flamengista
04.06.17, 10:36
A więc promowanie naukowców-patriotów.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to już kiedyś było. I poważnie zaczynam się niepokoić, a także zastanawiać swoją przyszłością jako naukowca w Polsce. Ze względu na specyfikę obszaru badawczego i na naszych partnerów naukowych - nasz zespół złożony jest zdecydowanie z naukowców kosmopolitycznych, a nie patriotycznych.
Co więc doradzacie? Ostatni marsz przeciwko islamizacji Europy przegapiłem, ale może załapię się na następny...