Dodaj do ulubionych

kto przetlumaczy??

IP: 217.11.129.* 01.06.04, 12:57
Jak pzretlumaczyc zdanie "since I do happpen to like that dress on you, I'll
be a sport and let you buy me a dinner juust this once"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bodzu ??????? ;-)))))))))) IP: *.crowley.pl 01.06.04, 16:22
      Skąd Ty żeś wziął coś takiego człowieku...
      Aż się boję spytać o jakiś szerszy kontekst... gdyż starczy mi w zupełności to
      co tu widzę...
      Ciekawe zdanko - na razie bym je zakawalifikował do annałów największych
      ciekawostek językowych - coś klasy POLidiomów, tylko tym bardziej pachnie mi to
      bardziej POLstructure - czyimś oryginalnym tłumaczeniem polskich
      (niekoniecznie) zwrotów na angielski... ale może się mylę... bo pojedyncze
      części, co po niektóre wydają się mieć odrobinę sensu, ale jako całość pod
      względem logicznym to się trochę nie trzyma kupy...
      ;-)))
    • Gość: ines Re: kto przetlumaczy?? IP: *.acn.pl 01.06.04, 16:32
      I like this sentence! It's got an interesting structure and it's quite sexy :)
      Is it a quotation from a film or something?

      > since I do happpen to like that dress on you,

      Ponieważ naprawdę podoba mi się Twoja sukienka,
      [since = because; emphatic 'do' = really]

      > I'll be a sport and let you buy me a dinner juust this once"

      uznam, że wygrałaś i ten jeden raz pozwolę Ci postawić mi obiad.
      [to be sport = a person who cheerfully accepts defeat or being a butt of jokes]
      • Gość: Bodzu Re: kto przetlumaczy?? IP: *.crowley.pl 01.06.04, 16:50
        ;-)))

        >> since I do happpen to like that dress on you,
        INES: Ponieważ naprawdę podoba mi się Twoja sukienka,
        BODZU: Odkąd zdarza mi się naprawdę lubić sukienkę którą nosisz
        [since = because; emphatic 'do' = really]
        Emphatic 'do' wziąłem pod uwagę ale nad 'since' się nie zastanowiłem - dla mnie
        to było odkąd i nie sprawdziłem tego w CAMBRIDGE Dictionary (poza tym tłumaczę
        zbyt dosłownie...)
        >> I'll be a sport and let you buy me a dinner juust this once"
        INES: uznam, że wygrałaś i ten jeden raz pozwolę Ci postawić mi obiad.
        BODZU: Będę dobrym kumplem i pozwolę byś mi kupiła obiad po prostu ten jeden
        raz...
        [to be sport = a person who cheerfully accepts defeat or being a butt of jokes]

        To dobry przykład jak chłodny, logiczny umysł może pogrzebać całe piękno jakie
        tkwiło w tej frazie ;-))) - dla mnie to był stek bzdur, INES odnalazła tam
        artysteczne i estetyczne walory... Ach te Baby ;-))) (nie piszę tego w
        pejoratywnym znaczeniu)!!!
        Ines jesteś wielka, a może to ja jestem malutki...
        (Chociaż 181 cm wzrostu to chyba nie jest aż tak źle...;-)))
        • Gość: ines Re: kto przetlumaczy?? IP: *.acn.pl 02.06.04, 00:27
          > To dobry przykład jak chłodny, logiczny umysł może pogrzebać całe piękno
          > jakie tkwiło w tej frazie ;-)))

          E, raczej dowodzi to małej wprawy w robieniu tłumaczeń - co, jak wiadomo, można
          nadrobić ;-))

          > Ines jesteś wielka, a może to ja jestem malutki...
          > (Chociaż 181 cm wzrostu to chyba nie jest aż tak źle...;-)))

          Taaa, moje 169 w kapeluszu raczej nie stanowi tu konkurencji <lol> :)

          OK, chyba czas na romans z Morfeuszem...

          catch ya later
          ines
    • Gość: Bodzu A willing helper!!! ;-))) IP: *.crowley.pl 01.06.04, 16:34
      OK - challenge!!! ;-)))

      >>since I do happpen to like that dress on you
      Odkąd zdarza mi się naprawdę lubić sukienkę którą nosisz (stek bzdur... ale
      może tylko ja tak niezręcznie tłumaczę ??? ;-)
      >>I'll be a sport
      Będę dobrym kumplem
      >>and let you buy me a dinner juust this once"?
      i pozwolę byś mi kupiła obiad po prostu ten jeden raz...

      Poza tym ktoś kto to mówił chyba się jąkał bo jakoś dziwnie mu się 'p' i 'u'
      powtarzało...

      Ale bardzo mi się nie podoba to moje tłumaczenie - jak dla mnie to nie te
      tryby, czasy są tu użyte... ale może coś mylnie interpretuję i ktoś wyprowadzi
      mnie z błędu...
      Są tu znacznie lepsi fachowcy ode mnie... ;-)))
      • Gość: bodzu Re: A willing helper!!! ;-))) IP: *.crowley.pl 01.06.04, 16:39
        Oh, moja kochana ines - widzę, iż wyprowadziłaś mnie już z błędu - gdy ja się
        męczyłem...
        Czułem, że biorę to zbyt dosłownie, ale cóż mam takie zapędy...
        Twoja wersja 100xbardziej mi się podoba niż moja, ale ponieważ nikt nie
        próbował (nie wiedziałem że też się za to zabrałaś to stwierdziłem, iż napiszę
        jak ja to widzę...)
        Cóż, teraz pozostaje mi się tylko pośmiać z mojej wersji...
        Cóż chylę czoła...
        I zacytuję: You are my HERO!!! ;-)))
        Czy wiesz jak powiedzieć: 'NIC DODAĆ NIC UJĄĆ' - bo bardzo by mi tu pasowało to
        stwierdzenie, a niestety nie wiem jak to jest... ???
        Pozdrawiam ;-)))
        • Gość: ona Re: kto przetlumaczy?? IP: *.we.client2.attbi.com 04.06.04, 05:27
          Nie. Popatrz na calosc ; " I do happen to like". To nie jest "happen to" lecz
          "happen TO LIKE " . W doslownym ale niezrecznym tlumaczeniu bylo by to:
          Poniewaz ZDARZYLO MI SIe lubic jak wygladasz w tej sukience ktora masz na
          sobie...
          i JESZCZE JEDNO : przetlumaczylam zle !!" happen to like that dress ON YOU
          powinno byc: Poniewaz podoba mi sie jak wygladasz w tej sukience ktora masz na
          sobie .. lub jeszcze lepiej :Poniewaz tak sie sklada, ze podoba mi sie jak
          wygladasz w tej sukience , ktora masz na sobie ...
          Tlumaczenie doslowne czesto odbiera sens zdaniu i czyni je " niezrecznym".
          Istotny jest sens.
              • Gość: Bodzu INES... help.... !!! ;-))) IP: *.crowley.pl 04.06.04, 10:40
                No, not at all ;-))
                I'm not be surprise on this forum... ;-))

                Ines, mam taki głupawy językowy problem:
                Jest sobie jakieś zdanko, albo inaczej - problem wypłynął w ostanim mejlu, kóry
                dostałem (problem dla mnie), bo znajomek napisał:
                'I say like this that do not know that can you accept.'
                To zdanie jest niepoprawne, oczywiście, moim skromnym zdaniem...
                (niepotrzebna inwersja na końcu, etc.)
                Ale zastanowiło mnie jak powiedzieć:
                "Mówię to nie wiedząc czy to zaakceptujesz...'
                To raz ,a dwa to zastanawia mnie to:
                jest zdanko: blablabla i nagle pojawia się bezokolicznik chcemy wtrącić jakąś
                formę z 'to' np. 'to get to know' - wszystko jest OK, do momentu gdy chcemy aby
                to była forma przeczaca - czy wtedy w środku zdania już po podmiocie i
                orzeczeniu użyjemy jakiegoś 'auxiliary verb', czy budujemy je przez zwykłe
                dodanie 'not' np. ' to not get to know' ???
                Pomóż Ines, bo nie chcę mi się kopać w gramatykach za tym, nie mam dziś weny do
                takiej pracy...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka