Dodaj do ulubionych

Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:28
Kandydat na żeglarza w Holandii bardzo prosi o podanie kontaktu z firmą
Contractors . ahoy!
Obserwuj wątek
    • Gość: nikt gdzie oszołomy z RM? Trzeba protestować! IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 17.02.05, 15:29
      No gdzie komentarze oszołomów z RM pt. "jak to Unii strasznie"?
    • Gość: ula Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: 80.55.156.* 17.02.05, 15:49
      Ciekawi mnie, jak można co miesiąc wracać do kraju na cztery tygodnie. Co autor
      miał na myśli? Miesiąc pracy i cztery tygodnie urlopu? Czy co miesiąc cztery
      dni może? Czy jak?
      • Gość: leśny dziadek Dziecko, wypij szklankę wody i idź na spacerek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 16:11
    • Gość: chief Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: *.crowley.pl 17.02.05, 17:18
      To praca dla marynarzy żeglugi śródlądowej, nie dla żeglarzy. Umiejętność
      czytania ze zrozumieniem to z pwnością jeden z kluczowych warunków przyjęcia do
      takiej pracy.
    • Gość: Viking Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: *.elisa-laajakaista.fi 17.02.05, 17:46
      nie no... 1300€ miesięcznie to praktykant w Holandii dostaje netto. 1500
      miesięcznie brutto to jakieś 1150 na rękę wyjdzie ... żarty czy jak?
      • Gość: Gang Mlotkarzy ROBOLI IM TRZEBA a c o myslales ze mikolaj? ... IP: *.client.comcast.net 17.02.05, 19:26
        Myslales ze UNIA Ci da? Unia sie rozszerzyla, bo potrzebuje tanich roboli do
        czarnej roboty, czyli nas Polaczkow. co mysleliscie ze bedzie jak wam kwach
        obiecal, ze unia to mikolaj i wam da?
        • Gość: sailor STAWKI W HOLANDII czyli rob robolu i biez grosiki IP: *.client.comcast.net 17.02.05, 19:33
          robota nielekka na statku to nie 8 godzin i do domu a zasuw caly czas, weekendy
          swieta i wigilie. miesiac robisz ale nastepny miesiac lezysz wiec z tego 1200
          euro netto zostanie Ci polowa miesiecznie srednio. Dolicz te dojazdy do Polski
          z Holandii raz w mcu (bus kosztuje cos z 150 euro), dolicz polski zlodziejski
          ZUS dolicz ubezpieczenie. Holender roboty by takiej nie wzial bo on ma lepiej
          na zasilku i za to marne 1500 na 2 mce brutto to by sie wogle nie utrzymal.
          a jeszcze Ci sie walic zachce to dzwika w amesterdamie to wezmie 100 euro za
          numer. a moze miesiac w celibacie zyc na tym ich statku?
          A na koniec - Czy wierzysz, ze polaczkom dali te same stawki co swoim?
          • Gość: f. Re: STAWKI W HOLANDII czyli rob robolu i biez gro IP: *.riz.pl 17.02.05, 19:52
            ciagle: 1100 euro na reke + te 700 zl netto za drugi miesiac = to jakies
            5100 zl na dwa miesiace, czyli ponad 2500 zl za miesiac.

            znajdz tym ludziom robote za tyle w Polsce... A co pwiedziec o tych ktorzy jej
            w ogóle nie mają.

            Jesteś typowym narzekaczem, ja sie ciesze ze sie otwarla taka mozliwosc.
          • Gość: Wyspiarz Alez ty durny sailor IP: *.in-addr.btopenworld.com 17.02.05, 21:08
            To lepiej siedziec w Polsce na bezrobociu za 415 zl miesiecznie tak?
            A co do stawek to sie mozesz zdziwic.
            Ja sam pracuje w jednej z Angielskich firm - jestem tu programista i zgarniam
            miesiecznie 1660 funtow - necikiem kolego. Swoja droga jestem tu jedynym
            Polakiem (w tej firmie) i zarabiam najwiecej z posrod wszystkich pracownikow
            zaraz po glownym kierowniku. Wiec nie pie...ol o tym ze Unia E jest zla.

            I co mi teraz powiesz krzykaczu narzekaczu?
            Unia jest zla ale dla takich niedo...bow jak ty ktorzy nic innego nie umieja
            jak tylko narzekac.
            A teraz pie....nij sie monitorem w leb.

            Marynarze pojada - na wstepie dostana 1500 a za rok beda zarabiac juz 2000 a ty
            dalej bedziesz siedzial i biadolil jaka to Unia jest zla.
            Daremny jestes
            • Gość: SAILOR Re: Alez ty durny sailor IP: *.client.comcast.net 17.02.05, 22:35
              Zarabiasz 1660 miesiecznie i sie cieszysz - twoi koledzy prawdziwi wyspiarze
              (co sie tam URODZILI, bo ty uwazasz sie za wyspiarza pelna geba a jestes tylko
              polskim wyrobnikiem w unii) zapytaj, ile zarabiaja. Jak bylem w londynie to
              bulilem 1100 euro za mieszkanie w srodmiesciu wiec nie rozumiem co to za
              majatek te 1660 i na co to wystarcza. Przeliczaj sobie na zlotowki i ciesz sie
              ile zgarniasz ale pytanie brzmi, ile masz na koncie bo to sie tak naprawde
              liczy. Mozesz za taka pensje zacisnac pasa, zyc w piwnicy i jesc byle co i
              zaoszczedzic max 10K rocznie. Za 10K to w polsce sobie pozyjesz ale w swojej
              wyspie to mieszkanie kosztuje 300 wiec zapomnij ze kiedykolwiek bedziesz zyl na
              poziomie miejscowych. byles i bedziesz wyrobnikiemm tyle tylko ze szczesliwym,
              ale sie opamietasz za kilka lat. bo niby zarabiasz duzo, ale za pare lat sie
              okaze ze ile masz? ze nie masz nic. a mlodosc minela.
              • Gość: Wyspiarz Re: Smutny jestes sailor IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.02.05, 10:43
                Za pare lat kolego to ja kupie tutaj dom i go wynajme - wynajem pokryje moj
                kredyt na dom i jeszcze przyniesie dochod. Mieszkac tu na stale nie ma zamiaru
                bo pochodze z Bielska-Bialej - gory lasy i jeziora. Mlodosc swoja dosyc
                intensywnie przezylem i w Bielsku i w Krakowie na studiach takze bawic sie do
                upadlego juz nie musze - choc i to zdaza mi sie od czasu do czasu. Nie wiem
                jakim cudem ale lunche spedzam w restauracjach - w koncu wydanie 5,5 funtow
                dziennie na lunch nie jest problemem wiec byle czego nie jadam a w kazdym badz
                razie nie roznie sie od brytyjczykow w tym co jem. Jesli chodzi o owoce czy
                warzywa to dobrze wiesz ze jest ich tu mnostwo i tanie jak barszcz - trzeba
                tylko wiedziec gdzie kupic - np 8 grapefrutow = 1 funt. 1 kg mandarynek = 50 p
                2 kg bananow = 1 funt itd wiec to sa smieszne pieniadze. Wynajalem caly dom i
                podnajmuje go innym ludzia, mieszkam nie w piwnicy a w najladnieszym pokoju w
                domu a za swoj wynajem place 25 funtow tygodniowo gdzie inni placa 55.
                Odkladam 12K rocznie. Jak kupie dom to zostane tu jeszcze 5-6 lat a pozniej
                buduje sie w Polsce - dzialke juz kupilem - kosztowalo mnie to 4 miesiace mojej
                pracy :) - niektorzy w Polsce odkladaja latami na dzialke. Dom w Londynie sobie
                zostawie bo wynajem tutaj to doskonaly biznes i wtedy moge pracowac w Polsce za
                2000 PLN bo drugie tyle przyniesie mi moj dom w Londynie. Po 25 latach dom
                stanie sie moja 100% wlasnoscia skoro dzis kosztuje 250 tys to ile za 25 lat?
                Wtedy tez nie bede musial splacac za niego kredytu wiec za wynajem dostane
                jakies 1500 funtow miesiecznie (w dzisiejszych pieniadzach) - sam przyzmasz ze
                to calkiem fanjna emeryturka.

                I tylko tyle mozliwosci mam na dzien dzisiejszy a to dopiero poczatek - moze za
                rok lub 2 otworze tu firme. To miasto w odroznienu od innych miast w Polsce
                doje ogromne mozliwosci jest tutaj ogromny rynek zbytu i wystarczy miec pomysl
                a sukces murowany.

                Gdybysmy nie byli w UE siedzialbym w Krakowie czy Bielsku a w najlepszym
                wypadku Warszawie i zaracharowywal sie tak jak moi koledzy po to zeby uzbierac
                na mieszkanie albo siedzial bym z rodzicami w domu po to by zaoszczedzic na
                wynajmie, a jak juz bym wynaja to bylbym w stanie odlozyc 15 kZL rocznie.
                Tu po dwoch latach pracy - moglbym zabrac pieniadze wrocic do Polski kupic
                mieszkanie "od tak" i patrzec na moich kolegow jak sie szczypia zeby wyjsc ze
                mna na piwo bo maja kredyty do spacenia.

                Dalej uwazasz ze UE jest bee?
                Pozwol ze Ci odpowiem - jest zla dla tych co nie umieja wykorzystac szansy i
                dla tych co w oczy kole sukces innych. Na tym jedynie polega zlo uni. Niestety
                nie wszyscy umieja sobie dac rade, ja widzialem takich wielu. Przyjezdzali i
                wracali bez pieniedzy bo nie potrafili sie odnalezc, niemalze plakali za
                Polska. UE nie jest dla nieudacznikow kolego.

    • ben_shaprut Przy tamtejszych cenach 1600 euro to kpina! 18.02.05, 09:26
    • Gość: gosc Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 09:45
      a co z mechanikami czy sa potrzebni i czy tylko j niemiecki .
      • Gość: Byly Przemytnik :- Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: *.access.telenet.be 03.03.05, 16:31
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > a co z mechanikami czy sa potrzebni i czy tylko j niemiecki .

        W zegludze srodladowej nie ma mechanikow. Male przeglady wykonuje marynarz.
        Reszte robi Service.

        Interesujace dla mlodych ludzi.
        Plusy to ubezpieczenie, sa placeni rowniez za te cztery tygodnie w domu (wydaje
        mi sie, ze to jest placone jako bezrobocie, w artykule nic nie pisze). Nauka
        jezyka. Dziwie sie jedynie dlaczego tylko niemiecki, kazdy Holender zna
        angielski (chyba chodzi o strefe plywania, Niemcy).
        Minusy: z Holendrami trudno sie pracuje. Brak mozliwosci awansu i wyzszych
        zarobkow, jedynie roczne dopasowanie indeksu.
    • Gość: J.M.van Dijk Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: 62.45.22.* 04.03.05, 19:19
      firma w holandii i Praca w Hollandi
      www.polen.startkabel.nl
      www.polen-nederland.nl
    • Gość: robert Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 11:24
      Co wy chrzanicie ,pracuje na barze w holandii od 5 lat i nie znam ani jednego
      marynarza co by potwierdził wasze bzdury.Osoba pisząca ten materiał powinna
      przeprowadzić wywiad,bary to pływajace obozy pracy , gdzie przepisy
      bezpieczeństwa i prawa pracy nie istnieją,polacy,czesi,słowacy bo ich jest
      najwięcej są traktowani jak niewolnicy.Zarobki nie spotkałem ani 1 marynarza który
      by zarobił więcej niż 1200e.urlop rzadko bywa płatny ale nie o kasie chcę pisac
      to jest inna kwiestia .marynarze w holandi przynajmniej ci w rodzinnych firmach
      a tych jest zdecydowanie najwięcej pracują po 120godz.tygodniwo i więcej, z 1
      dziennie przerwa a na burcie najczęściej pracuje 1 marynarz bo 2jest na urlopie
      powinno być 4
      piszę oczywiscie o barach po wyżej 100m.przepisy obchodzą musztrując tylko w
      papierach żony,dzieci,kochanki kogo tylko mogą.nawet jak są na barze to do śluzy
      czy ternminali napewno nie pujdą festować w dzień nie mówiąc o nocy .na dodatek
      traktują nas jak debili,idiotów za wschodniej granicy.prawie rok jak jesteśmy w
      uni europejskiej ale dla holendra i niemca zawsze będziemy głupimi polaczkami.
      mój e-mail robertchmielewski@wp.pl
      • Gość: krzys Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: 213.199.198.* 10.03.05, 10:39
        uihuhjio,l;kop
        • Gość: krzysztof Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: 213.199.198.* 10.03.05, 10:52
          Pracuje w austrii 15 lat i zapewniam wyspiarza eurooptymistycznych durni ze eu
          to nie klub polskich przyjaciol Oni potrzebuja glupkow ze wshodu a nie
          partnerow do pracy czy interesow Jesli wygladasz i zachowujesz sie normalnie to
          jestes podejrzany Tylko bezmozgowe glupki pijaki i obdartusy spelniaja ich
          pojecie o prawdziwym rpbotniku ze wschodu ktory bedzie tyral na okraglo za 4
          euro i o nic nie bedzie sie domagal
      • Gość: MARYNARZ Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 20:34
        Plywam juz ladnych kilkanascie miesiecy na barkach w Holandi glownie po
        Renie.Jeszcze nie slyszalem zeby zarobil tam polak czy inny wschodnio
        europejczyk wiecej niz 1200euro.Firmy rekrutujace zachecaja mozliwosciami
        podwyrzszania kwalifikacji...hahahahah nic smieszniejszego!!!Bedziesz plywal
        jako tani parob do usranej smierci i nic sie nie zmieni!No tak jest cos takiego
        jak wpisy rejsow do ksiazki marynarza,i po kilku latach oficjalnie mozesz
        zrobic kurs na sternika czy nawet pozniej na kapitana,ALE to jest tylko na
        papierze!!!Mozesz byc w papierach sternikiem ale i tak bedziesz plywal jako
        marynarz i tyle samo bedziesz zarabial!Oni nie potrzebuja ani nigdy nie beda
        potrzebowali sternikow bo Holendrzy ktorzy nas zatrudniaja rodza sie na tych
        swoich barkach i tam umieraja.Sa to ludzie z ktorymi jest ciezko zyc.Sa oni
        panami w tych swoich prywatnych wiezieniach zamknieci w stalowej klatce na
        wodzie i tak naprawde tylko tam sie czuja dobrze.Ludzie tacy jak my jestesmy
        dla nich parobami bez najmniejszego prawa glosu.Trafic na normalnego kapitana
        to jak wygrac w totolotka.Na statku spisz srednio 4-5h na dobe.Kazdy kto plywal
        wie o czym mowie.Lecz jakby na to nie patrzec nazywa sie to praca i ktos to
        musi robic.Jest okropnie ciezko i jeszcze bardziej niebezpiecznie.Nikt
        absolutnie nikt nie patrzy na jakies przepisy BHP a jak czegos nie zrobisz bo
        boisz sie o swoje zycie to poprostu wylatujesz taka jest prawda.Musisz byc
        czlowiekiem ktory ma w sobie DUUUUUZO pokory,bo nie ujedziesz 2 dni jak nie
        bedziesz umial zamknac buzi na kludke i przebolec najgorsze upodlenia.Zycze
        trafienia an dobrego kapitana i zadowolenia z pracy u holendra hahaha.
    • Gość: Wojciech Szymanek Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 19:04
      Chciałbym również się dowiedzieć o tej firmie ponieważ jestem już w wieku 50+ i
      żadna z naszych polskich agencji niechce ze mną rozmawiać.mam dwa zawody
      marynarskie jeden to oficer nawigator drugi to inżynier elektronik urządzeń
      pokładowych, język angielski bardzo dobrze w mowie i pismie jeśli można to
      proszę o podanie namiarów na ta firmę abym ja również się mógł załapać
      pozdrowienia i odwrotnie proszę na adres wojciech.szymanek@idea.net.pl
    • Gość: Marynarz Re: Praca dla marynarzy śródlądowych w Holandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 16:33
      Pomogę skompletowac i załatwić wszelkie dokumenty umożliwiające podjęcie pracy
      w charakterze marynarza. Oczywiście praca w Holandii, pełen legal,
      ubezpieczenie, itp...
      sam już tak pracuję.
      Kontakt: darius.OSL@interia.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka