jakubsky
09.06.06, 13:08
Dwie krotkie opowiesci, poniekad ze saba zwiazane.
1. ostatnie 2 tygodnie spedzilem w niemczech, ale bylem tak zajety, ze nawet nie docieralo do mnie, ze jakies mistrzostwa sa, owszem, cos, gdzies ktos mowil, ze ma byc, wiec, ale o szczegoly to nie do mnie. Owszem, widzialem, ze flagi w oknach, i wszedzie gdzie sie da kwitnie handel gadzetami, a postawa moralna jak przed wojna (znaczy sprezamy sie, dzielni i gotowi), dopiero wczoraj w pociagu jakas babeczka pyta sie komu kibicuje... Nie wiem kto gra, odpowiadam, bo naprawde nie wiem, wiem tylko, ze jakas egzotyka jest w naszej grupie i niemcy. ale wiecej nic. A to juz dzis... niemniej w przyszlym tygodniu zapewne rusze w kierunku niemieckiej granicy, to zobacze co i jak, na pewno bede przez Kolonie przejezdzal, a moze Lux. Nie wiem jeszcze.
2. Poniewaz jezdze w te i z powrotem do tego Dojczlandu, to bede znow tam jechal. A w miedzyczasie skonczy mi sie waznosc mojego ID. Wiec ide dzis rano do gminy, i mowie, wyjezdzam, dajcie nowe, albo przynajmniej przedluzcie stare. Konczy sie 16 Juni, wiec za tydzien. Przedluzyli. Do 18. Tez Juni.
Debile... Jednemu murzynkowi, co ze mna stal w kolejce jak to powiedzialem, to nie wiedzial czy ma sie smiac, czy plakac.
nie prosze o komentarz, ale, do cholery, jak juz jestem, to co baranom zalezy aby dac ten papier. Biurwy i debile...