Dodaj do ulubionych

problem ze stertą zabawek

13.09.09, 18:58
Witam wszystkich
Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat problemu przed jakim stoją
rodzice, kiedy dziecko pragnie kolejnej zabawki, a w jego pokoju już
dawno brakuje miejsca na stare niechciane. Dotyczy to również
zabawek, które z uwagi na cenę niekiedy nie są dostępne dla
wszystkich. Już kiedyś pojawił się na forum podobny wątek, ale mój
pomysł jest troszeczkę inny. Chodzi mi o to jak zostałaby odebrana
na rynku oferta wypożyczalni zabawek dla dzieci. W takiej
wypożyczalni można byłoby wynająć np. na okres letni zabawki do
ogrodu tj. zjeżdżalnię, domek + różnego rodzaju traktorki, samochody
itp. Zestaw taki dobrej jakości w sklepie kosztowałby około 2000
zł., a w wypożyczalni np. 200 zł. na miesiąc czyli 3 miesiące (okres
letni) 600 zł. Płacimy mniej, dziecko i tak za rok będzie chciało
inne zabawki, nie mamy problemy z ich przechowywaniem. Moim zdaniem
nawet konkurencja Allegro nie jest zagrożeniem, gdyż w wypożyczalnia
oferuje zabawkę która klient widzi, dotknie, a na Allegro kupujemy
kota w worku. Proszę o Wasze zdanie, jak również kontrargumenty
Obserwuj wątek
    • agiek Re: problem ze stertą zabawek 13.09.09, 21:22
      hmm, pomysł na biznes całkiem ciekawy, choc każdy rodzic wolałby dla
      dziecka nowej zabawki, a wypożyczanie zjeżdżali mogłoby się wiązać z
      ryzykiem jej zniszczenia. Co w przypadku, gdy ktoś nie będzie chciał
      oddać danej zabawki, pogryzie ją pies (oczywiście nie zjeżdżalni:)
      albo dziecko zepsuje.
      Ja na razie mam problem z głowy- huśtawka jest, piaskowica już
      prawie, na zjeżdżalnie za mała- więc za rok. poza tym z "normalnych"
      zabawek interesuje ja wózek dla lalek, szczeniaczek i klocki. Reszta
      się kurzy...
      • anyx27 Re: problem ze stertą zabawek 13.09.09, 22:31
        My niesttey mamy tendencję do rozpieszczania naszej jedynczaki :/ efektem było
        np. posiadanie ponad 20szt. kucyków pony i 9 domków dla nich. Ale od pewnego
        czasu co jakiś czas przeglądamy zabawki i część z nich sprzedajemy lub oddajemy.
        ostatnio, gdy młoda zażyczyła sobie lalkę z piętnastoma funkcjami, których to
        lalaek ma już kilka, umówiliśmy się, że wybierze jedną z lalek, które posiada i
        ją sprzedamy, a za te pieniążki kupimy nową.
      • m.lis1977 Re: problem ze stertą zabawek 13.09.09, 22:34
        "Co w przypadku, gdy ktoś nie będzie chciał oddać danej zabawki,
        pogryzie ją pies (oczywiście nie zjeżdżalni:) albo dziecko zepsuje".

        już odpowidam :)
        przy wypożyczeniu wpłacana byłaby kaucja, oczywiście nie będąca
        równowartością zabawki, ale zawsze mobilizująca aby zabawkę zwrócić.
        Może się zdarzyć, że z zabawką nie chce się rozstać dziecko, opcja
        wykupu - jak najbardziej. No a pies :) tak jak opcja wykupu
        • kubulinka1977 Re: problem ze stertą zabawek 14.09.09, 14:28
          Pomysł ciekawy...
          Tylko wszystko zależy od ceny za wypozyczenie. Bo jeśli wypozyczenie
          zabawki będzie kosztować prawie tyle co używana zabawka na np.
          allegro, to się nie będzie ludziom opłacac...Tym bardziej że jeśli
          kupi się używaną zabawkę, można ja potem odsprzedać za prawie taką
          samą kwote za którą się ją kupiło...( czyli w sumie też jakby takie
          wypożyczenie tylko że za prawie darmo....)
          Poza tym ciężko jest określić na jaki okres chcemy wypożyczyć daną
          zabawkę. Często jest przecież tak że dziecko się jaką zabawką nie
          bawi, a potem, po paru msc, ją odkrywa na nowo, i staje się jego
          ulubioną zabawką...U nas było tak z wieloma rzeczami...No a poza
          tym, to takie wypozyczenie na ....pół roku np...albo rok...przeciez
          bedzie kosztować troche, prawda...
          • patrice7 Re: problem ze stertą zabawek 14.09.09, 20:03
            wypozyczenie zjezdzalni na 3 miesiace za 600 zl? nonsens.
            Pomysł moze ciekawy ,ale nie za takie pieniadze.
            • m.lis1977 Re: problem ze stertą zabawek 14.09.09, 20:56
              nie 600 zł. za zjeżdżalnię !!!
              dałem przykład za zestaw zjeżdżalnia + domek + np. traktor z
              przyczepą. 600 zł. za 3 m-ne wypożyczenie tj. 30% ceny nowych
              zabawek. Przyjmując że okres zabawy na dworze dla 3-latka trwa 5
              miesięcy to koszt wynajmu wyniesie 1000 zł., czyli za cenę nowych
              zabawek mamy 2 sezony zabawki do dyspozycji. Teraz pytanie czy jest
              to okres wystarczający do znudzenia się nimi, myślę że tak :)
              Argument możliwej sprzedaży włąsnych zabawek jest mocny i też biorę
              go pod uwagę, więc biorę również pod uwagę "mobilizację" rodziców
              tzn. opcja dwie zabawki, droższa wynajem 100% stawki tańsza za 50%
              stawki oraz stali klienci otrzymują upusty.
              • patrice7 Re: problem ze stertą zabawek 14.09.09, 21:09
                ok.1000 zł za 3 miesiace i koniec przyjemnosci.a co za rok drugi trysiac? to juz
                lepiej kupic swoje i trzymac kilka lat (nie znudzi sie,bo zimą schowane) a potem
                odsprzedac za pol ceny.
                • m.lis1977 Re: problem ze stertą zabawek 14.09.09, 21:31
                  Patrice7 - w poprzednim poście jest błąd 1000 zł. za 5 m-cy a nie 3.
                  argument istotny, ale mówimy teraz o sytuacji w której jako przykład
                  podałem 3 zabawki, które jako nowe kosztują 2 tys zł. Czy każdy jest
                  wstanie od razu wydać taką kwotę? Jako ojciec 3 latka często też
                  byłem postawiony w sytuacji w której zakup zabawki za 200 zł. po
                  godzinie okazywał się .... nietrafiony, poprostu dziecko nie
                  zapałało miłością do niej. Moja propozycja jest odpowiedzią na te
                  problemy, przecież jeśli wychodzilibyśmy z założenia że lepiej kupić
                  nowe do dlaczego funkcjonują biblioteki z książkami. Mój pomysł
                  działa dokłądnie na tej samej zasadzie. Oczywiście nie twierdzę że
                  wszyscy mają wypożyczać a nie kupować nowych w sklepie, zakładam że
                  duże grono rodziców i tak wybierze zabawkę nową w sklepie.
                  • patrice7 Re: problem ze stertą zabawek 14.09.09, 22:11
                    Dla mnie nieopłacalne,pieniadze wyrzucone w błoto po prostu.
                    Wolę kupic uzywke na alegro i sprzedac ja w tej samej cenie lub ciut nizszej za
                    jakis czas.
                    Ale pisze o sobie:) Moze inni myslą inaczej.
                    • kinder0610 Re: problem ze stertą zabawek 14.09.09, 22:49
                      Hmm no nie podoba mi się ten pomysł, jakoś tego nie czuję. Skoro zakupisz
                      zabawki warte te 2000-3000 zł. I wypożyczysz na powiedzmy miesiące maj -
                      wrzesień -bo zimą nikt zjeżdzać nie będzie - czyli 5- 6 miesięcy. To po jednym
                      roku dostaniesz 600 zł, po kolejnym 600 to po ilu latach zarobisz? Bo rozumiem
                      że to pomysł na biznes. I ile lat te zabawki posłużą.? Bo dzieci raczej niszczą
                      takie sprzęty, poza tym niszczy je również "pogoda". Dlatego jakoś mi się to nie
                      widzi:) Ja nie wypożyczyłabym za taką kwotę, nie chciałabym się bać że dzieci
                      coś zniszczą i stracę kasę.
                      • kinder0610 Re: problem ze stertą zabawek 14.09.09, 22:51
                        a jeszcze zapomniałam dopisać, a jakie zabawki inne można wypożyczać? Jakieś
                        stoliki edukacyjne itp dla młodszych ale to z kolei dzieci czasem liżą biorą do
                        buzi i to chyba niezbyt higieniczne?
                        • patrice7 Re: problem ze stertą zabawek 14.09.09, 23:03
                          kinder0610 napisała:

                          > a jeszcze zapomniałam dopisać, a jakie zabawki inne można wypożyczać? Jakieś
                          > stoliki edukacyjne itp dla młodszych ale to z kolei dzieci czasem liżą biorą do
                          > buzi i to chyba niezbyt higieniczne?
                          :D zabawki się myje przeciez :D
                        • m.lis1977 Re: problem ze stertą zabawek 15.09.09, 19:02
                          oczywiście myślę o szerokim asortymencie, omawiane zabawki to tylko
                          przykład.
                          A kwestia lizania zabawek? A powiedzcie mi czy Wasze dzieci chodzą
                          do przedszkola? Tam to jest HIGIENA :) Byłem z synkiem kilka razy w
                          przedszkolu, jazda na całego, zabawki idą z rąk do rąk, a w co 5
                          rączce zarazki od świeżego kichnięcia :)
                      • m.lis1977 Re: problem ze stertą zabawek 15.09.09, 18:59
                        no tak tylko całą szkodę to ja jako wypożyczający biorę na siebie,
                        bo przy wynajęciu wezmę kaucję, ale w kwocie dużo niższej niż nowa
                        zabawka kosztuje. Piszesz że boisz się że dzieci zniszczą a ty
                        stracisz kasę, tylko teraz pytanie: czy lepiej wydać 600 złotych na
                        sezon i je stracić, czy wydać 2000 zł. na nowe i w przypadku
                        zniszczenia je stracić.
                        W kilku postach pojawiła się kwestia ceny wypożyczenia i jego kosztu
                        zbyt dużego w porównaniu do ceny nowych zabawek. Ja w tej chwili
                        sonduję temat. Wcale nie jest powiedziane, że taka cena nie będzie
                        wynosić w omawianym przypadku 600 zł. a np. 300 zł. Co Wy na to :)
                        A poza tym mówimy cały czas o przypadku wypożyczenia zestawu
                        zjeżdżalnia+domek+traktor z przyczepą, ale proszę pamiętać że mówimy
                        również np. o piaskownicy, którą na sezon wynajmie się np. za 50 zł.
                        A kwestia zarobku? Tajemnica :)
    • zona_mi Re: problem ze stertą zabawek 15.09.09, 09:06
      Nie skorzystałabym z takiej propozycji.
      Nie ma takich zabawek, które moje dzieci koniecznie musiałyby mieć,
      choćby na miesiąc czy dwa, szkoda byłoby mi wydać takiego rzędu
      kwoty na wypożyczenie zabawek.
    • jkatnik Re: problem ze stertą zabawek 15.09.09, 13:34
      A mi się pomysł podoba. Dużo razy zdarzyło mi się, że kupiona droga
      zabawka była nietrafona. A ja nie lubię kupować na Allegro (lubię
      obejrzeć co biorę i nie lubię czekać na przesyłkę) i nigdy mi się
      nie chce sprzedawać rzeczy, których już nie używam.
      W ten sposób mam dużo rzeczy, którymi moje dzieci się już nie bawią
      (stoliczki edukacyjne, zjeżdżalnie) w całkiem dobrym stanie.
      Sprzedawać mi się nie chce, wyrzucić szkoda. I tak sobie stoją i
      miejsce zajmują czekając aż może kiedyś moja siostra będzie miała
      dzieci, to jej oddam. A tak, oddajesz do wypożyczalni i nie masz
      problemu.
      • m.lis1977 Re: problem ze stertą zabawek 15.09.09, 19:05
        naprawdę takich osób jak Ty jest więcej. A pamiętajmy o tym co
        napisałem wyżej. Cenę sonduję, wcale nie jest powiedziane że
        wypożyczenie np. zjeżdżalni nie będzie kosztować np. 20 zł. na
        miesiąc, łatwo sobie policzyć koszty i oszczędności.
        • mmala6 Re: problem ze stertą zabawek 21.09.09, 10:51

          pomysł może i niezły ale ja bym w to nie wchodziła. Po pierwsze nie
          kupuję dziecku wszystkiego o czym tylko pomyśli, nie ma 10 sztuk
          takich samych zabawek a różniących się np kolorem. Oczywiście nie
          mówię o tonie resoraków ale tego się raczej nie wypożycza;-)
          Każdy grubszy zakup od powiedzmy 50zl jest analizowany i kupowany z
          głową. Kupuję wtedy kiedy wiem, że syn bardzo to chce, będzie się
          tym bawił i cena nie jest z kosmosu. Najdroższa 'zabawka' jaką ma to
          rower i wiem że w to warto w jego przypadku inwestować, bo rower ma
          przyklejony do pupy;-)A druga najdroższa to garaż FP (prezent) bawi
          się nim od ponad 2 lat.

          A z takim domkiem to jest ryzyko, że wypożyczę na m-c a będzie padać
          i co? kasa wywalona w błoto (doslownie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka