Dodaj do ulubionych

Nowy aspekt reformy

04.06.17, 10:36
A więc promowanie naukowców-patriotów.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to już kiedyś było. I poważnie zaczynam się niepokoić, a także zastanawiać swoją przyszłością jako naukowca w Polsce. Ze względu na specyfikę obszaru badawczego i na naszych partnerów naukowych - nasz zespół złożony jest zdecydowanie z naukowców kosmopolitycznych, a nie patriotycznych.

Co więc doradzacie? Ostatni marsz przeciwko islamizacji Europy przegapiłem, ale może załapię się na następny...
Obserwuj wątek
    • piotrek-256 Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 12:34
      Wiesz, jedyne co ci grozi to brak dorobku po polsku i nadprodukcja tego po angielsku, więc wystarczy, że obwieścisz, ze twoje prace są dotyczą zgubnego wpływu kultury uchodźców na rowerach na kulturę seksulanie rozpasanych wegetarian i będzie gites.
    • dala.tata Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 14:28
      Niestety, zgadzam sie z flamengista. To jest niepokojace. Oczywiscie, ideologizacje nauki, a przynajmniej jej (na razie malej) czesci, obserwujemy juz od dawna. Nauka smolenska czy aborcyjna to wyraziste tego przejawy, choc niejedyne. Od dawna sa np. w polskiej historii badacze, ktorzy badaja z wyraznym zacieciem politycznym.

      Warto tez zwrocic uwage, ze do parametryzacji miano wlozyc wklad w dziedzictwo narodowe, a to przeciez poczatek tego, o czym mowi flamengista. Ale jakos przeszlo to bez wiekszego echa. No to skoro dziedzictwo nam odpowiada, to bedzie teraz patriotyzm. Docenci wdrozeniowi na razie upadli, ale wszystko przed nami. Podobnie jak Podstawowe Organizacji Partyjne zatwierdzajace tematyke badan. O listy dzynderowcow juz prosza.

      I w ogole nie jest mi do smiechu, mowiac szczerze.
      • sqro Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 15:41
        W temacie POPów to grackow wcieliły sie w te role komórki NSZZ, na razie tylko pilnuja żeby nie podskakiwano, i pisza gazetke scienna, ale patrzac na gorliwość rewolucyjna paru osób :/.
        • kragon Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 16:00
          W planach tez instytucja kapelana katedralnego.... tak tak... tych katedr :-) choc nazwa pomoze latwiej to wprowadzic przy oklaskach gawiedzi
          • dobrycy Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 17:20
            chyba logiczne, że kierownikiem katedry powinien być kapelan. Co innego instytutu czy zakładu.
            • sendivigius Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 18:39
              dobrycy napisał:

              > chyba logiczne, że kierownikiem katedry powinien być kapelan. Co innego instytu
              > tu czy zakładu.

              A nie prałat ?

              I tyle do wyboru, Monsignore Dobrycy - to by brzmialo.

              pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Urz%C4%99dy_i_tytu%C5%82y_ko%C5%9Bcielne
          • piotrek-256 Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 18:27
            To akurat byłoby dobre, przyspieszyło by likwidację katedr i wymusiła bardziej elastyczny model zarządzania.
            • kragon Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 18:33
              elastycznosc cwiczona 2k lat gwarancja modernizacji i innowacyjnosci!!!
    • trzy.14 Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 17:25
      Ale o co kaman?
      Nie dał rady Ochab, Gomułka, Moczar, Urban ni Szczepański. Im bardziej się starali, tym bardziej ich wnukom po latach odbiło w drugą stronę. Więc niewykluczone, że, parafrazując klasyka, PiS to najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski.
      • trzy.14 Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 17:45
        Jeśli bym się czegoś obawiał, to prawdziwości tezy Sikorskiego o naszej murzyńskości. Murzyńskość jako narodowa cecha Polaków - prawda, że to brzmi dumnie?

        Obecna sytuacja przypomina mi coś, co wikipedia definiuje następująco:
        Acting white
        In the United States, acting white is a pejorative term, usually applied to African Americans, which refers to a person's perceived betrayal of their culture by assuming the social expectations of white society. Success in education in particular (depending on one's cultural background) can be seen as a form of "selling out" by being disloyal to one's culture.


        To zjawisko jest oczywiście szersze niż "murzyńskość"; w Polsce występuje przecież u Cyganów i chyba jest też (a na pewno było) obecne na wsi.

        W imię zachowania "swojej kultury" będziemy odmawiać podpisania konwencji antyprzemocowej czy utrudniać dostęp do pigułek "dzień po"; nie wpuścimy uchodźców, a już na pewno żadnych Muzułmanów (co innego chrześcijańskich oprawców z paramilitarnych chrześcijańskich oddziałów Asada czy chrześcijańskich milicji z Libanu). Tak więc nie wykluczone, że niczym Czarni Amerykanie, chcemy mieć dostęp do wszelkich wytworów cywilizacji, jednak sami zamykamy sobie drogę do możliwości uczestniczenia w ich tworzeniu i z samozadowoleniem zamykamy się w swoim "murzyńskim" getcie.

        Całe szczęście, że przynajmniej (w większości) nauczyliśmy się już codziennie myć się i używać dezodorantów; co więcej, ta zaimportowana z Zachodu zmiana potencjalnie grożąca zniewieścieniem tzw. Polaków (por. Bogusław vs. Kmicic) nie wpłynęła jakoś na zatracenie naszej narodowej kultury. Może na oczyszczenie i wyperfumowanie duszy też kiedyś przyjdzie czas?
        • kragon Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 18:02
          Zalezy kto te dusze bedzie perfumowal...
          moga bowiem pachniec kadzidlem
        • zitterbewegung Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 19:07
          > nauczyliśmy się już codziennie myć się i używać dezodorantów

          Przeceniasz siłę tradycji (szczególnie w jednostkach A i A+, depozytariuszy polskości).

          Tym razem, wyjątkowo, nie nominuję UJ, choć tam na informatyce się nie myje pare osób (na fizyce myją a nawet stosują perfumy), a matematyke UWr, gdzie były dni, ze wytrzymać nie można.
    • piotrek786 Re: Nowy aspekt reformy 04.06.17, 23:36
      Nie wiem co radzić. Ja osobiście po ostatniej "rozmowie" z nowym dyrektorem naszego pionu, gościem bez szkoły naukowej, za uszy wciągniętym w doktorat przez podległych parobków, za to bezczelnego i pewnego siebie indolenta, który nie wie, czego nie wie za to spotyka się z ważnymi i możnymi dlatego nas, zwykłych naukowców traktuje jak barachło, stwierdzam, ze po wykonaniu ostatniego zlecenia (koniec lipca) piszę wypowiedzenie i daję sobie spokój z marzeniami o byciu naukowcem w tym popi.lonym kraju. To, co się teraz dzieje wyleczyło mnie z jakiejkolwiek ambicji. Jeżeli zaczyna się walczyć o swoją własną godność z ludźmi po prostu beznadziejnie głupimi, nie wiedzącymi, czego niewiedzą, z którymi sama koegzystencja jest poniżeniem swoich dążeń i pasji to sobie chyba lepiej iść świnki pohodować (teraz rozumiem Karpińskiego).
      • piotrek-256 Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 07:59
        Powodzenia :)


      • andy_style Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 10:08
        Absolutnie nie możesz tego zrobić, ponieważ w ten sposób oddajesz całe pole walki takim jak on. Jestem tak samo wściekły jak Ty, ale nie będę się kłaniał Panom bez dorobku, Januszom nauki, którzy przypadkiem zrobili doktorat i zostali dyrektorami. Takiego dziadostwa, jak teraz nie pamiętam. Z utęsknieniem czekam na reformę instytutów, [i z całą odpowiedzialnością dodaję: jakąkolwiek reformę], niestety na NIT się nie załapaliśmy, ale wszystko w swoim czasie.
        • piotrek-256 Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 16:24
          Dawno większej głupoty nie widziałem. Jeśli piotrek786 jest specjalistą to pracę w R&D znajdzie, jak nie w polskim to niemieckim lub czeskim. Szarpanie się z szefem i pracowanie na chwałę instytutu nie ma sensu. Jeśli statek tonie to trzeba z niego uciekać, a nie wypompowywać wodę i narzekać, że kapitan opala się na na pokładzie.
          • andy_style Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 19:23
            Nie będę się licytował na głupoty, ale jestem zdania, że statek należy ratować jak się da, a jeśli nie to chociażby pomóc innym, a nie spieprzać z pokładu... To moja opinia. Każdy może mieć inną.
            A swoja drogą pomijając kompetencje piotrka786, nie marzę o niczym innym, jak o uwolnieniu całej masy wysokiej klasy specjalistów z instytutów i obserwowanie ich poczynań na wolnym rynku pracy w warunkach normalnej konkurencji...
            • sendivigius Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 20:07
              andy_style napisał(a):

              ale jestem zdania, że statek należy ratować
              > jak się da, a jeśli nie to chociażby pomóc innym, a nie spieprzać z pokładu...
              > To moja opinia

              Rzecz polega na tym ze to jest bledna opinia bo oparta na blednym zalozeniu. Statek wcale nie tonie. Statek i jego kapitan prof. Marian ma sie dobrze. Jego sponsor (budzet) ma taki sobie kaprys marynistyczny bo profa Mariana lubi, albo dawno o nim zapomnial (whatever). Prof. Marian ma taka zabawe ze czasami wyrzuca za burte jakiegos marynarza, coby inni rozumieli kto tu rzadzi. Ci marynarze co byli trzezwi dali noge z pokladu w ostatnim porcie.
              • kragon Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 21:22
                Sendi,
                Ty to chyba dales noge w przedostatnim.... albo duzo duzo wczesniej...
            • piotrek-256 Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 21:33
              Ok, czy to jest głupota czy nie zależy od punktu widzenia.

              Ja wierze w to, że bez kryzysu nie ma postępu. Ludzie, którzy łatają i i kleją to co powinno się dawno rozpaść, w pewnym sensie czasami szkodzą. Łatanie i klejenie ma sens jeśli widać rozwój, a nie tylko spowalniamy upadek.
              • dobrycy Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 21:56
                piotrek-256 napisał:

                > Ok, czy to jest głupota czy nie zależy od punktu widzenia.
                >
                > Ja wierze w to, że bez kryzysu nie ma postępu. Ludzie, którzy łatają i i kleją
                > to co powinno się dawno rozpaść, w pewnym sensie czasami szkodzą. Łatanie i kle
                > jenie ma sens jeśli widać rozwój, a nie tylko spowalniamy upadek.


                Przychodzi baba do lekarza z dzieckiem i mówi, że dziecko jest chore. Na to lekarz:
                - Niech sie pani rozbierze.
                - Ale to dziecko jest chore, nie ja!
                - Jemu już nic nie pomoże. Zrobimy nowe.
                • kragon Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 23:37
                  Wszystko dobrze.... ale lekarz moglby miec dobre maniery i powiedziec:
                  "Niech sie Pani rozbierze"
                  a nawet jeszcze lepsze:
                  "Prosze sie rozebrać"
                  • kragon Re: Nowy aspekt reformy 05.06.17, 23:38
                    O prawdziwie dobrych manierach az boje die wspominac w tyn plebejskim swiecie...
                • s3r3nity Re: Nowy aspekt reformy 06.06.17, 12:08
                  Ten lekarz to pewnie wychowanek prof. Mariana.
                  Klejenie i łatanie to takie normalne gospodarskie zajęcie, pod warunkiem że nie jest celem samym w sobie bo wtedy to cała para idzie w gwizdek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka