Dodaj do ulubionych

Pytanie do ścisłowców:)

06.08.10, 22:10
Czy zdanie : Muszę tylko umrzeć - jest zdaniem fałszywym czy prawdziwym i
dlaczego?

Taki mam właśnie piątkowy dylemat :)
Obserwuj wątek
    • sendivigius Wrong number 06.08.10, 22:22
      twin_manifold napisała:

      > Czy zdanie : Muszę tylko umrzeć - jest zdaniem fałszywym czy
      prawdziwym i
      > dlaczego?


      Nie, to jest zadanie dla humanistow.

      W naukach scislych sprawa jest banalnie prosta - jest to zdanie
      falszywe i to w obu mozliwych znaczeniach jakie powoduje gramatyka
      jezyka polskieggo w tym zdaniu.
      • twin_manifold Re: Wrong number 06.08.10, 22:36
        Dziękuję za reakcję :)

    • tocqueville Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 22:41
      to zdanie nie ma sensu
      • tocqueville Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 22:46

        tzn. to nie jest zdanie w sensie logicznym
        • dala.tata Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 23:17
          zalezy wedlug jakiej logiki.
          • tocqueville Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 23:20
            ja wiem, że postmodernizm zakłada, że każdy ma swoją logikę
            zatem nie wykluczam, że według twojej subiektywnej logiki to zdanie
            jest sensowne, a nawet prawdziwe
            • dala.tata Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 23:26
              spoko tocq, masz racje.
              • adept44_ltd Odmieniło Dalatatę? n/t 06.08.10, 23:32

                • dala.tata Re: Odmieniło Dalatatę? n/t 06.08.10, 23:46
                  tak. szczegolnie w wypadku logik wielowartosciowych. pardon, (tfu, tfu, tfu)
                  'postmodernistycznych'. apage satanas!
                  • dala.tata Re: Odmieniło Dalatatę? n/t 06.08.10, 23:49
                    nie mowiac juz o tej abominacji i dopuscie bozym jak logika modalna. bo tej
                    cholery nalezaloby zakazac, zabronic, a wszystkich co o niej mysla napietnowac!
                    • tocqueville Re: Odmieniło Dalatatę? n/t 07.08.10, 00:00
                      tak, tak dala... logika modalna, piękne
                      i cóż ta logika modalna ma do powiedzenia wobec zdania "muszę tylko
                      połknąć śliwkę" - no musi czy nie musi? (jeszcze pozostaje pytanie
                      kto musi)
                      • dala.tata Re: Odmieniło Dalatatę? n/t 07.08.10, 08:26
                        tocq, ale ja ci powiedzialem juz: to ty masz racje.nieustannie i nieodwolalnie.
                    • adept44_ltd Re: Odmieniło Dalatatę? n/t 07.08.10, 00:15
                      ufff, nie odmieniło ;-)
    • twin_manifold Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 22:46
      Czuję to też. Ale jak to uzasadnić? :)
      • tocqueville Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 22:51

        to już wymyśl sama - wypada zapracować na to zaliczenie z logiki
        • twin_manifold Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 22:58
          Nie mam zaliczenia, Mam dylemat :)jak uargumentować, ze takie twierdzenie jest
          pozbawione sensu :)
          • tocqueville Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 23:38
            czy ty nie masz innych zmartwien?
            weź lepiej zastanów się w jakim języku myślą głuchoniemi (od
            urodzenia), to dopiero jest pytanie
        • kaguya1982 Re: Pytanie do ścisłowców:) 06.08.10, 23:12
          No wakacje sa przeciez!
          :P
          • twin_manifold Re: Pytanie do ścisłowców:) 07.08.10, 10:28
            Dziękuje za wszystkie reakcje :)
            Nadal jednak nie wiem jak uzasadnić bezsens tego zdania. Skoro to takie
            oczywiste, to proszę żeby ktoś to jasno wyjaśnił :))
            Pozdrawiam
            • sendivigius Re: Pytanie do ścisłowców:) 07.08.10, 12:41
              W pierwszym rozumieniu to zdanie znaczy:

              Jedyne co musze to umrzec.

              Oczywistosc nieprawdziwosci. Przykladow milion. Kazdy musi miec
              PESEL, nadadza ci chocbys sie opierala nie wiadomo jak i na placu
              Saskim krzyczala "do niczego zaden rzad mnie nie zmusi".

              W drugim znaczeniu:

              Zostala mi tylko jedna konieczna rzecz do zrobienia - umrzec.

              Tak dlugo jak nie umrzesz tego nie wiesz na pewno. Byc moze
              wczesniej bedziesz musiala skorzystac z toalety.

              I prosze nie argumentowac za ktos tam wewnetrznie cos czuje na
              odwrot. Zycie wewnetrzne nie jest poznawalne metodami nauk scislych,
              poznawalne jest tylko to co ktos powie lub w inny sposob
              zakomunikuje. W naukach scislych podanie jednego przykladu
              sprzecznego jest wystarczajacym dowodem.
              • tocqueville Re: Pytanie do ścisłowców:) 07.08.10, 13:44
                ale Hamlet czy Królewna Śnieżka nie mieli PESELU
    • misiaszm Re: Pytanie do ścisłowców:) 07.08.10, 16:29
      Zgodnie z podrecznikiem "Matematyka-podrecznik dla LO i T klasa 4-5" Ceegiełka,
      Przyjemski, Szymański. Zdaniem w sensie logicznym jest zdanie orzekające o
      którym możemy jednoznacznie powiedzieć czy jest prawdziwe czy fałszywe. Ponieważ
      masz dylemat, wiec nie potrafisz jednoznacznie orzec wiec nie jest to zdanie w
      sensie logicznym
      • tocqueville Re: Pytanie do ścisłowców:) 07.08.10, 18:17
        miałem podać przykład, ale ok nie będę już wplatał wątków
        politycznych tam gdzie nie trzeba
    • aniarenata Re: Pytanie do ścisłowców:) 08.08.10, 16:06
      "Muszę ..." moim zdaniem odnosi się do warunku koniecznego zaistnienia czegoś, przy czym spełnienie tego warunku zależy aktu woli wypowiadającego.

      Np. "Muszę jeść" można, rozwijając domyślne założenia, przedstawić jako: "Zeby żyć muszę jeść".
      Warunkiem koniecznym życia jest jedzenie. (Pomińmy kwestię krótkiego życia, kroplówek i niektórych postulatów New Age).

      "Muszę (tylko) umrzeć", w znaczeniu w jakim zwykle jest stosowane, nie odnosi się do niczego. Nie wiadomo jaki jest fakt, którego koniecznym warunkiem zaistnienia byłoby to zdanie.* Muszę jest użyte w niewłaściwy sposób, powinno się powiedzieć po prostu "Umrę". Jest to raczej równoważność "Urodziłem się <=> Umrę". Tak samo jak spadając z dachu wieżowca, będąc 5 metrów nad ziemią, nie powiemy "Muszę spaść" tylko "Spadnę".

      *)Te intuicje mogłyby się zmienić kiedy np. pojawiłaby się teoretyczna możliwość nieśmiertelności. A w naszej rzeczywistości zdanie mogłoby np. być wyrwane z kontekstu, z którego wynika:
      "Żeby moja rodzina dostała pieniądze z ubezpieczenia muszę umrzeć" - tutaj mamy też "umrzeć" jako akt woli, więc zdanie ma sens, ale manipulując kontekstem można dojść w wiele dziwnych miejsc.
      • dala.tata Re: Pytanie do ścisłowców:) 08.08.10, 19:26
        warto powiedziec, ze angielski czyni podobne rozroznienie.

        I must die

        rzeczywiscie mozna by zanalizowac w sposob, ktory proponujesz, nie ma raczej
        sensu (choc sa konteksty, w ktorych mialoby takie zdanie sens, jak juz
        zauwazylas), bo oznacza akt woli.

        I have to die

        jest juz zupelnie inne i oznacza zewnetrzne warunki nalozone na mnie (przez
        biologie/Boga, jak kto woli). to drugie, tak nawiasem mowiac, jest zdaniem w
        sensie logicznym, rowniez w klasycznej logice.

        z tym pierwszym byloby wiecej klopotow.
        • tocqueville Re: Pytanie do ścisłowców:) 08.08.10, 20:16
          to drugie, tak nawiasem mowiac, jest zdaniem w
          sensie logicznym, rowniez w klasycznej logice.


          nie wiadomo, kto to zdanie wypowiada - kim jest "I", nie można z
          tego zdania (wyrwanego z kontekstu) wywnioskować czy jest
          prawdziwe czy nie

          konieczne byłoby uściślenie, np.
          I am a man, i have to die
          I am God, I have to die
          I am Pinokio, I have to die


          • dala.tata Re: Pytanie do ścisłowców:) 08.08.10, 20:57
            no i? pomijam juz, ze kazde zdanie wypowiada ktos. wyglada na to, ze dla ciebie
            zdanie logiczne to zdanie analityczne, a to jest niezwykle ciekawe. tylko bowiem
            ze zdan analitycznych mozna wywnioskowac ich prawdziwosc.

            a zatem poza zdaniami analitycznymi (typu szwagier to brat mojej zony czy
            tez tautologiami (choc tu tzeba by ostroznie), badzo watpie ze potrafisz
            okreslic prawdziwosc zdania bez odniesienia sie do kontekstu. slynne zdanie, o
            ile pamietam, Fregego:

            obecny cesarz USA jest lysy

            nie ma sensu tylko pod warunkiem, ze nie ma kogos takiego jak cesarz USA. co
            wiecej, zaryzykowalbym teze, ze prawdziwosc sadu to jego stosunek do
            rzeczywistosci z czego wywnikaloby, ze z samych zdan (poza zdaniami
            analitycznymi) nie nie mozna wnioskowac o ich prawdziwosci. ale cos czuje ze
            znow jestem postmodernistyczny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka