marzena-dom
12.08.07, 14:07
dzien dobry Pani,
sytuacja wygląda następująco:
w XI. 2001 zmarl tata. posiadam tylko akt zgonu i testament.
pozostawił testament - notariusz przyjechal na spisanie do domu.
w testamecie jest napisane, ze wszystko przekazuje córce (moje imie
i nazwisko)
pozostawił pół mieszkania które odziedziczyl po swojej mamie (drugie
pol nalezy do jego siostry)
i oprocz tego "zostawił" mi córke z drugiego małżenstwa. Drugie
małżenstwo rowniez zakonczone rozwodem, tata placil alimenty na
druga corke ale nie utrzymywali żadnych kontaktow. Piszac testament
mowil ze nie chce aby ona cos dostala po nim ale z tego co juz sie
dowiedzialam nie ujal tego w testamencie piszac ze ją wydziedzicza
bo sie nim nie opiekowala np podczas choroby. podobno samo napisanie
ze przekazuje wszystko mi powoduje ze ona ma prawo do zachowku.
moje pytanie brzmi:
Jakie kroki nalezy zrobic aby połówke mieszkania po tacie przepisać
na siebie i przebrnąć wreszcie przez żądanie zachowku przez druga
córkę. czy gdy rozpoczne te działania musze mówić że istnieje druga
córka, skoro widzialam ja tylko raz i nawet nie wiem gdzie obecnie
przebywa.
Poza tym w PKO BP sa do odebrania pieniądze dla ludzi z budżetówki
(jakies wyrównanie wypłacane po kolei wg roku urodzenia) - jak te
pieniadze można pobrać
Za chwilke minie 6 lat. Jak to jest z przedawnieniem itp. czy te 6
lat maja jakiś wpływ na samo działanie, podatki itp ?
pozdrawiam i dziękują za odpowiedź.
Marzena