alakyr
22.09.09, 11:07
Ależ Panie Generale, Solidarność nigdy nie była święta. Święta to
może być idea jaką był ruch Solidarności. Mógł się nazywać równie
dobrze "Wolność" czy "Wszyscy razem".
Mam tego pecha że pamiętam jak powstawała Solidarność, jacy ludzie
tam się udzielali, jak później rządzili zastępując niesłusznych
dyrektorów, urzędników słusznymi działaczami, nie mającymi pojęcia o
języku polskim a co dopiero o pracy jaką mieli wykonywać.
Dla mnie świętość Solidarnośći to propaganda dla tych, którzy
tamtych czasów nie pamiętają.