Dodaj do ulubionych

dr O. Rydzyk

28.09.09, 14:37
Ktoś był na tej obronie? www.rp.pl/artykul/2,369626.html
Obserwuj wątek
    • another_story Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 14:58
      Wypada się tylko cieszyć, że mamy w Polsce takie wykształcone
      duchowieństwo...
      ;)
      Ciekawe, czy ten człowiek pisze lepiej niż mówi. Nie twierdzę, że
      wsłuchuję się w jego słowo namiętnie, ale ze dwa razy miałam okazję
      zaznajomić się za pośrednictwem telewizji z ojcowską sztuką
      retoryczną. Takiego bełkotu nie uskuteczniał nawet proboszcz w mojej
      niegdysiejszej parafii. Ale kto wie, może nad piórem panuje lepiej
      niż nad językiem... ;>
      • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 17:18
        hm, no ja wczoraj nasłuchiwałem po drodze z Torunia i jestem zaskoczony właśnie
        brakiem bełkotu i niezłym radiowym głosem, wszystko natomiast chwilę później
        nadrobił prof. (?) Nowak (J.R.), który na dodatek powołał do istnienia Jana
        Pawła III !!!, myślę, że i tak brakuje 13 oczek do B. XVI...
      • pfg Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 16:29
        another_story napisała:

        > Ale kto wie, może nad piórem panuje lepiej
        > niż nad językiem...

        Nic nie wiem, niczego nie sugeruję, ale nie zdziwiłbym się, gdyby mu to jakiś
        ghostwriter napisał.
    • sanna-ho Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 14:59
      to był chyba egzamin doktorski?

      obrona dopiero będzie, jako rzecze Gazeta
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7085780,Obrona_doktoratu_o__Rydzyka_otwarta_dla_wszystkich.html
      • another_story Chciałabym tam byc.... 28.09.09, 15:09
        ... i to bynajmniej nie przez antyklerykalizm (nie jestem
        antyklerykalna). Mnie po prostu naprawdę ciekawi, jak on to zrobił.
        • dominikjandomin Re: Chciałabym tam byc.... 29.09.09, 11:22
          another_story napisała:

          > ... i to bynajmniej nie przez antyklerykalizm (nie jestem
          > antyklerykalna). Mnie po prostu naprawdę ciekawi, jak on to zrobił.

          A co za problem?

          Mnie ciekawi co innego - nie wiedziałem, ze ma on już LICENCJAT TEOLOGICZNY, co
          jest wymogiem do doktoratu z teologii. Chyba, że doktorat z innej dziedziny...

          Ale promotora wziął mocno usytuowanego...
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 20:41
        Obrona będzie 8 października.
        O rany, chyba na to pójdę, skoro chodziłam już i na wykład monograficzny z
        alchemii na UJ, i na seminarium
        Eugeniusza
        Bobuli
        , też na UJ.

        (No dobra, ten z alchemii to był normalny wykład z kulturoznawstwa, czy czegoś
        takiego. Ale miał jajcarską nazwę. Natomiast wykład Bobuli nie miał w sobie nic
        z jajcarstwa...)
    • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 15:13
      nie sadzilem ze 'Ojciec' to imie Rydzyka.
      • another_story Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 15:59
        Może zbyt pospiesznie rozszyfrowałeś "O." jako Ojciec? Mogło chodzic
        o jakieś inne ładne imię, np. Onufry.
        • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 16:08
          no moze. jednak o ile pamietam, to TEN rydzyk jest tadzio i nie sadzilem ze
          zmienil imie na onufry, oktawian, otokar czy moze ortalion.
          • charioteer1 Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 16:26
            Otokar moze lepiej nie...
            www.otokar.com.tr/en/corporate/military_vehicles.aspx
          • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 17:19
            Octoberfest?
            • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 17:42
              orangutan
              • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 17:49
                orangeguttanproject...ale i tak ortalion nie daje mi złapać oddechu ;-)
                • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:01
                  nie rozumiem. dr. Ortalion Rydzyk brzmi dumnie! de domo: nonajron!
                  • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:21
                    no właśnie...
                  • petrucchio Re: dr O. Rydzyk 08.10.09, 14:10
                    dala.tata napisał:

                    > nie rozumiem. dr. Ortalion Rydzyk brzmi dumnie! de domo: nonajron!

                    A co powiecie na dr Oqrva Rydzyk! Jezus, Maryja, nie mam słów...
              • eeela Re: dr O. Rydzyk 29.09.09, 18:06

                > orangutan

                Profesor Samsonowicz z właściwą sobie staroswieckoscią mawia: 'orangutang' :-)
            • twardycukierek Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:16
              Ofelio, idź do radia...
      • hatchet01 Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 16:38
        dala.tata napisał:

        > nie sadzilem ze 'Ojciec' to imie Rydzyka.

        NIE BĘDZIESZ BRAŁ IMIENIA PANA BOGA SWEGO NA DAREMNIE! - więc piszą Mu O. Albo:
        jest O'Connor to w Toruniu O.Rydzyk?
        • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 17:20
          zaraz, zaraz, to Bóg swój ma na imię Tadeusz???
          • twardycukierek Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:16
            adept44_ltd napisał:

            > zaraz, zaraz, to Bóg swój ma na imię Tadeusz???

            Nie. Pan Tadeusz ;)
            • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:26
              dobrze, że nie Dziady...
              • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:27
                albo Cham
                • twardycukierek Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:31
                  Jaki cham taki kram...
                • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:40
                  bądź Little John the Musician
        • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 17:29
          O'Kurde
    • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:32
      Odkad to doktorat z teologii liczy sie jako stopien naukowy?
      • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:37
        apage Lesio!!!
      • charioteer1 Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:40
        Mniej wiecej od sredniowiecza.
        • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:42
          co już na pierwszy rzut oka wyprzedza pierwsze doktoraty lemologiczne o
          przynajmniej 100 lat albo i więcej...
          • twardycukierek Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:46
            A ile to psich lat?
        • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 29.09.09, 14:46
          I powinien zostac w sredniowieczu, razem z doktoratami z astrologii
          i alchemii...
      • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 28.09.09, 18:45
        od ladnych paru stuleci?

        mr_kagan napisała:

        > Odkad to doktorat z teologii liczy sie jako stopien naukowy?
        • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 29.09.09, 14:47
          To czemu nie ma dzis doktoratow z alchemii i astrologii?
          • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 29.09.09, 16:07
            bo sa z lemologii.
            • eeela Re: dr O. Rydzyk 29.09.09, 18:08
              Gorszy pieniądz wypiera lepszy ;-P
              • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 30.09.09, 14:42
                To prawo odnosi sie nie do pieniadza "jako takiego", a do materialu,
                z ktorego robiono niegdys pieniadz.
                Przypominam tez, ze nalezy zbierac 1 i 2 groszowki, gdyz sa one
                warte conajmniej 5 groszy...
                • eeela Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 02:49

                  > To prawo odnosi sie nie do pieniadza "jako takiego", a do materialu,
                  > z ktorego robiono niegdys pieniadz.


                  Jestem tego świadoma, Lesiu :-)
                  • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 12:42
                    Mam nadzieje...
            • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 30.09.09, 14:40
              Lemologia jest jak najbardziej nauka, gdyz zajmuje sie bytem
              obiektywnie istniejacym (S. Lemem i jego tworczoscia),a nie, jak
              teologia, bytem obiektywnie nie istniejacym (Bogiem/Bogami)...
              • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 30.09.09, 16:17
                mr_kagan napisała:

                > Lemologia jest jak najbardziej nauka, gdyz zajmuje sie bytem
                > obiektywnie istniejacym (S. Lemem i jego tworczoscia),a nie, jak
                > teologia, bytem obiektywnie nie istniejacym (Bogiem/Bogami)...

                Udowodnij, ze Bóg NIE istnieje.

                A potem weź filozofię nauki i przestań mylić naukę typu science z naukami
                teologicznymi.

                Bo gdyby Lema potraktować metodami nauk typu science, to ... wyszłaby kolejna
                powieść typu lemowskiej absurdalnej, a nie praca naukowa.
                • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 12:50
                  To chyba oczywiste, ze Bog nie istnieje. Mowa tu
                  oczywiscie o Bogu teologow z KULu czy innego UKW. Nie ma bowiem
                  zadnego naukowego (empirycnego) dowodu na ustnienie takiego bytu, a
                  jest dowod logiczny, ze takowy byt nie moze zaistniec, gdyz musialby
                  on(a) stworzyc samego siebie ex nihilo, co narusza prawa
                  natury (glownie fizyki). Ponadto jak byt w 100% niematerialny moglby
                  stworzyc materie i w nia ingerowac? A ponadto (wszech)swiat
                  stworzony przez idelanego tworce bylby idelany, a nasz, jak uczy nas
                  emopiria, to na 100% idealny nie jest. Ponadto istnienie
                  wszechmocnego kretaora uniemozliwiloby nam wolnosc postepowania, a
                  na dodatekwszechmocny i wszechdobry kreator nie jest do pogodzenia z
                  istnieniem zla. Itp. Itd.
                  A Lema mozna analizowac naukowo, szczegolnie zas jego DIALOGI i
                  SUMME...
                  • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 14:43
                    mr_kagan napisała:

                    > To chyba oczywiste, ze Bog nie istnieje. Mowa tu
                    > oczywiscie o Bogu teologow z KULu czy innego UKW. Nie ma bowiem
                    > zadnego naukowego (empirycnego) dowodu na ustnienie takiego bytu, a
                    > jest dowod logiczny, ze takowy byt nie moze zaistniec, gdyz musialby
                    > on(a) stworzyc samego siebie ex nihilo, co narusza prawa
                    > natury (glownie fizyki).

                    Tutaj pojechałeś ostro... Wg obecnych poglądów Wszechświat powstał w Wielkim
                    Wybuchu... z czego? Tutaj nauka nie ma odpowiedzi... wg twojej błędnej
                    interpretacji Wszechświat nie istnieje.

                    A wg teologii bóg jest ponad prawami fizyki, które sam stworzył, więc nie jest
                    nimi związany. I w myśl teologii twój wywód idzie do kosza, jako pozbawiony
                    sensu (krytykujesz istnienie innego boga, niż oni podają).

                    >Ponadto jak byt w 100% niematerialny moglby
                    > stworzyc materie i w nia ingerowac?

                    To się nazywa moc Boska :) Wiem, ty takiej nie masz, ale to nie dowód, że Bóg
                    takiej nie ma.

                    >A ponadto (wszech)swiat
                    > stworzony przez idelanego tworce bylby idelany, a nasz, jak uczy nas
                    > emopiria, to na 100% idealny nie jest.

                    Błąd logiczny - zakładasz, ze twórca MUSI chcieć stworzyć IDEALNY (wg ciebie)
                    świat.

                    Może stworzył świat idealny - wg SWOICH założeń. A ty ich nie znasz.

                    >Ponadto istnienie
                    > wszechmocnego kretaora uniemozliwiloby nam wolnosc postepowania,

                    BZDURA. Logicznie.

                    >a
                    > na dodatekwszechmocny i wszechdobry kreator nie jest do pogodzenia z
                    > istnieniem zla.

                    Czym jest dobro? Czym jest zło?

                    Czemu ZABRANIASZ kreatorowi dac wolną wolę - a co za tym idzie - pozwolić
                    wybierać zło?

                    WNIOSEK:

                    Twój wywód ma błędy logiczne. Zatem jest błędny.
                    • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 17:29
                      Big Bang to tylko hipoteza. Poza tym nie byla to creatio ex nihilo
                      , tylko stworzenie sie "naszego" wszechswiata z czastki wiekszej
                      calosci (tzw. poliversum).
                      A jesli Bog jest ponad prawami fizyki, to znaczy, ze moze je zmienic
                      w kazdej chwili... A wiec nie znamy dnia ani godziny, a nasze zycie
                      nie ma sensu, gdyz jestesmy na lasce naszego kreatora. Pomyslales o
                      tym?
                      A pojecie mocy boskiej nie ma sensu, gdyz oznacza ono bledne kolo:
                      wieczny Bog nie mzoe byc wszechmocny, gdyz wszechmoc oznacza takze
                      moc do bogobojstwa (tu rownego samobojstwu)...
                      A jesli ktos swiadomie tworzy swiat daleki od idealu, choc moglby
                      stworzyc idealny, to nie jest Bogiem, a okrutnikiem najwiekszym z
                      mozliwych...
                      Tak wiec bledy logiczne popelniaja teolodzy, a nie ja...
                      • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 22:59
                        mr_kagan napisała:

                        > Big Bang to tylko hipoteza. Poza tym nie byla to creatio ex nihilo
                        >
                        , tylko stworzenie sie "naszego" wszechswiata z czastki wiekszej
                        > calosci (tzw. poliversum).

                        Udowodnij, że istnieje poliversum.

                        > A jesli Bog jest ponad prawami fizyki, to znaczy, ze moze je zmienic
                        > w kazdej chwili... A wiec nie znamy dnia ani godziny, a nasze zycie
                        > nie ma sensu, gdyz jestesmy na lasce naszego kreatora. Pomyslales o
                        > tym?

                        Poczytałbyś Ewangelię. Piszą to samo: nie znacie dnia ani godziny. Jesteście na
                        łasce Boga...


                        > A jesli ktos swiadomie tworzy swiat daleki od idealu, choc moglby
                        > stworzyc idealny, to nie jest Bogiem, a okrutnikiem najwiekszym z
                        > mozliwych...
                        > Tak wiec bledy logiczne popelniaja teolodzy, a nie ja...

                        Czy Bóg nie może być okrutny? Gdzie o tym wyczytałeś? Skoro jest zazdrosny, mści
                        się... to czemu nie może być okrutny?
                        • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 02.10.09, 14:49
                          1. Udowodnij, ze istnieje cos poza toba, a wlasciwie to poza
                          twoja "dusza" (biskup Berkeley sie klania). Hipoteza Poliversum jest
                          przeciez tak samo naukowa jak hipoteza Big Bang. Za jedna i za druga
                          przemawia wiele faktow, ale sa to wciaz tylko hipotezy...
                          2. Ja nie chce byc na niczyjej lasce, szczegolnie tego okrutnego
                          bozka Jehowy, znanego ze starohebrajskich legend, tego co sie msci
                          na synach i wnukach za grzechy ojcow...
                          The Ten Commandments Exodus 20:2–17 Deuteronomy 5:6–21 Exodus 34:11–
                          27
                          2 I am the Lord your God, who brought you out of the land of Egypt,
                          out of the house of slavery;
                          3 Do not have any other gods before me.
                          4 You shall not make for yourself an idol, whether in the form of
                          anything that is in heaven above, or that is on the earth beneath,
                          or that is in the water under the earth.
                          5 You shall not bow down to them or worship them; for I the Lord
                          your God am a jealous God, punishing children for the iniquity of
                          parents, to the third and the fourth generation of those who reject
                          me

                          3. Okrutny Bog nie moze byc jednoczesnie Bogiem milosciwym. A z
                          kolei boskosc wymaga, aby Bog mogl robic co chce, np. co godzine
                          gwalcic,i to np. analnie, nieletnia dziewice dowolnej plci. Jak sie
                          to ma do nauk Kosciola? Czy dr teologii Rydzyk moze mi to wyjasnic?
                          • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 02.10.09, 15:18
                            mr_kagan napisała:

                            > 3. Okrutny Bog nie moze byc jednoczesnie Bogiem milosciwym. A z
                            > kolei boskosc wymaga, aby Bog mogl robic co chce, np. co godzine
                            > gwalcic,i to np. analnie, nieletnia dziewice dowolnej plci. Jak sie
                            > to ma do nauk Kosciola?

                            Może robić co chce. Tak samo jak większość mężczyzn MOŻE "co godzine gwalcic,i
                            to np. analnie, nieletnia dziewice dowolnej plci".

                            Tylko, że WYBIERA nierobienie tego...

                            A czy miłosierdzie można połączyć z okrucieństwem?

                            Ciekawa kwestia, chętnie posłucham naszych humanistów forumowych.

                            Jako wierzący mam swój pogląd na tę sprawę. Prosty: miłosierdzie jest dla
                            wybranych - tych, co o nie proszą.

                            >Czy dr teologii Rydzyk moze mi to wyjasnic?

                            A to zapytaj jego samego, gdy obroni doktorat z teologii. To, że znam o.
                            Tadeusza, nie oznacza, że jestem nim, nawet w Radiu dawno mnie nie było
                            słychać... :)
                            • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 02.10.09, 17:55
                              1. Skad wiesz, co Bog wybiera? A moze on sobie co godzinke stwarza
                              dziewice, aby ja pozniej maltretowac a la Markiz de Sade? Kto (i jak)
                              moze bowiem Bogu zabronic robienia czegokolwiek? Bog jest przeciez
                              nie tylko ponad czasoprzestrzenia fizyczna, ale takze ponad etyka i
                              racjonalnoscia, a wiec tez ponad dobrem i zlem...
                              2. Skad u ciebie ta idea, ze Bog wysluchuje modlitw? Przeciez
                              kazda "proszalna" modlitwa to okropne bluznierstwo, gdyz modlacy sie
                              chce w ten sposob zmienic boska harmonie przedustawna, a wiec
                              implikuje, ze Bog zrobil cos nie tak, wiec powinien naprawic swoj
                              blad. Przeciez to chyba oczywiste, ze kazdy, ktory chce swa modlitwa
                              cos zmienic, idzie po smierci prosto do piekla, jako bluznierca...
                              3. Obawiam sie, ze od O. Rydzyka niczego bym sie nie dowiedzial.
                              Pozdr. :)
                              • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 03.10.09, 21:30
                                mr_kagan napisała:

                                > 1. Skad wiesz, co Bog wybiera?

                                Nie mam zielonego Pojęcia. Ani niebieskiego w kropeczki.

                                Tak samo jak i Ty.

                                > 2. Skad u ciebie ta idea, ze Bog wysluchuje modlitw?

                                Oczywiście, ze wysłuchuje. A potem odpowiada. Często jest to krótkie "NIE".

                                >Przeciez
                                > kazda "proszalna" modlitwa to okropne bluznierstwo, gdyz modlacy sie
                                > chce w ten sposob zmienic boska harmonie przedustawna, a wiec
                                > implikuje, ze Bog zrobil cos nie tak, wiec powinien naprawic swoj
                                > blad.

                                Pomijasz przypadek, gdy Bóg robi coś po to, aby ludzie PROSILI. Więc może celowo
                                robić coś mniej doskonałe. Sam wszakże powiedział "proście, a będzie wam dane".
                                • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 06.10.09, 15:23
                                  1. Wiec czemu piszesz, ze "Bog wybral byc dobrym"?
                                  2. Bog nie musi wysluchiwac modlitw, gdyz z gory zna ich tresc. I na
                                  pewno na nie nie odpowiada, gdyz zajmuje sie czyms zupelnie innym
                                  niz naszymi, ziemskimi problemami. Bog zignorowal Auschwitz i
                                  caly zydowski
                                  Holocaust, wiec czemu mialby sie przejmowac twoimi
                                  klopotami czy nawet klopotami B16?
                                  3. A po co Bogu te prosby? Przeciez on z gory wie, o co i kiedy i
                                  jak Go poprosimy. I nie myl zydowskich bajek z tym, co Bog ma do
                                  powiedzenia...
                  • mima777 Re: dr O. Rydzyk 04.10.09, 16:26
                    Istnienie Boga nie zależy od Twojej akceptacji. Adonai istnieje bez względu na
                    to, czy wierzysz czy nie. Nie masz szans, żeby pojąć Boga. Polecam Biblię.
                    Najpierw przeczytaj, a potem dyskutuj.

                    Ps. Życzę więcej pokory..
                    • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 04.10.09, 17:52
                      e tam, Lesio jest ponad to...
              • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 30.09.09, 16:32
                Lesio, to z ciebie jest bezbożnik na maksa, no, no, odważne!!!
                • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 12:51
                  To nie wiedziales o tym?
              • rzakatyna Re: dr O. Rydzyk 11.10.09, 19:45
                Doktorat o. Rydzyka nie jest o Bogu, tylko o Radiu Maryja (serio!), a to akurat
                istnieje z całą pewnością :)
                • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 11.10.09, 22:12
                  i wlsanie o to idzie! radio maryja nie uderza mnie jako temat teologiczny.

                  rzakatyna napisała:

                  > Doktorat o. Rydzyka nie jest o Bogu, tylko o Radiu Maryja (serio!), a to akurat
                  > istnieje z całą pewnością :)
          • sqro Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 10:06
            > To czemu nie ma dzis doktoratow z alchemii i astrologii?

            Co do tej astrologii - to nie byłbym pewien. Słyszałem, zaznaczam słyszałem że w
            Indiach w Jaipurze jest właśnie co najmniej wydział akademicki astrologii.

            Oni tam traktują ja śmiertelnie poważnie. Zresztą jak dla mnie różnica żadna
            skoro teologie traktuje się jak naukę.

            Kiedyś nawet próbowałem szukać ale ja w hindi ni w ząb.
            • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 12:56
              Mowimy o powaznej nauce, a nie o "ezoterycznych" doktoratach z
              Indii. I jesli Rydzykowi MNiSW uzna ten doktorat z teologii, to ja
              zechce powolac na UW czy UJ Wydzial Alchemii z uzasadnieniem,
              ze jak wynajde ten kamien filozoficzny, to rozwiaze problemy
              finansow (zloto bez ograniczen) jak tez i rozwiaze problem ochrony
              zdrowia, a to dzieki eliksirowi zycia. Przyznasz, ze na ten cel
              warto poswiecic conajmniej polowe obecnych wydatkow na nauke i
              szkolnictwo wyzsze!
              • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 13:10
                Lesiu, powienienes zostac dizekanem tego wydzialu. tylko co Portugalia na to?
                zawali sie?
                • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 13:21
                  Moge tez zostac rektorem Uniwersytetu Alchemicznego... I
                  jednoczesnie utrzymac posade w Portugalii!
                  • pfg Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 16:33
                    mr_kagan napisała:

                    > Moge tez zostac rektorem Uniwersytetu Alchemicznego... I
                    > jednoczesnie utrzymac posade w Portugalii!

                    Dzięki zdolności bilokacji?
                    • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 17:30
                      A czemu by nie?
              • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 14:48
                mr_kagan napisała:

                > Mowimy o powaznej nauce, a nie o "ezoterycznych" doktoratach z
                > Indii. I jesli Rydzykowi MNiSW uzna ten doktorat z teologii, to ja
                > zechce powolac na UW czy UJ Wydzial Alchemii

                Alchemia, w 99% swej tożsamości, została przeobrażona w chemię. Lub w fizykę
                cząstek nuklearnych :)

                z uzasadnieniem,
                > ze jak wynajde ten kamien filozoficzny, to rozwiaze problemy
                > finansow (zloto bez ograniczen)

                I to dowodzi braków z wiedzy ekonomicznej.

                >jak tez i rozwiaze problem ochrony
                > zdrowia, a to dzieki eliksirowi zycia.

                Wieczne życie... byli tacy w Podróżach Guliwera...

                A ty chcesz zniszczyć system emerytalny, zmusić ludzi do pracy na wieczność i
                wyczerpać błyskawicznie Ziemię wskutek przeludnienia.

                Piekło budujesz na Ziemi, bo nie wierzysz w to po śmierci...

                Mam nadzieję zatem, że nie dadzą ci kasy na alchemię...

                :)
                • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 19:43
                  1. Pamietaj, ze zloto ma zastosowania nie tylko w finansach i
                  jubilerstwie. Gdyby go bylo wiecej, to znacznie poprawila by sie
                  jakosc wielu wyrobow, gdzie zlota sie nie stosuje obecnie ze
                  wzgledow ekonomicznych. Poza tym, wprowadzajac rozsadnie tanie w
                  produkcji zloto na rynek, niekoniecznie musi sie doprowadzic do
                  spadku jego ceny.
                  2. Eliksir alchemiczny dostarcza wiecznego zdrowia i wiecznej
                  mlodosci. U Swifta byla tylko parodia niesmiertelnosci...
                  3. W spoleczenstwie mlodych i zdrowych nie potrzeba emerytur ani
                  dzieci.
                  4. Praca nie musi byc kara. Za bardzo sie przejales staro-zydowskimi
                  legendami!
                  • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 23:03
                    mr_kagan napisała:


                    > 3. W spoleczenstwie mlodych i zdrowych nie potrzeba emerytur ani
                    > dzieci.

                    Nie trzeba. Ale jeśli ja chcę mieć dzieci? Wiele osób CHCE. Wykastrujesz wszystkich?

                    > 4. Praca nie musi byc kara. Za bardzo sie przejales staro-zydowskimi
                    > legendami!

                    Nie musi być karą... i wcale jej za karę nie uważam, tylko za smutną
                    konieczność... a nieśmiertelność i wieczna młodość oznaczać będzie też wieczną
                    pracę w coraz bardziej przeludnionym świecie.

                    PS. Ciekawe, czy będzie wiecznie młody i żywy nic nie jedząc...
                    • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 02.10.09, 14:53
                      1. Nikt sie twymi zachciankami przejmowac nie bedzie. Rownie dobrze
                      mozesz sie domagac prawa do zabijania (licence to kill)...
                      2. Widac, ze pracujesz na bardzo niskim stanowisku. Gdybys byl np.
                      prezesem duzej firmy, to bys zupelnie inaczej patrzal na te sprawy
                      (pracy i emerytury)...
                      3. Eliksir zycia wystarczy za jedzenie i picie...
                      • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 02.10.09, 15:21
                        mr_kagan napisała:

                        > 1. Nikt sie twymi zachciankami przejmowac nie bedzie.

                        Brak dzieci, lub pod ścisłą kontrolą?

                        Czyli wprowadzasz piekło na ziemi. Byli już tacy, w ZSRR, w Kambodży, w kilku
                        innych miejscach na świecie.

                        > 2. Widac, ze pracujesz na bardzo niskim stanowisku. Gdybys byl np.
                        > prezesem duzej firmy, to bys zupelnie inaczej patrzal na te sprawy
                        > (pracy i emerytury)

                        Aż tak na głowę jeszcze nie padłem, aby pracować jako prezio.

                        > 3. Eliksir zycia wystarczy za jedzenie i picie...

                        A surowce do jego produkcji? Też się skończą...
                        • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 02.10.09, 17:48
                          1. Dzieci sa potrzebne tylko w spoleczenstwie smiertelnikow. A w
                          ZSRR to raczej nagradzano za plodnosc...
                          2. Prezes nie pracuje - on tylko robi madre miny i pobiera olbrzymie
                          pobory, a za niego pracuja inni. Oto cala sztuka bycia prezesem!
                          3. Nie, ten eliksir mozna robic (przy pomocy kamienia
                          filozoficznego) praktycznie ze wszystkiego, np. z odpadkow, smieci,
                          nieuzytkow itp.
                          • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 03.10.09, 21:32
                            mr_kagan napisała:

                            > 1. Dzieci sa potrzebne tylko w spoleczenstwie smiertelnikow. A w
                            > ZSRR to raczej nagradzano za plodnosc...

                            ZSRR to było porównanie do wtrącania się w sytuacje rodzinne.

                            A jeśli ktoś lubi dzieci? Po prostu...

                            > 2. Prezes nie pracuje - on tylko robi madre miny i pobiera olbrzymie
                            > pobory, a za niego pracuja inni. Oto cala sztuka bycia prezesem!

                            Acha, już wiemy, co robisz w pracy. Nic dziwnego, ze kraj i świat tak wygląda.

                            > 3. Nie, ten eliksir mozna robic (przy pomocy kamienia
                            > filozoficznego) praktycznie ze wszystkiego, np. z odpadkow, smieci,
                            > nieuzytkow itp.

                            To już przetestowane, że piszesz to z pewnością? To po co ci grant na badania?
                            • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 06.10.09, 15:17
                              1. Kazde panstwo sie dzis wciska w prywatne zycie obywateli. I
                              dzieci to nie sa zabawki!
                              2. Niestety, ale prezesem nie jestem, choc sie do tego nadaje...
                              3. Grant potrzebny mi jest na prace wdrozeniowe - nie sztuka zrobic
                              ten eliksir w malej ilosci w laboratorium. Sztuka jest rozpoczac
                              jego masowa produkcje. I na to wlasnie potrzebuje pieniedzy!
              • rzakatyna Re: dr O. Rydzyk 11.10.09, 19:50
                Ludzie, wyluzujcie troche i przestancie pisac takie glupstwa. Dlaczego doktorat
                np. o św. Tomaszu broniony na filozofii ma byc praca naukowa, a na teologii juz nie?
            • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 13:08
              ba! w Edynburgu jest, albo do niedawna byla, katedra parapsychologii.
              • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 01.10.09, 13:22
                Parapsychologia to jednak co innego...
    • niewyspany77 Re: dr O. Rydzyk 08.10.09, 14:17
      Tekst
      linka


      "Nie obyło się bez trudnych pytań ze strony publiczności, ale dyrektor Radia
      Maryja wymigiwał się od odpowiedzi."

      no sorry, jak nie odpowiedzial, to nie powinien sie obronic. nespa?
      • charioteer1 Re: dr O. Rydzyk 08.10.09, 14:22
        Obrona przebiegała przy aplauzie publiczności i gromkim "Szczęść Boże" z ust
        słuchaczy Radia Maryja.


        No to cyrk.
        • hatchet01 Re: dr O. Rydzyk 08.10.09, 16:44
          charioteer1 napisał:

          > Obrona przebiegała przy aplauzie publiczności i gromkim "Szczęść Boże" z ust
          > słuchaczy Radia Maryja.

          >
          > No to cyrk.

          taki, Panie, urok publicznych obron. na moją nasz lokalny klub kibica się
          zapowiada :)
          • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 08.10.09, 17:02
            mi sie najbardziej zaspiewka podobalo
            • petrucchio Re: dr O. Rydzyk 10.10.09, 20:47
              dala.tata napisał:

              > mi sie najbardziej zaspiewka podobalo

              Szkoda, że żadna recenzja nie była negatywna. Ciekawie byłoby
              widzieć, jak publiczność rozdziera recenzenta na sztuki. A skoro już
              poruszamy kwestię "uczelnie a Kościół", to zwróć uwagę, jak Senat UAM
              klęka przed autorytetem Matki Naszej:

              miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,7089356,Senat_UAM_nie_chce_prof__Tomasza_Polaka.html
              • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 10.10.09, 20:52
                co to jest Pracownia Pytan Granicznych?
                • pr0fes0r Re: dr O. Rydzyk 10.10.09, 21:11
                  Just google it :P

                  www.graniczne.amu.edu.pl/
                  • dala.tata Re: dr O. Rydzyk 10.10.09, 21:35
                    dziekuje. i to jest lepsze niz myslalem.
                • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 10.10.09, 21:38
                  świetna inicjatywa, którą chcą obecnie odebrać jej twórcy (zdaje się na żądanie
                  profesorów w czarnych sukienkach)
                  • pr0fes0r Re: dr O. Rydzyk 10.10.09, 21:46
                    Bynajmniej nie "zdaje się".
                    • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 10.10.09, 21:52
                      bynajmniej...
              • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 11.10.09, 18:29
                Tak z ciekawości: czego jest on dr, hab., profesorem?

                Bo z publikacji zalatuje mi teologią, a to dość specyficzna dziedzina nauki...
                • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 11.10.09, 19:43
                  no, z teologią, na podstawie publikacji, to nie ma nic wspólnego...
                  • dominikjandomin Re: dr O. Rydzyk 12.10.09, 12:06
                    Natomiast zdaje się, że teoretycznie jest on teologiem... Tylko, że nie
                    wyobrażam sobie teologii poza wspólnotą religijną, której dana teologia dotyczy...

                    Przejdzie on teraz w filozofię, religioznawstwo czy jak? Bo sama nazwa "granice"
                    jest szeroka... choćby w ekologii są ludzie, badający granice...
      • adept44_ltd Re: dr O. Rydzyk 08.10.09, 17:04
        odnoszę wrażenie, że to praca raczej z zakresu medioznawstwa, i że wydział
        teologiczny nie ma tu nic do gadania...
        • mr_kagan Re: dr O. Rydzyk 08.10.09, 17:36
          Istny cyrk..
        • petrucchio Re: dr O. Rydzyk 10.10.09, 20:48
          adept44_ltd napisał:

          > odnoszę wrażenie, że to praca raczej z zakresu medioznawstwa, i że
          wydział
          > teologiczny nie ma tu nic do gadania...

          Wyjąłeś mi to z ust. Co ma Radyjo Maryja do teologii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka