Dodaj do ulubionych

jak walczyc z tepota Bialostocko-Siemiatycka ?

IP: *.ulb.ac.be 30.08.06, 13:24
jak zapewne wiekszosc z Was wie, dzieki naszym rodakom z pn-wsch czesci naszej
wspanialej Ojczyzny wizerunek Polakow w Belgii jest mocno nadszarpniety.
Przykladow mozna by mnozyc, ale ten szczegolnie mnie zirytowal. Jadac kilka
dni temu autostrada E-40 BRX-Sterrebeek godz.17:45 (oczywiscie duzy ruch)
zauwazylem stojace stare BMW na skrajnym lewym pasie (polowa samochodu na
jezdni, druga polowa na srodkowym pasie zieleni) obok ktorego stoi gosc i sika
(na tenze pas zieleni). Rejestracja? oczywiscie BSI ...!
Proponuje tego nie komentowac (bo nic to nie zmieni) tylko jesli ktos ma
pomysly jak zwalczac tego typu tempote to niech sie podzieli bardzo prosze
Obserwuj wątek
    • Gość: 1972 no wlasnie..... IP: *.ulb.ac.be 30.08.06, 13:28
      ....a ktos na jednym z watkow nie dawno sie dziwil ze mu zniszczyli PL tablice
      rejestracyjne, nie dziwie sie ze nas nie lubia !
    • Gość: konik Re: jak walczyc z tepota Bialostocko-Siemiatycka IP: *.upc.chello.be 30.08.06, 13:29
      niesety na to nie ma ratunku!!!! Zreszta bedziesz musial sie przyzwyczaic (
      borykam sie z tym od 7 lat ), bo jeszcze wiele takich i innych popisow
      zobaczysz tutaj. Zapraszam do tramwaju, do parku, itp: mozna swietnie tam
      podszkolic wspaniala lacine. Przykre, ale niestety prawdziwe!!
    • Gość: gosc Re: jak walczyc z tepota Bialostocko-Siemiatycka IP: *.access.telenet.be 30.08.06, 13:29
      Napisz do anbxl,niedlugo bedzie radna i znajdzie sposob na poprawe wizerunku Polakow w BRX (bo w
      calej Belgii jeszcze nie jest tak zle,fakt ze ryzyko napotkania panow Waldkow czy Kaziow z BI jest
      mniejsze poza stolica ;) )
      • Gość: anbxl Re: jak walczyc z tepota Bialostocko-Siemiatycka IP: *.23-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.08.06, 21:01
        Napisz do anbxl,niedlugo bedzie radna i znajdzie sposob na poprawe wizerunku
        Polakow w BRX (bo w
        calej Belgii jeszcze nie jest tak zle,fakt ze ryzyko napotkania panow Waldkow
        czy Kaziow z BI jest
        mniejsze poza stolica ;) )


        Szanowny gosciu bawisz sie w adwokata,oj takowego nie chcialabym :-))),a^pewnie
        rozczaruje ciebie wcale radna nie zamierzam byc tylko zachowac swoja
        dotychczasowa funkcje spoleczna i ponownie zasiadac w radzie prowincjalnej,w
        ktorej obecnie z obcych jestem ja,jeden murzyn i jeden z pochodzenia
        Algierczyk,a reszta Vl,a wiec to nie BXL tylko VL Brabant z siedziba w Leuven i
        tam naprawde dzieki swojemu uporowi moge cos osiagnac,a czasem dyskusje sa
        naprawde ostre................
        Co do mojego zdania na w/w temat to...............nie cierpie wrzucania
        wszystkich do jednego worka.Jestem tu od 16 lat i zapewniam ciebie (autora
        tematu)ze bylo gorzej,a od kilku lat jest lepiej,bo sporo ludzi ma legalny
        pobyt.Pracujac jako tlumacz dla zandarmerii i w komisji regularyzacji naprawde
        bardzo czesto wstydzilam sie za swoich rodakow gdzie wiekszosc pochodzila ze
        wschodniej granicy,ale...............nawet na tym forum poznalam super
        sympatyczne i inteligentne osoby z tamtych stron.Tak w Belgii mamy Bialystok,w
        Chicago Monki,a w Berlinie pol Gorzowa,we Wloszech Lublin i Wroclaw,w Hamburgu
        podobno wybrzeze,a to przez to,ze kiedys wyjechalo kilka osob i sciagnelo
        innych itd i to chyba bylo jeszcze za komuny,kiedy to kazdy mial w PL prace i
        najwieksze mety powyjezdzaly,no i mamy to co mamy.Ale kto by tu obrabial Belgow
        i eurokratow????Moi przyjaciele (eurokraci nie Polacy)maja panie do sprzatania
        i prasowania wlasnie z tamtych okolic juz od kilkunastu lat te same i sa super
        zadowoleni.Jest jedno czego nie cierpie,ze Polak Polakowi pomoze jak nie
        zaszkodzi (n/t moglabym napisac ksiazke)np handel praca na czarno,podkopywanie
        sie etc,a moja dewiza jest badz dumna z tego ze jestes Polka i pokazuj sie z
        jak najlepszej strony,a swoich zlych rodakow olej bo i tak swiata nie
        zmienisz...Po tej slynnej polskiej mszy za zamordowanego Joe proboszcz tak mnie
        wkurzyl tymi przeprosinami w imieniu calej spolecznosci polskiej,ze na
        szczescie w tutejszych mediach (gdzie tlumaczylam)udalo mi sie sprostowac,ze
        wielu Polakow potepia rodaka ale nie czuje sie wspolodpowiedzialnym i ....ku
        mojemu zdziwieniu dostalam gratulacje nawet od wlasnych wrogow.Pointa nie
        nalezy generalizowac i wyzbyc sie kompleksow
    • rethymnon1 czyzbym odczuwal tu nutke megalomanii? :-) 30.08.06, 13:53
      Zastanawiam sie nad sensem poruszania w ogole tego watku. Jedynym racjonalnym
      wytlumaczeniem (od ktorego robi mi sie niedobrze) jest fakt, ze autor postu
      chcial poczuc sie bardzie dowartosciowany na tle moze prostych, ale ciezko
      pracujacych tu ludzi z Siemiatycz. Jesli teraz czujesz sie, Kolego, lepiej to
      serdecznie gratuluje.
      • Gość: nimfa Re: czyzbym odczuwal tu nutke megalomanii? :-) IP: *.cec.eu.int 30.08.06, 13:59
        a moim zdaniem chodzi o to, ze ci prosci i ciezko pracujacy ludzie zachowuja
        sie nie jak prosci ludzie, ale jak prostacy i ostatnie zule.
        co innego czlokwiek prosty, a co innego prostak, w dodatku bezmozgowy.
        Czy potrafisz odroznic?
      • Gość: gosc czyzbym komus nadepnal na pln.wsch. odcisk :)? IP: *.ulb.ac.be 30.08.06, 14:04
        To ze ciezko pracuja fizycznie nie uprawnia ich do chamstwa, wulgarnosci,
        pijanstwa etc. i budowania negatywnego wizerunku Polakow wsrod obcokrajowcow.
        Fakt ze nikt tych ludzi nie nauczyl kultury nie jest dla mnie wcale powodem do
        dumy i radosci. Wrecz przeciwnie, napawa mnie ogromnym smutkiem i a to ze nie
        widze rozwiazania tego problemu jest dla mnie przygnebiajace.
        A propos "tematu" przepraszam wszystkich ludzi z Si i Bi ktorzy nie wykazuja
        takich zachowan - osobiscie znam niestety tylko 1-dna taka :(
        • Gość: Emilia2006 Re: czyzbym komus nadepnal na pln.wsch. odcisk :) IP: *.cec.eu.int 30.08.06, 14:19
          A mnie ciekawi na czym opieracie swoje sady. Jakies badania byly w ktorych
          konkretnie wyszczegolniono Siemiatycze i Bialystok jako zrodlo wstydu dla PL?

          Ogolnie wiele postow w tym watku smierdzi brakiem zastanowienia sie nad tym co
          sie mowi i pisze.

          A nota bene co mial facet zrobic jak musial? Wejsc na ruchliwa autostrade (bo
          jak tu napisane to byla godzina szczytu) zeby znalezc krzaczki? A moze TOiToi
          zamowic zeby bylo elegancko i na poziomie?

          Nie jestem z tych terenow o ktorych jest watek. To dla wyjasnienia.
          • do.ki Re: czyzbym komus nadepnal na pln.wsch. odcisk :) 30.08.06, 14:46
            Gość portalu: Emilia2006 napisał(a):

            > A mnie ciekawi na czym opieracie swoje sady. Jakies badania byly w ktorych
            > konkretnie wyszczegolniono Siemiatycze i Bialystok jako zrodlo wstydu dla PL?

            Czy zaobserwowanie nr. rejestracyjnego takiego zula robiacego bydlo nie wystarcza?

            > A nota bene co mial facet zrobic jak musial? Wejsc na ruchliwa autostrade (bo
            > jak tu napisane to byla godzina szczytu) zeby znalezc krzaczki? A moze TOiToi
            > zamowic zeby bylo elegancko i na poziomie?

            Nie, po prostu wytrzymac lub zjechac z autostrady. Zatrzymujac sie na
            autostradzie naraza siebie i innych. Nawet pekajacy pecherz nie uzasadnia takich
            szopek.
          • Gość: gosc Re: czyzbym komus nadepnal na pln.wsch. odcisk :) IP: *.ulb.ac.be 30.08.06, 14:46

            >>A mnie ciekawi na czym opieracie swoje sady. Jakies badania byly w ktorych
            >>konkretnie wyszczegolniono Siemiatycze i Bialystok jako zrodlo wstydu dla PL?

            rejestracje na samochodach nie klamia

            >>A nota bene co mial facet zrobic jak musial? Wejsc na ruchliwa autostrade (bo
            >>jak tu napisane to byla godzina szczytu) zeby znalezc krzaczki? A moze TOiToi
            zamowic zeby bylo elegancko i na poziomie?

            Rozumiem ze bedac na jego miejscu (jako kobieta) zrobilabys to samo....

            P.S.najblizszy zjazd z autostrady byl 3 min.jazdy samochodem.
            • Gość: Emilia2006 Re: czyzbym komus nadepnal na pln.wsch. odcisk :) IP: *.cec.eu.int 30.08.06, 14:59
              Wiesz moja pierwsza reakcja to byla ze ten samochod mu tam stanol i dalej nie
              dalo sie jechac.

              Przypadek jednego siusiajacego goscia to jeszcze nie powod zeby caly region i
              kraj osadzac.

              Bedac na jego miejscu i nie majac mozliwosci ruszenia sie ani do przodu ani do
              tylu tym samochodem z pewnoscia w sytuacji podbramkowej zrobilabym to samo.
    • Gość: mx8 Re: jak walczyc z tepota Bialostocko-Siemiatycka IP: 212.233.54.* 30.08.06, 14:16
      sam jestes tępy, ale ja nie zamierzam z toba walczyc.
    • Gość: ja nasze kompleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:16
      czemu my Polacy jesteśmy tacy zakompleksieni?
      ten ciągły strach przed tym jak nas osądzą inni (cudzodziemcy, głownie ci z
      Zachodu)
      że jakiś tam osobnik zepsuje nam opinię, jako Narodu w ogole

      czy np. tacy Belgowie uważają, że taki Dutroux zadział na szkodę całego
      spoleczenstwa i teraz swiat uwaza ich krajza siedlisko pedofilów
      albo ci z UK tymi ich kibolami

      nie zebym jakas sympatia palala do rzadzacej elity, ale reakcje dziennikarzy,
      komentatorów na wybryki naszych politykow granicza z jakas histeria, ciagle
      slysze 'co sobie swiat o nas pomysli' itp. swiat ma nas w dupie

      btw znajoma Francuzka z burzujskiej rodziny, majaca wszystko gdzies, jak miala
      potrzebe, to robila siku za otwartymi drzwiami, tam gdzie akurat udalo jej sie
      stanac w miescie (jedno z wiekszych w FR)I co? co ja obchodzily opinie?
      jezdzila kiedys w rajdach samochodowych, gdzie pewnie nikt tym sobie glowy nie
      zawracal

      • jakubsky Re: nasze kompleksy 30.08.06, 18:03
        przyklad z innej beczki, ale w temacie WC - i bynajmniej nie dotyczy ludzi z okolic Siemiatycz, ale wszystkich kolejarzy - maszynistow.
        Jak Waszym zdaniem, maja rozwiazac problem duzej i malej potrzeby?

        pozdrawiam



    • Gość: ja! Moze by tak bez uogolnien? IP: *.35-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 30.08.06, 15:48
      Mam prosbe: moze by tak bez uogolnien? To, ze jest tutaj bardzo duzo ludzi z
      tego regionu, to jeszcze nie znaczy, ze wszyscy sa tacy. Jestem tu juz troche
      czasu i z przykroscia musze stwierdzic, ze prymitywne zachowanie daje sie
      rowniez zaobserwowac u tych, co sie do tzw. ELYTY zaliczaja. Patrzac na naszych
      zachodnich sasiadow i robiac analogíczne porownanie mozna by stwierdzic, ze
      polska tepota w Niemczech pochodzi ze Slaska, co rowniez by bylo b. krzywdzace.
      Wiec moze by tak bez uogolnien!
      • Gość: Ania prosty wniosek na podsumowanie... IP: *.ulb.ac.be 30.08.06, 15:55
        na zadna glupote, jakielkowiek by narodwosci nie byla nie ma lekarstwa i zapewne
        nikt go nie wymysli ! nie ma co nad tym dyskutowac.
        • meduzaduza Re: prosty wniosek na podsumowanie... 30.08.06, 16:04
          ale b. polskie jest osądzanie ludzi po ich pochodzeniu geograficznym, z czyms
          podobnym trudno się spotkac w krajach Europy Zachodniej, np. takie cos jak
          niechęć tzw. rodowitych (obojetne czy rodzice byli szlachtą czy chlopo-
          robotnikami) Warszawiaków do przyjezdnych

          śmiac się chce, gdyby przenieść takie coś np. na Londyn, Paryż, NYC
          tam raczej patrzy sie w jakiej dzielnicy miasta ktoś mieszka, bo jest to w
          jakis sposób zwiazane z tym co osiagnął w życiu

          osądzanie wg regionów geo jest chyba strasznie prowincjonalne i dowodem
          na 'szerokie horyzonty' przedmówcy, jego braku pewności siebie i prymitywizmu
          • meduzaduza Re: prosty wniosek na podsumowanie... 30.08.06, 16:10
            czego mozna sie spodziewac po piszącym 'tempota'
          • imae Re: prosty wniosek na podsumowanie... 30.08.06, 16:12
            zapolemizowalabym. w POznaniu i Krakowie tez nie lubia przyjezdnych i zwalaja na
            nich wszystkie kleski (brud, balagan i chamstwo), a we wszystkich, jak sadze,
            krajach, nie cierpi sie tych ze "stolycy". i niewazne, czy to Paryz, Londyn,
            Berlin, czy Warszawa. w tej "milosci" i osadzaniu geograficznym jestesmy bardzo
            europejscy, ze nie powiem, swiatowi.
            • meduzaduza nie zgodze sie... 30.08.06, 16:19
              takiej silnej niechęci do przyjezdnych, jak w Warszawie, to malo gdzie
              uswiadczysz, jak i w niewielu stolicach mozna spotkac sie z tak roszczeniowa
              postawa jak u Warszawiaków, że przyjezdni zabieraja im prace
              bo przeciez sam fakt meldunku w stolicy powinien im tę pracę zapewnić czy tez
              stanowic ich atut
              nie wyksztalcenie, doswiadczenie itp.
              • Gość: paff Re: nie zgodze sie... IP: *.172-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.08.06, 19:05
                hy hy miales w wawce pdo gorke? to dziwne bo pare latek mieszkalem w Wawie a
                stamtad nei jestem. I nigdy nikt sie nie krzywil ze jestem 'z terenu'. Tylko
                Poznaniacy mieli niezasluzenie dobre zdanie o sobie ;P
                • meduzaduza Re: nie zgodze sie... 31.08.06, 10:05
                  Wiesz, ja przyjechalam do Wwy z Zachodniej Europy, z jednego z wiekszych miast,
                  gdzie pomieszkiwalam przez pare dobrych lat, stolica to byl dla mnie szok,
                  ale w innym znaczeniu niz dla ludzi, ktorzy przyjezdzaja z mniejszych miast
                  PL. (nie lubie brudu i smrodu, brzydote potrafie zrozumiec, uwarunkowaną
                  historycznie)
                  Miałam może pecha, ale spotkałam kilku Warszawiaków, najczesciej ze srednim
                  wyksztalceniem, bez znajomosci jezykow, ktorzy mysleli, ze zycie i praca w
                  takiej Wwie to szczyt moich marzen, raz uslyszalam nawet cos o zaczynaniu tu
                  kariery na mopie w McDo.
                  Raz wpadlam na forum Praca-Warszawa- nie polecam, nie wiedzialam, ze ludzie
                  potrafia byc tak beznadziejni
                  • Gość: paff Re: nie zgodze sie... IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.08.06, 13:26
                    meduzaduza napisała:

                    > Wiesz, ja przyjechalam do Wwy z Zachodniej Europy,
                    a sam przyjazd z ZACHODU robi kogos wielkim czy lepszym? polecam Londyn czy ew
                    Frankfura nad Menem (niedaleko 'olowka') syfu ciezko gdziekowleik znalezc w
                    Wawce.


                    > Miałam może pecha, ale spotkałam kilku Warszawiaków, najczesciej ze srednim
                    > wyksztalceniem, bez znajomosci jezykow, ktorzy mysleli, ze zycie i praca w
                    > takiej Wwie to szczyt moich marzen, raz uslyszalam nawet cos o zaczynaniu tu
                    > kariery na mopie w McDo.

                    widac pecha mialas. Mowiac o znajomosci jezykow o ile nie jestes tlumaczem jest
                    to tylko narzedzie komunikacji. EPSY np poza jezykami w zasadzie niczego nie
                    umieja no moze lac wode. I im sie tez wydaje ze to szczyt kariery niesamowite
                    podobienstwo nierpawdaz? ;o)


                    > Raz wpadlam na forum Praca-Warszawa- nie polecam, nie wiedzialam, ze ludzie
                    > potrafia byc tak beznadziejni

                    cos ty wpada na forum EPSO tu jest jeszcze fajniej ;o)
              • Gość: ze wsi A ja sie nie dziwie ............... IP: *.cec.eu.int 31.08.06, 11:14
                nie jestem z warszawy dla scislosci . przyjechalam do stolicy 8 lat temu z
                malej wioski i zaczynalam od zera- wyjezdzajac do blx mialam dobra prace i
                wlasne ( banku) mieszkanie.
                szczerze wcale nie dziwie sie warszawiakom ze nie przepadaja za przyjezdnymi
                ktorzy:
                - robia im super opinie w calej polsce.
                - tzw warszawka ludzie ktorzy zarabiaj pieniadze w stolicy a wydaja je na
                swoich wioskach jak udzielni krolowie.
                - warszawie wstydza sie ze pochodza ze wsi i lecza kopmleksy poza stolica.
                mieszkaja w stolicy zarabiaja czem calkien niezle pieniadze a jednoczesnie na
                nia narzekaja,
                - jesli wynajmuja mieszkania to potrafia cie zostawic z niezaplaconymi
                rachunkami i zdemolowanym mieszkaniem.( wynajmuje mieszkanie przezz rok i juz
                mam super doswiadczenia)
                - mysla ze warszawa da im prace bez wiekszych staran.
                -zanizaja stawki bo w ich miejscowaosci 800 zl to majatek a w warszawie ciezko
                sie utrzymac za takowa sume nie wspominam gdy chcesz inwestowac w siebie.

                nie chce generalizowac ale niestety tak to wyglada.





                • meduzaduza Re: A ja sie nie dziwie ............... 31.08.06, 11:50
                  nie znam takich ludzi, moi znajomi, spoza Wwy, ale z duzych i pięknych miast
                  zarabiaja od 5000 netto w górę, narzekaja na stolice, bo niestety, ale to tu
                  sciagaja wielkie firmy, wiec nie mamy wyboru, teraz powoli zaczyna sie
                  delokalizacja
                  Wiesz, gdyby komuchy po wojnie nie ukradly mojej rodzinie majatku, ktorego
                  spora czesc poszla pewno na budowe stolicy, to nie musialabym wyjedzac tam za
                  praca, ba, w ogole bym nie musialabym nic robic, jezdzilabym sobie po swiecie,
                  jak moi przodkowie i nikt by mi nie wytykal skad jestem

                  Nie znam chyba ludzi ze wsi wiec nie wiem jak sie tam u siebie zachowuja
                  • puks01 meduza, 31.08.06, 12:51
                    no to chociaz kup los na loterie... moze sprawiedliwosc usmiechnie sie do
                    Ciebie i nie bedziesz musiala nic robic...
                    a jesli sie nie usmiechnie, to delokalizuj sie czem predzej, najlepiej
                    pociagajac za soba innych narzekajacych ;)
                    • meduzaduza Re: meduza, 31.08.06, 13:11
                      meduza lubi ponarzekac, ale ocenia ludzi jedynie biorąc pod uwagę ich wnętrze-
                      charakter, inteligencję, kulturę
                      abstraction faite des:
                      pochodzenie (geo, spol), status materialny, wyksztalcenie, wyglad ...

                      czego innym życzy
                    • Gość: paff do puksia IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.08.06, 13:16
                      Puks przywoluje kolezanke do porzadku - meduza to byla szlachcianka i
                      wszystkiem usa winne komuchy. Ona zas MUSI sie meczyc w tej wrednej wawie jak
                      te biedne elitarne epsy z chamami z Siemiatycz w Bxl.

                      Tylko w Luxie cicho to tam i tak wszysy jezdza jak skonczone buraki wiec
                      nikomu takei zachowanie nei przeszkadza a epsy nawet kupuja filizanki od V-B
                      zeby podkreslic swoja elitarnosc ;o)
                      • meduzaduza Re: do puksia 31.08.06, 13:20
                        ja wole starego Rosenthala

                        hihi
                        • Gość: paff Re: do puksia IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.08.06, 13:28
                          ej to nie pasujesz do Luxa bo tam sa wyprzedaze V-B. I epsy chcac byc elitrani
                          w znaczeniu niskiego budzetu musza sie zadowalac V-B.

                          ;o)

                      • byly_eurokrata Re: do puksia 31.08.06, 13:20
                        >a epsy nawet kupuja filizanki od V-B
                        > zeby podkreslic swoja elitarnosc ;o)

                        filizanki jak filizanki, ale kolego Paff klozet V-B to naprawde roznica w
                        porownaniu z klozetem castoramowym ;-)
                        • Gość: paff Re: do puksia IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.08.06, 13:30
                          no tak klozet to wazne miejsce.W koncu gdzie jak gdzie sie spedza tyle czasu
                          czytajac np. Truman Capote'a ostanio ;o)

                          Ja tam nie jestem elitarny ale kibelek mam wygodny ;D
                          • byly_eurokrata V-B 31.08.06, 13:36
                            no bo wygodny kibelek jest wazny, gdzie indziej mozna czytac te nudne broszury
                            o unii przygotowujac sie do egzaminow? Tylko na kibelku, bo czlowieka od tych
                            bzdur po kilku stronach mdli i sr.... dostaje, wiec dobrze byc od razu w
                            odpowiednim miejscu.

                            BTW: jakie jest motto unijne tego roku, bo nie chce mi sie szukac a
                            przygotowuje sobie sciage na ustny
                            "Od A5 idziemy, do A9 dazymy"?
                            • meduzaduza motto b pasuje do tej dyskusji 31.08.06, 13:42
                              Mobilite des travailleurs-Workers' Mobility
                              • Gość: paff no bo na A9 IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.08.06, 13:44
                                musisz umiec poslugiwac sie internetowymu search enginami. A to juz cos ;o)
                                • byly_eurokrata Re: no bo na A9 31.08.06, 13:47
                                  paff, ja tak wysoko nie mierze, to dla mnie za skomplikowane, ja tylko umiem
                                  szukac w statucie hasla typu "allowance", "leave", "pension" itd.
                                  • Gość: paff Re: no bo na A9 IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.08.06, 13:49
                                    hmm mysle ze jak na A8 wystarczy. Jako A8 mozesz sokojnie kupib A6 quattro ;o)
                                    • byly_eurokrata Re: no bo na A9 31.08.06, 13:54
                                      pzreciez wiesz, ze mnie auta nie interesuja! Ja bym raczej sobie fundnal
                                      jakeigos kamerdynera, ktory by za mna sprzatal i mi herbatke z prasowana
                                      gazetka podawal, moze wtedy meduza jaka szlachcianka by do mnie na jakiegos
                                      fajw-okloka wpadla?
                                      • Gość: paff Re: no bo na A9 IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.08.06, 13:56
                                        ej no mozesz miec takiego za darmo i.e. na koszt EU. TO sie nazywa stazysta z
                                        nubuka czy blubuka. Takie losi, ktorym sie wydaje ze blyszcza a sa prztynies
                                        wynies pozamiataj za kilkaset EUR miesiecznie ;)

                                        na fajfa tez chetnie przyjde ale pamietaj, ze jak kamerdyner parzy herbatke to
                                        temp wody powinna miec 70stopni zeby wydobyc caly aromat ;)
                        • Gość: pani J. Re: do puksia IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 04.09.06, 00:18
                          byly_eurokrata napisał:

                          > filizanki jak filizanki, ale kolego Paff klozet V-B to naprawde roznica w
                          > porownaniu z klozetem castoramowym ;-)

                          khem, khem... Czyzby ktos tu sie ZE MNIE(?) nabijal??!!
                          Ooo, wypraszam sobie!! Jestem zbulwersowana i wiecej do siebie nie zapraszam!


                          ;-))


                          • byly_eurokrata Re: do puksia 04.09.06, 06:41
                            > khem, khem... Czyzby ktos tu sie ZE MNIE(?) nabijal??!!
                            > Ooo, wypraszam sobie!! Jestem zbulwersowana i wiecej do siebie nie zapraszam!

                            Alez droga Pani J., nigdy w zyciu bym sie nie nabijal. Na serio mowie, bo
                            naprawde so lepsze!
                            • Gość: pani J. Aaaa, to okej. IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 04.09.06, 10:54
                              Wiec zapraszam.... (na kibelek) ;))
                      • puks01 Re: do puksia 01.09.06, 09:23
                        Pawiu Szlachetny,
                        przepraszac li mam za alergiczny odruch zaczepno-obronny? Na wycieranie sobie
                        ust umeczona noblesse i odbudowa WAW? Przedsiebiorcza panna nie wypisywalaby
                        takich smetkow... ;)
                        ***
                        • Gość: paff Re: do puksia IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.09.06, 09:28
                          chwila to nie wiesz ze wawaka to niezle cfaniaczki i lejom na ludziuff z
                          terenu ;P
                        • meduzaduza Re: do puksia 01.09.06, 09:36
                          a co ma przedsiębiorczość do wątku geograficznego?
                          Owszem, przedsiębiorczość,podobnie jak spryt, tupet i przebojowość nie zostaly
                          mi wpojone w dziecinstwie.
                          Za to uczciwosc tak.

                          pozdrawiam i milego dnia zycze
                          • puks01 do meduzy 01.09.06, 09:49
                            To juz chyba nadmiar skromnosci, albo cecha nabyta wraz z narzekaniem;) - czy
                            nie wspominalas pare watkow wyzej o 'trafieniu' do WAW i czy nie mialo to
                            zadnego zwiazku z wysokimi zarobkami? Podobnie jak studia na zachodniej uczelni?

                            Rowniez zycze milego dnia i skutecznego lobbingu (bez zlosliwych podtekstow
                            bynajmniej:)).
                            • meduzaduza Re: do meduzy 01.09.06, 10:04
                              jedyna praca jaka znalazlam byla w Wwie, choc ja wolalam Krakow, zarobki dla
                              mnie nie sa wazne
                              • Gość: paff Re: do meduzy IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.09.06, 10:09
                                a co jest wazne?
                                • meduzaduza Re: do meduzy 01.09.06, 10:15
                                  teraz juz tylko swiety spokój i zeby nie spedzac calego dnia z debilami
                                  • Gość: paff Re: do meduzy IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.09.06, 10:22
                                    a to co robisz w EPSO?!
                                  • puks01 Re: do meduzy 01.09.06, 10:25
                                    Ee tam, ja wole pozyteczna prace pelna wyzwan ;)
                                    • Gość: paff Re: do meduzy IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.09.06, 10:34
                                      moge cie wyzwac jesli tego chcesz ;)
                                      • puks01 Re: 01.09.06, 11:08
                                        Znaczy spelniasz zyczenia? To moze innym razem... ;)
                                        • Gość: paff Re: IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.09.06, 12:31
                                          eee mowilas, ze lubisz wyzwania ;o)
          • martin_mm Re: prosty wniosek na podsumowanie... 31.08.06, 14:56
            calkowicie sie z Toba nie zgadzam. Ocenianie na podstawie pochodzenia jest
            dowodem mizerii intelektualnej i zakompleksienia, ale dotyczy wiekszosci nacji.
            Dla wielu Belgow, Niemcow, Francuzow (z tymi nacjami mialem szczegolnie duzo
            takich doswiadczen, z pewnoscia nie jest to lista zamknieta) to z jakiego kraju
            pochodzisz jest jednym z pierwszych zadawanych pytan i wplywa na dalsze
            nastawienie do ciebie.
            Nie wiem za jakiego wielkiego swiatowca sie uwazasz, ale wlasnie taka wypowiedz
            swiadczy o zakompleksieniu, objawiajacym sie uogolnieniami, co jest bardzo
            polskie, a co nie jest, w szczegolnosci w odniesieniu do cech, ktore mozna
            przypisac znacznej czesci mieszkancow tego kontynentu.
            • do.ki Re: prosty wniosek na podsumowanie... 31.08.06, 15:58
              martin_mm napisał:

              > calkowicie sie z Toba nie zgadzam. Ocenianie na podstawie pochodzenia jest
              > dowodem mizerii intelektualnej i zakompleksienia

              Aha. I nie ma miejsca na doswiadczenia- czasem zle, czasem dobre?
              • martin_mm Re: prosty wniosek na podsumowanie... 01.09.06, 15:11
                Nie ma miejsca na doświadczenia, bo nie możesz poznać wszystkich Polaków,
                Belgów, czy nawet mieszkańców Białegostoku i każde stwierdzenie, że Polacy to,
                a Belgowie to tamto będzie uogólnieniem zawierającym element uprzedzenia w
                stosunku do tych, których jeszcze nie poznałeś…
                Na przykład mogę stwierdzić, że NIGDY nie poznałem sympatycznego Francuza (co
                jest prawdą), ale nie jest to powód, żebym powiedział, że wszyscy Francuzi są
                złamasami… tak więc empiria trafia na śmietnik :-]
                • do.ki Re: prosty wniosek na podsumowanie... 04.09.06, 08:10
                  martin_mm napisał:

                  > Nie ma miejsca na doświadczenia, bo nie możesz poznać wszystkich Polaków,

                  Takie rozumowanie podwaza sens samego pojecia "doswiadczenie". wcale nie
                  potrzebuje poznawac WSZYSTKICH Polakow, wystarczy mi albo reprezentatywna proba,
                  albo kolejne podobne przyklady.

                  Wystrzegasz sie uogolnien, a one naprawde bardzo ulatwiaja zycie.

                  > Na przykład mogę stwierdzić, że NIGDY nie poznałem sympatycznego Francuza (co
                  > jest prawdą), ale nie jest to powód, żebym powiedział, że wszyscy Francuzi są
                  > złamasami… tak więc empiria trafia na śmietnik :-]

                  No nie wiem, Francuzi to PRZEWAZNIE zlamasy. Empirie trzeba umiec stosowac, tak
                  jak statystyke- niekoniecznie do jednostki, a do calych grup. Np 30%
                  ankietowanych obywateli Wspolnoty Europejskiej uwaza, ze USA jest zagrozeniem
                  dla pokoju na swiecie. Czyli nie wszyscy Europejczycy to kretyni, a tylko 1/3.
                  Czyli masz ok 30% szans, ze losowo spotkany na ulicy Europejczyk to kretyn.
                  Straszne, nie? :-)
                  • martin_mm na zakonczenie dyskusji... 06.09.06, 09:42
                    mniejsza o empirie, Twoj przyklad w sprawie 1/3 obywateli wspolnoty bardzo mi
                    sie podoba! ale pomysl, ze za to 70% byc moze kretynami nie jest, a
                    przynajmniej nie skonczonymi! to pocieszajace!

                    BTW, ciekawe, jak odpowiedzi rozkladaly sie we Francji
            • meduzaduza Re: prosty wniosek na podsumowanie... 01.09.06, 09:48
              Mialam na mysli nie z jakigo kraju kto pochodzi, ale z jakiego regionu wew.
              kraju, gdy Polacy oceniają siebie nawzajem, z moich doswiadczen wynika, ze
              wsrod Belgow, Francuzow sie tego nie spotyka, choc panuja pewne stereotypy, ale
              ta ironia niewiele ma wspolnego z tym co obserwuje sie w tym watku


          • jorn Re: prosty wniosek na podsumowanie... 06.09.06, 22:50
            meduzaduza napisała:

            > ale b. polskie jest osądzanie ludzi po ich pochodzeniu geograficznym, z czyms
            > podobnym trudno się spotkac w krajach Europy Zachodniej

            Taaak, zwłaszcza w Belgii to widać. Szczególnie z ulotek Vlaams Belang i Front
            National bije miłość flamandzko - walońska...
            • byly_eurokrata Sikanie po raz drugi 06.09.06, 22:55
              Ide sobie dzisiaj Ringiem, to jest cos podobnego co Bulwaru Anspacha w
              Brukseli, na lewo i na prawo pelno lokali, knajp itd., gdzie sa toalety.
              Naraz slysze "ty staszek musze sie odlac, czekaj chwile". Nasz rodak ambitny o
              godz. 17.00, gdzie pelny ruch, staje przy drzewku i bez pardonou zalatwia
              potrzebe fizjologiczna. Sorry, ale na to nie ma autentycznie zadnego
              usprawiedliwienia. Nawet zasyfiali bezdomni ida gdzies pare krokow w bok.
            • Gość: anbxl Re: prosty wniosek na podsumowanie... IP: *.66-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.09.06, 23:07
              Ciekawa jestem ktore ulotki masz na mysli,prosze podaj przyklad A moze opierasz
              sie na wypowiedziach moim zdaniem najuwiekszego belgijskiego rasisty Olivier
              Manguin???A czy w PL lubi sie Cyganow czy sasiadow zza wschodniej granicy????
    • Gość: paff a jak plenic idiotow z EPSO? IP: *.172-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.08.06, 16:46
      tych zdesperowanych niedoukow jest neistety coraz wiecej, przez co Belgowi
      dopiero o nas maja kiepskie zdanie. Np. ostanio widzialem pania w pezocie 806
      pobijanym z numerami EUR. Jechala jak napity burak, zajezdzala droge, skrecala
      bez kierunkowskazow.

      Jak sie pozbyc takich glupic cip z EPSO? bo opinie o polskich chciwych epsach
      co to
      1) lewe kwity na przeprowadzki zbieraja
      2) kolesiom w Pl co miedzy nich a plug nie trafil akurat granat opowiadaja
      jaka 'elyta' tu sa ( ta to tylko male urzedniczki)
      3) zadaja zwrotow za kawe i latanie tanimi liniami

      no jak sie tego talatajstwa pozbyc?!
      • Gość: Do paff Re: a jak plenic idiotow z EPSO? IP: 32.106.94.* 31.08.06, 09:20
        Zapomniales napisac ze POLACY w Komisji zbieraja lewe dokumenty lekarskie w
        Polsce (npk. ze rodzice w Polsce potrzebuja duzo lekow i maja mala rente ....)
        i Komisja doplaca, a oni odbieraja od rodzicow. To sie naziwa "argent de poche"
        lors de leurs vacances en Pologne.
        • Gość: paff Re: a jak plenic idiotow z EPSO? IP: *.2-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.08.06, 13:11
          no prosze cale zycie czlowiek a nawet paw sie uczy ;)

          ale to jest elita z misja i duzymi telewizorami prosze nei zapominac ;)
    • Gość: pat Re: jak walczyc z tepota Bialostocko-Siemiatycka IP: *.cec.eu.int 31.08.06, 08:45
      1. Prosto - niech kazdy dba o swoje zachowanie.
      2. Z chamem z Polski ma sie tyle samo wspolnego, co z chamem z innych krajow
      (jak ktos sadzi inaczej, to juz jego/jej problem). Ani w Polsce, ani tu nie
      jest punkt odniesienia, srodowisko, etc...
      3. Wsrod Polakow chamstwo szerzy sie zastarszajaco. Jak czasami jestem w Polsce
      ((czy w metrze w Brukseli), to uszy W I E D N A. Na oko to klasa robotnicza,
      ale prosze inteligencyji, nie ma co miec dobrego humoru z tego powodu... nie
      raz, nie dwa po pary piwach niektorzy knla jak szewce.

      Polecam sprobowac zwrocic komus grzecznie uwage po polsku w metrze, jak rzuca
      urwami na prawo i lewo. Jak sadzicie w ilu na ile przypadkow mozna zostac w
      najlepszym wypadku solidnie wykletym?

      • Gość: oley11 Re: jak walczyc z tepota Bialostocko-Siemiatycka IP: 80.246.106.* 31.08.06, 10:58
        > 3. Wsrod Polakow chamstwo szerzy sie zastarszajaco. Jak czasami jestem w
        > Polsce
        > ((czy w metrze w Brukseli), to uszy W I E D N A. Na oko to klasa robotnicza,
        > ale prosze inteligencyji, nie ma co miec dobrego humoru z tego powodu... nie
        > raz, nie dwa po pary piwach niektorzy knla jak szewce.

        a ja powtorze znana wszystkim opinie ze buractwo wszedzie jest takie samo.
        ostatnio, siedze sobie w restauracji, obok 2 anglojezycznych panow. pod
        krawatami, na oko kolo 30tki. pracownicy banku. no i przez okolo 50 minut
        mojego tam pobytu uslyszalem jakies 100 razy zwroty "fuck", "motherfucker",
        itepe we wszystkich znanych gramatyce formach.

        nie powiem, sam lubie sobie rzucic mieskiem dla "efektu" ale bez przesady!
        a "fuck" razi mnie tak samo jak "ku.." i o wiele czesciej slysze to pierwsze.
        a wy? moze niektorym zdaje sie ze takie niewinne fuck nic nie znaczy? :-)
        • Gość: kasia Re: jak walczyc z tepota Bialostocko-Siemiatycka IP: *.cec.eu.int 31.08.06, 12:24
          "Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom"...
          • bud8 Re: jak walczyc z tepota Bialostocko-Siemiatycka 31.08.06, 16:23
            "Straszne sie tu chamstwo zjezdza z calego swiata!";-)
            • Gość: brooxelka w temacie sikania IP: *.cec.eu.int 04.09.06, 16:18
              chcialam oswiadczyc, ze pan, ktory dzis u mnie montowal internet oprocz kilku
              innych przykrosci i ogolnej postawy na "nie" OBSIKAL, tak OBSIKAL mojemu
              sasiadowi krzaki... Pewnie podpatrzyl na tej autostradzie, co? ;-)))

              Dodam, ze pan byl Waleniem z krwi i kosci zasuwajacym takim francuskim, ze moj
              Panie Boze nie szlo go zrozumiec... Jak widac to nie kwestia narodowosci - CBDU.
    • Gość: nie epso walczyc ale po co?????? jest OK IP: *.161-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.06, 15:01
      Popatrzcie w BLX, tam gdzie mieszkają belgo-arabowie i przypatrzcie się jakie
      bydlo tam jest robione, to co wyrabiają ludzie z PL to pikuś w porownaniu z tym
      co to bydło arabski potrafi.
      • Gość: anbxl Re: walczyc ale po co?????? jest OK IP: *.194-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.06, 21:04
        Facet przesadzasz z bydlem arabskim-osobiscie znam kilku super in,teligentnych
        Arabow np jeden urodzony w Palestynie wychowany w Londynie od wielu lat jest
        HoU a wiec nie uogolniaj................Bo twoje przemyslenia i slownictwo
        swiadczy o twoim zbydleceniu
        • Gość: nie epso Re: walczyc ale po co?????? jest OK IP: *.161-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.06, 21:36
          Znasz paru arabów, tych z lepszych domów OK. Zapraszam wieczorem na dzielnicę
          gdzie ta banda mieszka i popatrz jak oni się zachowują, jak traktują swoje
          kobiety i jaki jest tam syf itd. Obrończyni się znalazła. Przejrzyj na oczy
          zobacz jak jest, przejdź się wieczorem po ich ulicach to usłyszysz jaki masz
          tyłek i cycki i na 100% poczujesz się zbydlęcona przez bydło
          • anbxl Re: walczyc ale po co?????? jest OK 05.09.06, 21:57
            Akurat tak sie sklada,ze znam super dobrze bo przez 2 lata pracowalam we
            flamandzkich szkolach jako juf gok przy Ribaucourt,Bizet i Palokke-srodek
            Molenbeek i wlasnie wiekszoscia moich uczniow byli Arabowie i Cyganie z tego
            getta ktore jest nie do opisania-wiem bardzo dobrze jak sa traktowane matki i
            zony...ktore tu w Belgii nawet urodzily sie i dotad sa analfabetkami,a 12
            letnie Cyganki do 4kl chodza ciezarne,zawszone,smierdzacetak to jest tez
            reality ktorego ty pewnie nie znasz,ale ....czy nalezy uogolniac?????????Ja tez
            nie cierpie jak w pracy jakis burak mowi mi ze slyszal ze Polacy to
            pijacy,zlodzieje czy parobki na czarno.........Bierzmy zycie jakim jest.........
            • Gość: nie epso Re: walczyc ale po co?????? jest OK IP: *.161-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.06, 22:05
              i za to cię już lubię AN BLX
              • anbxl Re: walczyc ale po co?????? jest OK 05.09.06, 22:07
                thanks chyba jestes pierwszy ktory to pisze publicznie :-)))raczej czesciej
                jest odwrotnie :-)))
                • Gość: evere Re: walczyc ale po co?????? jest OK IP: 87.65.157.* 05.09.06, 22:13
                  u mnie w lecie sie nie da spac przy otwartym oknie, do 4 rano jezdza z kocia
                  muzyka na full, masakra!!! dobrze ze juz zimniej i okno mam
                  zamkniete........haha wlasnie jakis smignal na motorku w strefie 30 , pewnie ze
                  120 mial na blacie:O
                • Gość: nie epso Re: walczyc ale po co?????? jest OK IP: *.161-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.06, 22:23
                  znasz ten klimat więc przyznaj że wiekszośc a raczej 98% tych arabusów to bydło
                  a zeby było smieszniej moi znajomi z Libi mówią, ze jest imczasem wstyd bo
                  takiego bydła ich wsółplemińcy nie robia nawet u siebie
                  A co do uogulniania to moja myśl była jedna w kazdym narodzie są buraki i NOWE
                  POLSKIE KARTOFLE ale w jednych narodach jest ich więcej w innych mniej a w
                  przypadku arabów niestety więcej
                  • Gość: anbxl Re: walczyc ale po co?????? jest OK IP: *.66-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.09.06, 23:00
                    Chyba na tym forum to ja zaczelam buraczano,ale kartoflowo to tez dobre.Nie
                    dziw sie,bo kto swego czasu tu przyjezdzal zarowno z PL czy z panstw arabskich-
                    bez uogolnien biedni niewyksztalceni wloscy i arabscy robotnicy,a w latach 70 z
                    PL podobno wielu prosto z wiezienia,bo lepiej bylo zyc bez pracy na azylu niz
                    zap.......w PRL.Kiedys krotko po slubie dalsza rodzina meza twierdzila,ze teraz
                    to tu wszystkich pociotkow sprowadze,ale szybko milo rozczarowali sie kiedy to
                    moja rodzinke bylo stac na tutejsze wakacje i nawet nie mysleli o pracy ,,na
                    czarno,,Ja mieszkam w dzielnicy-wiosce,gdzie coraz wiecej czarnych i Arabow,ale
                    w wiekszosci wyksztalconych,choc nie zaprzeczam,ze maja swoj styl zycia np u
                    Murzynow nawet dzieci urzeduja do wczesnych godzin rannych. Za to najgorsze sa
                    (a jest ich sporo)stare upierdliwe walonskie babcie,ktore bez slowa po
                    flamandzku mysla ze sa u siebie i piekny park na ktory wszyscy placa uwazaja za
                    wychodek dla swoich czworonogow
    • Gość: gr Tak mnie zafrapowal temat IP: *.cec.eu.int 06.09.06, 09:42
      sikania, ze zaczalem na to zwracac uwage! I wczoraj kolo glownej ulicy, za
      samochodem mlody Afrykanin spokojnie zaltwil sie pod samochod (nie swoj). Ale
      byl porzadny chlopak, wiec nie NA samochod....
      Myla mowa o Belgu, Siemiatyczach, epsach, Afrykaninie - wiec moze czas na
      konkluzje, by skonczyc ten niesmaczny temat: chamy sa wszedzie i w kazdym
      kraju, a jak wiadomo, na chama nawet i sztacheta nie pomoze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka