009 za nami IP: *.chello.pl 06.07.09, 23:03
      A po Openerze warto jeszcze raz przypomnieć sobie kto co pokazał i może dokonać jakiś zakupów. wink

      multiranking.pl/informacja/182_Open%26%238217%3Ber_Festival_2009_-_recenzje_plyt_tegorocznych_artystow.html
    • Gość: Kristof203 Re: Opener 2009 za nami IP: *.centertel.pl 06.07.09, 23:04
      Poprzedni Opener był uznany przez prestiżowy magazyn The Wire za jeden z 6 największych festiwali w Europie. To fakt dla tych, którzy sądzą że ta impreza wymaga promocji, lub że jest to jakis tam mały festiwalik. Wymieniany tu Sunrise nie jest żadną konkurencją, bez obrazy.Rajd Polski też się na razie przy niej nie umywa hehe.Trzymam kciuki jednak za jego rozwój.Publiczność rzeczywiście zróżnicowana. Miałem wrażenie, że dużo było z przypadku. Można narzekać na dobór repertuaru-ale bez przesady.Ciężko nie zauważyć, że zaproszono artystów będących na fali wznoszącej będących bądź już legendami, bądź wyznacznikami obecnych trendów w muzyce. Było kilka wpadek organizacyjnych, ale wypada wierzyć, że za rok będzie lepiej.
    • Gość: a. Re: Opener 2009 za nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 23:45
      nie słychać w radio? ja właśnie większość artystów, którzy byli na openerze (nie tylko tegorocznym) poznałem w polskim radio bis/euro i trojce!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka