Gość: laik
IP: *.toya.net.pl
02.10.05, 15:30
Skoro już zadaję banalne pytania, to pozwolę sobie podpiąć jeszcze jedno.
Czy jeśli skończyłam kierunek ekonomiczny, ale pracowałam po studiach na
stanowiskach handlowo-marketingowych, a nie stricte naukowo-ekonomicznych, to
czy jest sens startowanie w konkursie na administratora w dziedzinie
ekomomii, czy nie mam o czym marzyć i jedyne o co mogę się ubiegać to
stanowisko administratora publicznego? Czy są jakieś znaczące różnice w
możliwościach znalezienia ewentualnej posady w jednym i drugim wypadku?