Dodaj do ulubionych

Złotów? :-)

16.07.05, 01:09
Szukam swojego miejsca na Ziemi. Dla siebie i dla mojej rodziny. Mam ofertę
domu w Złotowie. I mam do Was pytanie. Co powiedzielibyście komuś, kto
zastanawia się, czy zamieszkać w Waszym mieście? :) Jak zareklamowalibyście
Złotów 29-letniej mężatce z dwójką dzieci (Julka - 3 lata, Mateusz - 2 lata).
Czy z pracą jest tam naprawdę tak krucho jak podali na jednej ze stron WWW
(jedna z najwyższych stóp bezrobocia w Wielkopolsce). Mam nadzieję, że mi
pomożecie. Pozdrawiam!

Kasia alias Sunna
Obserwuj wątek
    • madziaraplotkara Re: Złotów? :-) 16.07.05, 18:33
      Nie chcialabym cie zniechecac, ale kiedys byl juz taki watek o tym miescie,
      poszukaj w wyszukiwarce. Jedno sformulowanie mi sie wtedy spodobalo a brzmialo
      mniej wiecej tak: moj znajomy emeryt przeprowadzil sie do Zlotowa i stwierdzil
      ze to najlepsze miejsce do zycia. No wlasnie - warunki idealne ale dla EMERYTOW
      i RENCISTOW. Jestes mloda a takim ludziom Zlotow nie ma zbyt wiele do
      zaoferowania. Z praca jest roznie, zalezy co chcialabys robic :)
    • flatower Re: Złotów? :-) 16.07.05, 21:14
      A jakie masz wykształcenie i doświadczenie zawodowe?
    • elmek Re: Złotów? :-) 18.07.05, 10:30
      Wszystko zależy od tego czego właściwie szukasz ;-) Żeby ułatwić krótkie
      scharakteryzowanie miasta oraz podjęcie decyzji proponuję zrobić wspólnymi
      siłami listę "za" i "przeciw". Pozwolicie, że zacznę ;-)

      ZA:

      - piękne położenie - miasto położone nad 5 jeziorami, w bliskiej okolicy
      kolejne, dużo lasów, zróżnicowany krajobraz, naprawdę jest się czym zachwycać
      podczas pieszych i rowerowych wycieczek
      - spokój - w Złotowie żyje się cicho i spokojnie, niektórzy mówią, że nawet za
      spokojnie... ;-)
      - niezłe położenie komunikacyjne - w miarę blisko nad morze, do Bydgoszczy i
      Poznania, tylko w góry daleko...

      PRZECIW:

      - kłopoty z pracą - to chyba największy mankament, dużo będzie zależało, jak
      napisał Flatower, od Twojego wykształcenia, doświadczenia oraz branży w jakiej
      chciałabyś pracować
      - rozrywka - zdecydowanie zbyt mało miejsc, gdzie można by się zabawić w czasie
      wolnym, choć sytuacja zmienia się powoli na lepsze, pojawiają się ciekawe
      inicjatywy typu klub filmowy no i jest od niedawna basen ;-) brakuje też
      ciekawych imprez plenerowych a te co są - pozostawiają wiele do życzenia

      To tak na początek, niech inni zabiorą głos ;-)
    • javai Re: Złotów? :-) 18.07.05, 14:54
      Dla mnie Złotów byłby dobry do mieszkania gdyby był bliżej dużego miasta np. jak
      Oborniki lub Kurnik z Poznaniem.
      Najwieszky minus to praca - dla mnie nie było 8 latemu nic konkretnego do
      roboty. Wyniosłem się więc do Poznania i tutaj osiadłem (właściwie w Luboniu).
      Do Złotowa przyjeżdżamy z rodzinka do rodzinki i tak pozostanie. Po wybudowaniu
      basenu korzystam z niego za każdym pobytem.
      Duży minus to brak knajp gdzie można posiedzieć długo w weekend i spokojnie
      pogadać ze znajomymi. Jak już są to organizują jakieś dyskoteki czy inne imprezy
      za którymi nie przepadam. Raz było tak że wylądowaliśmy ze znajomymi w pijalni
      piwa i było super.

      • reto Re: Złotów? :-) 19.07.05, 14:37
        Zlotow je troche na uboczu i powiem ze to jest jego duzy plus.
        Jest wszystko co potrzeba a jak czlojwiek jeszcze mo kawelek ziemi czy ogrodu i
        somsiadow nie za blisko to juz je calkiem spoko:-)
        Ja bym sie tobie radzil przeniesc lepi na jaka wioske z dziecmi.
        Wtedy dziecka widzo krowke i konika i jakie robaczki albo motylka a miasto to
        je zowsze miasto.
        Jak wiater powieje to kurz z ulic masz w oczach a jak dyszcz popada to kaluze
        na ulicy.
        Te piec jezior to mamy tez w Zakrzejwie po sasiedzku tylko ze nikt sie w nich
        nie kompie bo sezon letni je za krotki.
        Do morza tyz je tak samo bliska tylko zeby jakie drogi zrobily te smoki bo jak
        do tyj pory na naszych drogach to mozna sie przemieszczac z pretkoscia swiatla
        prawie jak w kosmosie.
        Ale ladnie je, to trza powiedzic, co prawda to powda,
        szczegolnie jak sie patrzy innymi oczyma:-))
        • scapular Re: Złotów? :-) 19.07.05, 22:37
          Ja tam polecam! Miło, czysto, spokojnie, wszystko pod ręką, taki miejski kompakcik. Chcesz być w lesie - jesteś, w banku - jesteś, nad jeziorem - jesteś, w urzędzie - jesteś.
          Co jeszcze?
          • gitta Re: Złotów? :-) 20.07.05, 08:05
            Coz to za miasto -cztery drogi na krzyz?

            Dobrze ze ronda robia bo bys przejechal niewiedzac ze jestes w miescie!
            • elmek Re: Złotów? :-) 20.07.05, 10:31
              Pewnie, że Złotów to nie Berlin, ale też nie Zakrzewo! ;-P
              • scapular Re: Złotów? :-) 21.07.05, 08:01
                Elmek - piątka! Gitta, jak ci teraz?
                • gitta Re: Złotów? :-) 21.07.05, 08:41
                  Przejelam sie bardzo.
                  Mimo wszystko w Zakrzewie lepiej sie czuje niz w Zlotowie.
                  W koncu to mala byla w przeszlosci Mala Warszawa!
                  • madziaraplotkara Re: Złotów? :-) 23.07.05, 15:33
                    Ale zeby jakies sprawy w urzedzie albo banku zalatwic i tak musisz do Zlotowa
                    jechac. Nawet na wieksze zakupy zapewne uderzasz do miasta. A wystarczy dom na
                    uboczu na peryferiach Zlotowa postawic i masz jednoczesnie zalety wsi i miasta
                    w jednym miejscu ale bez ich wad! :)
                  • trix-trax Klein Berlin 29.07.05, 13:18
                    Teraz to chyba Zakrzewo ma niewiele wspólnego z Warszawą. To raczej mały
                    Berlin???
                    Zadupie
                    • wkarol Re: Klein Berlin 31.07.05, 13:48
                      nie rozumiem po co ta dyskusja, każde przecież z miejsc ma swój jakis tam urok,
                      a pracy nie ma, ani w Zakrzewie ani w Złotowie, a jezeli nawet jest to za
                      smieszne pieniadze. Te tereny to dla emyrytów a nie młodych, moja rada trzymać
                      sie z dala od tych terenow, chyba, że chce się szuka pracy dla samej pracy.
                      Złotów i okolice to zaścianek Wielkopolski.
                      • svenne Re: Klein Berlin 31.07.05, 16:53
                        chrzanisz kolego. sa takie czasy, ze o prace wszedzie ciezko, nawet
                        za 'smieszne pieniadze'. wszystko jednak zalezy od checi i determinacji. mam
                        kilku znajomych, ktorzy mimo wyksztalcenia niepelnego sredniego, znalezli
                        bardzo dobrze platna prace. 1500-2000 zl/mc bez premii, wystarczy?
                        Twojego ostatniego zdania nie skomentuje ale nie uzywaj slow, ktorych znaczenie
                        jest Ci obce.
                        • wkarol Re: Klein Berlin 01.08.05, 11:50
                          jezeli wg ciebie są to przyzwoite pieniadze, to nie mam nic do dodania
                          • gitta Re: Kleine Warschau 02.08.05, 08:32
                            Sa i tacy ktorym jesli tylko na oplaty miesieczne wystarczy to pracuja i sa
                            zadowoleni. Kartofle i marchewke mozna posadzic albo przywiezdz i Zakrzewa - bo
                            sa pedzone na bazie "bio":-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka