kassia26
12.05.05, 13:49
wszyscy jesteśmy tacy zapracowani... "kariera naukowa", dydaktyka, pisanie
pracy...a co z życiem osobistym? mam pytanko: jacy są wasi współmałżonkowie
czy narzeczeni? akceptują to co robicie? ja przez 7 lat spotykałam się z
facetem który twierdził, że wszystko akceptuje a na koniec powiedział, że
przytłaczałam go swoimi ambicjami... czy to moja wina, że nawet magistra nie
chciało mu się zrobić?