ciemnowidze
01.06.12, 07:50
NCN ogłosił ostatnio wyniki konkursów. Przy tej okazji znowu przyszło mi do głowy, że system oceny wniosków jest jednak koślawy. O tym czy wniosek przejdzie do drugiego etapu czy odpadnie decyduje praktycznie jednoosobowo szereg recenzentów. Zatem fakt, że dany wniosek przeszedł dalej (i może uzyskał finansowanie) a inny nie wcale nie świadczy, że ten pierwszy jest lepszy od drugiego. Świadczy natomiast o tym, że trafił na recenzenta, któremu się bardziej spodobał; natomiast drugi miał mniej szczęścia. O tym jak bardzo osoba oceniającego może mieć wpływ na dalsze losy wniosku świadczą fakty z przeszłości, z czasów KBN, kiedy to nieraz zdarzało się, że jeden wniosek uzyskiwał bardzo różne oceny od dwóch recenzentów. Jeden twierdził, że jest bardzo dobry, drugi - że słaby. Przekładając to na obecny system, albo masz SZCZĘŚCIE i trafiasz na recenzenta, któremu się wniosek podoba (idziesz dalej) albo masz PECHA i trafiasz na recenzenta, który twierdzi że wniosek jest słaby i wypadasz z gry. Taki system jest do du... Myślę, że aby uzyskać zadowalający stopień obiektywizmu wniosek powinien być oceniany przez, powiedzmy, 5 recenzentów; 2 skrajne recenzje powinny być odrzucane, a 3 pozostałe składałyby się na średnią ocenę. W chwili obecnej trudno mówić o obiektywizmie.