Ściana Głupoty

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.08.04, 14:23
Tak się moim zdaniem powinna nazywać Ściana Płaczu. Polacy potrafią
lamentować, leniuchować, roztkliwiać się nad sobą, ale najtrudniej im tak
zwyczajnie pomyśleć i się rozejrzeć. Jaki pajac jedzie bez języka, bez
pojęcia i bez pieniędzy do Londynu? No tylko Polak właśnie. A potem wołające
o pomstę do nieba artykuły, mrożące krew w żyłach opowieści o szwindlach i
tych zrobionych w trąbkę. Czy naprawdę tak trudno odróżnić szwindel od
uczciwej propozycji? Nie! Wystarczy mieć łeb na karku i nim trochę pokręcić.
Ja właśnie biorę dziekankę jeżeli uda mi się pojechać w miejsce, które
znalazłam. Zarobię tam 7000PLN i nie będę płacić za wyżywienie ani za
mieszkanie, więc mam zamiar przywieźć do Polski po 10 miesiącach jakieś
50.000PLN. Otworzę za to biznesik, o którym myślę od dawna i kupię tani
używany samochód. Ogłoszeń jest teraz dziesiątki. Ja jadę ( mam nadzieję) do
Christies Care, mają swoje biuro w Warszawie, proponują spore pieniądze i
wiem, że nikt mnie nie robi w bambuko i nikt nie chce ze mnie zedrzeć.
Przysłali mi za darmo kasetę o opiece domowej. Ich polskie biuro organizuje
specjalne kursy angielskiego. Jak angole się za coś wezmą - to ma ręce i
nogi. A Polacy? Tylko narzekać. Zwyczajnie - jest robota, tylko trzeba znać
angielski i mieć trochę oleju w głowie.
    • Gość: aura Re: Ściana Głupoty IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 25.08.04, 01:21
      gratuluję optymizmu.nie była nie widziała a uwierzyła i juz planuje wydanie
      pieniędzy których jeszcze nie ma.poprostu super polka z olejem w głowie.
      ogłoszeń i to wspaniałych jest tysiące, tyle ze często odbiegają są
      nieadekwantne do rzeczywitości, radzę o tym pamiętac aby nie dołączyć do grona
      pajacy.
      • Gość: Karina Re: Ściana Głupoty IP: *.land.waw.pl 25.08.04, 10:10
        Nie rozumiem sarkazmu. Byłam i widziałam Ścianę Płaczu. Planuję swoje życie bez
        względu na to, czy plany się powiodą, czy nie, ale z dużym prawdopodobieństwem
        potrafię określić efekt końcowy. I proszę mi wierzyć, że nigdy nie zrobiłam z
        siebie pajaca. Byłabym nim gdybym nie planowała swojego życia, ale za to
        podchodziła nieufnie z góry do wszystkiego (tak podchodzą do życia ludzie
        nieraz zrobieni w trąbę i niestety dlatego na naszych ulicach tylu ponuraków).
        Na szczęście sprawdzenie wiarygodności jakiejś firmy naprawdę nie jest takie
        trudne. Zapraszam do lektury ostatniej książki Ziemkiewicza "Polactwo". To
        właśnie po lekturze tej książki napisałam powyższy post. I życzę więcej
        optymizmu!
        • Gość: czytacz Re: Ściana Głupoty,Karina masz rację ! IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 11:09
          Gratuluję tobie dojrzałego wyboru pokierowania swoim losem. I będzie tak jak
          piszesz o podejmowanej pracy w GB, gdyż moja ukochana córka jest tam od dwóch
          miesięcy z identycznych powodow i z przewidywanym przez ciebie skutkiem
          finansowym. Oglądanie się na chór malkontentow i niedowiarkow, zalęknionych
          frustratów jest bez sensu. trochę potęsknisz, ale fenomen tanich połączeń i
          czatowanie wynagdodzi tobie rozłąkę.
          Dodam, że pracowitość mojej córki i otwartość do ludzi przynisła jej już trzy
          dodatkowe i płatne zajęcia.Kurs językowy ma gratis jako mieszkanka UE.
          Przecież w końcu jedziecie tam żeby zgromadzić fundusze , a nie na odsiadkę.
          Życzę ci sukcesów i p o w o d z e n i a!
      • Gość: szczesciara Re: Ściana Głupoty IP: *.zen.co.uk 05.09.04, 22:14
        To prawda.Dziewczyna lekko fruwa w oblokach,nie majac pewnosci co ja
        czeka.Jestem w Londynie od kilku mesiecy i jedno jest pewne:pracy jest tu
        naprawde bardzo duzo,wystarczy tylko chciec pracowac.Niestety nasza nedzna
        mentalnosc jest taka,ze chcemy dostawac kase za nic nierobienie,a tak sie
        niestety nie da.Moja angielska przyjaciolka ma firme werbujaca pracownikow do
        opieki w domach spokojnej starosci.Chcialam pomoc jej i oczywiscie swoim
        rodakom i zamiescilam ogloszenie w Polskich gazetach.I co? Zglosilo sie 10
        osob,nawiasem mowiac sa juz w Anglii i zarabiaja kase.Jednym slowem,Polska to
        kraj miodem plynacy,a Polacy to bardzo pracowity narod (Hahaaha!).Jakie
        bezrobocie kochani,skoro nikt nie chce pracowac?Wiem jedno:nie wracam!!!!
        • Gość: Ewa Re: Ściana Głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:43
          Witam, mam pytanie do Ciebie, czy jest możliwość pomocy z Twojej strony w
          uzyskaniu pracy w Anglii?? Pozdrawiam serdecznie Ewa
          • Gość: anick Re: Ściana Głupoty IP: 217.153.187.* 09.09.04, 13:09
            hej, niestety nie oferuje zadnej pomocy. dopiero tam jade i nawet nikogo nie
            znam. ale moje zdanie jest takie: pracy nikt nikomu nie zalatwia, pracy w ogole
            sie nie zalatwia - prace trzeba dostac. ja mam takie doswiadczenia - trzeba po
            prostu sprzedac sie pracodawcy, jak masz dobra oferte - predzej kupia, jak
            kiepska - musisz popracowac nad marketingiem. powaga. ja po prostu pojechalam
            na rozmowe bez zadnego polecenia. powiedzialm co potrafie i mnie kupili. zycze
            powodzenia. a na marginesie - co potrafisz? moge najwyzej powiedziec jak to
            widze.
    • Gość: jacek Re: Ściana Głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 11:05
      Jaki pajac jedzie bez języka, bez
      > pojęcia i bez pieniędzy do Londynu
      Jedzie, bo w Polsce juz rok bez pracy, dzieciaki, żona itd. A jakiejkolwiek
      perspektywy na pracę brak. Fakt, że bez pomyślunku, ale jedzie.
      >No tylko Polak właśnie
      To desperat, co na jedno wychodzi.
      >Czy naprawdę tak trudno odróżnić szwindel od
      > uczciwej propozycji
      Tak, bo w Polsce wygląda to różowo, praca pewna, mieszkanie załatwione, brak
      języka nie przeszkadza i inne tego typu zapewnienia. Czy dla desperata to mało,
      aby podjąć decyzję o emigracji. No i jeszcze te bajońskie zarobki. Górę nad
      zdrowym rozsądkiem bierze "dzielenie skóry na niedźwiedziu" Trochę jak w Twoim
      przypadku.
      >Zarobię tam 7000PLN i nie będę płacić za wyżywienie ani za
      > mieszkanie, więc mam zamiar przywieźć do Polski po 10 miesiącach jakieś
      > 50.000PLN. Otworzę za to biznesik, o którym myślę od dawna i kupię tani
      > używany samochód
      To jest własnie "dzielenie skóry na niedźwiedziu". Każdy z tych,
      którzy "wylądowali" na dworcu też tak myślał. I dodawał: nareszcie oddam długi.
      Życie brutalnie zweryfikowało plany.
      >Ja jadę ( mam nadzieję) do
      > Christies Care, mają swoje biuro w Warszawie, proponują spore pieniądze i
      > wiem, że nikt mnie nie robi w bambuko i nikt nie chce ze mnie zedrzeć
      Może adresik lub telefon podasz? Może też napiszesz w jakich zawodach pracę
      proponują. Może tę informację podasz bezinteresownie? jak Polak Polakowi :)
      • Gość: at Re: Ściana Głupoty IP: 57.66.48.* 25.08.04, 12:35
        a moze tak, Jacku, wrzucisz sobie do wyszukiwarki haslo: "Christies Care" na
        dobry poczatek? jasne, ze latwiej, jak ktos inny poda wszystkie namiary,
        przygotuje prowiant na droge i da kieszonkowe na pierwszy tydzien...
        zalamac sie mozna, co za bezmyslnosc...
        • Gość: Karina Re: Ściana Głupoty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.08.04, 16:18
          Nie będę tu podawała żadnych danych, bo jeszcze ktoś by posądził mnie o
          kryptoreklamę. U nas w kraju ciągle wszyscy dopatrują się w każdym oszusta,
          krętacza i złodzieja.
          • Gość: auras Re: Ściana Głupoty IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 25.08.04, 21:47
            moze lepiej już się nie wypowiadaj przed wyjazdem, zachowaj swoją energię na
            pracę i wypowiedzi o sukcesach po powrocie.a tak na marginesie, dopatrują
            się,bo takich jest niestety multum. optymizm i krytykanctwo fajny zestaw.
          • Gość: jacek Re: Ściana Głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 08:36
            > Nie będę tu podawała żadnych danych, bo jeszcze ktoś by posądził mnie o
            > kryptoreklamę
            podałaś nazwę firmy powyżej :-)
            >U nas w kraju ciągle wszyscy dopatrują się w każdym oszusta,
            > krętacza i złodzieja
            I głupka, który nie zna znaczeń używanych słów. Ale to alibi nie do Ciebie :-)
            • Gość: Karina Jacku... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.04, 17:46
              No cóż jacku, domyślam się, że wysmarowałeś doktorat w stylu: "Zawężenie pola
              semantycznego terminu KRYPTOREKLAMA i jego następstwa w życiu społecznym" i
              teraz roboty nie możesz znaleźć (absurdalność tytułu zamierzona, ale to luiza
              nie do ciebie;-)
          • darkness Re: Ściana Głupoty 26.08.04, 17:54
            Gość portalu: Karina napisał(a):

            > Nie będę tu podawała żadnych danych, bo jeszcze ktoś by posądził mnie o
            > kryptoreklamę. U nas w kraju ciągle wszyscy dopatrują się w każdym oszusta,
            > krętacza i złodzieja.

            Jaką kryptoreklame ty dziewczynko bez rozumku , napisz lepiej ze nie chce tej
            małowiarygodnej posadki stracic , i jestes dowodem na to ze ' polak polakowi za
            granica a nawet w kraju nie pomoze !!! zawisc i egoizm.
            • Gość: Karina Re: Ściana Głupoty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.04, 18:13
              Spokojnie darkness. Pomogę Ci jak najbardziej: www.christiescare.com It's so
              difficult, isn't it....? Jak chcesz do mnie napisać jeszcze jednego miłego
              posta to wal śmiało.
    • Gość: czytacz Re: Ściana Głupoty na tym Forum,adresy domów IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 14:56
      W wyszukiwarkę należy wpisać "carehomes uk" - i Karina nie jest potrzebna.
      Chyba że ma on kogoś wziąść za rączkę i poprowadzić...
      Kurczę, kochani, stańcie się samodzielni, ciekawi świata, poszukujcie, ale
      zawdzięczajcie coś sobie.! To forum jest ścianą płaczu dla zagubionych,
      zalękninych, niepewnych i niezdecydowanych. Trzeba to przerwać decydując się na
      przykładzie Kariny. I nikt wam sukcesu nie odbierze, oraz nikomu nie trzeba być
      wdzięcznym za cokolwiek. Ciągłe zapytania : "A czy ta firma jest wiarygodna?",
      albo "UWAGA NA...." itd, to zmora dla ludzi naprawdę chcących dokonać wyboru a
      niezdecydowanych. Czy żeniąc się, lub wychodząc za mąż też wejdziemy na Forum z
      pytaniem o słuszność wlasnego wyboru? Odwagi!!!
    • aszyrl OPIEKA W UK WCALE NIE JEST ŁATWĄ PRACĄ... 26.08.04, 16:34
      Miałaś wcześniej z tym styczność ?? Ja pracowałem z inwalidami ok. 3 lat (10 lat
      temu na czarno). Krzyż boli mnie do dziś. Co prawda teraz masz to legalnie, za
      większą kasę ale to NIE JEST PRACA DLA KAŻDEGO !

      Opieka nad niepełnosprawnymi psych., ciężko sparaliżowanymi lub osobami po
      80-tce to potrafi być KOSZMAR (przy długich zmianach - tydzień praca, tydzień
      wolnego).
      Żaden Anglik nie chce tego robić bo to mega-dołujące zajęcie, poza tym Twoja
      rola sprowadza się do .. robota - NIE WOLNO CI w tej pracy wykazywać krzty
      inicjatywy. Wykonujesz polecenia osoby którą się zajmujesz (po pewnym czasie
      przychodzi otępienie i spadek samooceny). STĄD FAKTYCZNIE BIORĄ SIĘ WYSOKIE
      STAWKI ZA TĄ PRACĘ. Ale i tak firmy pośredniczące ZDZIERAJĄ Z POLAKÓW ILE
      WLEZIE. Najlepiej szukać takiej pracy (bdb ang i prawo jazdy niezbędne !) przez
      Internet, z gazet w UK BEZPOŚREDNIO, a nie w POlsce. NIE MOŻNA BRZYDZIĆ SIĘ
      WYDZIELIN LUDZKICH, KRWI, TRZEBA MIEĆ SIŁĘ FIZ. (PODNOSZENIE MIMO PODNOŚNIKÓW I
      LEJCÓW JEST CIĘŻKIE), DUUUUŻO CIERPLIWOŚCI...
      Bezpośrednio zarabia się 400-600 GBP/tydzień pracy (non-stop!), spanie
      i jedzenie GRATIS. Stawki z ang. agencji = 300-450 GBP/tydz. Tydzień wolny
      trzeba spędzić w wynajętym mieszkaniu albo.. latać do Polski.
      NIKT NIE WYTRZYMUJE DŁUŻEJ NIŻ ROK W TYM FACHU... Są też zmiany 3-4 dni praca, 3
      dni wolnego lub 2 tyg. PRACA / 2 tyg. WOLNE (to dla tytanów odporności psych. i
      pracy).
      • Gość: Karina Re: OPIEKA W UK WCALE NIE JEST ŁATWĄ PRACĄ - TAK! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.04, 18:02
        Aszyrl, dzięki za ten post! Forum służy właśnie wymianie doświadczeń, a nie
        popisywaniu się głupimi uwagami. Naprawdę po lekturze Twojego listu wróciły mi
        czarne myśli, które miałam na początku. I dobrze, nie mogę o tym zapominać.
        Wiem, że będzie ciężko. Zdecydowałam się jednak nie jechać w ciemno, choć
        zarobić mogłabym tak jak piszesz więcej pracując bezpośrednio. Mimo to oni
        zapłacą za mnie ubezpieczenie, jednak będą się mną w jakiś sposób opiekować.
        Wiem to, bo koresponduję cały czas z Australijką, która pracowała jako carer w
        Christies Care. Była bardzo zadowolona. Zmieniała podopiecznego co kilka
        tygodni (taki jest system, nie siedzisz cały czas z jednym niepełnosprawnym,
        masz rotację i to jest świetnie pomyślana sprawa, właśnie żeby nie nastąpiła
        apatia u opiekuna). Tak więc będę pracowała dla różnych osób. Czasem mniej,
        czasem bardziej wymagających, ale ciągle w ruchu, ciągle w innym miejscu, co
        nie jest możliwe na czarno. Poza tym w ten sposób poznam całe południe Anglii,
        o czym marzę. Podziwiam Cię za 3 lata takiej pracy. Będę Ci wdzięczna jeśli
        opiszesz coś jeszcze. Jakiś największy problem? Czy pracowałeś tylko dla
        pieniędzy, czy jednak czegoś się o sobie nauczyłeś, dowiedziałeś? Ja jadę na
        rok, mam nadzieję, że wytrzymam. Naczytałam się już mnóstwo na ten temat,
        jestem silna i w sumie to jadę tam dla kasy, ale myślę, że jakąś satysfakcję
        też będę miała. No cóż, nie jadę na wakacje, wiem to. Pozdrawiam Cię serdecznie!
        • Gość: gosc888 Re: OPIEKA W UK WCALE NIE JEST ŁATWĄ PRACĄ - TAK! IP: *.client.comcast.net 26.08.04, 21:34
          nniedawno dostalam list od mojej kolezanki,ktora wyjechala do pracy jako
          opiekunka dla starszych ludzi.Prace dostala w Irlandii i oczywiscie byla cala
          szczesliwa,Ale jak nam napisala troche przeliczyla swoje sily.Problemem jest
          dla niej obcowanie z ludzkimi wydzielinami,to najgorsze to ludzke kupy,roznej
          konsystencji,i zmiana pampersow. Pracuje w rekawiczkach i maseczce ale to nie
          zmienia faktu,ze sobie nie radzi,Chce znalezc cos innego,i nie wiem w sumie jak
          w te chwili wyglada jej sytuacja.Jej mama mowila,ze chce sie dostac do Londynu
          i tam zaczac szukac jakiejs niefizycznej pracy.Z tego co wiem wytrzymala
          niecale 3 miesiace.;Ale jak sie jest juz na miejscu to zawsze so inne opcje.
          takze wytrwania i powodzenia,
          • Gość: Karina Re: OPIEKA W UK WCALE NIE JEST ŁATWĄ PRACĄ - TAK! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.04, 09:06
            Brrrr. No przyznam, że i ja bym się załamała gdybym musiała z tym obcować przez
            kilka miesięcy bez przerwy. Australijka, z którą piszę tylko raz opiekowała się
            staruszką, której musiała zmieniać pampersy. To trwało 3 tygodnie. Reszta jej
            podopiecznych wołała ją po prostu i razem szły lub szli do łazienki.
            • Gość: gosc888 Re: OPIEKA W UK WCALE NIE JEST ŁATWĄ PRACĄ - TAK! IP: *.client.comcast.net 27.08.04, 16:55
              tak mi sie teraz przypomnialo,ze kiedys radzilam Gosi przed jej wyjazdem,zeby
              zalapala sie do domu opieki spolecznej jako wolontariuszka jeszcze tutaj w
              Polsce.Oni maja tam takich samych pacjentow jak wszedzie na swiecie wiec mogla
              by sie sporo nauczyc ,ale to nie wypalilo no i pojechala tak sobie.
              Wiec radze ci to samo.Jak masz jeszcze troche czasu przed wyjazdem to
              porozmawiaj z dyrekcja jakegos zakladu opieki dla obloznie chorych w miejscu
              gdzei mieszkasz, ze chcesz zlapac troche praktyki i oni beda ci blogoslawic ze
              maja dodatkowe rece do roboty. W Polsce tez brakuje ludzi do opieki. A ty
              bedziesz miala niezly przedsmak problemow jakie moga ci sie zdarzyc.
              Nawet jak bys miala tylko tydzien na taki wolontariat to naprawde lepsze niz
              samo czytanie ksiaazek na ten temat.:)
        • Gość: aszyrl Karina - pisz na priva ! IP: *.spray.net.pl 28.08.04, 01:16
          difficult@o2.pl
          Mam namiary do kilku agencji na południu - odstąpię Ci bo ja cały czas celuję w
          LONDYN i obrzeża. Może wyłowisz wyższą stawkę dla siebie.
          O pewnych kwestiach związanych z tą robotą możemy pogadać prywatnie (używam
          TLENa i SKYPE)

          pa,pa
      • Gość: lv Re: OPIEKA W UK WCALE NIE JEST ŁATWĄ PRACĄ... IP: 217.205.200.* 02.09.04, 13:53
        Oj, chlopie miales pecha. I do tego nie dostales odpowiednich szkolen, stad
        masz za swoje. Ja od ponad roku pracuje dla dziennikarza BBC Radio 4 i chwale
        sobie niemilosiernie. Poza tym trzeba uzywac hoist, bo inaczej jak sie cos
        stanie to ubezpieczalnia nic Ci nie wyplaci. Poza tym dorabiam sobie jeszcze w
        opiece w supported housing. I musze przyznac , ze nie jest tak jak piszesz.
        Chociaz wlasciwie to Ty z tego co mysle, pracowales jedynie jako live-in - na
        ten temat nie za wiele wiem, wiec nie bede sie wypowiadal.
    • Gość: JUSTI dziekuję Ci Karinko!:) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.08.04, 14:19
      WITAJ Karin,dziekuję Ci za ten art., podbudowal mnie na duchu.ja mialam jechac
      do Irlandii,ale niewypalilo, bo moje miejce pracy zostalo zalane...(powodz)tera
      jestem troche zrezygnowana,moglabym nawet zmienic docelowe miejsce z Irlandii
      na Anglie...tylko czy warto?ucze sie angielskiego od 14 lat,mam odlozona kase
      na prejazd, ale nie mam tera zadnychnamiarow. Czy bylabys w stanie podzielic
      sie ze mna informacjami, adresami, z ktorych Ty korzystalas?jesli tak . to
      bylabym Ci niezmiernie wdzieczna.("Nadzieja, matka wariatek, jak powiedziala
      Olga Tokarczuk)moj e-mail:justyna.dubis@poczta.fm/justynadubis@poczta.onet.pl
      Have a nice stay in England,Best wishes , Justi:)
      • Gość: sasad Re: Opieka IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 27.08.04, 19:05
        Dziwię się tym wszystkim , którzy decydują się na opieke nad ludżmi
        starszymi w UK nie mając BLADEGO pojęcia jak to wygląda !!!!!!!!!!!
        Trzeba to moi drodzy njpierw przeżyć tu w Polsce i dopiero
        podejmować decyzję - bo konczy się to tak jak tu na forum- jak to
        smierdzą ludzkie kupy ?? o joj !!! tragedia !!- załosne są te Wasze
        wypowiedzi drogie kolezanki! Jeśli nie masz pojęcia o przyszłej
        robocie to się nie pchaj !! i nie opowiadaj pózniej jaka to ciężka
        praca. Praca jak każda !!! Skoro się do tego nie nadajecie , po
        jakiego diabła pakujecie się w ten temat ?? Głupota babska nie zna
        granic ! Byle tylko kasiurę zarobic- DUŻĄ !!! Głupie i bez sensu .
        AUTOR: lekarz- który nie raz du..y podcierał . (lekarz-kobieta ) .
        • Gość: grazyna Re: Opieka IP: *.sosnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:42
          jak dlugo pracuje w swoim zawodzie nie slyszalam o lekarzu ktory podciera DUPY
          chorych !!!!!!!!!!!! dla wyjasnienia jestem pielegniarka od 20 lat dlatego
          smiem pytac pani doktor gdzie to pracuje sie tak ciezko z jej wyksztalceniem ?
          bo napewno nie w Polsce
        • Gość: gosc888 Re: Opieka IP: *.client.comcast.net 31.08.04, 06:35
          nie za bardzo wierze ze jestes lekarzem. I skad u ciebie taka agresja.?
          Tyle zlosci i zlosliwosci. Jakbys nie dawala ludziom prawa do pomylek i
          szukania roznych drog do zarobienia pieniedzy. Wlasciwie piszesz jak mezczyzna
          a nie jak kobieta.

          Zarabianie duzej kasy nie jest niczym zlym. Pieniadze nie sa niczym zlym ze
          swej istoty .To tylko my ludzie nadajemy im znaczenie.

          To nieprawda ,ze opieka nad starszymi,inwalidami,ludzmi uposledzonymi
          umyslowo.itd to ,jak piszesz, praca jak kazda inna .
          To nie jest praca jak kazda inna.
          Ja pracuje w recepcji duzego ,miedzynarodowego hotelu.Stykam sie na codzien z
          milymi,zdrowymi ludzmi,usmiechnietymi,Pracuje w eleganckim,luksusowym
          otoczeniu.Jedyna miedogodnoscia jest praca na nocna zmiane i w czasie roznych
          swiat,choc jest tu rotacja. Jest to praca prawie bezstresowa w porownaniu z
          ludzmi,,ktorzy pracuja jako caregiver.
          Ci ludzie ciezko pracuja fizycznie az do bolu,jak pisze o tym ktos
          wczesniej, a nawet az do punktu gdzie zalamuje sie ich poczucie wlasnej
          wartosci. To nie jest praca jak kazda inna.!
          Jako opiekun stykaja sie z ciemna strona ludzkiego zycia,rzadko widza usmiech.
          Tu trzeba naprawde wyjatkowej cierpliwosci i jednak poswiecenia.
          Przeczytaj jeszcze raz post osoby,ktora 3 lata pracowala z inwalidami,
          Wielu ludzi wybiera studiowanie medycyny,a potem na 3 roku jak zaczynaja sie
          zajecia z prosektorium to rezygnuja bo nie sa w stanie przejsc przez sekcje.
          I co ? tez ich nazwiesz bez sensu?
          Malo masz zrozumienia dla ludzi i nie chcialabym byc twoim pacjentem.

          autor:Szczesliwa z Zarabiania duzych pieniedzy
      • Gość: Karina do Justi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.04, 20:53
        Justi - Telefon do polskiego biura w Warszawie: 549 90 20. I strona
        internetowa: www.christiescare.com Powodzenia!
    • Gość: grazyna Re: Ściana Głupoty IP: *.sosnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 21:22
      witaj mam41 lat 3 synow doroslych bezrobotnych bez przyszlosci .Od roku ucze
      sie angielskiego gdzie dla mnie nie do pomyslenia bylo przemowic w tym jezyku .
      Malo tego jestem pielegniarka pracuje w Instytucie Onkologii .
      Nie mow mi , wiem , mam szanse . .. Teraz jest dla mnie praca . Wiem . Ale nie
      wiem jak sie poruszac nie wiem gdzie udzerzyc , co robic ........chyba zgubilam
      sie przez te 20 lat pracy w swoim cholernym,kochanym zawodzie Nie prosze cie o
      pomoc ale o rade
      sciecha2@wp.pl
      • Gość: sibi Re: Ściana Głupoty IP: *.localdomain / 212.244.168.* 28.08.04, 08:54
        za 1200 euro plus dojad platny w niemczech to chyba zle nie jest mozna
        dupy myc
      • Gość: jacal Re: Ściana Głupoty IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 07.09.04, 00:33
        W USA za kilka lat bedzie brakowalo 500 tysiecy pielegniarek. Nie wiem jak w
        UK, ale chyba podobnie. Ucz sie jezyka
        Informacje zdobedziesz w ambasadach tych panstw, byc moze i pomoc; nie szukaj
        zadnych posrednikow w Polsce - kontaktuj sie z ambasadami, lub przez internet z
        organizacjami w USA/UK

        info.onet.pl/965803,11,item.html
        Tu poczytaj:

        www.nurseimmigrationusa.com/index.asp?Category=Home%20Page
        Tu tez

        uscis.gov/graphics/services/employerinfo/EIB19.pdf
        Ucz sie koniecznie jezyka, a w tym zawodzie znajdziesz zarobki godne tej pracy.
        Wiek nie ma znaczenia; jestes jeszcze mloda (jestesmy rownolaci). Lepiej
        poswiecic na jezyk ten czas, cobys miala pracowac w domach starcow za pare
        dolarow.Zarobki podawane w onetoskim artykule nieodbiegaja daleko od prawdy
        Powodzenia
    • Gość: Lucas Re: Ściana Głupoty IP: 217.205.200.* 02.09.04, 13:44
      Nie chce Cie straszyc, ale opieka domowa nie jest tak rewelacyjna jak sie to
      wydaje na papierze, czy kasecie video. Ja zajmuje sie profesjonalnie social
      care i wiem, ze wcale nie jest tak rozowo w live-in care. oferuja Ci 320 pw.
      Sprawdz sobie na www.digita.com, ile z tego zabiora Ci na tax i NI. Poza tym
      pracujesz 24/7. Jak popracujesz jakies pol roku, proponuje Ci zmiane na
      residential care. Ja na reke dostaje £9 ph, wiec o wiele bardziej sie oplaca i
      masz zawsze swiadomosc, ze praca sie konczy jak tylko opuscisz drzwi
      pracodawcy. Przygotuj sie tez na szkolenia, niektore firmy pobieraja za to
      platy. musisz skonczyc manual handling i basic food hygiene. Do tego musisz
      miec CRB, ktore na dzien dzisiejszy kosztuje £35 i czeka sie na niego minium 6
      tygodni. Wedle tutejszego prawa nie mozesz zaczac pracy bez niego. Wypytaj sie
      wiec o te rzeczy. Dobrze Ci radze. A tak w ogole to powodzenia.
Pełna wersja