nogay
29.06.05, 18:44
"Szczególna "delikatność" Gazety Wyborczej ujawnia się, gdy chodzi o
odkrywanie prawdy, tak mozolnie owijanej przez nią w bawełnę. I tym razem GW
stanęła "na wysokości zadania", otwierając swoje łamy głosom oburzenia i
sprzeciwu wobec łódzkiej wystawy niwelującej różnice między wieloma sposobami
w eksterminacji ludzi, to jest morderstwami wojennymi i aborcyjnymi.
Argumentem przewodnim przeciwko ekspozycji stała się troska o dobro dzieci, u
których wystawa może spowodować "uraz psychiczny na całe życie". Argument
może z pozoru chwytać za serce, ale na szczęście nad sercem jest rozum. Ten
sam klucz przecież zastosowała "GW" wobec "Pasji" Mela Gipsona, dyskredytując
film jako brutalny i zawierjący bezmyślną przemoc, której nie powinny oglądać
dzieci i ludzie wrażliwi. Wielu nabrało się na te "recenzje" - dużo
stracili, "Pasji", która spowodowała wiele nawróceń, nie obejrzeli do dziś,
choć wcale nie przeszkadza im, gdy ich dzieci oglądają bezmyślne szmiry,
gdzie brutalne sceny przemocy przeplata pornografia emitowana przez
największe stacje telewizyjne.
Czy stacje te spotykają się z równie żywym protestem środowisk skupionych
wokół "demokratów", "GW" i wszelkiej maści obłudnego lewactwa, powołującego
się obecnie nawet na kodeks wykroczeń? Bądźcie panowie demokraci
konsekwentni. Jest wiele możliwosci zastosowania artykułu 141 kw (kto w
miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoity napis, ogłoszenie lub rysunek albo
używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolnosci, grzywny do
1500 zł albo karze nagany).Wystarczy spojrzeć na pornograficzne billboardy
należące właśnie do jednej ze spółek "Agory" (cyt. za: Nasz Dziennik, 28 VI
2005 str. 16). Ten raban wokół wystawy ukazującej prawdę o "aborcji", której
oglądanie rzekomo może pozostawic uraz na małych dzieciach przypomina
anegdotę podaną niegdyś przez ojca Jacka Salija: "Jasiu, dlaczego bijesz
Małgosię? Uważaj, żebyś się nie spocił". Warto dodać: S. Remuszko - były
przyjaciel Michnika, były dziennikarz "Gazety Wyborczej" powiedział,
ze "Michnik jest faryzeuszem o mentalności Kalego".