imie_jaszczomp
06.03.08, 07:38
> A mnie to śmieszy - mówi Wojciech Kozdronkiewicz, radny PiS. - Nie
jestem sobie w stanie wyobrazić, że kelner podchodzi do kogoś i
mówi: "Przepraszam, ale pana nie obsłużymy, bo jest pan jest ubrany
nie tak jak trzeba". No bo niby co to znaczy "dressed
inappropriately" (niestosownie ubrany)? <
Ciekawe, czego Pan Radny nie rozumie?Stringi to chyba nie jest stroj
odpowiedni na paradowanie po miescie, nie? Chyba ze dla niego jest
to stroj normalny i tak sie po prostu ubiera idac z przyjaciolmi do
knajpy na Rynku.Wtedy oczywiscie to co innego i rozumiem jego
watpliwosci.