Dodaj do ulubionych

praca w USA a problem ze zdrowiem

18.11.05, 02:35
dzien dobry panstwu!napisze pokrotce o co i chodzi:mam skrzywienie kregoslupa-
skolioze od dziecka drugi stopien ledzwiowo-piersiowa!odkad pamietam mialam
przeciwskazania przez lekarza ortopedy:ze:nie moge dzwigac do 5 kg.zadnego
stania,przeciagania,wyginania,wiedzac co mi jest zatrudnilam sie jako szyjaca
osoba wiadomo jak sie szyje to sie siedzi bylo mi dobrze nie mialam prwie
zadnych dolegliwosci ze str.kregoslupa czasami pobolewalo mnie w krzyzu.Z
czasem okazalo sie ze moja praca nie ogranicza sie tylko do szycia,okazalo
sie ze musze pakowac rozne rzeczy,bolal mnie kregoslup poszlam do lekarza
przynioslam notatke:wyraznie ograniczenia:zadnego stania,podnoszenie tylko do
4,5 kg!wrocilam na pozycje szyjaca.Minelo pare miesiecy tym razem
przeniesiono mnie na ciezka pozycje jak na moje warunki
zdrowotne:dzwiganie,schylanie sie,pakowanie po 3 dniach pracy poczulam bol w
plecach,od tego mometu minelo 24 godz.mam bole w rece i mrowienie samoistne w
tejze rece,bylam u lekarza stwierdzil ucisk na nerwy,potrzebna
rehabilitacja,nie moge narazie pracowac!mam pytanie czy wedlug Was moja
kierowniczka/pracodawca zlamali prawo?regulamin?przeciez dalam im notatke od
lekarza-zaswiadczenie co moge wykonywac w pracy(jaki rodzaj pracy),przyjelam
sie w sumie bo to byla pozycja siedzaca!mieszkam w USA
Obserwuj wątek
    • Gość: wrw Re: praca w USA a problem ze zdrowiem IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 18.11.05, 02:58
      juzlato napisała:

      >czy wedlug Was moja kierowniczka/pracodawca zlamali prawo?regulamin?przeciez
      >dalam im notatke od lekarza-zaswiadczenie co moge wykonywac w pracy(jaki
      >rodzaj pracy),przyjelam sie w sumie bo to byla pozycja siedzaca!

      Oni zlamali prawo?? chyba sobie jaja robisz kobieto. Jezeli zostalas
      zatrudniona na warunkach o jakich piszesz (siedziec i nie dzwigac) to powinnas
      ODMAWIAC wykonania innych czynnosci, a w razie zwolnienia ciagac ich po sadach
      za zerwanie umowy. Teraz to raczej firma moze miec pretensje, ze ladowalas lapy
      tam gdzie nie powinnas.
      • Gość: osiol Re: praca w USA a problem ze zdrowiem IP: *.ri.ri.cox.net 18.11.05, 23:39
        ty sobie chyba jaja robisz buroku. w usa na takich stanowiskach kolego nie ma
        umowy tylko 'employment at will' i pracodawca moze cie zwolnic kiedy chce i z
        jakiegokolwiek powodu.

        do 'juzlato' radzilbym nie podejmowac pochopnych decyzji. nalepiej skontaktuj
        sie z adwokatem ktory zajmuje sie sprawami "workers' compensation". Jak by nie
        bylo doznalas urazu w czasie pracy (within scope of employment). Mozesz ich
        takze pozwac o to ze pomimo swiadomosci twojej choroby kazali ci podnosic
        ciezkie przedmioty (przyjeli dokument ktory im dalas tzn. zaakceptowali to).
        Gdyby ta choroba nie pozwalala ci na wykonywanie pracy - musieli by cie
        zwolnic. Nie zwolnili cie, zatem przez przyjecie zaswiadczenia zaakceptowali
        twoje ograniczenia.
        Mozesz chorowac przez rok albo dwa - i zgodnie z workers' compensation law
        twojego stanu pracodawca bedzie wyplacal ci wynagrodzenie. Pamietaj jednak ZE
        JESLI ZAACEPTUJESZ swiadczenia od pracodawcy powiedzmy na rok albo dwa, to NIE
        BEDZIESZ MOGLA GO POZWAC PONOWNIE (chyba ze narazono cie na ten uraz umyslnie).
        Moze uda ci sie zalatwic 'permanent disability' i wielkie odszkodowanie od
        pracodawcy i zyc na garnuszku Social Security Administration lowiac ryby w
        Polsce ;-). Skontaktuj sie z dobrym adwokatem i probuj.
        • ratpole Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 19.11.05, 03:44
          Gość portalu: osiol napisał(a):

          > ty sobie chyba jaja robisz buroku.

          > Moze uda ci sie zalatwic 'permanent disability' i wielkie odszkodowanie od
          > pracodawcy i zyc na garnuszku Social Security Administration lowiac ryby w
          > Polsce ;-). Skontaktuj sie z dobrym adwokatem i probuj.

          I ty na kogos mowisz buroku, poloku bydloku?

    • w357 Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 18.11.05, 03:31
      juzlato napisała:
      ..........mam bole w rece i mrowienie samoistne w
      > tejze rece,bylam u lekarza stwierdzil ucisk na nerwy,potrzebna
      > rehabilitacja,nie moge narazie pracowac!mam pytanie czy wedlug Was moja
      > kierowniczka/pracodawca zlamali prawo?regulamin?przeciez dalam im notatke od
      > lekarza-zaswiadczenie co moge wykonywac w pracy(jaki rodzaj pracy),przyjelam
      > sie w sumie bo to byla pozycja siedzaca!mieszkam w USA
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Z twojej wypowiedzi wygląda na to, że masz problem z L-4,L-5.
      ...........
      Co do pracodawcy, to zależy jaki jest "realny" status umowy(jeżeli taka jest).
      Proponuje zapytać w lokalnym Social Security Office !
      Ewentualnie w Dept. of Labor.

      Jeżeli pracodawca jest "drobnym" 'businessmanem', to nic nie wygrasz.
      • juzlato Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 18.11.05, 05:06
        to duza i dobrze prosperujaca firma,troszke sie obawiam ze to moze byc moja
        wina ze nie przypomnialam o tym ze mam ograniczenia,nie wierze ze w sektorze
        gdzie szyja 13 osob nasza kierowniczka, zapomniala o moich papierach
        zdrowotnych!prosze o dalsze rady!
    • juzlato Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 18.11.05, 05:07
      Co do pracodawcy, to zależy jaki jest "realny" status umowy(jeżeli taka jest).
      > Proponuje zapytać w lokalnym Social Security Office !
      > Ewentualnie w Dept. of Labor.
      CO TO OZNACZA REALNY STATUS UMOWY?
    • samo Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 18.11.05, 10:38
      Radze poczytac tutaj:
      www.osha.gov/as/opa/worker/index.html
      Mozesz zlozyc skarge do OSHA (Occupational Safety & Health Administration),a
      najlepiej wybierz sie do ich lokalnego biura i zapytaj,co robic.

      Tu znajdziesz lokalne oddzialy:
      www.osha.gov/html/RAmap.html
      • mxp4 Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 23.11.05, 06:48
        samo napisała:

        > Radze poczytac tutaj:
        > www.osha.gov/as/opa/worker/index.html
        > Mozesz zlozyc skarge do OSHA (Occupational Safety & Health Administration),a
        > najlepiej wybierz sie do ich lokalnego biura i zapytaj,co robic.
        >
        > Tu znajdziesz lokalne oddzialy:
        > www.osha.gov/html/RAmap.html



        Samo, ty jestes takie madre i samo?
    • juzlato Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 18.11.05, 11:50
      jestem legalnie wygralismy z mezem zielona karte,w firmie pracuje od
      roku,prosze o jakakolwiek pomoc!
      • samo Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 18.11.05, 12:17
        No ale o jaka pomoc ci chodzi?Podalam ci linki do stron z przepisami i adresami
        lokalnych biur,gdzie udaj sie po porade.Mozesz tez isc do prawnika.
      • lolyta Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 18.11.05, 18:33
        a potem pojdziesz do pracodawcy i powiesz ze zlamal prawo i zadasz odszkodowania, bo tak na polskim forum przeczytalas? jednakze proponuje zapoznac sie z informacjami w linkach zapodanych przez samo, a potem ewentualnie jesli cos bedzie niejasne, albo ze wzgledu na interpretacje albo jezyk, to zadawac konkretne pytania. I najlepiej komus, co do kogo masz pewnosc, ze sie orientuje w temacie lepiej, niz Ty.
        • Gość: z USA LUDZIE! Juzlato nie rozumie po angielsku! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.11.05, 00:56
          wiec z kim i jak ma rozmawiac? I o czym? Nie przydaja jej na nic sie linki od
          samo, bo nie umie z nich skorzystac. Juzlato jest od roku w USA po wygraniu GC,
          a wiec nie spedzila jak wielu z was 20 lat na emigracji. Nie zna systemu
          prawnego, zdrowotnego, socjalnego. Ona wola o pomoc - tzn. "zrobcie za mnie to
          czego ja nie potrafie".
        • zettrzy Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 19.11.05, 00:58
          lo jesssuuu...
          juzlato to jest znany forumowy cymbal, po co jej w ogole odpowiadacie? ona lazi
          z forum na forum z rozmaitymi "problemami" i zawraca ludziom glowe
          ofiara deficytu uwagi otoczenia, mozna by rzec
          • Gość: z USA Moze ona ma ADHD? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.11.05, 01:05
            Attention Deficit - bo nikt na nia nie zwraca uwagi?
            • zettrzy Re: Moze ona ma ADHD? 19.11.05, 15:10
              attention deficit to raczej kiedy ona sama nie jest w stanie na niczym sie
              skupic i nic zrozumiec, wyglada na to ze ona faktycznie to ma, ale w tym wypadku
              zachodzi rowniez druga sytuacja - ludzie widac olewaja ja tak w necie jak w
              realu wiec robi co moze zeby zaistniec
              chyba nalezaloby zglosic ten caly watek do skasowania - ona zalozyla go rowniez
              na innych forach skad zniknal w ciagu paru godzin
    • Gość: juzlato zetrzy to chora psychicznie osoba IP: *.buf.adelphia.net 19.11.05, 13:01
    • lalunia78 a moze dziewczyna ma problema a ty zetrzy sie czep 19.11.05, 16:40
    • juzlato Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 21.11.05, 16:13

      p.s rozmowa sie odbyla ja moj maz plus kierowniczka efekt kierowniczka wyparla
      sie tego ze otrzymala moje pismo o moich przeciwwskazaniach!

      pracodawca to- jest duza firma zobowiazala sie wyplacis koszta leczenia i
      wyslala mnie na 12 tyg plan rehabilitacyjny mam miec placone tak jakbym
      pracowala jak myslisz moga mnie zwolnic jak przyjde do pracy po zwolnieniu
      lekarskim?niby zyczyli mi szybkiego powrotu do zdrowia

      • lolyta Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 21.11.05, 18:24
        oczywiscie, ze moga, chyba, ze masz kontrakt w ktorym masz inaczej zaznaczone. Okres wypowiedzenia w USA wynosi, w przeciwienstwie do Polski, jakeis 5 minut.
        No i nie dziwne ze zyczyli powrotu do zdrowia, jesli paca za koszty leczenia :))))))
        • zettrzy Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 21.11.05, 18:49
          w Stanach nie ma takiej rzeczy jak kontrakt ktory zabrania wylania pracownika
          kiedy pracodawca sobie zyczy, z tej prostej przyczyny ze to pracodawca zawsze
          daje kontrakt czyli dyktuje warunki
          zreszta kto zatrudnia na kontrakt niewykwalifikowanych? (przy zalozeniu ze
          mowimy o autentycznym problemie a nie produkcie wyobrazni znanego na innych
          forach trolla)
          • lolyta Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 21.11.05, 19:53
            jednakze sporo zalezy od tego, jak bardzo pracodawcy na tobie zalezy i jakei bonusy jest sklonny ci zaoferowac. Nie zawsze albowiem jest tak, ze wszyskie pileczki sa w reku pracodawcy i pracownik moze sobie to i owo podyktowac.
            • zettrzy Re: praca w USA a problem ze zdrowiem 22.11.05, 00:34
              nie sadze ze pracodawcy specjalnie zalezy na "sile" w kategorii przynies-wynies
              - to w koncu nie utalentowany chemik albo spiewaczka operowa, prawda?
              a juzlato to naprawde etatowa spamerka, Ania z Buffalo vel Ania z Hameryki,
              znana z pisania pod tuzinem nikow i wymyslania nieistniejacych problemow
      • Gość: osiol Re: praca w USA a problem ze zdrowiem IP: *.ri.ri.cox.net 21.11.05, 23:29
        heh czyli jednak zaakceptowalas workers' compensation - AZ ;-) 12 tygodni
        wolnego. teraz sprawe sadowa mozesz sobie schowac w kieszen. po powrocie z
        'chorobowego' beda cie mogli zwolnic z byle jakiego powodu - to nie Polska gdzie
        prawa pracownikow so dosc dobrze chronione. trzeba bylo sie procesowac - nawet
        jesli nie masz pieniedzy jest masa adwokatow ktorzy biara sprawy (po uprzedniej
        analizie 'do you have a cae?' - w tym przypadku wzieli by te sprawe napewno -
        urazy w pracy sa raczej wygranymi sprawami + z powodztwa cywilnego mogla bys sie
        procesowac z kierowniczka) i po wygranej biora powiedzmy 30% odszkodawania
        (damages) ktore otrzymalabys. w tv kiedys widzialem firme Jim Sokolove LLP - oni
        biora prawie kazda sprawe.
        • Gość: juzlato Re: praca w USA a problem ze zdrowiem IP: *.buf.adelphia.net 21.11.05, 23:44
          jak to?juz nie moge nic zrobic?przeciez ona-kierowniczka zlamala prawo!nic sie
          nie da zrobic?nie wierze!
        • Gość: juzlato osiol please pisz co wiesz jeszcze IP: *.buf.adelphia.net 21.11.05, 23:48
    • Gość: juzlato Re: praca w USA a problem ze zdrowiem IP: *.buf.adelphia.net 21.11.05, 23:46
      moga zwolnic nawet dobrego pracownika?tak bez powodu?dzisiaj dzwonila do mnie
      ta agencja co mi ma wyplacic kase i ja szczegolowo opisalam ze kierowniczka
      zlamala prawo karzac mi robic to co mi nie wolno!
    • Gość: juz lato Re: praca w USA a problem ze zdrowiem IP: *.buf.adelphia.net 21.11.05, 23:50
      jak mnie wywala to z buta ide do prawnika!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: osiol Re: praca w USA a problem ze zdrowiem IP: *.ri.ri.cox.net 22.11.05, 00:58
        U.S.C. 'An employee's acceptance of workers' compensation benefits bars the
        employee suing for injuries caused by employer's negligence.'

        czyli akceptacja "workers' compensation" (czyli kompensacja dla osob
        poszkodowanych w pracy) powstrzymuje pracownika przed mozliwoscia procesowania
        sie za urazy powstale na skutek zaniedbania pracodawcy.

        Prawa Workers' Compensation Laws as odmienne w roznych stanach wiec pytaj kogos
        kwalifikowanego w udzielaniu porad dotyczacych tego typu spraw.

        Bedac na twoim miejscu procesowal bym sie (zaleznie od urazu jaki doznalas) o
        jakies $200tys - $300tys bo wyglada ze ten uraz nie pozbawi cie trwale
        mozliwosci wykonywania zawodu. No ale jak jest okazja to trzeba ja
        wykorzystywac. Nie chce cie straszyc ale twoj pracodawca bez mrugniecia okiem
        cie moze wylac bo bedzie sie obawial ze sytuacja sie powtorzy w przyszlosci. W
        stanach obowiazuje prawo 'Employment at will' ktore mowi ze: any party can
        terminate employment relationship at any time and for any reason - czyli ze
        mozna zakonczyc prace (zarowno ze strony pracodawcy jak i pracownika) w
        jakimkolwiek czasie i z jakiegokolwiek powodu. Reszte dopisz sobie sama.
        • Gość: JUZLATO mieszkam w bufallo stanie N>Y IP: *.buf.adelphia.net 22.11.05, 01:08
    • Gość: JUZLATO PRZESTAN ZETRZY OBLAKANA KOBIETO IP: *.buf.adelphia.net 22.11.05, 00:43
    • Gość: juzlato super wazne do osla!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.buf.adelphia.net 22.11.05, 01:11
      moze sie jeszcze da cos zrobic oniz z tej ubezpieczalni dopiero zakladaja moja
      sprawe jeju co robic??????????
      • Gość: ??? Zielona Karta w Zagrożeniu IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 23.11.05, 01:43
        Jeżeli lekaże stwierdzą, że uraz kręgosłupa jest spowodowany przez zmiany
        zwyrodnieniowe,które istnieją już wieeele lat, to ktoś może Ciebie posądzić o
        kłamstwo w papierach o Zielona Kartę......
        Jeżeli załatwiając Zieloną Kartę w rurykach o zdrowiu było,że "zdrowa",a teraz
        wyjdzie,że zataiłaś schorzenie,to Bye,Bye Green Card.
        • Gość: ??? Dalsza praca ? IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 23.11.05, 01:51
          Jeżeli ten zakład pracy nie jest firmą harytatywną imienia Ojca Dyrektora
          Rydzyka,to zapomnij , że będziesz tam jeszcze pracować.
        • zettrzy Re: Zielona Karta w Zagrożeniu 23.11.05, 02:04
          Gość portalu: ??? napisał(a):

          > Jeżeli lekaże stwierdzą, że uraz kręgosłupa jest spowodowany przez zmiany
          > zwyrodnieniowe,które istnieją już wieeele lat,

          to nie masz podstawy prawnej do odszkodowan, bo takowe przyznaje sie wylacznie
          za straty poniesione przez osoby ZDROWE
          hahahaha
          czekamy na nastepny spam
          • Gość: JUŻZIMA LECZENIE KRĘGOSŁUPA IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 23.11.05, 02:36
            Od kilku już lat bardzo popularną metodą leczenia kręgosłupa jest "Krioterapia".
            W Polsce, w wielu rejonach spadł 'pierwszy śnieg',czyli w ramach krioterapii
            można trochę poodśnieżać:-)
            To jest metoda na bezpłatną krioterapię:-)Zapraszamy.
          • Gość: juz lato Re: Zielona Karta w Zagrożeniu IP: *.buf.adelphia.net 23.11.05, 05:19
            do zetrzy ty cwokuburaczany oni nic mi nie zrobia jak staralam sie o wyjazd to
            kazdy przechodzi badanie lekarskie i lekarz mnie TYLKO ZAPYTAL"A PANI WIE ZE MA
            PANI SKOLIOZE"?ja odp.tak i koniec wiec nie gadaj mi tu a pozatym moj maz jest
            na studiach medycznych-chirurgia takze ja chce tylko pracy na te kilka lat w
            ramach zebym sie nie zanudzila,pozniej nie musze dupy podcierac jakiemus
            staremu czlowiekowi jak ty!
            • Gość: juz lato jestes zetrzy stara i zgorzkniala IP: *.buf.adelphia.net 23.11.05, 05:20
              • zettrzy Re: jestes zetrzy stara i zgorzkniala 23.11.05, 05:27
                chcesz trollu dostac kolejnego bana za chamstwo?
            • Gość: juz lato dla ciebie to prosze pani! IP: *.buf.adelphia.net 23.11.05, 05:33
              • Gość: JUŻZIMA Re: dla ciebie to prosze pani! IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 23.11.05, 19:42
                HE,He.
                Na Panią, to trzeba mieć wygląd,pieniądze i zdrowie !
                A tu jak widzę, to na koszt państwa/pracodawcy chcesz leczyć błędy młodości.
        • Gość: osiol Re: Zielona Karta w Zagrożeniu IP: *.ri.ri.cox.net 23.11.05, 05:49
          pfffff gdzies to wyczytalo ty stworzenie jedne/jedno. zmiany zwyrodnieniowe nie
          kwalifikuja sie jako choroba (f sensie GC disability a nie disease). nawet
          gdyby to karty nikt jej nie cofnie za cywilny pozew panie.

          do juzlato - jesli faktycznie nie jest ta sprawa twoim wymyslem to sie
          skontaktuj z adwokatem i tyle. Oni ci dadza Free consultation i powiedza czy
          masz sprawe czy nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka