Gość: seba
IP: 136.173.62.*
11.06.10, 10:29
sluchajcie, wimm, ze zona mnie zdradza i nie wiem co robic. jestem
troche w gorszej pozycji niz ona. zona jest mianowanym urzednikiem
AD ja dopiero po trzech latach pobytu w luxemburgu dostalem prace w
PE jako kontraktowiec. nie moge sie zonie zabardzo postawic bo to
ona jest szefem domu i jak bedzie chciala to w kazdej chwili moze
mnie wyrzucic. faktem jest, ze ja ja tez zdradzalem, ale to juz
dawno temu. zalezy mi na nien i na naszym zwiazku. nie wiem czy mam
ja skonfontowac z faktem, ze wiem o jej kochanku, czy pobowac sie go
pozbyc bez mowienia jej o tym, ze wiem? kurde, sen z oczu mi to
spedza, nie moge sie na pracy skoncentrowac. poradzcie cos przed
weekendem.