Dodaj do ulubionych

Lekarze i lekarki

04.01.04, 12:18
Wiadomo, co chodzi. Mam taka watpliwośc: Wiem, że protest lekarzy ma swoje żródło, tyle że ja na tym cierpię. Czy teraz, nie powinienem zmienic swojego lekarza rodzinnego, za to że wystawił mnie i moja rodzinę na niepewnośc? Czy aby kolejny spór za trzy, cztery miesiace nie spowoduje, że znów zostanę na lodzie, przez jego zapał do protestów?
Kogo polecacie?
Czy w umowie nie powinna byc zagwarantowana opieka ze strony lekarza, nawet w przypadku ewentualnego protestu?
Wiem, że tylko w Złotowie sa ludzie, którzy w swoich zakładach nie dostaja wypłat przez trzy, cztery miesiace. Ich nie stac, tak jak lekarzy, na nie pójście do pracy. Nawet jeśli pracodawca zalega z płacami przez wiele tygodni. Lekarzy jak widac - stac...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka