Dodaj do ulubionych

Work&TRAVEL2006

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 14:16
chcialby wszystkich ostrzec przed biurami work &travel gdyz zaczyna sie nowy
sezon nie korzystajecie z biur youth travel polska ecto czy adventure club
polska jesli chodzi o ACP to odradzam oszukuja nakazdym kroku pilnuja z
wplatami zeby byly wplacone jak najszybciej!!zeby obrocic z pienidzmi!!
mielismy jechac do QG aale nie pojechalismy bo wyjzad od polowy Lipca!! ponoc
to raz a 2 ze zapozno sie zapisalismy choc pan H. zapisal nas na liste i
bylismy ok 30 miejsca na 250 iles osob!! przycinaja na bilecie jak sie da!! a
jesli chcesz kupic samemu bilet to musisz przekazac 600 zl zaliczki za bilet
na rzecz programu!! wogole brak kultury pana Adama w stosunku do klienta!!
odradza pod kazdym pozorem nawet jak dadza najnizsza cene programu na rynku
to i tak dowala na bilecie albo co najlepsze na oplacie za wize!! wedlug
ambasady jest to rownowarotsc 100USD!! a wedlug nich 150 usd!! scinaja
pieniadze na czym tylko sie da!! wracajac do sprawy mojego wyjazdu
przepisalismy sie na opcje z wlasnym pracodawca i roznicy z programowej z 675
na 545 nam nie zwrocili!! mimo ze onie sie niewywiazali z uwowy o QG!! chamy
prostaki ktore tylko kase chca sciagnac!! obiecuja i nic wiecej !!!niech nikt
odnich nie jedzie!!!!bo sie rozczaruje!!ich styl kasa fura i komora!! a tak
pozatym nie djacie sie zlapac na plakatach ze organizuja pora 6 czy 7 czy 10
bo te biura dopiero 1 rok robia poszukajcie najlepszego biura i sprawdzonego
lepiej doplacic z 100 usd i miec siwety spokoj niz miec takie jazdy jak my
milesmy
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:00
      Witam,
      w tym roku jechalem z Lingwista i nie było zbyt kolorowo!! opoznienia itd!! ale
      przynajmniej prace mialem fajna na Florydzie dobrze platna w hotelu!!za 8$ plus
      napiwki!!szczerze uwazam ze mozna jechac na kazde biuro, ale uwazam ze trzeba
      sie dobrze przypatrzec z kim wsporacuje biuro i kto tam pracuje!! bo tak to
      mozna sie wkopac porzadnie!!
      • Gość: praca Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.pl / 195.150.76.* 04.11.05, 13:45
        A ja bylem w tym roku w us. Pracowałem w New Jersey jako kontraktor 10$/h i w
        sumie to po 3 miesiącach pracy i odjeciu wszelkich kosztów wysżło mi tak jakbym
        pracował w polsce i zarabiał 1000 zł. miesięcznie - przywiozłem w sumie
        1000 $.

        NIe rozumiem jak można jechać na W & T i jeszcze płacić komuś za ten wyjazd -
        przecież to nigdy sie nie zwróci.
    • mielech Re: Work&TRAVEL2006 05.11.05, 00:02
      Czesc!!!

      Ja bylem w tym roku na W&T z Adventure Club Polska. Mozna sie na nich
      skarzyc,ze za kazdym razem zdzieraja kase. Jednak cala prawda jest taka ze oni
      maja Quada (jedna z najlepszych drukarni) w USA. Tam mozna zarobic duze
      pieniadze.

      Pozdrawiam!
      • Gość: woltasz Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.eranet.pl 06.11.05, 16:09
        hej ja jeździłem z JDJ Bachalski,ogólnie było ok,teraz moi znajomi też
        wyjeżdżają od nich,już któryś raz,plus taki,że ta organizacja jest już długo na
        rynku,mają doświadczenie,minus taki że czasami długo czeka się na ofertę
        pracy,ja czekałem do maja,ale kaska była spoko,więc polecam:)
        • Gość: Sam Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.eranet.pl 06.11.05, 16:14
          hehe,człowieku do maja czekałeś na ofertę pracy?no to chyba szybko,bo ile razy
          wyjeżdżam z jakiegoś innego biura to albo nie mają żadnych propozycji albo dają
          jakieś kiepskie na 2 - 3 tygodnie przed wyjazdem czyli gdzies polowa
          czerwca,więc trzymaj z tą firmą i nie narzekaj
        • Gość: Wojtek212 Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:32
          co z tego ze maja Quada moze miec tego quada Youth travel polska ecto czy
          almatur!! dlamnie to nie praca po co placic i jechac i tyrac!! jak ja bylem 2
          lata temu w tym qladzie co ty to wiekszosc polek du** dawala zamiast pracowac!!
          ogolnie postepowanie w tym biurze jest do bani!! i tyle powiem niby promocje
          itd!! ze sam bilet kupisz maja a tu sciema bo bilet musisz kupic przed ambasada
          i im pokazac!!o a jak wizy nie dostaniesz to kosztow nie zwracaja za bilet!!
          slyszalem ze ACP jest super oki itd!! a to nie prawda nacialem sie z
          przyjaciolmi!! 1 pomoc w usa!! pislasmy o pomoc a oni nas zbywali!! do
          funadacji CIEE przez ktora jechalismy a fundacja do nich(ACP gdzie szanowni
          panowie!! po napisaniu kliku odpowiedzi do nas i zwlekaniui bo zepsuli wszystko)
          odp do tej pory nie otrzymalismy!! apoza tym do quada nei oplaca sie jechac przy
          dzisejszym kursie dolara polecam anglie!! w niektirych biurach duzo sie palci
          ale i mozna przywiesc!! powiem tak jesli ktos chce jechac na WORK&TRAVEL usa to
          tylko z ALMATUra!! a jesli chodzi o anglie to almatur odpada!! zastanawiam sie
          nad fosterem badz lingwista bo mam 3 znajomych - moze wy mozecie polecic jakas
          firme ktra jest oki wstosunkui do klienta!!pozdro wojtas
          • Gość: Miki Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 14:41
            W tym roku w Quadzie było tyle osób -skromne ok400 - że główny atut czyli
            nadgodziny itp. ZGINĄŁ!!!!! Czyli zap..... za 8 doli i to nie cały tydzień a
            głównie 3-4dni a spokojnie można jechać do prostej pracy i o wiele więcej
            zarobić, dostać drugą pracę. Quady są w takich miejscach gdzie druga praca jest
            prawie niemożliwa.
            Wiec rodzynek Panów z ACP którzy ledwo co otworzyli biuro a firmują się datą
            rozpoczącia działalności 1989!!! trza odstawić do lamusa!
            Zapisywanie na Quad'a wszystkich a później kierownie ich na Targi Pracy to
            standardowa proceduca wyżej wymienionego biura.

            PROPONUJĘ SIĘ ZASTANOWIĆNA WYBOREM TEGO BIURA!!!

            • Gość: Ania Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 21:12
              sluchacie bylam na work&trravel z youth travel polska!! tragedia pan co
              prezentacje robi dobra bajerke ma teczki daje i tyle u ntj o ich wszystko za
              darmo: rozmowa, posrednictwo, rds, iinne bajery. a\ cena ponad 750 usd plus
              bilet ale mniejsza oto wszystko niby zadarmo a gdyby zestawic oplaty ytp to
              wychodzi drozej niz!! jakiego kolwiek innego biura. po drugie umowa jest
              zrobiona na nie korzsc klinta spozni si eczloweik z oplata dzien to traci kase i
              jest skreslany s programu. biuro trgiczne!! nie polecam!! tak samo jak widze ze
              te biura co maja skroty typu Youth Travel Polska czy Adventure Club Polska,ECTO,
              Student center, jdj bachalski to porostu sciemniacze i tyle!!widac jakie sa opinie!!
              • Gość: GINEKOLOG!!! Work&TRAVEL2006-najlepsze biuro!!sprawdz!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:02
                czesc chcialbym ostrzec wszystkich studentow przed biurami naciagajacymi cenami
                i lewymi pracami, kazde biuro!!przed wybraniem sie za ocean!! musicie sprawdzic,
                kazde biuro kusi super pracami, zarobkami wysokim. Prawda jest inna, pracujac w
                samorzadzie z jedynch warszawskich uczelni zrobilem mala ankiete, ktore biuro
                jest wmiare ok, nie ma najlepszego!! Powiem tak najgorszymi biurami sa nowe
                biura ktore nie maja doswiadzczenia personel to wielokrotni uczestnicy
                Work&travel, tak naprawde niewidzieli oceanu, ani w usa nie byli jedynie co
                laczy te osoby to jest ambasada usa to moze byli na terenie kraju lincolna!!
                heeh koniec zartow, wiec wedlug mnie biurami do bani sa!! od najgorszego!!!

                9)YOUTH TRAVEL POLSKA - www.ytp.pl - (beznadziejna umowa na 8 stron, zapozno
                zaplacisz wyrzucaja cie z programu drogi program, niby numer jedne w polsce, ale
                nigdzie w rankinagach nie startuje, bo wie ze ze to sciema!!)

                8)ECTO - www.ecto.pl - nowe biuro bankruta student center,ogolnie duza sciema,
                placisz wyjdziesz za 2 lata!! badz w nastepnym sezonie cos w tym stylu!!

                7)Student ADVENTURE - www.studentadventure.pl - drogo drog drogo!! zamiast isc
                do nich sie zapisac idz pograc w kregle w BUW-ie - to samo tyczy emakopola!!
                szkoda czasu jesli chcesz miec Adventure idz do beverly hills!!

                6)International JOB consulting GROUP - www.ijdg.com - co to jest lepiej by sie
                zajeli sprzedarza skarpetek na stadionie badz consultowali sie z owacami
                wyjezdzajacymi na sprzedaz a nie work^travel im si ezachcailo!!biuro od tego
                roku powastalo!! siedziba warszawa - stara jablonna nie wiem jaki jelen tam
                pojedzie!!!wszystko bezzwrotne 1 rata 599zl 2 rata 699zl program 750(co to jest
                przbili youth travel polska, najdrozej na rynku sie klasuja!!tragedia!!! i
                jeszcze wpisy gosci z biura ze sa super, tak w szukani jeleni!! chcesz jechac i
                przebierac si eza maskotki w six flagu i miec dlugi to jedz z nimi!!

                5)ADVENTURE CLUB POLSKA - www.acp.org.pl - biuro dopiero dziala 1 sezon, czyli
                bylo zalozone w 2004 roku!! na stronce jest ze od 1989 roku dziala.. drogie
                bilety i program w miare srednio ale sami facei w mlodym wieku... i troszke
                cha****, szczegolnie blondyn i taki gruby co pewnie za wplaty klientow idzie
                pic browara bo happy hours sa!!stronka ladna i wystroj biura choc okolica nie
                ciekawa pub zielona gąska, pozytyw jedne wlasny pracodawca QuadGraphics, ale nie
                wiem czyu warto jechac za ocean i tyrac po 12 godzin!! za 8 USD,jako
                pierwszoroczny!! nie dla was to, dobry marketning wszytko oki, ale mahja tylko
                targi!!

                4)ALTURIST - www.worktravel.pl -zabraklo &,bo w zeszlym sezonie za malo
                przycieli kasy, badz pan prezes kupil sobie za dobra furre, a ma zajefajna!!
                tylko jezyka angielskiego nie zna!! tak sie skalda!! zdaza sie jedz znimi a
                napewno bedziesz szczesliwy/a!!! powodzenia lepiej zostac w domu niz jechac z nimi!!

                3)Emakopol - www.emakopol.pl -nowe biuro, drogi e bilety i programy w miare..
                kasyna ale naprawde to pojedziesz chyba chodniki czyscic pod nimi z 6 usd na
                godzine!!chlpoaki maja laptopy od wujka z usa!! zamiastich wzbogacac idz
                powspianaj si ena sciance w BUW-IE!!

                2)LINGWISTA - www.lingwista.org.pl - biuro jak biuro do almatura mu troche
                brakuje, jedynie co wyroznia to biuro to jakis rastablasta, na przedzie z
                plakatu koles z WSE?? to juz bylo?? cos nowego!!okolica nie ciekawa,
                niedziwne,gdzie niegdzie piwosze to tu czemu nie maja pracwac dredloki - jedyne
                co odpycha to wszy skaczace.!! tak poza tym co wyroznia biuro z poza listy. w/w
                niska cena 495 usd i wlasny bilet bez doplat, cikawe do kiedy... ale napewno
                bedzie niska cena, kiedy rasta liznie Tobie pena, tolerancyjne biuro, ciekawe
                kiedy kaczor im sie dobierze i zacznie wytepiac gejkowo!!

                1)STUDENTPOINT- www.studentpoint.pl - czy jakis student dobrze kiedys wyslal
                kogos za granice!! tak chyba ze pracy tam nie bylo!!! powiem tak placisz malo,
                to i zarobisz malo!! biuro dla niedoswiadczonych, jestes prawiczkiem, dziewica
                zglos sie do nich

                0) osi wybierz swoj kierunek najlepsza jest pierwsza trojka!!!

                1)ALMATUR - www.almatur.pl - kto nie slyszal o starmym dobrym almaturze!!
                solidna firma 525 usd choc prace maja do bani!!!sa z szafy malo placisz malo
                zarabiasz!! maja tylko targi pracy!! kiepska sprawa wlasny pracodawcy
                gdzie????bilet kup lepije w locie taniej cie wyjdzie wesele niz bilet z nimi czy
                wyjazd od UK!!

                2)Buisness TRAVEL CLUB -www.stany.pl - jedno z najdluzej isniejacych biur bo od
                1998 dzialaja!! i robia to dobrze!! bardzo dobre prace, cena programu przyzwoita
                choc mogli by opuscic o 60usd i by tez dobrze prosperowali!! ponoc 97 % klientow
                zadowolonych czyli naprawde okolo 70% niezle!! to plus szybko i solidnie!!!wady
                kiepska pomoc za granica!! piszesz do nich do fundacji to obydowje odsylaja do
                siebie naprzemian!!

                3)CAMPUS - www.campus.pl - jesli chodzi o Work-a - to lepiej wziasc kota do
                worka!!i zostac w domu. do nich to udac sie mozna po BILET, tanio i solidnie
                tylko wczesniej zarezerwowac trzeba!!


                z powazanmiem ginekolog!! przebadalem te biura dokladnie!!! na wylot!!

            • Gość: eb Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.hsd1.nh.comcast.net 26.11.05, 05:16
              Kochani!
              Polecam biuro CCUSA - czyli Camp Counselor USA, profesjonalna obsluga, wszystko
              na czas i zgodnie z planem załatwione, nie sa najtansi (ale lataja z dobrymi
              liniami) no i oni kupuja bilet, ale warto. Odebrali nas z lotnisko, dali mnostwo
              materiałów, nocleg na Columia, rano orientation + karta telefoniczna za 5$ na
              zadzwonienie do domu. Nie wiem jak z ofertami pracy bo za kazdym razem sami
              sobie załatwialismy prace przez internet, ale wyszukali jednemu znajomemu i byl
              bardzo zadowolony. Podkresle, ze biuro jest długo w Polsce, chyba od 1998. Ja z
              nimi byłam w 2000 i 2001. A co najwazniejsze oni sa jednostka organizacji
              amerykanskiej wiec zadnych przekretow nie ma. Jakby ktos chciał podaje strone :
              www.ccusa.com.pl lub www.ccusa.com
              Pzdr i zycze wszystkim "owocnych" wakacji.
              • Gość: Marcin Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 12:29
                hej, ja tam jedzdze caly czas z ACP, super biuro szybko sprawnie zalatwia!!
                profesjonalniee zorganizowane jest wszystko!!! choc co tu zobaczylem co pisza
                na forach to prawda o niektorych osobach!! ale to jednostki sadze sa!!coby nie
                bylo ich zachowanie moze spowodowane jest tym ze chca wszytko jak najlepiej
                zrobic!! ale mogli bybyc milsi co niektorzy!! ale i tak ich polecam!! chociazby
                dlatego ze fachowo to robia!!
                • Gość: Pawel Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 23:17
                  hej, ja od 4 lat jezdze na worka, 2 lata jedzilem z Lingwista, i bylo
                  super!!teraz pewnie tez tak ta firma pracuje!!, ale ostatni sezon zaufalem
                  Adventure Club Polska, spoko firma, wszystko na czas, i zrobione jak trzeba!!
                  ten sezon tez jade z nimi zapisalme sie 2 tygodnie temu. ceny maja niezbyt fajne
                  w miare konkurencyjne choc sa chaczyki gdzie trzeba ciut wiecej zaplacic ale tak
                  to jest lepiej wiecej zaplacic niz mniej i miec nie tak jak nalezy!!serdecznie
                  pozdrawiam ACP tak 3mac!! choc spotknialem sie z przypadakmi opisujacymi to
                  biuro na kliku portalach, i sprawdza to si ewszystko co pisza tam osoby, ale to
                  przez samych uczestnikow, ktorzy nei wywiazuja si ez umowy, rozstrzygac!! tego
                  nie bede ani zaden sąd nie powinien, bo biuro zawsze mam umowe!! choc czasami
                  trzeba postawic sie w roli biura i nie wyglada to tak kolorowo jak zapisanie sie
                  i wplacenia pieniedzy i czekanie na gotowe!! dziekie takim ludzikom jak Adam N.
                  z ACP, wszyszystko gra nei moge tego osobiscie powidziec o calym zespole, ale
                  ten kolo jest ok i warto!! sie u nich zapisac z czego zachecam gdyz przy
                  mnogosci biur jest ciezko wybrac naprawde solidne biuro, dzialajace dobrze i
                  organizujace to szybko i sprawnie... polecam... moze nie koniecznie prace w
                  drukarniach Quad Graphics(bylem tam juz 3 razy), ale cos lzejszego... np. jakas
                  praca w kanjpie gdzie mozna jezyk podszkolic, i zarobic wybor nalezy do was,
                  pozdrawiam i zycze udanego wylotu do USA!!
                      • Gość: mary Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.limes.com.pl 01.12.05, 22:43
                        zastanawiam sie kto sie za mnie podszył? bo to mój tekst który umieściłam na
                        grono.net ... w każdym razie wszystko to prawda! o tym, że sama muszę sobie
                        szukać mnieszkania dowiedzialam sie przypadkiem, na kilka dni przed wylotem!
                        aha, i targi pracy YTP to ściema!! konkretnie sponsor GEOVISIONS - było tylko 3
                        przedstawicieli, a nie pracodawców, tylko z dwójką moglismy porozmawiać (przez 3
                        minuty) nie widzieliśmy ani jednej oferty pracy. rozmowa na zasadzie I WANT TO
                        WORK IN BIG HOTEL...
                            • bumboos Re: Work&TRAVEL2006 10.12.05, 22:05
                              Krew mnie zalewa jak czytam wasze bzdury. Nie rozumiecie ze tak naprawde ta
                              firma ma wam zalatwic tylko wize?? Wiadomo ze praca jest do niczego nie wazne z
                              jakiej firmy byscie lecieli, ja jechalem z 3 teraz lece dopiero 2 raz z tej
                              samej ale tylko dlatego ze sa najtansi. Pomyslcie madrze, ktory dobry
                              pracodawca zatrudnia kogos kogo nie widzial na oczy, kogos kto niewiadomo jaki
                              reprazentuje angielski oraz jakie ma waruznki fizyczne czy urode w przepadku
                              lasek? Dlatego Ci wszyscy studenci trafiaja do marketow na parki rozrywki gdzie
                              nic nie ma , bo zaden amerykanin nie poszedl by tam pracowac. Jedzcie z
                              najtanszego biuro poprostu, od czego macie internet, zrobcie rozeznanie gdzie
                              warto jechac a prace znajdziecie tam na miejscu. Niektorzy sie ciesza ze
                              pracowali za 10$ na godzine, co z tego jak po tej pracy nie byli w stanie nic
                              robic (np. isc do 2 pracy)albo mieli 32 godziny w tygodniu. Zaden amerykanin
                              nie bedzie was zatrudnial jesli mu sie nie bedziecie oplacac to chyba logiczne
                              wiec czego oczekujecie? Wielu nie zna angielskiego a do narzekania sa pierwsi.

                              Pozdrawiam
                                • Gość: bumboos Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.ds.tu.koszalin.pl 20.04.06, 17:53
                                  Cos mi tu ruskim zatracilo .."to potu";-)
                                  Wiesz bylem juz kilka razy na W&T i zebys wiedziala ze wolalbym za biorkiem
                                  siedziec a zapieprzanie zostawic dla takich jak Ty . Jesli znasz angielski
                                  dlaczego mialaby tego nie robic - pisze o siedzeniu za biorkiem. Chyba ze twoje
                                  ambicje sie koncza na zapieprzaniu na akord za mniejsze pieniadze. Pozdrawiam
    • Gość: Misiek Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 17:55
      czesc jesli naprawde nie chcecie miec problemu to poszukajcie smai pracodawcy
      jeszcze nei jest zapozno!! polecam stronke www.j1jobs.com, sam znalazlem tam
      pracodawce.. i jezdze od 3 lat do niego! podaje jeszcze kilka stronek
      sprawdzonych przez moich kolegow i kolezanki:
      www.internships.com
      www.coolworks.com
      www.studyabroad.com
      www.j1jobs.com
      www.craigslist.org
      jobprofiles.monster.com/
      www.manhattanrickshaw.com/
      www.allensguide.com/Student-Travel/Summer-Jobs/
      www.searspool.com/
      www.summerjobs.com/
      www.coolsummerjobs.com/
      www.resortjobs.com/
      www.dwd.state.wi.us/seasonaljobs/

      Jesli chodzi o biuro to znajdzcie najtansze takie ktore ma jasna sprawe ze
      koszt z własnym pracodawca to max 500USD i sevis 35usd oplata rejestracyjna max
      500zl plus OCZYWISCIE WŁASNY BILET bez dopłat. Biora takie jak (Youth Travel
      Polska, Almatur, Adventure Club Polska , Emakopol student adventure czy point i
      inne to narzucaja jeszcze jesli chce sie wziasc wlasny bilet trzeba doplacic
      minimu 100 usd) czyli koszt rosnie!!! szukajcie biura najtanszego bo i tak
      chodzi o DSa zebybyl a to ze kazde biuro sciemnia jesli chcesz miec wszystko
      dobrze to zaplac wiecej!! to byl przy mnogosci biiur a teraz jest w polsce
      okolo 52 biur!!! to naprawde mozna wybrac jak ktos cos znajdzie taniego!! i
      wlasny bilet bez doplat prosze napisac i podac mail to moze jak grupa jakas
      wieksza bedzie to tanije jeszcze wyjdzie nawet przy zakupie biletu.!!

      pozdrawiam Misiek.
      • Gość: Agnieszka L. Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 22:25
        czesc

        ja tez szukam biura i chetnie sie dolacze do kupna biletu w jakiejs wiekszej
        grupie, naraziel myslalalm nad jednym biurem, ale nie bede pisac nazwy jesli
        jestes zainteresowany to napisz! agusia.le@wp.pl do mnie! ja chce zapisac sie w
        polowie stycznia na poczatku lutego kiedy kontrakt przyjdzie do mnie, z usa.
        pozdrawiam, a cco do biur tych to masz racje bylam na targach na sgh,
        przypadkiem i zebralam materialy i zrobilam zestawienie, i mam 2 biura najtansze
        udaje sie po nowym roku na rozmowe do nich;) zobaczymy co wyjdzie!
          • Gość: niezadowolony Re: Work&TRAVEL2006 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 15:19
            STUDENCIE STRZEZ SIE PROGRAMU WORK&TRAVEL Z FIRMA STUDENT ADVENTURE !!!!!!!!!


            UWAZAJ STUDENCIE - ta wiadomosc kieruje byc moze takze do Ciebie -
            jesli chcesz wyjechac na wakacyjny program WORK&TRAVEL z firma
            STUDENT ADVENTURE - zastanow sie 2 razy i NIE JEDZ ZE STUDENT ADVENTURE - do
            pokazania dlaczego - uzyje ICH wlasnej reklamy..


            otoz ich najnowsza reklama wzieta ze strony internetowej to:
            "10 POWODOW, DLA KTORYCH POWINIENES WYBRAC WLASNIE STUDENT ADVENTURE:"


            uwazaj nie daj sie nabrac na oklepane slogany - a oto dlaczego:


            pisza:


            "1. ogromny zakres i zróżnicowanie naszych pracodawców - w minionym sezonie
            ponad 150 firm (w tym kasyna, ekskluzywne hotele i restauracje) w niemal
            wszystkich stanach USA postanowiło zatrudnić naszych studentów"


            a nie napisali ilu pracodawcow wycofalo im sie w trakcie - a ilu wycofalo sie
            juz na miejscu a ludzie dowiedzieli sie tego juz w stanach - i zostali na
            lodzie
            owszem otrzymywali tzw. dobre rady - ale nie za te dobre rady zaplacili
            ok. 7 tys zlotych - zaplacili je za prace, ktorej nie bylo - zeby nie byc
            goloslownym
            przyklad: Yosemite National Park w Californi - uczestnicy wyjechali a roboty
            nie bylo
            i pomyslcie jak sie czuli ??? UWAZAJCIE bo chyba sami nie chcecie sie tak
            poczuc - a z firma STUDENT ADVENTURE to jest bardzo mozliwe...


            "2. najatrakcyjniejsze stanowiska pracy, m.in.: card dealers, cage cashiers,
            slot attendants, food servers "


            - az mi sie smiac zachcialo jak to przeczytalem
            - zapomnieli napisac, ze wiekszosc pozycji znajduje sie w cleaningu
            (sprzatanie),
            wile w fast-food-ach i innych niezbyt milych miejscach gdzie stawka wacha sie w
            granicach 6$/godzine- szczesliwi ci, ktorzy pojada do wiekszej miejscowosci
            gdzie mozliwe jest znalezienie drugiej pracy. Owszem oni maja wymienione
            wyzej stanowiska pracy - ale jest ich niewiele i jak juz sa to dostaja
            je "KOLWESIE" panow ze Student Adventure - na pewno nie czlowiek z ulicy
            wiec mamy tu kolejne niedomowienie ...


            "3.możliwość wyboru optymalnego dla siebie rozwiązania: bezpośrednia rozmowa
            z pracodawcą, albo targi pracy, albo rekrutacja z wykorzystaniem jedynie
            Twojego CV i listu motywacyjnego"


            HA HA HA - optymalnego - dobre mi to - wiecie na czym to polega - centrala
            rozdziela
            prace po agencjach (oczywiscie warszawa zawsze dostaje najlepsze) a pozniej
            sami
            agenci regionalini rozdzielaja pracodawcow - wiec pomyslcie - najpierw
            centrala wsadza
            swoich znajomych na dobra robote - a pozniej jeszcze agenci lokalni swoich
            znajomych
            a dla was zostana odrzutki :) to jest niestety prawda - i wcale nie masz wyboru
            bo jesli bede cie chcieli wyslac na targi pracy to bedziesz musial pojechac
            masz taki wybor jak mis w klatce w zoo ...


            "4.kompleksowa obsługa (bilet lotniczy, ubezpieczenie, asysta przy aplikowaniu
            o wizę,
            pomoc w dogodnym zakwaterowaniu, opieka rezydentów"


            HA HA HA HA HA - ja dziekuje za taka obsluge !! wsadzcie ja sobie moi drodzy -
            otoz zacznijmy od biletu - zawsze odkad pamietam przeplacalem za bilet w
            student adventure - placilem o okolo 20% wiecej niz rynkowa cena -
            ale to wszyscy wiedza - i na to bylem przygotowany - bledem moim bylo, ze
            wogole z nimi
            pojechalem po raz drugi i trzeci - juz po pierwszym razie powinienem to olac..
            do ubezpieczenia nie moge sie przyczepic - ale nie wiem czy dlatego
            ze nie korzystalem, zy byc moze akurat tej jednej rzeczy nie zjebali.. asysta
            jest spoko - ale nie napisali, ze w tym sezonie nie bylo juz tak milo - i
            mieli
            odmowy wizy (a to dla uczestnika strata 1500zl i planow na wakacje) - czyja
            wina
            nigdy nie wiadomo -ale dobry agent potrafi przygotowac do rozmowy z konsulem..
            komentarz nasowa sie sam ...
            ha ha ha - zakwaterowanie - owszem czasami pracodawca oferuje sam
            zakwaterowanie
            ale jest ono przewaznie bardzo drogie chocby: FOUR SEASONS w zeszlym roku -ale
            to nie Student Adventure to zalatwia ale sam pracodawca SU palcem nawet nie
            kiwnie..
            a rezydenci :D :D :D - az mi sie w glowie nie miesci - chyba im chodzi o samych
            agentow, ktorzy jada na wakacje przewaznie do super pracy i nie za bardzo maja
            czas zajmowac sie uczestnikami, ktorzy przeciez juz zaplacili pieniadze ...


            "5. wieloletnie doświadczenie w organizowaniu takich wyjazdów - do tej pory,
            dzięki nam, ponad 5 tys. osób mogło zweryfikować swoje wyobrażenia o Ameryce "


            WIELOLETNIE - tak 5 lat - i 3 nazwy firmy - a dlaczego ?????
            przeciez bez powodu nikt nie zmienia nazwy firmy - bo stala nazwa dobrze sie
            kojarz - a ludzie sie z nia identyfikuja - a tu - najpierw byl SOIM pozniej
            STUDENT ADVENTURE SOCIETY (SAS) - a teraz drugi sezon STUDENT ADVENTURE - a
            dlaczego
            o sprawach w sadzie nie bede nic pisal - bo adwokatem niczyim nie jestem
            i nie mam a celu zaszkodzenie tej firmie - tylko poinformowanie innych jak to
            naprawde
            wyglada - ja bardzo chcialbym to wszystko wiedziec 2 lata temu - na pewno nie
            wybralbym juz wiecej Student Adventure..doswiadczenie o niczym nie swiadczy -
            niektorzy ludzie maja prawojazdy przez cale zycie - a jezdza fatalnie ..


            "6. nie pobieranie dodatkowych opłat za egzamin językowy i pośrednictwo
            wizowe "


            nie ma dodatkowych oplat - bo wszystkie wczesniej wliczono w podstawowe oplaty
            i sa to spore sumy - a oni nam tu pisza o oplacie za egzamin jezykowy, ktory
            nawiasem
            mowiac jest gowno wart i nic nie znaczy (sprawdzaja go sami agenci, ktorzy
            czesto
            mowia gorzej niz uczestnicy :D ) - wspomniane oplaty wynioslyby ok 100 zl
            i oto punkt 6 - wielki powod dlaczego wybrac STUDENT ADVENTURE - niech ladnie
            wszystkim wylicza na co idzie konkretna rata - i wtedy zobaczycie ile za co
            placicie
            ktos moglby ich nazwac naciagaczami, oszustami - ale ja tego nie zrobie -
            ocencie
            ich sami ..


            "7. fachowa i kompetentna obsługa w biurach na terenie całej Polski -
            nasi współpracownicy to byli uczestnicy podobnych programów"


            - ha ha ha - fachowa
            wrocmy do egzaminow jezykowych - zwroccie uwage jak sprawdzaja wasze testy -
            podpowiem z kluczem w rece - bo bez niego sami by nie zdali - owszem agenci to
            byli uczestnicy (nie zawsze :) ale oni jezdza na super roboty - i dla nich
            liczy sie tylko zeby mieli jak najwiecej uczestnikow a nie zeby uczestnikom
            bylo dobrze w stanach - to maja w dupie... a fachowosc - wychodzi najlepiej
            przy wizach - (tu pozdrawiam pana B z W:)) sam bylem swiadkiem jak agent
            zbieral
            wszystkie formularze a zapominal o paszporcie - bo po co paszport w konsulacie
            przecieznie zeby wkleic w niego wize :D i tak to sie odbywa -ciagle telefony,
            ze tego brakuje a tamto trzeba poprawic - tak jest to jest fachowa obsluga ..


            "8. obowiązkowe spotkanie dla wszystkich uczestników W&T (Orientation Meeting)
            ma miejsce w Polsce. A to oznacza, że nie musisz brać w nim udziału na terenie
            Stanów; lecisz bezpośrednio do swojego pracodawcy"


            - tak - po pierwsze jak sie
            z agentem zagada to mozna nie jechac - a po drugie nie wiem czy wycieczka
            (calodniowa)
            do warszawy w jednym wybranym przez nich terminie jest taka super - wolalbym
            juz
            pobyt w stanie rozpoczac od czegos takiego gdzie fachowo i NA BIEZACO -
            dowiedziec sie mozna co i jak - co wiecej moana przy tej okazji zwiedzic
            np. NOWY JORK ..


            "9.chcesz obniżyć koszty swojego udziału w programie? Możesz zagrać o zniżkę!
            (szczegóły w naszych lokalnych biurach)."


            - znizka :D - 100 czy 200 zl :DD
            a slyszalem o takiej promocji, ze jak przyprowadzisz 25 osob !! to masz bilet
            za darmow - 25 osob - to popatrzcie ile oni musza na tym wyciagac -
            cwaniaczki -
            ale spoko - jak ktos ma 25 osob znajomych, ktorych chce wladowac w takie
            bagno - prosze bradzo - akurat tej osobie z darmowym biletem bedzie milo
            bo zawsze mniejsze koszty - a przyjacol moze znalezc innych - bo tych pewnie
            straci - bo watpie zeby byli zadowoleni z uslug STUDENT ADVENTURE ...


            "10. Trzeci lub czwarty wyjazd
            • Gość: studentka Nie korzystajcie z usług Student Adventure IP: 62.233.197.* 12.11.06, 17:49
              "Student Adventure" - wygląda znajomo... I te kasyna, ekskluzywne hotele i
              restauracje...

              Otóż parę lat temu biuro Student Adventure Society organizowało mój wyjazd do
              USA w ramach programu Work&Travel. Intuicja, ale niestety również moje osobiste
              doświadczenia wskazują na to, że nikt bez powodu nie zmienia nazwy firmy...

              Skorzystałam z ich usług wraz z grupą znajomych.
              Kusili świetnymi ofertami pracy w kasynach i daliśmy się złapać. Żadnej pracy w
              kasynie nie dostaliśmy (ani żadnej innej, ale o tym potem). Zanim wylecieliśmy,
              co rusz próbowali od nas wyciągnąć jakieś dodatkowe pieniądze. Nie pamiętam
              szczegółów, ale gdy nie chcieliśmy za coś zapłacić dodatkowo - np. za
              przepytanie nas z angielskiego - bo nie było tego w umowie, to wymyślali jakąś
              inną nagłą opłatę, nie objętą oczywiście umową.

              Pracy w kasynach dla nas zabrakło, mimo tych tysięcy ofert, którymi rzekomo
              dysponowali i mimo tego, że jak jelenie zapisaliśmy się do programu bardzo
              wcześnie - licząc na to, że dzięki temu dostaniemy wymarzoną pracę w kasynie,
              ekskluzywnym hotelu itp.

              Jednak w ostatniej chwili załatwili nam rzekomo jakąś inną pracę...

              W dniu wylotu okazało się, że jedna osoba z naszej czteroosobowej grupy ma
              błędną rezerwację na bilet lotniczy. Okazało się, że ma lecieć innego dnia, z
              przesiadką w innym miejscu.
              To, że za bilety lotnicze zdarli z nas niesamowicie, jest dość oczywiste, bo
              prawie wszystkie biura tak robią.

              Po przylocie okazało się, że jednak nie ma dla nas pracy. Zaczęliśmy więc czegoś
              szukać na własną rękę. Choć wylądowaliśmy w bajkowym mieście, nikt nie chciał
              nas przyjąć nawet do byle zmywania, bo:
              - nie mieliśmy SSN
              - nie znaliśmy hiszpańskiego
              - nie znaliśmy chińskiego... (w akcie desperacji poszłam nawet do chińskiej
              knajpy, ale tam niemal w progu usłyszałam "Do you speak Chinese?")

              W końcu po dwóch tygodniach błąkania się po mieście dostaliśmy pracę, dzięki
              pomocy Polaków :).
              Takich jak my - oszukanych przez SAS - było w tamtym mieście tamtego lata dużo
              więcej.

              Rok później ja i znajomi skorzystaliśmy z usług Student Point. Sami
              załatwialiśmy sobie pracę. Nie mogę złego słowa powiedzieć o tej firmie. Nie
              było żadnego nieplanowanego naciągania, miła obsługa, zero przykrych niespodzianek.

              Ludzie, nie korzystajcie z usług Student Adventure Society, Student Adventure,
              czy jakkolwiek się przenazwią. Zanim zapłacicie komuś kilka tysięcy złotych za
              wyjazd, sprawdźcie, od kiedy taka firma działa i pod jakimi nazwami wcześniej
              występowała. "niezadowolony" ma rację - żadna firma nie zmienia bez powodu
              nazwy. Dobrą markę, dobre opinie klientów wyrabia się latami, dlatego nie
              zmienia się nazwy, która budzi u klientów pozytywne skojarzenia. Student
              Adventure miało wiele powodów, by nazwę zmienić - nie pierwszy raz.
    • usa18 Re: Work&TRAVEL2006 19.04.06, 18:43
      Wszystkich pracujacych sezonowo w USA badz Anglii zapraszam do odebrania
      zaplaconego tam podatku na www.zwrotpodatku.pl/kod.php?kod=usa18

      dla wszystkich z kodem - usa18 - 5% znizki na uslugi

      pozdrawiam
      wiecej info na
      usa18@gazeta.pl
      badz www.zwrotpodatku.pl/kod.php?kod=usa18
    • gasparus Re: Work&TRAVEL2006 19.06.06, 23:07
      Misiek77, przyznaj - jesteś z jakiegoś konkurencyjnego biura podróży, bo niby
      skąd wiesz, że te wszyskie biura są nic nie warte.
      Pewnie - 'lepiej dopłacić z 100usd' żebyś miał na wódkę i panienki.



    • gasparus Re: Work&TRAVEL2006 19.06.06, 23:17
      ...Tak, tak, czytam kolejne posty. Nieźle to sobie wykombinowaliście.
      Nie mam czasu, ale pewnie można, by było dojść zza jakiego biurka to piszecie.
      A nawet lepiej. Zidentyfikować osobę.

      WIĘC KIM JESTEŚ PODJUDZACZU ?
      • axx611 Re: Work&TRAVEL2006 04.11.06, 04:17
        W tym roku mialem okazje poznac grupe studentow z Rosji ktora przyjechala w
        ramach takiego programu do Waszyngtonu. Jeden z nich byl ratownikiem tam gdzie
        mieszkam. Sam wyjazd kosztowal kazdego kilka tysiecy. Na godzine placono im
        7.5 $.mieszkanie od agencji za 350 $ od osoby na drugim koncu miasta. W pokoju
        6 osob.Byly bardzo duze klopoty z praca. Uczestnicy nie byli zadowoleni z
        serwisu. Prawdopodobnie nie zwrocil sie im koszt podrozy. Po prostu sporo
        doplacili do tej imprezy. Jedyny plus byl tylko taki ze widzieli USA.
    • Gość: lifeguard SUMMER 2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 01:06
      Rozumiem,macie racje.
      U mnie roznica jest taka,ze najpierw wybieracie oferte pracy (ratownictwo
      wodne,wschodnie wybrzeze) a pozniej rozpoczynamy proces wizowy.YTP jest
      najdrozszy... zajmujemy sie tym od czterech lat.Nasi studenci z W&T
      zawsze wracaja do nas i mamy na to dowody.Profesjonalnie zajmujemy sie
      szkoleniem ratownikow i wyszukiwaniem najlepszych ofert pracy dla nich.Pozdrawiam.
      w razie pytan Lifeguard1@gazeta.pl
        • Gość: pcc Re: SUMMER 2007 IP: *.astral.lodz.pl 16.11.06, 18:14
          ja jechalem z almaturu, to juz bylo kilka lat temu i niestety wrażenia pozostały
          mieszane. za znalezienie pracy zaplacilismy po 100$ i dopiero pod koniec maja
          zaproponowano nam jedną oferte w san diego i ją wzieliśmy, wątpie aby pozniej
          jeszcze cos znalezli.
          po przylocie okazalo się ze praca jest, ale w wymiarze kilku godzin w tygodniu.
          oczywiscie na miejscu było więcej polaków w takiej sytuacji jak my.
          generalnie wszystko zalezy jak się trafi... trzeba miec troche farta.
    • k_psycho Do Miśka :) 11.12.06, 12:47
      Napisałeś, że znalazłeś ofertę pracy przez Internet.
      Kiedy zacząłeś wysyłać maile do pracodawców? I czy mógłbyś zdradzić
      częstotliwość odpisywania etc.?

      Zamierzam w tym roku pierwszy raz wybrać się na WAT i chciałabym znaleźć pracę
      samodzielnie, zależy mi szczególnie na NYC, jakoś nie widzę siebie pracującej na
      różnego rodzaju campach itd.

      Z góry dzięki za info!
      Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka