Dodaj do ulubionych

Huzia na byłego

02.06.06, 00:28
Jak wspomniałem, kto chce mnie karcic za bufonade, besserwisserstwo,
mitomanie itd itp, niech robi to tutaj, nie zasmiecając innych wątków. Ja ze
względu na moją żyłkę sportową postaram sie przedstawic mój punkt widzenia, a
wszyscy inni, których nie interesują bzdurne dyskusje osobiste, będą mogli
omijać ten wątek.
Zobaczymy, kto jest na tyle dorosły, by sie zastosować do tych prostych
reguł.
Obserwuj wątek
    • paw_dady chetnie ;D 02.06.06, 00:34
      nie przesadzaj wszyscy cie kochaj - a szczegolnie anbxl i czak norris ;)
      • byly_eurokrata Re: chetnie ;D 02.06.06, 00:46
        wiem wiem, ale musze nieskromnie udawac ze niby nie wiem...;-)

        PS
        anbxl nie znam osobiscie, czak norris nie za bardzo jest w moim typie, ja jak
        zwykle marudze, taka moja natura
        • Gość: paw de toi no nie tylko marudzisz IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 02.06.06, 00:55
          w dodatku niedosypiasz jak rozumiem wyspisz sie jutro w biurze ;)
        • Gość: pavju byly dzien dziecka sie konczy IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 02.06.06, 01:06
          buuu trzeba bedzie sie umyc bo jzu po dniu dziecka ;D
      • Gość: michu57 Re: chetnie ;D IP: *.kom / *.os1.kn.pl 08.06.06, 12:04
        chuck norris kocha wszystkich (inaczej) ...
        • Gość: paff Re: chetnie ;D IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 08.06.06, 12:30
          bo czak mial ciezkie dziecinstwo - do szkoly pod gorke prawie jak an w Belgii ;D
    • gastonlemiel Re: Huzia na byłego 02.06.06, 01:45
      Wiedzialem, ze z ciebie egocentryk az boli, ale ze az taki... Przechodzisz sam
      siebie, tworzac oddzielny watek na forum epso na... swoj temat... Stary, wokol
      ciebie swiat sie nie kreci. A mnie, i zapewne wielu innym osobom szkoda czasu i
      energii na malo produktywne potyczki slowne z toba. Moim celem bylo zwrocenie
      ci uwagi na pewne kwestie (sztuka dla sztuki, jak bylo do przewidzenia
      reprezentujesz postawe typu: "co zlego to nie ja, ja chcialem dobrze. naprawde.
      uwierzcie"), ale przede wszystkim chcialem ostrzec obecnym w tamtym watku
      forumowiczow przed slepa wiara w slowa kogos, kto sie okresla mianem "bylego
      eurokraty" (sic!)
      • Gość: anbxl Re: do gasto IP: *.240.81.adsl.skynet.be 02.06.06, 07:24
        Wlasnie ta odpowiedzia udawadniasz,ze temat i osoba ciebie interesuje i to
        wlasnie ty chcesz przekonac do siebie-ja to tak odbieram czytajac temat z
        boku.Ja tez nie znam bylego,ale no wlasnie mam wrazenie,ze co niektorzy za
        wszelka cene chca mu dowalic (tak jak czasem mnie)Ludzie to jest forum-slowo
        pisane czasem inaczej interpretowane jakby chcial autor...Rozluznijcie sie-dzis
        piatek,dlugi w-e przed wami,a wiec milego w-e w sloncu
        • jakubsky Re: do gasto 02.06.06, 16:11
          dla kogo dlugi lykent dla tego dlugi uykent
          dla mnie ten tydzien sie zaczal w poniedzialek a skonczy po 22 lipca (nie nawiazuje tu starego swieta).
      • byly_eurokrata Re: Huzia na byłego 02.06.06, 07:30
        Ktoś nazwał mnie kiedyś na tym forum "niepoprawnym besserwisserem", uważam że
        to bardziej oddaje charakter mojej osoby niż "egocentryk".
        Ale przejdzmy teraz do Twojej motywacji: chciałeś ostrzec ludzi przed moimi
        wywodami, bo są merytorycznie nieproprawne, wręcz niebezpieczne. No cóż,
        najlepsza metoda na bessserwissera to UDOWODNIENIE mu, że nie ma racji, z tym
        że nie na zasadzie "nie masz racji, bo jesteś łysy".
        Więc do konkretów:
        - jeśli moje przypuszczenia (podkreślam słowo "przypuszczenia" a nie racje) co
        do sposobu sprawdzania prac w przedmiotowym konkursie były zupełnie błędne, to
        zamiast przestrzegac innych przed moimi bzudurami, napiasz jak było naprawde.
        Nie musisz przecież podawać żadnych nazwiski i tajnych szczegółów. Kilka osób
        nie zdało, chętnie by się dowiedziały, jakie były ogólne kryteria itd. Fakt
        skrytyktowania mojej osoby za niewiedze im tu nie pomoże
        - kariera w służbach językowych: na szczęście ktoś inny pracujący aktualnie
        jako tłumacz w komisji napisał tu parę miesięcy temu "odwalasz kawał dobrej
        roboty, bo tłumacze bardzo niechętnie dzielą się informacjami". Czemu nie
        sypniesz garścią konkretów zamiast zajmować się psychoanalizą mojej osoby? To
        też bardziej pomoże innym niż Twoje "ostrzeżenia" przede mną. Jest kilka
        prostych pytań, na które żaden tłumacz z komisji jakoż nie raczył odpowiedzieć,
        a nie są one trudne:
        - ilu tłumaczy-urzędników pracuje obecnie w komisji, ilu na kontraktach
        - jaka jest planowana DOCELOWA ilość etatów dla urzędników
        Ostatnio ktoś miał pytanie dotyczące Luksemburga, bo dostał kontrakt na
        tłumacza. Ciekawe, że jeśli chodzi o wakaty administracyjne, to na tym forum
        jest szereg osób np. epsotek albo chociażby nawet taka wyśmiewana anbxl, które
        dzielą się wszystkimi posiadanymi informacjami, żeby BEZINTERESOWNIE pomóc
        innym, Ty natomiast brzydzisz się moim zarozumialstwem, ale sam np. za bardzo
        konkretnej pomocy w postaci przydatnych i rzetelnych informacji nie udzielasz

        I tak generalnie: miliony osób piszą bloga, bo mają takie hobby. Ja nie mam
        talentu literackiego, więc piszę takie czy inne posty. Kto chce, niech czyta,
        kto nie, ten nie. Jak ktoś uważa, że piszę bzdury, proszę rzucać argumentami a
        nie domniemaniami co do osoby.
        I na sam koniec: wbrew temu, co pewnie obiecują sobie niektóre osoby typu
        kapitan / tommi, mnie te osobiste wycieczki mało wzruszają w tym sensie, że
        płaczę jak mnie ktoś zbluzga, wręcz przeciwnie, nakręca to tylko moją żyłkę
        sportową.
        • Gość: stuzia Re: Huzia na byłego IP: *.cec.eu.int 02.06.06, 09:12
          A ja znam bylego i potwierdzam, ze to fajny gosc i wie co mowi. Jak w koncu tu
          powroci w "glorii i chwale" to bedzie jeszcze wiecej dobrego Epsiego
          towarzystwa.
          Hawk.

          P.S nie czytalam waszych 134 postow ale musialo byc goraco!
          • Gość: Jacek Re: Huzia na byłego IP: 212.190.74.* 02.06.06, 09:53
            Oczywiscie, ze wie co mowi i gdyby wszyscy sie w taki sposob prezentowali to by
            bylo forum naprawde na niezlym poziomie. Niestety kilka egzemplarzy wszystko
            potrafi spieprzyc.
            Bylego nigdy nie widzialem, nie gadalem, znam jedynie z jego wypowiedzi na
            forum.
        • Gość: mczapl Od admina :) IP: *.dsl.scarlet.be 02.06.06, 09:59
          Drobna uwaga - jezeli ktos czuje sie poruszony krytyka na swoj temat i uwaza,
          ze jakis post jest ponizej krytyki - niech wysle maila do mnie (najlepiej na
          sluzbowego mczaplicki@europarl.eu.int, bo szybciej odbiore). Niestety nie
          jestem w stanie czytac wszystkich watkow i reagowac live...

          PS Byly - ten post nie jest skierowany bezposrednio do ciebie, skoro krytyka
          sie ciebie nie ima.

          PPS "Niepoprawnym besserwisserem" okreslil cie Lezsek.

          PPPS Nie znam Bylego osobiscie (czas to nadrobic), ale 60% informacji, ktore
          podaje sa naprawde pozyteczne. Reszta to opinie...
        • Gość: antykap Re: Huzia na byłego IP: 212.190.74.* 02.06.06, 11:50
          >osoby typu kapitan / tommi

          tak, wiemy dobrze ze to jedna i ta sama osoba.
          • tomi_22 Re: Huzia na byłego 02.06.06, 12:00
            Gość portalu: antykap napisał(a):

            > >osoby typu kapitan / tommi
            >
            > tak, wiemy dobrze ze to jedna i ta sama osoba.

            Sluchaj, smrodziarzu jeden, a skad wiemy, ze Kapitan to nie TY, teraz rzucajacy
            cien na innych? Co nie podaba ci sie, ze olalem to forum sikiem prostym?
            • mczapl Re: Huzia na byłego 02.06.06, 12:06
              Tommi - ja wiem kto to jest kapitan.

              I wiem rownie dobrze, ze ty nie olales tego forum, bo zbyt szybko
              odpowiedziales na tego posta. Jestes po prostu jak wiele innych osob, ktore
              czyta, ale z rzadka sie wypowiada...
            • Gość: antykap Re: Huzia na byłego IP: 212.190.74.* 02.06.06, 12:10
              jak bys olal to by cie tu nie bylo i to tak szybko.
              a prosty to jest twoj jezyk, taki sam prosty ja i kapitana.
              • tomi_22 Re: Huzia na byłego 02.06.06, 12:17
                Co do Kapitana to nie wypowiem sie - obiecalem kiedys ze nie bede krytykowal i
                trzymam sie tego.

                Co do tego co napisales. Jedyny prostak jakiego tu widze to Ty. Moze popatrz w
                lustro to tez go zobaczysz?

                Ja nie mowilem, ze nie czytam, czytam owszem, ale prawie sie juz nie udzielam,
                bo nie ma po co.

                I przestan bic piane, bo cie reka bedzie bolala.
      • Gość: santiago Re: Huzia na byłego IP: *.28.107.244.coditel.net 08.06.06, 01:57
        Czolem Byly! Wiedzialem, ze sie udzielasz na forum, ale nie wiedzialem, ze
        jestes az tak kontrowersyjna postacia ;) Tu twoj kolega z bylej pracy
        (zgadniesz, ktory?). Wszedlem bodaj po raz 4 na forum, a tu wielka afera na 140
        postow z twoim udzialem. Wiem, ze w sukurs przychodzic ci nie musze, ale to
        ciekawe, jak niektorzy na opak odbieraja twoje informacje i wyciagane przez
        ciebie wnioski. Poza tym, iz mam nadzieje, ze ponownie przyjdzie nam pracowac w
        jednym zespole, to pragne wyrazic podziw dla twojego zaangazowania
        w "informowanie o Europie" na tym forum ;)

        Ide spac, bo jutro trzeba budowac Europe, a ja tu sie zaczytalem w tasiemca na
        temat twojej podlej natury ;)
        • Gość: byly_eurokra Re: Huzia na byłego IP: *.netcologne.de 08.06.06, 06:17
          kurde, teraz jestem rozszyfrowany do konca ;-). Pewnie sie niezle ubawiles
          czytajac oceny mojej osoby przez ludzi, ktorzy mnie w ogole nie znaja. Ale nie
          ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo: wreszcie ktos bedzie w stanie
          potwierdzic, ze moja rezygnacja z oferty pracy w Luksemburgu to prawda.
          No przypuszczam, ze wiem, Sensibelchen, az tyle osob nie wchodzi w rachube...,
          ten nasz zespol nie byl az tak duzy. Dobra idz budowac Europe na szczeblu
          centralnym, ja na zasadzie subsydiarnosci (nie cierpie slowa pomocniczosc) lece
          zaraz budowac Europe na szczeblu narodowy.
          • Gość: santiago Re: Huzia na byłego IP: *.cor.eu.int 08.06.06, 11:30
            Dobrze mnie rozszyfrowales, to ja :) Oczywiscie potwierdzam niniejszym, ze
            oferta pracy w Luxie dla bylego to szczera prawda, a jego decyzja o powrocie do
            DE byla niezlym szokiem dla pracownikow hr, hehe.

            Dopuszczam istnienie "rownoleglych rzeczywistosci" w instytucjach UE, ale moja
            rzeczywistosc pokrywa sie z ta opisana przez bylego.

            Pozdro dla wszystkich
            • kapitan_ameryka Re: Huzia na byłego 08.06.06, 11:32
              Moja tez. Jak chcesz to zaraz zorganizuje grupe osob ktore potwierdza fakty.
              • byly_eurokrata Re: Huzia na byłego 08.06.06, 11:37
                oj kapitan kapitan, ciekaw bylem twojej reakcji.
                Niewazne, sprawe uwazam za zakonczona (i tak powroci na 2 miesiace, ale to mnie
                malo wzrusza)
                • kapitan_ameryka Re: Huzia na byłego 08.06.06, 11:40
                  Taki socjologiczny dowod: Jak nie miales opcji pracy to byles krytyczny, ale
                  jak sie pojawil cien nadzieji to jestes jedna z najbardziej aktywnych osob na
                  forum. Sam sobie to zinterpretuj.
                  • Gość: misza52 Re: Huzia na byłego IP: *.polskieradio.pl 08.06.06, 11:51
                    Byly, mam nadzieje, ze ty i Santiago to dwie rozne osoby.
                    • byly_eurokrata Re: Huzia na byłego 08.06.06, 11:57
                      no ludzie bez przesady, można na mnie wieszać różne psy, ale ja od początku
                      NIGDY nie napisałem ani jednego postu pod innym nickiem niż "byly_eurokrata".
                      Nie będę reagował na dalsze uwagi kapitana w tej samej sprawie, bo robi się to
                      nudne.
                      Inni już sami muszą zadecydować czy chcą mi wierzyć czy nie. Ich sprawa, ja tam
                      przedstawiam swoje opinie i zawsze mówię, jak ktoś uważa, że bzdura, niech nie
                      czyta i spokój.
                      I to by było na tyle, bo znowu się zrobi bezsensowny wątek na 150 kawałków....
                      • Gość: asiunia Re: Huzia na byłego IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 08.06.06, 18:44
                        byly_eurokrata napisał:

                        >od początku NIGDY nie napisałem ani jednego postu pod innym nickiem
                        >niż "byly_eurokrata".

                        Taa?? A to co?:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=33431027&a=33681152
                        A to?:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=42115089&a=42341454
                        Zjebka Ci sie nalezy! ;P


                        • Gość: byly_eurokrata Re: Huzia na byłego IP: *.netcologne.de 08.06.06, 18:47
                          asiuna, ty jakas mata hari jestes czy co? ;-) Na miliony moich postow dwie
                          jakies durne pomylki, ja nie pierwszej mlodosci, alzheimer czasami czlowieka
                          chwyci, to sie drugiego czlonu swojego nicka zapomni.

                          A tak btw, takie niewinne wrazenie robi, a kurde teczke na mnie zalozyla i
                          informacje zapisuje!!!!
                          • Gość: asiunia Re: Huzia na byłego IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 08.06.06, 19:03
                            > A tak btw, takie niewinne wrazenie robi

                            Dobrze, ze Ci sie tak wydaje... ;P
                            pzdr.
              • Gość: santiago Re: Huzia na byłego IP: *.cor.eu.int 08.06.06, 11:56
                Hihi, ani ja ani byly nie musimy tutaj niczego udowadniac. Jednak jesli sa
                osoby, ktore na powaznie zastanawiaja sie, czy wypowiedzi bylego nie sa wyssane
                z palca, to moge im pomoc w decyzji, a wobec tak absurdalnego ataku ze strony
                pewnych osob przejsc obojetnie nie mialem ochoty. Na tym koncze, gdyz i tak
                pewnie niektorzy pozostana przekonani, ze zostalem wynajety przez bylego, albo -
                co gorsza - sam jestem bylym ;)

                BTW A kolega byly moze za bardzo wzial do siebie te niewybredne komentarze na
                swoj temat, lecz ja nie znam dynamiki tej grupy i moze kto sie lubi, ten sie
                czubi ;)
                • kapitan_ameryka Do Santiago 08.06.06, 12:05
                  Gość portalu: santiago napisał(a):

                  > BTW A kolega byly moze za bardzo wzial do siebie te niewybredne komentarze na
                  > swoj temat, lecz ja nie znam dynamiki tej grupy i moze kto sie lubi, ten sie
                  > czubi ;)

                  No ja akurat kilkanascie razy co najmniej napisalem, ze w sumie to go lubie.
    • kapitan_ameryka Re: Huzia na byłego 02.06.06, 10:13
      Drogi Byly... Ty mnie zle odbierasz. Ja tak naprawde bardzo cie lubie.
      Potrafisz zwykle ciekawie pisac - na rozne tematy - posiadasz jakies tam
      poczucie humoru (vide: slynne wejscie do knajpy w Warszawie w dresie i machanie
      kartami kredytowymi hehehe), i rozne inne wczesniejsze "przypadki"

      Jednak, jest pewne ALE. Ja juz to napisalem, nie potrzebnie
      przyprawiasz "ideologie" do pewnych faktow. Tylko tyle.

      Pozdrawiam,
      Kapitan.
      • Gość: mczapl Od Admina IP: *.dsl.scarlet.be 02.06.06, 10:17
        Kapitanie - ja tez ciebie lubie, ale lubie cie bardziej, gdy piszesz w tonie
        bardziej rzeczowym jak w tym watku, niz w tonie emocjonalno-inwektywicznym, jak
        kilkunastokrotnie w watku o 136 postach...
        • kapitan_ameryka Re: Od Admina 02.06.06, 10:26
          Gość portalu: mczapl napisał(a):

          > Kapitanie - ja tez ciebie lubie, ale lubie cie bardziej, gdy piszesz w tonie
          > bardziej rzeczowym jak w tym watku, niz w tonie emocjonalno-inwektywicznym,
          jak
          >
          > kilkunastokrotnie w watku o 136 postach...

          Nawet super-hero moze miec "gorszy" dzien, no nie? ;)
          • Gość: mczapl Re: Od Admina IP: *.dsl.scarlet.be 02.06.06, 10:33
            Dobrze, ze to przyznajesz. Szczerze mowiac mialem duze watpliwosci, czy nie
            poobcinac paru twoich ostatnich postow. Tym razem ujdzie ci to na sucho, ale
            wiedz, ze nastepnym razem nie bede taki poblazliwy. Wyluzuj czasami i pisz co
            drugi inwektyw i jezeli juz musisz kogos zwymyslac, to zaczerpnij do
            literatury. Moglbys na przyklad sporo zaczerpnac od Galczynskiego...
            • kapitan_ameryka Re: Od Admina 02.06.06, 10:35
              Gość portalu: mczapl napisał(a):

              > Moglbys na przyklad sporo zaczerpnac od Galczynskiego...

              Tak moge w zamian za rozmowe, dac w "Gal..e" :)))
              • Gość: mczapl Re: Od Admina IP: *.dsl.scarlet.be 02.06.06, 10:42
                :)

                jeszcze troche i beda z ciebie ludzie ;))
                • kapitan_ameryka Re: Od Admina 02.06.06, 10:47
                  Taaa. Ale literatury nie bede cytowal. Wiesz, teksty pisane przez "wieszczy"
                  i "slawy" czesto moga byc interpretowane na zbyt wiele sposobow. Nie chcial
                  bym, zeby ktos sie, no nie wiem, bardzo obrazil czy cos... Staram sie mowic
                  wprost, uzywac bardzo prostego jezyka - takiego zeby KAZDY zrozumial.
                  • Gość: mczapl Re: Od Admina IP: *.dsl.scarlet.be 02.06.06, 10:54
                    Po prostu uzywaj parlamentarnego jezyka. Ale nie tego z Wiejskiej...
                    • kapitan_ameryka Re: Od Admina 02.06.06, 10:57
                      Gość portalu: mczapl napisał(a):

                      > Po prostu uzywaj parlamentarnego jezyka. Ale nie tego z Wiejskiej...

                      A ten tu jest niby inny? A pamietasz Boskiego "Silvio" i slynnej propozycji dla
                      jednego Pana, objecia roli "Kapo" w pewnym filmie?
                      • Gość: mczapl Re: Od Admina IP: *.dsl.scarlet.be 02.06.06, 11:06
                        Pamietam, bo przeciez w PE pracuje.

                        A wiesz, ze teraz tego samego Martina Schulza nasza kochana Liga chce pozwac do
                        sadu w Brukseli?
                        • ma_wi99 Re: Od Admina 02.06.06, 11:09
                          Powiem Wam, chlopaki
    • Gość: Bruxa1 Re: Huzia na byłego IP: *.cec.eu.int 02.06.06, 10:54
      Daję punkt za nowatorstwo i dobre chęci rozruszania forum. Jest to najciekawszy
      wątek jaki się pojawił od dobrych kilku tygodni. Nic się nie dzieje, bo Ci co
      mogli, to są daleko stąd na urlopach, a Ci co zostali są bliźsi hibernacji niż
      letnich szałów (dziekujemy ci, klimacie brukselski).
      • Gość: misza52 Re: Huzia na byłego IP: *.polskieradio.pl 02.06.06, 11:06
        Byly, mnie czasami denerwuja twoje teksty, zwlaszcza kiedy przemycasz w nich
        uwagi o swoim niespodziewanym acz zasluzonym awansie, czy supernowoczesnej
        komorce. Ale co dziwniejsze, i tak je czytam, myslac pewnie, co on tam znowu
        wymyslil.
    • kontraktowiec Re: Huzia na byłego 02.06.06, 15:30
      Byly !
      A ja Cie pochwale
      za skuteczne reagowanie na glupoty
      tzw Pawia !
      • kapitan_ameryka Re: Huzia na byłego 02.06.06, 15:52
        kontraktowiec napisała:

        > Byly !
        > A ja Cie pochwale
        > za skuteczne reagowanie na glupoty
        > tzw Pawia !

        Kumoterstwo...
        • byly_eurokrata Re: Huzia na byłego 02.06.06, 15:54
          kapitan nie licz na to, ze na merytorycznym wątku będę ci odpowiadał, tutaj
          możemy dalej prowadzić bezsensowną dyskusje, jak się zrobi 130 postów, nikt nie
          będzie musiał przynajmniej tego czytać.
          Więc co dziś masz do zaoferowania, tylko proszę nie odgrzewać wczorajszego, bo
          nawet tu mi się nie będzie chciało odpowiadać
          • kapitan_ameryka Re: Huzia na byłego 02.06.06, 16:01
            A nie wydaje ci sie, zesmy troche to forum "rozruszali"? ;)
    • Gość: byly_eurokrata Send me money not compliments ;-) IP: *.eplus-online.de 08.06.06, 12:10
      ..jak mawiali starożytni rzymianie. Idę teraz do kantyny, tak więc moi oponenci
      maja czas na wymyślenie paru nowych teorii na temat mojej osoby...;-) Tylko
      prosze coś oryginalnego a nie odgrzewanego (odgrzewane będzie i tak na obiad u
      nas jak znam życie)
      • Gość: ja Re: Send me money not compliments ;-) IP: *.w82-123.abo.wanadoo.fr 08.06.06, 12:13
        byly, do kantyny powiadasz? ty mundurowy jestes?
        • Gość: ja Re: Send me money not compliments ;-) IP: *.w82-123.abo.wanadoo.fr 08.06.06, 16:48
          z ta kantyna, to tak sobie, bo tlumaczowi nie przystoi.
    • Gość: paff no do dowalmy lysemu !!! IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 08.06.06, 12:31
      powod zawsze sie znajdzie ;D

      Ze swojej strony dodam ZA SOCZEWKI
      • Gość: ja Re: no do dowalmy lysemu !!! IP: *.w82-123.abo.wanadoo.fr 08.06.06, 16:47
        dowalaj, jak chcesz, popros, zeby zdjal soczewki i cwicz cela w soczewki.
        • Gość: paff Re: no do dowalmy lysemu !!! IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 08.06.06, 23:24
          to dobre ;) w sumie to chodzilo o obiektyw aparatu ale niech lysemu bedzie
          niech zdejmie soczewki ;D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka