Dodaj do ulubionych

tłumacze pisemni 2011

11.07.11, 15:15
Dear all,

czy zapisujecie się na pierwszy od prawie 6 lat konkurs dla tłumaczy pisemnych z perfekcyjną polszczyzną i na co liczycie (myślę tutaj o magicznej liczbie 19 - wiecie na pewno, co ona oznacza:-)?

Do tłumaczy, którzy są inside: widzicie tak jakieś realne wakaty?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 09:20
      Solidarnie z Grekami zaciskamy pasa
      gkmp 22-06-2011, ostatnia aktualizacja 22-06-2011 11:07

      Komisja Europejska przedstawiła plan, w którym w ramach solidarności z narodem greckim, zamierza zredukować liczbę swoich urzędników o 5 proc.


      Jak informuje portal euobserver proponowane zmiany zostaną wpisane do długofalowego planu budżetowego Unii Europejskiej na lata 2014 – 2020. Szczegóły swojego projektu komisja przedstawi na posiedzeniu 29 lub 30 czerwca.

      - Głównym celem Komisji Europejskiej jest wprowadzenie polityki „zero wzrostu" na wydatki administracyjne – poinformował portal EU Observer wysoki urzędnik UE zaznajomiony ze sprawą. – Ze względu na ciągły wzrost płac w administracji Wspólnoty, związanym z awansami urzędników, jedynym sposobem, by to osiągnąć jest redukcja zatrudnienia. Druga opcja, która zakładałaby zamrożenie płac i dodatków do nich nie wchodzi w grę, gdyż doprowadziła by ona do protestów związków zawodowych oraz strajków – dodaje.

      Pomysł, choć szczytny w swojej idei może jednak nie spotkać się z przychylnością państw członkowskich. Jak zauważa cytowany przez observera przedstawiciel komisji najprawdopodobniej domagać się będą one znacznie głębszych cięć.

      - W tej chwili rozmawiamy o 5 proc. Nie wykluczone jednak, że kraje członkowskie domagać się będą obcięcia nawet 10 proc. etatów. Zwolnienie takiej ilości urzędników może stanowić ogromne zagrożenie dla funkcjonowania głównych instytucji UE. Wtedy może dojść do sytuacji, że by ratować centrum trzeba będzie zacząć rozglądać się za peryferyjnymi agendami, które będzie trzeba po prostu zamknąć – stwierdza.

      Proponowana redukcja załogi nie przyniesie jednak jakiś znaczących oszczędności. Jak zaznacza wysoki urzędnik UE projekt jest wyrazem „Solidarności", a nie znaczącą redukcją wydatków. W administracji wspólnoty pracuje około 50 tys. osób. Jest to kropla w morzu w porównaniu z 50 mln osób zatrudnionych w urzędach narodowych.

      Nie wszystkim podobają się jednak szczytne idee głoszone przez KE. Na doniesienia o redukcji zatrudnia najostrzej zareagowały działające w UE związki zawodowe, które z miejsca przyjęły postawę ofensywną.

      - Nasi narodowi przywódcy to idioci. W tej chwili na cięcia naciska grupa około ośmiu północnych krajów UE, w której prym wiodą Wielka Brytania, Dania, Holandia oraz Finlandia. W swojej retoryce zapominają oni jednak, że z wartego 142 mld euro rocznego budżetu unii, na płace dla urzędników nie przeznaczamy nawet 5 proc. – stwierdził na swojej stronie internetowej Renzo Carpenito, przedstawiciela związku zawodowego FFPE zrzeszającego urzędników Rady Europy.


      www.rp.pl/artykul/5,677585-Solidarnie_z_Grekami_zaciskamy_pasa.html
      • nor-a Re: tłumacze pisemni 2011 12.07.11, 11:04
        Rozumiem, że chcesz powiedzieć "zapomnij o zatrudnieniu". Nie rozumiem natomiast czemu ma służyć sianie takiego defetyzmu? Mieszkam tutaj od lat i pamiętam niejedno takie czarnowidztwo, w wykonaniu Rzeczpospolitej, również. Pytanie Autorki brzmiało - jakie są szanse na zatrudnienie. Odpowiedź brzmi - zdane egzaminy to jedno, a zatrudnienie zależy od:
        1 Atrakcyjności aplikacji - wykształcenia, doświadczenia, praktycznych umiejętności.
        2 Odwagi w prowadzeniu autopromocji - trzeba rozsyłać swoje aplikacje po Dyrekcjach, a nie liczyć na łut szczęścia.
        3 Wakaty były, są i będą - rzecz w tym, że za pracownikami z Polski nikt nie lobbuje, a Instytucje nie maja obowiązku zatrudniania wyłącznie nas.
        4 Faktem jest, że pracę w Instytucjach BARDZO trudno dostać, ale nie jest to niemożliwe.

        Pozdrowienia dla wszystkich Formowiczów :-))
        • byly_eurokrata Re: tłumacze pisemni 2011 12.07.11, 11:44
          Nora, sorry, ale wypowiadasz sie kompletnie nie na temat. Tu chodzi o konkurs na tlumaczy, czyli POLSKICH native speakerow, sila rzeczy w Komisji wchodzi w rachube tylko jedna dyrekcja: DG Translation i w kazdej innej instytucji tez tylko jedna dyrekcja majaca w nazwie "translation". Na stanowiska tlumaczy jezyka polskiego moga byc przyjmowani jedynie Polacy, wiec akurat inne nacje nie sa tu dla laureatow konkurencja.

          A ewentualne plany redukcji etatow jak najbardziej moga ich dotknkac, bo jesli obetnie sie etaty wszystkim dyrekcjom, to w komisji rowniez DG Translation, gdzie kazda sekcja jezykowa ma odgornie okreslony maksymalny limit postow i z pustego nie naleje, jesli wszystkie posty beda zajete.

          Jakies szanse sa, bo szczegolnie osoby, ktore wczesniej nie mialy do czynienia w zyciu zawodowo z tlumaczeniami, np. prawnicy lub ekonomisci, czesto po kilku latach probuja sie przenosic do innych dyrekcji znuzone tym nieciekawym dla nich zawodem i wtedy po nich powstaja wakaty.
          • Gość: he he Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.ec.europa.eu 12.07.11, 12:03
            Swieta racja Byly.

            Zapomniales jeszcze tylko dodac ze znajac mentalnosc Polakow to wlasnie polscy HoU beda cieli zatrudnienie z najwiekszym entuzjazmem i energia w swoich dzialach:))

            I nie kloc sie ze mna bo wiem ze tak jest:)))
          • nor-a Re: tłumacze pisemni 2011 12.07.11, 12:24
            Zgadzam się z tym co piszesz, nie ma dyskusji :-). Obawiam się jednak, że nie do końca mnie zrozumiałeś. Z cytowanego artykułu wynikało, że koniec z pracą w Instytucjach (najogólniej mówiąc). Nie rozumiem - czemu maja służyć dywagacje - kiedy zaczną zwalniać, kogo, ilu i z jakich Dyrekcji? Kto z nas ma na to wpływ? I co - przestaniemy działać i robić swoje, bo nieprzychylna Instytucjom Rzeczpospolita sieje ploty?

            A tak nawiasem mówiąc z zawodowego doświadczenia wiem, że ze zdanym konkursem można później próbować nie tylko w jednej Dyrekcji. Problem z pracownikami z kraju polega raczej na tym, że jesteśmy mało przebojowi i nikt za nami nie lobbuje.
            • Gość: he he Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.ec.europa.eu 12.07.11, 13:28
              Przedewszystkim to nie licz na to ze Polacy Ci pomoga.

              Widzialem na wlasne oczy jak Wloch popiera Wlocha, Francuz Francuza itp.
              W przypadku Polakow to dziala jakos odwrotnie albo nie dziala poza wyjatkami. Mowa o stanowiskach AD bo na sekretarki najnizszego szczebla to owszem narodowosc PL jest milo widziana.


              OK OK Wewnetrzna lista Polska jest super sprawa i wiele osob wykazalo pomocna reke jedni drugim. Ale mi nie o to chodzi.
              • Gość: vv Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.centertel.pl 12.07.11, 17:18
                co prawda to prawda, na tym forum tez sie da zauwazyc konkurencje, szczegolnie w nowszych postach; ludzie sa bardzo zdeterminowani, ale czy jest to OK? robota w ktorej na pewno mozesz liczyc na wsparcie jest rzeznia w Belgii, ktora sie tu przypadkowo placze w jednym poscie od czasu do czasu - tam chyba sa nawet jeszcze wakaty, ktorych nawet lewadowski nie zamrozi ;-)))
              • Gość: anbxl Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.access.telenet.be 12.07.11, 19:12
                a ja mysle,ze tlumacze to specyficzna grupa i jak juz zaczna prace w instytucjach to raczej pozostaja (jednostki zmieniaja,bo np przechodza na jakis czas do Rady Pracowniczej)Takie 2 przypadki znalam w moim "bylym" dziale. Ale sa mozliwosci na krotsze i dluzsze zastepstwa z powodow prywatnych (dzieci) czy zdrowotnych
                Co do polskich szefow to moim zdaniem (doswiadczenie wlasne) szanuja swoj personel, choc nie koniecznie chca zatrzymac personel tymaczasowy. Fakt,ze Wlosi i ogolnie poludniowcy maja inna mentalnosc w tym temacie (tez doswiadczenie)
                • Gość: kfn Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 13:52
                  To ogłoszenie jest tez na stronie STP.
                  www.stp.org.pl/index.php?id_page=186&news=1&newsid=397&PHPSESSID=c345cd05bbcc64f88a3dcdd5e561ff28
                  Chyba wystarczy 19 osób stamtąd i po zawodach.
                  • vivoperlei Re: Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich 13.07.11, 14:33
                    oj nie wiem czy tłumacze ze STP są tacy znów biegli w zdawaniu EPSOkonkursów. Tłumaczeniowo to oni mogą być całkiem biegi, owszem, ale pamiętajmy, że jednak co konkurs EPSO to konkurs EPSO:-)
                  • Gość: Ville_de_lumieres Re: Stowarzyszenie Tłumaczy Polskich IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 04.12.12, 06:49
                    Rozumiem, ze to tlumacze polskiego na polski, bo na francuski z Francji sie nie na dajecie!
    • Gość: Karramba Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 178.73.49.* 24.07.11, 15:09
      Hm, zapoznałem się z ofertą. Za 4.267 EUR to nie jest dla mnie opłacalne opuszczać kraj żeby się tułać po Europie. Piszą, że największe szanse są na zatrudnienie w Luksemburgu, to znaczy gdzie są drogie mieszkania i jedzenie. Sorry, ale za takie pieniądze to wg mnie żadna atrakcja. Na pewno jednak znajdą się chętni, którym życzę sukcesów!
      • vivoperlei Re: tłumacze pisemni 2011 25.07.11, 09:49
        Jakiego kraju nie chcesz opuszczać za te 4 tys. euro:-)?
        • vivoperlei Re: tłumacze pisemni 2011 25.07.11, 09:50
          których zresztą jeszcze bynajmniej nie trzymasz w garści, bo to dopiero etap rejestacji:-)
          • vivoperlei Re: tłumacze pisemni 2011 25.07.11, 09:59
            halo tłumacze unijni!
            napiszcie please coś o tym, jak się pracuje dla instytucji unijnych jako tłumacz pisemny. Nie piszcie o poziomie wynagrodzenia, bo to akurat wiemy, ale o pracy sensu stricte. Nawet pomińmy tzw. czynnik ludzki (szef, koleżeństwo z pokoju) i skoncentrujmmy się na waszym typowym dniu pracy (znowu pracy sensu stricte).

            looking forward to your replies:-)

            tłumaczka z PL (wykorzystywana na maksa przez pracodawcę, który ze swojego dyrektorskiego stołka tłumaczenia traktuje identycznie jak kserowanie, wysyłanie faksów, odbieranie i przełącznie telefonów przez sekretarkę, przybijanie nic nie znaczących pieczątek przez osoby, które niczego innego zrobić nie potrafią, ale etat mają, etc)
            • consilium Re: tłumacze pisemni 2011 01.08.11, 19:01
              vivoperlei: pierwszą rzeczą, której po przyjściu do pracy w tłumaczeniach w UE uczysz się od "doświadczeńszych" kolegów jest to, że nie znasz ojczystego języka tak dobrze, jak myślałeś :) A więc darmowa porada dla Ciebie: "sensu stricto", ale "stricte" (hmm... można to już chyba uznać za język ojczysty, takie to utarte, prawda?) Mówię bez żadnej złośliwości. Pamiętaj, że jako tlumacz/ka, musisz zawsze pracować nad warsztatem.

              Co do pracy: sama robota jest łatwa i dość rutynowa, stresu niewiele, warunki świetne. Oczywiście czasem wkrada się nuda i rutyna, ale to normalne.
              Gdybyś miał/miała inne pytania, wal z konkretami (ale nie na mejla, nie odbieram tego adresu).
              • Gość: anbxl Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.access.telenet.be 02.09.11, 22:08
                juz po dwoch linijkach , ktos kto pracowal w tym dziale lub budynku wie kto moze takie (moim zdaniem) glupoty napisac. Ale powiedz panie Janie kulczyk dlaczego zmieniles nicka? Jak wiesz, caly dzial czyta to forum,a juz na pewno ten post.Jak wiesz pracowalam z wami pare dobrych miesiecy i.... ty jestes jedyny w swoim rodzaju...Drugiego, ktory ma takie podejscie do pracy tam nie ma. Sam zaczynales jako AT i tu na forum jakis czas temu dzieliles sie swoimi przemysleniami....moim zdaniem niepotrzebne sa te teksty nt starszych czy doswiadczonych kolegow, bo pewnie sam wiesz,ze dzieki zespolowej, fantastycznej pracy tej grupy (ktora czesto chronila ciebie, bo ty albo cos zapomnisz, albo nie dokonczysz,albo pomylisz, albo zrobisz po swojemu, a najczesciej znikniesz bez badzowania i zespol ciebie szuka,a szef wydzwania na komorke, bo niespodziewanie zle poczules sie, wyszedles i zapomniales powiadomic koordynacje i wybadzowac) TY jeszcze funkcjonujesz tam. Wiadomo, ze w grupie 27 osob (wiekszosc to mlodzi ludzie) sa lepsi i gorsi,ale akurat ta grupa jest w wiekszosci (z wyjatkami) super specjalistami. Tak jak piszesz warunki sa swietne, bo i "ludzki" szef (moim zdaniem czasem i w niektorych przypadkach za dobry), ktory dal ci tak dlugie wakacje. Zapomniales dopisac,ze w tym "paradise" nie zapowiada sie, aby w najblizszym czasie byly wolne wakaty (przewaga to mlodzi ludzie ok +- 30)
                • consilium Re: tłumacze pisemni 2011 05.09.11, 11:37
                  Twój wpis jest chyba adresowany do kogoś innego, więc trudno mi się odnieść. Ale cieszę się, że wróciłaś na forum po wakacjach i nadal robisz tu świetną robotę. Myślę, że nie pomylę się, twierdząc, że wszyscy w twoim dawnym dziale bardzo za tobą tęsknią i wspominają niezwykle ciepło twój pobyt tutaj, twoje trafne spostrzeżenia i twoje cenne rady. Wszystkiego dobrego!!!
                  • Gość: anbxl Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 91.194.202.* 05.09.11, 14:49
                    A to PORAZ pierwszy przezylam pozytywny szok na tym forum...no i PRZEPRASZAM za pomylke i za to ze ponioslo mnie troche niepotrzebnie w poprzenim poscie. Stalo sie to z tego powodu,ze wielu moich znajomych (rowniez poznanych na tym forum) lub podczas wakacji w PL sledzi to forum i szczegolnie ten temat, bo "marzy im sie" praca tlumacza. Niektorzy o niczym innym nie marza i nie chca slyszec o innej pracy (np ast) tylko o tym zeby byc tlumaczem twierdzac,ze sa najlepszymi kandydatami (tak na 100% ZNAM 5 takich przypadkow) i nie wiedzac,ze takich jak oni jest setki,ze w PL dziale w Consilium naprawde ciezko pracuja swietni specjalisci i ze raczej nie zapowiada sie,ze w najblizszym czasie beda tam wolne wakaty.Pewnie ze chciec to moc,ale czasem najpierw trzeba zaczac od czegos innego i jednoczesnie starac sie zdac egzamin,a nastepnie aplikowac na wolne wakaty (tu moge dodac,ze szef jest super oki i nie stosuje kolesiostwa, ja bylam pewna,ze chocby z powodu wieku nie bede mogla pracowac w tym dziale jako ast,a bylo inaczej i bez znajomosci).
                    • Gość: Pan Tomasz Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.ec.europa.eu 06.09.11, 10:30
                      Czy normalny czlowiek wypisuje takie bzdury?
                      • Gość: anbxl Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 91.194.202.* 06.09.11, 11:44
                        czy normalny czlowiek zadaje takie bezsensowne pytania? Owszem dla mnie twoje pytanie anonimie jest bzdura
          • Gość: Karramba Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 178.73.49.* 26.07.11, 19:42
            Z moim doświadczeniem i kilkoma kierunkami studiów szanse na zatrudnienie byłyby bardzo duże, ale po prostu skalkulowałem i się nie opłaca. Na czysto wychodzi mi za mało, żeby się skusić. A że są w Polsce ludzie gotowi spać nawet w namiocie w Beneluxie i nawet za połowę tego, co oferują instytucje UE, żeby tylko nie tyrać za 2.000 zł to już inna sprawa i nikogo to dziwić nie może. Będą tłumyskoro w ogłoszeniu napisali, że nie trzeba mieć nawet dnia doświadczenia zawodowego.
            • Gość: tez w biznesie Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.29.238.202.coditel.net 26.07.11, 20:45
              To co piszesz ma sens. W PL sytuacja w tlumaczeniach jest taka ze jak jestes tlumaczem z tej najwyzszej polki z dbrymi kontaktami itp to spokojnie mozesz zarobic kolo 16-20 tys zlotych na miesiac.
              ALE pracujesz 12 do 16 godzin dziennie a jak chcesz wakacje to juz za to Ci nikt nie zaplaci.

              Sam bylem w takiej sytuacji. Tu niby zarabiam mniej ale mam stala pewna prace i dlugie wakacje plus inne benefity. Dla mnie osobiscie to sie lpeiej kalkuluje jaki bilans roczny, piecio czy dziesiecioletni.
              • Gość: Karramba Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 178.73.49.* 26.07.11, 21:04
                Rozumiem Twoje podejście. Ja jednak zrozumiałem, że nie odwyknę już od bycia na swoim.
                • buwybaw Re: tłumacze pisemni 2011 26.07.11, 21:20
                  Zapomniales uwzglednic jedna bardzo wazna zalete pracy jak tlumasz w instytucjach.
                  Moze na AD5 za ok 4200 ci sie nie oplaca ale wez pod uwage ze jest to pensja poczatkowa. Po 20-25 latach pracy osiagasz kwote podwojna. Czy taki przyrost zarobkow bedziesz mial pozostajac jako wolny tlumasz w polsce? poza tym wez pod uwage (mimo ze pewnie jestes jeszcze mlody) rowniez wysokosc emerytury jaka bedziesz mial z instytucji UE a jaka wypracujesz sobie bedac na swoim. Inna sprawa jest taka ze jako wolny tlumasz pracujesz tak dlugo jak ci zdrowie pozwoli i sily wystarcza. jako tlumasz unijny w randze urzednika juz zawsze bedziesz zabezpieczony. Nie mowiac juz o szerokim wachlarzu bezplatnych szkolen i kursow w ramach etatu. Oczywisie wszystko wiaze sie z przeprowadzka do miast przez wielu uwazanych za malo atrakcyjne i niekoniecznie przyjazne do zycia (Bruksela, Luxembourg).
                  Pamietaj jednak ze wysokosc pensji w danej chwili powinien byc tylko malym wycinkiem w procesie rozwazania wad i zalet i podjecia ostatecznej decyzji. Z twoich komentarzy wynika ze spogladasz na te chwestie w niewystarczajaco "globalny" sposob.
                  • Gość: Rob Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.bglan.net 26.07.11, 22:09
                    Generalnie zgadzam się z argumentami, ale... nie wiesz, czy Karramba nie patrzy " dość globalnie". Weź z drugiej strony poprawkę na oderwanie od rodziny i dotychczasowych przyjaciół (co ma przełożenie również na finanse - np w rodzinnym mieście możesz poprosić rodziców/rodzeństwo o "babysitting" zamiast najmować opiekunkę). A co do perspektyw - będąc na swoim może np. powiększyć biznes, zatrudniając pracowników do części prac i również powiększać dochody. Różne rzeczy różnym ludziom pasują...
                • Gość: dg Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 27.07.11, 12:37
                  praca w instytucjach jest mocno eksponowana dlatego duza jest liczba kandydatow z dobrym cv; pozytywny wynik konkursu nie jest gwarantowany nawet pomimo wysilkow wlozonych w przygotowanie, pozniej trzeba jeszcze znalezc etat, co tez nie jest oczywiste; droga dluga i trudna, przeliczanie kwot ok 4 tys EUR jest troche oderwane od rzeczywistosci
    • Gość: Ciekawa Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 195.114.161.* 25.07.11, 18:00
      A ja jestem ciekawa, jak wyglądają/wspominacie testy CBT? Widziałam przykładowy na stronie epso, czy te w realu sa porownywalne (łatwiejsze, trudniejsze)?
      • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 02.08.11, 23:25
        A mnie dziwi to, ze tlumacze sa przyjmowani na stanowiska funkcjonariuszy. Jak ktos wczesniej napisal, praca latwa, w zasadzie malo odpowiedzialna, nie widze powodu, zeby az tyle zarabiali. Na pewno nie za taka prace, jaka od nich oczekuja instytucje. Spokojnie mogliby to robic pracownicy kontraktowi.
        • tuhanka Re: tłumacze pisemni 2011 03.08.11, 20:13
          Odpowiem tak: przed akcesją masowo zlecano tłumaczenia free-lancerom. Efekt był taki, że do dziś trzeba robić sprostowania do Wydania Specjalnego Dziennika Urzędowego Unii Europejskiej, bo były te tłumaczenia zrobione niezbyt starannie. Nie jestem tłumaczką, ale mam na co dzień do czynienia z tym, co przetłumaczyli. Jeżeli ktoś mówi, że to jest praca lekka, łatwa i przyjemna, to chyba nie widział stopnia skomplikowania dokumentów, z jakimi mają do czynienia unijni tłumacze.
          • consilium Re: tłumacze pisemni 2011 04.08.11, 10:54
            Hmm.. chyba muszę sprostować, bo nastąpiło małe nieporozumienie. Praca jest łatwa, to prawda, ale dla mnie i dla wielu tu pracujących. Dlatego, że my tę pracę lubimy, nią żyjemy i dla wielu jest to pasja, w której się realizują. Jest to też praca łatwiejsza, niż w sektorze prywatnym, bo na podobny standard życia pracuje się bez porównania mniej, a teksty są często podobne, więc żeby związać koniec z końcem nie trzeba jednego dnia tlumaczyć raportu o produkcji nawozów sztucznych, by potem usiąść nad tekstem o morfologii bezkręgowców, a dzień zakończyć przy traktacie o różnicach między postrzeganiem monad przez Leibniza i przez pitagorejczyków. Tu teksty są bardziej przewidywalne i łatwiej się w czymś wyspecjalizować - relatywnie mniejsza liczba dziedzin wpływa korzystnie i na nasze samopoczucie i na jakość tekstu wynikowego.
            Natomiast ta praca dla kogoś, kto nie lubi babrania się w języku, jego pułapkach i niuansach, mogłaby być katorgą. Bo jednak jakieś umiejętności trzeba mieć, jakąś zdolnością się wykazać i jakieś ciągotki do dzielenia włosa na 189 części też trzeba mieć.
            Ale założyłem, że vivoperlei jest już tłumaczką i taki wybór kariery jej odpowiada. Osobie, która postuluje obniżenie tłumaczom pensji, odpowiadam: spróbuj znaleźć tłumacza, który będzie tłumaczył unijne teksty kompetentnie, szybko i z zachowaniem stałej jakości za pensję, którą mu zaproponujesz (nie wątpię, że byłoby to coś w okolicach AST1). Ludzie zapewniający jakość, której wymagają instytucje, nie będą za te pieniądze przenosić się do Brukseli. I to niestety powoduje, że ta praca jest tyle warta. Nie jest jej aż tak dużo (zależy kiedy oczywiście), ale jak już jest, to naprawdę muszą ją wykonywać osoby znające się na rzeczy. A za to się płaci.
            • tuhanka Re: tłumacze pisemni 2011 04.08.11, 19:47
              Otóż to. Nie znajdzie się bardzo dobrych tłumaczy za małe pieniądze. A na mniejsze pieniądze skuszą się ewentualnie średniacy, którzy siłą rzeczy nie będą w stanie utrzymać wysokiego poziomu, który w Unii Europejskiej ze względu na wszystkie drobne, a istotne przy tworzeniu prawa (przede wszystkim) niuanse są dość istotne. I nie ma co liczyć, że wszystkie "byki" wyłapią na kolejnym etapie prawnicy-lingwiści (w przypadku aktów prawnych oni je weryfikują), bo oni nie mają czasu na tłumaczenie dokumentów od nowa. Jedna uwaga. Wiem, consilium, że jesteś tłumaczem (zresztą pracujemy w tym samym budynku), ale chyba przyznasz, że tematyka - choć powtarzalna - to jest jednak bardzo różnorodna. A to rybołóstwo, a to specjalistyczna terminologia transportowa, a to środki ochrony roślin, a to jakieś skomplikowane dokumenty finansowe... Też trzeba umieć sobie z tym radzić, zwłaszcza, że nie zawsze eksperci są pod ręką, a jakość musi być zachowana.
              • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 91.86.13.* 05.08.11, 10:35
                Nie przekonuja mnie te argumenty. Wynika z tego, ze najlepsi pracuja w instytucjach -), a reszta zostaje w swoich krajach i, oczywiscie, tlumacza zle. Skomplikowane teksty sa tylko w dokumentach unijnych...itd. Chodzi o to, ze nie tlumacze musza sie, oprocz bardzo dobrej znajmosci jezyka, wykazac znajomoscia innych rzeczy (ekonomia, prawo..). Tlumacze siedza i tlumacza, nie musza sie wykazac zadna inicjatywa, sami tez nie pisza tekstow w obcym dla siebie jezyku. Dlatego tez uwazam, ze tlumacze zarabiaja "za duzo" -).
                • Gość: ? Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.home.aster.pl 05.08.11, 11:04
                  "Tlumacze siedza i tlumacza, nie musza sie wykazac zadna inicjatywa, sami tez nie pisza tekstow w obcym dla siebie jezyku. Dlatego tez uwazam, ze tlumacze zarabiaja "za duzo" -)."

                  tlumacze nie musza wykazac sie inicjatywa??? to mogl napisac tylko ktos, kto o tej pracy nie ma BADEGO pojecia.
                  • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 91.86.13.* 05.08.11, 12:34
                    akurat mam, do tego wiecej niz blade. Tlumaczylam w prywatnej firmie. I tak trzy lata, potem powiedzialam dosc. Nuda, nuda, nuda. Znalazlam inna prace, gdzie, oprocz znajomosci jezykow, moge wykorzystac inne swoje umiejetnosci. Stad porownanie -)...Ciekawsze zajecie, wymagajace wiecej wysilku, ale dajace wiecej zadowolenia i poczucia, ze nie pracuje jak maszyna.
              • consilium Re: tłumacze pisemni 2011 05.08.11, 13:29
                Zgadza się, różnorodność jest, konieczność konsultacji z ekspertami też i nawet inicjatywa jest (kiedy ekspert nie odpowiada na list :))), ale takiej rozpiętości tematów jak w sektorze prywatnym jednak nie ma :) I całe szczęście.

                Być może niektórym nie mieści się w głowie, żeby za pracę, od której w sumie nie zależy dużo więcej, niż spełnienie pewnych ustaleń traktatowych :) i która jest na co dzień mało zauważalna (jeśli wszystko idzie dobrze!), aż tyle płacić. I abstrakcyjnie podchodząc do sprawy, w sumie się zgadzam. Ale niestety (dla nas "stety"!) rynek jest innego zdania (tak! bo EPSO też funkcjonuje w warunkach wolnego rynku pracy!)

                A to, że kogoś praca tłumacza znudziła i teraz robi coś bardziej podniecającego, nie ma żadnego znaczenia dla meritum :) Nie pierwszy to i nie ostatni przypadek.

                pozdro
    • Gość: Gosciowa Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.11, 18:49
      Czy wiadomo, ile osób się zgłosiło?
      • Gość: dfr Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.ec.europa.eu 02.09.11, 10:28
        Jakby nie bylo to jest super nudna i dosc samotna praca.
        • merche Re: tłumacze pisemni 2011 02.09.11, 10:31
          jestem skłonna zaryzykować:-)
    • jean.jacques Re: tłumacze pisemni 2011 02.09.11, 20:22
      Witam,

      W moim EPSO account pojawiła się taka informacja:

      "Admission Tests - Booking for admission tests
      The candidate is invited to book the date and time for the admission tests.
      Started on: 01-09-2011"

      Ale nie widzę żadnych odnośników ani nic innego... Też tak macie?
      • Gość: anja Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.dynamic.mnet-online.de 02.09.11, 22:48
        tez tak mam, pojawila sie informacja, ze od 1 wrzesnia mozna sie bookowac na testy, ale ja nie dostalam zadnego maila i nie moge nigdzie kliknac.
        • Gość: ja Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.0-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 03.09.11, 11:07
          u mnie nie ma nawet takiej informacji:(
          • Gość: b Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.78-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 03.09.11, 18:12
            bo ta informacja to bujda; na razie nic nie ma
            • consilium Re: tłumacze pisemni 2011 05.09.11, 11:48
              Z tego co wiem, dziś już można wybrać termin. Po lekturze przykładowych testów muszę powiedzieć, że zadania liczbowe są ok, ale jeśli będzie na nie tyle czasu, co na stronach EPSO (5 minut na 5 zadań), to może być kiepsko. Jednak poprzednie konkursy były łatwiejsze. Nie kwestionuję tego, po co tłumaczowi obliczanie danych z wykresów, bo matematyka i języki mają jednak sporo wspólnego. Ale po co do pracy, w której stresu jest naprawdę mało, rekrutować w takim napięciu? Dziwaczne.
    • Gość: motyw Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.64-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.09.11, 19:52
      Jak się motywujecie do nauki :( ???
      • jean.jacques Re: tłumacze pisemni 2011 10.09.11, 11:53
        A z jakich materiałów korzystasz?
        • Gość: motyw Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.102-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 10.09.11, 13:33
          the ltimate book
          • jean.jacques Re: tłumacze pisemni 2011 10.09.11, 16:16
            Merci! A można to przez jakiegoś torrenta tego-tamtego?
            • jean.jacques Re: tłumacze pisemni 2011 10.09.11, 16:16
              Szukałem ale się nie doszukałem na razie.
              • Gość: ... Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.11, 19:54
                Serio uwazacie, że do tych konkretnych testów można się czegoś nauczyć? Przeciez to głównie logika. Choć cyferki i liczenie pewnie faktycznie można lepiej ogarnąć.
    • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.156-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.11, 20:13
      Ktos juz zdawał? Jakie wrazenia?
      • Gość: Violeta Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.14-2.cable.virginmedia.com 30.09.11, 22:58
        Czy komuś udało się dotrzeć do testów rozumienia tekstu pisanego w języku polskim (bądź w języku hiszpańskim) na poziomie testow wstępnych EPSO? Ja znalazlam kilka przykladowych testów w języku angielskim, teraz szukam w języku hiszpańskim i polskim. Szukam już od kilku dni testów na których mogłabym poćwiczyć zadania rozumienia tekstu, przed testami wstepnymi które mam za dwa tygodnie, ale do tej pory nie natrafiłam na nic w języku polskim. Jak inni kandydaci na tlumaczy w EC sobie radzą z przygotowywaniami? Jeżeli ktoś jest zainteresowany mogę udostępnić materiały, które udało się mi zgromadzić w języku angielskim. Pozdrawiam
        • Gość: anja Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.dynamic.mnet-online.de 01.10.11, 22:38
          ja korzystam ze strony www.eutraining.eu ale jest niestety platna.

          a czy ktos juz pisal, jak z poziomem trudnosci?
          • Gość: sheldona Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.tpnet.pl 05.10.11, 23:35
            Tez zagladalam na ta stronke.
            Co do wczesniejszech pytan o liczbe zgloszen itd. to co to wlasciwie za roznica, skoro testy i tak wszytskich przetrzepia? Z tego co czytalam trzeba miec zdawalnosc na poziomie 85% zeby w ogole zostac wzietym pod uwage. A same testy tez do latwych nie naleza. I moze dla niektorych testy probne wygladaja niewiennie (tez tak mialam na poczatku - dopoki mnie znajomi nie uswiadomili i nie zaopatrzyli w odpowiednie pomoce naukowe ;), to jednak przygotowanie pomaga, zwlaszcza przy abstract i numerical. Warto wiedziec na co zwrocic uwage rozwiazujac zadania i jak przyspieszyc obliczenia. Ja mam ksiegi po angielsku. Nie slyszalam zeby byly po polsku. W brukseli ciezko bylo dostac nawet po niemiecku - wszedzie tylko albo angielski albo francuski.
            Pozdrawiam i 3mam kciuki
            • vivoperlei Re: tłumacze pisemni 2011 06.10.11, 12:34
              Mam ten sam problem. Byłam na testach na EPA parę miesięcy temu i przygotowywałam się wyłącznie z materiałów angielskojęzycznych. Pod koniec szło mi już tak fenomenalnie, że w verbalu z 30 pytaniami miałam wynik 27/30. No i potem na teście, jak zobaczyłam verbala po polsku, to zgłupiałam. Nie da się opisać intensywności ogłupienia verbalem po polsku po tym, jak wcześniej czytało się wyłącznie angielskie. Podobnie zresztą było z numericalem - reakcja mojego ustroju była taka, jak gdyby verbal po polsku to było coś w nieznanym mi języku;-) No i w efekcie z testem poradziłam sobie miernie (zdany, ale słabiutko). Ale chyba o to chodzi - skosić jak najwięcej ludzi wszelkimi możłiwymi metodami, koniecznie jak najwcześniej:-)
              pozdrawiam
              • Gość: Gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.11, 12:56
                Jasne, choc zmienione egzaminy wydają mi się mocno wątpliwe (same cbt na wejściu, bez egzaminu kompetencyjnego). Ktoś może być świetny w trzaskaniu testów, ale kiepsko tłumaczyć. No ale skoro machina się kręci, pewnie w jakiś sposób się to sprawdza.
              • Gość: sheldona Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.11, 18:08
                A to wiadomo, że one po polsku mają być? Ja np. zdaję w Berlinie, bo mam tam bliżej. I się zastanawiam po jakiemu w końcu będę to pisać. W książkach piszą jedno, na forach drugie, znajomi też sprzecznych informacji dostarczają i ja już nie mam pojęcia. Zaznaczyłam jako 1szy język polski, 2gi niemiecki. A nie ma tam na ekranie opcji wyboru języka? Ja się obawiam właśnie tego o czym piszesz, że po polsku, to będzie jak czarna magia i szok dla organizmu :p będę pewnie po 10x czytać pytanie i nadal nie będę nic czaić ;p A jeszcze możecie mi powiedzieć z jakich części się te testy składają, bo znalazłam, że z 5, ale z jakich to też zależnie od źródła informacji ;p? ma być po 10 pyt. abstract i numerical, i 3 części verbala? czy abstract, numerical, 1 część verbala i 2 tłumaczenia, bo nie wiem czy zabierać słowniki. Dzięki z góry za info.
                • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.16-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 08.10.11, 23:01
                  verbal: pol, niem, ang
                  nunmerical: pol
                  abstract: niem
                  • tuhanka Re: tłumacze pisemni 2011 09.10.11, 12:50
                    Testy werbalny i numeryczny po polsku, abstrakt - nie zwróciłam uwagi, bo i tak wiedziałam, czego się spodziewać - ale chyba instrukcja była w pierwszym wybranym języku obcym, następnie były testy werbalne w pierwszym i drugim wybranym języku obcym. W moim przypadku jeden z tekstów i pytania do niego z polskiego "werbala" został w identycznej formie i treści powtórzony w "werbalu" angielskim. Myślę, że powinny być te teksty tłumaczone oznakowane jakoś, żeby komputer nie miał szansy ponownie wylosować identycznego tekstu, choć w innym języku :)
                    W kwestii wyboru - nie masz opcji wyboru języka na egzaminie, wszystko jest już zaprogramowane.
                • Gość: sceptyk Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.bglan.net 09.10.11, 14:48
                  > (...) W książkach piszą jedno, na forach drugie, znajomi też sprzecznych informacji dostarczają i ja już nie mam pojęcia.
                  > (...) A jeszcze możecie mi powiedzieć z jakich części się te testy składają, bo znalazłam, że z 5, ale z jakich to też zależnie od źródła informacji ;p?

                  A nie lepiej przeczytać uważnie Official Journal?
                  • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 212.35.127.* 10.10.11, 10:38
                    jak czlowiek pyta, to znaczy, ze nie zna odpowiedzi lub chce sie upewnic. Po co kazac mu czytac OJ?
                    • Gość: sceptyk Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.ec.europa.eu 10.10.11, 11:10
                      O rany, następny z problemami z czytaniem ze zrozumieniem... No właśnie dlatego:

                      > (...) W książkach piszą jedno, na forach drugie, znajomi też sprzecznych informacji dostarczają i ja już nie mam pojęcia.
                      > (...) A jeszcze możecie mi powiedzieć z jakich części się te testy składają, bo znalazłam, że z 5, ale z jakich to też zależnie od źródła informacji ;p?

                      Właśnie dlatego jedynym pewnym źródłem informacji jest OJ z ogłoszeniem konkursu i info przysłane z zaproszeniem na testy. Zwłaszcza, że szczegóły zmieniają się z konkursu na konkurs...
                      • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 212.35.127.* 10.10.11, 16:17
                        no dobra ... consensus :)
                        • Gość: sceptyk Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.bglan.net 10.10.11, 21:34
                          Sprawdziwszy znaczenie w słowniku - OK. ;)
    • Gość: Violeta Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.14-2.cable.virginmedia.com 15.10.11, 19:07
      Ja na swoim egzaminie tez mialam te same pytanie w dwoch jezykach, wydaje sie, ze taki byl zamiar EPSO. Doczekac sie nie moge wynikow :)
      • Gość: zosienka Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.123-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.10.11, 22:55
        Ja nie mialam zadnych pytan, ktore powtorzyly sie w roznych jezykach. Jesli ktos jeszcze zdaje w Brukseli, ostrzegam, ze jest bardzo goraco i duszno w sali, warto sie ubrac warstwowo.
        Poziom trudnosci taki, jak na innych egzaminach AD, mialam nawet kilka pytan, ktore wczesniej mialam na konkursie EPA.
        • Gość: anja Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.rrze.uni-erlangen.de 19.10.11, 11:13
          ja uwazam, ze to ogolnie swinstwo, ze niektorym pytania sie powtarzaja. Wiadomo, ze przy niecalych 2 minutach na pytanie taka "powtorka" ulatwia sprawe. No trudno, najwyrazniej nie licza sie tylko umiejetnosci, trzeba miec jeszcze szczescie!
          • Gość: tak tak Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 85.94.243.* 19.10.11, 18:35
            Ale odkrycie, że dobrze jest mieć szczęście:)
            Ciekawe, ile jeszcze innych rzeczy Cię w życiu zdziwi.
        • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 212.35.127.* 19.10.11, 12:29
          Goracao i duszno. Napisalam to w uwagach po zakonczeniu egzaminu...Niech maja organizatorzy pole do popisu i dostosuja wnetrze :)
          • Gość: m Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.197.88.97.edial.pl 19.10.11, 12:47
            w Warszawie natomiast była zepsuta toaleta...
            • Gość: ff Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.ec.europa.eu 19.10.11, 13:06
              To gdzie kandydaci szli jak im sie zachcialo kupe robic?

              To jest ignorowanie praw czlowieka.
              • Gość: ech Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.151-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.10.11, 20:13
                w bru mozna bylo zrobic kupe, ale za to nie bylo wody w kranie tak wiec pomysl na defekacje i tak nie byla najlepszy
                • Gość: m Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.197.88.97.edial.pl 19.10.11, 23:09
                  najprawdopodobniej zostaliśmy przesiani przez dodatkowe sito - tylko najbardziej odporni mają o czym myśleć;-)
                  • Gość: Eu-tłumacz Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.sds.uw.edu.pl 29.11.11, 02:12
                    Ile procent z testów wstępnych trzeba mieć, by myśleć o zaproszeniu do testów tłumaczeniowych?
                    • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 136.173.62.* 29.11.11, 11:27
                      co najmniej 50
                      • Gość: anja Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.dynamic.mnet-online.de 29.11.11, 11:31
                        procent czy punktów?
                        • Gość: dede Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.ec.europa.eu 29.11.11, 11:44
                          raczej punktów.
                          • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: 136.173.62.* 29.11.11, 14:03
                            ogolny passmark to 28/60, oczywiscie zgodnie ze szczegolowymi kwotami dla danych czesci,
                            dopoki nie wiadomo ile osob nie osiagnelo tej granicy (20%? 40%? 70%? 99%?)
                            kazdy kto ma passmark moze miec nadzieje, a im wieksza liczba testow nie osiagnela granicy,
                            tym wieksze prawdopodobienstwo na acces nawet z mniej satysfakcjonujaca iloscia punktow
                            • Gość: dede Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.ec.europa.eu 29.11.11, 17:02
                              Wiadomo, że nadzieja umiera ostatnia.
                              • Gość: gosc Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.50-222-83.unbundling.adsl.internet.lu 29.11.11, 18:30
                                wynik 100% tez nic nie gwarantuje, wszystko zalezy od tego, czy podczas weryfikacji aplikacji zostanie ona uznana za odpowiadajaca wymaganiom ogloszonego konkursu
    • Gość: Violeta Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.40.109.28.threembb.co.uk 07.12.11, 01:01
      Ci którzy startowali w tegorocznym konkursie na tłumaczy na pewno uzyskali już wyniki z testów psychometrycznych. Czy ktoś się orientuje kiedy kandydaci, którzy przeszli testy dowiedzą się czy zakwalifikowali się do kolejnego etapu konkursu?

      Ja dostałam swoje wyniki 25tego listopada i email, ze na dniach będą wysłane informacje do kandydatów o tym czy przeszli czy nie do kolejnego etapu. Czy ktoś orientuje się jak to działa, ile czasu upłynie zanim się dowiem, a może ktoś już otrzymał odpowiedz?

      Z góry dziękuje
      • Gość: ddd Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.ec.europa.eu 07.12.11, 13:00
        a ja dostalam tylko wyniki i zadnego emaila z informacja, ze "na dniach"; co to za email?
        • Gość: Violeta Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.41.4.138.threembb.co.uk 07.12.11, 17:43
          W emailu, w którym informowali o wynikach, napisali:

          [/i]Depending on the language for which you applied, you will be informed within the coming days via your EPSO Account whether you are amongst the candidates admitted to the assessment centre.
          • Gość: ddd Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.48-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 07.12.11, 18:40
            Ach, wiec masz na mysli nie mejla, tylko ten list z wynikami z testow wstepnych. Rzeczywiscie mowia tam "w najblizszych dniach", ale na ogol trwa to co najmniej miesiac. Wlasciwie powinni sie sprawnie z tym uporac, bo musza wylonic zaledwie 57 osob (3 x 19) w jednej opcji i 6 osob (3 x 2) w drugiej opcji zgodnie z zapisem z ogolszenia o konkursie: "Liczba kandydatów dopuszczonych do oceny zintegrowanej jest w przybliżeniu trzykrotnie większa niż liczba laureatów wskazana w niniejszym ogłoszeniu o konkursie."
            Sprawdzenie papierow takiej garstki ludzi powinno byc szybkie, ale oni robia to dlugo, bo sa dosc dokladni.
            Potrzeba troche cierpliwosci.
            • Gość: Violeta Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.40.122.190.threembb.co.uk 08.12.11, 18:34
              Dostałam dziś wyczekiwanego maila.
              • Gość: anja Re: tłumacze pisemni 2011 IP: *.dynamic.mnet-online.de 08.12.11, 19:54
                hmmm ja nie a jakie mialas jezyki, jesli mozna spytac?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka