Dodaj do ulubionych

misspolska

08.11.04, 13:08
Czy ktos z was wyjezdzal z tego biura? Cos o nim slyszeliscie? Ktos wczesniej
sie wyraził, że słyszał o nim i dobre i zle rzeczy. Prosze napiszcie coś
więcej. Zastanawaim sie nad tym biurem a nie chce ryzykowac. Tyle tylko, że
kasy na ten wyjazd nie uda mi sie zdobyć wiec szukam innego rozwiazania.
I jeszcze jedno pytanie. Czy jesli ktos żyje jako aupair oszczednie ma
możliwość odłożenia jakiś pieniędzy?
Obserwuj wątek
    • natalka248 Re: misspolska 08.11.04, 20:24
      Jakiś czas temu również zastanawiałam się nad skorzystaniem z "usług" biura
      misspolka, jak narazie jeszcze nie postanowiłam co zrobię. Może "trafi" się
      osoba tu, na forum, która wyjechała z tym biurem i podzieli się z nami swoimi
      odczuciami etc. Tego sobie i wam życzę, pozdrawiam:))

      p.s. odłożyć zawsze można trochę pieniędzy, ale ja wychodzę z założenia, iż nic
      na siłę, jeśli się ma na coś ochotę, po prostu można sobie od czasu do czasu
      zaszaleć;)
    • panijulianna Re: misspolska 08.11.04, 21:53
      No witajcie przyszle Au-Pairki!
      Jestem osobka ktora wyjechala z biura Misspolka w sierpniu. Mam tez dwie
      kolezanki, ktore wyjechaly z tego biura! Wszystkie trzy jednoglosnie jestesmy
      zadowolone z tego wyboru. Szefowa jest Polka z pochodzenia i w razie klopotow
      zawsze mozna do niej zadzwonic. Zreszta sama interesuje sie co u nas slychac i
      czy wszystko w porzadku. Rodziny zostaly dobrane naprawde starannie (zreszta
      dokumenty sa dosc szczegolowe i to pozniej procentuje) i pewnie dlatego nie mam
      teraz zadnych klopotow z moja rodzinka. Poza tym na wstepie dostajecie pakiet
      informacyjny z mapkami, informacjami, adresami itd. To naprawde bardzo pomaga.
      Poza tym szefowa biura skontaktuje was z blisko mieszkajacymi innymi au-pair z
      tego biura. Tak wiec na brak kolezanek i wsparcia tu nie nazekam!!! Naprawde
      szczerze polecam. To niezla szansa wybicia sie. Poza tym szkoly teraz sa dla
      nas bezplatne wiec mozna odlozyc troche kaski. Mozemy tez pracowac w weekendy
      (po wejsciu do Uni jest to juz legalne!). Ja jestem tu zaledwie 2 mies, a juz
      od miesiaca pracuje w restauracji jako kelnerka i w weekend zarabiam tyle co u
      rodziny przez tydzien. Duzo jest ofert sprzatania itd. Zycie tu calkiem inne a
      poza tym duze doswiadczenie. Polecam. Jesli chcialybyscie wiecej informacji
      mozecie sie ze mna kontaktowac.pa.julianna
      • slotna Re: misspolska 09.11.04, 12:22
        To dopiero reklama. Tego biura to na razie druga, ktora zauwazylam. Mijaczek,
        gdzie jestes ze swoim mieczem ognistym? ;) Moim zdaniem takie udawanie operek
        jest o wiele gorsze niz 'jawna' reklama czyli to, co robil chocby Mlody.
        Dlaczego uwazam, ze pisala to sama wlascicielka lub ktos od niej? Po 1 styl
        ('zycie tu calkiem inne', o matko, no ulotka), po 2 dokladnie te same
        wyrazenia, co w tamtym poscie (nie chce mi sie go szukac, chodzi mi o te 'ja, i
        moje kolezanki, jednoglosnie zadowolone etc') - a pisaly niby dwie rozne osoby,
        no i wreszcie po 3 - sprawdzcie sobie w wyszukiwarce ile ta 'panijulianna' ma
        postow na koncie;)

        --
        Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
        rzeczy, niż same rzeczy.
        • taksoofka Re: misspolka 09.11.04, 23:09
          He he! Nieźle kręcą w tej firmie, w życiu bym z nimi nie pojechała nawet gdyby
          mi za to zapłacili.

          A propos wyjazdu, być moze bede au-pairować w okolicach Birmingham za 2
          tygodnie :O)

          T.
        • panijulianna Re: misspolska 09.11.04, 23:19
          Jest to dosc nowa agencja moja droga! A tak wogole czy reklama jest czyms zlym?
          Zastanow sie nad tym i nie mierz wszystkich swoimi kategoriami!!! Najczesciej
          osoby ktore same uciekaja sie do roznych trikow, podejrzewaja o to wszystkich
          wokol! To chyba oczywiste ze jestem 'od niej'- chyba wyjechalam w koncu przez
          ta agencje! Nie rozumiem dlaczego mialabym udawac au-pairke? Moze to ty udajesz
          kogos kim nie jestes? Oczywiscie znam wiele au-pair ktore wpakowaly sie w
          niezle bagno, ale ja i moje kolezanki wyjechalysmy z tego biura i jestesmy
          zadowolone wiec nie nazywaj mnie prosze oszustka bo obrazasz mnie w ten
          sposob!!! A tak wogole to nie jest reklama tylko moja opinia. Masz chyba jakis
          problem. Wkurzaja mnie osoby ktore probuja mi wmowic cos czego nie robie!!!
          Pozdrawiam. Pseudo- oszustka!
          • taksoofka Re: misspolka 10.11.04, 00:15
            Uderz w stól a nożyce sie odezwą :P

            Reklama nie jest zła, jeśli sie reklamuje tam gdzie jest do tego miejsce.

            Zamiast reklamowac tu tą firmę powiedz jak ci sie mieszka u rodziny, jak sobie
            radzisz z dala od rodziny, przyjaciół, czy masz jakies problemy z dziecmi,
            hostami... Coś z życia au-pair. Na pewno wiele osób będzie ci wdziecznych.

            T.

            T.
            • panijulianna Re: misspolka 10.11.04, 14:38
              Wiec przypominam ze pierwsze pytanie dotyczylo Agencji i jej zeteelnosci, a nie
              mojego pobytu tutaj i zycia w rodzinie. Nie ma problemu zebym napisala tez o
              swoich doswiadczeniach i odczuciach.
              Opiekuje sie 3 dzieci w wieku 5, 6, 7 lat. Jedno z nich zostalo tu
              zdiagnozowane ze ma cechy autystyczne (studiuje w Polsce pedagogike specjalna w
              Poznaniu i specjalizuje sie w pracy z dziecmi autystycznymi). Nie ukrywam ze
              czasam nie jest latwo (zaznaczam ze praca z dziecmi nie jest mi obca dlatego
              pewnie moge odbierac to wszystko troche mniej bolesniej). Tak jak napisalam
              zaraz po przyjezdzie wlascicielka Agencji zaraz po moim przyjezdzie
              skontaktowala mnie z inna au-pair mieszkajaca w okolicy. Ona z kolei poznala
              mnie z innymi dziewczynami (jest tu juz rok) i pomogla mi zaklimatyzowac sie tu
              zdradzajac tajemnice zycia w Londynie.Mam w okolicy w tej chwili 6 znajomych z
              Polski i naprawde swietnie organizujemy sobie czas.To bardzo pomaga jezeli jest
              sie wsrod swoich.Poza tym 2 razy w tygodniu chodze do szkoly jezykowej i tam
              poznalam tez mase ludzi z roznych zakatkow swiata. Jest mi tu o tyle trudniej
              ze mam w Polsce chlopaka i wiadomo... Z rodzina naprawde nie mam zadnych
              problemow. Wazne jest chyba zeby od razu mowic co mi sie nie podoba bo pozniej
              problemy narastaja i robi sie niezdrowa atmosfera.Trzeba sobie zdac sprawe ze
              niestety ale trzeba sie calkowicie przestawic na tryb zycia jaki wiedzie
              rodzina (jedzenie, spanie , wyjscie, rozrywki) i mozesz to zmienic tylko w
              twoje dni wolne. Wazne jest w ktorej strefie sie mieszka (Londyn ma 6 stref).
              Ja mieszkam w 4 strefie i to juz dosyc daleko do centrum.Poza tym bilety
              komunikacji miejskiej sa tutaj bardzo drogie wiec im dalej mieszkasz tym wiecej
              placisz zeby cos zobaczyc w Londynie. Moze nasuna cio sie konkretne pytania to
              pisz prosze. Postaram sie pomoc i wyjasnic.Julianna
          • slotna Re: misspolska 10.11.04, 16:34
            > Jest to dosc nowa agencja moja droga!

            Que? To do czego, przepraszam? Byla w ogole jakas wzmianka o stazu tej agencji?

            > A tak wogole czy reklama jest czyms zlym?

            W ogole? Hm. Trudna sprawa. Sa oczywiscie reklamy nieetyczne (chocby te
            skierowane do dzieci lub slynne spoty MediaMarkt), ale abstrahujac od tego -
            rzetelna reklama to w zasadzie informacja. Zatem nie, reklama jako taka, moim
            zdaniem, nie jest czyms zlym. (A napisalam, ze jest?)

            > Zastanow sie nad tym

            Wlasnie to zrobilam;)

            > i nie mierz wszystkich swoimi kategoriami!!!

            ??? W sensie?

            > Najczesciej osoby ktore same uciekaja sie do roznych trikow, podejrzewaja o
            > to wszystkich wokol!

            Masz racje, raz w przedszkolu jak wylalam zupe, naskarzylam na nielubiana
            kolezanke. Wstyd mi do dzis;))

            > To chyba oczywiste ze jestem 'od niej'- chyba wyjechalam w koncu przez
            > ta agencje!

            Rzecz w tym, ze w to nie wierze.

            > Nie rozumiem dlaczego mialabym udawac au-pairke?

            Ale ja rozumiem;) Moge wyjasnic - otoz aby moc tutaj zareklamowac biuro. Gdybys
            pisala bezposrednio bylyby dwie mozliwosci: Mijaczek usunelaby Twoje posty lub
            nie (traktujac je jako info). W tym drugim wypadku jednak nie mialoby to
            funkcji 'polecajacej' - czyli wlasnie takiej jaka ma, gdy o biurze pisze
            operka, ktora z niego wyjechala. Wiadomo, ze wlasciciel zawsze zachwala, prawda?

            > Moze to ty udajesz kogos kim nie jestes?

            Polecam wyszukiwarke. Pojawiam sie na forum gazety wyborczej bodajze od czerwca
            2003. Przewaznie zalogowana. Jestem studentka AR w Lublinie. Na forum Lublin
            oraz Mydlo Powidlo znajdziesz ludzi, ktorzy znaja mnie osobiscie i z cala
            pewnoscia wiedza, kim jestem. Spotkalam sie tez z dwiema dziewczynami z tego
            forum - Magda i Gosia. Zyczysz sobie namiary?

            > Oczywiscie znam wiele au-pair ktore wpakowaly sie w
            > niezle bagno, ale ja i moje kolezanki wyjechalysmy z tego biura i jestesmy
            > zadowolone wiec nie nazywaj mnie prosze oszustka bo obrazasz mnie w ten
            > sposob!!!

            Chwileczke, sprawdze... Hm. Ciekawe. Mozesz wskazac fragment, w ktorym nazwalam
            Cie oszustka? Poza tym powtarzam: clou wlasnie w tym, ze nie wierze, iz 'Ty i
            Twoje kolezanki wyjechalyscie z tego biura'.

            > A tak wogole to nie jest reklama tylko moja opinia.

            :)))

            > Masz chyba jakis problem. Wkurzaja mnie osoby ktore probuja mi wmowic cos
            > czego nie robie!!!

            A mnie wkurzaja osoby, ktore probuja mi wmowic, ze mam cos, czego nie mam - w
            tym wypadku problem;))) No dobrze, Ty wyjatkowo li i jedynie mnie rozbawilas.
            Ale zasadniczo mnie to irytuje.

            > Pozdrawiam. Pseudo- oszustka!

            Rowniez pozdrawiam;)

            Nikt inny, jak Slotna

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
            rzeczy, niż same rzeczy.
    • vat5 Re: misspolska 12.11.04, 13:16
      Czytam sobie te formum i mysle, ze zalozenie jakichkolwiek nowych drzewek czy
      watkow nie ma kompletnie sensu!!!
      Sylwia Jarosz zalozyla swoj watek bo chciala sie dowiedziec cos o Misspolska,
      od osob, ktore przez ta firme wyjechaly, albo sa w tej chwili auperkami albo
      maja jakiekolwiek inne zle czy dobre infomacje na temat tej agencji.Ktos
      napisal, ze to dobra rekalama i byl szalenie oburzony. Czy przypadkiem ten ktos
      nie reprezentuje innej firmy/agencji potajemnie aby robic innym any-reklame?
      Kazdy ma prawo do wlasnej opini co do agencji i podejmuje decyzje opierajac sie
      na informacjach przeczytanych bezposrednio z danej agencji website, rozmowy z
      ich przedstawicielami czy rozmowie z innymi auperkami jadacymi z danych
      agencji. W tym wypadku Sylwia wyraznie napisala, ze chce sie dowiedziec czegos,
      o Misspolka! Wiec jesli ktos jest, byl czy bedzie jechal przez ta agencje niech
      TE OSOBY sie wypowiedza a nie inne ktore wprowadzaja tylko zamet i z jednaego
      watku robia 10 innych niezwiazanych z glownym pytaniem a do tego w szalenie
      obrazliwy sposob. Moja rada, nie wiesz nic o misspolka agencji to nie wchodz
      na drzweko/watek "misspolska" zalozony przez sylwie a zaloz sobie
      wlasny...przeciez cie to nic nie kosztuje!
      A jesli masz informacje zwiazane z danym tematem w watku to podziel sie, a nie
      mac wody swoimi innymi zaczepnymi tematami!
      Spogladajac na cale au-pair formum, widze, ze jest tam pare osob, ktore
      odpowiadaja na kazdy watek, zeby tylko go zamacic, bez wzgledu na to czy maja
      odpowiedz na dane ptytanie/temat czy nie i to jeszcze w szalenie obrazliwy
      sposob.Chcesz pochwalic sie swoimi umiejetnosciami pisarskimi i wiedza o
      wszystkim - zaloz sobie wlasny watek, czy watki i wtedy dyskutuj.
      Jak tu w tym watku, wyraznie dziewczyna napisala , ze ona i jej dwie kolezanki
      sa w Anglii auperkami i przyjechaly przez misspolka i podal swoja opinie o
      agencji o co prosila Sylwia, wiec kto ty jestes wmawiac jej, czy im, ze tak nie
      jest! Zastanowmy sie wszyscy, bo w takim ukladzie kazda osoba piszaca na
      jakikolwiek temat bedzie obrazana, mieszana z blotem i osadzana o klamstwo czy
      oszustwo...w takim razie po diabla jasnego pisac w ogole i dzielic sie
      jakimikolwiek pogladami, swoimi wlasnymi doswiadczeniami czy radami z osobami,
      ktore o takie informacje,czy rady prosza.Zasanowmy sie troche...
      • slotna Re: misspolska 12.11.04, 14:08

        > Sylwia Jarosz zalozyla swoj watek bo chciala sie dowiedziec cos o Misspolska,
        > od osob, ktore przez ta firme wyjechaly, albo sa w tej chwili auperkami albo
        > maja jakiekolwiek inne zle czy dobre infomacje na temat tej agencji.Ktos
        > napisal, ze to dobra rekalama i byl szalenie oburzony.

        Ten 'ktos' to ja. Nie napisalam, ze dobra reklama to watek-pytanie Sylwii, a
        odpowiedz Panijulianny. To roznica. Nic w moim poscie nie wskazuje na 'szalone
        oburzenie', raczej rozbawienie, ewentualnie lekki niesmak.

        > Czy przypadkiem ten ktos
        > nie reprezentuje innej firmy/agencji potajemnie aby robic innym any-reklame?

        'Ten ktos' nie reprezentuje innej firmy/agencji. Co jest do udowodnienia,
        pisalam juz o tym w moim poprzednim poscie, moge w skrocie powtorzyc:
        wyszukiwarka.

        > Kazdy ma prawo do wlasnej opini co do agencji i podejmuje decyzje opierajac
        sie na informacjach przeczytanych bezposrednio z danej agencji website, rozmowy
        z
        > ich przedstawicielami czy rozmowie z innymi auperkami jadacymi z danych
        > agencji.

        Zgadzam sie w zupelnosci.

        > W tym wypadku Sylwia wyraznie napisala, ze chce sie dowiedziec czegos,
        > o Misspolka! Wiec jesli ktos jest, byl czy bedzie jechal przez ta agencje
        niech
        >
        > TE OSOBY sie wypowiedza a nie inne

        Pozwolisz, ze zacytuje: "Kazdy ma prawo do wlasnej opini co do agencji".
        Agencja, ktora ucieka sie do nieetycznych trikow nie podoba mi sie. Moja
        opinia. Mam do niej prawo? Czy nie?

        > ktore wprowadzaja tylko zamet i z jednaego
        > watku robia 10 innych niezwiazanych z glownym pytaniem

        Ja? ;) Na razie byly tu 2 moje posty. Ten bedzie 3. I - uwaga - wszystkie
        ZWIAZANE z tematem (biuro Misspolka).

        > a do tego w szalenie
        > obrazliwy sposob.

        Nie zgadzam sie z tym. Napisz, prosze, konkretnie, gdzie bylam tak 'szalenie
        obrazliwa'?

        > Moja rada, nie wiesz nic o misspolka agencji to nie wchodz
        > na drzweko/watek "misspolska" zalozony przez sylwie a zaloz sobie
        > wlasny...

        A to dlaczego? Przeciez owszem, nic nie wiem, ale chce sie dowiedziec! Mam
        zakladac drugi watek pt. 'misspolka'? To dopiero bedzie zasmiecanie forum.

        > Spogladajac na cale au-pair formum, widze, ze jest tam pare osob, ktore
        > odpowiadaja na kazdy watek, zeby tylko go zamacic, bez wzgledu na to czy maja
        > odpowiedz na dane ptytanie/temat czy nie i to jeszcze w szalenie obrazliwy
        > sposob.

        O, a ktore osoby? Bo to juz na pewno nie o mnie;)

        > Jak tu w tym watku, wyraznie dziewczyna napisala , ze ona i jej dwie kolezank
        > sa w Anglii auperkami i przyjechaly przez misspolka i podal swoja opinie o
        > agencji o co prosila Sylwia, wiec kto ty jestes wmawiac jej, czy im, ze tak
        > nie jest!

        Kto ja jestem? Polak maly;) A powaznie - studentka AR, pochodze z
        woj.lodzkiego, obecnie pisze z Chipstead, Surrey (Wlk. Brytania). 'Dziewczyna'
        wyraznie napisala, owszem. Ja jej nie uwierzylam, i rownie wyraznie napisalam,
        ze nie wierze.

        Pozdrawiam!;)

        (tak, to wlasnie Ciebie, vat5, mialam na mysli piszac wczesniej o tej drugiej
        osobie, ktorej nicka nie pamietam, a postow nie chce mi sie szukac;))

        --
        Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
        rzeczy, niż same rzeczy.
        • vat5 Re: misspolska 12.11.04, 16:15
          Jestes specjalistka w szczegolowym analizowaniu czyichs odpowiedzi i cytowaniu
          innych, ale sama z siebie duzo nie dodajesz.Jestes studentka AR...naprawde?
          No i co z tego...studentki AR tez potrafia klamac...
          Piszesz, ze tez chcilabys sie dowiedziec o misspolka agencji. Podaj mi jeden
          przyklad w Twoich wypowiedziach w ktorych zapytujesz kogos o ta agencje?
          Zreszta, po co masz sie ta agencja interesowac skoro juz jestes "rzekomo" w
          Anglii u rodziny jako au-pair...???? Jak jestes w Anglii to i tak na pewno o
          agencji juz wiesz jak i o wielu innych angielskich bezplatnych agencjach
          auperskich, a jesli az sie tak ta agencja interesujesz,to przeciez chyba
          telefony w Anglii nie sa az takie drogie abys mogla do agencji sama sobie
          zadzwonic i wypytac ich o to co chcesz i potem podzielic sie z osobami na tym
          formum...Och nie przepraszam, nie moglabys tego zrobic, bo przeciez bylaby to
          reklama dla zagranicznej agencji - a takowej jestes zdecydowanie przeciwna!
          Przepraszam.
          Wspominalas, ze nazwalas mnie ta inna osoba piszaca o misspolka. Co do moich
          osobistych wypowiedzi to odpowiadam na te watki, gdzie moge cos konkretnego
          dodac i podzielic sie z innymi swoja znajomoscia danego tematu.
          Reszte pozostawiam innym, ktorzy ode mnie wiecej wiedza na dany temat i od nich
          tez sie ucze. A tego nigdy nie jest za malo.
          Co do moego wyjazdu, to zdecydowalam sie na wyjazd z biura misspolka na
          styczen. Przedstawiciel zadzwonil i ucielismy sobie dluga gawedke. Nie bylo
          pytania, na ktore nie dostalabym odpowiedzi, a ze oni zadzwonili z Londynu a
          nie ja wiec pytalam to co najbardziej mnie obchodzilo.Chcialam jechac przed
          samym Bozem Narodzeniem ale poroszono mnie o dobre zastanowienie sie czy
          faktycznie oplacalby mi sie wyjazd na te pare tygodni a potem powrot na
          tydzien do Polski i znowu spowrotem do Anglii, poniewaz ponioslabym o wiele
          wieksze koszty w zwiazku ze swiatecznym wyjazdem.Nie wszystkie rodziny cha aby
          auperki zostawaly z nimi, niektore rodziny wyjezdzaja a wiekszosc rodzin chce
          aby aupaerki przyjechaly spowrotem przed 4-tym stycznia, bo dzieciaki wracaja
          do szkol. Nie chialam zostac na lodzie.Uwazam, ze jest to bardzo w porzadkuze
          strony agencji, bo nie stac mnie na dodatkowe koszty, ktorych moge uniknac.
          A tak samolot do Luton na 11-go stycznia koszuje mniej niz autokar! Nie sadze,
          zeby ktoras polska agencja dala ci taki wybor, bo jakby niebylo stracili by na
          tym forse.
          Odpowiadam wiec Sylwii na jej watek. Agencje polecam - czy Tobie Sylwio,
          przypadnie agencja do gustu, czy nie to juz Twoja i tylko Twoja decyzja ale nic
          chyba nie masz do stracenia jesli wyslesz im email ze wszystkimi pytaniami i
          poczekaj co Ci odpowiedza, motto na ich stronie internetowej brzmi "kto pyta
          nie bladzi"...a wiec co masz do stracenia?
          Weszlam w watek "misspolska" zalozony przez Sylwie, bo interesuja mnie tylko i
          wylacznie wypowiedzi osob, ktore maja jakies doswiadczenie juz z ta agencja i
          cos konkretnego do powiedzenia na temat tej agecji, tak wiec "Slotna" jesli nic
          o nich nie wiesz i nie mozesz wzbogacic tego watku swoja znajomoscia o tej
          agecji, prosze nie marnuj swojego wolnego (od obowiazkow aupair) czasu przy
          komputerze.
          • slotna Re: misspolska 12.11.04, 17:27
            > Jestes specjalistka w szczegolowym analizowaniu czyichs odpowiedzi i
            cytowaniu
            > innych, ale sama z siebie duzo nie dodajesz.

            Odpowiadam na pytania i zarzuty, coz mam dodac wiecej? Ulubiony kolor?

            > Jestes studentka AR...naprawde?

            Tak;) Aczkolwiek nie lubie sie tym chwalic, bo to kiepska uczelnia;) Zamierzam
            ja opuscic w niedalekiej przyszlosci.

            > No i co z tego...studentki AR tez potrafia klamac...

            Nie watpie.

            > Piszesz, ze tez chcilabys sie dowiedziec o misspolka agencji. Podaj mi jeden
            > przyklad w Twoich wypowiedziach w ktorych zapytujesz kogos o ta agencje?

            Nie potrzebowalam pytac, bo zrobila to juz Sylwia.

            > Zreszta, po co masz sie ta agencja interesowac skoro juz jestes "rzekomo" w
            > Anglii u rodziny jako au-pair...????

            Dlatego, ze jestem ciekawa jak dzialaja inne agencje, bo nie chce poprzestac na
            tym jednym wyjezdzie. Poza tym moi znajomi zainteresowali sie programem au-pair
            i chce im doradzic jak najlepiej. Niekoniecznie agencje, z ktorej wyjechalam.

            > Jak jestes w Anglii to i tak na pewno o
            > agencji juz wiesz jak i o wielu innych angielskich bezplatnych agencjach
            > auperskich, a jesli az sie tak ta agencja interesujesz,to przeciez chyba
            > telefony w Anglii nie sa az takie drogie abys mogla do agencji sama sobie
            > zadzwonic i wypytac ich o to co chcesz i potem podzielic sie z osobami na tym
            > formum... Och nie przepraszam, nie moglabys tego zrobic, bo przeciez bylaby
            to
            > reklama dla zagranicznej agencji - a takowej jestes zdecydowanie przeciwna!
            > Przepraszam.

            Nie jestem przeciwna reklamom, pisalam o tym.
            O agencji Misspolka dowiedzialam sie wlasnie z tego forum. To, ze jestem w
            Anglii, nie oznacza, ze znam wszystkie agencje - bo i skad? Moglabym zadzwonic
            gdybym byla bardzo zainteresowana - ale bylam tylko zaciekawiona, dlatego
            weszlam w watek Sylwii. Zreszta czytam wszystkie watki tutaj, bo czesto
            trafiaja sie ciekawe informacje.

            > Weszlam w watek "misspolska" zalozony przez Sylwie, bo interesuja mnie tylko
            i
            > wylacznie wypowiedzi osob, ktore maja jakies doswiadczenie juz z ta agencja i
            > cos konkretnego do powiedzenia na temat tej agecji, tak wiec "Slotna" jesli
            nic
            >
            > o nich nie wiesz i nie mozesz wzbogacic tego watku swoja znajomoscia o tej
            > agecji, prosze nie marnuj swojego wolnego (od obowiazkow aupair) czasu przy
            > komputerze.

            O moim wolnym czasie decydowac bede, jesli pozwolisz - JA.

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
            rzeczy, niż same rzeczy.
            • vat5 Re: misspolska 12.11.04, 18:43

              Widze jak jestes w Rzymie rob jak Rzymianie...

              "Odpowiadam na pytania i zarzuty, coz mam dodac wiecej? Ulubiony kolor?"
              Och, ratunku, napadaja! Nikt cie w sprawie misspolka nie pytal ani Ty nie
              dodalas nic w tej sprawie a swoja odpowiedz zaczelas od razu od zarzutow czegos
              o czym nie masz pojecia.
              Prawde mowiac jestem pewna, ze zalozenie watku o Twoim ulubionym kolorze
              przynioslby Ci wiecej satysfakcji i szczerych odpowiedzi, chociaz tez ludzie
              mogli by pisac za duzo o jednym a nie innych kolorach, co tez rzuciloby penw na
              nich podejrzenie ze spiskuja....

              "Tak;) Aczkolwiek nie lubie sie tym chwalic, bo to kiepska uczelnia;) Zamierzam
              ja opuscic w niedalekiej przyszlosci."
              To po co juz drugi, czy trzeci raz to podkreslasz?

              "Nie potrzebowalam pytac, bo zrobila to juz Sylwia."
              Wiec poiwnnas cierpliwie czekac na kogos kto Sylwii odpowie i zapytac sie
              bezposrednio tego kogos o informacje dotyczace tej agencji, bo te osoby ktore
              wyjechaly, przeciez wiedza najlepiej i wiecej od Ciebie.

              "Dlatego, ze jestem ciekawa jak dzialaja inne agencje, bo nie chce poprzestac
              na tym jednym wyjezdzie. Poza tym moi znajomi zainteresowali sie programem au-
              pair i chce im doradzic jak najlepiej. Niekoniecznie agencje, z ktorej
              wyjechalam."
              Czyli nie wykluczasz w przyszlosci agencji misspolka...To po co ja krytykujesz
              przed nawet jej dobrym poznaniem? To tak jakbys stwiedzila, ze niecierpisz
              mleka, nie majac pojecia nawet jak ono wyglada i jak smakuje, nie mowiac juz
              skad sie bierze i jaka opinie o nim maja te osoby ktore je juz sprobowaly...

              "Nie jestem przeciwna reklamom, pisalam o tym. O agencji Misspolka dowiedzialam
              sie wlasnie z tego forum."
              Czego sie dowiedzialas? Dziewczyno, Ty nie dajesz nikomu nic do powiedzenia na
              zaden temat tylko z gory zakladasz, ze za kazda odpowiedzia kryje sie jakis
              spisek i niezdrowa reklama!

              "To, ze jestem w Anglii, nie oznacza, ze znam wszystkie agencje - bo i skad?"
              Jak to, studentka AR nie wie jak poslugiwac sie internetem aby wyszukac
              informacji, ktore ja interesuja. Masz racje to kiepska uczelnia.

              "Moglabym zadzwonic gdybym byla bardzo zainteresowana - ale bylam tylko
              zaciekawiona, dlatego weszlam w watek Sylwii. Zreszta czytam wszystkie watki
              tutaj, bo czesto trafiaja sie ciekawe informacje."
              Zaraz, zaraz chwileczke...jesli nie jestes zainteresowana co inni mowia na
              temat agencji misspolka, to po diabla odpoiwadasz na te watek!

              >O moim wolnym czasie decydowac bede, jesli pozwolisz - JA.
              Nareszcie jakas prawda!

              --
              Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
              rzeczy, niż same rzeczy.

              Moje gratulacje jak pislam jestes specjalistka w cytowaniu innych.
              • slotna Re: misspolska 12.11.04, 23:35
                > swoja odpowiedz zaczelas od razu od zarzutow czegos
                > o czym nie masz pojecia.

                Zarzut dotyczyl postu wyzej, a na jego temat pojecie mam, skoro go
                przeczytalam, nieprawdaz?

                > Wiec poiwnnas cierpliwie czekac na kogos kto Sylwii odpowie i zapytac sie
                > bezposrednio tego kogos o informacje dotyczace tej agencji, bo te osoby ktore
                > wyjechaly, przeciez wiedza najlepiej i wiecej od Ciebie.

                Ktos odpowiedzial. Ja uznalam, ze to nie to. Bo zycze sobie rzetelnej
                informacji od dziewczyny, ktora naprawde wyjechala, a co do tej mam powazne
                watpliwosci.

                > Czyli nie wykluczasz w przyszlosci agencji misspolka...To po co ja krytykujesz
                > przed nawet jej dobrym poznaniem?

                Krytykuje? Skadze. Ta agencja moze byc bardzo dobra. Tyle, ze jej metody
                reklamowe mi sie nie podobaja. O nich pojecie juz mam.

                > Czego sie dowiedzialas?

                Ze takowa istnieje. Wczesniej nie wiedzialam. Teraz wiem. Bo przeczytalam na
                forum. Jasne?

                > Dziewczyno, Ty nie dajesz nikomu nic do powiedzenia na
                > zaden temat tylko z gory zakladasz, ze za kazda odpowiedzia kryje sie jakis
                > spisek i niezdrowa reklama!

                Nieprawda. Wiele jest na tym forum moich postow, prosze, poczytaj je sobie. Na
                razie to pierwsza taka sytuacja. Do tego odpowiadam rzeczowo, czyz nie?

                > "To, ze jestem w Anglii, nie oznacza, ze znam wszystkie agencje - bo i skad?"
                > Jak to, studentka AR nie wie jak poslugiwac sie internetem aby wyszukac
                > informacji, ktore ja interesuja. Masz racje to kiepska uczelnia.

                I co, ten tekst nie byl obrazliwy? Ale coz, przebaczam :))) I wyjasnie.
                Napisalas, ze skoro jestem w Anglii, nie powinny mnie interesowac informacje w
                internecie, bo juz wszystkie agencje znam. Co jest oczywista bzdura, bo pobyt w
                Anglii nie ma nic do wiedzy o agencjach. Ja wlasnie szukam informacji w
                internecie! I jak widac, z dobrym skutkiem, skoro dowiedzialam sie o nowym
                biurze, prawda? ;)))

                > "Moglabym zadzwonic gdybym byla bardzo zainteresowana - ale bylam tylko
                > zaciekawiona, dlatego weszlam w watek Sylwii. Zreszta czytam wszystkie watki
                > tutaj, bo czesto trafiaja sie ciekawe informacje."
                > Zaraz, zaraz chwileczke...jesli nie jestes zainteresowana co inni mowia na
                > temat agencji misspolka, to po diabla odpoiwadasz na te watek!

                Jestem zainteresowana. Ale nie bardzo. Jestem zaciekawiona. Widzisz roznice?
                Odpowiedzialam, gdyz chcialam wyrazic moje zdanie na temat postu Panijulianny.
                Wszystko, co dalej to dialog z Toba, droga Vat5.

                > O moim wolnym czasie decydowac bede, jesli pozwolisz - JA.
                > Nareszcie jakas prawda!

                :))) Zdaje sie, ze zmienilas zdanie w takim razie.

                Jaka urocza pyskowka sie zrobila;) Przypuszczam, ze nie bedzie mi sie chcialo
                odpowiadac, bo coraz wiecej osobistych wycieczek w Twoich postach. Zreszta
                sadze, ze dziewczynom wystarczy tyle, zeby dojsc do jakiegos wniosku.

                pozdrawiam.

                --
                Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
                rzeczy, niż same rzeczy.
                • vat5 Re: misspolska 13.11.04, 12:06
                  Wiesz co Slotna, masz racje, ta dyskusja z Toba nie jest warta niczego i tylko
                  szkoda na nia tracic czasu. A propo ciesze sie, ze 5 innych dziewczyn tez tak
                  myslalo i skontaktowalo sie wczoraj wieczorem ze mna bezposrednio aby
                  dowiedziec sie czegos wiecej o misspolka agencji, a nie byc celem bezmyslnych
                  atakow z Twojej strony, czy innych Tobie podobnym.Dziewczyny, dziekuje za
                  kontakt.
                  A propo, nawiazalam kontakt tez z Julianna, Ania i Ola, ktore sa w Londynie i
                  przyjechaly z tej agencji jak i innymi dziewczynami. Moze chesz sie z nimi
                  spotkac, Slotna, co? Przeciez do Londynu przyjezdzasz...Nie zdziwilabym sie
                  jednak zeby odmowily ci spotkania...nikt nie chce byc obrazany...
                  Mmmm, i jeszcze jedno, jestes szalenie aktywna osoba na tym forum, z przeszlo
                  994 postami - dziewczyno, czy jestes pewna, ze nikt Ci za to nie placi?
                  Nie, lepiej nie odpowiadaj...
                  Zakanczam moja dyskusje w tym watku calkowicie, jezeli ktos chce, prosilabym o
                  bezposredni kontakt.
                  Hej, dziewczyny, zycze powodzenia i mileggo auperowania!
          • natalka248 Re: misspolska 26.11.04, 17:33
            Wracając do agencji misspolka (może się jeszcze komuś przyda to info)...
            Osobiście skorzystam z tego biura, ponieważ wzbudziło we mnie zaufanie, a
            raczej takie zaufanie wzbudziła we mnie pani Ewa. Jedno jest pewne - jeśli
            macie jakieś wątpliwości - napiszcie do misspolka na maila. Ja tak zrobiłam i
            ku mojemu zdziwieniu dostałam odpowiedź, której się nie spodziewałam - bardzo
            szczegółowa, wyjaśniająca praktycznie wszystko.

            Pozdrawiam:))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka