Dodaj do ulubionych

WĄTEK ASTRONOMICZNY

13.08.11, 03:22

Obserwuj wątek
    • m.maska Perseidy. Roje meteorów.... 13.08.11, 03:25
      forum.gazeta.pl/forum/w,101385,127830983,127830983,Perseidy_Roje_meteorow_.html
    • m.maska A niebo nad nami gwiaździste- sierpien 2011 13.08.11, 03:28
      Niebo nad nami w sierpniu

      W sierpniu noce już są dłuższe, gwiazdy są jaśniejsze i wcześniej widoczne na nieboskłonie.
      Z dala od jasnych ulic miast i ziemskiego smogu świateł można teraz na niebie oglądać bardzo wyraźnie Drogę Mleczną. Już przed 22, na północnym wschodzie pojawia się w gwiazdozbiorze Woźnicy i ciągnie się poprzez gwiazdozbiory Perseusza, Kasjopei, Cefeusza i Łabędzia w kierunku zenitu. W tym miejscu wstęga Drogi Mlecznej rozdziela się i biegnie dalej przez gwiazdozbiory Orła, Tarczę Sobieskiego i Strzelca w kierunku południowo-zachodniego horyzontu.
      To imponujące zjawisko, które obserwujemy jako mleczna chmurę na gwiaździstym niebie to nic innego jak spiralne ramiona naszej własnej galaktyki.


      Letni trójkąt dokładnie nad nami


      W tym czasie ok. 22 wiosenne gwiazdozbiory Lwa i Panny, właśnie chowają się za zachodnim horyzontem, na wschodzie ukazuje się pierwszy jesienny gwiazdozbiór Pegaza a tuż za nim gwiazdozbiór Andromedy.
      Na południu, dokładnie nad naszymi głowami, niemal w zenicie znajduje się teraz letni trójkąt który tworzą gwiazdy Atair (gwiazdozbioru Orła), Deneb(gw.Łabędzia) i Wega(gw.Liry).
      Łabędź rozkłada swoje skrzydła na wschód od gwiazdozbioru Liry – łatwo go rozpoznać po dużym „gwiaździstym krzyżu” zwanym także „Krzyżem Północy”. Symbolizuje rozłożone skrzydła łabędzia w locie, przy czym czubek ogona oznacza gwiazda alfa: Deneb.
      Linia od Deneb w Łabędziu do Atair w gwiazdozbiorze Orła przecina gwiazdozbiór Strzały. Z powodu gwiazd mniejszej wielkości, gwiazdozbiór Strzały nie zalicza się do znaczących.
      Na wschód od Orła, można dojrzeć gwiazdozbiór Delfina, który jest wprawdzie niewielki, ale wyjątkowy z powodu konstelacji gwiazd.

      Warto spoglądać teraz w gwiazdy..nie tylko na wyjątkowo wyrazistą Drogę Mleczną, ale przy odrobinie szczęścia można też zobaczyć jeden lub więcej meteorów. Sierpień jest miesiącem meteorów i gdy spadają, może się wydawać, że wszystkie „lecą” z gwiazdozbioru Perseusza, właśnie dlatego zostały nazwane Perseidy.
    • m.maska Planety na sierpniowym niebie 2011 13.08.11, 04:00
      Tylko przez kilka dni sierpnia widoczny będzie Saturn, zanim zblednie na tle korony słonecznej, w zamian za to Jowisz będzie ukazywał się już około godziny 22(w Polsce ok.21). W ciągu nocy widoczne też będą Neptun, Uran i Mars. A w końcu miesiąca na jaśniejącym świtem niebie, także Merkury.

      Planety na wieczornym niebie

      Saturn zniknie z wieczornego nieba. W końcu miesiąca wraz ze zmierzchem będzie znikał poniżej horyzontu. Około pół godziny później pojawia się jasna planeta Jowisza z kierunku wschód-północ-wschód. Około północy(w Polsce ok.23) pojawia się Uran i Neptun, przy czym w tym miesiącu Neptun wchodzi w opozycje.


      Saturn


      Teraz to ostatnie dni Saturna na wieczornym niebie. Można go już tylko przez kilka dni oglądać, o zmierzchu. Kiedy rozpoczyna się noc(Słońce znajduje się 12° poniżej horyzontu) Saturn widoczny jest na zachodnim niebie. Na początku sierpnia było to 6° powyżej horyzontu, ostatniego dnia sierpnia, Saturn wraz ze swymi pierścieniami skryje się poniżej horyzontu.
      Saturn, 0.9 klasy wielkości*, widoczny jest w samym środku gwiazdozbioru Panny około 10° na prawo od gwiazdy Spica( klasa wielkości 1). Saturn jest niemal tak samo jasny jak Spica.

      Jowisz

      Jowisz, największa i najjaśniejsza planeta naszego systemu słonecznego pojawia się teraz na niebie z kierunku wschód-północny-wschód już przed północą, około godz.22(w Polsce ok.21). Ma klasę wielkości -2.7 i widoczny jest na tle gwiazdozbioru Barana. Wraz z brzaskiem osiąga wysokość 50° i znajduje się niemal dokładnie nad południowym horyzontem – w sam raz do oglądania przez ranne ptaszki.

      Położenie księżyców Jowisza.

      Cztery największe księżyce Jowisza: Io, Europa, Ganimedes i Kallisto obiegają Jowisza w okresach od 42 godzin do niemal 17 dni. Ponieważ księżyce te są średniej jasności i wielkości od 5.5 do 6.2 można oglądać ich położenie względem Jowisza korzystając z lornetki. Po to żeby jednak zobaczyć grę cieni, niezbędny jest już mały astronomiczny teleskop. Podczas okrążania Jowisza, księżyce znikają w jego cieniu, albo widoczne są na tle tarczy planety. Czasami można nawet zauważyć ich cienie na tarczy Jowisza.

      Neptun

      Widoczny jest przez całą noc.
      Najbardziej odległa planeta naszego systemu słonecznego o najmniejszej jasności, 23 sierpnia znajdzie się w opozycji(do Słońca) ukazuje się na niebie wraz z zachodem i znika wraz ze wschodem Słońca, Najlepiej widoczna jest w drugiej połowie nocy, kiedy osiąga już pewna wysokość ponad horyzontem. Kulminacja Neptuna następuje około godziny 1:30 na wysokości 30°(w Polsce, godzinę wcześniej). Planeta ma klasę wielkości 7.8 i widoczna jest w gwiazdozbiorze Wodnika. Tarcza planety jest niewielka i ma średnicę 2.3 sekund kątowych.

      Uran

      Uran, którego klasa wielkości wynosi 5.7 do maja 2012 znajdować będzie się w gwiazdozbiorze Ryb. Pojawia się na wschodnim niebie około godziny 21, punkt kulminacyjny osiąga o 4 rano na wysokości 40° nad horyzontem. Teleskopy pokazują maleńką tarczę o średnicy 3.6 sekund kątowych.
      Jeśli chcemy odnaleźć Urana na niebie, wystarczy odchylić kciuk i palec wskazujący, kciuk ustawić na wysokości horyzontu, palec wskazujący pokaże nam pozycję Urana*na wschodnim niebie).

      Planety drugiej polowy nocy.

      Jowisz około północy znajduje się kilka stopni nad wschodnim horyzontem, osiąga punkt kulminacyjny wraz z brzaskiem lub chwilę po wschodzie Słońca, Mars pojawia się około 2 w nocy na północno-wschodnim niebie. Merkury będzie widoczny rano od 27 sierpnia.

      Mars

      W gwiazdozbiorze Bliźniąt – wschód o godzinie 2
      Wschód Marsa na północnym wschodzie, naszego najbliższego sąsiada, przesunie się w ciągu miesiąca o zaledwie pół godziny. Jednak w związku z późniejszym wschodem Słońca szybko będzie widoczny, w ostatnim dniu sierpnia podczas brzasku będzie znajdował się już 30° nad wschodnim horyzontem.
      Mars ma wielkość klasy1.4 i przechodzi przez gwiazdozbiór Bliźniąt – tylko gwiazda Polluks o klasie wielkości 1.0 jest nieco jaśniejsza od Marsa. Na początku sierpnia Mars znajdował się w gwiazdozbiorze Byka nieco na południe od drugiej najjaśniejszej gwiazdy tego gwiazdozbioru Elnath (klasa wielkości 1.6).
      25 sierpnia malejący księżyc znajdzie się w odległości 5° od Marsa.

      Merkury

      Od 27 sierpnia będzie widoczny rano.

      17 sierpnia Merkury znajdzie się w dolnej koniunkcji do Słońca(między Słońcem i Ziemią) i będzie niewidoczny. Dopiero po dziesięciu dniach ta najbliższa Słońcu planeta wyjdzie z cienia korony słonecznej i powoli będzie widoczna w godzinach wczesnorannych, jej klasa wielkości wynosi 1.5. Do 3 września kąt odległości od Słońca osiągnie 18° a jego jasność osiągnie klasę wielkości –0.1; z powodu większej jasności, Merkury będzie łatwy do odnalezienia na niebie dopiero w pierwszej połowie września.

      Planety w sierpniu niewidoczne

      Wenus

      Niewidoczna – od 16 sierpnia znajdzie się w górnej koniunkcji(tzn. z naszego punktu obserwacji, poza Słońcem).
      Po południu 16 sierpnia Wenus skryje się za tarczą słoneczną, przy czym planeta minie Słońce z góry) w odległości podwójnej średnicy Słońca. Odległość do Ziemi będzie w tym czasie wynosiła 1.731 jednostek astronomicznych**. Podczas kolejnej koniunkcji wobec Słońca, 6 czerwca 2012, Wenus znajdzie się dokładnie przed tarczą słoneczną i będzie widoczna jako maleńka czarna tarcza – tranzyt Wenus. Tego wydarzenia nie można przegapić – kolejny tranzyt Wenus nastąpi za 105 lat i nawet nie będzie widoczny w środkowej Europe.
      Od 5 października, Wenus znowu będzie widoczna na niebie


      *W astronomii podaje się jasność gwiazdy jako klasę wielkości. Klasa 0 oznacza najjaśniejszą np. Vega, klasa 6 jest już ledwie widoczna gołym okiem, klasa 12 można jeszcze dojrzeć przez amatorskie teleskopy. Jeśli astronom mówi o wielkości(gwiazdy) ma na myśli jej jasność, a nie średnicę.
      **Jednostka astronomiczna – jednostka długości używana do wyrażania odległości w obrębie Układu Słonecznego, zdefiniowana jako średnia odległość Ziemi od Słońca (149 600 000km).
    • al-szamanka Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 13.08.11, 12:21
      Z tego wniosek, że planeta o której wspomniałam to Jowisz....dzisiaj już mi nie świeciła, bo niebo zachmurzone i pół nocy płakało.
    • m.maska Śnieg pada w przestrzeni kosmicznej 15.08.11, 00:32
      Na księżycu Saturna Enceladus wulkany nie plują lawą, tylko lodem.
      Z daleka Enceladus wygląda jak zamarznięta biała kula. Ten właśnie księżyc Saturna o średnicy zaledwie 500km jest jednym z najbardziej aktywnych ciał w naszym systemie słonecznym. Głównie w rejonie południowego bieguna, nieustannie plują gejzery i niewielkie wulkany i wyrzucają przy tym w przestrzeń kosmiczną ogromne masy mikroskopijnych cząstek lodu. Woda pochodzi z ogromnego oceanu znajdującego się pod zmrożoną powierzchnią księżyca. Sonda Cassini przekazująca dane Saturna pokazała: szybsze cząsteczki lodowych fontann pokonują siłę przyciągania księżyca i stanowią główne uzupełnienie jednego z zewnętrznych pierścieni Saturna.
      • al-szamanka Re: Śnieg pada w przestrzeni kosmicznej 15.08.11, 12:43
        Ha, pojawiła mi się myśl nagła, że odpowiednio duży ludź mógłby zmontować z tego śniegu kosmicznego bałwana wink
    • m.maska „Ciemna strona Słońca” 15.08.11, 00:38
      Czy wewnątrz gwiazd, znajduje się „czarna materia”?
      Jak dotąd nikt nie widział tej tajemniczej materii i nikt nie udowodnił jej egzystencji tak by nie pozostały żadne wątpliwości. Jednak wielu astronomów jest przekonanych, że 80 procent materii w kosmosie zbudowana jest z „czarnej materii” – nazywanej tak, ponieważ nie wysyła ona światła i nie reaguje „światłem”. Tylko obecnością tej nieznanej formy materii można wyjaśnić prędkość rotacji galaktyk w przestrzeni międzygwiezdnej. Obracają się one dużo szybciej, aniżeli byłoby to możliwe na podstawie widzialnie obecnej materii – w takim wypadku siła odśrodkowa wywoływałaby rozrywanie, gdyby ciążenie nieznanej materii nie utrzymywało ich w spójności.
      Z jakich cząstek zbudowana jest ta nieznana materia i gdzie dokładnie się znajduje, pozostaje nieznane. Najnowszy pomysł z laboratorium spekulacji astronomów: gwiazdy, takie jak Słońce podczas swojej długiej podróży przez galaktyki w ciągu miliardów lat zbierały cząstki „czarnej materii”. Te być może wzbogacały jądro Słońca.
      Naukowcy Royal Holloway University of London i University of Oxford stworzyli symulację komputerową hipotetycznego Słońca z „czarną materią” wewnątrz jądra. Wynik: cząstki „czarnej materii” absorbują cześć ciepła w jądrze i transportują je na powierzchnię. W ten sposób można by wyjaśnić niektóre właściwości rozprzestrzeniania się ciepła na Słońcu, których do tej pory badacze Słońca nie potrafili definitywnie uzasadnić.
      Jednocześnie w komputerowym modelu, „czarna materia” zmniejszyła ilość promieniowanych przez Słońce cząstek neutrino, powstających w wyniku przechodzenia wodoru w hel. Rzeczywiście, detektory na Ziemi rejestrują dużo mniej cząstek neutrino aniżeli należałoby oczekiwać.
    • al-szamanka Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 21.08.11, 11:16
      Przenoszę na ten wątek zdjęcie Najbliższego Spotkania Księżyca i Jowisza


      https://i56.tinypic.com/20p4plf.jpg
      • m.maska Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 21.08.11, 23:33
        hiiiiii... no pieknie Ci to wyszlo smile
    • m.maska A niebo nad nami gwiaździste -wrzesień 2011(I poł) 04.09.11, 01:40
      Jeśli spoglądamy w niebo, zauważymy, że nadszedł czas Koziorożca - gwiazdozbiór Koziorożca widoczny jest na południu i daje już pierwsze poczucie jesieni. Wprawdzie letnie gwiazdozbiory znajdują się jeszcze niemal w zenicie, ale i typowe gwiazdozbiory jesienne wznoszą się coraz wyżej, na wschodzie.

      Spacerkiem po niebie

      Jest takie powiedzenie „ptaki latają wysoko, ryby pływają głęboko“. Późnym latem, ta mądrość odnosi się nie tylko do warunków ziemskich ale znajduje odzwierciedlenie także na niebie.
      Łabędź i Orzeł, ich jasne gwiazdy i migocząca wstęga Drogi Mlecznej stoją wysoko na niebie. Naprzeciw stoją Ryby, a południowa Ryba widoczna jest nisko nad horyzontem. OK... Delfin to w końcu także mieszkaniec morza, znajduje się jednak powyżej Orła – powiedzmy sobie, właśnie wyskoczył w górę z wody! Na południowym wschodzie z niezmierzonego horyzontu wydobywa się Wieloryb, na kilka godzin, by zaczerpnąć powietrza.
      W „godzinie” Koziorożca, gwiazdozbiór ten znajduje się w najwyższym punkcie swojej dziennej wędrówki, dokładnie na południu. Dla Europy Środkowej nie wznosi się szczególnie wysoko ponad horyzont, a w jego skład wchodzą słabe gwiazdy nanizane jak ogniwa łańcuszka. Nawet główna gwiazda (Alfa Capricorni) ma zaledwie wielkość jasności 4. Jeśli ma się dobry wzrok, można ją odnaleźć w gwiazdozbiorze Koziorożca, w górze na prawo, jeśli się jej dokładnie przyjrzeć, widać, że dzieli się z na dwa komponenty. Korzystając z lornetki, można zauważyć, obie gwiazdy tej podwójnej gwiazdy, bardzo wyraźnie.
      Na wschodnim niebie, wysoko, widoczny jest wyraźny czworobok – to uskrzydlony koń, Pegaz. –jego rozpostarte szeroko skrzydła pasują także do wspomnianego na początku powiedzenia. Gdyby przeciągnąć linie w dół, wzdłuż prawego boku czworoboku, dotrze się do samotnej gwiazdy, Formalhaut, w gwiazdozbiorze południowej Ryby. Gdyby przedłużyć górną linię czworoboku lekko falując w lewo w dół: najpierw poprzez gwiazdę Andromeda a następnie, przez gwiazdę alfa Perseusza, dotrzemy do najjaśniejszej gwiazdy północnego nieboskłonu Capella w gwiazdozbiorze Woźnicy(Auriga).
      W „godzinie” Koziorożca dzieją się na niebie dziwne rzeczy: z jednej strony na zachodzie odchodzi jasna gwiazda Arkturus(w gwiazdozbiorze Wolarza), Capella(w gwiazdozbiorze Woźnicy) szybko zyskuje na północnym wschodzie na wysokości a charakterystyczna grupa gwiazd, Plejady, pojawia się nad północnym horyzontem. W tym czasie te interesujące niebiańskie obiekty znajdują się wysoko nad naszymi głowami.
      • m.maska Re: A niebo nad nami gwiaździste -wrzesień 2011(I 05.09.11, 21:50
        Testuje mozliwosci mojej nowej kamery...

        Oto Ksiezyc wiszacy dzisiaj nad pobliskim lasem... niewiele mu juz potrzeba do pelni...

        http://img809.imageshack.us/img809/296/dscn0120h.jpg

        a tutaj, na zachodzie Wega... gwiazda alfa w gwiazdozbiorze Lutni

        http://img43.imageshack.us/img43/5264/dscn0121iy.jpg
        • m.maska Re: A niebo nad nami gwiaździste -wrzesień 2011(I 05.09.11, 22:14
          wlasnie spojrzalam na Ksiezyc, do pelni to mu jeszcze niezly kawalek, nie wiem dlaczego na fotce taki pyzaty wyszedl, moze chmury podswietlil....
          • m.maska Re: A niebo nad nami gwiaździste -wrzesień 2011(I 06.09.11, 06:30
            A tutaj switem bladym Jowisz... po naszemu Jupiter

            http://img220.imageshack.us/img220/9161/dscn0124w.jpg
        • al-szamanka Re: A niebo nad nami gwiaździste -wrzesień 2011(I 06.09.11, 12:46
          Prześliiiiiiiiiiczneeeeeeeee! To z księżycem prawie w pełni, cudne, jak z bajki Hänsel und Gretel
          • m.maska Re: A niebo nad nami gwiaździste -wrzesień 2011(I 06.09.11, 13:05
            Tak AL, kombinuje wlasnie...w miare wolnego czasu - co i jak z ta nowa kamera. To jest takie madre urzadzenie, ze samo wie co i jak... smile
      • m.maska Planety na wrzesniowym niebie 2011 13.09.11, 01:20
        Jowisz pokazuje się już około godziny 19 i dominuje na niebie swoim jasnym blaskiem do godzin porannych. Merkury, w pierwszej połowie miesiąca, jest widoczny nad ranem i świeci teraz najjaśniej – w porównaniu z pozostałymi miesiącami roku. Mars przechodzi z gwiazdozbioru Bliźniąt do gwiazdozbioru Raka: widoczny jest na przedłużeniu linii gwiazdozbioru Kastora i Polluksa, pod koniec miesiąca przesunie się przez otwartą gromadę gwiazd Messier 44, w gwiazdozbiorze Raka. Uran i Neptun też są dobrze widoczne: Neptun w ubiegłym miesiącu znajdował się w opozycji, Uran znajdzie się w opozycji 26 września.

        Planety na wieczornym niebie:

        Saturn – widoczny będzie jeszcze kilka dni o zmierzchu. Pół godziny później ukazuje się po przeciwnej stronie w kierunku wschód-północ-wschód jasno świecący Jowisz i świeci jasnym światłem przez całą noc. Uran i Neptun kulminują około 23 i są dobrze widoczne na południowym wschodzie.

        Saturn

        Ostatnie dni na wieczornym niebie
        Planeta pierścieni zniknie w pierwszych dniach września w jasnym świetle zapadającego zmierzchu. Przy dobrej widoczności, można ją jeszcze obserwować do 10 września nisko nad horyzontem, na zachodniej stronie nieba, zachodzi około godzinę później niż Słonce. 13 października, wejdzie w koniunkcję ze Słońcem. Ta jasna planeta o klasie jasności 0.9 znajduje się w gwiazdozbiorze Panny około 10° na prawo od gwiazdy Spica(klasa wielkości 1). Saturn jest prawie tak jasny jak Spica.

        Jowisz

        Ukazuje się teraz wcześniej, bo już około godziny 19
        Ten ogrom gazowy pojawia się na niebie z kierunku wschód-północny-wschód, przesunął swój wschód z godziny 21 na 19 i świeci jasnym światłem, jest po Księżycu najjaśniejszym naturalnym obiektem na niebie. Około 23 osiąga wysokość 35°, w ciągu nocy kulminuje na wysokości 50°. Jowisz ma klasę wielkości –2.8 i znajduje się obecnie w gwiazdozbiorze Barana.

        Ustawienie księżyców Jowisza

        Cztery największe księżyce Jowisza: Io, Europa, Ganymed i Kallisto obiegają Jowisza w okresie między 42 godzinami do 17 dni. Ponieważ są one średniej klasy wielkości 5.5 do 6.2 można je oglądać korzystając z lornetki. Jednak gdyby chciało się obejrzeć grę cieni, które rzucają, potrzebny już jest niewielki teleskop. Podczas okrążania księżyce znikają w cieniu Jowisza, albo przesuwają się na jego tle, niekiedy widać częściowo ich cienie na tle planety.

        Neptun

        Niemal całą noc jest widoczny
        Najbardziej oddalona planeta naszego układu słonecznego, ma też najsłabszy blask, znalazła się 23 sierpnia w opozycji. We wrześniu, wschodzi krótko przed zachodem Słońca i około 23 osiąga swój najwyższy punkt na niebie, wynoszący 30°. Neptun ma klasę wielkości 7.8 i znajduje się obecnie w gwiazdozbiorze Wodnika. Jej maleńki krąg ma średnicę 2.3 sekundy kątowej.

        Uran

        Widoczny przez całą noc.
        26 września, Uran znajdzie się w opozycji do Słońca i może być obserwowany przez całą noc. Uran ma klasę wielkości 5.7 i do maja 2012 będzie się znajdował w gwiazdozbiorze Ryb. Przed północą kulminuje na wysokości 40° nad horyzontem. Teleskopy pokazują krąg planety o srednicy 3.7 sekund kątowych. Ale w ciemnych miejscach można go dojrzeć gołym okiem.

        Planety drugiej połowy nocy

        Najjaśniejszy Jowisz, kulminuje około godziny 3 na wysokości 50°. Mars pojawia się około 1 w nocy na północnym wschodzie i przechodzi przez gwiazdozbiór Raka.
        Merkury, najjaśniejszy w całym roku: między 7 a 12 września, łatwo go odnaleźć na porannym niebie.
        Mars
        Wschodzi kwadrans przed 1 na północnym wschodzie. Ta planeta o klasie wielkości 1.4 o brzasku widoczna jest na wysokości 40° ponad wschodnim horyzontem. Do 15 września Mars widoczny jest w gwiazdozbiorze Bliźniąt a następnie przesunie się na ponad miesiąc do gwiazdozbioru Raka.
        8 września Mars znajdował się na południe od jasnej gwiazdy Polluksa( klasa wielkości 1.0) a 16 września dokładnie na przedłużeniu linii Kastora i Polluksa. Od 29 września, Mars kilka dni będzie widoczny na tle otwartej gromady gwiazd Praesepe, zwanej także Messier44 albo Żłóbek.
        Rano 23 września, malejący Księżyc przesunie się w odległości około 5° od Marsa.
        Merkury
        W ciągu całego roku nie był lepiej widoczny niż właśnie teraz, do 18 września, można go obserwować rano.
        Do 18 września osiągnie klasę wielkości –1.3 – widoczny jest nad ranem. Po 18 września będzie jeszcze kilka dni widoczny w ciągu dnia, bardzo blisko Słońca. 28 września wejdzie w górną koniunkcje.

        Planety niewidoczne we wrześniu

        Venus

        Niewidoczna – 16 sierpnia znalazła się w górnej koniunkcji(poza Słońcem).
        Podczas kolejnej koniunkcji 6 czerwca 2012 Venus znajdzie się dokładnie przed Słońcem i będzie widzialna jako mała czarna plama na jego tle – Venus znajdzie się w tranzycie. Następny tranzyt Venus nastąpi dopiero za 105 lat.
        Venus będzie ponownie widoczna na wieczornym niebie 5 października.
        • m.maska Ksiezyc w pelni 12.wrzesnia 2011 13.09.11, 01:54
          http://img851.imageshack.us/img851/4457/dscn0324q.jpg
          • m.maska Jowisz 13 wrzesnia 2011 godz.1:30 13.09.11, 01:55
            http://img560.imageshack.us/img560/2356/dscn0346w.jpg
          • m.maska Re: Ksiezyc w pelni 12.wrzesnia 2011 14.09.11, 01:19
            podobno ta wczorajsza pelnia, to najladniejsza pelnia w calym roku... ponoc zawsze wypada we wrzesniu smile
        • m.maska Re: Planety na wrzesniowym niebie 2011 17.09.11, 19:50
          A tak bylo dzisiejszej nocy o 2:23... Ksiezyc i Jowisz - jaka para...

          http://img59.imageshack.us/img59/4631/dscn0406a.jpg
    • al-szamanka Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 06.09.11, 20:52
      A mój księżyc tak dzisiaj wgląda....


      https://i55.tinypic.com/s6lyl4.jpg
      • m.maska Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 06.09.11, 21:24
        ha... a u mnie podobnie jak wczoraj... smile

        http://img819.imageshack.us/img819/7836/dscn0141c.jpg
      • m.maska Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 06.09.11, 21:31
        Jak go tak AL zblizylas...to i tak masz... moze ja tez sprobuje zblizyc i zobacze co z tego wyjdzie
        • m.maska Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 06.09.11, 21:38
          no to tutaj na zblizeniu... smile

          http://img269.imageshack.us/img269/629/dscn0157rb.jpg

          noooo... wlasnie ucze sie uzywac 287 funkcji automatycznych tej kamery...o manualnych nawet nie mysle
          • al-szamanka Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 06.09.11, 21:43
            Łoł...widać, że Twój aparat to nie takie byle co jak mój, ale ja może tez spróbuję zrobić programem nocnym a nie zawsze i wszędzie automatikiem big_grin
            • al-szamanka Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 06.09.11, 22:08
              Ten sam księżyc co przedtem, ale go przerobiłam nieco, aby udawać że tez mam dobry aparat winkwink

              https://i56.tinypic.com/33lyxxt.jpg
              • m.maska Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 06.09.11, 22:10
                to wyglada jak zacmienie slonca.... smile
      • m.maska Wielkie słowa – krótkie wyjaśnienia 13.09.11, 21:06
        Galaktyka

        Galaktyka to ogromny zbiór gwiazd, gazu i pyłu. Można by uznać, że galaktyki to ogromne gwiezdne miasta – takie jak np. Messier 81 w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy. Jeszcze 100 lat temu, ludzie uważali, że istnieje tylko jedna galaktyka – nasza Droga Mleczna, nazywana Galaktyką. Dzisiaj już wiadomo, że we wszechświecie jest w przybliżeniu tyle galaktyk ile gwiazd w Drodze Mlecznej: 200 miliardów.

        Wszechświat

        Wszechświat to wszystko co istnieje: cały kosmos wraz ze wszystkimi obiektami które tam się znajdują – czy możemy je widzieć, czy tez nie. Wszystko co możemy zobaczyć gołym okiem i przy pomocy przyrządów optycznych, takich jak np. teleskopy. Wielu fenomenów we wszechświecie nie można bezpośrednio zaobserwować, jednak na podstawie obliczeń matematycznych pośrednio wnioskować.

        Układ słoneczny

        W galaktykach wszechświata jest niezliczona ilość układów słonecznych. W ich centrum znajduje się zawsze gwiazda a w jej pobliżu planety, które ją obiegają. Jednak dokładnie poznany jest tylko nasz układ słoneczny z ośmioma planetami: Merkury, Venus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun. Pluto dzisiaj nie jest już traktowany jako planeta, a wyłącznie jako planeta-karzeł. Planety w innych systemach słonecznych są nazywane przez astronomów: exoplanety

        Gwiazda

        Gwiazda to wielka gazowa kula, świeci, ponieważ w jej wnętrzu zachodzą fuzje termojądrowe, podczas których lekkie jądra atomowe stapiają się w wyniku czego powstają jądra ciężkie – podczas tych reakcji wydzielana jest energia. Słońce także jest gwiazdą.

        Planeta

        Planety obiegają gwiazdę. Świecą jedynie światłem odbitym, reflektując światło swojego słońca. Mogą mieć twardą stalą powierzchnię, tak jak Ziemia, ale mogą też być planetami gazowymi, tak jak Jowisz czy Saturn.

        Księżyc

        Księżyc obiega planetę, tak jak nasz Księżyc. Z wyjątkiem Merkurego i Venus, wszystkie planety naszego układu słonecznego maja przynajmniej jeden księżyc.
        • m.maska Kosmiczne pytania – ziemskie odpowiedzi 14.09.11, 23:56
          • m.maska Czy naprawde wydarzyl sie Wielki Wybuch? 14.09.11, 23:58
            Astronomowie są o tym przekonani, że Wszechświat powstał w wyniku wielkiej eksplozji. Wnioskują to na podstawie obserwacji galaktyk, które nieustannie odsuwają się od siebie. Jeśli prześledzić ten proces wstecz, wynika wówczas, że wszystkie galaktyki musiały wyjść z jednego punktu przed 13,7 miliardów lat.
          • m.maska Czy można dostrzec na niebie miejsce w którym nas 15.09.11, 00:01
            Nie, takie konkretne miejsce nie istnieje. Ponieważ Wielki Wybuch nie nastąpił w już istniejącym Wszechświecie. Raczej nasz Wszechświat, a wraz z nim czas i przestrzeń, materia i światło, były wynikiem „Big Bang”. Od tego czasu, Wszechświat nieustannie się rozszerza. Można to sobie wyobrazić na podobieństwo balonu, który się nadmuchuje. Wewnątrz balonu, czy też na jego powierzchni nie ma punktu w którym powstał.
          • m.maska Co było przed Wielkim Wybuchem? 15.09.11, 00:03
            Tego nikt nie wie. Nawet przy pomocy największych teleskopów, astronomowie nie mogą dojrzeć początku Wszechświata. Także fizyka, nie potrafi znaleźć odpowiedzi na to pytanie, ponieważ na podstawie dzisiejszych wyobrażeń, przestrzeń i czas, powstały dopiero po Wielkim Wybuchu. Jadnak nie ma żadnej teorii, która opisywałaby ten stan. Dlatego nie wiemy czy przed naszym Wszechświatem istniał jakiś inny w którym być może żyły istoty człekopodobne, które stawiały podobne pytania.
          • m.maska Co to jest Supernowa? 15.09.11, 00:08
            Nic we Wszechświecie nie jest stałe. Nawet gwiazdy przestają z czasem świecić. Tak dzieje się, kiedy „paliwo” w ich wnętrzu wypali się. We wnętrzu gwiazd odbywają się nieustannie fuzje termodynamiczne, podczas których wydzielana jest energia. Na przykład dochodzi do zamiany wodoru w hel. Bardzo duże gwiazdy, większe niż Słońce, zużywają swoje „paliwo” w ciągu kilku milionów lat, wtedy „zapadają” się w sobie w jednym momencie. Podczas tej reakcji następuje zgęszczenie materii a w efekcie powstaje wiele cząstek elementarnych zwanych Neutrino. Z ogromną prędkością są one wyrzucane przez zapadającą się pod własnym ciężarem gwiazdę i pociągają za sobą jej wewnętrzną powlokę gazową. Ta rozgrzewa się przy tym tak bardzo, że na krótki czas gwiazda świeci wyjątkowo jasno, to krótkie rozświetlenie byłej gwiazdy nazywane jest Supernową.
          • m.maska Księżyc...Skąd się wziął? 17.09.11, 00:34


            Przypuszczalnie Księżyc jest efektem kosmicznego zderzenia. Kiedy Ziemia właśnie się formowała, jej powierzchnia była bardzo gorąca, częściowo była to ciekła lawa, podczas gdy metale ciężkie takie jak żelazo i nikiel obsuwały się w kierunku środka Ziemi, nastąpiło zderzenie z innym ciałem niebieskim. Musiało mieć ono wielkość zbliżoną do wielkości Marsa, a więc było mniejsze niż Ziemia. Podczas zderzenia doszło do wysadzenia zewnętrznych skalnych części obu ciał. Część tego materiału pozostała na orbicie okołoziemskiej, ochłodziła się i zagęściła do tej postaci w jakiej dzisiaj obserwujemy nasz Księżyc.
            • izydor88 Re: Księżyc...Skąd się wziął? 17.09.11, 21:07
              Dla mnie to abrakadabra,ale mam kuzyna,który od zawsze był zafiksowany na astronomię.W Poznaniu zrobił magisterkę z astronomii i fizyki.W Gdańsku zrobił doktorat,a potem wyjechał wraz z rodziną[rok 1992!] na stypendium do Haildelbergu.Po roku,na wariackich papierach pojechał do USA i siedzi tam do dziś.Funkcjonuje,jako profesor w Bostonie,Alabamie,Teksasie.Spotykamy się na pogrzebach rodzinnych.Mówi,że drugi raz nie ryzykowałby w ten sposób.Córka wyemigrowała do Kanady.Żona - fizyk z wykształcenia,wstąpiła do sekty - scjentolodzy?.Konieczny był rozwód i rozdzielność majątkowa.
              • m.maska Re: Księżyc...Skąd się wziął? 17.09.11, 21:36
                No widzisz? kobieta wyksztalcona i dala sie wciagnac do sekty...
                • izydor88 Re: Księżyc...Skąd się wziął? 17.09.11, 21:48
                  Wierzę na słowo,ale trudno mi to pojąć...Grażyna była konkretną kobietą,logicznie myślącą i pracującą w branży...informatycznej.
                  • al-szamanka Re: Księżyc...Skąd się wziął? 17.09.11, 22:05
                    To jest możliwe, nawet w przypadku osób bardzo logicznych. Każdy człowiek ma swój słaby punkt, wystarczy go odkryć i ciągnąc, ale niekoniecznie, niektórzy odkrywają się sami, bo dochodzą w życiu do takiego momentu, że nie potrafią znaleźć wyjścia z własnych, czasami od dzieciństwa ukrywanych, słabości
                    • izydor88 Re: Księżyc...Skąd się wziął? 17.09.11, 22:53
                      Wiem od wspólnych znajomych,że nagle każdy szczegół zaczął mieć dla niej znaczenie,np. piórko unoszące się na wietrze.Stąd blady strach,gdy na Misogino zaczęły pojawiać się białe piórka...
                      • zuza_anna Re: Księżyc...Skąd się wziął? 18.09.11, 10:08
                        > Stąd blady strach,gdy na Misogino zaczęły pojawiać się białe piórka...

                        i człowiecze anioły, ale, chyba z różkami wink
          • m.maska Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 00:39
            W latach 1969 do 1972 na Księżycu wylądowało 6 ekip Apollo. Astronauci przywieźli w sumie 382kg kamieni księżycowych. Większość tego materiału przechowywana jest w sejfach NASA (Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej). Ale także druga ówczesna światowa potęga, ZSRR weszła w posiadanie pyłu i skał księżycowych. Rosjanie wysyłali bezzałogowe sondy na Księżyc. Ponadto na Ziemi znaleziono około 130 meteorytów, pochodzących z Księżyca. Ogólna ich waga to 46 kg. Dostały się na Ziemię, kiedy doszło do zderzeń Księżyca z innymi meteorytami, podczas których odbita została cześć powierzchni Księżyca. Niektóre z tych brył pokonały przyciąganie Księżyca i spadły na Ziemię.
            • mr.sajgon Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 00:52
              Nie wiem czy to zauwazylas ale razem z tymi kamieniami i ja spadlem wink
              • m.maska Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 01:19
                Na pewno jestes efektem zderzenia... wink jak kazdy z nas big_grin
                Witaj...mam nadzieje, ze sie nie potlukles smile
                • mr.sajgon Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 01:30
                  m.maska napisała:

                  > Na pewno jestes efektem zderzenia... wink jak kazdy z nas big_grin
                  > Witaj...mam nadzieje, ze sie nie potlukles smile
                  Ladowanie bylo nawet przyjemne choc troche pylu gwiezdnego posypalo mi na glowe smile
                  Widze ze pasjonuje cie gwiazdy. Znasz pana Kaluze i jego teorie, tutaj musze dorzucic nazwisko Kleina ?
                  • m.maska [...] 18.09.11, 01:46
                    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                  • m.maska Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 01:47
                    To bardzo dawne czasy, kiedy zachcialo mi sie studiowac astronomie... nie tak dawno ktos mi to wypomnial - wiec postanowilam stanac na wysokosci zadania i przypomniec sobie nieco z tej dziedziny...
                    Mysle, ze jeszcze wielu rzeczy nie wiemy... Teoria wzglednosci Einsteina, jak z tego wynika obecnie, tez byla oparta na blednych zalozeniach... to moze byc hit - jesli 13-latek ja teraz przerobi smile

                    forum.gazeta.pl/forum/w,101385,122053879,125892199,To_co_sie_naprawde_liczy_.html
                    A teoria wielu wymiarow przestrzennych? to niewyobrazalne, ale matematycznie obliczalne...
                    • mr.sajgon Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 02:32
                      m.maska napisała:


                      > A teoria wielu wymiarow przestrzennych? to niewyobrazalne, ale matematycznie ob
                      > liczalne...
                      I to mnie wlasnie nakreca, szkoda tylko ze tak malo sie mowi o Kaluzy.
                      • m.maska Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 02:35
                        Wyprzedzil czas...
                        • m.maska Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 02:38
                          Mało? prawie wcale - to chyba nadal jest zbyt trudne.
                        • mr.sajgon Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 02:47
                          m.maska napisała:

                          > Wyprzedzil czas...
                          Dokladnie.

                          Dobranoc, zycze Ci kolorowych snow.
                          Musze rano wstac, mam wyjazd za miasto ktory dzis odlozylem zreszta smile
                          • m.maska Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 02:55
                            Dobrej Nocy... ja Tobie takze zycze kolorowych... smile
                      • m.maska Re: Ile kamienia księżycowego jest na Ziemi? 18.09.11, 22:55
                        mr.sajgon napisał:

                        > m.maska napisała:
                        >
                        >
                        > > A teoria wielu wymiarow przestrzennych? to niewyobrazalne, ale matematycz
                        > nie ob
                        > > liczalne...
                        > I to mnie wlasnie nakreca, szkoda tylko ze tak malo sie mowi o Kaluzy.

                        Das elegante Universum: Superstrings, verborgene Dimensionen und die Suche nach der Weltformel - Brian Greene - zamowie to sobie, po polsku nie jest dostepne... ale jest tez Das elegante Universum na dvd - 160 minut... musze sie zastanowic...amazon ma smile
                        Mam wrazenie, ze wlasnie jestem na etapie "powrotu do przeszlosci" wink kiedy fascynowalo mnie wszystko...i jest jeszcze inna ksiazka tego autora, ktora mnie zainteresowala: Ikarus am Abgrund der Zeit, to ma bertelsmann...
          • m.maska Jak szybko lecimy w kosmosie? 18.09.11, 02:08
            Kiedy siedzimy w domu na kanapie, wszystko wydaje się takie spokojne. Tymczasem w rzeczywistości gnamy na „statku kosmicznym Ziemia” z nieprawdopodobnie ogromną prędkością przez Wszechświat. Przy czym bierzemy udział w trzech ruchach jednocześnie: po pierwsze Ziemia obraca się wokół własnej osi. Ponieważ odległość od osi Ziemi, na równiku jest największa, a na biegunach najmniejsza, mianowicie zero – prędkość obrotu ludzi znajdujących się na równiku jest wręcz zawrotna: oni jadą na karuzeli z prędkością 1666 kilometrów na godzinę. W Warszawie jest to około 1020 kilometrów. Po drugie, Ziemia jako całość okrąża Słońce z prędkością 107 000 kilometrów na godzinę, po trzecie, układ słoneczny gna wokół centrum Drogi Mlecznej z prędkością 800 000 kilometrów na godzinę, a my wraz z nim.
            • mr.sajgon Czy mozna podrozowac przez srodek ziemi :-) 18.09.11, 02:43


              Jesli bysmy byli wstanie poprowadzic szyb przez srodek ziemi, to kapsula by wpadala w glab ziemi. Im blizej srodka ziemi tym szybciej by leciala a malaloby jej przyspieszenie. Po srodku drogi sytuacja by sie zaczela zmieniac wartosc przyspieszenia zacznie rosnac jednak z ujemnnym znakiem czyli kapsula bedzie zwalniac az do prawie zera przy wylocie.
              Oczywiscie byloby tak gdyby nam sie udalo pokonac kule uranowa w ziemi. Panuje tam temperatura wyzsza niz na sloncu ze nie wspomne o arcypoteznym cisnieniu.
              Marzenia sa zawsze piekne smile
              • m.maska Re: Czy mozna podrozowac przez srodek ziemi :-) 18.09.11, 12:22
                Marzenia sa piekne... ale do srodka Ziemi? tam cokolwiek goraco by bylo.. wink no i chyba jednak potworne cisnienie...ale o tym marzyl juz J.Verne smile
              • al-szamanka Re: Czy mozna podrozowac przez srodek ziemi :-) 18.09.11, 12:35
                Czy nie uważasz, Sajgonie, że przy takich założeniach powstałoby perpetum mobile?
              • m.maska Re: Czy mozna podrozowac przez srodek ziemi :-) 25.01.12, 11:13
                mr.sajgon napisał:

                >
                >
                > Jesli bysmy byli wstanie poprowadzic szyb przez srodek ziemi, to kapsula by wp
                > adala w glab ziemi. Im blizej srodka ziemi tym szybciej by leciala a malaloby j
                > ej przyspieszenie. Po srodku drogi sytuacja by sie zaczela zmieniac wartosc prz
                > yspieszenia zacznie rosnac jednak z ujemnnym znakiem czyli kapsula bedzie zwaln
                > iac az do prawie zera przy wylocie.
                > Oczywiscie byloby tak gdyby nam sie udalo pokonac kule uranowa w ziemi. Panuje
                > tam temperatura wyzsza niz na sloncu ze nie wspomne o arcypoteznym cisnieniu.
                > Marzenia sa zawsze piekne smile

                Mister wprawdzie jest ta odpowiedz na innym watku - ale pytanie padlo tutaj... powiedzmy, ze to przynajmniej na razie, mozliwe nie bedzie - dotychczas znane technologie nie daja mozliwosci wytworzenia materialu odpornego na tak wysokie temperatury... jak na razie wiemy, ze na glebokosci 12 kilometrow panuje temp. 300°C... a co jest glebiej? pod nami sie wyraznie gotuje...
                Marzenia? no nieeeee... ja lubie wprawdzie cieplo, ale bez przesady wink

                Czy kiedykolwiek dotrzemy do środka Ziemi?

                https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-hf-00ac.jpg

                Geolodzy są wciąż zdziwieni jak trudno jest wiercić głęboką dziurę w Ziemi. Problem: już kilka kilometrów pod powierzchnią Ziemi robi się bardzo, bardzo ciepło, skała staje się miękka a nawet płynna i obecnie dostępne metody odwiertów sprawiają, że dalsze wiercenie staje się niemożliwe – rdzeń używany do wiercenia zapada się w sobie. Tak więc wg dzisiejszego stanu techniki, szanse są marne. Dotychczasowe ekspedycje wgłąb najczęściej kończyły się spektakularną klapą – i to już po kilku kilometrach.
                Na półwyspie Kola, Rosjanie dokonali jak dotąd najgłębszego odwiertu wgłąb Ziemi, ale i oni z wielkimi trudnościami i przy wielkich nakładach dotarli po 20 latach na głębokość zaledwie 12 kilometrów, tj. pokonali około jednej pięćsetnej drogi do wewnętrznego jądra, czyli nawet nie zadrapali zewnętrznej skorupy ziemskiej. Wiercenia-Kola zaskoczyły badaczy, którzy nie liczyli się z tym, że już po kilkuset metrach temperatura tak gwałtownie wzrośnie. Na głębokości 12 kilometrów panują temperatury rzędu 300° Celsjusza. W Niemczech w Górnym Palatynacie w Windischeschenbach dokonano odwiertu na głębokość 9,1km.
                „Ocean Drilling Program” w który zaangażowanych jest 16 krajów i setki naukowców różnych dyscyplin chce dokonać ponownej próby, by możliwie głęboko dotrzeć pod Ziemię. Do roku 2013 maja zostać dokonane różnorodne odwierty – najczęściej z gruntu Oceanu, żeby zyskać w pewnym sensie na drodze wgłąb i zaoszczędzić borowań przez kilka kilometrów skał.
            • m.maska Re: Jak szybko lecimy w kosmosie? 18.09.11, 12:24
              W kazdym razie gnamy z ogromna predkoscia w kosmosie i wciaz nie dostajemy zawrotu glowy z tego powodu...ja na karuzeli dostaje... widac wtedy dochodzi do predkosci krytycznej i tych pare km na godzine wiecej to juz za duzo wink
    • m.maska Równonoc jesienna 22.09.11, 01:15
      Równonoc jesienna – moment przecięcia przez Słońce równika niebieskiego w trakcie jego pozornej wędrówki po ekliptyce z półkuli północnej na półkulę południową. Równonoc jesienna następuje 22/23 września i wyznacza na półkuli północnej początek jesieni, a na półkuli południowej wiosny. W astrologii równonoc jesienna wyznacza także początek znaku zodiaku Wagi.
      zerznięte z wiki smile
      W tym roku przypada na 23 IX, o godzinie 11:05
      • m.maska Re: Równonoc jesienna 22.09.11, 01:17
        od piatku noc bedzie juz krotsza od dnia - wieksze mozliwosci fotografowania Ksiezyca big_grin
    • m.maska WĄTEK ASTRONOMICZNY - cytat... :-) 03.10.11, 23:40
      Wg teorii Pierwotnego Wielkiego Wybuchu, na poczatku byl wybuch, jednak teoria Wielkiego Wybuchu pomija wybuch. Nie jest powiedziane, co wybuchło, dlaczego wybuchło, jak wybuchło, a uczciwie mowiac, takze, czy w ogóle wybuchło.

      Brian Greene - fizyk amerykanski
      • mr.sajgon Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY - cytat... :-) 03.10.11, 23:48
        Chyba juz obilo mi sie o uszy - wiem ze nic nie wiem smile
        dobry wieczor
        • m.maska Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY - cytat... :-) 04.10.11, 00:23
          Bardzo mi sie to spodobalo... smile

          Witaj Mister smile
          • mr.sajgon Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY - cytat... :-) 04.10.11, 00:37
            Co u was, opowiadaj smile
            • m.maska Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY - cytat... :-) 04.10.11, 01:05
              U Nas?... nic wielkiego... smile szykujemy sie na wycieczke... Jesien prosze Pana - piekna... gwiazdy migocza... smile
    • m.maska GWIAZDY…. 04.10.11, 01:09


      Kiedy powstala pierwsza gwiazda?


      Przed okolo 13,2 miliardami lat, gdzies na Drodze Mlecznej zapalila sie pierwsza gwiazda – przed 4,6 miliardami lat wokol naszej gwiazdy Slonca, zgrupowalo sie kilka planet. Ale Droga Mleczna zaskakuje dalszymi liczbami i rekordami...

      100 000 lat swietlnych wynosi srednica Drogi Mlecznej...to jest 100 000 razy 9,5 biliona kilometrow...

      4,2 lata swietlne wynosi odleglosc do naszej sasiedniej gwiazdy Proxima Centauri, z potrojnego systemu gwiazd Alfa Centauri.

      Droga Mleczna wazy 1,9 bilionow razy wiecej niz Slonce. W centrum galaktyki znajduje sie czarna dziura o wadze czterech milionow Slonc.

      28 000 lat swietlnych jest oddalony nasz uklad sloneczny od centrum Drogi Mlecznej.

      500 milionow planet w Drodze Mlecznej, moga teoretycznie byc zamieszkale przez zyjace istoty.

      13 lat swietlnych ma dlugosc warkocz ogromnej gwiazdy Mira, ktory ciagnie za soba. Ten warkocz rozprasza elementy takie jak wegiel i tlen we Wszechswiecie – posiew dla nowych gwiazd.

      380 lat potrzeba, by swiatlo Plejad, gromady gwiazd w gwiazdozbiorze Byka, dotarlo na Ziemie. To oznacza: ze dzisiaj ogladamy swiatlo wyslane w czasie wojny trzydziestoletniej.

      1,122 razy na sekunde obraca sie gwiazda neutronowa XTE J1739-285 wokol wlasnej osi – szybciej niz smiglo samolotu.

      2000 razy wieksze niz Slonce jest najwieksza gwiazda Drogi Mlecznej VY Canis Majoris. Jest polozona w odleglosci 5000 lat swietlnych.

      300 miliarodow gwiazd znajduje sie wg ocen naukowcow w naszej Galaktyce.

      180 000 lat trwalaby podroz do Gliese 581 g na najblizej polozona exoplanete, na ktorej mozliwe jest zycie, takie jakie znamy.

      90% naszego ciala to gwiezdny pyl. Wszystkie elementy z wyjatkiem wodoru i helu powstaja w gwiazdach.

      2500 gwiazd mozna ogladac golym okiem, obojetnie w jakim punkcie na Ziemi.

      3 gwiazdy kraza bardzo blisko siebie w potrojnym systemie gwiazd Algol. Przy tym przyslaniaja sie wzajemnie, dlatego ich jasnosc nieustannie sie zmienia.

      50% slonc, ktore widzimy, to dwie albo wiecej gwiazd, ktorych swiatlo skupione dociera do nas z jednego punktu.
    • n.nutella Światło gwiazd - skąd się bierze? 05.10.11, 20:32
      http://i52.tinypic.com/2q35i6r.jpg

      Nasze Słońce jest najważniejszym faktorem życia. Bez światła nie byłoby ludzi, zwierząt, roślin – a przecież Słońce jest gwiazdą jak wiele innych. Ale dlaczego gwiazdy świecą? I co właściwie oznacza „światło gwiazd”? to największy cud Wszechświata.


      „Resztę mojego życia chcę spędzić, myśląc co to jest światło” powiedział Albert Einstein w 1917 roku. W tym momencie pozostało temu wielkiemu fizykowi jeszcze 38 lat. A jednak krótko przed śmiercią musiał przyznać: „niemal pół wieku intensywnego myślenia, nie przybliżyło mnie do znalezienia odpowiedzi”. Skąd bierze się światło? Dlaczego je widzimy? Czym właściwie jest światło? Zaledwie od kilku lat przy użyciu najnowocześniejszej technologii zbliżamy się powoli do rozwiązania tej zagadki, którą najwięksi myśliciele próbowali od tysięcy lat rozwikłać.

      Czym jest Słońce?

      Zagadka rozpoczyna się tak jak życie na Ziemi, z pierwszym promieniem słonecznym. Jest on dokładnie osiem minut i 20 sekund w drodze na Ziemię, podczas tego czasu pokonuje odległość około 150 milionów kilometrów. Aby zrozumieć skąd bierze się światło, fizycy i astronomowie musieli najpierw zrozumieć, czym jest Słońce. Wynik: Słońce jest gwiazdą – taką samą jak wiele innych. A jednak Słońce jest gwiazdą szczególną, bez niego nie byłoby życia. Mało tego: nasza planeta przypuszczalnie by nie istniała – a nawet jeśli, byłaby zimną ponurą bryłą skalną o średniej temperaturze około minus 270° C. Ale stało się inaczej.

      Jak rodzi się gwiazda?

      Nasze Słońce zapaliło światło przed 4,6 miliardami lat. Astronomowie nazywają to „narodzinami gwiazdy”. Jednocześnie powstały planety, a więc i Ziemia. Uformowały się z pozostałości gigantycznej gazowej chmury, której zagęszczenie było tak wielkie, że spowodowało powstanie Słońca. Fascynujący proces. Ale co dokładnie wydarzyło się podczas „tworzenia” światła słonecznego?
      Narodziny gwiazdy i jej planet można sobie wyobrazić jak przygotowanie potrawy. Niezbędne są pewne składniki, odpowiednia temperatura gotowania i ktoś kto to wszystko zamiesza. Składnikami była niewyobrażalnie wielka masa wodoru, do tego trochę helu a jako przyprawy, śladowe ilości kamienia i metali. Z tego wszystkiego powstała gigantyczna mgławica rozszerzająca się na powierzchnię 15 miliardów kilometrów. Wtedy musiało to wszystko zostać „zamieszane”. W przypadku naszego układu słonecznego przed około 4,6 miliardami lat gwałtowna eksplozja gwiazdy znajdującej się w pobliżu mgławicy, spowodowała falę, która wstrząsnęła wszystkimi składnikami(kosmiczne tsunami). To spowodowało, że zawarte w mgławicy atomy stłoczyły się. Siła ciężkości uczyniła swoje: mgławica powoli zbrylała się. Temperatura i gęstość zaczęły wzrastać w tym wciąż jeszcze ciemnym kosmicznym garnku, w samym środku powstała protogwiazda – nasze Słońce w wersji surowej.
      Ale żeby protogwiazdę „ugotować” na prawdziwa gwiazdę, która wysyła w kosmos światło, temperatura w jej wnętrzu musiała podnieść się do kilku milionów stopni. Podczas tego procesu ciśnienie siły ciążenia wzrastało. Przy 15 milionach stopni Celsiusza i ciśnieniu 340 milionów większym niż na powierzchni Ziemi, Słońce było "gotowe" : gwiazda „zapaliła się” – cząstki wodoru wewnątrz jądra stopiły się razem i zaczęły świecić. Z resztek tej „potrawy” jednocześnie powstały planety i księżyce układu słonecznego.
      • n.nutella Re: Światło gwiazd - skąd się bierze? 05.10.11, 20:40
        Dlaczego gwiazdy świecą?

        Kosmiczne siły natury „upiekły” z mgławicy gwiazdę jako ogromny reaktor atomowy, w którym nieustannie zaczęły zachodzić reakcje termojądrowe. Ale co dzieje się wówczas? Dlaczego reaktor wysyła światło?
        Wszyscy znamy niebezpieczne promieniowanie, które uwalnia się z reaktorów atomowych. Wewnątrz gwiazd dzieje się właściwie to samo – tam także powstaje śmiertelne dla ludzi promieniowanie gamma o niewyobrażalnie wielkiej dawce. Ponieważ wewnątrz topią się gigantyczne ilości materii. W ten sposób wewnątrz Słońca w ciągu sekundy następuje zamiana 700 milionów ton wodoru w hel. Cząstki atomowe helu są jednak lżejsze od cząstek wodoru, tak więc w ciągu sekundy „wyparowuje” pięć milionów ton materii, jako wysoko energetyzowane promieniowanie gamma. A to jest właśnie skoncentrowane światło – jednak niedostrzegalne dla naszych oczu. W drodze na powierzchnię Słońca promieniowanie gamma wytraca tyle energii, że staje się widoczne i przestaje być niebezpieczne. To jest właśnie tajemnica światła! Dopiero z pomocą teorii Einsteina fizykom udało się rozszyfrować zamianę masy w energię: E=mc². Jednak na najważniejsze pytanie, ta formuła także nie udziela odpowiedzi...

        Czym jest światło?

        Światło składa się z cząstek, ale jest także falą, tak jak mikrofala czy inne promieniowanie. Niekiedy zachowuje się jak cząstka, czasami jak fala elektromagnetyczna. Fizycy określają to jako dualizm korpuskularno-falowy. To dobrze pasuje do światła, bo światło wymyka się wszelkim regułom klasycznej nauki. Na przykład: zawsze ma stalą prędkość, niezależnie czy poruszamy się w kierunku jego źródła, czy też oddalamy się. Jego prędkość wynosi zawsze około 300 000 kilometrów na sekundę albo jeden miliard kilometrów na godzinę. Jednocześnie jest to ultymatywne ograniczenie prędkości we Wszechświecie – nic nie może być kiedykolwiek szybsze. Inne wielkości fizyczne, jak np. dźwięk, funkcjonują zgodnie ze znanymi prawami natury. Prędkość dźwięku zmienia się dla obserwatora w zależności w jakim kierunku w stosunku do jego źródła się poruszamy i z jaką prędkością. Dźwięk możemy nawet wyprzedzić – powyżej prędkości 1225km/h. Poza tym cząsteczki światła tzw. fotony, nie mają masy. Ale jak to możliwe, że cząsteczka nic nie waży? Tajemnica, która po dziś dzień zajmuje fizyków. Ostatnich tajemnic światła wciąż jeszcze nie odkryli, mimo że to jest pierwsze co widzimy po przyjściu na świat, kiedy otworzymy oczy.
        • n.nutella Re: Światło gwiazd - skąd się bierze? 05.10.11, 20:50
          Dlaczego widzimy światło?

          Widzimy to, co nazywamy światłem, ponieważ nasze oczy, właśnie do tego są stworzone. Funkcjonują tylko wtedy kiedy cząstki światła, fotony, trafiają na receptory rejestrujące światło na siatkówce. Stamtąd sygnał jest przekazywany do mózgu, który w ułamku milisekundy formuje trójwymiarowy obraz – widzimy. Ale receptory rejestrujące światło funkcjonują jak wąskie przelotowe korytarze Jeśli fala padającego na siatkówkę promieniowania jest za długa, oko nie zezwala na „lądowanie”, jeśli jest za krotka, Tower – w tym wypadku mózg – nie rozpoznaje jej. Receptory są przeznaczone tylko na określone długości fal. Dlatego widzimy dokładnie te długości fal promieniowania, które nazywamy światłem, a nie podczerwień czy nadfiolet, mikrofale, promienie rentgena, czy gamma. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź naukowców jest prosta: ponieważ długości fal widzialnego światła występują na Ziemi najczęściej. Gdybyśmy żyli na innej planecie w innym układzie słonecznym, nasze oczy przystosowałyby się do długości fal tam występujących. „Ludzkie oko jest biologicznym detektorem, który poprzez ewolucję rozwinął się tak, by maksymalnie wykorzystywać światło słoneczne” wyjaśnia amerykański astronom Robert Fosbury. Dlatego w ciągu dnia, ludzkie oko widzi wszystko bardzo jasno, ale również nocą, obserwujemy tysiące gwiazd na niebie. Wg ocen astronomów istnieje ponadto 70 tryliardów pozostałych gwiazd. Liczba cząstek świetlnych jest pięć miliardów razy wyższa niż atomów we Wszechświecie. Tak więc Kosmos pełen jest światła.

          Dlaczego kosmos jest ciemny?

          Nocą spoglądamy na Wszechświat bez „zakłócającego” światła Słońca. Jest ciemno. Przyczyną ciemności kosmosu, jest jego wielkość. Większość gwiazd powstała wiele miliardów lat temu, od tej pory Wszechświat coraz bardziej się rozszerza. Większa cześć światła jest zatem już od dawna w drodze, przez co długość jego fal się wydłuża. Powiedzmy, że światło musi się „rozciągać”. Światło o większej długości fali, najpierw jest podczerwone, wraz z wydłużaniem zamienia się w mikrofale a w końcu w fale radiowe. Czujniki naszej siatkówki nie widzą tego światła, stąd wydaje nam się, że kosmos jest ciemny. Gdybyśmy rozwinęli zdolność widzenia fal dłuższych, kosmos wyglądałby mieniący-jaskrawy-jasny, ponieważ jest pełen promieniowania fal o różnej długości. Ten obszar dla nas widoczny jest niewielkim wycinkiem: porusza się między 380 a 740 nanometrów. W zakresie tego obszaru widzimy barwy. Przy czym każda barwa ma własną długość fali. Na przykład długość fali barwy żółtej wynosi około 570 nanometrów. Widoczne światło Słońca złożone jest ze wszystkich długości fal między 380 a 740 nanometrów, dlatego daje się ono rozszczepiać na wszystkie kolory – co obserwujemy w przypadku tęczy.
          Tak więc Słońce niesie Ziemi nie tylko światło i ciepło, umożliwia życie, ale także daje kolory. Teraz łatwo można zrozumieć dlaczego Einstein był tak zafascynowany światłem. Jest ono największym cudem kosmosu.
          • al-szamanka Re: Światło gwiazd - skąd się bierze? 05.10.11, 22:01
            Kiedyś, pewien astrofizyk powiedzial, że gdyby kosmos był nieskończony, to noc byłaby jasna jak dzień...hmm, o świetle jednak nic nie wiedział.
    • m.maska [...] 06.10.11, 21:14
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • m.maska Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 21:18
      Jowisz przez caly pazdziernik jest „gwiazda“ na niebie. 29 pazdziernika znajdzie sie w opozycji i swieci cala noc, nie mozna go nie zauwazyc, jest tak jasny. Mars w tym miesiacu ukazuje sie wczesniej, bo juz okolo godziny 23 i bedzie sie przesuwal z gwiazdozbioru Raka do gwiazdozbioru Lwa w kierunku najjasniejszej gwiazdy tego gwiazdozbioruzbioru Regulus. Uran i Neptun sa takze dobrze widoczne na wieczornym niebie. Venus pojawi sie pod koniec miesiaca o zmierzchu, Saturn o swicie.

      Planety na wieczornym niebie

      Jowisz pojawia sie wraz z zachodem Slonca i swieci jasno z kierunku wschodniego. Duzo trudniej bedzie zauwazyc pod koniec miesiaca Venus, ktora po przejscie gornej koniunkcji bedzie sie odsuwala od korony slonecznej, poczatkowo bardzo powoli. Uran i Neptun kulminuja przed polnoca i mozna je latwo obserwowac.

      Jowisz

      Cala noc swieci bardzo jasno.
      29 pazdziernika wejdzie w opozycje, zaraz po zachodzie Slonca widoczny jest z kierunku wchod-polnocny wschod a wraz ze wschodem Slonca znika w kierunku zachod-polnocnyzachod. Kulminuje okolo polnocy na wysokosci 50° na poludniu. Ten ogrom gazowy jest obok Ksiezyca, najjasniejszym naturalnym obiektem na niebie. Ma klase wielkosci –2.9 i znajduje sie w gwiazdozbiorze Barana.

      Ustawienie ksiezycow Jowisza

      Cztery najwieksze ksiezyce Jowisza: Io, Europa, Ganymed i Kallisto okrazaja planete w okresie 42 godzin do prawie 17 dni. Poniewaz maja srednia jasnosc od 5.5 do 6.3 wielkosci, ich ustawienie w stosunku do Jowisza mozna obserwowac juz przez lornetke. Jednak jesli chcialoby sie zobaczyc gre cieni, niezbedny bedzie maly teleskop: podczas okrazania Jowisza, kiezyce znikaja albo przechodza przez jego tarcze. Czesciowo widoczne sa wtedy ich cienie na tarczy Jowisza.

      Venus

      Powoli pojawia sie na wieczornym niebie. Venus 16 sierpnia minela Slonce, na wieczornym niebie bedzie widoczna od 5 pazdziernika, tak bedzie do konca maja 2012. Podczas koniunkcji ze Sloncem 6 czerwca 2012 bedzie widoczna na tle Slonca jako czarny krazek – nastapi tranzyt Venus. Kolejny tranzyt Venus nastapi za 105 lat i nie bedzie nawet widoczny w srodkowej Europie.
      Nasza sasiednia planeta w ciagu miesiaca podniesie swoj poziom do zaledwie 5° nad horyzontem z kierunku zachod-poludniowyzachod – do obserwacji konieczne jest czyste powietrze i niska linia horyzontu. W pazdzierniku Venus ogladana przez teleskopy ma klase wielkosci –3.9 i ukazuje sie w fazie pelni o srednicy niewiele ponad 10 sekund katowych.

      Neptun

      W godzinach wieczornych, widoczny niespecjalnie wysoko nad poludniowym horyzontem.
      Najslabiej swiecaca i najbardziej oddalona planeta naszego ukladu slonecznego przesuwa swoja kulminacje z godziny 21:30 na 18:30, przy czym osiaga wysokosc zaledwie 30°. Neptun ma klase wielkosci 7.9 i jest widoczny w gwiazdozbiorze Wodnika. Zeby go odnalezc, niezbedna jest mapa nieba i niewielki teleskop. Maly krazek planety ma srednice 2.3 sekundy katowe.

      Uran

      Okolo 23 widoczny na wysokosci 40° nad poludniowym horyzontem.
      Uran znalazl sie 26 wrzesnia w opozycji do Slonca i przed polnoca bedzie przecinal linie meridianu – kulminuje okolo polnocy na wysokosci okolo 40° nad horyzontem.. Uran ma klase wielkosci 5,7 i do maja 2012 bedzie obserwowany w gwiazdozbiorze Ryb. Teleskopy pokazuja krazek o srednicy 3.6 sekundy katowej, w ciemnych miejscach mozna go akurat dostrzec golym okiem.

      Planety drugiej polowy nocy

      Przed polnoca kulminuje na wysokosci okolo 50° wyjatkowo jasny Jowisz, w tym samym mniej wiecej czasie pojawia sie na polnocnowschodnim niebie Mars, im blizej switu tym bardziej przesuwa sie w kierunku poludniowym do wysokosci 55° nad horyzontem podczas gdy Jowisz jest widoczny tuz nad zachodnim horyzontem.

      Mars

      Wschodzi juz przed polnoca na polnocnym wschodzie, do wschodu Slonca osiagnie wielkosc 1.2 i bedzie swiecil jasnym swiatlem na poludniu, przy czym kulminuje na wysokosci 55°. W pierwszej polowie pazdziernika przechodzi przez gwiazdozbior Raka, po czym przesunie sie do gwiazdozbioru Lwa w poblize jego najjasniejszej gwiazdy Regulus. Regulus ma klase wielkosci 1.4, Mars jest nieco jasniejszy.
      Rano 22 pazdziernika, malejacy Ksiezyc minie Marsa w odleglosci 7°.

      Planety niewidoczne w pazdzierniku

      Merkury

      Niewidoczny.
      Wprawdzie Merkury wszedl w gorna koniunkcje 28 wrzesnia, jednak porusza sie nieslychanie powoli, zeby wydostac sie z promieniowania korony slonecznej. Elongacje wschodnia osiagnie ta najblizsza sloncu planeta dopiero 14 listopada. Wtedy tez krotko po zachodzie Slonca bedzie znikac za horyzontem w kierunku poludniowozachodnim.

      Saturn

      Niewidoczny.
      Planeta pierscieni wejdzie 13 pazdziernika w koniunkcje ze Sloncem i w tym miesiacu nie bedzie widoczna. Wielbiciele Saturna moga probowac w ostatnich dniach pazdziernika wczesnym switem szukac Saturna nisko nad horyzontem wschod-poludniowywschod; planeta przesuwac sie bedzie na tle gwiazdozbioru Panny.
      • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 22:46
        Piekny jest twoj opis ale mam jedno male ale.
        Nie ma tam mojej gwiazdy. I zgadnij co autor tych slow mial na mysli smile)
        • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 22:50
          A bo o gwiazdach bedzie pozniej... jak na razie byly tylko planety...a jesli zdradzisz jaka gwiazde masz na mysli, moze odnajdziemy ja wspolnie na pazdziernikowym niebie smile
          • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 22:59
            m.maska napisała:

            > A bo o gwiazdach bedzie pozniej... jak na razie byly tylko planety...a jesli zd
            > radzisz jaka gwiazde masz na mysli, moze odnajdziemy ja wspolnie na pazdziernik
            > owym niebie smile
            To nie ten rodzaj, dlatego musze byc wyjatkowo ostrozny smile
            Ale moze jakis mily horoskop dla mnie znajdziesz, tam pewnie bedzie o gwiazdozbiorach.
            • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:04
              Mily horoskop? ale do tego potrzebna jest dokladna data Twoich urodzin... nasze tutaj znajdziesz na watku, w urodzinowych kalejdoskopach smile
              • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:05
                Nie robie z tego zadnej tajemnicy to 22 marca smile)
                • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:19
                  Baran.....hmmm...no to na pewno do tej pory bedziemy wiedziec wiecej... odnotowuje to w naszym "urodzinowym kaljedoskopie".... smile
                  • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:22
                    Jesli juz to taki cukrowy baranek smile
                    • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:38
                      Slodki znaczy? moze czekoladowy nawet? smile
                      • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:45
                        Tak sobie mysle ze jak jem duzo slodyczy to pewnie jestem slodki wink
                        • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:58
                          Oooooooooo....a jesz duzo slodyczy?
                          • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:18
                            m.maska napisała:

                            > Oooooooooo....a jesz duzo slodyczy?
                            Troszke wink
                            • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:30
                              Powiedzmy, ze nie przyznam sie ile potrafie, kiedy nagle mnie napada.... wink
                              • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:31
                                p.s. myslisz, ze ta slodycz promieniuje slodycza?
                                • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:37
                                  m.maska napisała:

                                  > p.s. myslisz, ze ta slodycz promieniuje slodycza?
                                  Nie wiem, przynajmniej mi sie tak wydaje smile
                              • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:37
                                m.maska napisała:

                                > Powiedzmy, ze nie przyznam sie ile potrafie, kiedy nagle mnie napada.... wink
                                Musze cos miec do kawy, wiec najczesciej jest to ciastko,herbatnik itd.
                        • al-szamanka Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:00
                          Myślisz, że jak ja jem dużo masła orzechowego to jestem tłusta ??? big_grinbig_grin
                          • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:18
                            al-szamanka napisała:

                            > Myślisz, że jak ja jem dużo masła orzechowego to jestem tłusta ??? big_grinbig_grin
                            wink)))))))))))))))
                • al-szamanka Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:22
                  Ważna jest jeszcze suma liczb roku urodzenia. Np: 1991 to 20, 1994 to 23....
                  • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:28
                    al-szamanka napisała:

                    > Ważna jest jeszcze suma liczb roku urodzenia. Np: 1991 to 20, 1994 to 23....

                    19
                    • al-szamanka Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:45
                      Ha, no to wszystko jasne, mamy Cię!!!big_grin

                      Jesteś osobnikiem nieco zagadkowym, nigdy nie odkrywasz kart do końca, ale lubisz bywać tam, gdzie się to Tobie najbardziej opłaca. Potrafisz być agresywny, ale i bardzo wytrzymały i uparty w dążeniu do celu, zwykle dalekosiężnego
                      To tak z grubsza...big_grin
                      • al-szamanka Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:57
                        Acha, i jeszcze coś: aktualnie zastanawiasz się nad wieloma możliwościami wyjścia z obecnej sytuacji.
                        To co wybierzesz, powiedzie się, będziesz zadowolony smile
                        • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:25
                          al-szamanka napisała:

                          > Acha, i jeszcze coś: aktualnie zastanawiasz się nad wieloma możliwościami wyjśc
                          > ia z obecnej sytuacji.
                          > To co wybierzesz, powiedzie się, będziesz zadowolony smile

                          Teraz to juz czytasz w moich myslach Al, musze jakis helmofon zalozyc smile))
                          Najwazniejsze to podjac decyzje, ja dzis ja podjalem smile

                          Za mile z wami spedzony czas calkowicie bezinteresownie prosze przyjmijcie ten maly smile))

                          drobiazg

                          ps. musze jutro a wlasciwie dzis raniutko wstac musze kogos odebrac z lotniska, wiec znikam smile
                          • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:37
                            Dzieki....piekne....bardzo lubie te piosenke....In my secret Life... http://emots.yetihehe.com/1/buzki.gif
                      • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:58
                        al-szamanka napisała:

                        > Ha, no to wszystko jasne, mamy Cię!!!big_grin
                        >
                        > Jesteś osobnikiem nieco zagadkowym, nigdy nie odkrywasz kart do końca, ale lubi
                        > sz bywać tam, gdzie się to Tobie najbardziej opłaca. Potrafisz być agresywny, a
                        > le i bardzo wytrzymały i uparty w dążeniu do celu, zwykle dalekosiężnego
                        > To tak z grubsza...big_grin


                        No ladnie teraz jestem nagi wink)
                        Moze ktos mi poda jakis listek figowy smile
                        • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:01
                          Jestes cyfrowa osemka... AL odkrywajac Ciebie, odkryla przy okazji tez i mnie.... teraz to juz listki figowe nie pomoga, jak nic pojawi sie waz kusiciel smile
                          • al-szamanka Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:06
                            https://img.posterlounge.de/images/wbig/nadja-heuer-baum-der-erkenntnis-29269.jpg
                        • al-szamanka Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:03
                          https://www.adpic.de/data/picture/detail/Feigenblatt_45130.jpg
                          • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 00:19
                            al-szamanka napisała:

                            > https://www.adpic.de/data/picture/detail/Feigenblatt_45130.jpg
                            >
                            Nareszcie moge wyjsc z krzakow smile)
        • al-szamanka Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 22:53
          ...to, że masz ją na razie tylko tutaj.......??????


          https://www.wildnatureimages.com/images%202/060309-015..jpg
          • mr.sajgon Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:05
            al-szamanka napisała:

            > ...to, że masz ją na razie tylko tutaj.......??????
            >
            >
            > https://www.wildnatureimages.com/images%202/060309-015..jpg
            >
            Wysylasz mnie na spacer zebym sprawdzil smile)
            Jesli mam wybor to wole zostac z wami.
            • al-szamanka Re: Planety na październikowym niebie 2011 06.10.11, 23:13
              big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              • zuza_anna Re: Planety na październikowym niebie 2011 07.10.11, 08:52
                AL! moja suma liczb 21 oczko, baran jak wiesz. Czekam wink
      • m.maska A niebo nad nami gwiaździste- pazdziernik 2011 07.10.11, 23:04
        Wieczory o tej porze roku prezentuja sceny pelne kontrastow jasnych i slabo swiecacych gwiazdozbiorow. Jasne pasmo jasnych gwiazd letniego trojkata, Kasjopei, Perseusza i Woznicy, no i Byka. Gwiazdozbiory „wodne” wszystkie znajduja sie od poludniowego zachodu do poludniowego wschodu. Samotna gwiazda Fomalhaut, najjasniejsza gwiazda Ryby Poludniowej jest widoczna najwyzej.

        Spacerkiem po niebie.

        http://img855.imageshack.us/img855/2856/sky16mezhints.jpg

        Mapka przedstawia obraz wieczornego nieba w pazdzierniku i w listopadzie o zmierzchu. Wyraznie widoczne jest, ze wszystkie jasne gwiazdy leza w jednym pasmie. Zaczyna sie wraz z trojkatem letnim od Wegi(w gwiazdozbiorze Liry), Deneb(w gw.Labedzia) i Altair(w gw.Orla). Widoczne sa jeszcze wysoko na zachodnim niebie. Pasmo ciagnie sie dalej, przecina zenit w kierunku wchodnim i polnocno-wschodnim, widoczne sa gwiazdy zimowych gwiazdozbiorow, Capella(w gw.Woznicy) i Aldebaran(w gw.Byka), ktore wciaz sa jeszcze widoczne nisko nad horyzontem.
        Pasmo jasnych gwiazd jest zgodne z Droga Mleczna: Droga Mleczna biegnie przez gwiazdozbiory: Orla, Labedzia, Cefeusza, Kasjopei i Perseusza az po Woznice na polnocnowschodnim horyzoncie.
        Na zachodzie widoczne sa Wega i Altair na podobnej wysokosci nad horyzontem, Wega troszke wyzej. Gwiazdozbior Liry znajduje sie na lewo od Wegi. Przy dobrej widocznosci male gwiazdozbiory wewnatrz i w poblizu letniego trojkata stoja jeszcze wysoko na niebie: Strzala i Delfin.
        Ponad Wega – prawie w zenicie znajduje sie jasna gwiazda Deneb w gw.Labedzia. W analogii do znanego Krzyza Poludnia, gwiazdozbior Labedz jest tez czasami nazywany Krzyzem Polnocy. Prawie tak samo wysoko jak Labedz, znajduje sie w kierunku poludniowym gw.Pegaza...Pegaz tworzy latwo zauwazalny duzy prostokat, od wschodu styka sie z nim gw.Andromedy, Andromeda jest ojczyzna znanej Galaktyki M31 tzw. Mglawicy Andromedy.
        Jesli ktos z Was te cala droge obejrzal, zapewne zasztywnial mu juz kark, dlatego zmienimy teraz kierunek na polnocnywschod: wysoko na niebie znowu widzimy Andromede, na tej samej wysokosci na lewo tworzacy charakterystyczny zygzak, gwiazdozbior Kasjopei, spogladajac nieco nizej widac gw. Perseusza i Woznicy polozone na Drodze Mlecznej. Miedzy Kasjopeja i Perseuszem migocza dwa mgielne punkciki – juz korzystajac z lornetki mozna rozponac, ze to otwarte gromady wielu gwiazd zwane h+chi Persei.

        http://img818.imageshack.us/img818/7201/hchipersei.jpg

        Na prawo i nieco nizej od jasnej gwiazdy Capella w gw. Woznicy znajduje sie gwiazda Aldebaran o barwie pomaranczowej. Dalej na prawo, nieco wyzej niz Aldebaran widoczna jest niewielka grupa gwiazd: Plejady, to otwarta gromada gwiazd, przy czym niektore z nich widoczne sa golym okiem.
        Gwiazdozbiory „wody” o slabym swietle, znajduja sie nisko na niebosklonie od wschodu przez poludnie do poludniowego zachodu. To Wodnik i Ryby i mniej znane: Wieloryb i Ryba Poludniowa.
        Wlasnie wschodzi gwiazdozbior Erydanu. Jedynie Delfin znajduje sie jeszcze wysoko na niebie.
        Te gwiazdozbiory maja jednak cos wspolnego – wszystkie slabo swieca.
        Czy sa jeszcze inne jasne gwiazdy na niebie? Owszem, kilka znajduje sie wzdluz meridianu polnoc-poludnie.
        Gwiazdy wskazujace Wielkiej Niedzwiedzicy znajduja sie w najnizszym punkcie na swojej drodze w kierunku Gwiazdy Polarnej. Te mozna znalezc w polowie wysokosci miedzy horyzontem i zenitem. Ponad nia, znajduje sie Cefeusz, krol (tuz obok Kasjopeja, krolowa!). Mijajac zenit w kierunku poludniowym znalezc mozna duzy kwadrat Pegaza. Nisko na poludniu widoczna jest samotna gwiazda klasy wielkosci 1 Fomalhaut w gw. Ryby Poludniowej, to jej najwyzsze polozenie na jakim mozemy ja ogladac.
        Na mapce, obszary duzych zgrupowan gwiazd, gromad otwartych, oznaczone sa kropkowanymi malymi kolkami.
        • mr.sajgon Re: A niebo nad nami gwiaździste- pazdziernik 201 07.10.11, 23:33
          Bardzo ladne to smile
          Teraz z braku czasu juz tego nie robie ale kiedys zdarzalo mi sie popelniac opowiadanka o podrozach kosmicznych smile
          • m.maska Re: A niebo nad nami gwiaździste- pazdziernik 201 07.10.11, 23:47
            Nooooooooo...to zapraszamy - AL docisne z tym kryminalem...nie dam jej spokoju - a Ty, moglbys nam cos zaoferowac kosmicznego... smile
            • mr.sajgon Re: A niebo nad nami gwiaździste- pazdziernik 201 07.10.11, 23:54
              m.maska napisała:

              > Nooooooooo...to zapraszamy - AL docisne z tym kryminalem...nie dam jej spokoju
              > - a Ty, moglbys nam cos zaoferowac kosmicznego... smile
              Nie obiecuje smile))))))
              • m.maska Re: A niebo nad nami gwiaździste- pazdziernik 201 14.10.11, 04:00
                smile i tak jest lepiej... smile zbyt wiele pustych obietnic zesmy sie naczytaly na forum...ot tak napisane....i potem sie czeka - a tak smile moze spotka Nas kiedys niespodzianka... smile
      • m.maska Re: Planety na październikowym niebie 2011 14.10.11, 04:06
        Dlaczego nie wczoraj? dlaczego nie w Paryzu?....tam chcialam zrobic fotke pt. ksiezyc w pelni

        http://img171.imageshack.us/img171/1037/dscn2063z.jpg
    • al-szamanka Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 19.10.11, 21:26
      Mój kolega z pracy ma własne obserwatorium, w wolnych chwilach obserwuje nocne niebo i robi zdjęcia. Oto Jowisz ze swoim księżycem Ganimedem, jak można zauważyć, rzuca nawet cień na powierzchnię planety.
      Zdjęcie jest niestety do "góry nogami", miałam okropne problemy ze scannowaniem i dopiero Maseczka wpadła na pomysł, aby skierować fotkę na desktop. Odwróciłam je do normalnej pozycji, ale TinyPic odkręciło je na nowo. Nie mniej fotka jest niesamowita, widoczne są nawet struktury na maciupkim księżycu

      https://i51.tinypic.com/1247cpf.jpg
      • m.maska Re: WĄTEK ASTRONOMICZNY 19.10.11, 21:31
        big_grin pozwol AL, ze odwroce tego Jowisza... fotka swietna....

        http://img267.imageshack.us/img267/1818/1247cpf.jpg
    • m.maska Jak oblicza się rok przestępny? 29.10.11, 00:07
      Kalendarz, dla skrupulatnych matematykow jest horrorem. Poniewaz sa to systemy, ktorych dokladnosc pozostawia wiele do zyczenia. Na swiecie istnieje ponad 80(!) roznych kalendarzy – mimo, ze my znamy tylko jeden, gregorianski. Wiekszosc z nich ma dni przestepne, ale te sa roznie umiejscawiane. Np. w ortodoksyjnym kalendarzu koptyjskim jest dwanascie miesiecy, z ktorych kazdy ma 30 dni. Na koniec roku, nastepuje dodatkowych piec dni, a co cztery lata jest ich szesc. Poniewaz Ziemia nie obiega Slonca dokladnie w ciagu 365,25 dni tylko w okolo 365,2425 dni, niedokladnosc, jest zaprogramowana. Dlatego luty w kalendarzu gregorianskim co 4 lata ma 29 dni, zamiast 28 i lata przestepne w latach „setnych” wypadaja, jesli liczba ta nie jest podzielna przez 400. Nawet ta regulacja, wciaz nie jest bezbledna: co 3333 lata, musi wypasc jeden rok przestepny. Oczywiscie tylko wtedy, jesli do tej pory, nie bedzie nowego kalendarza!
    • m.maska [...] 02.11.11, 03:21
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • m.maska A niebo nad nami - listopad 2011 03.11.11, 21:40
      Jowisz, Leonidy i cala reszta

      Teraz kiedy znowu mamy czas zimowy, wczesniej mozna rzucic okiem na niebo, jesli pogoda pozwoli i zimno nie bedzie takie przejmujace. A bedzie co ogladac.
      Do wciaz odgrywajacego glowna role na niebie Jowisza, okolo polowy miesiaca dolacza Leonidy.
      Przede wszystkim miedzy 14 a 21 listopada z kierunku gwiazdozbioru Lwa(Leo) – stad nazwa tego roju meteorow. Ten roj to drobiny materii komety Tempel-Tuttle ktora co 33 lata zbliza sie do slonca i jej zawdzieczamy, ze w tym okresie nastepuje wzmorzenie aktywnosci meteorow. Roj Leonidy, to najszybszy znany roj meteorow. W latach 1998 i 1999 obserwowano wyjatkowa aktywnosc tego roju.
      W tym roku, zapewne aktywnosc nie bedzie tak duza, ale Leonidy juz nie raz zaskoczyly astronomow. Maksimum jest spodziewane na noc z 18 na 19 listopada okolo 3 rano czasu srodkowoeuropejskiego. W tym czasie niewykluczone, ze bedzie mozna zaobserwowac do 50 meteorow w ciagu godziny.
      W pierwszej polowie miesiaca, dokladnie 12 listopada, swoje maksimum osiagnie takze roj Północnych Taurydow. Na niebie widac je jakby lecialy od gwiazdozbioru Byka, jednak nie bedzie ich wiecej niz 10 na godzine.
      Nawet jesli ktos nie chce „polowac” na meteory, mimo to mozna teraz w nocy niejedno dostrzec. Jesli obserwuje sie niebo we wzglednej ciemnosci, mozna w jego zachodniej czesci miedzy gwiazdozbiorem Andromedy i Kasjopei zauwazyc rozmyta plame. Ta „mgla” to nasza sasiednia galaktyka Andromeda, znajdujaca sie w odleglosci okolo dwoch i pol miliona lat swietlnych. Jesli obserwuje sie ja przez lornetke, widoczny jest owalny obiekt przy czym wyraznie jasniejsza jest w srodku niz na brzegach. Gdyby widoczna byla na niebie w calosci, bylaby podwojnej wielkosci Ksiezyca w pelni.
      Na poczatku XX wieku, astronomowie nazywali galaktyki, spiralnymi mglawicami i uwazali je za obiekty znajdujace sie wewnatrz Drogi Mlecznej. Erwin Hubbe udowodnil, ze te mglawice znajduja sie poza nasza Galaktyka i przypuszczalnie chodzi o inne galaktyki. To odkrycie zmienilo cala teorie Wszechswiata: od tego czasu, Droga Mleczna jest jedna z niezliczonej ilosci galaktyk we Wszechswiecie. Wraz z Andromeda i kilkoma innymi malymi galaktykami, tworzy „nasza” lokalna gromade galaktyk, nazywana takze „lokalna grupa”.
      A jesli komus Andromeda wydaje sie zbyt odlegla, musi tylko troszke poczekac: astronomowie sa zgodni co do tego, ze ta sasiednia galaktyka za okolo dwa do trzech miliardow lat, bedzie kolidowala z Droga Mleczna, poniewaz zbliza sie do naszej rodzimej galaktyki z predkoscia okolo 300km na sekunde. Jednak do prawdziwej kolizji przypuszczalnie nie dojdzie: odleglosci miedzy gwiazdami w galaktykach sa tak wielkie, ze mało prawdopodobne jest, zeby gwiazdy naprawde sie mogly zderzyc.
      Wsrod planet, Jowisz, ktory w ubieglym miesiacu znalazl sie w opozycji, nadal „blyszczy” na nocnym niebie. Mozna go odnalezc w gwiazdozbiorze Barana i w ciagu miesiaca coraz wczesniej bedzie zachodzil, tak ze nad ranem nie bedzie juz widoczny. W zamian, powoli bedzie sie pojawiac druga pod wzgledem wielkosci planeta naszego systemu, Saturn. Widoczny bedzie na tle gwiazdozbioru Panny.
      Wenus, blizsza Sloncu nasza sasiednia planeta powoli znowu staje sie „gwiazda wieczorna”, poczatkowo bedzie widoczna krotko nad poludniowo-zachodnim horyzontem. 2 listopada przesuwa sie na tle gwiazdozbioru Koziorozca, dalej przez gwiazdozbior Wezownika do gwiazdozbioru Strzelca.
      Nasz drugi sasiad, Mars, widoczny jest w drugiej polowie nocy w gwiazdozbiorze Lwa. W ciagu tego miesiaca wschod Marsa bedzie sie nadal przesuwal na wczesniejsza godzine(przed polnoca).
      • m.maska [...] 08.11.11, 02:16
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • m.maska Re: A niebo nad nami - listopad 2011 08.11.11, 02:23
        A Ksiezyc z Jowiszem ganiaja sie po niebie.... przycmily wszystkie inne "obiekty swiecace"... smile

        http://i40.tinypic.com/5knepl.jpg

        i teraz juz tylko czekac jak posypia sie meteory....mam nadzieje, ze nikt dowcipny nie sprawi, ze wlacza nieswiecaca latarnie, ktora jednak mimo wszystko odbiera ciemnosci jej ciemnosc... wink
        • al-szamanka Re: A niebo nad nami - listopad 2011 08.11.11, 10:49
          Nocne niebo po halniaku jest wyjątkowe, wydaje się, że wszystkie ciała niebieskie są na wyciągniecie ręki. Dzisiejsze nocy miałam wrażenie, że Jowisz i Księżyc lada moment obsuną się na mój balkon big_grin
    • m.maska A niebo nad nami gwiazdziste – grudzien 2011 08.12.11, 01:35
      Poczatek zimy, Geminidy i zacmienie Ksiezyca

      Milosnikom gwiazd grudzien ma sporo do pokazania: gwiazdy zimowego nieba swieca pelnia blasku na firmamencie, w polowie miesiaca zablysna na nim meteory roju Geminidy. Do tego gazowy ogrom Jowisz, Mars, odrobina Venus a takze troche zacmienia Ksiezyca.
      Grudzien to najdluzsze noce, ale krotko przed Bozym Narodzeniem, bedziemy to „najgorsze” juz miec za soba: oficjalny poczatek zimy nastapi 22 grudnia o godzinie 6:30 – czyli tzw. Przesilenie zimowe. Ziemia osiagnie najnizszy punkt swojego obiegu wokol Slonca a noce znowu zaczna byc krotsze.
      Gwiazdozbiory widoczne na nocnym niebie, tez juz sie „przestawily” na zime: w srodku miesiaca, okolo polnocy patrzac na poludniowo wschodnie niebo mozna podziwiac tzw. Szesciokat zimowy: sa to gwiazdy Procjon, najjasniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Malego Psa, Polluks w gwiazdozbiorze Blizniat, Kapella w konstelacji Woznicy, Aldebaran („Oko Byka”winkw Byku, Rigel w Orionie i Syriusz(„Psia Gwiazda”wink w konstelacji Wielkiego Psa.
      Orion, obok najjasniejszej na niebie gwiazdy Rigel, ma jeszcze jedna fascynujaca gwiazde, Betelgeza, zwana takze Alfa Orionis. Nazwa pochodzi od arabskiego „Jad al-Dżauzā”, „Ręka [gwiazdozbioru] Bliźniąt”, „Ręka olbrzymki”. Betelgeza jest glowna gwiazda gwiazdozbioru, a mimo to jest slabsza niz gwiazda Beta – Rigel. Betelgeza ma swiatlo o okolo 13000 jasniejsze niz Slonce a jej srednica przewyzsza srednice Slonca 500 do 800 razy. Tym samym Betlegeza jest ogromna gwiazda i astronomowie spodziewaja sie, ze w niedalekim czasie eksploduje ona jako Supernowa. Na szczescie jest oddalona od Ziemi o kilkaset lat swietlnych, tak wiec takie wydarzenie, nie bedzie dla nas niebezpieczne.
      Kto zauwazyl juz zimowy szeciokat na niebie, moze od razu rozejrzec sie za Geminidami. To roj meteorow, widocznych w dniach miedzy 7 i 17 grudnia... wydaje sie, ze wylatuja z gwiazdozbioru Blizniat.
      Geminidy, wziely swoja nazwe – podobnie jak inne „deszcze meteorow” od gwiazdozbioru z ktorego wydaja sie „spadac”, w tym wypadku z gwiazdozbioru Blizniat. Zrodlem Geminid, wyjatkowo nie jest zadna kometa, tylko asteroida 3200 Phaethon. Maximum Geminid jest spodziewane na ranek 13 grudnia. Oczekuje sie do 120 meteorow na godzine. W drugiej polowie miesiaca aktywne beda Ursydy, ktorych radiant znajduje sie w Malej Niedzwiedzicy. Ursydy zwiazane sa z kometa 8P/Tuttle. Ich maksimum przewidywane jest na noc z 22 na 23 grudnia, krotko przed polnoca.
      Jowisz ma okres najlepszej widocznosci juz poza soba i na porannym niebie, nie jest juz widoczny. W pierwszej polowie nocy ten gazowy ogrom, jest widoczny wyraznie, jak przesuwa sie na tle gwiazdozbioru Barana a potem Ryb. Coraz wyrazniejszy staje sie tez Mars. Znajduje sie w gwiazdozbiorze Lwa i na poczatku przyszlego roku wejdzie w opozycje. Bedzie wtedy znajdowal sie wyjatkowo blisko Ziemi. Wlasnie dlatego w ubieglym miesiacu zostaly wyslane od razu dwie misje na Marsa – mimo, ze do tej pory tylko jednej z nich udalo sie wyladowac. Mars zaczyna byc widoczny poznym wieczorem... w koncu miesiaca bedzie wschodzil okolo godziny 21.
      Inna nasza sasiednia planeta Venus, w ciagu miesiaca przesunie sie z gwiazdozbioru Strzelca do gwiazdozbioru Koziorozca, ale nadal jest widoczna tylko we wczesnych godzinach wieczornych. Nie odgrywa jeszcze roli „gwiazdy” na niebie. „Pierscieniowata” planeta Saturn, ukazuje sie na porannym niebie. Ta druga najwieksza planeta naszego ukladu slonecznego, widoczna jest w gwiazdozbiorze Panny.
      Jeszcze jedno przedstawienie odbedzie sie na niebie w grudniu: w godzinach popoludniowych 10 grudnia dojdzie do calkowitego zacmienia Ksiezyca. Ksiezyc wejdzie w stozek cienia Ziemi o godzinie 13:45, faza calkowita bedzie trwala miedzy 15:06 i 15:58 a o godzinie 17:18 Ksiezyc opusci stozek cienia Ziemi. Na terenie Polski, mozliwe bedzie to obejrzec, na terenie Niemiec, bedzie mozna ogladac tylko ostatnia faze zacmienia.
      • al-szamanka Re: A niebo nad nami gwiazdziste – grudzien 08.12.11, 11:33
        "Geminidy, wziely swoja nazwe – podobnie jak inne „deszcze meteorow” od gwiazdozbioru z ktorego wydaja sie „spadac”, w tym wypadku z gwiazdozbioru Blizniat. Zrodlem Geminid, wyjatkowo nie jest zadna kometa, tylko asteroida 3200 Phaethon. Maximum Geminid jest spodziewane na ranek 13 grudnia. Oczekuje sie do 120 meteorow na godzine"

        Zawsze ogłaszają morze spadających gwiazd, a jak się potem okazuje, przeleci ich tylko kilkasad
        • m.maska Re: A niebo nad nami gwiazdziste – grudzien 08.12.11, 12:21
          ....sek w tym, ze wtedy najczesciej niebo jest zachmurzone i nic nie widac.... smile
    • m.maska Jak odkrywa się nowe galaktyki? 12.12.11, 00:12
      Galaktyki sa najsilniejszymi zrodlami fal radiowych we Wszechswiecie. Te fale w przeciwienstwie do widzialnego swiatla nie sa absorbowane przez chmury pylu i mglawice. Dlatego astronomowie szukajacy najbardziej oddalonych galaktyk nie posluguja sie optycznymi teleskopami – oni „nasluchuja” we Wszechswiecie. W poludniowochinskiej prowincji Guizhou wlasnie budowany jest najwiekszy radioteleskop swiata: FAST (Fivehundred meter Aperture Spherical Teleskop). Korzystajac z tego kosztujacego 102 miliony dolarow teleskopu, w przyszlosci beda astronomowie mogli „nasluchiwac” trzy razy dalej w kosmosie, niz przy uzyciu najwiekszego dotychczas zbudowanego radioteleskopu. „Nasluch w kosmosie” bedzie w stanie wychwycic fale radiowe z obiektow odleglych dalej niz siedem milairdow lat swietlnych – przy czym bedzie mogl obszukiwac jedna czwarta widocznej czesc nieba. Celem jest: odkrycie okolo 4000 nowych galaktyk, pozostalosci Supernovae i najstarszych pulsarow w kosmosie.

      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-8o-37bc.jpg

      Beben – detektory wiaza, jak beben odebrane sygnaly i przenosza je na ruchoma antene umieszczona w centrum urzadzenia. Stamtad dane przekazywane sa do pobliskiego centrum obliczeniowego.

      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-8p-496e.jpg

      Siec kabli – ta gesta siec nad reflektorem, sklada sie z 7000 kabli, uzywanych zarowno do przekazywania danych jak i do justowania pojedynczych elementow reflektora.

      http://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-8q-b2eb.jpg

      Jak „widzi” radioteleskop?
      Komputer oblicza dane przekazywane z radioteleskopu i transformuje go w obraz. Powyzszy przyklad obrazuje kolizje dwoch rojow galaktyk. Sygnaly radioteleskopu sa zaznaczone na czerwono. Zmierzone promieniowanie rentgenowskie – na niebiesko.
    • m.maska Niebo pełne jest gwiazd – styczen 2012 02.01.12, 03:02
      Peryhelium, Venus i zimowe gwiazdy

      Dlugie zimowe noce sa idealne na spacer po rozgwiezdzonym niebie, na ktorym w styczniu dominuja typowe zimowe gwiazdozbiory. Dodatkowo juz wczesnym wieczorem Wenus blyszczy na niebie. Ziemia 5 stycznia osiagnie na swojej orbicie punkt najblizszy Sloncu(peryhelium). Milosnicy meterorow, moga delektowac sie takze wspanialym widowiskiem.

      Teraz juz zima zawitala na dobre, przynajmniej ta kalendarzowa, mimo, ze pierwsze dni roku, pod wzgledem temperatur, bardziej przypominaja wiosne, to jednak nie jest wcale niemozliwe, zeby w ciagu tego miesiaca nie bylo jeszcze tak naprawde zimno. I sa ludzie, ktorzy wciaz jeszcze uwazaja, ze niskie temperatury zima, maja cos wspolnego z odlegloscia Ziemi od Slonca. To jak w takim razie mozna wyjasnic fakt, ze Australijczycy maja wlasnie szczyt lata?
      Ziemia, na poczatku stycznia osiagnie na swojej orbicie peryhelium – w tym roku wypada to 5 stycznia. Bedzie wtedy znajdowac sie w odleglosci 147 milionow kilometrow od Slonca. Aphelium(najdalej polozony wzgledem Slonca punkt na orbicie) osiagnie na poczatku lipca. Za pory roku, nalezy to podkreslic, odpowiedzialne jest wylacznie nachylenie osi ziemskiej.

      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-db-e836.jpg

      Spojrzenie na zachodnie niebo, wczesnym wieczorem 26 stycznia: Ksiezyc rosnacy bedzie znajdowal sie na niebie blisko Wenus.


      Ten kogo nie przerazaja zimowe temperatury i nie zniecheca pogoda i odwazy sie spojrzec na nocne niebo zostanie wynagrodzony widokiem wyjatkowo pieknych i interesujacych gwiazd. Tak jak w grudniu, takze i w styczniu na poludniowym niebie mozna zobaczyc „zimowy szesciokat” w pelnej krasie: sklada sie on z gwiazd Procjon, najjasniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Malego Psa, Polluks w gwiazdozbiorze Blizniat, Kapella w konstelacji Woznicy, Aldebaran („Oko Byka” ) w Byku, Rigel w Orionie i Syriusz(„Psia Gwiazda” ) w konstelacji Wielkiego Psa.
      Wielki Pies, jest wlasciwie gwiazdozbiorem poludniowej polkuli, ktory jednak w czasie zimowych nocy i na naszych szerokosciach jest widoczny.W tej konstelacji, najbardziej interesujacy jest Syriusz, ta gwiazda fascynuje astronomow juz od tysiecy lat, w przypadku Syriusza chodzi o gwiazde podwojna, a nawet, niewykluczone, ze o potrojna. Syriusz jest najjasniejsza gwiazda, jaka mozna ogladac z Ziemi.
      Wenus rozpoczyna rok, jako swietliscie jasna „gwiazda wieczorna” na poludniowo-zachodnim niebie. Jeszcze zanim na wieczornym niebie ukaza sie inne gwiazdy, nasza „sasiadka” blizsza Sloncu, jest juz widoczna jako jasny punkt na niebie. 26 stycznia, dojdzie do zblizenia (na niebie) Wenus i wzrastajacego Ksiezyca.
      Nasz kolejny sasiad w kosmosie, Mars, staje sie coraz bardziej widoczny na nocnym niebie: na poczatku marca znajdzie sie w opozycji do Slonca i wtedy bedzie widoczny cala noc. W styczniu, ta czerwona planeta bedzie wschodzila wieczorem coraz wczesniej i bedzie wyraznie jasniejsza. Widoczny jest w gwiazdozbiorze Lwa i jesli chodzi o jasnosc na niebie bedzie ustepowal tylko Ksiezycowi, Wenus, wyzej wspomnianemu Syriuszowi i ogromowi gazowemu Jowiszowi, ktory wciaz jeszcze jest blyszczacym obiektem na wieczornym niebie, widocznym w gwiazdozbiorze Ryb. Jowisz powoli zaczyna zanikac w drugiej polowie nocy.
      Saturn ze swymi pierscieniami bedzie widoczny na niebie porannym. Znajduje sie w gwiazdozbiorze Panny i w ciagu tego miesiaca „rozbuduje” swoja widocznosc na prawie cala druga polowe nocy. W nastepnych miesiacach bedzie tez widoczny na wieczornym niebie a w polowie kwietnia znajdzie sie w opozycji do Slonca.
      Na poczatku stycznia widoczne bede tzw. Kwadrantydy, roj meteorow ktorych radiant polozony jest w gwiazdozbiorze Wolarza. Kwadrantydy sa najintensywniejszym rojem meteorow ktore widoczne sa w ciagu roku, a jednak prawie nieznanym. Przypuszczalne pierwotne cialo macierzyste ktore dalo im poczatek, zostalo odkryte zaledwie kilka lat temu.
      Kwadrantydy widoczne sa miedzy 1 i 6 stycznia, aktywne sa przede wszystkim w drugiej polowie nocy, maksimum w tym roku jest spodziewane na noc z 3 na 4 stycznia.
      Mniejsze wrazenie robia meteory roju Delta Cancridy ktore zdaja sie pochodzic z gwiazdozbioru Raka. Sa aktywne caly styczen a ich maksimum jest oczekiwane na 17 stycznia.
    • m.maska Roje meteorów.... 02.01.12, 04:32
      Duzo ich, tych "rojów"...caly rok spadaja nad naszymi glowami, jedne czesciej, drugie rzadziej... ale te styczniowe, sa najliczniejsze - czasami sie warto uniesc glowe i spojrzec w niebo - podobno zyczenie wypowiedziane kiedy spada"gwiazda" spelnia sie - a wiec....

      pl.wikipedia.org/wiki/Lista_roj%C3%B3w_meteor%C3%B3w
      • maja-z-podworka Re: Roje meteorów.... 04.01.12, 20:01
        Chciałabym utrzymać ten wątek w górze...Dopisać coś do niego? Nie potrafię...ale czasem przeczytać bym chciała to, co napisałaś o gwiazdach.
        Sprawiłaś Maseczko, że zatęskniłam do miejsc, gdzie jak spojrzalam w górę -widzialam te gwaiazdy...Poza miastem, poza światłami ludzkich siedzib.....
        Tak było w górach i nad jeziorami mazurskimi....Patrzylam w niebo i myślalam o tych wszystkich słońcach...planetach...które gdzieś tam są....
        Jesteśmy takim małym punkcikiem we wszechświecie...

        Lubię czytać fantastykę i kiedy czytalam Twoje teksty o gwiazdach, ich nazwy wydawały się tak dobrze znane smile Prawie każda z nich była kiedyś, w jakiejś czytanej dawno temu książce.
        Przecież pamiętam, że na Wedze jest dżungla, Altair jest skąpany w twardym promieniowaniu, a na Kapelli ogromne ciążenie powoduje, że wszystko jest olbrzymie...smile smile
        • maja-z-podworka Re: Roje meteorów.... 04.01.12, 20:03
          A na Venus wszystko jest zniszczone - po wojnie. Pamiętasz? Opisał to przecież Lem w Astronautach.... smile
          • m.maska Re: Roje meteorów.... 04.01.12, 20:58
            Buuuu... wlasnie mialam zamiar wkleic artykul na temat tego co nas moze dotknac i... komp mi siada - strajkuje i sie buntuje - przenioslam sie na drugi i probuje tamtemu przywrocic wole dzielania....
          • al-szamanka Re: Roje meteorów.... 04.01.12, 21:49
            maja-z-podworka napisała:

            > A na Venus wszystko jest zniszczone - po wojnie. Pamiętasz? Opisał to przecież
            > Lem w Astronautach.... smile

            Na stopionych po wybuchu murach zachowały się tylko cienie byłych mieszkańców
        • m.maska Re: Roje meteorów.... 04.01.12, 20:25
          maja-z-podworka napisała:

          > Chciałabym utrzymać ten wątek w górze...Dopisać coś do niego? Nie potrafię...al
          > e czasem przeczytać bym chciała to, co napisałaś o gwiazdach.
          > Sprawiłaś Maseczko, że zatęskniłam do miejsc, gdzie jak spojrzalam w górę -widz
          > ialam te gwaiazdy...Poza miastem, poza światłami ludzkich siedzib.....
          > Tak było w górach i nad jeziorami mazurskimi....Patrzylam w niebo i myślalam o
          > tych wszystkich słońcach...planetach...które gdzieś tam są....
          > Jesteśmy takim małym punkcikiem we wszechświecie...
          >

          - ale jak bardzo wrazliwym... o tym wlasnie za chwile smile Witaj Majeczko smile
        • al-szamanka Re: Roje meteorów.... 04.01.12, 21:34
          maja-z-podworka napisała:


          > Przecież pamiętam, że na Wedze jest dżungla,

          Ale to przez Wegan powstało życie na Ziemi; pijani majtkowie ich kosmicznego statku zamieszali pogrzebaczem pomyje w lewą stronę i wylali to na nagą jeszcze wtedy naszą planetę.
          • maja-z-podworka Re: Roje meteorów.... 04.01.12, 22:04
            AL...to mamy dzieje alternatywne smile
            ja pamiętam dżunglę, pełną kolorów i dźwięków, zamieszkałą przez istoty półludzkie, pół wężowate smile To z Dalekich szlaków Sniegowa smile
    • m.maska Niebo pełne gwiazd - luty 2012 03.02.12, 12:24
      https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-j8-9f39.jpg

      Widok nieba w kierunku południowym 15 lutego 2012 o godzinie 0 czasu środkowoeuropejskiego(MEZ)


      W lutym na niebie można zaobserwować "wymianę" gwiazdozbiorów zimowych na wiosenne. Wieczorem można jeszcze nacieszyć oczy widokiem migających gwiazd Oriona, wielkiego Psa, Małego Psa, Bliźniąt, Woźnicy i Byka. Około północy ustępują one miejsca gwiazdozbiorom wiosennym, skupionym wokół gwiazdozbioru Lwa. Między gwiazdozbiorami Bliźniąt i Lwa, gwiazdozbiór Raka jest niemal niewidoczny. Stromo nad nami możemy odnaleźć gwiazdozbiór Wielkiej Niedźwiedzicy, którego siedem najjaśniejszych gwiazd tworzy znana figurę Wielkiego Wozu. Nadal widoczny jest na wieczornym niebie, chociaż niezaznaczony na mapce ogrom gazowy – Jowisz.

      Kiedy spojrzymy w kierunku wschodnim, zauważymy cztery równie jasno świecące obiekty: czerwona planeta Mars(między gwiazdozbiorami Lwa i Panny), obok gwiazdy Spica w gwiazdozbiorze Panny, świeci Saturn, „planeta pierścieni” a dalej w kierunku północno-wschodnim pomarańczowo połyskujący Arktur w gwiazdozbiorze Wolarza.
      Nad południowym horyzontem wije się przednia część rozciągniętego gwiazdozbioru Hydry, zwykle nieźle widoczna jest najjaśniejsza jego gwiazda Alphard – jej imię, nie bez powodu znaczy „samotna”.
      • m.maska Re: Niebo pełne gwiazd - luty 2012 03.02.12, 12:25
        Fazy Księżyca w lutym

        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-j6-5dd9.jpg


        Planety w lutym 2012


        Merkury – pokaże się w końcu lutego/na początku marca na zachodnim niebie. Najlepsze dni 28.2. – 7.3.

        Venus - będzie się przesuwać coraz bardziej w kierunku północnej deklinacji i będzie zachodzić później. Jej obserwowana wielkość gwiazdowa wzrośnie do –4,3 mag(magnitudo). A 10 lutego znajdzie się w odległości jednego stopnia od Urana.

        Mars - porusza się w przeciwnym kierunku w gwiazdozbiorze Lwa, jego wielkość gwiazdowa podniesie się do –1,2 mag, a jego średnica do 14’’ – właściwie widoczny jest całą noc.

        Jowisz – jest głównym obiektem pierwszej połowy nocy(kierunek Południe/Zachód) i powoli zbliża się do Venus.

        Saturn – widoczny jest na wschód od Spica. W lutym będzie wschodził wcześniej i będzie coraz jaśniejszy.

        Uran – widoczny na wieczornym niebie, ale mało interesujący, poza tym, że 10 lutego znajdzie się blisko Venus(około 1° odległości)

        Neptun – 19 lutego wejdzie na dziennym niebie w koniunkcję ze Słońcem natomiast nocą będzie poniżej horyzontu.

        W lutym są widoczne meteory, ale nie są one znaczące i na pewno nie będą to „fajerwerki” na nocnym niebie. Za to w gwiazdozbiorze Herkulesa, jeszcze do połowy miesiąca można przy pomocy lornetki oglądać kometę C2009P1(Garradd).

        Luty, który w tym roku ma 29 dni prezentuje wiele jednocześnie widocznych jasnych gwiazd. Przede wszystkim Syriusz w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa, odległy o 8,6 lat świetlnych, którego jasność jest 25krotnie wyższa niż Słońca.
      • al-szamanka Re: Niebo pełne gwiazd - luty 2012 03.02.12, 14:25
        Dziwna sprawa, ale Wielka Niedźwiedzica wrysowana w schemat sąsiednich układów najbardziej przypomina mi biegnącego w prawą stronę KONIA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka