bramanka
17.07.12, 23:31
witam,
tak się zastanawiam- obserwuję juz od dluzszego czasu konkursy na stanowiska na uczelniach w w krakowie. jestem lektorem- tylko, choć i doświadczenie i staz mam, sukcesy etc- też. ale na mojej uczelni nie było awansów, a teraz też nie bedzie konkursów i awansow. wiec- zgodnie z moim wyksztalceniem i doswiadczeniem- postanowilam szukac na innej uczelni.
i klapa. jest "konkurs"- ale tak napisany, że wiadomo, że pod konkretna osobę. albo- wymaganai ogólne i to bardzo- ale rozmowa z dyrektorem pozbawilam mnie złudzen- nieoficjalnie poiedzial, ze i tak zatrudnimy swoich.
i co z takim fantem zrobic?
czy ogłaszając konkurs muszą podać kryteria, które powinien spełnić kandydat (znaczy takie szczegółowe) i wagi im przypisane?
czy mozliwe jest, że podając bardzo ogólne kryteria, jak we wspomianym przeze mnie przykładzie, po przejrzeniu i przesluchaniu kandydatów, chcąc zatrudnić swoich przypiszą np większą wagę stażowi niz wykształceniu kierunkowemu?
czy wynik konkursu mozna zaskarzyć?
wrrr- gdzie są info o podstawie prawnej przprowadzania konkursow na uczelniach???
dzieki z góry