dosad
19.09.09, 13:01
Odczuwam wielki żal po śmierci pani profesor Barbary Skargi. Nie
znałam Jej osobiście, czego bardzo żałuję, ale pilnie czytałam jej
teksty w "Gazecie Wyborczej i zawsze jawiła mi sie jako wielki
człowiek pod każdym wzgledem. Jestem dumna, że była Polka.
Życzyłabym sobie, zeby Polacy w wiekszym stopniu poznali Ją poprzez
teksty, jakich jest autorką i żeby te teksty stały sie żródłem
mądrości Polakow. Szkoda, że tacy ludzie też muszą odejść na
zawsze, ale pociecha jest, że Oni odchodza tylko fizycznie. Piękne
wspomnienia ludzi, którzy Ja znali, niech zachęca nas do czytania
Jej tekstów a będziemy i madrzejsi i lepsi.