jak EPSO pomoglo mlodemu PiSowcowi

IP: *.176-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.11.06, 11:13
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3758748.html
Kolega Krupinski organizowal raz w miesiacu spotkania polskich urzednikow???
Bardzo ciekawe. Radze uwazac na Polish Club, bo znowu ktos sie nami posluzy
jako element politycznej trampoliny w diabel wie jakiej partii.
    • do.ki taka jest rola urzednika 28.11.06, 11:22
      wspierac decydentow. Wiec o co chodzi?
      • Gość: mama Re: taka jest rola urzednika IP: *.178-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.11.06, 11:46
        wspieranie jakich decydentow? PiSu? Jakiejs innej partii w Polsce czy w innym
        kraju? To kolejna ciekawostka. Ja na przyklad jestem tutaj zeby nikogo nie
        musiec wspierac tylko zeby bezstronnie wykonywac swoja prace. I nie lubie kiedy
        jakis aparatczyk (ktory notabene napisal, ze podchodzil do konkursu na EU
        urzednika, ale zapomnial dodac, ze go nie zdal) podpiera sie falszywka, ze cos
        mi tu organizowal. Spotkania w OO od zawsze organizua bud i lat
        • do.ki Re: taka jest rola urzednika 28.11.06, 11:54
          Gość portalu: mama napisał(a):

          > wspieranie jakich decydentow? PiSu?

          To nie ma znaczenia. uzednik jest z definicji apolityczny.

          Jakiejs innej partii w Polsce czy w innym
          > kraju? To kolejna ciekawostka. Ja na przyklad jestem tutaj zeby nikogo nie
          > musiec wspierac tylko zeby bezstronnie wykonywac swoja prace.

          Ktora zleca ci decydent, dodajmy- polityk.

          > I nie lubie kiedy
          > jakis aparatczyk (ktory notabene napisal, ze podchodzil do konkursu na EU
          > urzednika, ale zapomnial dodac, ze go nie zdal) podpiera sie falszywka, ze cos
          > mi tu organizowal. Spotkania w OO od zawsze organizua bud i lat

          Ciekawe, czy bylabys tak samo oburzona, gdyby byl to ktos z partii bliskiej ci programowo. Smiem twierdzic, ze nie.
          Skad wiesz, ze to falszywka. Moze kiedys postawil tournee generale w OO?
        • byly_eurokrata Re: taka jest rola urzednika 28.11.06, 11:56
          Slusznie mama prawisz!
          Dokiemu i innym wydaje sie, ze rola urzednika jest bezwzgledne wpsieranie
          danego przelozonego. Tak nie jest. Apolityczny urzednik (taki jak np. EPS)
          powinien sluzyc sprawie a nie osobie. I prosze sie teraz nie smiac. Skoro jest
          mianowany dozywotnio, to moze tak postepowac, jesli chce, bo nikt go za to nie
          zwolni z pracy. Ale jak jest karierowiczem, to bedzie sie podlizywal szefowi.
          W Niemczech tez sa urzednicy panstwowi, dozywotni. Jak sie zmienia rzad, to
          mozna pozmieniac ministrow, wieceministrow itd., ale juz zmienic dyrektorow
          departamentow raczej nie mozna, bo to urzednicy panstowi a nie partyjni.
          To w Polsce sie tak postepuje, dlatego panuje tam taki marazm
          No i nie trzeba chyba wspominac, ze PiS zlikwidowal zasade apolitycznego
          mianowania urzednikow sluzby cywilnej na wysokie stanowiska w drodze konkursu,
          bo wiedzial, ze wsrod swoich szeregow ma takie zera, ktore nigdy w zyciu nie
          zdalyby zadnego konkursu.
          Najlepszym przykladem jest pewien prof. K., ktory jako prawnik 3 zdani nie
          potrafi sklecic po polsku, zeby nie zrobic bledu.
          • do.ki Re: taka jest rola urzednika 28.11.06, 13:02
            > Dokiemu i innym wydaje sie, ze rola urzednika jest bezwzgledne wpsieranie
            > danego przelozonego. Tak nie jest. Apolityczny urzednik (taki jak np. EPS)
            > powinien sluzyc sprawie a nie osobie.

            A co za roznica? Przeciez to polityk okresla co w danej chwili jest ta Sprawa, ktorej poswiecacie swoj wysilek.
            Jak sam piszesz, apolitycznosc aparatu urzedniczego istnieje wlasnie po to, by polityk mial jaka taka pewnosc, ze podwladni nie beda sabotowac jego wizji. Wizja tego czy innego ministra moze ci sie nie podobac, ale musisz byc lojalny, bo jestes urzednikiem. Jesli jutro wygra wybory inna partia, a nowy minister postawi sprawy na glowie, to tez masz robic swoje. Nawet prawo do kwestionowania polityki szefa przez jego urzednikow jest ograniczone, czyz nie?

            > No i nie trzeba chyba wspominac, ze PiS zlikwidowal zasade apolitycznego
            > mianowania urzednikow sluzby cywilnej na wysokie stanowiska w drodze konkursu,
            > bo wiedzial, ze wsrod swoich szeregow ma takie zera, ktore nigdy w zyciu nie
            > zdalyby zadnego konkursu.

            Zgadzam sie w zupelnosci.
            • byly_eurokrata Re: taka jest rola urzednika 28.11.06, 14:24
              Jesli jutro wygra wybory inna partia, a nowy minister postawi sprawy na glowie,
              to tez masz robic swoje. Nawet prawo do
              kwestionowania polityki szefa przez jego urzednikow jest ograniczone, czyz nie?

              -ogranicze sie do niemieckiej biurokracji, bo nie znam az tak dobrze unijnej.
              Niemiecka ustawa o urzednikach panstowwych daje urzednikowi wyrazne prawo a
              wrecz obowiazek do tzw. remonstracji (zgloszenia watpliwosci co do celowosci i
              praworzadnosci wydawanych mu polecen. Dla zainteresowanych szerzej:
              www.arge.schule-hamburg.de/Archiv/STIRemonstration.html
              Nie jest to prawo abstrakcyjne. Ja mam np. HoU, ktory nie lubi HoD i za kazdym
              razym, jak ten wymsla cos bzdurnego, to moj szef prosi go o pisemne
              potwierdzenie zasadnosci tej decyzji. Takim zachowaniem mozesz storpedowac
              nawet dzialania ministra, dlatego w niemieckich ministerstwach mowi sie o tzw.
              mafii radcow rzadowych, bo na nich nie ma sposobu, nie mozna ich zwolnic, nie
              mozna ich zmusic do pewnych dzialan. Niejedna nieczysta partyjna machlojka
              personalna spelzla na niczym w moim ministerswie, bo jakis zlosliwy radca
              (odpowiednik unijnego B, nawet nie A) wyszukal drobna przeszkode formalna. To
              jest moze troche trudne do zrozumiena w Polsce, gdzie nie ma praktycznie
              dozywotnich urzednikow panstwowych i gdzie ministrowie zachowuja sie w
              panstwach feudalnych, ale w organach unijnych jest chyba podobnie jak w
              Niemczech: czy na czele Komisji stoi Barroso czy Bladawiec Niewidoczny, EPS A5
              jak sie uprze, to wcale nie musi wykonywac podjerzanych decyzji.
              • do.ki Re: taka jest rola urzednika 28.11.06, 14:59
                OK, to jeszcze wydaje sie sluszne, choc moze przesada jest zakres wladzy w rekach radcow.

                A co jesli decyzja zwierzchnika jest sluszna, a podwladny (np z politycznych powodow) sie upiera? A zwolnic go nie mozna...

                Widzisz o ile prosciej jest BEZ administracji, gdy decyzje leza w prywatnych rekach?
              • Gość: ftorek Re: taka jest rola urzednika IP: 212.190.74.* 29.11.06, 15:03
                W połowie października nikt inny jak osobiście sam komisarz Verheugen skarżył
                się publicznie w niemieckiej prasie, jak to apolityczny aparat urzędniczy w
                Komisji Europejskiej podważa decyzje politycznych komisarzy....i że nikomu nic
                nie da się za bardzo z tego powodu zrobić....po początkowej burzy, a przede
                wszystkim silnej reakcji związków zawodowych w KE, wydaje się, że sprawa
                została obecnie wyciszona.
    • Gość: x Re: jak EPSO pomoglo mlodemu PiSowcowi IP: *.cec.eu.int 28.11.06, 12:23
      Zgadzam sie. Pamietam go z imprezy JEDNEJ JEDYNEJ bodaj (w starszym wydaniu)
      polskiego klubu.
      Do pubu na Grand Place przyszedl w garniturze i krawacie:(
      Ogolnie zenada.
      • Gość: eps Re: jak EPSO pomoglo mlodemu PiSowcowi IP: *.cec.eu.int 28.11.06, 12:43
        Coz. Czyzby to kolejne wcielenie towarzysza Szmaciaka?
        • Gość: na-e-psy ciekawe IP: *.cec.eu.int 28.11.06, 14:12
          ze admin tego forum to pierwszy macher w PCB...:))ale jak widac chlopaki wiedza
          o co sie staraja... go mczapla go....jeszcze kilku ministrow przed 30tka... i
          mamy gwarantowane ...sluszne miejece w UE:)
          • Gość: mczapl Re: ciekawe IP: *.europarl.eu.int 28.11.06, 14:18
            Chyba wszyscy wiedza, ze mi z PiSem nie po drodze, wiec nie musisz sie martwic,
            ze zostane ministrem przed 30tka.
            • do.ki nie lam sie, mczapl! 28.11.06, 14:22
              > Chyba wszyscy wiedza, ze mi z PiSem nie po drodze, wiec nie musisz sie martwic, ze zostane ministrem przed 30tka.

              Byle do wyborow.
              • Gość: mczapl Re: nie lam sie, mczapl! IP: *.europarl.eu.int 28.11.06, 16:16
                Raczej watpie, by w Polsce byly wybory przed moja 30tka... a poza tym nie widze
                zadnej partii, ktora by sie mna interesowala...chwilowo eurokraci nie sa w
                modzie w kraju nad Wisla...
                • Gość: a ja dodam Re: nie lam sie, mczapl! IP: *.187-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.11.06, 16:40
                  zeby mczapla nie bral tego do siebie, pomimo dzialalnosci w Polish Clubie:)
                  • Gość: mczapl Re: nie lam sie, mczapl! IP: *.dsl.scarlet.be 28.11.06, 18:30
                    Kazdy ma jakies slabe punkty - u mnie niech bedzie dzialalnosc w PCB ;)

                    A co powiecie na wigilie organizowana przeze mnie (no, nie tylko przeze mnie)
                    pod auspicjami Polish Clubu i Polish Expat Network? Planujemy ja zorganizowac w
                    niedziele 10 grudnia. Osobny watek w tej sprawie zaloze jutro/pojutrze.
                    • Gość: Sofi mczapl musze powiedziec IP: *.cec.eu.int 29.11.06, 09:35
                      ze masz tupet.
                      Mimo ze glosowanie na temat sposobu organizacji Wigilii wypadlo na Twoja
                      niekorzysc, smiesz oglaszac sie publicznie na forum i wchodzic w parade ... i
                      co teraz? bedziemy przeciagac line? Na ktora Wigilie przyjdzie wiecej osob?
                      Typowo polskie podejscie do tematu, myslalam ze chociaz w Wigilie sie
                      powstrzymacie ...
                      Prawde mowiac, wypadam, brzydza mnie nieco takie gierki.
                      • Gość: mczapl Re: mczapl musze powiedziec IP: *.europarl.eu.int 29.11.06, 10:38
                        Jakie glosowanie? Czy ktos inny cos organizuje? Adm juz dawno oglosila, ze w
                        tym roku nic nie organizuje i stad zaczalem sie tym zajmowac.
                      • Gość: kontraktowiec wigilia IP: *.186-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 29.11.06, 13:12
                        A dlaczego ja nie slyszalem o zadnej wigilii? ;-)))
                        pozdrawia
                        Kontraktowiec na chorobowym
                        • Gość: Sofi Nie wiem ale moze to ma zwiazek z tym IP: *.cec.eu.int 29.11.06, 14:01
                          chorobowym?

                          Nie przejmuj sie, ja w tym czasie bede w 3-ech Dolinach :)
                • do.ki Re: nie lam sie, mczapl! 28.11.06, 17:31
                  > Raczej watpie, by w Polsce byly wybory przed moja 30tka...

                  No to juz moge skladac zyczenia urodzinowe. Mamy powoli tarcia w koalicji, wybory na wiosne sa realne (co daj Boze amen).
                  • Gość: mczapl Re: nie lam sie, mczapl! IP: *.dsl.scarlet.be 28.11.06, 18:33
                    Doki - to do ktorej partii wedlug ciebie powinienem sie zapisac by po wyborach
                    na wiosne stac sie ministrem? ;)
                    • Gość: paw Re: nie lam sie, mczapl! IP: *.90-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.11.06, 20:30
                      TKM
                    • do.ki Re: nie lam sie, mczapl! 28.11.06, 22:51
                      Gość portalu: mczapl napisał(a):

                      > Doki - to do ktorej partii wedlug ciebie powinienem sie zapisac by po wyborach
                      > na wiosne stac sie ministrem? ;)

                      Po pierwsze, dobra rada: nie obciazaj sie zaszlosciami z trzeciej, ani tym bardziej z czwartej RP. Zaloz swoja partie!
                • Gość: Gesinski Re: nie lam sie, mczapl! IP: *.cec.eu.int 28.11.06, 18:35
                  Moze nie za 3 lata, ale po wyborach za 7lat juz w VRP pewnie spora gromadka
                  epsow i papa-epsow (dyrektorzy, etc..), zaprawiona w bojach unijnych i pelni
                  patryjotyzmu (i doswiadczenia faktycznego, a nie urojonego jak pan wice-
                  minister), zrobi desant na Warszawe:-) Jak to sie mowi, tu jest kuznia kadr,
                  ktorej nie bardzo mozna zdekomunizowac:-] Aha, a po PiSie pewnie juz wtedy nie
                  bedzie sladu;-)
            • Gość: mama Re: ciekawe IP: *.3-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.11.06, 14:28
              Chodzi mi o to, ze co jakis czas pojawiaja sie w epsim otoczeniu tajemnicze
              jednostki (dodam, ze nie-epsie) i probuja cos nam organizowac i zarzadzac.
              Swojego czasu, co pewnie bardziej zasiedziali z Was pamietaja, zestanawialismy
              sie kto/co stoi za dzialalnoscia Polish Clubu (ktory z wielka pompa zorganizowal
              dwie, dobre skadinad, imprezy). Potem ten sam klub probowal storpedowac
              spotkania w OO organizujac w tym samym czasie konkurencyjne imprezy co im
              zreszta nie wyszlo. Chca sie epsy zorganizowac to sie zorganizuja same.
              Samozwanczym zas "reprezentantom" ktorzy ta funkcje potem chca sobie wykorzystac
              jako punkt w CV mowie nie.
              • Gość: Sofi a jeszcze dodam ze w OO IP: *.cec.eu.int 28.11.06, 14:55
                pojawia sie od jakiegos czasu rowniez jakis inny element polsko belgijskiego
                rynku pracy, ktory probuje nam za wszelka cene sprzedawac jakies swoje uzlugi
                posrednictwa (ktore NB do tej pory nie rozgryzlam na czym polegaja, ale to jest
                cool, bo juz mi nie sa potrzebne - jesli kiedykolwiek byly).

              • Gość: anbxl Re: ciekawe IP: *.52-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.11.06, 21:25
                Mama a ja odbieram twoje niezadowolenie jak zwykla zazdrosc.......bo osobiscie
                mialam okazje poznac Michala(dodam,ze ja bylam wowczas auxi,a on chyba
                temporary)Poznalam go przez kolezanke (tez auxi)jako organizatora udanej
                imprezy w bibliotece Solvay -panel z polskimi eurodeputowanymi.A wiec,gdzie
                jest problem???Byl stazysta-byl,pracowal w PE-tak........pewnie,ze to jakis + w
                cv a teraz niech mu sie dobrze ministruje...........
                • Gość: Sofi anbxl ty chyba nie rozumiesz prostych faktow IP: *.cec.eu.int 29.11.06, 10:07
                  mama nie czepia sie nikogo z zazdrosci albo innych motywow.

                  Mama po prostu zwrocila uwage, ze ten pan klamie na lamach gazety wyborczej. I
                  ma racje, gdyz koles twierdzi iz organizowal comiesieczne spotkania
                  eurourzednikow w jednym z brukselskich pubow, co nie jest ewidentnie prawda,
                  gdyz wiemy kto je organizuje.

                  O innych cnotach i przypadlosciach tego pana nie bede sie wypowiadac, bo go nie
                  znam, ale z faktami nie ma co walczyc, bez wzgledu na to, na jakich rautach z
                  tym panem bywalas ...
                  • Gość: mama Re: anbxl ty chyba nie rozumiesz prostych faktow IP: *.10-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 29.11.06, 11:51
                    Dzieki Sofi, oczywiscie tak wlasnie jest.

                    Dyskusja jest jednak znacznie szersza: chcemy sie jakos organizowac w cos typu
                    "zrzeszenie Polskich EUrourzednikow" czy nie? Jesli nie, to trzeba brac pod
                    uwage, ze co i raz ktos bedzie sie staral zagospodarowac ten kapital i
                    wykorzystac do swoich wlasnych celow. Jesli tak, to moze pora wrocic do tej
                    dyskusji i w zgodzie z demokratycznymi standardami wybrac wlasnych
                    przedstawicieli, organizatorow itd. zeby skonczyc z ciaglym wylegiem samozwancow.
                    • Gość: kontraktowiec Re: anbxl ty chyba nie rozumiesz prostych faktow IP: *.186-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 29.11.06, 13:13
                      Idea stowarzyszenia mialaby sens tylko jesli nie tylko byloby apolityczne
                      ale wrecz wrogie polityce i byloby czyms na ksztalt organizacji polonijnej ;-)
                • Gość: kapitanica Re: ciekawe IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 29.11.06, 10:24
                  ministruje...
                  ja ma jednak nadzieje, ze sie nie naministruje, bo zorganizowac panel to jedno,
                  a byc ministrem to drugie. panele to organizuja asystenci i -tki wlasnie.
                  w ogole szkoda gadac, bo o strukturach piajes i nominacjach z klucza to moznaby
                  w nieskonczonosc, zapuszczajac sie coraz glebiej w las :)))
                  (jaka mi piekna metafora wyszla:)))
              • Gość: przemas_ue Re: ciekawe IP: *.cust.tele2.be 29.11.06, 08:01
                uwazajcie rowniez na tzw Klub Dolnoslazaka, ktory jest forum promocji pewnego
                aparatczyka z PO
            • jakubsky Re: ciekawe 28.11.06, 21:02
              popatrz, ja tez nie bede ministrem przed 30-stką ;)
    • Gość: dziamdzia Re: jak EPSO pomoglo mlodemu PiSowcowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 17:05
      a tu tez ciekawe info ze stronki
      www.ue.krakow.pl/index.php?TYPE=ART&ART_ID=4749
      o koledze Krupińskiego:

      Ciekawe czy Witold Z. zakuwa teraz do konkursu... :D

      "pracownikiem parlamentarnego biura prawicowej frakcji Unia na rzecz Europy
      Narodów, do której należy PiS, jest Witold Ziobro. To brat znanego posła -
      Zbigniewa. Zgodnie z procedurami powinien zdać konkurs. - Zdał - zapewnia
      europoseł PiS Adam Bielan.

      - Czy nazwisko znanego brata pomogło Panu w podjęciu pracy? Czy przeszedł Pan
      przez konkurs? - na te pytania Witold Ziobro unika odpowiedzi. Mówi, że może
      porozmawiać, ale tylko nieoficjalnie.

      - Znam Witka od lat - tłumaczy europoseł Michał Kamiński - nie ukrywam, że to ja
      go protegowałem, gdy szukaliśmy kogoś do obsługi biura PiS. Kamiński podkreśla,
      że nie może być tak, "że jeśli ktoś ma brata w polityce jest gorzej traktowany".
      Zapewnia, że Ziobro będzie traktowany jak każdy inny urzędnik, jeśli przejdzie
      przez konkurs, będzie dalej pracować w europarlamencie."
      • Gość: sss Re: jak EPSO pomoglo mlodemu PiSowcowi IP: *.cec.eu.int 29.11.06, 10:04
        Jak czytam te wszystkie teksty i artykuly do nich dolaczone to przynajmniej mam
        osobista satysfacje ze nigdy nie musialam i mama nadzieje ze nie bede musiala z
        siebie robic idiotki jak niekotrzy z opisywanych tu osobnikow.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja