pirks1 02.10.06, 23:42 A to ciekawe, o Maslowskiej nie wspomnial, chociaz wymienil innych polskich pisarzy. Pewnie mu wstyd bylo, ze wzial udzial w tej farsie, jaka byla 10 edycja Nike. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lilianka13 Re: ------------------I coz to ma niby byc?! 03.10.06, 01:58 Dosc madry ten Pan, ale jak moze pisac o religiach jesli nigdy nie byl osoba wierzaca, jakos mi to trudno zrozumiec... a swoja droga, dlaczego Gazeta przedstawila zdjecie Maslowskiej z papierosem???!!!!to jakas pseudo reklama??? co to sie dzieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
marl57 Re: ------------------I coz to ma niby byc?! 03.10.06, 02:19 jeśli trudno ci zrozumieć, -to rozumiem, ale może dlatego własnie moze o tym pisać bo nie jest łapany pzrez więzy jakie religie tworzą. Od dawna odczuwałem że religia(dla mnie kiedyś katolicka) ale i inne, zawłaszczają wartosci pozytywne, zostawiłem więc ten świat pojęć samemu sobie, w moim teraz nie ma miejsca na zło, jest najpierw treść potem jej interpretacja. Relignie najpierw pokazują ci jakim śnieciem i nuiczym jestes, potem mówią ze dzieki nim będize albop stajesz sie czymś. Dobre dla plemion pasterskich, ja baranów nie choduję, trzody też, żyję teraz lepiej dla wszystkich. Teraz patrzę na relie raczej jako na jeden ze sposobów utzrymywania konwencji społecznych, itp. Co do tego gościa -Salmana Rushdiego, -to sądząc po skuteczności ukłądów -niewątpliwie studiował kiedyś w Polsce, niewątpliwie wiadomo kto mu wydrukował tę ksiązkę. Nie że bym cos przeciw temu miał, osobiscie wolę też podziwiac kobiety mocne i wolne niz schowane pod namiotami i sam ukladam sobie porządek w widzeniu rzeczy. Ciekawy tu, co do widzenia świata, jest niedawno wywiad z Kołakowskim, ale to już inny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Re: ------------------I coz to ma niby byc?! 03.10.06, 17:39 Wybacz marl57 ale jesli naprawde uwazasz, ze religie najpierw pokazuja Ci ze jestes smieciem i niczym, to nic ale to nic nie zrozumiales. Dla przykladu, oto co mowi o mnie moja religia, chrzescijanstwo: - Jestem jedna z istot stworzonych przez Boga na jego obraz i podobienstwo. Niezaleznie od tego co zrobie ze swym zyciem, tli sie we mnie odrobina jego nieskonczonej swiatlosci. Poniewaz dal mi On w darze zdolnosc do myslenia, a nastepnie takze (na skutek babskiej ciekawosci Ewy i nieodpowiedzialnych knowan weza) zdolnosc do odrozniania zlego i dobrego, moge, jesli podolam, rozniecic w sobie te iskierke do wielkosci i wspanialosci - albo stlumic ja i stoczyc sie w ciemnosc i chlod. Pan dal mi te ziemie abym ja czynil sobie posluszna i dal mi me zycie abym je przezyl godnie, szczesliwie i na wielka chwale Jego. W zadnym momencie mego zycia nie jestem sam, gdyz on patrzy na mnie, mysli o mnie i kocha mnie, co nie jest niczym dziwnym, gdyz jest moim Ojcem w Niebiesiech - zas jego uwadze nie umyka nawet najskromniejszy robak na dnie oceanu. On daje mi sile aby stawic czola nawet najwiekszym wyzwaniom i pociesza po nawet najciezszych cierpieniach. I dopoty dopoki nie wypre sie go nie bede bez opieki i pociechy - chocbym nawet kroczyl cienista dolina smierci i tysiac mialo zginac po mej prawej, a dziesiec tysiecy po mej lewej... To wszystko mozesz wyczytac w Biblii. Milego wieczora Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: tendencyjny wywiad, żenująca dyskusja;/ 03.10.06, 20:34 To nie jest żadna dyskusja, Mchnik chciał przyłożyć relingom niezależnie od miejsca pochodzenia, w tym i kościołowi katolickiemu, lecz Rushdie nie podjął wyzwania. Mówił tylko na te tematy na których się zna. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 "Religijna poprawność" Gazety Wyborczej 03.10.06, 21:44 Jest dokładnie na odwrót niż mówisz, kolego. Katofaszyści w kółko nadają, jaka to ta GW "bezbożna", a głupia Gazeta, żeby odsunąć od siebie cień podejrzeń niemal włazi w d.pe Kościołowi (reklamowana chyba na wszystkich przystankach autobusowych seria "Świadectwa Cudów JPII" najlepszym tego dowodem. Czegoś takiego nie powinno być w niewyznaniowej prasie) Michnik w rozmowie z Rushdim próbował sugerować, że może chodzi tylko o islam i że w Polsce religia była czymś "zupełnie innym", na co Rushdi zdecydowanie powiedział, że dziś religia w ogóle ze swoimi roszczeniami stanowi zagrożenie dla demokracji. Redaktorzy zwyczajnie "skorygowali" te zbyt ostre miejsca. Przykład: >A religia, z którą ja obecnie mam do czynienia, stanowi problem, dlatego że >utrudnia poważne dyskusje na tematy, które na poważne dyskusje zasługują. Tego "z którą ja obecnie mam do czynienia" to dodatek tłumacza. Tego w wypowiedzi Rushdiego w ogóle nie było. I co więcej, chyba widzicie, że we współczesnym świecie zdanie to jest prawdą, kiedy jest bez tego ugrzeczniającego wtrętu. A Rushdie jest człowiekiem, który nie rozmydla prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: "Religijna poprawność" Gazety Wyborczej 03.10.06, 22:33 nick3 napisał: > Jest dokładnie na odwrót niż mówisz, kolego. > > Katofaszyści w kółko nadają, jaka to ta GW "bezbożna", a głupia Gazeta, żeby > odsunąć od siebie cień podejrzeń niemal włazi w d.pe Kościołowi (reklamowana > chyba na wszystkich przystankach autobusowych seria "Świadectwa Cudów JPII" > najlepszym tego dowodem. Czegoś takiego nie powinno być w niewyznaniowej prasie > ) > > Michnik w rozmowie z Rushdim próbował sugerować, że może chodzi tylko o islam i > > że w Polsce religia była czymś "zupełnie innym", czyżby wywiad był tak przycięty? Chyba żartujesz, powiedz jesli łaska gdzie religia kaltolicka zagraża demokracji. Chyba ty żyjesz w wirtualnym świecie Govera. na co Rushdi zdecydowanie > powiedział, że dziś religia w ogóle ze swoimi roszczeniami stanowi zagrożenie > dla demokracji. > > Redaktorzy zwyczajnie "skorygowali" te zbyt ostre miejsca. > > Przykład: > > >A religia, z którą ja obecnie mam do czynienia, stanowi problem, dlatego ż > e > >utrudnia poważne dyskusje na tematy, które na poważne dyskusje zasługują. > > Tego "z którą ja obecnie mam do czynienia" to dodatek tłumacza. Tego w > wypowiedzi Rushdiego w ogóle nie było. > > I co więcej, chyba widzicie, że we współczesnym świecie zdanie to jest prawdą, > kiedy jest bez tego ugrzeczniającego wtrętu. > > A Rushdie jest człowiekiem, który nie rozmydla prawdy. Powiadasz , że gazeta kłamie. Mógłbym sie w pewnych wypadkach z tym zgodzić, ale ty będąc w będąc w środku, też tak uważasz , ze kłamie? tego bym sie nie spodziewał. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: "Religijna poprawność" Gazety Wyborczej 03.10.06, 22:40 bravor napisał: > ale ty będąc w będąc w środku, też tak uważasz , ze kłamie? tego bym sie nie > spodziewał. Nie jestem "w środku":) > czyżby wywiad był tak przycięty? Jest przycięty (co sami przyznają) i zredagowany (co było koniecznością, bo była to rozmowa na żywo) > powiedz jesli łaska gdzie > religia kaltolicka zagraża demokracji. W Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 I zagrazala w Irlandii. Szczesliwie udalo sie spod 03.10.06, 22:45 zamordyzmu KK wyzwolic pod koniec lat 60-tych (wiecie, ze dolozyli lapy do tworzenia PIRA, tj. IRA od Adamsa?). A gdy jeszcze w poczatku 90-tych wybuchnal ow pedofilski skandal (i sadzenie pedofilow w sutannach), gdy KK odsunieto od szkolnictwa powszechnego, to bylo juz tylko z gorki... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Irlandia 03.10.06, 23:06 Nie mogę się do końca zgodzić akurat z tym zarzutem wobec Kościoła w Irlandii. IRA nie była według mnie organizacją jednoznacznie negatywną. Oni walczyli o niepodległość swojego kraju. A "terroryzm" to słowo worek, do którego zmieściłoby się i wiele działań np. powstańców styczniowych (o Piłsudskim nie wspominając:) Z drugiej strony szkodliwe działania Kościoła nie skończyły się w Irlandii w latach 60-tych, o czym jest ten film: www.magdalenki.spinka.pl/ Ale to nie jest o polityce. O sytuacji politycznej to pamiętam, że mieli (w Republice Irlandzkiej) rządy parafaszystowskie podobne do Salazara w Portugalii (Kościół musiał się z tego cieszyć, bo i w Polsce prymas Wyszyński uważał reżim Salazara - a wcale nie demokrację - za wzorowy ustrój państwa katolickiego. Ale to i tak lepsze poglądy niż te, które wygłaszał w roku 1938, kiedy na łamach Ateneum Kapłańskiego chwalił ustrój Niemiec. To jeden ze sposobów, w jaki katolicyzm szkodził demokracji.) Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: Irlandia 03.10.06, 23:14 Wiesz co chłopino, zajmij się lepiej biologia molekularną, albo fizyka teoretyczną, nikt cię nie sprawdzi że piszesz głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 To TY usilujesz innych zmuszac do podzielania 03.10.06, 23:33 TWOICH JEDYNIE SLUSZNYCH POGLADOW. Ja tobie i nickowi 3 poprawiam TYLKO BLEDY RZECZOWE. I to ciebie najbardziej boli i drazni - prawdziwy Polak! Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Mylisz się 03.10.06, 23:42 ja nikogo do niczego nie zmuszam, ale nie mogę się pogodzić z dowolnoscią traktowania pewnych definicji. Dla anglików, obóz koncentracyjny moze znaczyć to co oni zrobili dla Burów, dla Polaków znaczy to co niemcy zrobili Żydom i Polakom. Przywdziej prześciowo skórę Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 Etnocentryzm? Nie, dziekuje. Wole zbadac, co 04.10.06, 00:03 rozroznienie pomiedzy Konzentranzionlager i Todeslager znaczylo dla Niemcow:) Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 A o KTOREJ IRA mowisz? Widzisz: ich bylo i jest 03.10.06, 23:14 kilka: historyczna IRA, OIRA, PIRA (o ktorej tu wspomnialem, tj. Provisional IRA), RIRA, a w owym okresie byla jeszcze aktywna i INLA Tu masz niezly artykul na ten temat: en.wikipedia.org/wiki/List_of_IRAs A film jest troche naciagany: pogrywanie - typowo irlandzkie - na nucie "poor me". Bo na tym pieniadze sie w swiecie zarabia - Amerykanie kochaja sie wzruszac;) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: A o KTOREJ IRA mowisz? Widzisz: ich bylo i je 03.10.06, 23:21 Zgoda, niektóre "IRA" były dość bandyckie. Ale z głównym ruchem (zbrojnym ramieniem partii Adamsa) miały wspólną chyba tylko nazwę. Mówimy raczej o innych filmach. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 PIRA wymordowala OIRA. A ta byla kontynuatorka 03.10.06, 23:31 tej historycznej, niepodleglosciowej. Do "osiagniec" PIRA i wydzielonej z niej jeszcze bardziej ekstremalnej RORA naleza takie "osiagniecia" jak zamachy na dzieciaki w McDonaldsie, napady na banki w Dublinie, stworzenie dublinskiego "rekietu", porwania biznesmenow Republiki dla okupu i jeszcze pare (z Omah, ale to juz RIRA). nawet koniom wyscigowym - w Eire - nie darowali... Uwierz mi, ze blizej im do Mlodziezy Wszechpolskiej nizli do Szarych Szeregow:) Wiesz dlaczego? Bo ja ich ZNAM. madmansnotes.blogspot.com/2006/09/provos.html madmansnotes.blogspot.com/2006/09/on-border_115926928440894298.html Nawet po nazwiskach (ale sie ich publicznie nie wymienia, poki zyja - musza miec szanse). Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Re: A o KTOREJ IRA mowisz? Widzisz: ich bylo i je 04.10.06, 00:18 Bandyckie byly wszystkie odlamy IRA, zas ten, ktoremu przewodzil Adams (bedacy rzeczywistym przywodca tej organizacji od lat 80-tych) byl szczegolnie krwawy i okrutny. Oprocz innych zbrodni tej organizacji przypomne tylko zamach na lorda Mountbattena - bezbronnego starca, dozywajacego swych dni z dala od polityki. Na dokladke "Provos" zabili takze w tym samym zamachu piecioro innych bezbronnych cywilow, w tym wnuczka Lorda Mountbattena. Wielcy bohaterowie!! Pilsudski w latach 1905-1908 przewodzil akcjom zbrojnym, nawet terrorystycznym (np. wielki napad na pociag z forsa w 1908 roku), ale do staruszkow i dzieci bojownicy PPS-u CELOWO nie strzelali. I jeszcze jedno - IRA walczyla zbrojnie z panstwem demokratycznym, w sytuacji, gdy mozna bylo prowadzic walke o zjednoczenie obu Irlandii legalnie i bez przemocy. Tego nic nie usprawiedliwia!! Jeszcze raz przypomnijmy - kiedy IRA zaczela ponownie zabijac w 1969 roku, katolicy ulsterscy wywalczyli wlasnie koniec dyskryminacji, zas bojowki protestanckie siegnely po bron dopiero ROK po pierwszych zamachach "Provos". Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 Darth, myslalem ze on o Óglaigh na hÉireann ;) 04.10.06, 01:24 Wiesz sporo, choc nie wszystko (tu kuchnia jest ciekawa - min. sprzedaz broni IRA na przelomie lat 60/70 przez pewnych politykow Republiki; nie pamietam, czy dalem to w swoim blogu w wojnie irlandzko-brytyjskiej 69). Coz, wasze oszolomy to NIC przy tych naszych. A wiec nie dac sie:) Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus terroryzm to nie "słowo worek"! 03.10.06, 23:19 > niepodległość swojego kraju. A "terroryzm" to słowo worek, do którego > zmieściłoby się i wiele działań np. powstańców styczniowych (o Piłsudskim nie > wspominając:) nic bardziej mylnego. Terroryzm to stosowanie w konfliktach przemocy uderzającej w osoby postronne, niezaangażowane w konflikt po żadnej stronie. Powstańcy styczniowi nie podkładali bomb w kościołach, szkołach i na targach, nie mordowali też ludzi idących ulicą i terrorystami z pewnoscia nie byli. A niektore działania Piłsudskiego w PPS (np. napady na cywilne pociągi czy rzucanie bomb na ulicy) rzeczywiscie byly aktami terrorystycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: terroryzm to nie "słowo worek"! 03.10.06, 23:34 kolego, wiem, że wiesz, że gdzieś dzwoni, ale czy na pewno wiesz, że pociągi wyjeżdżające z okupowanej Polski były cywilne, a w szczególności ich część z rublami:) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: terroryzm to jednak "słowo worek":) 04.10.06, 00:40 Także wśród powstańców styczniowych regularną metodą walki były zamachy "nożowników" - ludzi, którzy zabijali z zasadzki nożami carskich urzędników. "Terroryzm" jest chyba po prostu nazwą na sposób walki słabszych z silniejszymi. Kiedy US spuszcza bombę na Hiroszimę to to nie jest "terroryzm":))) Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Re: Irlandia 04.10.06, 00:01 Drogi nick3 katolicy w Irlandii Polnocnej byli dyskryminowali i to bardzo brutalnie od lat 20-tych do 60-tych, to fakt. I w koncu zbuntowali sie i wywalczyli dla siebie rownouprawnienie, poprzez POKOJOWY ruch walki o prawa obywatelskie, co zajelo im cala dekade lat 60-tych. I kiedy ten wielki i szlachetny, calkowicie pozbawiony przemocy ruch polnocno-irlandzkich katolikow osiagnal swoj cel (zniesienie dykryminujacego ustawodastwa i koniec falszowania wyborow przez protestantow w majestacie prawa), dopiero wtedy bandyci z IRA, zaniepokojeni perspektywa pokojowego wspolzycia wspolnot w Ulsterze, zaczeli zabijac. PO WYWALCZENIU ROWNOUPRAWNIENIA PRZEZ RUCH PRAW OBYWATELSKICH. A potem poszlo juz z gorki. "Provos" to faszyzujacy bandyci, ktorzy zadali swojej wlasnej wspolnocie tyle samo cierpien, co protestanci. Przypomnij sobie te katoliczke, matke 8-orga dzieci ktora zamordowali, za to ze podala lyk wody ciezko rannemu brytyjskiemu zolnierzowi. Przypomnij sobie tych ludzi, ktorych okaleczyli strzelajac w kolana pod najbardziej blachym pretekstem, jak ten chlopiec, ktory zostal kaleka, bo uderzyl motorem w nowy samochod szefa jednej z bojowek Ira w Londonderry. Nie jestem w stanie zrozumiec, dlaczego ci mordercy ciagle maja w Europie i poza nia wierne grono wyznawcow. Cos z wami ludzie jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 Bo nie wiedza. A i Hollywood zrobil provos 04.10.06, 00:10 niezasluzenie dobra publicity. To tak, jakby o holocauscie uczyc sie z "Listy Schindlera" ;) PS: Znow rysuje sie szansa. Nawet na zjednoczenie. I znow "provos" przeszkadza, bo...chleb traca. Stad i lutowe zamieszki w Dublinie. A propos ostatnich: masz filmik i link do b. dobrego tekstu: madmansnotes.blogspot.com/2006_09_07_madmansnotes_archive.html Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Irlandia 04.10.06, 00:28 Darthmaciek, Z przykrością muszę przyznać, że nie znam tak dobrze faktów o różnych odłamach (?) IRA jak moi rozmówcy. Ja tylko widziałem życie Irlandczyków (katolików) w Belfaście i w Derry. I mogę stwierdzić, że byli tam oni dyskryminowani (także całkiem wprost - nie mieli równych praw wyborczych), jeszcze wtedy kiedy tam byłem (1997), oraz że IRA (główny nurt, a nie podszywające się "frakcje") uchodziła tam za bohaterów i za akceptowanego reprezentanta walki Irlandczyków o niepodległość. Takie przypadki jak z tą kobietą są szkaradne. Podobne jednak zdarzały się i w wyzwalanej przez aliantów Francji wobec Francuzek udzielających jakiejś pomocy żołnierzom niemieckim. Nie zdajemy sobie niemal w ogóle sprawy z terroru protestantów, ponieważ media brytyjskie nie nagłaśniały tematu. A bez tego kontekstu trudno zrozumieć działania IRA. Sprawa Irlandii Północnej nie jest wbrew pozorom przedstawiana obiektywnie. I katoliccy i protestanccy dziennikarze robią tu sporo, by przedstawić swoją wizję. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 Moj glos jest glosem z Republiki, nick. 04.10.06, 01:47 I podziela go nie tylko myslaca wiekszosc obywateli Eire, ale np.protestant z Polnocy, o nicku "Parnell" z mojego bloga - zreszta w polityce duzo wazniejszy ode mnie. My sie kiedys dogadamy. Chyba latwiej nizli Polacy, ktorzy na naszym miejscu chyba wyrzneliby sie do ostatniego pod wodza Antka Wariata. Z brakiem praw wyborczych to bajka - ordynacje brytyjskie na to nie pozwalaja, a sa takie same wszedzie. Niemniej przy tym typie ordynacji mogly byc zatargi w okregach na tle organizacyjnym, ale - wybacz - NIE w prawie: Irish Times i Irish Independent by napewno o tym pisal;) PIRA uchodzi za bohaterow...wsrod klasy robotniczej i lumpenploretariatu, na tej samej zasadzie, na jakiej PiS wyrasta na zbawce u "moherow" - ze "onym" przylozyl. Podobnie po drugiej stronie, ale tak jest ze "scumbags" w kazdym kraju i w kazdej spolecznosci. Nb. Zauwazam, ze darth prezentuje "czysta" opcje brytyjska, i to tez raczej spod znaku kolczyka w uchu i sztandaru sw. Jerzego. Niemniej nawet tu o wiele wiecej prawdy, nizli w heroicznym micie wspolczesnej IRA, ktora - nazwijmy rzecz po imieniu - ukradla sobie splendor Óglaigh na hÉireann jak PiSuary kradna sobie mit Solidarnosci etc. PS: I jeszcze jedno - Bryty de facto sa POZA owym konfliktem; po stuleciach konflikt na Polnocy jest jednak juz tylko konfliktem irlandzko-irlandzkim. A jest z tym tym gorzej, ze obie strony jada na mitach i stereotypach, bo poziom wyksztalcenia jest bardzo marny, a wiec i poziom wiedzy, swiadomosci o co w istocie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 PS: A religia w Six Counties jest po to, by nia 04.10.06, 01:52 wywijac jak maczuga! Podobnie jak u was... Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Re: Moj glos jest glosem z Republiki, nick. 04.10.06, 03:20 Nie reprezentuje opcji brytyjskiej - jesli wiekszosc mieszkancow Ulsteru przeglosuje zjednoczenie Irlandii - swietnie!! Jesli wiekszosc zechce zostac w Zjednoczonym Krolestwie - swietnie!! Uwazam, ze zarowno IRA, INLA i Real IRA jak i UDA, UVF i inne bojowki protestanckie sa rowne moralnie - to znaczy godne potepienia. Natomiast jedyny aksjomat ktorego bede w tej dyskusji bronil zebami i pazurami jest nastepujacy: W DEMOKRACJI W CELU OSIAGNIECIA CELOW POLITYCZNYCH NIE SIEGA SIE PO PRZEMOC. NIGDY. Szlus. Nie ma wyjatkow i ZADNYCH usprawiedliwien. A kto te regule narusza winien zostac potepiony. I niech go zadepcze slon. O,slon. I niech go pozre wobo, O, wobo. Dobranoc, ide spac. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 Na 100% zgoda - ja wspominalem te IRA od Powstania 04.10.06, 07:32 Wielkanocnego: bomb pod zlobki nie podkladali ;) Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Re: Irlandia 04.10.06, 03:08 Dziekuje Ci za uprzejma i rzeczowa odpowiedz - to nie takie czeste na tym forum. Zdaje sobie w pelni sprawe z rozmiarow terroru protestantow - "Shankill Butchers", zeby tylko ich wymienic, to banda wyjatkowo zwyrodnialych mordercow. Nie zmienia to jednak faktu, ze IRA zaczela w 1969 roku konflikt zbrojny PRZECIW demokracji i po tym, jak katolicy wywalczyli rownouprawnienie (chociaz to, ze w latach 90-tych, w czasie wciaz trwajacej wojny, katolicy zyjacy w dzielnicach scisle patrolowanych przez armie, mieli ciezko, to nie da sie ukryc). Mimo to, twierdze i bede twierdzil, ze w demokracji nawet o niepodleglosc (lub secesje) walczy sie biuletynem wyborczym, ulotka, wiecem, manifestacja, gardlowaniem, strajkiem, pikieta, diabli wiedza czym ALE NIE BOMBA i KARABINEM. A kto to robi nie zasluguje na zadna wyrozumialosc. Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: "Religijna poprawność" Gazety Wyborczej 03.10.06, 22:52 > powiedz jesli łaska gdzie > > religia kaltolicka zagraża demokracji. > > W Polsce. Nawet Michnik nie odwazyłby sie tego powiedzieć, ale wiadomo, Michnik nie wie jakich ma stronników. Jakby wiedział to by sie ze wstydu spalił. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: "Religijna poprawność" Gazety Wyborczej 03.10.06, 23:15 Musicie zrozumieć drodzy prawicowcy, że u nas inaczej niż u was, myśli nie biorą się z powtarzania tego, co powiedział wódz. W to, że "Michnik nie odważyłby się tego powiedzieć" to akurat jestem skłonny uwierzyć. Ale nie przysparza mu to chwały w moich oczach. Z tego też m. in. powodu nie jestem żadnym "stronnikiem Michnika". Wstyd mało mnie obchodzi jeśli idzie o poglądy. Tutaj istotniejsza jest prawda. A prawda jest taka, że w Polsce religia zagraża demokracji. Jak? M. in. w sposób, o którym mówi cytowane zdanie Rushdiego. Mniej "abstrakcyjnie"? Np. kiedy prezydent RP mówi, że "znajdą się prawne sposoby", by wyciągnąć z naszej wspólnej kasy pieniądze na Świątynię Opatrzności, bo to "nasz obowiązek":) Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: "Religijna poprawność" Gazety Wyborczej 03.10.06, 23:27 Zajmij się lepiej niedoborem demokracji o którym mówi Rushdi, a on nie mówi o niedoborze demokracji w katolicyzmie:) > Np. kiedy prezydent RP mówi, że "znajdą się prawne sposoby", by wyciągnąć z > naszej wspólnej kasy pieniądze na Świątynię Opatrzności, bo to "nasz > obowiązek":) Dasz głowę, że tak powiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: "Religijna poprawność" Gazety Wyborczej 04.10.06, 00:09 To była oficjalna wypowiedź! (Tekst podała PAP) Gdyby media coś przekłamały, na pewno by wybuchł wielki raban. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Re: "Religijna poprawność" Gazety Wyborczej 04.10.06, 03:27 No, wiesz, Kaczorow nie ma obowiazku kochac, ale zeby az zagrazali demokracji? Hymnowi polskiemu, to na pewno, ale samej demokracji to chyba jednak jeszcze niekoniecznie........ Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Uważam, że zagrażają demokracji. 04.10.06, 04:16 Uważam, że zagrażają. Akurat stoję w nienajlepszej pozycji do udowadniania szkodliwości kaczyzmu, bo jestem w kompletnej opozycji światopoglądowej do PiS-u. Ale to nie może być powodem do zupełnej dyskredytacji moich ocen, bo tak się składa, że krytycy antydemokratycznych poczynań rozmaitych znanych z historii zbójów też zwykle byli "przy okazji" ich przeciwnikami politycznymi i - moim zdaniem - nie czyniło to wcale ich diagnoz mniej ważkimi. Chcę tylko zauważyć, że dokładnie w taki sam sposób, jak ty bagatelizujesz kaczyzm, Niemcy w '33-cim bagatelizowali ekscesy pana z wąsikiem ("to takie nasze niemieckie ekstrawagancje"). Przecież to jest nasz kraj, a czyż jest coś zwyczajniejszego na świecie niż "nasz kraj" (nawet jeśli jest to akurat Ruanda czy Kambodża)? Nie, tu na pewno nic stać się nie może. Patrzeć należy na jedno: co robią z prawem. Oni bez przerwy je naginają, interpretują niezgodnie z jego duchem, lub wprost przekraczają (głośno tupiąc, że to "żadne przekraczanie"). O tym nie można mówić, że "to tylko polski bałagan", czy coś w tym rodzaju. To jest niszczenie demokracji - i to całkiem metodyczne - i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus głupie fałszywe stereotypy wrogów GW 03.10.06, 22:22 > To nie jest żadna dyskusja, Mchnik chciał przyłożyć relingom niezależnie od > miejsca pochodzenia, w tym i kościołowi katolickiemu, lecz Rushdie nie podjął > wyzwania. Mówił tylko na te tematy na których się zna kompletna bzdura, nie wiem dlaczego niektórzy ludzie wierzą że Michnik jest wrogiem religii. Dla mnie Wyborcza jest czasami wrecz ostentacyjnie proreligijna (dodatki "Nasz papież", "Cuda naszego papieża" czy jakos tak), co jest wrecz niesmaczne, a i tak im nie pomaga, bo "prawdziwi Polacy" i tak wiedza ze to Żydzi i "wrogowie Kościoła" wywodzący się z KPP i mordujący (na dokładkę) w Katyniu ;-)) a religie przyniosly swiatu wiele dobra, piekna ale i wiele zla, rzeczywiscie (jak piszesz) NIEZALEZNIE OD MIEJSCA POCHODZENIA. Dzis islamisci wysadzaja w powietrze setki swoich wspolwyznawcow dziennie, a kiedys katolicy mordowali pogan, jeszcze wczesniej inni poganie mordowali chrzescijan, karmiac nimi lwy. Nawet ci spokojni buddysci toczyli miedzy soba glupie wojny o to czyja szkola jest sluszniejsza, zas dwa laotanskie krolestwa tlukly sie o... rzekomy ząb Buddy. To nie znaczy ze religie sa zle, tylko ze ludzie glupi jak buty. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 Nie "niektorzy" tylko bravor - wlasnie mi skonczyl 03.10.06, 22:32 wmawiac, ze rozroznienie pomiedzy Konzentrazionlager i Toteslager zostalo wymyslone po wojnie przez "humanistow anglosaskich" czy cos w tym rodzaju. I ze patent na obozy koncentracyjne maja wylacznie Niemcy. Slow szkoda... A Michnikowi ks.Jankowski dziecie ochrzcil - istnieje dokumentacja fotograficzna! Cale to zjawisko, schematyzm myslowy, ma zreszta swoje korzenie w mysleniu magiczno-ludowym: jesli nalezy do "onych", a nie do "naszych", to i wrog Kosciola, i "Miemiec", i diabel;) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Ciepło czy zimno? 03.10.06, 22:25 darthmaciek napisał: >moge, jesli podolam, rozniecic w >sobie te iskierke do wielkosci i wspanialosci - albo stlumic ja i stoczyc sie >w ciemnosc i chlod. Jesteś pewien, że tak jest w Biblii? Bo ja też czytałem i wyczytałem, że tam będzie raczej ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Re: Ciepło czy zimno? 04.10.06, 00:10 Gwoli scislosci, opisu piekla w Pismie Swietym NIE MA. W kazdym razie ja nie znalazlem - jest tylko solidna sugestia o oceanie rozpalonej lawy do ktorej ma zostac na Sadzie Ostatecznym wrzucony Antychryst - chociaz to prawdopodobnie alegoria. Ale z cala pewnoscia znalazlem wzmianke o tym, iz ci ktorzy od Boga sie odwracaja sa jak zagubieni w ciemnosciach. Co do chlodu, nie upieram sie - ale kto sie w ciemnosciach zgubil, raczej cieplo mu nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Może i zimno:) 04.10.06, 00:42 Jakoś to tam jest, "może tak a może inaczej" jak powiedział indagowany na te tematy Sokrates:) Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Re: Może i zimno:) 04.10.06, 03:14 Jeszcze lepiej o zaswiatach powiedzial Konfucjusz, odpowiadajac na pytanie jednego ze swych uczniuow: "Nie umiesz nawet zrozumiec zycia - jak chcesz zrozumiec smierc". W pelni sie zgadzam, ze za duzo rozmyslan o niebie i piekle niczemu nie sluzy. Chociaz w literaturze fantastycznej jest jedna swietna wizja lodowatego piekla, w cyklu "Videssos" (autor Harry Turtledove), gdzie uwaza sie ze Szatan (tam nazywany Skotos) panuje nad kraina niekonczacej sie zimy i wiecznego straszliwego mrozu. Najgorsze przeklenstwo w Videssos to "Idz do lodu". Moze mi sie zapamietalo na twardym dysku.... Odpowiedz Link Zgłoś
babette663 Re: ------------------I coz to ma niby byc?! 03.10.06, 02:29 odpowiedz dla "lilianki13" Odpowiedz Link Zgłoś
mr.hell a Rywin jeszcze za fanatycznymi kratkami? ]:O)) 03.10.06, 02:52 jako fanatycy mamy niepodważalny dogmat - nasz Swięty Skarb Panstwa jakoże "mamy" to i "wasz" mr.hell Odpowiedz Link Zgłoś
parq Róbmy swoje przeciw fanatykom 03.10.06, 16:28 Jak widać nie wszyscy są tak naiwni jak Europejczycy i pałają miłością względem religii pokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
antithesis Faszyzm - definicja Mussoliniego 03.10.06, 17:28 "Fascism should more properly be called corporatism because it is the merger of state and corporate power." - Benito Mussolini. Tlum: Faszysm powinien bardziej prawidlowo byc nazywany korporatyzmem, to jest polaczeniem wladzy panstwowej i korporacyjnej. Dlaczego Samolon Rushdie nic nie mowi o najbardziej dzis groznym globalnym faszyzmie-korporatyzmie, ktoremu przewodniczy obecny rzad USA i inne mafijne rzady idace na smyczy globalnych mafio-korporacji, ktore prowadza wojne wieczna z calym swiatem? Przeciez to jest najbardziej grozny wspolczesny totalitaryzm. Religie przynajmniej daja ludzie jakas psychiczna podpore, mafio-faszyzm tylko ich zniewala, wyzyskuje i morduje. Dlaczego Adam Michnik nie pisze o tej tym globalnym faszyzmie. (Zaznaczam, ze jestem agnostyczka) Odpowiedz Link Zgłoś
block-buster Ostrzegam - bede obrazal i wyzywal od najgorszych 03.10.06, 18:06 Skad takie wynalazki sie biora?Skad tyle planktonu na Forum?O co plankton walczy? Gosc Adama powiedzial,co wiedzial.Adam nic tam nie dodal,bo nie mogl byl...Istota tekstu jest zrozumienie,o co nalezy obecnie walczyc,piszac cokolwiek lub publikujac.Pan namierzony przez fatwe wykazal nie tylko odwage i wysoka kulture osobista.Powiedzial nam i mnie osobiscie,ze nie mozna poddawac sie ostracyzmowi.Ze nalezy stale robic swoje.I dlatego uwazam ten tekst za najwazniejszy w tym roku.Bo pokazuje nam wszem i wobec,ze nie da sie zastraszyc zawodowca.Bo zawodowiec zawsze sobie poradzi. I dzieki Bogu.Allachowi nawet tez. Odpowiedz Link Zgłoś
antithesis Re: Ostrzegam - bede obrazal i wyzywal od najgors 03.10.06, 23:29 Twoje wyzwyska beda zignorowane, wiec sobie oszczedz nerwow. Moj komentarz byl ogolnie a propos tego, ze A. Michnik czesto wymysla katolikom i PiSowi od faszystow, a nic nie pisze o najgrozniejszym dzis korpo-faszyzmie. Rushdie tez bardzo wybiorczo traktuje zjawisko faszyzmu. Nacjonalizm, ktory A. Michnik czesto zrownuje z faszyzemm jest zas naturalna odpowiedzia wyzyskiwanych, gnebionych, zniewalnych, okradanych, mordowanych ludzi przeciw obcym oprawcom. Nacjonalizm Polakow w 21 w. tym wlasnie jest - buntem przeciw globalnym mafiom. Taki bunt jest dzis typowy dla calego wyzyskiwanego swiata, takze dla Arabow. Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Boże, jeszcze dziś są ludzie którzy wierzą w takie 03.10.06, 22:24 bzdury jak poniżej... > Dlaczego Samolon Rushdie nic nie mowi o najbardziej dzis groznym globalnym > faszyzmie-korporatyzmie, ktoremu przewodniczy obecny rzad USA i inne mafijne > rzady idace na smyczy globalnych mafio-korporacji, ktore prowadza wojne wieczna > > z calym swiatem? Przeciez to jest najbardziej grozny wspolczesny totalitaryzm. Odpowiedz Link Zgłoś
maciejtakitam Róbmy swoje przeciw fanatykom z GW... 03.10.06, 18:50 A tutaj co w temacie... "Utrata rządu dusz i wściekłość "Gazety" Myślący inaczej dawniej byli "oszołomami", potem - "publicystami prawicowymi". A ostatnio stali się - "publicystami wspierającymi PiS" IGOR JANKE, publicysta tygodnika „Wprost” Gazeta Wyborcza" od początku istnienia jasno okazuje swoje sympatie polityczne, prawie zawsze opowiada się za kimś i przeciw czemuś. Przez lata otwarcie wspierała jedną partię, przekazując - jako wydawnictwo - nawet pieniądze na jej fundusz wyborczy. Zawsze ma polityków, którym wybacza więcej, inicjatywy polityczne, które wspiera. Zawsze ma też przeciwników, których zwalcza. Polityczna walka od lat była ulubionym zajęciem "Gazety". Tak rozumie ona swoje posłannictwo i redaktorom z Czerskiej trudno zrozumieć, że misję dziennikarską można także pojmować inaczej. Trudno jej też zaakceptować, że to nie jej środowisko trzyma rząd dusz i nadaje ton publicznej debacie. Przez ostatnie kilkanaście lat w Polsce obowiązywał bowiem jeden język i jeden pogląd. Wszyscy ci, którzy ośmielali się mieć inne zdanie na temat kierunku zmian w Polsce po Okrągłym Stole, odsądzani byli od czci i wiary. Ton nadawany przez "Gazetę" przez lata absolutnie dominował w polskich mediach. Podobna retoryka obowiązywała w dziennikach, tygodnikach, stacjach radiowych i telewizyjnych. Pamiętam, kiedy kilka lat temu - za czasów świętej pamięci Macieja Łukasiewicza - pracowałem w "Rzeczpospolitej", próbowała ona dość nieśmiało, ale jednak przełamać ten monopol idei. Mówiło się wtedy, że "Rzepa" może i ciekawa, ale robi się niebezpiecznie "tendencyjna" albo "prawicowa". "Tendencyjna", czyli inna niż "Wyborcza". Bo "Gazeta" jest obiektywna. Myślący inaczej dawniej byli "oszołomami", potem - "publicystami prawicowymi". A zupełnie ostatnio - "publicystami wspierającymi PiS". Oczywiście dziennikarze "Gazety" nigdy nie byli ani "lewicowi", ani nawet "liberalni". Byli po prostu uczciwi, rzetelni i zdroworozsądkowi. Od pewnego momentu ideowy monopol "Gazety" został przełamany. Pojawiły się nowe tytuły prasowe, przestrzeń debaty znacznie się poszerzyła, telewizja publiczna, choć nadal dość mocno męczona przez polityków, jednak staje się coraz bardziej otwarta. Głos "Wyborczej" jest wciąż ważny, ale dziś to jeden z kilku w debacie. Utrata rządu dusz wywołuje u redaktorów "Gazety" wściekłość. Wobec osób, które uznaje za swoich przeciwników ideowych, wytaczają najcięższe działa. Nie przebierają w słowach. Piotr Stasiński, słysząc w telewizyjnym studiu opinie całkowicie sprzeczne ze swoimi, wygłaszane przez Tomasza Sakiewicza z "Gazety Polskiej", nie polemizuje z nimi spokojnie, ale wściekle ryczy: "Pan jest lizusowskim dziennikarzem!". I oskarża rozmówcę o chodzenie na pasku Prawa i Sprawiedliwości. Konkurencyjny (także ideowo) "Dziennik" stał się na łamach "GW" - "wydawanym przez niemiecki koncern "Der Dziennikiem"". Piotr Skwieciński, kiedy wybrano go na szefa PAP, został określony przez dziennikarkę "Gazety" jako dziennikarz "prawicowy, a nawet ultraprawicowy". W tekście zasugerowano, że pod jego rządami agencja będzie sprzyjała w wyborach samorządowych PiS. Mimo że kiedy kilka lat wcześniej Skwieciński był szefem redakcji krajowej PAP, a potem zastępcą redaktora naczelnego agencji, nigdy nie padł pod jego adresem nawet cień zarzutu o stronniczość. Kiedy za rządów Jana Dworaka telewizyjną "Panoramą" zaczął kierować Kuba Sufin, "Wyborcza" napisała, że to wynik porozumienia z PiS, bo Sufin jest - jakby inaczej - "prawicowym publicystą". Sęk w tym, że nikt nie pamięta, by Sufin kiedykolwiek zajmował się jako autor publicystyką. A do TVP przyszedł prosto z TVN 24, o czym oczywiście "Gazeta" się nie zająknęła. Kiedy Paweł Lisicki został redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej", "Gazeta" wyciągała mu nieustannie, że ma "propisowskie" poglądy i że dostał tę robotę, bo jest rzekomo człowiekiem PiS. Napisała, że to zmiana nagła i niespodziewana, choć jej redaktorzy doskonale wiedzieli, że Lisickiego wybrała kilka miesięcy wcześniej znana międzynarodowa firma doradztwa personalnego, która pracowała na zlecenie koncernu Orkla, a nie Prawa i Sprawiedliwości. Redaktorzy "Gazety" znają powody, dla których nastąpiła zmiana na tym stanowisku, ale o nich nie wspominają. W ubiegły piątek dziennikarz "GW" Adam Leszczyński - podpisany nie tylko nazwiskiem, ale i tytułem "Gazeta Wyborcza", co, jak rozumiem, jest sygnałem, że reprezentuje stanowisko redakcji - opublikował tekst, w którym stworzył listę dziennikarzy "popierających PiS". Znalazłem się tam w gronie kolegów, których niezwykle cenię (m.in. Zaremba, Lisicki, Semka), więc z jednej strony jestem dowartościowany. Problem w tym, że nie zajmuję się "popieraniem PiS". I uważam takie stwierdzenie za insynuację. Niezależność jest w moim zawodzie wartością najcenniejszą. Niezależność - co być może redaktorowi "Gazety" w głowie się nie mieści - nie oznacza bowiem braku poglądów czy posiadania wyłącznie poglądów odpowiadających linii "GW". Zresztą gdyby ktoś uważnie przeczytał moje teksty, wiedziałby, że niektóre pomysły PiS uważam za dobre, niektóre za fatalne, ogólnie ich dorobek jako rządzących - za dość mizerny. Jest za to prawdą, że nie uczestniczyłem w stadnym, dość bezmyślnym ataku dziennikarzy na PiS, jaki odbył się po zakończonej rok temu kampanii wyborczej. Uważałem to za dość jałowe zajęcie. I w dużej mierze niesprawiedliwe. Domyślam się, że redaktorom "Wyborczej" trudno to zaakceptować, bo stali na czele tej antypisowskiej batalii. Rozumiem, jak trudno pogodzić się im z bolesnym faktem, że pogląd na świat największej gazety w Polsce nie jest jedynym możliwym i że zdanie odmienne ma nie tylko rację bytu, ale jego wygłaszanie nie musi być podyktowane chęcią "wsparcia" albo "uwalenia" kogoś. Adam Leszczyński napisał, że moi koledzy i ja wypowiadaliśmy się w sprawie afery teczkowej, "żeby zmniejszyć uderzenie politycznej bomby", czyli aby wspomóc w jakiś sposób PiS. To insynuacja. Dla dziennikarza to zarzut ciężkiego gatunku, choć domyślam się, że kolegom z "Gazety" trudno to zrozumieć. Oczekuję przeprosin. IGOR JANKE, publicysta tygodnika "Wprost"" Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Róbmy swoje przeciw fanatykom 03.10.06, 20:17 Walczmy z polskimi katonazistami Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.72 Ja sie staram to robic od wczoraj. Ale dopisywac 03.10.06, 21:50 nie nadazam;) madmansnotes.blogspot.com/2006/10/many-thanks-to-my-poles.html A filmik cudo (nie moj-wiec chwale) - zaczynam lubic polski hip-hop:) Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Lista zdrajców, złodziei i oszustów 03.10.06, 20:37 Lista zdrajców, złodziei i oszustów PiSuary * Adamczyk Andrzej, Andzel Waldemar, Arent Iwona, Ast Marek, Bartyzel Małgorzata Maria, Bielecki Jerzy, Bogucki Jacek, Bosak Bogusław, Brudziński Joachim, Bubula Barbara, Ceglecka-Zielonka Teresa, Chłopek Aleksander, Chmielowiec Zbigniew, Chrapkiewicz Daniela, Cybulski Piotr, Cymański Tadeusz, Czarnecki Krzysztof, Czarnecki Witold, Czartoryski Arkadiusz, Czepe Roman, Czesak Edward, Ćwierz Andrzej, Dera Andrzej, Mikołaj, Dobrzyński Leszek, Dolata Zbigniew, Dorn Ludwik, Dudziński, Tomasz Mirosław, Falfus Jacek, Gajewska Karolina, Girzyński Zbigniew, Giżyński Szymon Stanisław, Golba Mieczysław, Goliński Marian Tomasz, Gołojuch Kazimierz, Gosiewska Małgorzata, Gosiewski Jerzy, Gosiewski Przemysław Edgar, Górski Artur, Górski Tomasz, Hoc Czesław, Hofman Adam, Jach Michał, Jackiewicz Dawid, Jagiełło Jarosław, Janik Grzegorz, Jasiński Wojciech, Jędrych Jędrzej, Jurek Marek, Jurgiel Krzysztof, Kaczyński Jarosław, Karasiewicz Lucjan, Karski Karol, Kempa Beata, Kilian Wiesław, Kloc Izabela, Kłeczek Dariusz Antoni, Kłosowski Sławomir, Kołakowski Lech, Kołakowski Robert, Kościelniak Jacek, Kowal Paweł, Kowalczyk Henryk, Kozak Zbigniew, Kraczkowski Maks, Krasulski Leonard, Krzywicki Piotr, Kuchciński Marek, Kurski Jacek, Latos Tomasz, Libicki Jan Filip, Lipiec Krzysztof, Lipiński Adam, Liss Andrzej, Lysko Alojzy, Łatas Marek Jerzy, Maciejewski Krzysztof, Madziarczyk Tadeusz, Malik Ewa, Marianowska Barbara, Markowski Tomasz, Masłowska Mirosława, Materna Jerzy, Matuszewski Marek, Matuszny Kazimierz, Mazurek Beata, Mężydło Antoni, Michałkiewicz Krzysztof, Mikuła Krzysztof, Mojzesowicz Wojciech, Moskal Kazimierz, Mularczyk Arkadiusz, Natalli-Świat Aleksandra, Nowak Maria Teresa, Olendzka Halina, Olszewski Dariusz, Ołdakowski Jan, Opioła Marek, Ożóg Stanisław, Pakuła-Sacharczuk Anna, Paluch Anna, Piecha Bolesław Grzegorz, Pięta Stanisław, Piłka Marian, Polaczek Jerzy, Polak Marek, Poncyljusz Paweł, Puza Adam, Rogacki Adam, Rojek Józef, Roman Giovanni, Rusiecki Jarosław, Ryniak Monika, Sadurska Małgorzata, Seliga Dariusz, Sellin Jarosław, Siarka Edward, Stawiarski Jarosław, Stryjska Małgorzata, Surmacz Marek, Suski Marek, Szarama Wojciech Piotr, Szczypińska Jolanta, Szlachta Andrzej, Szrajber Bartłomiej, Szwed Stanisław, Szydło Beata, Szyszko Jan, Tchórzewski Krzysztof, Tobiszowski Grzegorz, Tomczak Jacek, Ujazdowski Kazimierz Michał, Walkiewicz Mieczysław, Walkowiak Andrzej, Wassermann Zbigniew, Wawryniewicz Ryszard, Wiązowski Waldemar, Wiśniewska Jadwiga, Wiśniewska Lucyna, Wita Tadeusz, Witek Elżbieta, Wojtkiewicz Michał, Woźniak Tadeusz, Wójcik Michał, Wróbel Marzena, Zając Stanisław, Zalewski Paweł, Zawisza Artur, Zawiślak Sławomir, Zbonikowski Łukasz, Zieliński Jarosław, Ziobro Zbigniew, Zuba Maria, Zubowski Jan, Żaczek Jarosław Chamoobora * Aszkiełowicz Mieczysław, Bednarek Jan, Beger Renata, Borysiuk Bolesław, Budner Alfred, Costa Hubert, Filipek Krzysztof, Grabczan Zofia, Grzesik Andrzej, Gut Alina, Hojarska Danuta, Kiedos Edward Józef, Kołacz Grzegorz, Krajewski Mirosław, Kuropatwiński Lech, Lepper Andrzej, Lewandowska Sandra, Litwin Czesław, Łączny Jan, Łyżwińska Wanda, Łyżwiński Stanisław, Maksymiuk Janusz, Młynarczyk Henryk, Moric Rajmund, Nowakowski Waldemar, Olejnik Małgorzata, Ołdakowski Adam, Paduch Marzena, Piskorski Mateusz, Rochnowska Renata, Romaniuk Wojciech, Sikora Krzysztof, Skwierczyński Grzegorz, Starosta Waldemar, Stępkowski Józef, Sułek Leszek, Szymańczyk Lech, Tyszko Grażyna, Wasilewska-Kita Regina,l Wiśniewski Zenon, Wiśniowska Elżbieta, Wiśniowska Genowefa, Wojtera Marek, Woszczerowicz Lech, Wójcik Janusz Marek, Zawisza Jerzy, Zbyrowska Maria Neohitlerowcy * Andrejuk Przemysław * Bałażak Witold * Bosak Krzysztof * Ciągło Edward * Dobrosz Janusz * Fedorowicz Andrzej * Giertych Roman * Hatka Witold * Jarota Jan * Kawa Marek * Kołodziej Janusz * Kotlinowski Marek * Masin Arnold * Mańka Andrzej * Murias Halina * Murzyn Leszek * Orzechowski Mirosław * Ośko Edward * Parda Radosław * Pawłowiec Daniel * Pawłowski Szymon * Ratajczak Elżbieta * Sobczak Bogusław * Sosnowski Antoni * Strąk Robert * Ślusarczyk Piotr * Wiechecki Rafał * Wierzejski Wojciech * Zadora Stanisław Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Lista zdrajców, złodziei i oszustów 03.10.06, 22:19 O, neohitlerowcy ugięli się przed polityczną poprawnością. Mają jedną kobietę! Ale tylko jedną. To pewnie dlatego ta partia jest taka inteligentna (bowiem - co wydobyli na jaw nasi dzielni konserwatyści nieuginający się pod presją pp - kobiety są już z natury (DNA) mniej inteligentne) (co na forum warto zaznaczać: post napisany w konwencji ironicznej) Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Lista zdrajców, złodziei i oszustów 03.10.06, 22:32 Mark, Szczypińską zostawiamy. Ona jest w PiS z powodu miłości, a nie poglądów. Nie można potępiać ludzi hurtem (tu nie IV-ta RP:)) Odpowiedz Link Zgłoś