Decyzja o Dziecku

13.04.15, 14:25
Witam,

Jestesmy razem od 3lat. Ja od początku jasno mówię, że chce mieć Dziecko, ze względu na swój wiek nie moge czekac 10lat. On mowił, że chce ale sie boi unikał tematu itd. Zaczełam drazyć temat w spokojnej rzeczowej rozmowie i dowiedziałam się, że się boi odpowiedzialnosci czy podoła. nie umie mi odpowiedziec czy boi sie ale chce czy boi sie ale nie chce. Moje argumenty nie wystarczaja. Zaproponowałam, że może powinnismy iść do jakiegoś specjalisty, który nam pomoże. Ja kompletnie nie wiem co zrobić jak sobie z tym poradzić.
Gdzie moglibysmy się udać, żeby Ktoś nam pomógł albo jak rozmawiać, żeby przezwycieżyc to?
z góry dziękuję
    • aqua48 Re: Decyzja o Dziecku 13.04.15, 14:42
      Poszukaj innego partnera, takiego, który będzie zdecydowany na dzieci. Jeśli różnicie się tak podstawowych sprawach jak chęć posiadania dzieci to nie rokuje dobrze. I nie warto tu nikogo do swoich racji przekonywać, ani niechęci przezwyciężać - to do niczego dobrego nie prowadzi. Być może też partner nie umie Ci powiedzieć, że ogólnie chciałby mieć dziecko ale zdecydowanie nie teraz i nie z Tobą? Bierzesz taką bolesną opcję pod uwagę?
      • edw-ina Re: Decyzja o Dziecku 13.04.15, 14:50
        Może być też tak, że jest wystraszony, ma różne niezwerbalizowane lęki związane z ojcostwem - obawia się, czy poradzi sobie finansowo, jaką zmianę wniesie dziecko w jego życie. To oczywiście tylko przykłady, obawy mogą dotyczyć różnych tematów.
        Jeśli uważasz, że osoba trzecia pomoże wam podjąć rozmowę, zrozumieć co stoi za lękiem męża, to może spróbuj mediacji? Moja bliska znajoma jest mediatorką i z rozmów z nią wynika, że w swojej praktyce przerabiała nie tylko sprawy związane z rozwodami, opieką nad dziećmi, sprawy spadkowe itp., ale również te dotyczące pewnych decyzji życiowych. Może taka moderowana rozmowa pomoże rozwiązać problem, ale może też niestety doprowadzić do ostatecznego rozdźwięku między wami.
        A czy mąż może mieć jakieś złe skojarzenia związane z posiadaniem dzieci? Jakieś traumy rodzinne, poważne kłopoty w związkach przyjaciół?
    • klara771 Re: Decyzja o Dziecku 13.04.15, 15:03
      Zapytałam Go wprost czy to chodzi o mnie, ze nie chce Dzieci ze mna. Odpowiedz nie, ale wiem ze to moze nic nie znaczyc. Jako ostateczne brałam pod uwagę rozpad.
      Mysle ze moze miec jakies zaszłości z dziecinstwa w relacjach z Ojcem. Nie wiem czy sobie to jakoś uświadamia.
      Wiem, że jakby mi wprost powiedział nie chce to powinnam wstać i wyjść bo dla mnie to ważne. Tylko to nie rozwiązuje problemu tak naprawdę. Nikt nie zagwarantuje mi, że spotkam Kogoś z kim będę miała dzieci.
      • yoma Re: Decyzja o Dziecku 13.04.15, 15:06
        A po co ci Ktoś potrzebny? Są banki spermy...
      • verdana Re: Decyzja o Dziecku 13.04.15, 15:07
        Nie, nic tego nie zagwarantuje. Ale facet nie chce dziecka . Ile masz lat? Bo jeśli chcesz mieć dziecko, a on nie, to pozostaje albo rezygnacja z faceta, albo z dziecka. Nie każdego da sie przekonać, są ludzie, którzy zwyczajnie dzieci nie chcą mieć i tyle. Czy mediacja coś da? W tym wypadku wątpię, bo równie dobrze facet mógłby chcieć mediacji, aby przekonać Cię do nieposiadania dziecka. No i dziecko to nie zabawka - nie powinien go mieć nikt tylko po to, by zadowolić inną osobę. Co będzie, jeśli namówisz faceta, a potem okaże sie, że to on miał rację i na ojca się nie nadaje?
        • edw-ina Re: Decyzja o Dziecku 13.04.15, 15:13
          Mediacja nie jest po to, by kogoś namawiać, lecz po to, by poznać powody takiej a nie innej postawy i jeśli jest to możliwe ustalić plan działania, kompromis. Naturalnie w wypadku dziecka trudno o kompromis, bo nie można mieć lub nie mieć dziecka częściowo, ale myślę, że sama świadomość na czym się stoi, skąd takie a nie inne zachowania/decyzje itp. jest już punktem wyjścia do podjęcia jakiś decyzji. Nawet, gdyby to miała być decyzja o rozstaniu.
          • klara771 Re: Decyzja o Dziecku 13.04.15, 15:21
            wiem ze nikgo nie mozna zmusic do posiadania jak i nie mozna namawiać zeby zrezygnował. Wszystko prowadzi do jednego rozstania.
            Takie mam wyobrazenie tej mediacji, że wyciaga z człowieka co w nim siedzi. Oczywiście zawsze może pojść w dwie strony.
          • sonia_siemionowna Re: Decyzja o Dziecku 26.05.15, 23:44
            Mediacja to bardzo zły pomysł, bo w mediacji chodzi o osiągnięcie kompromisu w danej kwestii, a posiadanie dziecka to jest decyzja i odpowiedzialność na całe życie (i niewiadoma, więc trudno zrobić listę za i przeciw, bo nie wiadomo, jakie to dziecko będzie i co się wydarzy).

            Dla samego dziecka najlepiej, żeby nie było owocem kompromisu.

      • aqua48 Re: Decyzja o Dziecku 13.04.15, 15:20
        klara771 napisała:

        > Wiem, że jakby mi wprost powiedział nie chce to powinnam wstać i wyjść bo dla m
        > nie to ważne. Tylko to nie rozwiązuje problemu tak naprawdę. Nikt nie zagwarant
        > uje mi, że spotkam Kogoś z kim będę miała dzieci.

        Rozwiązuje problem o tyle, że możesz szukać kogoś kto ma podobne do Twoich priorytety lub decydować się świadomie na samotne macierzyństwo. Zostając z tym mężczyzną tracisz czas.. którego jak sama piszesz masz mało.
        Mediacje są możliwe jeśli możliwy jest kompromis, w przypadku chęci posiadania dziecka nie jest. To nawet nie jest sytuacja - jedno chce mieszkać w mieście, a drugie poza nim. Nie można zdecydować się na dziecko "na próbę", a jak się nie sprawdzi oddać je. To fundamentalna decyzja i na całe życie, obarczona też ryzykiem, że dziecko będzie sprawiało kłopoty wychowawcze, chorowało, przyczyniało się do gorszej sytuacji finansowej itp. Bez głębokiego przekonania, że się chce i podoła nie warto się w taką sytuację pakować.
    • vilez Re: Decyzja o Dziecku 13.04.15, 15:20
      Moim zdaniem trzeba postawić warunek pt: "abo aktywnie razem rozwiążemy problem (na tak lub nie) w takim a takim czasie (miesiąc-dwa), albo się rozstajemy". Niesymetria Waszej sytuacji polega bowiem na tym, że dla Ciebie ten problem MUSI być szybko rozwiązany (biologia), a dla niego- nie.
      To jest tak, jakbyś TY była w konkretnej potrzebie (chora, głodna itp), a on by unikał pomocy Tobie- coś w ten deseń...
      I podejście do tego problemu, a konkretnie- konieczności jego szybkiego rozwiązania- moim zdaniem jest zarazem określeniem postawy wobec Waszego związku.
      Innymi słowy- to jest sprawdzian dla tego, czy jemu zależy zarówno na Tobie, jak i na Waszym związku.
      To jest Twoja konkretna potrzeba, i albo on się wobec tej potrzeby odpowiednio znajdzie, lub nie. Odpowiednio, czyli- w podejściu do ROZSTRZYGNIĘCIA.
      To po prostu musi zostać rozstrzygnięte. I to na cito, żeby nie marnować Twoich życiowych szans.

      Jeśli jest obszar mediacji- to jest on tutaj właśnie: czy Twój partner w ogóle widzi to jako problem konieczny do rozwiązania. To mediacja powinna ustalić, jeśli nie radzicie sobie z tym sami.

      Swoją drogą, współczuję :-(
    • alpepe Re: Decyzja o Dziecku 23.04.15, 19:49
      Jeśli nie jesteście małżeństwem, rozstań się i aktywnie szukaj faceta o podobnych priorytetach. Ciężko to zrealizować, bo niejeden ci powie, że ma ochotę na ośmioro, byle tylko cię zaciągnąć do łóżka, potem zwodzić i mieć nadzieję, że ci przejdzie.
      Jeśli jesteście małżeństwem i macie ślub kościelny katolicki, spytaj, jak to jest, że przed ślubem odpowiadał księdzu, że nie ma nic przeciwko temu i przyjmie dziecko, a teraz nagle jest taki WYGODNY, nie łudź się, facet jest mądry, to wygodnictwo i tyle. Małżeństwo można bardzo szybko rozwiązać, zrób to i dalej jak na początku. Może jeśli "wpadniesz", facet będzie wściekły, ale pogodzi się z losem i będzie świetnym ojcem i partnerem dla ciebie, ale równie dobrze, może się zmyć, obwiniać cię o to, że został ojcem, a nie chciał i traktować dziecko jak piąte koło u wozu.
      Ja na swojej drodze spotykałam samych facetów, którzy nie chcieli dzieci. Po prostu wszyscy szli do odstrzału, aż spotkałam takiego, który nie chciał umiarkowanie i, cóż, bardziej się ugiął, niż zareagował z entuzjazmem. Jest bardzo dobrym, troskliwym ojcem, aczkolwiek ze względu na specyfikę naszej pracy obecnie weekendowym.
    • moni_kaw Re: Decyzja o Dziecku 23.04.15, 19:59
      kobiety od wieków załatwiają ten dylemat w jedyny słuszny sposób, a mianowicie polityką faktów dokonanych:) może trochę z przymrużeniem oka, ale nic lepszego nie wymyślisz;
      • vilez Re: Decyzja o Dziecku 23.04.15, 20:59
        Oczywiście, że wymyśli. Uczciwość jest lepsza.
      • angazetka Re: Decyzja o Dziecku 24.04.15, 16:06
        Jasne. Po co szanować partnera?
        • moni_kaw Re: Decyzja o Dziecku 24.04.15, 16:18
          o tu pełna zgoda! jakże pełny szacunku do partnerki jest facet, który "wpędza ją w lata", wiążąc się z kobietą która cytuję: od początku mówiła, że chce! i on sam mówił że chce! koniec cytatu!
          po prostu dziewczyna została oszukana, tak jak wiele kobiet przed nią;
          • vilez Re: Decyzja o Dziecku 24.04.15, 17:03
            1. I ma odpowiedzieć oszustwem? Bo?
            2. Bierzesz pod uwagę, że kto, kto nie chce dziecka, może być złym rodzicem? Warto?
            • moni_kaw Re: Decyzja o Dziecku 24.04.15, 19:28
              "dobrą radę" napisałam naprawdę z przymrużeniem oka, natomiast co do Twojego pytania to tak:
              1. warto mieć dziecko
              2. zły rodzicem może być zarówno osoba, która chciała mieć dziecko ( urodzi mi się dziecko będę w końcu dla kogoś najważniejszy na ten przykład) jak i taka która nie chciała, naprawdę nie ma reguły
              • emli7 Re: Decyzja o Dziecku 24.05.15, 23:16
                Nie polecam polityki faktów dokonanych. Byłam w b. podobnej sytuacji, namawiano mnie do takiego załatwienia, dziś uważam, ze nikt nie byłby szczęśliwy.
                Związek sie rozpadł, dwa lata po rozstaniu poznałam obecnego M, jesteśmy rodzicami dwojga dzieci.
                Mediacja? Może być Chociaz jak słysze o takich klimatach do głowy przychodzi mi jedno słowo; lenistwo. Po co rezygnowac z wolnego czasu, luźniejszych pieniedzy itp?
                Warto dac troche czasu, ale nie bardzo dużo.Tym bardziej, ze takie gadki "ja chcę" "A ja nie chcę" tym bardziej nakręcają to "nie chcę". Jak nadal sprawa nie drgnie, no to cóż...
                Pewnie poza tym związkiem bedziesz miala wieksze szanse na normalną rodzinę niż w tym związku.
                • enith Re: Decyzja o Dziecku 25.05.15, 06:57
                  emli7 napisała:

                  > Mediacja? Może być Chociaz jak słysze o takich klimatach do głowy przychodzi mi
                  > jedno słowo; lenistwo.

                  Ale dlaczego akurat lenistwo? Nie przyszło ci do głowy, że niektórzy zwyczajnie nie odczuwają potrzeby posiadania dzieci? W moim np. przypadku nie ma to kompletnie związku z lenistwem. Nie mam zwyczajnie instynktu macierzyńskiego, ani mój mąż ojcowskiego. Już lata temu zdecydowaliśmy więc, że nie będzie żadnych dzieci. Co ma do tego lenistwo? Nie planujemy dzieci dokładnie z tego samego powodu, dla którego nie planujemy np. wejścia na Mount Everest: bo nie mamy takiej potrzeby.
                  Autorce wątku natomiast radzę to samo, co osoby wyżej: poszukanie kompatybilnego partnera, który nie będzie jej zwodził. Niestety, w kwestii posiadania lub nie dzieci kompromis nie istnieje. Szkoda tracić cenny u kobiet czas na przekonywanie do rozrodu kogoś, kto nigdy może nie być na to gotowy lub być gotowy, gdy dla kobiety będzie za późno.
                  • zuzi.1 Re: Decyzja o Dziecku 25.05.15, 09:04
                    Dokladnie, z partnerem trzeba rozmawiac konkretnie, dac mu ze 3 mce czasu na decyzje a potem albo w prawo albo w lewo. Wiele kobiet, ktore nie zdecydowalo sie na dziecko, z uwagi na stanowisko partnera, zostalo za kilka lat porzuconych przez niego, a pan radosnie wpedzil pania w lata, a sam znalazl sobie mlodsza partnerke z ktora splodzil dzieci. Chcesz miec dzieci, to konsekwentnie realizuj swoja wizje zyciowa, jak nie z tym partnerem, to z innym. Glowa do gory i nie pozwol sie wpedzic w lata i pozbawic mozliwosci posiadania dzieci, skoro tego pragniesz !
                    • mozambique Re: Decyzja o Dziecku 25.05.15, 14:11
                      popieram !
              • sonia_siemionowna Re: Decyzja o Dziecku 26.05.15, 23:47
                Warto mieć dziecko?

                No, widocznie według Ciebie warto i nikt Ci nie broni go mieć. Natomiast jeśli ktoś uważa, że nie warto, to ma do tego takie samo prawo jak Ty do uznania, że warto.

                Wiem, że to trudne do zaakceptowania, bo lubimy,g dy decyzje innych potwierdzają nasze własne wybory, ale posiadanie dzieci to nie jest jedyna droga życiowa.
Pełna wersja