Dodaj do ulubionych

Spadek po mamie

17.11.08, 15:04
Witam
mam następującą sytuację. W dniu 1.08.2008 zmarła moja Mama. Była
właścicielką mieszkania spółdzielczego nabytego w roku 1978. W roku
1983 poślubiła wdowca, który miał dwójkę dorosłych już dzieci.
Z tego co wiem i co mówi Ojczym, ja otrzymałem od niego jedynie
nazwisko (miałem 11 lat w momencie ślubu), czyli nie było
przysposobienia pełnego jak przypuszczam. Moja Mama też w żaden
sposób nie przysposabiała dzieci Ojczyma. Teraz Ojczym mieszka sam w
mieszkaniu, żyjemy w pełnej zgodzie, ja traktuję go jak prawdziwego
Ojca, ale chcemy uregulować wszystkie sprawy a Ojczym nie chce mieć
do mieszkania żadnych praw. Chce mi „przekazać” niejako swoją część.
Na 27 listopada mamy wyznaczony termin rozprawy w sądzie.

Oto moje pytania:

1. Czy na rozprawie Ojczym może się zrzec na moją korzyść praw do
mieszkania. Na razie w podaniu do sądu wniosłem o podział spadku na
nas dwóch, ale chciałbym, to zrobić za jednym „skokiem”

2. Tak jak pisałem ma on dwójkę dzieci z poprzedniego małżeństwa.
One nie roszczą sobie żadnych praw do mieszkania, czyli wszyscy się
zgadzają abym to ja został właścicielem. Czy muszę informować sąd o
dzieciach ojczyma (pasierbach mojej Mamy)? Jak przypuszczam nie mają
oni żadnych praw w tej sprawie?

3. Jeśli by się okazało, że mają co wtedy? Czy można coś załatwiać u
notariusza wówczas ?

4. Na jakim formularzu dokonać zgłoszenia do US ? SD-Z1 czy SD-Z2 ?

5. Czy macie ew. dla mnie jakieś porady i kruczki, z którymi muszę
się liczyć ?

6. Jestem zameldowany w mieszkaniu po mamie, jednocześnie mam
kupione mieszkanie wraz z żoną w innej części miasta, w którym żadne
z nas nie jest zameldowane. Czy ma to znaczenie , że mam inne
mieszkanie ?

7. Czy moją żona z punktu widzenia US odgrywa w tej sprawie jakąś
rolę ?

Dziękuję serdecznie za porady
Jacek
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka