Gość: robcio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.04, 12:59
Ponieważ Anglia na topie, chciałbym się zapytać jak wygląda praca w małych
miasteczkach, a raczej co robić, aby nie zanudzic się po pracy na śmierć. Ile
trzeba przeznaczyć na rozrywki (minimum), małe zachcianki typu lody,
czekolada, fajki. Za ile można wynając mieszkanko na prowincji? Czy ktos
pracuje aktualnie z dala o Londynu - dlaczego wszyscy pchają sie do stolicy?
Czy to kwestia bliskosci samolotu/autokaru (wydatki)do Polski? Co zabrać ze
sobą aby nie dokupować na miejscu? Ile kosztuje pralnia?