tropem_misia1 22.02.11, 00:33 Tekst linka Czy ktokolwiek zamówi taka potrawę? W naszej kulturze nie zjada sie przyjaciół swoich. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pia.ed Re: Stek z psa. 22.02.11, 01:16 Link mi sie nie otworzyl ... Ale na temat potraw z psa moge cos powiedziec, bo rozmawialam o tym ze znajomym Koreanczykiem z Seulu. "Przyjaciol" sie nie je, tylko specjalnie hodowane na uboj psy ... tak wiec nie musisz sie bac zapraszajac do domu Koreanczyka Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Stek z psa. 22.02.11, 10:38 Specjalnie hodowane- nie przemawia do mnie.Pies, to pies.Kojarzy mi się z tym ,że zawsze towarzyszył człowiekowi.I wiernie mu służył. Pomagał. Ratował życie. Do koni mam podobny stosunek.Nie jem koniny,choć to bardzo czyste mięso. Odpowiedz Link
marii51 Re: Stek z psa. 22.02.11, 15:02 jak ja mam odnieść się do artykułu? Wietnamczyk chce wykorzystać prawo nie ujmujące w NASZYM KRAJU - ZAKAZU ZABIJANIA psów , ba nawet hodowli psów w tym celu przeznaczonych- Odpowiedz Link
marii51 Re: Stek z psa. 22.02.11, 16:00 wiadomosci.onet.pl/regionalne/wietnamczyk-chce-otworzyc-restauracje-z-psina,1,4191059,region-wiadomosc.html Odpowiedz Link
marii51 Re: Stek z psa. 23.02.11, 11:23 nawet nie macie pojęcia , jak jestem uczulona na zwierzątka hodowane Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Stek z psa. 23.02.11, 19:18 Świnie są bardzo inteligentne. Nie mogłabym je hodować , dać im imiona, a potem ciach. Głupie to może, bo w sklepie bez problemu kupuje wieprzowinę. Odpowiedz Link