taziuta
23.01.10, 08:34
Drodzy Forumowicze!
Zauważam, że przez szacunek dla gospodarza, parę osób się 'wycofało'
by nie prowokować pyskówek, albo fizycznie, albo nienaturalnie
powściągając swój język. To miłe, i doceniam, jak najbardziej,
ale od czasu do czasu warto się chyba przekonać jakby to było,
gdybyśmy po prostu byli sobą.
No to zapraszam na weekend bez cenzury, poza autocenzurą. Każdy sam
odpowiada za to co pisze, i ryzykuje, że jego posty pozostaną nie
usunięte, czyli 'przeciwnik' zawsze będzie mu mógł w przyszłości
wkleić linka z jego zaprzeszłą (kompromitującą) wypowiedzią.
Czas, start!
P.S.
Ja teraz wychodzę, wrócę po 15-tej, papa.