niewyspany77
04.05.09, 19:22
nikt nie zauwazyl?
"- Nie czytałem "Pana Tadeusza", ponieważ jestem zrażony do formy tej książki
- mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl maturzysta z Warszawy (zobacz wideo). -
Nie czytałem prawie żadnej lektury w życiu. Tylko "Karolcię" czytałem - dodaje
inny. Jak w takim razie poradził sobie z pracą pisemną? - Jest fragment
tekstu, trzeba go przeczytać, zinterpretować, coś tam sobie przypomnieć z
lekcji i tyle - tłumaczy. - To było banalne - potwierdza warszawska maturzystka."
mnie to bardzo rozwesela, bo nie dosc ze nie trzeba czytac lektur, bo tak
latwo, to jeszcze do tego wystarczy tylko 30%
oczywiscie matura pod klucz, czyli matura nie dla inteligentnych, ino dla
'umiatych'.
tiny.pl/z491