Dodaj do ulubionych

jaki termin?

22.07.09, 13:52
"sposób widzenia/wyobrażania sobie pewnego fragmentu rzeczywistości (powiedzmy
polityki czy edukacji) przez określoną zbiorowość (powiedzmy czytelników GW
lub słuchaczy Radia Maryja)"
to:
- świadomość polityczna/edukacyjna
- światopogląd polityczny/edukacyjny
- wyobraźnia polityczna/edukacyjna
- percepcja polityczna/edukacyjna
coś innego?
jaki termin wydaje wam się najbardziej precyzyjny?

Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: jaki termin? 22.07.09, 14:08
      nie ma odpowiedzi na to pytanie. terminy sa uteoretyzowane. a zatem musisz
      najpierw opowiedziec, z jakiego punktu widzenia wychodzisz. bo ja na przyklad
      moglbym to nazwac dyskursem albo ideologia przezywana. w innym paradygmacie
      moglby to nazwac jezykowym obrazem swiata. itd itd. terminy maja sens w wiekszej
      calosci, nie sa po prostu odzwierciedleniem rzeczywistosci.
      • tocqueville Re: jaki termin? 22.07.09, 16:43
        powiedzmy, że mam temat: "Obraz politycznej rzeczywistości w opiniach słuchaczy
        Radia Maryja".
        Przedmiotem badań jest (?)...polityczna/y/e słuchaczy RM.
        Dyskurs mi tu nie pasuje. Choć jest to w pewnym sensie analiza dyskursu (ale
        jako metoda).
        Ideologia... hmm, ideologia już bardziej. Dodaję ją do listy.
        Z jakiego punktu widzenia wychodzę? tzn. z jakiej dyscypliny/teorii?

        • eni.huso Re: jaki termin? 22.07.09, 20:31
          wymiekam jak czytam takie rzeczy ;)

          stawiam na światopogląd ?
    • mr_kagan Der Weltanschauung 22.07.09, 20:37
      Po naszemu "światopogląd". Tak myślę...
      • adept44_ltd Kurde, który to wyciął, hę??? 22.07.09, 23:41
        uprasza się o przywrócenie wątku, bo się wkurzę, potem wkurzy się Chario, a na
        koniec Twarda...
        • charioteer1 Re: Kurde, który to wyciął, hę??? 22.07.09, 23:42
          Kto wycina poezje Blake'a?
          • adept44_ltd Re: Kurde, który to wyciął, hę??? 22.07.09, 23:45
            myślę, że klasycy - albo hiszpańska inkwizycja...
            • charioteer1 Re: Kurde, który to wyciął, hę??? 22.07.09, 23:48
              adept44_ltd napisał:

              > myślę, że klasycy - albo hiszpańska inkwizycja...

              Stawiam na klasykow, ale mysle, ze to jedno i to samo.
              • twardycukierek Re: Kurde, który to wyciął, hę??? 22.07.09, 23:50
                Cóż, jeszcze nigdy nikt mnie nie wyciął. Ktoś powiniem krzyknąć: mazel tov!
          • charioteer1 Admin, in what furnace was thy brain? 22.07.09, 23:47

            • twardycukierek Re: Admin, in what furnace was thy brain? 22.07.09, 23:58
              Jeśli nasza tu zabawa słowna była materiałem dla cenzury, połowa tego forum
              powinna zniknąć.
              Anonimowe cięcie jest zawsze smutne, niekonsekwentne to już smut.
              • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 00:01
                pragnąłbym też przypomnieć, że u źródeł tego forum było właśnie wywalenie nas
                skądinąd i wycinanie gdzie indziej za takie numery...
                • twardycukierek Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 00:05
                  Nadmiar wolności bywa trudniejszy, niż jej ograniczenie...
                • eeela Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 00:58
                  Adepcie, nie ja wycięłam ten kawałek wątku, ale moją swiętą decyzją ma on
                  pozostać wycięty. Gry słowne grami słownymi, ale mamy w regulaminie, że
                  przypadki ewidentnego obrażania innych forumowiczów nie powiny mieć tu miejsca.
                  I nie ma tu znaczenia, że się z twoja opinia na temat wiadomej nam osoby zgadzam
                  - wyzywanie się nawzajem od (Bogu zreszta ducha winnych) zwierząt i zyczenia
                  śmierci, jakiejkolwiek gry językowej by nie były elementem, nie będą pozostawiane.
                  • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 01:16
                    życzenie śmierci??? eeela... o czym ty mówisz???
                    ponadto, pragnę zauważyć, że wiadoma osoba przyjęła wszystko z godnością, co
                    zresztą świadczy, że miała dobry dzień...,
                    • eeela Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 23:46

                      > życzenie śmierci??? eeela... o czym ty mówisz???

                      Adepcie, przestań. Dobrze wiesz, jak wyglądał tytuł twojego postu. To, jak sobie
                      to interpretujecie, nie zmienia faktu, że tytuł wyglądał jak wyglądał. I na
                      takowy nie ma miejsca na forum.

                      Następnym razem po prostu uważaj, jak poprawiasz czyjeś rodzajniki. Nie w formie
                      takiego tytułu, proszę.
                      • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 23:54
                        no właśnie eeela, dobrze wiem, jak wnoszę w związku z tym, będziesz wycinać
                        wszystkie żeńskie rodzajniki ze słów niemieckich??? zastanów się, proszę...bo ja
                        nie wiem, czy to smutne, czy jakieś inne wszystko się robi...
                      • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:00
                        jeszcze raz, eeela, czy ja wyglądam na osobnika nieracjonalnego??? przecież
                        pracowicie hoduję sobie Lesia od około 1,5 roku, sam od ust sobie odejmuję i
                        dokarmiam go, a teraz miałbym się tak zachować? no chyba filmów z Bronsonem (czy
                        jak mu tam) się naoglądałaś... ;-)
                      • charioteer1 Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:05
                        Mnie jest naprawde przykro, bo chyba przede mna nikt postu adepta nie skojarzyl
                        z umieraniem. Bardzo prosze o klikniecie na link, ktory podal kagan:
                        www.imdb.com/find?s=all&q=die+another+day&x=0&y=0
                        O tym, jak 'die' zmienilo sie w 'dye' juz w ogole szkoda gadac.
                        Smutne to i przykre.
                        • charioteer1 Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:18
                          Jeszcze jedno. Bylo sympatycznie, kagan dowcipy opowiadal - o zolnierzu
                          amerykanskim w Australii stare, ale jare, jezeli ktos wie, co sie z czym rymuje.
                          Zostana pyskowki z tocqiem i innymi oszolomami na 300 postow. Mnie sie juz tu
                          pisac nie chce i pare godzin dzisiaj zajelo mi przelamanie sie, zeby dalatacie
                          odpowiedziec w innym watku. To by bylo na tyle.
                        • eeela Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:21
                          > Mnie jest naprawde przykro, bo chyba przede mna nikt postu adepta nie skojarzyl
                          > z umieraniem.

                          No ja skojarzyłam, bo mi się rzuciło w oczy ZANIM otworzyłam wątek i
                          przeczytałam treść. I naprawdę głupio by mi było przywracać posty mające taki
                          tytuł. Nie optuję za wycinaniem wszystkich postów zawierające niemiecki żeński
                          rodzajnik, ale wystarczyłoby nie zamieszczać po nim rzeczownika w wołaczu :-)

                          Po prostu nie chciałabym, żeby tytuły postów na naszym forum wyglądały jak forum
                          Kobieta czy Społeczeństwo nocą, kiedy podczas nieobecności moderatorów szaleją
                          awanturnicy z wątkami pt. 'gińcie skur..syny' albo 'wyliżę ci...'. Może i jestem
                          nadwrażliwa w tym przypadku, ale nie podoba mi się myśl o przywracaniu postów,
                          które sprawiają takie wrażenie swoimi tytułami.
                          • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:24
                            ja bardzo przepraszam, ale do [...] ten post nie ma takiego tytułu i mówię to
                            jako nadający tytuł temu postu...
                          • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:25
                            po prostu eeela twoje skojarzenia są pełne przemocy, a moje są rustykalne...
                            • eeela Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:27
                              Może się za dużo Tarantino naoglądałam ;-P Odpuść, Adepcie. Miej litość dla
                              kobiecych uprzedzeń :-)
                              • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:29
                                Bronsona... ;-)
                                • eeela Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:46
                                  A nie, nie widziałam!
                          • charioteer1 Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:27
                            eeela napisała:

                            > No ja skojarzyłam, bo mi się rzuciło w oczy ZANIM otworzyłam wątek i
                            > przeczytałam treść.

                            Poniewaz poslugujesz sie angielskim codziennie. Adept nie i stad ta roznica w
                            skojarzeniach.
                            • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:31
                              rzadko też łączę angielskie czasowniki z niemieckimi rzeczownikami, choć znam
                              taką jedną, co robi to świetnie...
                              • eeela Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:43
                                Ale nie napisałeś 'Weltaschauung' tylko 'baranie', i zraniło to moje wrażliwe
                                dziewczęce oczy ;-P
                                • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:56
                                  ależ to oczywiste, że jeśli tam było der..., to die odnosi się do tego słowa, co
                                  zresztą Lesio natychmiast z właściwą mu i cenną pokorą przyjął, poza tym,
                                  chciałem podkreślić, że imputując mi taki tytuł, twoje wrażliwe dziewczęce oczy
                                  stawiają mnie w wymiarze, który jest mi absolutnie obcy..., więc proszę zakładać
                                  okulary na forum...
                                  • dala.tata od tego jest cudzyslow do cholery!!! 24.07.09, 10:04
                                    jakby prof. adept, polonista, napisal poprawnie, to by awantury nie bylo!!!
                                    starczylo tylko w cudzyslow 'die' wziac, nie?

                                    adept44_ltd napisał:

                                    > ależ to oczywiste, że jeśli tam było der..., to die odnosi się do tego słowa, c
                                    > o
                                    > zresztą Lesio natychmiast z właściwą mu i cenną pokorą przyjął, poza tym,
                                    > chciałem podkreślić, że imputując mi taki tytuł, twoje wrażliwe dziewczęce oczy
                                    > stawiają mnie w wymiarze, który jest mi absolutnie obcy..., więc proszę zakłada
                                    > ć
                                    > okulary na forum...
                                    • adept44_ltd Re: od tego jest cudzyslow do cholery!!! 24.07.09, 10:35
                                      nie...

                                      bo wszyscy tu piszemy "niepoprawnie", poza tym nie przyszło mi do głowy, że ktoś
                                      może mieć tak chory pomysł, by w kontekście jednoznacznym dopatrywać się jakiś
                                      idiotycznych sensów i jeszcze mi je przypisywać...
                                      • adept44_ltd Das Ende (Die End w wolnym tłumaczeniu) 24.07.09, 10:53
                                        proponuje zakończyć ten wątek, ujawnia pewną niepotrzebną nerwowość, z pozytywów
                                        - długo dochodziłem do siebie po poście Megaborsuka, a dziewczęcość eeeli
                                        rozczuliła mnie bądź jakoś tak ;-)))
                                    • twardycukierek Re: od tego jest cudzyslow do cholery!!! 24.07.09, 10:46
                                      Z całym szacunkiem, Dala, co to jest 'poprawne pisanie'? Jeśli napiszesz kat mam się domyślać kąta w pokoju czy osobnika z siekierą? Co jest następne: cenzura za literówki?
                                    • charioteer1 UWAGA!!! Dowcip!!! * 24.07.09, 11:13
                                      What is between fear and sex?
                                      Fünf.

                                      [*]Ostrzezenie dla admina: w obcym jezyku.
                                      • twardycukierek Re: UWAGA!!! Dowcip!!! * 25.07.09, 10:15
                                        Total geil*, Chario!

                                        *totally hot
                                        *totalnie odpałowe
                                        *g to nie jest h
                                • twardycukierek Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 01:04
                                  Dziś rano powodem cenzury były tzw 'reguły forum', teraz mutowały w kierunku
                                  widzimisię i 'kobiecej wrażliwości'. Fascynujące. I smutne.
                                  Cenzura to ślepy zaułek.
                                  • eeela Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 01:16
                                    Reguły forum sa takie, że należy unikac zbyt brutalnych, obraźliwych słów czy
                                    pogróżek.
                                    Moje wrażliwe dziewczęce oczy ujrzały tytuł postu i doszły do wniosku, że brzmi
                                    on brutalnie.
                                    Nie ja usunęłam posty, ale nie uważam, że powinnam je przywracać.
                                    Jeśli drugi moderator chciałby je przywrócić i skonsultuje to z moderatorem,
                                    który to usunął, nie będę się wtrącać. Na tyle mogę przystać. Ale sama tych
                                    postów nie przywrócę.
                                    • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 10:33
                                      czy na tym forum panuje upał ścinający białko??? die w języku niemieckim nie
                                      jest obraźliwe... a taki język pojawił się wówczas, forsowanie tezy o
                                      obraźliwości die jest po prostu kuriozalne, pomijam, że jest to również
                                      wciskanie ciemnoty autorowi postu... tyle...
                          • megaborsuk2000 Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:57
                            > Po prostu nie chciałabym, żeby tytuły postów na naszym forum wyglądały jak foru
                            > m
                            > Kobieta czy Społeczeństwo nocą, kiedy podczas nieobecności moderatorów szaleją
                            > awanturnicy z wątkami pt. 'gińcie skur..syny' albo 'wyliżę ci...'.

                            Rany Boskie, chwilę nie patrzyłem, a tu ktoś pisał do p. Kagana, że mu coś
                            wyliże???! O tempora, o mores!
                            • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 24.07.09, 00:59
                              o nie, nie mam z tym nic wspólnego, idę spać...
                  • charioteer1 Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 01:23
                    Die Weltanschaunug - kazdemu, kto nie wierzy, polecam slownik. Zadnego zyczenia
                    smierci tu nie bylo, co zreszta genialnie pokazal kagan linkiem do imdb. Jak
                    ktos nie rozumie, co czyta, to nie powinien ciac.
                    • charioteer1 Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 01:28
                      Die Weltanschauung - teraz mozna w googla wpisac.
                      • charioteer1 Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 01:50
                        A teraz nie ukrywam, ze po opatrzeniu wycietego dyskursu przypisami, licze na
                        to, ze dzielny zwolennik wolnosci slowa podpisze sie pod swoimi cieciami.
                        • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 01:54
                          jak nic - hiszpańska inkwizycja...
                          • tocqueville Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 05:13
                            już było przerabiane
                            forum.gazeta.pl/forum/w,87574,95427372,95427372,wniosek_do_matki_zalozycielki.html
                            nie potraficie się powstrzymać przed karmieniem trolla?

                            To wycinaj te repliki. Bez sensu jest wycinanie kagana i zostawianie
                            odpowiedzi na jego posty. Przeciez czesto odpowiadam na jego posty z pelna
                            swiadomoscia, ze caly watek jest do natychmiastowego skasowania.
                            • charioteer1 Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 10:46
                              tocqueville napisał:

                              > już było przerabiane
                              > forum.gazeta.pl/forum/w,87574,95427372,95427372,wniosek_do_matki_zalozycielki.html
                              > nie potraficie się powstrzymać przed karmieniem trolla?
                              >
                              > To wycinaj te repliki. Bez sensu jest wycinanie kagana i zostawianie
                              > odpowiedzi na jego posty. Przeciez czesto odpowiadam na jego posty z pelna
                              > swiadomoscia, ze caly watek jest do natychmiastowego skasowania.
                              >


                              Btawo, tocq! Tamten watek byl o obrazaniu. W tym watku, poza jednym spornym 'baranem', nikt nikogo nie obrazal. Jak kagan pieprzy bez sensu, to sie jego posty zostawia. Jak kagan blysnie genialnym poczuciem humoru (tak, kagan! pare osob moze jeszcze pamieta kaganowy wzorzec czlowieka z Sevres), to sie go wycina.

                              Jeszcze raz, tocq: die Weltanschauung! Mozesz wyjasnic, dlaczego wyciales post, w ktorym adept poprawia blad gramatyczny? Dlaczego wyciales post adepta, a kagana zostawiles? Przeciez kagana tez trzeba bylo w mysl tej cytowanej logiki wyciac.

                              Oswiadczam, ze moj wierszyk nie byl dedykowany nikomu w szczegolnosci. Ponizszy dedykuje wylacznie tobie:

                              Admin! Admin! burning bright, who made thee?
                              What the hammer? what the chain?
                              In what furnace was thy brain?

                              Zrodla cytatow sprawdz sobie w necie.
                              • adept44_ltd Re: Admin, in what furnace was thy brain? 23.07.09, 11:08
                                chciałbym dodać, że słowo 'baran', podobnie jak i 'głąb' ma już swoją tradycję
                                użyć w stosunku do Lesia na forum nauka i ta dialogiczność (intertekstualność),
                                wielokrotnie przedyskutowana z zainteresowanym zamienia te pojęcia w coś na
                                kształt loci communes..., osłabiając w ten sposób ich moc ad personam...
                                • mr_kagan Die Weltanschauung 23.07.09, 17:10
                                  Przyznasz chyba adepcie, ze choc nie bylem zachwycony ta twoja
                                  dialogiczna intertekstualnoscia re me (rzekome?) baranie
                                  atrybuty, to staralem sie obrocic wszystko w zart. Ale P.T. Adminow
                                  tego forum, to Agnus Dei jakos nie obdarzyl nadmiarem
                                  poczucia humoru...
                                  • charioteer1 Re: Die Weltanschauung 23.07.09, 17:19
                                    Widocznie na tym forum z agnusa zartowac nie wolno, za to z murzynkow mozna.
                                    Nawet jezeli agnus jest pospolity, a nie dei, to tez nie, bo sie kojarzy. Tak
                                    oto wolnosc slowa staje sie kwestia estetyki.
                                    • twardycukierek Re: Die Weltanschauung 23.07.09, 17:39
                                      A wobec tego czy z black angusa wolno żartować, czy to już rzucanie mięsem? ;))
                                      • charioteer1 Re: Die Weltanschauung 23.07.09, 17:47
                                        Cicho, black angusy to my! Ale pamietaj, ze angusow nie wolno farbowac, bo wtedy
                                        jest natychmiast CIACH!!!
                                        • twardycukierek Re: Die Weltanschauung 23.07.09, 18:01
                                          Understood, old chap! ;)
                                          Acha, moja replika do Ciebie, w temacie tekstylnym, była:

                                          What a piece of work: woolly shag...

                                          ;)
                                  • adept44_ltd Re: Die Weltanschauung 23.07.09, 21:39
                                    przyznaję i nawet nie chyba... i dodam, że podobało mi się, bo to zresztą był
                                    żart...
                                    • mr_kagan Re: Die Weltanschauung 23.07.09, 22:50
                                      Tyle, ze my sie na nim (zarcie) poznalismy, ale my to (niestety) nie
                                      cale forum...
                                      • twardycukierek Re: Die Weltanschauung 23.07.09, 23:05
                                        Syndrom sztokholmski? ;)
                                        • mr_kagan Re: Die Weltanschauung 24.07.09, 07:37
                                          ???
    • tocqueville Re: jaki termin? 23.07.09, 05:02
      tak, to ja wyciąłem ten fascyjnujący wątek poświęcony rozważaniom kim jest
      Lesio... myślę, że wśród moderatorów panuje konsensus, że tego rodzaju dyskusje
      trafiają z marszu do kosza
      i nie wykorzystujcie wolności słowa do łamania podstawowej zasady forum - "nie
      dyskutować o Kaganie"
      • twardycukierek Re: jaki termin? 23.07.09, 08:09
        Na władzę nie poradzę.

        > i nie wykorzystujcie wolności słowa do łamania podstawowej zasady forum - "nie
        dyskutować o Kaganie"

        Wpiszcie tę zasadę w nagłówku forum, w końcu nie ma się czego wstydzić, nawet
        Speakers Corner jakąś ma.
      • adept44_ltd Re: jaki termin? 23.07.09, 10:39
        Tocq, trochę mi opadło (opadła? - szczęka...), bo to niewiele miało wspólnego z
        Lesiem i tym, kim jest; no ale pewnie trudno było się połapać, następnym razem
        będę to zaznaczał na początku posta...
    • tocqueville Re: jaki termin? 25.07.09, 10:25
      Jeszcze raz zapowiadam: wszystkie wątki poświęcone Kaganowi (kim jest/kim nie
      jest) kwalifikują się do wyrzucenia. Kagan funkcjonuje na forum na specjalnych
      prawach - może wypowiadać się na tematy naukowe.
      Wszelkie gierki słowne, przekomarzania, zabawy z Kaganem będą wycinane.
      Uzasadnienie - chyba zbędne (nie drażnić trolla). Każdy wie o co chodzi, zatem
      nie rozumiem po co udaje i robi grandę.
      Niedawno były prośby, żeby całkowicie likwidować wszystkie niemerytoryczne wpisy
      Kagana i jemu poświęcone. Teraz realizacja tego postulatu nagle wywołuje oburzenie.
      Niedawno Kagan był wcieleniem wszelkiego zła, nagle staje się interesującym
      dyskutantem (w odróżnieniu od oszołomów typu "tocqu'a").
      • charioteer1 Re: jaki termin? 25.07.09, 10:46
        Primo, to nie byl watek poswiecony kaganowi, ale za dlugo by ci to tlumaczyc.

        Secundo, w tej chwili jest to watek poswiecony cenzurze.
        • dala.tata Re: jaki termin? 25.07.09, 13:00
          nie pieprz chario i daj se spokoj z protekcjonalnoscia. pare tygodni temu
          debatowalismy mozliwosc ciecia kagana jak leci. wszystko. nagle sie okazuje ze
          kagan ma poczucie humoru i jest fajny. bo akurat tak sie spodobalo. za chwile
          kagan znow cos powie i sie okaze ze jest wcieleniem zla wszelkiego.

          a ten watek, przypominam, byl o terminologii, a nie o kaganie czy o cenzurze. i
          mi za bardzo nie przeszkadza ze sa watki ktore nagle sie wyradzaja w nie wiadomo
          co (choc to utrudnia czytanie), jednak prosze mi nie mowic ze debata na temat
          kagana jest zaleta i nalezy ja holubic i pielegnowac, bo mnie na mdlosci sie zbiera.

          i choc eeeela nie miala racji tnac owo 'die', to popieprzanie z kaganem na forum
          nadaje sie tylko do ciecia.
          • charioteer1 Re: jaki termin? 25.07.09, 13:31
            Sorry, ale pozostane przy swoim. To byl klasyczny offtop, w ktorym nawet kagan
            nie gral pierwszych skrzypiec.

            I bardzo prosze o konsekwencje. Albo kagan jest ciety rowno z ziemia, albo jest
            traktowany jak normalny forumowicz tak dlugo, jak dlugo zachowuje sie
            przyzwoicie. Trzecia mozliwosc to ciecie rowno wszystkich offtopow.
            • charioteer1 Re: jaki termin? 25.07.09, 13:34
              Jeszcze uzupelnienie. Z protekcjonalnosci zrezygnuje, kiedy ciete beda takie wpisy:
              forum.gazeta.pl/forum/w,87574,97715155,98140885,Re_final.html
            • dala.tata Re: jaki termin? 25.07.09, 16:53
              otoz jak dla mnie moderator sie zachowal calkiem konskekwentnie. nie dosc ze
              konsenkwentnie wycinane sa bzdury wygadywane przez kagana, to rowniez
              konsekwentnie wycinane sa posty na temat kagana.

              natomiast jesli prosisz mnie o to, zebym wycinal twoje, na moj gust, za czeste
              offtopy, to to sie da zrobic. wedlug mnie troche szkoda by ich bylo, ale jesli
              strasznie ci zalezy na konsekwencji: ino mrugnij.

              natomiast, nie przypominam sobie zebys dzielnie stawala w obronie kagana. akurat
              teraz cie nie wkurzyl i go bronisz. i jesli ktokolwiek, to akurat
              niekonsekwentna jestes ty.
              • charioteer1 Re: jaki termin? 25.07.09, 18:23
                Tos mi przywalil ad personam...

                Mozesz ciac wszystkie moje posty, jak leci, nawet te, z ktorymi sie zgadzasz,
                ale pod warunkiem, ze bede wiedziec, ze to ty, a nie tocq.
                • dala.tata uwielbiam cie chario! 25.07.09, 20:33
                  i czekam na pazdziernik!


                  charioteer1 napisał:

                  > Tos mi przywalil ad personam...
                  >
                  > Mozesz ciac wszystkie moje posty, jak leci, nawet te, z ktorymi sie zgadzasz,
                  > ale pod warunkiem, ze bede wiedziec, ze to ty, a nie tocq.
                  >
                  • charioteer1 Re: uwielbiam cie chario! 25.07.09, 21:44
                    Borg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka