Dodaj do ulubionych

Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy?

13.11.15, 20:08
Tak zwani "ludzie nauki" nieodmiennie ujmują mnie w obejściu manierami rodem z Czechowa.

Każdej prawdziwej i nieprawdziwej "fiszy" gotowi są spontanicznie wylizać odbyt w nadziei na "życzliwe zapamiętanie" i -być może- garść szklanych paciorków rzuconych z pańskiego stołu w przyszłości.

Płaszczenie się, ślinienie i usłużne nadstawianie karku każdej gnidzie stwarzającej pozory dostępu do władzy i pieniędzy było na moim państwowym uniwerku standardem wśród kadry .

Ostatnio mój kumpel zrelacjonował mi w stanie ciężkiego stuporu, że pewien żałosny facio, który wraz z dyrektorem jednostki ochoczo wywalał go z roboty, teraz zadzwonił i wypytywał, czy nie miałby dla niego jakiejś pracy, bo na uniwerku z kasą krucho. Jak gdyby nigdy nic tak sobie zadzwonił i prosił o załatwienie posady! No żesz qrwa mać! Cóż to za kręgosłup moralny tasiemca-obleńca i wszy łonowej w jednym!

Zadziwia mnie służalcza dyspozycja również i u skądinąd rozumnych ludzi, którzy w zetknięciu z oparami 'waaadzy' zawieszają swój intelekt i krytycyzm na kołku. Twierdząc na przykład, że skompromitowany Radzio S. to mąż stanu i idealny nabytek dla Harvardu. Czy naprawdę w tej branży niczym w czeskim dowcipie trzeba mieć zaawansowanego raka żeby szuję nazwać szują?
Obserwuj wątek
    • cowell Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 13.11.15, 20:53
      > . Twierdząc na przykład, że skompromitowany Radzio S. to mąż stanu i idealny na
      > bytek dla Harvardu. Czy naprawdę w tej branży niczym w czeskim dowcipie trzeba
      > mieć zaawansowanego raka żeby szuję nazwać szują?

      Stary, napisz do tych ludzi z Harvardu, wydaj go. Może po prostu nie słyszeli, że Sikorski jest skompromitowany i ci podziękują. A może to też szuje i zrobi im się wstyd. I Radzia wyrzucą i podziękują.
      Ale nie to pewnie są idioci i dlatego go wzięli zamiast prawdziwego Polaka-patrioty, z rozumem, i honorem. Wytłumacz im, a będzie to prawdziwy wkład Polaka rozwój cywilizacji na Zachodzie. I w końcu im pokażemy kto jest Chrystusem narodów! Howgh!
      • bumcykcyk2 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 13.11.15, 21:20
        Ja już to napisałem w tamtym wątku, ale może powtórzę dla lepszego zrozumienia. W 2005 roku Leszek Miller - absolwent wieczorowego technikum elektroenergetycznego w Żyrardowie i magister socjologii Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR - spędził ponad pół roku na uczelniach amerykańskich, gdzie płacono mu grube tysiące dolarów za "raport o sytuacji w Polsce i innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej".

        A teraz małe ćwiczenie na myślenie. Co mają Stare Kiejkuty do zatrudniania w USA w roli wykładowcy byłego komucha, znanego z "moskiewskiej pożyczki" i paru innych kompromitujących numerów?

        Jeśli nadal nie pomogło, to śpieszę łopatologicznie wyjaśnić, że wuj Sam wynagradza każdego gorliwego sługusa, o ile tylko należy do "naszych sukinsynów". Pan o którym piszesz, ma jeszcze do tego ustosunkowaną żonę (choć nie wiem , czy w ogóle mogę o tym pisać, bo zaraz mnie siekniesz argumentem antysemityzmu).
        • trzy.14 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 13.11.15, 21:37
          bumcykcyk2 napisał:

          > ma jeszcze do tego ustosunkowaną żonę (choć nie wiem , czy w
          > ogóle mogę o tym pisać, bo zaraz mnie siekniesz argumentem antysemityzmu).

          Jakie to szczęście, że Pan Prezydent "nie siedzi w nauce"!
          • petrucchio Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 13.11.15, 22:51
            trzy.14 napisał:

            > Jakie to szczęście, że Pan Prezydent "nie siedzi w nauce"!

            Ale może niepotrzebnie robił ten doktorat. Posiedział trochę za długo na uniwersytecie
            • bumcykcyk2 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 19:00
              A co ma piernik do wiatraka? I dlaczego ja miałbym być admiratorem pisiorów i Dudy?
              • petrucchio Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 15.11.15, 02:42
                bumcykcyk2 napisał:

                > A co ma piernik do wiatraka? I dlaczego ja miałbym być admiratorem pisiorów i D
                > udy?

                Nic takiego nie sugerowałem. A co ma pan prezydent do wazeliny? Hm...
        • cowell Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 13.11.15, 23:31
          szaleństwo, poddaję się
          • bumcykcyk2 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 00:08
            Szkoda. Bo chętnie bym się dowiedział, dlaczego wg Ciebie Leszek Miller też był cacy dla amerykańskich uniwerków.
            • ford.ka Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 01:11
              Bo było ich stać na to, żeby pokazać studentom, jak wygląda prawdziwy premier dużego kraju z Europy. A przy okazji facet, który nie tylko przyłożył łapę do demontażu realnego socjalizmu, ale jeszcze "post-komunistyczny" kraj wprowadził do UE. Nie łapiesz tego, bo nie stać Cię (ani żadnej uczelni w Polsce) na sprowadzenie wójta z Burkina Faso. Cokolwiek myślisz o Millerze, za wierność prezesowi, dupowatość i ogólną nieszkodliwość to się dostaje premierostwo w PiSie czy w AWSie, generalnie na prawicy, bo tam przywódcy cieszący się żywiołową nienawiścią nawet wśród własnych zwolenników są normą.
              A tak w ogóle to uniwersyteckie występy Millera, Sikorskiego, Kwaśniewskiego, Wałęsy z żadną nauką nic wspólnego nie mają. No chyba że jakiś politolog skorzystał z okazji i zrobił z nimi porządne wywiady, żeby mieć informacje z pierwszej ręki. I tego też możemy im pozazdrościć, bo naszym się takie okazje nie trafiają.
              • w11mil hm... 14.11.15, 15:29
                ford.ka napisał:
                > Bo było ich stać na to, żeby pokazać studentom, jak wygląda prawdziwy premier d
                > użego kraju z Europy. A przy okazji facet, który nie tylko przyłożył łapę do de
                > montażu realnego socjalizmu, ale jeszcze "post-komunistyczny" kraj wprowadził d
                > o UE.

                Mam niepokojące wrażenie, że w to wierzysz...
                • ford.ka Re: hm... 14.11.15, 16:47
                  Tak jak i Ty wierzę, że zrobili to reptilianie, ale staram się z tym publicznie nie obnosić.
              • bumcykcyk2 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 18:56
                W czasie gdy pracowałem na UW, można tam było sprowadzić dowolną osobę, goszczącą akurat w Polsce. Oczywiście na jednorazowy event, a nie na stałe wykłady. Nie zmienia to faktu, że circa 95% owych celebrities miało gówno do powiedzenia, poza stekiem pustych banałów. Płacenie im zatem za popierdywanie stałe, a nie tylko gościnne, byłoby wyjątkową stratą pieniędzy.

                Leszek Miller zgodził się na istnienie katowni CIA w Polsce i został za to odpowiednio wynagrodzony. Na poziomie szefów władzy wykonawczej dba się o pozory, więc kasa dla niego nie została przywieziona w workach poczty dyplomatycznej pracowników ambasady USA (jak 15 mln USD wręczone w Starych Kiejkutach), tylko wypłacona legalnie jako honorarium za "wykłady". Stany Zjednoczone od lat stosują tę praktykę.

                Twierdzenie, że Leszek Miller miał COKOLWIEK merytorycznego do zaprezentowania publice amerykańskiej jest kuriozalne.
                • charioteer1 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 19:27
                  Bymcyk, odpusc, bo to sie kupy nie trzyma. Zeby przekazac komus pieniadze, wystarczy zalozyc konto na okaziciela w szwajcarskim banku. Takie pieniazki przekazuje sie albo natychmiast, albo z duzym wyprzedzeniem, albo wcale. Zaden polityk, a tym bardziej stary komuch, nie bylby na tyle naiwny, zeby czekac na kasiorke, az go odsuna od wladzy. Polityk odsuniety od wladzy jest bezwartosciowy i nikt nie bedzie mu w ten sposob wynagradzal przeszlych zaslug. Odsuniety od wladzy Miller mogl byc wartosciowy jedynie jako zrodlo informacji, innej wartosci nie mial. Zaslugi polityczne to nie jest kapital, jezeli nie masz zadnej realnej wladzy.
                  • w11mil Barany z CIA nie wiedziały o takiej możliwosci! 14.11.15, 21:12
                    charioteer1 napisał:
                    > Bymcyk, odpusc, bo to sie kupy nie trzyma. Zeby przekazac komus pieniadze, wyst
                    > arczy zalozyc konto na okaziciela w szwajcarskim banku

                    www.washingtonpost.com/world/national-security/the-hidden-history-of-the-cias-prison-in-poland/2014/01/23/b77f6ea2-7c6f-11e3-95c6-0a7aa80874bc_story.html
                  • bumcykcyk2 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 21:25
                    O ile mi wiadomo, szwajcarskie banki już od dawna nie otwierają kont na hasło (bo chyba to miałeś na myśli pisząc o "koncie na okaziciela"). Owszem, czysto teoretycznie da się to zrobić - niektóre szemrane banki z rajów podatkowych wystawiają anonimowe karty debetowe (bez danych osobowych, tylko z numerem karty), którymi następnie można sobie wyciągać pieniądze np. z polskich bankomatów. Ryzyko wycieku danych posiadacza takiego konta jednak zawsze istnieje, nawet jeśli zarejestrowane jest ono na tzw. fundację rodzinną, czy inny kit służący ukrywaniu brudnej kasy. Osoba piastująca funkcję głowy państwa/szefa rządu* demokratycznego kraju w Europie nie może sobie pozwolić na zakładanie lewych kont, zasilanych przez służby specjalne wielkiego mocarstwa. UE to nie Afryka, a przywódcy europejscy to nie plemienni kacykowie w typie Bokassy czy Mobutu. Nie mówię już o możliwości oczywistego szantażu polityka, który zgodziłby się na coś takiego.

                    Nie masz również racji w twierdzeniu o rzekomej bezużyteczności każdego polityka odsuniętego od władzy. Uważasz, że Stanom Zjednoczonym nie zależało na trzymaniu gęby na kłódkę przez Millera odnośnie więzień CIA w Polsce? Każdy polityk ze szczytów władzy nasiąka rozmaitą wiedzą, która powinna być schowana przed opinią publiczną. Czasami jest to wiedza podlegająca spieniężeniu. Ponadto, dotrzymywanie umów w wielkiej polityce ma swoją wartość - gdyby CIA umówiła się z Millerem na stosowną gratyfikację za "wykłady", a następnie nie dotrzymała słowa, czy którykolwiek kolejny polski polityk chciałby z nimi robić ryzykowne deale?
                    • charioteer1 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 22:02
                      Miller ma dosc powodow, zeby trzymac gebe na klodke we wlasnym interesie. Natomiast, o ile dobrze pamietam, to Miller zadnych wykladow w USA nie wyglaszal, tylko pojechal na stypendium naukowe. Czy on badal w ramach tego stypendium, czy jego badali, to juz zostawmy potomnym do oceny.
                  • sammy_the_salmon Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 21:32
                    Gdyby CIA wysiudalo Millera i jemu podobnych, wiesc o tym predzej czy pozniej by sie rozeszla, co ostudziloby chec wspolpracy kolejnych potencjalnych sprzedawczykow i kapusi. W interesie CIA jest wywiazywac sie z umow, zwlaszcza, gdy chodzi o relatywnie niewielkie kwoty.
                    • charioteer1 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 21:55
                      No ale ja sie naprawde zastanawiam, komu taki wysiudany mialby sie poskarzyc. Przeciez do gazety z tym nie pojdzie.
                      • sammy_the_salmon Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 15.11.15, 02:31
                        Racje, ale z perspektywy CIA - po co ryzykowac? Wszystko rozbija sie zapewne w duzej mierze o wysokosc owego honorarium.
                        • charioteer1 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 15.11.15, 02:36
                          Serio. W tej chwili maja tylu chetnych z Rosji, ze placa bardzo malo i specjalnie nie przejmuja sie tym, ze jakis rozczarowany pojdzie z tym do mediow.

                          W interesach i polityce licza sie przyszle korzysci, a nie przeszle zaslugi.
                          • dobrycy Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 15.11.15, 09:29
                            charioteer1 napisał:

                            > Serio. W tej chwili maja tylu chetnych z Rosji, ze placa bardzo malo i specjaln
                            > ie nie przejmuja sie tym, ze jakis rozczarowany pojdzie z tym do mediow.
                            >
                            > W interesach i polityce licza sie przyszle korzysci, a nie przeszle zaslugi.
                            >
                            Ale wiesz że jedno z drugim jest powiązane ?
                            Mogliby rzeczoną osobę po tym co dla nich zrobiła posłać dyskretnie do
                            piachu. Ale takie rzeczy nie dzieją się nigdy że wie o nich tylko jedna osoba, i gdyby towarzysza odiwedził seryjny samobójca to reszta kandydatów
                            do podobnych zadań by się dłużej zastanawiała. A nie o to chodzi.
                            Ani hamerykanom ani sowietom, ani nikomu innemu.
                            • charioteer1 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 15.11.15, 11:35
                              Raczej chodzilo o to, zeby pokazac Millera w telewizji i p[owiedziec ruskim - zobaczcie, ten pan jest u nas i powie nam wszystko, co wie. Rosjanie sie przejeli i pare lat pozniej pokazali Snowdena.
        • trzy.14 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 01:32
          To ja też spróbuję łopatologicznie. Gdyby mnie było stać na zakup laboratorium, to bym sobie je kupił. Leszek Miller, premier 6. gospodarki UE, który wyprowadził sztandar i wprowadził postkomunistyczny kraj do UE i NATO, był dla Jankesów takim laboratorium, jednym z wielu zakupionych za granicą, tyle że zamiast coś w nim pomierzyć, z nim się gada a potem o tym, co się usłyszało, dyskutuje się z innymi i pisze eseje. Bo Miller czy Sikorski to są laboratoria politologiczne. Niestety, nas na takie Millerowe laboratorium nie stać i to bynajmniej nie z powodów finansowych, bo Miller jako laboratorium jest już chyba całkowicie zamortyzowany i byłby do wzięcia praktycznie za darmo.
          • bumcykcyk2 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 18:59
            trzy.14, załamałeś mnie swoim idealizmem i pięknoduchostwem.
            • trzy.14 Re: Dlaczego w nauce siedzą same miękkie lizopupy 14.11.15, 20:00
              Bardzo mi przykro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka