18.09.17, 12:57
Juz mamy religie pokoju .
wpolityce.pl/polityka/358258-grupka-muzulmanow-modli-sie-przed-blokiem-czy-to-francja-lub-niemcy-nie-to-centrum-warszawy-wideo
Obserwuj wątek
      • super.halusia Re: W stolicy 18.09.17, 13:10
        A może to prowokacja,ten z kapturem na głowie ma posturę kobiety,a kobiety razem z facetami się nie modlą.To jest naruszenie porządku publicznego.Gdzie jest policja!To jest nielegalne zgromadzenie.
        • al-szamanka Re: W stolicy 18.09.17, 17:50
          Takiew coś powinno być zgniecione w zarodku i to obojętnie czy muzułmanie, czy prowokacja przepastowanych.
          Powinno być w Polsce zabronione publiczne manifestowanie każdej religii oprócz chrześcijańskiej, basta!
        • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 18:11
          Ekhmmm, ciekawe dlaczego miesiecznice tak bardzo spoleczenstwu przeszkadzaja ?
          Ze ulice zamykaja? to trzeba obleciec pierwsza rownolegla i spoko.Niech sie modla w spokoju smile

          Ci rozmodleni 5 razy dziennie cudzoziemcy dopiero zaczna przeszkadzac, kiedy tlumniej sie wypna na ulicach,czy zaczna wymagac 4 przerw w pracy na swoje praktyki religijne, podczas gdy tobie( zalozmy) obcinaja jedna na papieroska wink
          • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 19:33
            nie tak
            skoro "społeczeństwu" przeszkadza pięciu muzułmanów, którzy spokojnie się modlą - i nagle czytam że należy ich ukarać za blokowanie pasa ruchu i deportować - to - zgodnie z zasadą demokracji - należy tak samo potraktować WSZYSTKICH ktorzy blokują pasy ruchu, zakłócają spokój itp. Wliczają się w to min miesięcznice. Prawo mamy jedno, ale jak widać interpretacja zależy od tego, kogo dotyczy. Chcesz to nazwać demokracją ?


            a74-7 napisał:

            > Ekhmmm, ciekawe dlaczego miesiecznice tak bardzo spoleczenstwu przeszkadzaja ?
            > Ze ulice zamykaja? to trzeba obleciec pierwsza rownolegla i spoko.Niech sie mod
            > la w spokoju smile
            >
            > Ci rozmodleni 5 razy dziennie cudzoziemcy dopiero zaczna przeszkadzac, kiedy tl
            > umniej sie wypna na ulicach,czy zaczna wymagac 4 przerw w pracy na swoje prakty
            > ki religijne, podczas gdy tobie( zalozmy) obcinaja jedna na papieroska wink
          • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 19:39
            albo przeszkadza mi wszystko - czyli te hałaśliwe procesje, debilne msze "polowe" słyszalne od maja do sierpnia na całym osiedlu, miesięcznice, pielgrzymki, inne objawy katolicyzmu, widoczne na każdym kroku, wypięci muzułmanie, jojczący Żydzi - albo rozumiem różnorodność i inność i nie przeszkadza mi nic. Wybiórcze traktowanie tematu - to nietolerancja. Podwaliny wszystkich sporów i agresji. A także wojen.

            Ci rozmodleni 5 razy dziennie cudzoziemcy dopiero zaczna przeszkadzac, kiedy tlumniej sie wypna na ulicach,czy zaczna wymagac 4 przerw w pracy na swoje praktyki religijne, podczas gdy tobie( zalozmy) obcinaja jedna na papieroska
            • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 20:58
              Teoria teoriOM,
              Tolerancja to rzecz umowna , kazda tolerancja konczy sie kiedy dajesz dlon ,a chca wyrwac ci ramie....
              Wtedy trzeba sie bronic.
              • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 21:01
                a coś Ci wyrwali, czy tylko, słuchając nagonki - zaczynasz się tego urwania obawiać ?


                a74-7 napisał:

                > Teoria teoriOM,
                > Tolerancja to rzecz umowna , kazda tolerancja konczy sie kiedy dajesz dlon ,a
                > chca wyrwac ci ramie....
                > Wtedy trzeba sie bronic.
      • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 17:03
        idę podrażnić

        a procesje katolickie nie wstrzymują ruchu ? W Boże Ciało nie da się wydostać z mojego osiedla od rana do ok 14 - tyle godzin - ulice zablokowane, bo procesja. I to nie przez chwilę, tylko zablokowane na amen. A pielgrzymki nie wstrzymują ruchu ? I to faktycznie, często na głównych trasach - policja zatrzymuje cały ruch i trzeba poczekać aż sobie przelezą. a nie że kilku modli się na chodniku. Jakbyśmy tak przestali patrzeć jednostronnie i pod dyktando - świat byłby fajniejszy.
        • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 18:37
          idę podrażnić
          big_grinbig_grin
          Jak milo!
          Nas to juz nie drazni, dosc dlugo zyjemy obok siebie wiemy czego oczekiwac , a czego nie.
          Ale pozwolic sie dobrowolnie zadeptac agresywniejszej kulturze chyba zartujesz smile
          Ty sie poloz ,przy calym wyrozumieniu dla nich,niech po tobie przejda big_grin
          • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 19:29
            ta kultura wcale nie jest agresywna. Gdyby odrzeć wiadomości na temat przestępstw z nacji i religii - okazałoby się, że dokonują ich po prostu przestępcy. Przestępstwo nie ma ani narodowości, ani religii ani opcji seksualnej. Czego dowodziłem nie raz. Te same przestępstwa popełnia każda z tych grup, ale jest to znikomy procent wobec "prawdziwych" ludzi. Teraz po prostu trwa nagonka na muzułmanów. Przeżyliśmy już podobne. Na Ruskich, Cyganów, Żydów, Romów, Rumunów. Było dokładnie to samo, tylko nazwa przestępcy inna. To czysta polityka socjalna. Nie ma absolutnie nic wspólnego z rzeczywistością.
            • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 19:57
              Polityka socjalna big_grin achasmile
              Przyjedz zobacz co zrobili z dzielnicami europejskich miast , w ktorych mieszkaja , jak mieszkaja.
              Szariat pasuje ?
              Obrzezanie malych dziewczynek w Europie tez pasuje?
              Zakrefienie pasuje ? Moze podnieca Europejczykow ,kto wie big_grin
              Czy myslisz ,ze mozna ich wcielic do armii kraju ktory ich zaadoptowal ,czy raczej zwieja do swojej starej ojczyzny?

              . Teraz po prostu trwa nagonka na muzułmanów.
              Dlaczego ?Dlaczego trwa nagonka na niewinnych muzulmanow?
              Na Zydow tez ciagle trawa nagonka,prawda, tak przynajmniej oni sami wszedzie twierdza .
              Dlaczego jest nagonka na Cyganow ?



        • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 11:06
          kogucik.2872 napisał:

          > idę podrażnić
          >
          > a procesje katolickie nie wstrzymują ruchu ? W Boże Ciało nie da się wydostać z
          > mojego osiedla od rana do ok 14 - tyle godzin - ulice zablokowane, bo procesja
          > . I to nie przez chwilę, tylko zablokowane na amen. A pielgrzymki nie wstrzymuj
          > ą ruchu ? I to faktycznie, często na głównych trasach - policja zatrzymuje cały
          > ruch i trzeba poczekać aż sobie przelezą. a nie że kilku modli się na chodnik
          > u. Jakbyśmy tak przestali patrzeć jednostronnie i pod dyktando - świat byłby fa
          > jniejszy.
          >

          Akurat Boze Cialo jest przykladem dla niemal calej Europy - jest to swieto koscielne, dzien wolny od pracy i co wazniejsze, jest to nasza europejska religia, nasza europejska kultura, nasze korzenie.
          Byles w jakims kraju arabskim, slyszales wycie muezina co godzine? a moze slyszales w takim kraju bicie dzwonow? zapewne nie, bo na to tam zgody nie ma, na stawianie kosciolow i na chrzescijanskie procesje.
          Ciekawe, ze widzisz to tak bardzo jednostronnie - psim obowiazkiem Europejczykow jest tolerancja islamu, ale to ma dzialac wylacznie w jedna strone... Nasi "goscie" moga zaprowadzac w naszym domu swoje porzadki i wywracac nasz swiatopoglad do gory nogami...
          Juz byly hasla politykow, wg ktorych Europejki nie powinny ubierac sie zbyt swobodnie, bo w ten sposob prowokuja "gosci" - tzn. wylacznie jedno, to Europejczycy maja sie dostosowac do najezdzcow.
          • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 11:34
            nasza europejska religia

            Wiesz ile różnych religii jest rdzennie europejskich ?
            a wiesz ilu jest takich, którzy nie identyfikują się z żadną z nich ? To co mnie obchodzi czyjeś święto kościelne ? Ja widzę tylko zablokowane ulice.
            Ale fajnie, że o tym napisałaś. Bardzo ładnie pokazałaś dyskryminację innych religii. Np w nas jest mnóstwo prawosławnych, oraz grekokatolików. Mają święta w trochę innym terminie. Czy to też są dni wolne od pracy dla wszystkich ? Czy też urządzają procesje, blokując całe miasto ? Są też Żydzi. Większość miast, miasteczek i wsi w połowie Polski była żydowska. Całe dzielnice, fabryki, majątki ziemskie. Jeszcze do niedawna. Czy ich święta są dniami wolnymi dla wszystkich ? Czy urządzają procesje, blokując całe miasto ?
            • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 11:37
              co do swobodnego stroju, to ostatnio najgłośniej grzmią o tym niektórzy księża. Wręcz zabraniają wchodzić na mszę w krótkich kieckach, oraz "pouczają" o "skromnym" stroju na co dzień. Co jakiś czas robi się głośno, jak kolejny klecha ma pomysł na nawrócenie zbyt swobodnych owieczek. Nie widzę jednostronnie. Właśnie widzę wszystkie strony.
            • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 11:43
              Byles w jakims kraju arabskim, slyszales wycie muezina co godzine?

              Wystarczą mi trzy wielkie kościoły w odległości kilkuset metrów i wyjące dzwony od 6 rano. A wyjca mamy - już pisałem - od początku maja do końca sierpnia, w każdą sobotę i niedzielę, z nagłośnieniem jakiś klecha wyje przez 6 godzin non stop.
              Araby wyją co godzinę u siebie, no nie ?
              Wiesz, to jest tak, jak ze zwyczajami przy stole. Dla jednych (Europejczyków !! ) głośne bekanie przy stole oznacza pochwałę dobrego żarcia i komplement dla gospodyni. Ale ktoś inny z takim do stołu siądzie i po pierwszym beknięciu skwituje - ale niewychowany, obrzydliwy cham. Bardzo dobry przykład na różnice kultury i obyczajów.
              • al-szamanka Re: W stolicy 28.09.17, 13:36
                Lubie będę dzwony, to jest moja kultura, wyrosłam w niej, tak samo jak muzułmanie w swojej. Chodzi o to, kurze, że oni mogą wyć u nas ze swoich minaretów, my natomiast u nich nie możemy nic.
                To jest ta głupawa tolerancja, o której ktoś mądry powiedział, że w przeciwieństwie do wojen, to ona tak naprawdę zniszczy świat.
                • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 15:00
                  a mnie budzą o 6. Budzą też chorych, dzieci, ludzi pracujących itd. Policja wlepia mandaty za zakłócanie spokoju, a one i tak sobie dzwonią olewając wszystkich i wszystko.
                  Już to kiedyś pisałem. Kultura i prawo zachodu i wschodu różnią się diametralnie. U nas panuje prawo świeckie, choć też nie do końca, u nich prawo religijne. Jeśli się z tym nie godzisz - nie jedź. Jeśli szanujesz odmienność prawa, ustroju, odmienności - wtedy się dostosujesz. Zachód to podobno demokracja - zatem oni u nas z tej demokracji korzystają. Wschód to konserwatyzm. Więc chcąc tam pojechać, również należy się do tego dostosować. To nasz świadomy wybór. Nie nam zmieniać ustroje innych państw i wymagać od nich zmian w kulturze, prawie i mentalności, kultywowanych od stuleci.Po co tam jechać, skoro masz się potem skarżyć. Oczywiście, że zderzenie takich dwóch kultur może być szokiem - jadąc z tej demokracji, gdzie wszystko wolno, a każdy ma "swoje prawa" w kulturę zakazów i nakazów. Powtarzam - to jest świadomy wybór.
                  • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 15:04
                    Ale wlasnie o to sie rozbija, ze muzulmanie nie zamierzaja sie dostosowywac, tylko chca wprowadzac swoje prawa, swoja kulture, swoja religie...
                    No ja mam akurat tez po drugiej stronie ulicy kosciol protestancki, ktory tez mi "bimba"...
                    • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 15:12
                      ale gdzie chcą wprowadzić swoją kulturę ? Jak ? Tym, że się modlą zgodnie ze swoim obrządkiem ? Że chcą zainteresować swoją religią innych ? No sorry, ale wyznawcy KAŻDEJ religii robią dokładnie to samo ! big_grin Kościół nawraca. Świadkowie Jehowy nawracają. Protestanci, prawosławni, anglikanie itd. Jedynie Żydzi tego nie robią, bo u nich urodzenie jest równoznaczne z przynależnym obrządkiem. Ale i oni zmieniają czasem wiarę, albo przekonują do zmiany innych - choćby w przypadku małżeństw big_grin

                      a tu masz kolejny kwiatek katolickiego dress code big_grin

                      www.pch24.pl/8-rzeczy-w-ktore-nie-wolno-sie-ubrac-do-kosciola--nawet-goracym-latem,36414,i.html

                      Krótkie sukienki lub spódniczki

                      Jak sprawdzić, czy sukienka lub spódniczka, którą mamy ochotę ubrać jest zbyt krótka aby założyć ją do Kościoła? Wystarczy usiąść! Gdy siedzimy sprawdźmy, czy mamy przykryte kolana. Jeśli nie, oznacza to, iż musimy wrócić do szafy i poszukać dłuższego stroju.

                      to tylko fragment big_grin
                      • a74-7 Re: W stolicy 28.09.17, 15:41


                        Hmmm, gdyby panienki w kosciele siedzialy z gracja corki Walesy ,niejeden ksiezulo bylby zaklopotany i nie wiedzial by gdzie oczy podziac ,czyz nie ????big_grin big_grin
                        Poza tym wszedzie w cywilizowanym / europejskim swiecie obowiazuje dress code : do pracy, do urzedu ,do kosciola, na party;
                        wiec o co kruszyc kopie? Byc moze w Poolandii pomyka sie w blyszczacych wieczorowych szatach caly dzien bez wzgledu na pore i miejscebig_grin
                        Inna rzecz kiedy nosi sie "czarny worek"cytat z dohtorowejsmilespiety agrafka na nosku.
                      • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 16:17
                        kogucik.2872 napisał:

                        >
                        > a tu masz kolejny kwiatek katolickiego dress code big_grin
                        >
                        > www.pch24.pl/8-rzeczy-w-ktore-nie-wolno-sie-ubrac-do-kosciola--nawet-goracym-latem,36414,i.html
                        >

                        ...oburzajace.... bo kosciol... a co z autobusami?

                        warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34889,16446195,Dziewczyny_w_mini__a_nawet_bez_majtek__gorsza_pasazerow.html
              • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 14:27
                kogucik.2872 napisał:

                > Byles w jakims kraju arabskim, slyszales wycie muezina co godzine?
                >
                > Wystarczą mi trzy wielkie kościoły w odległości kilkuset metrów i wyjące dzwony
                > od 6 rano. A wyjca mamy - już pisałem - od początku maja do końca sierpnia, w
                > każdą sobotę i niedzielę, z nagłośnieniem jakiś klecha wyje przez 6 godzin non
                > stop.
                > Araby wyją co godzinę u siebie, no nie ?
                > Wiesz, to jest tak, jak ze zwyczajami przy stole. Dla jednych (Europejczyków !!
                > ) głośne bekanie przy stole oznacza pochwałę dobrego żarcia i komplement dla g
                > ospodyni. Ale ktoś inny z takim do stołu siądzie i po pierwszym beknięciu skwit
                > uje - ale niewychowany, obrzydliwy cham. Bardzo dobry przykład na różnice kultu
                > ry i obyczajów.

                Kazdy ma prawo do swojego punktu widzenia - i ja mam wlasnie takie.
                Na Malcie, upal ponad 40°, bylam ubrana odpowiednio do panujacej temperatury, kiedy chcialam wejsc do kosciola podano mi dwie szmatki, jedna zeby zarzucic na ramiona, druga zeby owinac sie wokol bo moja spodniczka byla zbyt krotka. Moglam zrezygnowac.
                Przed wejsciem do meczetu bodaj w Turcji albo na Cyprze, musialam zalozyc jakas smierdzaca przepocona szmate na glowe i zdjac buty - wycofalam sie po kilku minutach bo nie dalo sie.
                Przed wejsciem do Bazyliki Swietego Piotra, Szwajcarzy cofneli faceta, ktory mial spodnie zaledwie do kolan.
                Masz pretensje, ze ksieza sa zniecheceni, ze ludzie na msze przychodza ubrani jak na piknik? no sorry, ale tak nie ubiora sie idac do opery - bo to nie wypada.
                Nikt im nie kaze isc do kosciola, ale jesli juz tam ida, to niech uszanuja tez wiernych.
                13 czerwca bylysmy w Lizbonie - wszystko nam pozamykali, musialysmy cale plany postawic na glowie - bo bylo lokalne swieto, Swietego Antoniego, a dwa dni pozniej bylo Swieto Bozego Ciala - i tez procesja, malo tego niektorych kosciolow nie mozna bylo tego dnia zwiedzac.
                Caly czerwiec w Lizbonie to jedno wielkie swieto, bo konczy sie 24 czerwca dniem Swietego Jana.
                W Niemczech dniem wolnym jest Wielki Piatek.
                Tak jakos jest w krajach o przewadze religii chrzescijanskiej, ze dni wolne sa w dniach swiat chrzescijanskich.
                I wlasciwie co chcesz powiedziec? ze mniejszosc powinna decydowac? w krajach o przewadze religii islamskiej w dniach kiedy my obchodzimy swieta chrzescijanskie nie ma dni wolnych.
                Nie podoba Ci sie Swieto Bozego Ciala, bo blokuja Ci przejazd - hmmm... a co z Love Parade, ktora przewala siie przez srodek miasta? bo procesje odbywaja sie wylacznie w poblizu katedry czy tez najwazniejszego kosciola w miescie.
                • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 14:50
                  big_grin big_grin big_grin

                  Białostocka parafia im. Św. Wojciecha i Męczennika zamieściła na swojej stronie dość nietypowy poradnik dla parafian. Dotyczy tego jak należy się zachować, a czego nie wypada robić gdy jesteśmy w świątyni. Można tam przeczytać min., że „Nie wolno nam zakładać nogi na nogę, bo taka postawa jest odbierana jako nieelegancka, arogancka, jak mówi młodzież, „luzacka”, lekceważąca. Nie wolno ani mężczyznom ani tym bardziej kobietom szeroko rozstawiać nóg. Jest to nie tylko nieeleganckie, prostackie, znamionujące lekceważenie innych, ale często również wulgarne.” Paniom poświęcono osobny akapit: „O właściwej postawie powinni pamiętać w sposób szczególny wierni, przede wszystkim kobiety, siedzący w pierwszych ławkach. To na nich są zmuszeni patrzeć księża, którzy znajdują się przy ołtarzu i są zwróceni twarzą do wiernych. Kobieta siedząca w pierwszej ławce ubrana w krótką sukienkę czy spódnicę rozstawiająca nogi czy zakładająca nogę na nogę przeszkadza swym widokiem osobom będącym przy ołtarzu w spełnianiu ich posługi i daje im też w ten sposób wyraz swojego lekceważenia i nonszalancji.” Poradnik wzbudził ogromne emocje i jest raczej negatywnie odbierany.

                  Przeczytaj cały tekst: Kobieta w mini rozprasza księdza? - Gazeta Olsztyńska gazetaolsztynska.pl/396283,Kobieta-w-mini-rozprasza-ksiedza.html#ixzz4tygL5Ht3
                  • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 14:52
                    i jeszcze częste zdanie, które mówi samo za siebie - zdejmij czapkę, jak wchodzisz do domu - Żyd jesteś ?

                    czemu Cię oburza, że wchodząc do cudzej świątyni musisz zachować zwyczaje tej świątyni ? Albo to akceptujesz i wchodzisz, albo nie akceptujesz i omijasz. To jest Twój wybór. Żyda do kościoła też w czapce nie wpuszczą.
                    • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 15:37
                      kogucik.2872 napisał:

                      > i jeszcze częste zdanie, które mówi samo za siebie - zdejmij czapkę, jak wchodz
                      > isz do domu - Żyd jesteś ?
                      >
                      > czemu Cię oburza, że wchodząc do cudzej świątyni musisz zachować zwyczaje tej ś
                      > wiątyni ? Albo to akceptujesz i wchodzisz, albo nie akceptujesz i omijasz. To j
                      > est Twój wybór. Żyda do kościoła też w czapce nie wpuszczą.
                      >

                      Nie oburza mnie... po prostu te ichnie chusty byly smierdzace i przepocone...
                  • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 15:08
                    kogucik.2872 napisał:

                    > big_grin big_grin big_grin
                    >
                    > Białostocka parafia im. Św. Wojciecha i Męczennika zamieściła na swojej stronie
                    > dość nietypowy poradnik dla parafian. Dotyczy tego jak należy się zachować, a
                    > czego nie wypada robić gdy jesteśmy w świątyni. Można tam przeczytać min., że „
                    > Nie wolno nam zakładać nogi na nogę, bo taka postawa jest odbierana jako nieele
                    > gancka, arogancka, jak mówi młodzież, „luzacka”, lekceważąca. Nie wolno ani męż
                    > czyznom ani tym bardziej kobietom szeroko rozstawiać nóg.
                    Jest to nie tylko nie
                    > eleganckie, prostackie, znamionujące lekceważenie innych, ale często również wu
                    > lgarne.” Paniom poświęcono osobny akapit: „O właściwej postawie powinni pamięta
                    > ć w sposób szczególny wierni, przede wszystkim kobiety, siedzący w pierwszych ł
                    > awkach. To na nich są zmuszeni patrzeć księża, którzy znajdują się przy ołtarzu
                    > i są zwróceni twarzą do wiernych. Kobieta siedząca w pierwszej ławce ubrana w
                    > krótką sukienkę czy spódnicę rozstawiająca nogi czy zakładająca nogę na nogę pr
                    > zeszkadza swym widokiem osobom będącym przy ołtarzu w spełnianiu ich posługi i
                    > daje im też w ten sposób wyraz swojego lekceważenia i nonszalancji.” Poradnik w
                    > zbudził ogromne emocje i jest raczej negatywnie odbierany.

                    W Niemczech zabroniono siedzenia w "rozkroku" takze w metrze... no eleganckie to nie jest, demonstracja podeszwy buta tez nie jest fajna...
                    Smutna jest tylko to, ze trzeba wydawac takie poradniki, ze ludzie tego po prostu nie wiedza.
                    • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 15:19
                      ale komu to przeszkadza ? temu co się gapi, czy temu co siedzi ? Wsiadł do metra jeden, co mu się nie spodobało - i sru jest zakaz. Nie różniący się niczym od zakazów ze wschodu - ponieważ w sposób bardzo bezpośredni ogranicza swobodę osobistą.
                      • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 15:26
                        kogucik.2872 napisał:

                        > ale komu to przeszkadza ? temu co się gapi, czy temu co siedzi ? Wsiadł do metr
                        > a jeden, co mu się nie spodobało - i sru jest zakaz. Nie różniący się niczym od
                        > zakazów ze wschodu - ponieważ w sposób bardzo bezpośredni ogranicza swobodę os
                        > obistą.
                        >

                        Wiesz co? facet siedzacy w rozkroku, moglby sie jeszcze drapac po jajach, bylam swiadkiem czegos takiego kiedys na lotnisku - swoboda i wolnosc, czemu nie.... kiedys jechalam malym busikiem, ktory dowozil mnie do duzego busa.... nie bylo gdzie uciec i nie mozna bylo stac - dwa miejsca siedzace obok siebie, facet siedzi w rozkroku i juz nie ma miejsca zeby obok usiasc, bo rozkraczajac sie zajmuje dwa miejsca...
                        Wiesz kiedys byl taki zart dla takich wlasnie: tego sie nie wietrzy, to sie myje. Niech sobie w domu trzyma nogi nawet na lampie, ale miedzy ludzmi jednoczesnie ingeruje w wolnosc innych.
                        • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 15:32
                          to się takiemu grzecznie mówi - posuń pan dupę, sam nie jesteś. Nie. To takie szukanie problemów na siłę. Zabrońmy jeszcze dzieciom w przedszkolu siadać po turecku, a medytującym - pozycji kwiatu lotosu. No proszę Was...... big_grin
                          • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 15:38
                            aha.
                            na psychologii jest taki test. Sadza się przedstawicieli obu płci i rzuca po kolei każdemu piłeczkę na kolana. I wiesz co się dzieje ? Kobieta zawsze ! odruchowo rozstawi nogi - nawet jeśli jest w spodniach. Bo Gdyby była w sukience - taki gest umożliwiłby złapanie piłeczki, a kobiety naturalnie siedzą ze złączonymi udami. Facet Zawsze ! zsunie nogi - żeby złapać piłeczkę. Bo naturalnie facet zawsze ! siedzi z rozsuniętymi udami. Po pierwsze - żeby sobie za przeproszeniem - jajek nie męczyć, po drugie nasze miednice trochę się różnią i to też decyduje o postawie, po trzecie - instynkt mocnego podparcia, na wypadek konieczności "zerwania się na równe nogi" - a to już pozostałość po jaskiniowych przodkach.
                            • a74-7 Re: W stolicy 28.09.17, 16:15
                              Nosz kulanka rozkraczonego adonisa przeszkadzaja ciutke w przemieszczaniu sie w kierunku drzwi wagonu,zwlaszcza kiedy adonis nie slyszy bo ma sluchawki wetkniete w uszki. A ze mu ciasno w jajach? a co mnie to obchodzi?:_) Taka jest moja tolerancja.Ale twoja kogut rowniez wybiorcza- bardzo malo jestes tolerancyjny w stosunku do wiary katolickiej big_grin big_grin big_grin
                              Wiec nie wciskaj kitu paniom wink jaki ty jestes "tolerancyjny". big_grin
                              Jestes otwarty na nowe ,na to czego nie znasz z praktyki ,a to nie jest tolerancja.Polski muzulmanin to nie muzylmanin z ostatniego transportu z Jemenu,czy innego zadupia Afryki.
                              • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 16:20
                                natury nie pokonasz big_grin proste bioderka nie pozwalają siedzieć jak cnotliwa panienka big_grin A jak Ci taki na drodze stoi to kopnij z lekka, żeby się posunął big_grin

                                nie jestem mało tolerancyjny. Zestawiam absurdy tej wiary z tym co piszecie o islamie. To nie brak tolerancji, tylko porównanie. Bo piętnując czyjeś "dziwne", przeszkadzające zachowania, cały czas zapominamy, że nasza kultura jest takich pełna.
                                • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 16:25
                                  kogucik.2872 napisał:

                                  > natury nie pokonasz big_grin proste bioderka nie pozwalają siedzieć jak cnotliwa pani
                                  > enka big_grin A jak Ci taki na drodze stoi to kopnij z lekka, żeby się posunął big_grin
                                  >
                                  > nie jestem mało tolerancyjny. Zestawiam absurdy tej wiary z tym co piszecie o i
                                  > slamie. To nie brak tolerancji, tylko porównanie. Bo piętnując czyjeś "dziwne",
                                  > przeszkadzające zachowania, cały czas zapominamy, że nasza kultura jest takich
                                  > pełna.
                                  >

                                  Alez wlasnie o to chodzi, jak przyjezdzasz w goscine, nie masz zamiaru kiwnac palcem, wdeptujesz na cudze utrzymanie to sie przynajmniej do jasnej cholery dostosuj do zwyczajow gospodarza i nie probuj go przykonywac, ze ma na Ciebie pracowac, Tobie sluzyc i jeszcze na dodatek oddac Tobie swoja zone, matke i corke do swobodnego uzytku.
                                  • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 16:28
                                    macie w Niemczech kilka milionów muzułmanów. Wszyscy bezrobotni ? A co mi za różnica, czy muszę pracować na nieroba muzułmanina, czy nieroba z sąsiedniej klatki, który bierze rentę na chorobę alkoholową i ma za co chlać, choć nie przepracował w życiu jednego dnia ? Albo nieroba, który żyje od zasiłku do zasiłku ? Mało takich u nas ?

                                    Alez wlasnie o to chodzi, jak przyjezdzasz w goscine, nie masz zamiaru kiwnac palcem, wdeptujesz na cudze utrzymanie to sie przynajmniej do jasnej cholery dostosuj do zwyczajow gospodarza i nie probuj go przykonywac, ze ma na Ciebie pracowac, Tobie sluzyc i jeszcze na dodatek oddac Tobie swoja zone, matke i corke do swobodnego uzytku.
                                    • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 16:31
                                      Wy tam naprawdę uważacie że muzułmanin to żyje od rana do wieczora seksem ?
                                      Czyli rozumiem, że te kilka milionów osiadłych tam od lat muzułmanów państwo wykastrowało, stąd nie gwałcą wszystkiego co się rusza i na drzewa nie ucieka ? big_grin
                                    • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 16:40
                                      kogucik.2872 napisał:

                                      > macie w Niemczech kilka milionów muzułmanów. Wszyscy bezrobotni ? A co mi za ró
                                      > żnica, czy muszę pracować na nieroba muzułmanina, czy nieroba z sąsiedniej klat
                                      > ki, który bierze rentę na chorobę alkoholową i ma za co chlać, choć nie przepra
                                      > cował w życiu jednego dnia ? Albo nieroba, który żyje od zasiłku do zasiłku ? M
                                      > ało takich u nas ?
                                      >
                                      > Alez wlasnie o to chodzi, jak przyjezdzasz w goscine, nie masz zamiaru kiwnac p
                                      > alcem, wdeptujesz na cudze utrzymanie to sie przynajmniej do jasnej cholery dos
                                      > tosuj do zwyczajow gospodarza i nie probuj go przykonywac, ze ma na Ciebie prac
                                      > owac, Tobie sluzyc i jeszcze na dodatek oddac Tobie swoja zone, matke i corke d
                                      > o swobodnego uzytku.
                                      >

                                      Jest spora roznica, czy trzeba utrzymywac wlasnych nierobow, ktorych jest powiedzmy milion ale mozna na nich wymusic jakies dorywcze prace pod grozba, ze obetnie im sie zasilek a co innego jesli przybedzie jeszcze do tego miliona drugi milion, ktorzy nie kiwna palcem.
                                      Tak - nie pracuja i nie maja zamiaru a jeszcze do tego melduja sie wielokrotnie i pobieraja po kilkanascie zasilkow.

                                      wmeritum.pl/niemcy-27-letni-sudanczyk-zarejestrowal-sie-13-nazwiskami-wyludzil-85-tys-euro-zasilku/201158
                                      Myslisz, ze on jeden?
                                      Podwojne prawodawstwo... w przypadku muzulmanow poligamia jest tolerowana... gwalt na dzieciach nie jest karany - czy Ty nie czytasz tych wszystkich artykulow? nie wiesz co sie dzieje w Szwecji, w Danii, we Francji? w Niemczech? oj, biedny uciekinier z Afganistanu po prostu zgwalcil mloda dziewczyne i ja utopil - co tam... nic sie nie stalo. Nic sie nie stalo, ze zamordowal naszego kierowce wzial jego ciezarowke i rozjechal kilkanascie osob w Berlinie, co tam - nic sie nie stalo, w Barcelonie tez po prostu sobie pojezdzil po deptaku.
                                      • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 16:46
                                        a Ty myślisz, że nasi to nie wyłudzają ?? big_grin a poczytaj chociażby, ile wyłudzeń już zarejestrowali na świeżutkim programie 500 + ! big_grin Kobieto ! big_grin wszystko co demonizuje się teraz - jest dziełem ludzi, niezależnie od pci, wyznania, pochodzenia, koloru skóry itp ! big_grin jeden Sudańczyk był cwany i wyłudził.
                                        wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/544506,rodzina-500-plus-zlotych-na-dziecko-wyludzenia-sposoby-metody-oszustwa.html
                                        poradnik jak wyłudzić !! Wczoraj pisaliśmy w budce o cwaniaczku, który wyłudził od baby z Lublina 65 tys zł metodą na "amerykańskiego generała"
                                        twórca "metody na wnuczka" został złapany po 10 latach funkcjonowania ! big_grin wymieniać dalej ? big_grin
                                      • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 16:51
                                        to samo zrobił katolik. Już o tym pisaliśmy - wjechał w grupę ludzi, wychodzącą z meczetu. Zwykłych ludzi, wychodzących ze swojego kościoła rodzinami z dziećmi. Tylko cudem zabił jedną osobę, a nie 100. Mimo, że zrobił dokładnie to, o czym piszesz - nikt go nie nazwał terrorystą, tylko dostał skierowanie na badania psychiatryczne. Nikt go nie zastrzelił. Gdyby nagle Ruskim odbiło i zaczęli nas bombardować, a ja bym wpadł na pomysł, pojechał tam, wsiadł w ciężarówkę i wziął odwet - to nazwaliby mnie bohaterem a nie terrorystą. Prawda ?
                                        • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 17:11
                                          a raczej inaczej

                                          Ruscy by mnie ustrzelili, nazywając terrorystą. Nasi - okrzyknęliby bohaterem poległym za boga i ojczyznę. Gdybym to samo zrobił u nas - przebadaliby, czy się nie nachlałem, nie naćpałem i zamknęliby w psychiatryku na obserwacji.

                                          ta sama sytuacja ? Dokładnie ta sama. Nie chcemy być ofiarami konfliktu. Ale miejcie o to pretensję do władz. To od nich wyegzekwujcie zaprzestanie udziału w wojnie. Bo to ich działania powodują odwet na waszych podwórkach. Dla was to terroryści, dla krajów atakowanych zbrojnie - to bohaterowie polegli w imię boga i ojczyzny.


                                          kogucik.2872 napisał:

                                          > to samo zrobił katolik. Już o tym pisaliśmy - wjechał w grupę ludzi, wychodzącą
                                          > z meczetu. Zwykłych ludzi, wychodzących ze swojego kościoła rodzinami z dziećm
                                          > i. Tylko cudem zabił jedną osobę, a nie 100. Mimo, że zrobił dokładnie to, o cz
                                          > ym piszesz - nikt go nie nazwał terrorystą, tylko dostał skierowanie na badania
                                          > psychiatryczne. Nikt go nie zastrzelił. Gdyby nagle Ruskim odbiło i zaczęli na
                                          > s bombardować, a ja bym wpadł na pomysł, pojechał tam, wsiadł w ciężarówkę i wz
                                          > iął odwet - to nazwaliby mnie bohaterem a nie terrorystą. Prawda ?
                                          >
                                          • a74-7 Re: W stolicy 28.09.17, 19:12
                                            . Ale miejcie o to pretensję do władz. To od nich wyegzekwujcie zaprzestanie udziału w wojnie. Bo to ich działania powodują odwet na waszych podwórkach. Dla was to terroryści, dla krajów atakowanych zbrojnie.
                                            Achasmile
                                            Ciekawe ile ty wyegzekwujesz od swoich Wladz w sprawie zaprzestania tak meczacych ciebie praktyk katolickich big_grin
                                            Nie rozsmieszaj mnie smilebig_grin
                                                • a74-7 Re: W stolicy 28.09.17, 19:49
                                                  my nawet głosować nie będziemy musieli big_grin sami nas wyrzucą big_grin
                                                  A kto was wyrzuca?( rozumiem Unie miales na mysli?)
                                                  Polska nie ma zamiaru wychodzic z juni,bo i po co?
                                                  A jak cus nie pasi - zawsze mozna isc do trybunalu i bronic sie ,zamiast ciemnemu ludowi wciskac ze was wyrzuca. Unia potrzebuje Poolandii tak jak Poolandia potrzebuje uni.
                                                  Dlaczego `Grecji jeszcze nie wyp, ale grzecznie zaplacili reparacje ?
                                            • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 19:20
                                              a przepraszam Cię bardzo. Po pierwsze - dzwonki ciszyli. Po drugie - policja przyjmuje wezwanie i wali mandaty. Co jakiś czas zaczyna się od nowa, ale ludzie też nie odpuszczają. A klecha i tak z tacy za mandat sobie odbierze.
                                              • a74-7 Re: W stolicy 28.09.17, 19:42
                                                widzisz jaka ta twoja tolerancja teoretyczna jest :
                                                ja nie zazdroszcze muzulmaninowi jego socjalu choc to tez z mojej kieszeni smile
                                                Na tace ludzie daja dobrowolnie, nie idzie z twojej kiesy ,a jednak masz cus przeciwko....
                                                no,no popraw siebig_grin big_grin
                                                • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 20:06
                                                  yhy big_grin już się poprawiam big_grin

                                                  Praca szuka młodego człowieka

                                                  Dane GUS pokazują, że w grupie wiekowej 20–24 bez pracy jest aż 13,9 proc. Polaków. Dla porównania wśród ludzi pomiędzy 55 a 64 rokiem życia odsetek ten wynosi tylko 4 proc. Co gorsze, z danych Eurostatu wynika, że 16,8 proc. osób w wieku 20–24 lata nie pracuje i nie uczy się. Oznacza to, że co szósta młoda osoba w Polsce nie podejmuje żadnej aktywności. Tymczasem pracy jest sporo.

                                                  businessinsider.com.pl/finanse/praca/mlodzi-ludzie-na-rynku-pracy/kp55wpm
                                                  tak, mam dużo przeciwko. Bo normalny człowiek musi zapracować na papu, płaci ZUSy i podatki. Klecha dostaje nieograniczoną kasę bez podatku. Doi do tego państwo na dotacje, nieruchomości oraz pensje za nauczanie religii.



                                                  a74-7 napisał:

                                                  > widzisz jaka ta twoja tolerancja teoretyczna jest :
                                                  > ja nie zazdroszcze muzulmaninowi jego socjalu choc to tez z mojej kieszeni :-
                                                  > )
                                                  > Na tace ludzie daja dobrowolnie, nie idzie z twojej kiesy ,a jednak masz cus pr
                                                  > zeciwko....
                                                  > no,no popraw siebig_grin big_grin
                                      • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 17:28
                                        w przypadku muzulmanow poligamia jest tolerowana... gwalt na dzieciach nie jest karany

                                        a powiedz mi, jak jest różnica, między posiadaniem dwóch żon, a posiadaniem jednej żony i dwóch kochanek na boku ?
                                        bo wg mnie zalegalizowanie tych dwóch żon, daje chociaż kobietom w razie rozwodu prawo do majątku. A kochankę się po prostu porzuca, jak się znudzi. Czy posiadanie kochanek jest karalne ?

                                        w naszym bardzo cywilizowanym kraju temat gwałtu na dzieciach został "odtajniony" dopiero kilka lat temu. Wcześniej był tematem tabu, a sprawcy baaardzo rzadko karani.
                                        • a74-7 Re: W stolicy 28.09.17, 18:51

                                          a powiedz mi, jak jest różnica, między posiadaniem dwóch żon, a posiadaniem jednej żony i dwóch kochanek na boku ?
                                          bo wg mnie zalegalizowanie tych dwóch żon, daje chociaż kobietom w razie rozwodu prawo do majątku. A kochankę się po prostu porzuca, jak się znudzi. Czy posiadanie kochanek jest karalne ?
                                          Kochanke mozesz dmuchnac i wyrzucic ze swojego zycia bez obciazen,o ile nie masz z nia dzieci( wtedy sprawa opiera sie o prawo alimenty i takie tam,
                                          Jesli stac cie na dwie zony- supereksmile, nasza tolerancja nie ma granicwink
                                          jesli finansowo przedziesz kiepsko,wtedy panstwo europejskie musi placic socjal zebys mogl je wykarmic ,oraz na ew dzieci z moich podatkow( niekoniecznie na kochankismile
                                          Zyjemy w systemie ktory jest dosc szczodry smile
                                            • a74-7 Re: W stolicy 28.09.17, 19:38
                                              pardon, masz ciutke racji ,teraz to nazywa sie _partner _,
                                              panstwo lozy muzulmaninowi o ile mieszkaja razem , jesli osobno "partner"zebrze sam wink
                                              Ja mam generalnie w nosie ile zon ma muzulmanin,ktory jedzie na benefitach ( tak jak chyba polowa Polakow z ostatniej fali emigracyjnejsmile z dziecmi tutaj)Ale nie miala bym w nosie gdyby Polacy nagminnie np raz na miesiac rozjezdzali ludzi ,podrzynali gardlo przechodniom na ulicy, zakladali pasy shahida i takie mile niespodzianki.
                                              Dlaczego byle burek ma srac na moja czysta karte??
                                              Ciekawe dlaczego uogolnia sie w Niemczech opinie o Polakach ze "Polacy to zlodzieje" big_grin big_grin
                                              Dlatego powszechna opinia o muzulmanach jest jaka jest, a ci co zyja tu od lat na benefitach - kryja swoje dzieci z potencjalem mordercow smile.Wiem,wiem nawet morderca ma mamusiesmile

                                              • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 20:12
                                                no piszesz tak, jakby faktycznie po ulicach biegali ludzie w białych szlafroczkach z maczetami w rencach, na każdym rogu stała ciężarówka gotowa do rozjeżdżania, a co drugi przechodzień paradował z pasem shahida big_grin

                                                burka to tylko ciuch - nie zabija big_grin
                                                nie jest też narzędziem. Broń równie dobrze można ukryć w spodniach a pasek z trotylem pod kurtką. To nadal szukanie problemów na siłę.
                                                • a74-7 Re: W stolicy 28.09.17, 20:42
                                                  tak samo jak robienie pedofili z ksiezy , gdy pedofilami sa rowniez lekarze wink.nauczyciele, wychowawcy w domach dziecka , zastepcza rodzina ,czy wlasny tatus.Grasz w ping ponga ,jak zwyklesmile
                                                  • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 21:38
                                                    ale co to znaczy robienie pedofilów z księży ? pedofilami są księża i każdy, kto molestuje lub gwałci dziecko. Więc jeśli robi to ksiądz - jest pedofilem. Skala tematu bierze się stąd, że do niedawna ten klan strzegł swoich tajemnic i był nietykalny. Bomba wybuchła nagle - stąd tyle huku.
                                              • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 20:17
                                                Dlaczego byle burek ma srac na moja czysta karte??
                                                Ciekawe dlaczego uogolnia sie w Niemczech opinie o Polakach ze "Polacy to zlodzieje" big_grin big_grin
                                                Dlatego powszechna opinia o muzulmanach jest jaka jest, a ci co zyja tu od lat na benefitach - kryja swoje dzieci z potencjalem mordercow smile.Wiem,wiem nawet morderca ma mamusiesmile

                                                człowiek to nie burek

                                                nie rozumiem jednego - zauważasz stereotyp Polaka złodzieja, ale nie zauważasz stereotypu muzułmanina mordercy. To już dzieci też trzeba eksterminować, bo źle rokują z powodu pochodzenia ? Eksterminujmy wszystkie. Bo nikt nie wie, czy śliczna córcia Twojego sąsiada za 15 lat nie wysadzi dzielnicy. Bo jej zbrakło na dragi. Trzeba też eksterminować każde miasto, wieś i osadę, w których kiedykolwiek urodził się morderca, pedofil, terrorysta. Nigdy nie wiadomo, czy takie miasto nie wyprodukuje tego więcej.

                                                i tak właśnie powstają konflikty kończące się wojnami. Zaczyna się zwykle od nienawiści.
                                  • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 16:28
                                    A nawet jesli w naszej kulturze sa jakies dziwnosci, to one sa nasze i nam wolno, bo jestesmy u siebie, jak sie komus nie podoba, to won stad i nie przyjezdzac... uciekaja z afrykanskich i azjatyckich slumsow, po to wylacznie zeby to samo stworzyc teraz w Europie - podobne slumsy juz istnieja w Paryzu...

                                    nczas.com/wiadomosci/europa/szef-dunskiego-rzadu-ostrzega-w-naszym-kraju-powstaje-rownolegle-spoleczenstwo-rzad-podejmie-radykalne-kroki/
                                    • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 16:33
                                      nasza dziwność to demokracja. Która każdemu gwarantuje swobodę wypowiedzi, przekonań, wyznania, kultury itd. Tak stanowią nasze prawa.
                                      Slumsy istniały zawsze. Dzielnice biedy, bezdomnych - przecież to nie jest dzieło przybyszów z Afryki.
                              • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 16:21
                                a74-7 napisał:

                                > Jestes otwarty na nowe ,na to czego nie znasz z praktyki ,a to nie jest tolera
                                > ncja.Polski muzulmanin to nie muzylmanin z ostatniego transportu z Jemenu,czy i
                                > nnego zadupia Afryki.


                                albo analfabeta z Afganistanu...
                              • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 16:25
                                Wy macie analfabetów z Afryki, my Czeczenów, Rumunów, Cyganów, Ukraińców. Taka karma. Wszyscy oni są formalnie u nas obcy. Przynoszą własne kultury, religie, zachowania. Ale da się z tym żyć.


                                a74-7 napisał:

                                Jestes otwarty na nowe ,na to czego nie znasz z praktyki ,a to nie jest tolera
                                > ncja.Polski muzulmanin to nie muzylmanin z ostatniego transportu z Jemenu,czy i
                                > nnego zadupia Afryki.
                            • al-szamanka Re: W stolicy 28.09.17, 16:32
                              kogucik.2872 napisał:

                              > aha.
                              > na psychologii jest taki test. Sadza się przedstawicieli obu płci i rzuca po ko
                              > lei każdemu piłeczkę na kolana. I wiesz co się dzieje ? Kobieta zawsze ! odruch
                              > owo rozstawi nogi - nawet jeśli jest w spodniach


                              Chyba jestem facetem, bo NIGDY nie rozstawiam nog - robilismy to jeszcze na studiach, polowa dziewczyn zareagowala tak jak ja - nie wszystkie testy potwierdzaja wyobrazenia badajacych big_grin
    • a74-7 Re: W stolicy 26.09.17, 15:57
      Dopiero teraz o tym pisza w Poolandii???
      Lepiej pozno niz wcale.
      Ja juz przynudzalam z tym tematem na wiosne zdaje sie,jak to witali dzieciaki balonikami ,a pozniej musieli je przyslaniac parawanami(nieogolone brody im ciutke urosly) i dzieci nawet nie widzialy tych balonikowbig_grin.
      .niezalezna.pl/204276-metoda-na-dziecko-popularna-wsrod-imigrantow-teraz-beda-mogli-lgac-bezkarnie
        • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 17:05
          faktycznie wyglądają na terrorystów big_grin wystarczy pokazać odpowiednio niewielką grupkę pod temat i nagle zapomina się o całej reszcie. Bo chyba sama umiesz patrzeć i widziałaś również inne foty "biednych dzieci z Calais" ...?
          • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 18:30
            Rzecz w tym, ze miedzy nimi przenika przez granice czesc terrorystow, tak przynajmniej nas merdia informuja smile
            To pewnie nie powinnam w to wierzyc ? Ani w te" bajeczki", ze drugie pokolenie(po szkoleniu przebytym w krajach bliskiego wschodu) czy ,ci ktorym juz przyznano obywatelstwo zechcieli sie wysadzic czy poderznac gardelko brytyjczykom?
            Stopien zagrozenia rzad podciagnal do krytycznego, to znaczy ze jedna glupia pozostawiona torba w metrze, pociagu czy sklepie konczy sie ewakuacja calej stacji, restauracji, domu towarowego,zamykaniem ulic etcetera.
            Do tego dodaj regularny crime , dziekuje za ten ekstra ubogacajacy dodatek.
            • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 19:43
              a czy wśród Polaków, migrujących radośnie po całej Unii - nie ma morderców, złodziei, gwałcicieli, handlarzy bronią i narkotykami, handlarzy żywym towarem i innych wszelkiej maści przestępców ?
              • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 19:47
                zgodnie więc, z obowiązującą doktryną, że wśród tysięcy uchodźców, mogą trafić się terroryści, więc należy się pozbyć wszystkich na wszelki wypadek - tą samą zasadę należy zastosować wobeć wszystkich. Skoro jakiś odsetek Polaków to przestępcy - należy bezzwłocznie deportować wszystkich ludzi tej narodowości. Bo Polak zabił Angielkę. Albo handlował kobietami. Albo zgwałcił dziecko.
                • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 20:12
                  zgodnie więc, z obowiązującą doktryną, że wśród tysięcy uchodźców, mogą trafić się terroryści, więc należy się pozbyć wszystkich na wszelki wypadek
                  Nalezy uszczelnic granice.
                  Koguta bez paszportu czy dokumentu nie wpuszcza, gwarantuje smileNooo chyba ze pontonem przybedzie big_grin
                  Kogut porezydowac trza, takie jalowe ja wiem lepiej w przypadku ostatniej fali emigracyjnej do Europki
                  nie maja sensu. Dlaczego Wegry walcza przeciwko emigrantom, Austria stawia plot, inne panstwa pisza o przemocy w Niemczech nagle skrajna prawica , we Wloszech rowniez,oj, nie chce mi sie ......Faktycznie socjo technika dziala big_grin big_grin big_grin
                  Ty mi lepiej powiedz kto ma interes w napedzaniu tych ludzi do Europy ,bede wdzieczna smile
                    • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 15:15
                      kogucik.2872 napisał:

                      > na terenie Unii nie ma granic. Więc nawet nie muszę pokazywać nigdzie dowodu, ż
                      > eby z Lublina znaleźć się np w Berlinie.
                      >

                      Teoretycznie tylko.... za kazdym razem, powtarzam, KAZDYM, kiedy wjezdzam do Niemiec autobusem, wszyscy pasazerowie sa kontrolowani tzn. sprawdzane sa dowody osobiste - WSZYSCY... smieszne jest gadanie, ze nie ma kontroli - jakos na granicy polskiej nie zdarzylo mi sie zeby autobus po prostu przejechal bez kontroli. Niekiedy jest zatrzymywany po przejechaniu 20km wglab Niemiec... hehehe Schengen - ale nie na naszej granicy.
                      • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 15:22
                        we wszystkich krajach są lotne patrole "graniczne" na całym obszarze. Nie wiem, jak jest w miejscu, gdzie kiedyś była granica z Niemcami, ale na granicy z Czechami, czy Słowacją nikt nikomu w dowód nie zagląda. Nawet nie zauważasz, kiedy opuściłaś Polskę i wjechałaś do innego kraju.
                        • kogucik.2872 Re: W stolicy 28.09.17, 15:30
                          to jest fajne ! big_grin
                          wiecie, że nosząc spodnie, które tak lubicie - zrywacie ze swoją kulturą i religią, której wierność deklarujecie ?

                          długi artykuł, ale czytając, okazuje się, że narzucenie na głowę szmatki, chcąc zwiedzić czyjąś świątynię, to pikuś w porównaniu z zasadami katolickimi.

                          Opublikowano Wrzesień 13, 2015
                          Noszenie spodni przez kobiety jest ciężkim grzechem
                          Z tematu: Znaki apostazji (odstępstwa od wiary). Nowa moda i jej skutki.

                          Pismo Święte zabrania kobietom ubierać się w odzież męską, a mężczyznom w odzież kobiecą, „gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana, Boga swego” (Pwt. 22.5).

                          Również 62-ga zasada VI Soboru Powszechnego Konstantynopolitańskiego III mówi, że osoby takie powinny być wykluczone z Kościoła. Wykluczenie z Kościoła (ekskomunika) oznacza, że osoby takie nie mają prawa wchodzenia do świątyni, korzystania z pomocy kapłana w domu, przekazywania przez kogoś intencji w swoim imieniu na Mszę św., nie mają prawa po śmierci, aby odprawiono za nie Mszę pogrzebową, a nawet pochowano na cmentarzu chrześcijańskim aż do czasu całkowitego zaprzestania tego zdeprawowanego postępowania i okazania głębokiej skruchy przed Bogiem i kapłanem podczas Spowiedzi. Nie dajmy się oszukać – jesteśmy sługami diabła, nawet jeśli się ośmielamy odwiedzać świątynię i uważać siebie za wierzących. Jak można wymawiać: „Bądź wola Twoja” w modlitwie do Ojca w Niebie, będąc niewolnikiem i sojusznikiem demonów, zabijających ludzi.

                          wolna-polska.pl/wiadomosci/noszenie-spodni-przez-kobiety-jest-ciezkim-grzechem-2015-09
              • m.maska Re: W stolicy 28.09.17, 15:11
                kogucik.2872 napisał:

                > a czy wśród Polaków, migrujących radośnie po całej Unii - nie ma morderców, zło
                > dziei, gwałcicieli, handlarzy bronią i narkotykami, handlarzy żywym towarem i i
                > nnych wszelkiej maści przestępców ?
                >

                Jednym slowem mamy zbyt malo swoich, potrzebujemy wiecej szczegolnie radykalnych.
                Wlasnie wydano raport - 40% gwaltow w Bawarii idzie na konto uchodzcow. Myslisz, ze stanowia odpowiednio 40% mieszkancow?
          • al-szamanka Re: W stolicy 27.09.17, 19:15
            kogucik.2872 napisał:

            > faktycznie wyglądają na terrorystów big_grin wystarczy pokazać odpowiednio niewielką
            > grupkę pod temat i nagle zapomina się o całej reszcie. Bo chyba sama umiesz pat
            > rzeć i widziałaś również inne foty "biednych dzieci z Calais" ...?
            >

            Kogut, ja widziałam ich w grupach po 500 osób, razem ponad 10000 - w tym kobiet i dzieci całych 5 "sztuk".
            I nikt z nich nie sprawiał wrażenia biednego, wymęczonego uciekiniera, wręcz przeciwnie - butne, pogardliwe spojrzenia, smartfony, sterty wyrzucanego jedzenia i butelek z wodą mineralną, hałaśliwi, zmuszali tubylców do ustępowania im miejsca na chodnikach.
            Jakbyś coś takiego widział, co pomyślałbyś?
              • al-szamanka Re: W stolicy 27.09.17, 19:54
                kogucik.2872 napisał:

                > no i co Ci zrobili ci hałaśliwi ?
                > Ja mam nad sobą studentów. Imprezy do 4 nad ranem. Tych bym chętnie deportował
                > na zbity ryj.
                >

                Powiedzmy, że nie podobało mi się to, co mi zrobili.
                Nie podobało się też właścicielowi sklepu, któremu wybili witrynę, bo manekiny tam były w bieliźnie.
                Nie podobało się znajomej, której skopali psa tylko dlatego, że obok nich przechodziła...
                  • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 20:10
                    statystyki to jedyna rzetelna wiedza w dzisiejszych czasach. Można nagłaśniać przypadki przestępstw dokonywanych przez określoną grupę dla celów politycznych. Ale tylko statystyki pokażą jaka jest faktycznie skala problemu. Dlatego statystyk się dziś tak dziwnie unika. Bo w żaden sposób nie potwierdzają medialnej nagonki. A liczny nie kłamią.

                    a74-7 napisał:

                    > al, ale to kazdy zul potrafi - i trzeba zrozumiec according do koguta smile To w
                    > ramach statystyk wszystko sie zgadza big_grin big_grin
                • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 20:01
                  ok. To teraz pytanie - czy podoba Ci się demolowanie przez katolików seks shopów za wystawy ?
                  Czy podoba Ci się zakatowanie zwierzaka przez maszerujących katolików Polaków z krwi i kości, tylko dlatego, że szedł po tej samej stronie ulicy ?
                  Piesek znajomej przeżył ? Jamnik, którym zabawili się młodzi Polacy - nie.
                  • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 20:05
                    jak masz odwagę - to zajrzyj pod te linki.

                    www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/rybnik/a/skatowal-psa-i-zabil-wstrzykujac-mu-plyn-do-odmrazania-zamkow,11810230/

                    www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lodz/proces-stanislawa-r-skatowal-psa-i-zakopal-zywcem-jest-wyrok/r8mh9h7

                    www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/swiebodzin/art/7471763,ludzka-bestia-skatowala-psa-zwierze-trzeba-bylo-uspic,id,t.html

                    www.google.pl/search?q=skatowa%C5%82+psa&client=firefox-b&dcr=0&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwj22Ku_-cXWAhXkIJoKHWkyBi0QsAQITg&biw=1280&bih=842
                  • al-szamanka Re: W stolicy 27.09.17, 20:11
                    Mnie nic się nie podoba, co ma chociaż ciut wspólnego z agresją, Kogucie.
                    Widzisz, Ciebie do imentu wkurzają studenci, bo zaszli Ci za skórę.
                    Mnie "uciekinierzy", bo na przestrzeni ostatnich lat tak zaszli mi za skórę, że się ich boję... nie tylko ja zresztą. Wkurza mnie, że nie mogę spacerować po moim mieście po północy, przed czym do tej pory nigdy nie miałam obaw, a teraz policja przed tym ostrzega.
                    • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 20:17
                      moher, który wrzeszczy mi na ulicy, że się całuję z babą - to nie agresja ? Namawianie przez księży do bojkotu jakiejś partii politycznej, opcji seksualnej, uchodźcy, innowiercy - to nie agresja ? To agresja w czystej postaci.
                        • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 20:25
                          pranie mózgu to agresja. Emocjonalna. Rodzajów agresji jest wiele. To nie tylko z liścia w pysk. Pranie mózgu to wpajanie siłą jakichś doktryn. A robienie czegokolwiek siłą - to agresja.
                                • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 20:41
                                  a to już nie do mnie to pytanie. Ale z punktu widzenia tych bombardowanych - jesteśmy wrogiem, którego trzeba unicestwić. Bo w akcjach na wschodzie bierze udział wiele państw. I już kiedyś o tym pisałem - ataki terrorystyczne mają miejsce tylko w tych krajach, które są zaangażowane w agresję na wschodzie.


                                  a74-7 napisał:

                                  > A kto ich prosil o bombardowanie?
                                  > Komu ci na bliskim wschodzie najbardziej zagrazaja?
                                  • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 21:27
                                    A wiesz, ze z tym" zrozumieniem" czy jak wolisz ocena sytuacji, byl bys doskonalym materialem na takie pranie mozgu .
                                    Oni takich potrzebuja , albo - wlasnie tacy ida "walczyc" i ginac za Allaha.
                                    Gdybys byl troche mlodszy.....

                                    • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 21:33
                                      robię fotki. To już wiesz. Lubię tryb makro - jeden mały szczególik. A potem taki szczególik zestawiam z panoramą.
                                      Nie jestem materiałem na pranie mózgu. Bo widzę panoramicznie. Szeroko. Wszystkie strony. Nie tylko ten szczególik makro.
                                      • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 21:48
                                        No widzisz, a gdyby tak w twoim calym bloku zamieszkali sami studenci i balangi trwaly by 24/7 wtedy co? JDolaczysz sie do party czy wyprowadzisz bo wsciek murowany ?Bo widzenie panoramiczne raczej bierze w leb....
                                          • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 21:52
                                            mieszkasz tam sporo czasu. Obiektywnie - potrafisz ocenić jaki odsetek przestępstw to dzieło uchodźców ?
                                            Ale tak naprawdę obiektywnie, a nie pod wpływem propagandy ?
                                            I dalej - odsetek przestępstw popełnionych przez Polaków i inne nacje ?
                                              • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 22:03
                                                a nie wiem, bo u nas komentarze zależały od strony mendiów. Jedne twierdziły że to efekt zmian, inne że społeczeństwo zostało ogłupione a politycy za wszelką cenę chcą się z tego wycofać. Kolejne - że społeczeństwo też nie wiedziało co robi i chce się z tego wycofać.


                                                a74-7 napisał:

                                                > Czy myslisz ze brexit przeglosowano pod wplywem propagandy?
                                                • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 22:15
                                                  Raczej trudno zarzucac nam brak tolerancji
                                                  "Census data shows 100 different languages spoken in almost every London borough"

                                                  Na ulicy jestem jednym z wielu.
                                                  achasmile
                                                  • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 22:31
                                                    no niestety. W domu mogę więcej. Mogę sobie zapalić, gdzie chcę - na ulicy nie, mogę chodzić z gołym tyłkiem, na ulicy nie, mogę wypić browar, na ulicy nie. I jest jeszcze wiele takich różnic. W zamian mam też przywileje. W domu mogę oczekiwać spokoju i bezpieczeństwa. Kto to narusza - z definicji podlega pod kodeks karny. W tym akurat ie ma różnicy ani u nas, ani u Was.

                                                    a74-7 napisał:

                                                    > Na ulicy jestem jednym z wielu.
                                                    > achasmile
                                                  • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 22:34
                                                    a właśnie. W kilku krajach już zabrania się ubierać w stroje religijne i zakrywać twarze. Za taki strój grozi kara. Ale za paradowanie z gołą dupą też grozi kara. Kto więc i wg jakich kryteriów ustala co wolno, a czego nie, co jest ok, a co jest be ?
                                                  • kogucik.2872 Re: W stolicy 27.09.17, 22:36
                                                    jest godzina 22.40. I właśnie pod samym oknem - jeszcze otwarte - jakieś niunie zawodzą pieśni religijne - katolickie. No to zgłoszę na policję. Zakłócają mój spokój.
                                                  • a74-7 Re: W stolicy 27.09.17, 22:56
                                                    w innych trzeba przykrywac koniecznie wlosy, czy zakrywac ramiona za rok dopiero bedzie mozna prowadzic samochod a my juz podskakujemy wniebowzieci z radosci,rzucisz papierek - kilka batow, zdradzisz meza -publiczne kamienowanie czy cus w tym stylu...
                                                    .When you in Rome......
                                                    Nie chcemy na sile wtlaczanego shariatu, nie chcemy okaleczania malych dziewczynek, , nie chcemy mowic do czarnych workow( ulubione okreslenie dohtorowej)nie chcemy rowniez zeby czarne worki zwracaly nam uwage na nieprzyzwoitosc bikini .Aaaa i nie chcemy osobnych wagonow metra dla kobiet i dla mezczyzn big_grin
                                                    Ale z racja jak z d.... kazdy ma swoja.
                                                    Ja poczekam az Poolandia bedzie tak tolerancyjna jak np UK ,
                                                    kiedy przyjmowanie immigrantow z Afryki nie bedzie robieniem laski Europie i na przekor wladzy rzadzacej, ale faktycznie aktem prawdziwej pomocybig_grinbig_grin
                                                    Kotki mnie potrzebuja smile
                                                  • a74-7 Re: W stolicy 28.09.17, 08:26
                                                    "a ja nie chcę na siłę wtłaczanego katolicyzmu. Polandia nigdy nie będzie za grosz tolerancyjna bo dawno mamy tu katolicki kalifat."
                                                    Cos w stylu : ja jednostka, cierpie w tym 90% katolickim kraju .
                                                    I tu wroc do pierwszego zdania watku :
                                                    "Juz mamy religie pokoju "
                                                    Nalezy otworzyc ramiona i brac na klate wszystko co ta religia z soba niesiesmilesmile
                                                    Nie wiem czy to zdjecie jest propaganda czy nie, mnie ta grupka nie przeraza , takie grupy w wiekszych ilosciach widze lazac po Londynie zwlaszcza w piatki, bardziej zniecheca mnie grafitti na scianach budynku.