30.01.14, 02:04
Trafiwszy na ofertę ASERS:
www.asers.eu/asers_files/books/CFS_PMP_Call%20for%20Book%20Chapters%20Contributions.pdf
zastanawiam się co to.
Proszę o pomoc w ocenie tej oferty - czy jest to scam czy odwrotnie coś wartościowego.

A z innej beczki - czy wydawnictwo Palgrave to jest to OK marka, czy odwrotnie.
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: ASERS 30.01.14, 02:15
      Dwa tygodnie na przeczytanie przez redaktorow, recenzje i poprawki rozdzialow przez autorow. Alez dbaja o jakosc!
      • snerek Palgrave Macmillan 30.01.14, 03:23
        @dala.lata = Czy to opinia dotycząca Palgrave Macmillan?

        ASERS dało mi to ogłoszenie dobre pół roku temu na konferencji i zaproszenie dotyczyło artykułów już zrecenzowanych przez dwóch ślepych recenzentów przed konferencją i dopuszczonych po konferencji do wysłania do tej monografii ASERS lub do zbiorowej monografii, która "może" ukaże się w Palgrave (później lub nigdy, w zależności od recenzji)
        W przypadku ASERS ma być przyjętych około 25% z tych wcześniej wyselekcjonowanych przed konferencją artykułów (a na konferencję dostało się mniej niż 20% ze zgłoszonych).
        Na żadnej polskiej konferencji czegoś takiego moje oczy nie widziały.
        • cowell Re: Palgrave Macmillan 30.01.14, 07:30
          Palgrave Macmillan ma, przynajmniej w ekonomii i pokrewnych dyscyplinach, opinię wydawcy na średnim światowym poziomie (tj. niżej niż MIT, OUP, CUP, HUP itp) ale wyżej niż słabsi zagraniczni wydawcy. Także, taka publikacja autora z Polski jest znacząca na świecie a w Polsce tym bardziej.

          O ASERS nigdy nie słyszałem - brak reputacji, zarówno w świecie jak i w Polsce. Może to vanity press?
        • dala.tata Re: Palgrave Macmillan 30.01.14, 08:42
          Czy ty w ogole czytakes cfp, ktory zalinkowales?
    • rudamaruda1949 monografia Palgrave = 6 art. po 50 pkt z listy A 30.01.14, 09:22
      Macmillan Palgrave jest wydawcą wyśmienitej pracy: The New Palgrave Dictionary of Economics, w samym 2009 Palgrave Macmillan wydał ponad 4500 ebooków choć ja go znam z czasów bardziej papierowych. Wiem, że opublikować cokolwiek Polakowi w Palgrave Macmillan jest niemożliwością o ile nie jest to Polak afiliowany w uczelni zagranicznej. Jest to bardzo dobre wydawnictwo. Proponuję założyć, że ASERS to wróbel w garści a Palgrave to cel warty osiągnięcia, w przypadku jednoautorskiej monografii wydanej przez Palgrave znajomy stwierdził, że porównałaby to z osiągnięciem równym 5 lub 7 artykułom z czasopism z JCR z listy A o punktacji 45-50 wg. Ministerstwa. W przypadku pojedynczego artykułu w zbiorówce odpowiednio do Twojego udziału.
      • cowell Re: monografia Palgrave = 6 art. po 50 pkt z list 30.01.14, 09:33
        W ekonomii jeden artykuł w topowym czasopiśmie typu AER albo Econometrica jest wart więcej (w sensie torowania kariery), niż 3 monografie w Palgrave albo innych wydawnictwach. Może w innych dyscyplinach jest inaczej.
        • rudamaruda1949 monografia Palgrave = 300 pkt z listy A 30.01.14, 10:24
          Po pierwsze, porównujesz supertopowe czasopisma, z topowym wydawcą monografii. Zgadzam się, że Econometrica kiedyś miała taki walor podobnie kiedyś AER miał taki walor - wystarczy prześledzić dawniej tam publikujących pod kątem ich późniejszych życiorysów. Ale możesz o tym mówić w czasie przeszłym. Nie bardzo przeszłym ale przeszłym - było tak kiedyś.
          Obecne nazwiska publikujących tam albo są znane z tego, że są to obecni mistrzowie u zwieńczenia kariery, albo są kompletnie nieznane. Kilka nazwisk sprzed jakiegoś czasu wzięłam sobie pod lupę - i z tymi ludźmi NIC się nie dzieje. Kariery nie widać. Może są przed zauważeniem ich, a może to już nie działa. Choć kilka konkursów na stanowiska widziałam z hasłem, że przyjmą z artykułem w topowych czasopismach. Jednak to kryterium pojawia się na zbyt wielu konkursach i jeśli policzyć konkursy z możliwościami publikacyjnymi wymienianych w tych konkursach journali, to widać, że to są wymagania - chciejstwo - na wyrost. Jak ktoś ma taki artykuł - wygrywa w cuglach? Myślę, że nie. Po prostu uważniej czytają jego odpowiedź na zaproszenie i z definicji jest szybciej 'shortlisted'.
          Przeanalizowałam też kilku nie znanych mi wcześniej autorów z Palgrave (bo ci, których znałam utwierdzali mnie o wysokiej jakości wydawnictwa). I okazuje się, że w 8 przypadkach na 10 analizowanych są to osoby, które po publikacji w Palgrave stały się zauważalne i zaczęła ich kariera nabierać tempa. Podejrzewam, że z lepszymi wydawnictwami jest jeszcze lepiej.
          Jest jednak jedno poważne ale.
          Zarówno najlepsze publikacje w najlepszych journalach Econometrica, AER i im podobnych, jak i jednoautorskie monografie w Palgrave Macmillan / i innych podobnych i lepszych wydawnictw, w Polsce w najlepszym wypadku będą zignorowane, pominięte w ocenach mogących mieć wpływ na karierę. Ale niestety w bazowym, najbardziej spodziewanym scenariuszu, będą gwoździem do trumny i wilczym biletem na większości uczelni KNOW, A+ i A, szanse mieć będzie taki autor jedynie w C i B. Dlatego lepiej nie fikać.
          • cowell Re: monografia Palgrave = 300 pkt z listy A 30.01.14, 10:33
            Nie zgadzam się właściwie z większością Twojej wypowiedzi, ale odniosę się tylko do tego:
            rudamaruda1949 napisała:

            > Zarówno najlepsze publikacje w najlepszych journalach Econometrica, AER i im po
            > dobnych, jak i jednoautorskie monografie w Palgrave Macmillan / i innych podobn
            > ych i lepszych wydawnictw, w Polsce w najlepszym wypadku będą zignorowane, pomi
            > nięte w ocenach mogących mieć wpływ na karierę. Ale niestety w bazowym, najbard
            > ziej spodziewanym scenariuszu, będą gwoździem do trumny i wilczym biletem na wi
            > ększości uczelni KNOW, A+ i A, szanse mieć będzie taki autor jedynie w C i B. D
            > latego lepiej nie fikać.

            Naprawdę tak sądzisz?? W czołowych jednostkach tak po prostu nie jest. Spójrz na recenzje habilitacji na stronie CK ludzi, którzy mają publikację w dobrych czasopismach zagranicznych. Przechodzą bez najmniejszego problemu. Dostają granty, stypendia ministerstwa, pracują dodatkowo np. w NBP i naprawdę nikt im nie utrudnia kariery.
            • rudamaruda1949 Re: monografia Palgrave = 300 pkt z listy A 30.01.14, 10:43
              Nie chcę burzyć Twojej wielkiej wiary, bo wiara z definicji jest rzeczą piękną.
              Osobiście znam wiele przypadków, które we mnie tę piękną wiarę zniszczyły w zarodku.
              Na stronach CK w ekonomii właśnie widzę, że uwala się takich, którzy mają coś w JCR, Palgrave, a puszcza się (co było tu też na forum w 4 lub więcej przypadkach omawiane) ludzi, którzy nic nie opublikowali nigdzie.
              Ci publikujący w JCR dostawali granty w ostatnich konkursach MNiSW i w pierwszych NCN. Potem wróciło do normy i dostają ci, którzy nigdzie nigdy niczego nie opublikowali i nie opublikują. Proszę innych o sprawdzenie, nie @cowell, gdyż nie chcę niszczyć jego pięknej wiary.
              • cowell Re: monografia Palgrave = 300 pkt z listy A 30.01.14, 10:47
                to nie wiara, to wiedza
        • dala.tata Re: monografia Palgrave = 6 art. po 50 pkt z list 30.01.14, 12:31
          To dla mnie troche przesadzone, jednak w ogolnie w naukach spolecznych (przynajmniej tutaj) dobre artykuly sa traktowane przynajmniej na rowni z ksiazkami w dobrych wydawnictwach.

          Zreszta coraz mniej czolowych wydanictw wydaje tradycyjne monografie badawcze. Przynajmniej w mojej dzialce Sage przestal, Blackwell przestal. Routledge kreci nosem. Palgrave to wydawnictwo, ktore wypracowalo sobie nisze monografii badawczych i przejelo rynek z pozostalych.


          cowell napisał:

          > W ekonomii jeden artykuł w topowym czasopiśmie typu AER albo Econometrica jest
          > wart więcej (w sensie torowania kariery), niż 3 monografie w Palgrave albo inny
          > ch wydawnictwach. Może w innych dyscyplinach jest inaczej.
      • klamczuchosiedlowy Macmillan Palgrave = 6 art. po 50 pkt z listy A 08.02.14, 18:04
        to jest zagraniczne wydawnictwo
        teraz doszło do spłaszczenia punktów dla czasopism z listy A i większość to tylko 1.5 raza więcej punktów niż za czasopismo krajowe z listy B.
        Stąd podobnie zagraniczna monografia raczej będzie malutko warta - lepiej opublikować u szwagra w garażu ale pod warunkiem, że garaż jest w Polsce.
    • pan.toranaga Re: ASERS 30.01.14, 13:27
      ASERS. Miałbym lekkie wątpliwości ws. wydawnictwa na którego stronie www pojawia się reklama Ryneczek Lidla prezentuje tudzież Refluks - jak łagodzić.
      Podobnie Cambridge Scholars Publishing z biurem nad warsztatem wulkanizacyjnym (przynajmniej tak wskazuje gógle maps)...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka