Dodaj do ulubionych

Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły

23.09.09, 07:02
Klechistan, i tyle...
Obserwuj wątek
    • mppmpp Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok... 23.09.09, 07:06
      Ale z drugiej strony Polska zmierza w kierunku Iranu... Pewnie rozejdzie się
      po kościach. A Jezus nikogo do niczego nie zmuszał. Zachęcał, namawiał ale nie
      przymuszał!
      • khair.el.budar Re: Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok 23.09.09, 07:39
        Jesteś pewien, że Jezus nikogo nie przymuszał? Wszak relacje o nim
        są z drugiej a nawet z trzeciej ręki. Tym bardziej, że nikt nie
        chciał odstręczać wiernych, do których te teksty (zwane dzisiaj
        ewaneliami) były kierowane. Gdzieś mi chodzi po głowie, że to Jezus
        powiedział: "Ten kto we mnie nie trwa zostanie wyrzucony jak winna
        latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia
        • luni8 Re: Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok 23.09.09, 08:21
          Zmuszać nie mógł.
          Byłoby to czysto nieopłacalne w sytuacji gdy to była jeszcze nie religia, a zwykła sekta ( odłam judaizmu ). A sam Jezus pełnił role wedrownego kaznodzieji których było na pęczki.
          • everettdasherbreed Re: Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok 23.09.09, 08:28
            Nie miał czym zmuszać.

            Czym różni się sekta od kościoła? Tylko i wyłącznie liczbą wyznawców. Małe
            ugrupowanie religijne nazywamy sektą a duże kościołem.
            • wal.do A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 08:43
              Za moich czasów religia była w kościele. Wszyscy chodzili. Nawet spora część dzieci partyjniaków, milicjantów, ormowców i innej swołoczy.
              I było fajnie. A co teraz się dzieje popołudniami w tych wielkich gmaszyskach zwanych kościołami? Wiatr hula i parę dewotek.
              Komu to przeszkadzało? Wygląda na to, że paru kolesiom co chcieli być bardziej papiescy od papieża. Jak to moja babcia mawiała: krzyżem leży d... rusza.
              • nepasanada Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 09:22
                Obecnie religia też może być w kościele. Przepis jasno określa, że
                szkoła ma obowiązek organizować naukę religii TYLKO NA WYRAŹNE
                ŻYCZENIE ZAINTERESOWANYCH (czyli uczniów/ich rodziców/opiekunów
                prawnych). Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby religia odbywała się w
                salkach katechetycznych, jak to było wcześniej. I nie ma obowiązku
                pisania "rezygnacji" z religii - jest za to obowiązek wyrażenia chęci.
                Ciekawe czy którykolwiek dyrektor szkoły takie oświadczenia zebrał
                zanim na siłę zorganizował lekcje religii w swojej szkole...
                • monster_truck Wyprowadzić religię ze szkół! 23.09.09, 11:24
                  To jedyne rozwiązanie. Nie chcę żeby moim dzieciom wciskano średniowieczne bzdury przez niedouczonych kleryków i zakonnice.
                  • jazmig Buddyzm to nie religia 23.09.09, 13:49
                    to filozofia, ale buddyści polscy tego nie wiedzą i wydaje się im,
                    że to religia.

                    A co do córki tej mamusi, to nie musi chodzić do takiego gimanzjum,
                    skoro jej nie odpowiada.
                    • rydzyk_fizyk Re: Buddyzm to nie religia 23.09.09, 13:57
                      Chciałeś chyba powiedzieć, że pani nie znająca rozporządzenia i
                      ustawy o systemie oświaty nie powinna być dyrektorem gimnazjum.
                      • nick3 Co jest religią, ustala ksiądz?:-) 23.09.09, 14:20

                        Do jazmiga:

                        Jak się chce dorobić pozory słuszności do nękania odmienności to się
                        próbuje nad nią wynosić i mądrzyć o niej.

                        Po pierwsze: Stawianie teraz kwestii, czy buddyzm jest religią, to z
                        twojej strony próba zmiany tematu. Tematem jest ewidentne naruszenie
                        zasady wolności od przymusu w kwestiach religijnych. A swoją drogą,
                        jeśli buddyści uważają, że są religią to choćby twoim zdaniem
                        uważali błędnie, mają prawo być traktowani jako religia. Zupełnie
                        też niezależnie od wszystkiego, co można powiedzieć nt. buddyzmu,
                        prawo do bycia niezmuszanym do katechezy katolickiej ma każdy
                        niekatolik, niezależnie od tego, czy wyznaje "religię"
                        czy "niereligię".


                        Po drugie: Buddyzm w ewidentny sposób jest religią. A nie filozofią.


                        • jazmig Religia zakłada istnienie Boga 23.09.09, 14:58
                          albo jakiejś istoty wyższej. Budda nie głosił, że jest bogiem, nie
                          twierdził, że istnieją jakieś cudowne byty, ale głosił zasady,
                          których przestrzeganie ma dawać szczęście, a realizacja pewnych
                          działań umożliwia osiągnięcie nirwany.

                          Dlatego buddyzm nie jest religią. I nie ma w tym nic złego, tylko po
                          prostu trzeba znać buddyzm, a nie opowiadać banialuki na jego temat.
                          • mikewodzowski Ja także tak uważam. 23.09.09, 15:12
                            Można ewentualnie złożyć ze jest to religia nieteistyczna czyli która nie
                            afirmuje ani też nie neguje istnienia Boga.

                            Jest to wiec coś bardzo innego od innych religii :)
                          • nick3 A nie może być np. Tao?... 23.09.09, 16:10

                            Rozumiem, że skoro według chrześcijaństwa jedyną religią jest
                            właściwie tylko chrześcijaństwo, to chrześcijanie będą skłonni do
                            takiego definiowania religii, by im na to wychodziło.

                            Ale to jest ideologia.


                            Definicja religii powinna wychodzić od rzeczywiście istniejących
                            religii.

                            I nie może być ustalona tak, by jedna z największych religii
                            światowych była "tylko filozofią".

                            Używanie w dyskusji takich słów jak "banialuki" w zaden sposób nie
                            sprawia, że samemu się ich nie plecie:-)


                            > prostu trzeba znać buddyzm


                            A owszem, owszem...

                          • robert666666_6 Re: Religia zakłada istnienie Boga 23.09.09, 17:50
                            nie masz pojecia o buddyzmie wiec po co sie osmieszasz?
                          • olin.1 Re: Religia nie zakłada istnienia Boga ! 23.09.09, 22:20
                            Religia wcale nie zakłada istnienia Boga !
                            Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że buddyzm jest religią.
                            Religia wcale nie zakłada wiary w osobowego Boga jak
                            chrześcijaństwo. Patrzysz z punktu widzenia kręgu
                            judeochrześcijańskiego i nie jesteś w stanie zrozumieć, że religie
                            mogą się od siebie bardzo różnić. Istnieją religie nieteistyczne,
                            które nie afirmują ani też nie negują istnienia Boga. Oprócz
                            buddyzmu zalicza się do nich: dżinizm, taoizm i konfucjanizm.
                            Istnieją różne definicje religii, według jednej z popularniejszych
                            autorstwa religioznawcy Niniana Smarta religia jako zjawisko ma 7
                            wymiarów: doktrynalno-filozoficzny, narracyjno-mityczny, etyczno-
                            prawny, obrzędowo-rytualny, doświadczeniowo-emocjonalny, społeczno-
                            instytucjonalny i materialny. Buddyzm spełnia wszystkie 7 warunków.
                            Jeśli chodzi o wiarę to buddyzm nie afirmuję Boga ale buddyści
                            wierzą w istnienie istot nadprzyrodzonych jak np. dewy i wyrażają
                            poglądy na temat życia po śmierci - reinkarnacja.
                        • kindofmagic Re: Co jest religią, ustala ksiądz?:-) 23.09.09, 20:45
                          Buddyzm jest przede wszystkim okreslany jako filozofia ale nazywanie go religia
                          tez nie jest bledem. Wystarczy poczytac o buddyzmie.
                      • jazmig rydzyk, czytaj ze zrozumieniem 23.09.09, 14:59
                        i nie dopisuj innym swoich wyobrażeń. Ja napisałem to co napisałem
                        i co chciałem napisać
                        • rydzyk_fizyk Re: rydzyk, czytaj ze zrozumieniem 24.09.09, 15:15
                          Cała rzecz w tym, że gimnazjum jest publiczne więc jeśli dyrektorce
                          nie odpowiadają przepisy, które regulują jego działalność to powinno
                          się ją pożegnać.
                    • pensioner63 Największe religie świata 23.09.09, 22:10
                      jazmig napisał:
                      > Buddyzm to filozofia, ale buddyści polscy tego nie wiedzą i
                      > wydaje się im, że to religia.

                      Najwięsze religie świata to:
                      chrześcijaństwo 1.5 - 2 miliarda wyznawców
                      islam 1.5 miliarda
                      niewierzący 1.1 miliarda
                      hinduizm 1 miliard
                      buddyzm 250 - 500 milionów
                      chińskie wierzenia ludowe 394 miliony
                    • akatorek Re: Buddyzm to nie religia 23.09.09, 23:39

                      buddyzm to jak najbardziej religia, ale nieuki o tym nie wiedza. A co do corki
                      tej mamusi, to chcialam zauwazyc, ze poszla do szkoly plastycznej, nie
                      religijnej, wiec nie ma powodu, zeby zmieniala gimnazjum, to gimnazjum wg
                      przepisow ma sie dostosowac do ucznia i dac mu zamiennik w postaci lekcji etyki.
                      No, ale rozumiem, ze to zbyt trudne do pojecia przez moherowy mozg.



                      jazmig napisał:

                      > to filozofia, ale buddyści polscy tego nie wiedzą i wydaje się im,
                      > że to religia.
                      >
                      > A co do córki tej mamusi, to nie musi chodzić do takiego gimanzjum,
                      > skoro jej nie odpowiada.
                    • szampans Re: Buddyzm to nie religia 24.09.09, 02:38
                      A Ty mozesz sie przeprowadzic do Watykanu. Polska nie jest panstwem
                      wyznaniowym i nikt nie ma prawa nikomu narzucac swej religii (czy
                      filozofii). Inna sprawa, ze wiekszosc Polakow juz sie w tym
                      pogubila; prawa innowiercow i niewierzacych sa lamane nagminnie i
                      stalo sie to regula, wiec ludziom sie wydaje, ze tylko katolicy maja
                      prawo tu rzadzic.
                • rydzyk_fizyk W dodatku etyka nie jest obowiązkowa! 23.09.09, 11:33
                  ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ
                  z dnia 14 kwietnia 1992 r.w sprawie warunków i sposobu organizowania
                  nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach

                  (...)

                  § 3. 1. Uczniom, których rodzice lub którzy sami wyrażają takie
                  życzenie
                  (§ 1 ust. 1), szkoła organizuje lekcje etyki w oparciu
                  o programy dopuszczone do użytku szkolnego na zasadach określonych w
                  art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy o systemie oświaty.
                  2. W zależności od liczby zgłoszonych uczniów zajęcia z etyki mogą
                  być organizowane według zasad podanych w § 2.
                  3. Szkoła jest obowiązana zapewnić w czasie trwania lekcji religii
                  lub etyki opiekę lub zajęcia wychowawcze uczniom, którzy nie
                  korzystają z nauki religii lub etyki w szkole



                  A co do oświadczeń - niestety rozporządzenie nie wymaga w stosunku
                  do nich formy pisemnej.
                • starod Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 15:34
                  nepasanada napisał:

                  > Obecnie religia też może być w kościele. Przepis jasno określa, że
                  > szkoła ma obowiązek organizować naukę religii TYLKO NA WYRAŹNE
                  > ŻYCZENIE ZAINTERESOWANYCH (czyli uczniów/ich rodziców/opiekunów
                  > prawnych). Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby religia odbywała się
                  w
                  > salkach katechetycznych, jak to było wcześniej. I nie ma obowiązku
                  > pisania "rezygnacji" z religii - jest za to obowiązek wyrażenia
                  chęci.
                  > Ciekawe czy którykolwiek dyrektor szkoły takie oświadczenia zebrał
                  > zanim na siłę zorganizował lekcje religii w swojej szkole...

                  Żartujesz, prawda??? Jak może być inaczej gdy nasze caiała
                  pedagogiczne w 90% to odpowiedniki posłanki SPARROW (po wolsku
                  Wróbel), 100% nauczycielki z powołania, aże Bozia nie dała rozumku,
                  to już nie jej wina.
              • dorrie Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 09:41
                Mnie to nie dziwi, nauczyciele zawsze byli tępymi państwowymi
                urzędnikami. Jak chodziłam do podstawówki jeszcze za czasów "ancien
                regime" (jak mawiają francuzi) duzo nauczycielek było partyjnych,
                wręcz ideowych, najbardziej historyczka.Potrafiła nawet na lekcji
                przepytywac ucznów czy rodzice byli na wyborach (uczciwi ludzie
                wtedy bojkotowali wybory) i wrecz wyzywac tych rodziców (równiez
                moich) że nie wychowują "patriotycznie" itp..
                Po kilku latach nauczycielka historii została dyrektorką. Słyszałam
                że 2005 zrobili w szkole ołtarzyk po smierci papieża.I pewnie
                przesladuje ucznów nie chodzacych na religię..zgdonie z wytycznymi
                nowej władzy..
                • jkmjkm Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 10:42
                  Zdecydowana większość nauczycieli to tępaki. Tak działa selekcja negatywna.
                  Jednostki bystrzejsze podejmują atrakcyjniejsze zajęcia za wyższe wynagrodzenie.
                  Do tego dochodzi nepotyzm - tępaki polecają kolejnych tępaków na swoje miejsce i
                  tak się to kręci od tylu już lat.
                  • guyver Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 11:06
                    Nie jest tak strasznie są jeszcze nauczyciele z powołania, mam koleżankę która
                    świadomie wybrała ten zawód. Trudno nazwać ją tępakiem - zna kilka języków
                    jeździ po świecie po różnych szkołach, bierze udział w projektach
                    ogólnoeuropejskich. A jest tylko nauczycielem z prowincji...
                    • jkmjkm Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 11:16
                      Współczuję Twojej koleżance, szczerze. To środowisko ją zniszczy, oni nie lubią
                      takich ambitnych.
                      • chavez667 Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 11:46
                        nasza religijka miała wąsy i nie goliła nóg, kiedyś jakiś koleś ze starszej
                        klasy jej nawrzucał jaka to ona jest beznadziejna i się popłakała
                        • pensioner63 Proboszcz zamiast sekretarza partii 23.09.09, 12:50
                          Dobrze, że katolicy nie palą już na stosie heretyków i niedowiarków tak jak to
                          robili w Średniowieczu. Dobrze, że rząd w kodeksie karnym nie ma kary ścinania
                          głowy za odejście od jedynie słusznej wiary tak jak to jest w Arabii
                          Saudyjskiej. Żle, że proboszcz zastąpił sekretarza PZPR. Żle, że szkoły
                          państwowe zamiast indokrynacji komunizmu prowadzą indoktrynację katolicyzmu.

                          Ciekaw jestem jaki procent Polaków tak naprawdę wierzy, że Papież to namiestnik
                          Boga i kto nie słucha poleceń Watykanu to będzie palił się w piekle przez
                          wieczność? Myślę, że większość chrzści dzieci ze względu na tradycję, rodzinę i
                          sąsiadów. Gdy byłem dzieckiem to mężczyźni mówili, że papież jest zbyt mądrym
                          człowiekiem aby wierzyć w Boga. Używa Boga aby rządzić ludźmi. Durni ludzie
                          ciągle pozwalają Watykanowi aby wciskał ciemnotę ich dzieciom i trzymał Polskę w
                          Średniowieczu!
                  • jankor3 Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 11:56
                    Z Twojego postu wynika,że w swojej edukacji trafiałaś na tę "zdecydowaną
                    większość".Piszesz jednak poprawnie więc chociaż polonista był
                    wyjątkiem.Przesyłam wyrazy!
                • przemyslaw47 Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 11:31
                  do dorrie

                  Bardzo ładnie to ujęłaś. Moim zdaniem należy chodzić na wybory.
                  Temat rzeka ale krótko mówiąc powiem, że przecież można skreślić
                  wszystkich. Oddać głos nie ważny. Liczący się jednak. Jeżeli takich
                  będzie milion, dwa? Tak uważam na tą chwilę wcale nie twierdzę, że mam rację być
                  może swoje stanowisko zmienię...sprawa przyszłościowa.

                  Drugi Twój wątek dot. dyrektorki.Znam przypadek, że rodzić powiedział
                  cyt. "pani nosi płaszcz na dwóch ramionach", odpowiedź była porażająca,
                  cyt."gdybym miała trzecie to bym na nim też nosiła".
                  Tacy są ludzie.Dotyczy wszystkich zawodów.Nie koniecznie nauczycieli.
                  • strikemaster Re: A dlaczego w szkole a nie w kościele? 23.09.09, 12:46
                    > Bardzo ładnie to ujęłaś. Moim zdaniem należy chodzić na wybory.
                    > Temat rzeka ale krótko mówiąc powiem, że przecież można skreślić
                    > wszystkich. Oddać głos nie ważny. Liczący się jednak. Jeżeli takich
                    > będzie milion, dwa?

                    To co się stanie? Przewodniczący obwodowej komisji wyborczej zapłacze? Głos nieważny ma taką samą wartość jak brak głosu.
              • nett1980 1 klasa podstawowki 2h w tygodniu! 23.09.09, 10:29
                Tak jest z religia!
                Informatyke maja co dwa tygodnie 1!
                Ostatnio byla akcja swiecenia tornistrow. Trzeba bylo byc na
                mszy, bo panie katechetki dawaly karteczki do wklejenia w ksiazce do
                relgii.
                • nett1980 Re: 1 klasa podstawowki 2h w tygodniu! 23.09.09, 10:30
                  Aaa ksiadz dosc mlody, chcac na kazaniu zlapac kontakt z dziecmi
                  mowil slangiem cos takiego "JA CIĘ SUNĘ", taaak niech no tylko moj
                  mlody cos powie, ze chce byc ministrantem!
                  • strikemaster Re: 1 klasa podstawowki 2h w tygodniu! 23.09.09, 12:47
                    Przychodzi ksiądz do dzieci na religię "Siema ziomy, kopsnąć wam po szlugu?".
            • maura4 Re: Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok 23.09.09, 08:46
              No i władzą, a władza może już zmuszać. Zmuszanie do wyznawania
              chrześcijaństwa rozpoczęło się od momentu, uzyskania władzy przez
              chrześcijan w Rzymie gdzieś pod koniec IV w.. Wtedy zakazano
              dekretami wyznawania kultów pgańskich, niszczono pogańskie świątynie
              itd..
            • raven38 dyrektorka tego gimnazjum jest zwyczajną ....... 23.09.09, 17:26
              i ........
          • nick3 "Nikogo nie zmuszał"? 23.09.09, 08:39

            W pewnym sensie ta pani też "nikogo nie zmusza" (tylko proponuje
            inną szkołę).

            Warto uważniej przyjrzeć się, co to właściwie znaczy "zmuszać".

            Co do Jezusa (tego z ewangelii kanonicznych):

            Fizycznie zmuszać nikogo oczywiście nie mógł. Choćby dlatego, że nie
            posiadał władzy politycznej, ani nawet prywatnej bandy zbójów.


            Niemniej jednak wypowiedzi w rodzaju "Kto jest z Prawdy, słucha Mego
            głosu" (a takich jest w Ewangeliach pełno) są bez wątpienia formami
            presji (presji moralnej - która jednak w warunka dojścia wyznawców
            do władzy musi się przerodzić w presję "całościową", bo nikt nie
            umie odwiesić swoich przekonań moralnych na kołku!)

            Pełne nienawiści ewangeliczne opisy okrutnego losu, jaki
            Sprawiedliwość Wieczna zgotuje tym, którzy odmawiają przyjęcia nowej
            wiary, nie są niczym innym niż formą przymusu.

            I ci, którzy uwierzą w ich prawdziwość, nie mogą postępować inaczej,
            niż stosując (lub co najmniej biernie akceptując) przymus wobec
            inaczej myślacych.
            • mikewodzowski Paragraf 22 23.09.09, 08:49
              Ja sadzę że nie dowiemy się nigdy jak naprawdę nauczał Jezus.
              Ewangelie są spisane z przekazów ustnych, potem kiedy wymyślono ze
              Chrześcijaństwo zostanie nową "modną" religią poprawiono to i ówdzie pewne frazy
              aby brzmiały jednoznacznie i rozkazujaco.
              Wiadomo ze te pisma ewoluowały i były narzędziem walki politycznej, zanim Biblia
              trafiła pod strzechy za Lutra była już ostro zmieniona.
              Tu chodzi o to manipulację i stwarzanie poczucia winy. Nie wierzysz, nie
              chodzisz na mszę, na religię to grzech, zło.

              Ale przecież nikt nikogo nie "zmusza", po prostu system tak to ustawił ze nie ma
              czasem alternatywy.

              Takie delikatne wymuszenie :)
              • nick3 "Chrześcijaństwo tak, wypaczenia nie"? 23.09.09, 09:10

                Mówiłem o Jezusie z ewangelii kanonicznych - takim, jaki tworzy w
                społeczeństwach głęboko zakorzeniony emocjonalny wizerunek tej
                postaci od 2000 lat.

                Bo interesuje mnie analiza chrześcijaństwa takiego, jakie ono jest
                realnie.

                (Prywatnie też może chciałbym wierzyć, że Jezus był zacnym
                gnostykiem:-)

                Chodzi mi po prostu o to, by zwrócić uwagę, że realnie istniejace
                chrześcijaństwo z jego tradycją pełzającej przemocy jest jak
                najbardziej "ewangeliczne". Tj. jest konsekwencją (a nie
                żadnym "wypaczeniem") przemocy moralnej wbudowanej w "radykalne
                wezwanie" ewangelicznego Jezusa.
                • mikewodzowski Może i racja. 23.09.09, 09:20
                  Byc może nauczanie Jezusa nie mogło być inne w tamtych czasach.
                  Społeczeństwo, religia judaistyczna, "oko za oko" itp.
                  Moze po prostu nie dał rady przeskoczyć tego myślenia, sam zresztą w takim
                  prawdopodobne był wychowany.
                  Co by na ten temat nie dywagować z Jego nauk wyrosło monstrum nad którym dziś
                  trudno zapanować.

                  Dlatego mi bliższy jest buddyzm.
                • mppmpp Niezwykle ciekawa i cenna analiza! 23.09.09, 09:38
                  Nie zgadzam się z nią, ale zachęca do myślenia. Dziękuję.
          • erroid Re: Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok 23.09.09, 14:40
            A może w ogóle go nie było?!
      • sympatyklewicy Re: Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok 23.09.09, 09:12
        zostawmy religię na boku, bo to powinna być wolna wola, ale z etyki
        dziewczyna może dużo skorzystać, a tak naprawdę to duży procent
        ludzi wypowiadających się na forum powinien przynajmniej jeden rok
        uczęszczać na lekcje etyki, może byłoby kulturalniej na forum ...
        • strikemaster Re: Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok 23.09.09, 12:54
          Problem w tym, że etyki się w szkołach praktycznie nie prowadzi. Nie ma dla katechezy alternatywy.
      • vlad1 Re: Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok 23.09.09, 09:25
        Krótko - kuratorium ma podać datę od kiedy ta głupia baba nie jest
        dyrektorem i tyle. A jak nie to leci kurator. Kara musi być. Na
        dodatek na tyle dotkliwa, żeby wiecej żadnej idiotce/idiocie nie
        przyszły takie pomysły do głowy.
        • pensioner63 Winny jest rząd, który wprowadził religię w szkole 23.09.09, 13:01
          vlad1 napisał:
          > Krótko - kuratorium ma podać datę od kiedy ta głupia baba
          > nie jest dyrektorem

          To nie dyrektorka jest winna. Ona próbowała znaleźć najłatwiejsze rozwiązanie
          zgodne z obowiązującymi ją przepisami. Winni są ci co ustanowili przepisy
          wprowadzające nauczanie religii katolickiej w szkołach państwowych. W każdym
          cywilizowanym demokratycznym kraju nie zmusza się dzieci do religii. Tylko
          Polska oscyluje komunizmem i rządami kleru katolickiego podobnie jak w Iranie w
          efekcie silnych feudalnych tradycji.
      • big_zyd Re: Jeżeli jest to prawda, to prokurator i wyrok 25.09.09, 05:21
        Zmuszał, zmuszał (Jana, rozdz.2)i innych takoż do zmuszania zachęcał
        (Łukasza,rozdz 14). ]:-) Ten drugi fragment posłużył też za
        teologiczne uzasadnienie przymusu religijnego w chrześcijaństwie
        (por. św. Augustyn "O Państwie Bożym").
    • tomek_atomek Religia = Oszustwo 23.09.09, 07:20
      Religia = Oszustwo
      tak tylko można to opisać. Czy te dzieci będą chodzić na religię czy
      na etykę wsio ryba - teraz już wiedzą, że to w życiu prawo jest
      prawem, a ten kto ma siłę zrobi swoje.

      Czy aby na pewno tylko 1 osoba chciała zrezygnować z religii? Może
      pani dyrektor wymusiła to na kilku.

      A już mówienie o "załatwieniu" zaświadczenia z innnej parafii to już
      nakłanianie do przestępstwa - poświadczenia nieprawdy.
      Choć bardziej powinno nas boleć, że to poprostu nieetyczne
      zachowanie, którego dopuszcza się dyrektorka.

      U mnie w szkole (10 lat temu) Ci co nie chodzili na religię też nie
      mieli etyki - siedzieli w świetlicy...z każdej klasy kilkoro.
      Religię oczywiście wyznaczano tak jak teraz - w środku lekcji (mimo,
      że była poza budynkiem szkoły).
      Pani dyrektor nie chce zatrudnić "etyka". A co to za stwór ten etyk?
      Bo ja słyszałem, że nawet matematyka da się szybko przerobić na
      etyka...

      A co się dzieje na religii to już tylko swoich pociech zapytajcie...

      Tak czy owak religia w szkołach to wieczny temat do krytyki. Gol
      samobój kościoła katolickiego.

      Amen

      • everettdasherbreed Religia = Biznes 23.09.09, 08:29
        Bardzo wielu ludzi żyje z religijności innych.
      • sympatyklewicy Re: Religia = Oszustwo 23.09.09, 09:39
        tomek_atomek napisał:

        > Religia = Oszustwo
        > tak tylko można to opisać.
        ***********************
        ale pani Teresa napisała "Jestem buddystką." i z tego powodu jej
        córka nie może uczęszczać na religię, co zrozumiałe,
        czy buddyzm też = Oszustwo ???
        • mikewodzowski ale to pani Teresa jest buddystką 23.09.09, 09:50
          a córce pozostawia wolność wyznania,
          nigdzie nie jest napisane ze córka jest buddystką

          z resztą buddyzm to w zasadzie nie religia, przynajmniej nie w takim kontekście
          jak chrześcijaństwo, to raczej system filozoficzno-etyczny który można ale nie
          trzeba podpiąć po religię :)
        • kgsz A guzik 23.09.09, 10:06
          > ale pani Teresa napisała "Jestem buddystką." i z tego powodu jej
          > córka nie może uczęszczać na religię, co zrozumiałe,
          > czy buddyzm też = Oszustwo ???

          Napisała, że jej córki NIE CHCĄ chodzić na katechezę ORAZ że pozostawia im
          wolność wyboru.

          Nie mąć.
    • stasieczek5 Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 07:24
      I tak ma być...
      Już dawno Cały Lud Boży z Umiłowanymi Biskupami na czele, przy
      pełnym wsparciu Najwyższych Organów Państwa ustanowił jako jedynie
      słuszną religię katolicką w naszym kraju.
      Tak więc pretensje niewiernych są nie na miejscu i stanowią
      prowokację pod adresem zdrowej części społeczeństwa, które da
      zdecydowany odpór takim poczynaniom. Jak się niewiernym to nie
      podoba - niech się wynoszą z RP (Republiki Papieskiej).
      • tomek_atomek Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 07:31
        Za rządu PIS+LPR+LEPPER to było zrozumiałe...
        Ale teraz to chyba na SLD zagłosuję - Ci przynajmniej mówią, że coś
        zrobią (choć jak mogli to się też ułożyli z kosciołem).
        Trochę za dużo wokół kościoła się tych tematów nazbierało.

        Zapłacili by podatki, my podatek na nich, a religię by organizował
        proboszcz w swojej salce wieczorem po mszy i wszystko byłoby OK.
        No i jeszcze, żeby się nie mieszali do spraw o których nie mają
        pojęcia - no ale tego to już się ich pewnie nie nauczy.
        • everettdasherbreed Na piselde chcesz głosować? 23.09.09, 08:33
          SLD (jeszcze przed unią z PiS) rządziło przez 2 pełne kadencje: 1993-1997 i
          2001-2005. W tym czasie klerykalizacja nie cofnęła się ani o włos.
          • mikewodzowski Hi, hi 23.09.09, 08:59
            Widzę ze są nadal tacy co mają nadzieję ze politycy coś zmienią ...
            A przecież zawsze chodzi tylko o umocnienie władzy; to co się obiecuje ciemnemu
            ludowi a co będzie naprawdę ...

            Nie można na nich liczyć. Dopóki społeczeństwo nie zbojkotuje KRK ten dalej
            będzie działał. Jak nie biedą mili kieratów to interes padnie. Trzeba wziąć
            decyzje we własne ręce :)

            Żaden system tego nie uczy. System mówi: siedź i rób co ci karzemy, a resztę
            dostaniesz od nas. Ale nie myśl za dużo bo się spocisz, od myślenia masz nas.
          • poszliwpisdu Re: Na piselde chcesz głosować? 23.09.09, 10:01
            SLD w unii z PiS?????
            To mnie chyba za dlugo tam nie bylo.
            Kiedy to polaczono ogien z woda?
            Na Gazeta.pl tez nic o tym nie pisali.
            Jezeli mowili o tym w pewnym radyju, to jestem usprawiedliwiony, ze o tym nie wiem.
            • lingus Re: Na piselde chcesz głosować? 23.09.09, 11:09
              Formalnie jeszcze nie, ale jest już pełna zgodność, zwłaszcza wtedy, kiedy
              trzeba podtrzymać prezydenckie veto. Ostatnio przy ustawie medialnej. Znamienne
              jest, że do kierowania TVP KRRiTV oddelegowała dwie osoby - jedną z PiS, drugą z
              SLD. I co, czy to nie są już zalążki koalicji?
        • kgsz Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 10:11
          > Ale teraz to chyba na SLD zagłosuję - Ci przynajmniej mówią, że coś
          > zrobią (choć jak mogli to się też ułożyli z kosciołem).
          > Trochę za dużo wokół kościoła się tych tematów nazbierało.

          Guzik zrobią.

          Teraz próbują się przypodobać ludziom, którym nie w smak wciskanie się KRK w
          każdą dziedzinę życia, ale jeśli dorwą się znów do władzy, wszystko będzie po
          staremu - wszak to Kwaśniewski podpisał konkordat.

          A ten dokument sprawdził
          się co do joty.
      • taziuta Niewierni winni być wdzięczni Bogu 23.09.09, 07:32
        stasieczek5 napisał:

        > /.../ Jak się niewiernym to nie podoba - niech się wynoszą z RP
        (Republiki Papieskiej).

        Niewierni winni być wdzięczni Bogu, że we współczesnym katolicyźmie
        nie pali się ich na stosach!
        • kociewiak2 Re: Niewierni winni być wdzięczni Bogu 23.09.09, 08:08
          Bog dal czlowiekowi wolny wybor,dal tez prawo gloszenia slowa bozego
          ewangeli,gloszenie o Jezusie synu bozym i co uczynil-uwolnil swiat
          od grzechu.A kto wierzy bedzie zbawiny a kto nie potepiony i to jest
          sprawiedliwy wybor.Wybrales ateizm twoja sprawa ale wiesz o Jezusie
          zawsze mozesz przyjsc i ukorzyc sie przed jego obliczem.Blogoslawie
          Was i prosze o madrosc wyboru,Bog jest laskawy i sprawiedliwy.
          C
          • luni8 Re: Niewierni winni być wdzięczni Bogu 23.09.09, 08:23
            Taką postawe rozumiem.
          • leon000 Re: Niewierni winni być wdzięczni Bogu 23.09.09, 08:27
            I to jest właśnie retoryka katolików, której nie cierpię. OK,
            wierzysz, twoja sprawa ale nie wciskaj katolickiego chłamu innym,
            którzy nie wierzą. Twoja wiara zakłada potępienie dla osób
            bezbożników - twój problem jak odejdziesz od wiary. Ja żyje tu i
            teraz i nie pozwolę się indoktrynować.
          • jankbh Jaja sobie robisz z poważnej sprawy 23.09.09, 08:41
            kociewiak2 napisał:

            > Bog dal czlowiekowi wolny wybor,dal tez prawo gloszenia slowa
            bozego
            > ewangeli,gloszenie o Jezusie synu bozym i co uczynil-uwolnil swiat
            > od grzechu.A kto wierzy bedzie zbawiny a kto nie potepiony i to
            jest
            > sprawiedliwy wybor.Wybrales ateizm twoja sprawa ale wiesz o Jezusie
            > zawsze mozesz przyjsc i ukorzyc sie przed jego
            obliczem.Blogoslawie
            > Was i prosze o madrosc wyboru,Bog jest laskawy i sprawiedliwy.
            > C

            • nick3 Jest gorzej: on tak serio. 23.09.09, 08:44

              A to chrześcijaństwo właśnie...
          • topewnieja Re: Niewierni winni być wdzięczni Bogu 23.09.09, 09:11
            to bogowie się korzą przede mną :P .. tylko z ludźmi mam małe problemy.
          • japolak Re: Niewierni winni być wdzięczni Bogu 23.09.09, 09:11
            Jestem przeciwko przymusowi zarówno ateizmu jak i katolicyzmu.
            Moje dzieci miały polecane w domu różne wydania Starego i Nowego
            Testamentu, Koran, księgi hinduskie, pewnych starych mędrców
            chińskich i japońskich itd.
            Zachęcałem do czytania, próbowałem wyjaśniać
            - zamiast Boga dawałem im wolny wybór.
            Nie są satanistami ani narkomanami.

            Szanuję wszystkich ludzi. Pewnym pozytywnym zaskoczeniem było dla
            mnie spotkanie w Krakowie przedstawicieli różnych religii, także
            takich, o których wcześniej nie słyszałem, organizowane przez
            kardynała Dziwisza, z powołaniem się na wczesniejsze firmowane przez
            Jana Pawła II.

            Wszystkim polecam skrócony dekalog: "próbuj być dobry..."

            kociewiak2 napisał:

            > Bog dal czlowiekowi wolny wybor,dal tez prawo gloszenia slowa
            bozego
            > ewangeli,gloszenie o Jezusie synu bozym i co uczynil-uwolnil swiat
            > od grzechu.A kto wierzy bedzie zbawiny a kto nie potepiony i to
            jest
            > sprawiedliwy wybor.Wybrales ateizm twoja sprawa ale wiesz o Jezusie
            > zawsze mozesz przyjsc i ukorzyc sie przed jego
            obliczem.Blogoslawie
            > Was i prosze o madrosc wyboru,Bog jest laskawy i sprawiedliwy.
            > C
          • vogon.jeltz Re: Niewierni winni być wdzięczni Bogu 23.09.09, 10:50
            > Bog dal czlowiekowi wolny wybor,dal tez prawo gloszenia slowa bozego
            > ewangeli,gloszenie o Jezusie synu bozym i co uczynil-uwolnil swiat
            > od grzechu.A kto wierzy bedzie zbawiny a kto nie potepiony i to jest
            > sprawiedliwy wybor.Wybrales ateizm twoja sprawa ale wiesz o Jezusie
            > zawsze mozesz przyjsc i ukorzyc sie przed jego obliczem.

            Pier.dolisz. Nie ma boga oprócz Allaha a Mahomet jest jego prorokiem.
            • suga3 Re: Niewierni winni być wdzięczni Bogu 23.09.09, 23:39
              10/10 ;)
          • shithead Re: Niewierni winni być wdzięczni Bogu 23.09.09, 11:17
            WAL SIE KLECHO!!!!!!!!!!!!
      • samael07 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 11:01
        Won z katolskim bydłem!
    • dzi1a szok !!! 23.09.09, 07:29
      wyborcza.pl/1,94898,6991227,W_szkole_rozdawali_zakladki_z_ojcem_Rydzykiem.html
    • ziner Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 07:30
      "że córka chodzi na religię do innego Kościoła chrześcijańskiego."
      I to by było na tyle jeżeli chodzi o wolność wyznania - jesteś
      chrześcijaninem, albo jesteś nikim. A dlaczego nie może przynieść
      zaświadczenia że chodzi na etykę, albo że naucza ją jakiś buddysta?
      • tomek_atomek Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 07:34
        Wiesz, matka pewnie wygrałaby w Strasburgu, ale najpierw trzeba
        wyczerpać drogę w Polsce - co jej się pewnie nie uda.
        A konstytucja ponoć gwarantuje wolność wyznania...
      • wanda43 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 07:42
        Inny kosciol chrzescijanski to rowniez Swiadkowie Jehowy. Juz ja widze, co to
        dziecko by przezywalo, gdyby tak bylo faktycznie. Dla wyznawcow katolicyzmu, to
        znacznie gorsze, niz buddyzm.
        Czy ten kraj kiedys znormalnieje? Czy politycy nie moga zrozumiec, ze wielu
        ludzi ma juz zwyczajnie dosc narzucania im silą jedynie slusznej religii i
        ksiedza w kazdym programie tv mądrzącego sie na kazdy mozliwy temat?
        • tomek_atomek Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 10:33
          Mam wielu znajomych Jehowych i w szkole miałem wielu w klasie.
          Powiem Ci, że nawet nikt przy nich nie mówił "Jehowi". Zamiast
          religii siedzieli w świetlicy, czasem też na nią chodzili, bo im
          było wsystko jedno - księżulo nawet nie wiedział kto jest kto.
          Nie byli też obiektem dokuczań.
          Czyli wszystko w miarę normalnie - do czasu aż jeden kolega w liceum
          zaczął "głosić".....
          Sam osobiście dlatego Was nie lubię. Idę ulicą i zaczepiają mnie
          baby z Strażnicą - codziennie. W sobotę 5 osobowa grupka chodziła od
          domu do domu i w progu zadawała durne pytania. A kolega z liceum -
          no cóż - jak stracił trochę kumpli co im chciał "wciskać" to po roku
          znormalniał...
          • sympatyklewicy Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 10:38
            tomek_atomek napisał:

            > Mam wielu znajomych Jehowych i w szkole miałem wielu w klasie.
            > Powiem Ci, że nawet nikt przy nich nie mówił "Jehowi". Zamiast
            > religii siedzieli w świetlicy, czasem też na nią chodzili, bo im
            > było wsystko jedno - księżulo nawet nie wiedział kto jest kto.
            > Nie byli też obiektem dokuczań.
            ***********************
            ludzie!, czy nie mogło by być tak zawsze i wszędzie ...
          • sekwana2005 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 11:26
            Można nazywać "Jehowi", można "kociwiara" - choć ten odłam
            chrześcijaństwa sam się inaczej nazywa. W Polsce egzotyczny - nie
            piją, nie palą, nie kłamią, więc godny pogardy.
            Ja ani tu, ani tam nie należę...
            Mój syn zaś mówi iż wierzy jednak w byt niematerialny - internet!
            Czy wzorcem tolerancji polskiej jest, iż innowiercowi albo ateiście
            d... nie skopie się - przynajmniej zbyt często?
            Ja wobec wierzących odnoszę się kulturalnie: świadkom Jehowy mówię,
            iż nie jestem zainteresowany - i odchodzą. Księdzu mówię, iż jestem
            niewierzący, ale mogę dać na tacę - i bierze...
      • sympatyklewicy Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 10:08
        ziner napisał:

        > A dlaczego nie może przynieść zaświadczenia że chodzi na etykę,
        > albo że naucza ją jakiś buddysta?
        *************************
        ależ może, właśnie uczęszcza na lekcje etyki do innej szkoły, a co
        do buddyzmu to może i są u nas nauczyciele tej wiary, buddyści w
        Indiach mieli swoje szkoły, może jeszcze mają ...
    • dkrysiak Dyrektorka do zwolnienia... 23.09.09, 07:36
      Dyrektorka do zwolnienia. Nie zna przepisów. 1. Szkoła powinna zorganizować
      religię w taki sposób, aby umożliwić uczniom nieuczęszczającym na religię,
      normalne funkcjonowanie - a więc albo na pierwszej albo na ostatniej lekcji
      (KONKORDAT SIĘ KŁANIA kochani, święto*bliwi katolicy!), jeśli nie ma takiej
      możliwości, szkoła organizuje inne zajęcia w tym czasie - na przykład zajęcia
      w bibliotece szkolnej / świetlicy. Dla chcącego nic trudnego - w mojej szkole
      nie uczęszcza na religię niewielka grupa uczniów, więc nie sposób dla nich
      zorganizować w tym samym czasie lekcji etyki, tak więc mają zajęcia w
      bibliotece (czytaj: internet :))

      Dyrektorka która indoktrynuje młodzież powinna wylecieć na zbity pysk, bo
      dyspozycyjność partyjna urzędników się kończyła (a przynajmniej przyzwolenie
      społeczne na nią).
      • gwiezdna.matylda Re: Dyrektorka do zwolnienia... 23.09.09, 08:14
        dkrysiak napisała:

        > w mojej szkole nie uczęszcza na religię niewielka grupa uczniów,

        Problem w tym że tak jest w większości szkół, uczniów nieuczęszczających na
        religię można policzyć na palcach jednej ręki. I zawsze wtedy słyszę/czytam że
        dla tych kliku osób szkole się nie opłaca/jest trudno/niewygodnie organizować
        zajęcia z etyki...
        • jar_ole Fakt-sprawdziłem. Jestem nauczycielem etyki zawód 23.09.09, 08:58
          wyuczony. Po UJ-cie, po filozofii. Syn, który w tym roku poszedł do
          Liceum namawiał mnie, żebym uczył etyki w jego szkole, bo wolałby
          etykę, niż religię. Zadzwoniłem do szkoły, dwa razy nie było "osoby
          która zajmuje się sprawami zatrudnienia". Za trzecim razem też nie
          było, ale sekretarka powiedziała, że nie wiadomo jeszcze ilu uczniów
          chciałoby się uczyć etyki, a poza tym szkole nie za bardzo się
          opłaca zatrudniać kogoś na godzinę, albo dwie. Nie drążyłem tematu,
          bo mam z czego żyć, ale przez ostatnie kilkanaście lat niewiele się
          zmieniło.
          Kidy skończyłem studia postanowiłem zostać nauczycielem etyki -
          trzeba było widzieć oczy pań z kuratorium (widziały wysłannika
          szatana - tzn. konkurenta księdza:). W szkołach też nie było
          zainteresowania, więc... zmieniłem zawód.
          Spróbuję za parę lat:)
          • topewnieja Re: Fakt-sprawdziłem. Jestem nauczycielem etyki z 23.09.09, 09:15
            błagam Cię nie rezygnuj tak łatwo !
          • sympatyklewicy Re: Fakt-sprawdziłem. Jestem nauczycielem etyki z 23.09.09, 10:31
            jar_ole napisał:

            > Kidy skończyłem studia postanowiłem zostać nauczycielem etyki -
            > trzeba było widzieć oczy pań z kuratorium (widziały wysłannika
            > szatana - tzn. konkurenta księdza:). W szkołach też nie było
            > zainteresowania, więc... zmieniłem zawód.
            > Spróbuję za parę lat:)
            ******************************
            nie powinieneś rezygnować, ten zawód jest naprawdę bardzo potrzebny,
            czy nie myślisz że może byłoby mniej inwektyw na forum, a
            politycy ...
            • jar_ole Masz 100% racji etyka jest potrzebna 23.09.09, 11:21
              zajmuję się nią hobbystycznie:) Ale trudno z tego hobby utrzymać
              rodzinę:(
              Cieszę się, że są ludzie, którzy uważają, że etyka jest potrzebna -
              może zatem spróbuję w przyszłym roku:)
          • bright.pl Re: Fakt-sprawdziłem. Jestem nauczycielem etyki z 23.09.09, 10:55
            jar_ole napisał:

            > wyuczony. Po UJ-cie, po filozofii. Zadzwoniłem do szkoły, dwa
            razy nie było "osoby
            > która zajmuje się sprawami zatrudnienia". Za trzecim razem też nie
            > było, ale sekretarka powiedziała, że nie wiadomo jeszcze ilu
            uczniów
            > chciałoby się uczyć etyki, a poza tym szkole nie za bardzo się
            > opłaca zatrudniać kogoś na godzinę, albo dwie.

            Czy można prosić o kontakt na n.solide@gmail.com?
        • sympatyklewicy Re: Dyrektorka do zwolnienia... 23.09.09, 10:25
          gwiezdna.matylda napisała:

          > Problem w tym że tak jest w większości szkół, uczniów
          > nieuczęszczających na religię można policzyć na palcach jednej
          > ręki. I zawsze wtedy słyszę/czytam że dla tych kliku osób szkole
          > się nie opłaca/jest trudno/niewygodnie organizować
          > zajęcia z etyki...
          **************************
          szoła powinna organizować zajęcia z etyki, młodzież domaga się
          wiedzy !!!
    • pogadaniec Gorzej jak za komuny 23.09.09, 07:36
      Oto owoce walki o wolnosc i demokracje. Ale dobrze glupim robolom,
      ze dali sie wymanewrowac i teraz placa za obalenie komuny.
      • al675.39312 Re: Gorzej jak za komuny 23.09.09, 11:50
        pogadaniec napisał:

        > Oto owoce walki o wolnosc i demokracje. Ale dobrze glupim robolom,
        > ze dali sie wymanewrowac i teraz placa za obalenie komuny.


        Mają o co walczyli "tymi ręcami" i wywalczyli. Są we własnym domu w
        końcu i wolni.
    • antobojar Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 07:38
      No to dziewczynka miala pierwsza, b. pouczajaca lekcje etyki..

      Historia uczy nas ze niejedno imperium, w przedagonalnych konwulsjach,
      stosowalo terror i demonstrowalo zachowania samobojcze
    • sekwana2005 Albo chodzisz na religię, albo ... 23.09.09, 07:39
      Co jakiś czas pojawiają się postulaty wyprowadzenia religii ze
      szkół. Jak byłem młody, czytałem Żeromskiego albo
      jakieś "Wspomnienia błękitnego mundurka" i "Niebo w płomieniach" -
      po szkole chodząc na lekcje religii. Aż uzyskałem pełną edukację -
      najpierw przestałem wierzyć w księży, potem w Pana Boga.
      Teraz chyba trzeba wyprowadzić edukację ze szkół, zostawiając je
      księżom. No bo pojawi się jakiś buddysta, Żyd, ateista lub
      przedstawiciel innej "sekty". Po cholerę "pokoleniu JP II" wiedza z
      plastyki czy matematyki?
      Za moich czasów w szkole nie było katechetów i kapelanów - za to
      higienistki i stomatolodzy. Matury nie można było zdawać ani z
      religii katolickiej, ani z "marksistwa-lenistwa".
      Moja córka sama z religii się wypisała - a równie sprytna dyrektorka
      jak tego gimnazjum plastycznego "dla bezpieczeństwa" córce kazała na
      tych lekcjach dalej siedzieć, zamiast w szatni. Mało sympatyczne
      uwagi księdza i zakonnicy słuchać musiała. Skończono z przymusem, bo
      nie wiadomo dlaczego inni uczniowie zaczęli się z religii
      wypisywać.
    • aumgn Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 07:41
      Usunąć religię ze szkół, skończą się problemy.
      • inkwizytorstarszy Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 24.09.09, 01:45
        aumgn napisał:

        > Usunąć religię ze szkół, skończą się problemy.

        --?? No,kochany-a gdzie kler będzie szkolił przyszłych płatników na ich
        emerytury( "religia jest potrzebna tylko tym którzy z niej żyją).
    • arius5 Rozumiem, ze to jest ta wywalczona wolnosc ? 23.09.09, 07:41
      Polsce gratuluje wywalczenia wolnosci i odsuniecia komunistow od rzadu.
    • martin102 Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 07:43
      A gdzie konstutucyjny zapis rodzielności Kościoła od Państwa???
      Prawdą jest, że Polska zmierza do formy państwa wyznaniowego, gdzie
      kościół katolicki ma w każdej dziedzinie życia społecznego bardzo
      dużo do powiedzenia
      • maura4 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 08:07
        Ktoś niedawno napisał, że konstytucyjny rozdział kościoła od
        państwa, jest realizowany bardzo dobrze. Teraz czeka na równie dobrą
        realizację rozdziału państwa od kościoła.
      • ewak224 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 09:02
        Martin, a ktory paragraf z Konstytucji jest
        w Polsce przestrzegany?
      • rinncon Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 09:46
        Rozdział państwa od kościoła widziałem dzisiaj w Urzędzie Komunikacji w Łodzi: na ścianie wisie herb miasta, godło państwowe a pomiędzy nimi wielki krzyż.Oprócz tego plakat reklamujący Dni Papieskie, innych reklam brak.
        • inkwizytorstarszy Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 24.09.09, 01:50
          rinncon napisał:

          > Rozdział państwa od kościoła widziałem dzisiaj w Urzędzie Komunikacji
          w Łodzi:
          > na ścianie wisie herb miasta, godło państwowe a pomiędzy nimi wielki
          krzyż.Opró
          > cz tego plakat reklamujący Dni Papieskie, innych reklam brak.
          !!! To niestety prawda,to interesujące narzędzie rzymskich tortur wisi
          prawie wszędzie-Czy w charakterze ostrzeżenia ???
    • monster1972 jakim prawem religia jest w szkołach? watykańskim 23.09.09, 07:44
      bo przecież nie polskim

      watykańskie darmozjady z pomocą tak zwanych polityków (bo to nie są
      politycy, tylko zwykłe klesze kur_wy) uchwalili po bandycku
      cyrograf z Watykanem i tylko tyle... klesza mafia zawsze postawi na
      swoim

      od 2000 lat wyzyskuje i oszukuje ludzi, nic w zamian nie dając

      a bydło moherowe wciaż patrzy na nich cielęcymi oczyma

      ile lat jeszcze musi upłynąć, by ludzie kazali tym palantom w
      kiecach spieprzac do Watykanu?


      Polak-ateista
      • jasio.4 Re: jakim prawem religia jest w szkołach? watykań 23.09.09, 09:04
        W podpisie do "Polak-ateista" powinno być jeszcze "-mądry inaczej".
        • monster1972 idź się pomodlić do swojego pana biskupa:) 23.09.09, 09:52
        • vogon.jeltz Re: jakim prawem religia jest w szkołach? watykań 23.09.09, 10:54
          Mądry inaczej jest raczej ten, kto klechdy starożytnych półdzikich żydowskich
          kozojebców bierze za prawdy objawione.
    • old.european Gdzie katolicy tam chrzescijanstwo nie ma miejsca 23.09.09, 07:52

      • wanda43 Re: Gdzie katolicy tam chrzescijanstwo nie ma mie 23.09.09, 08:00
        ano nie ma, bo katolicyzm z chrzescijanstwem ma niewiele wspolnego.
    • kociewiak2 Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 07:55
      prosze zrobic tajne glosowanie w szkole,moze jest wiecej dzieci,ktore
      nie chca chodzic na religie,inaczej trzeba uszanowac innosc tej
      rodziny.Pani dyrektor powinna zmienic prace,moze w kurii
      • gabula777 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 08:11
        Bez sensu ta religia w szkołach, zakłada się w ten sposób, że wszyscy są
        katolikami.Powinna być tak jak kiedyś przy parafiach i które z rodziców chcą to
        będą dzieci posyłać.Oszczędzi to też w znacznym stopniu ubliżania katechetom.
    • andy39 Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 08:04
      A ja pamiętam, że całą klasą chodziliśmy na religię do salki katechetycznej i
      nikomu to nie przeszkadzało. Nawet jeśli ktoś po drodze nie dotarł na religię
      to i ksiądz nie robił problemu.

      I KOMU TO PRZESZKADZAŁO???
      • maura4 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 08:22
        Ja nie pamiętam, ale czytałam, że problem był w dużych miastach,
        gdzie już przed ponad 20 laty na religię do salek katechetycznych
        uczeszczało ok.30% młodzieży ze szkół średnich.
      • y.y Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 08:55
        andy39 napisał:

        > A ja pamiętam, że całą klasą chodziliśmy na religię do salki katechetycznej i
        > nikomu to nie przeszkadzało. Nawet jeśli ktoś po drodze nie dotarł na religię
        > to i ksiądz nie robił problemu.
        >
        > I KOMU TO PRZESZKADZAŁO???


        Zapewne, tak jak piszesz, nikomu. Tylko co Twoje chodzenie na religię x lat temu
        ma wspólnego z sytuacją tej dziewczynki? Napiszę dużymi literami, bo
        najwyraźniej masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem: NIC.
        • akatorek Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 24.09.09, 00:01

          Ta sytuacja ma bardzo duzo wspolnego z sytuacja tej dziewczynki, bo gdyby jak
          dawniej religia prowadzona byla przy kosciolach, nie byloby problemu dziewczynki
          i glupiego gadania o zmianie szkoly. To tak jak musiec zrezygnowac ze szkoly
          muzycznej, bo nie chodzi sie na gimnastyke. To jest szkola plastyczna i religia
          w niej to tylko margines, malowazny margines, ktory mozna i trzeba w razie
          potrzeby zastapic etyka, a nie nakazywac zmiane szkoly. Gdyby dziewczynka byla
          daltonistka, to propozycja zmiany szkoly mialaby sens, ale z powodu marginalnego
          przedmiotu, to zwykly skandal.

          y.y napisał:

          > andy39 napisał:
          >
          > > A ja pamiętam, że całą klasą chodziliśmy na religię do salki katechetyczn
          > ej i
          > > nikomu to nie przeszkadzało. Nawet jeśli ktoś po drodze nie dotarł na rel
          > igię
          > > to i ksiądz nie robił problemu.
          > >
          > > I KOMU TO PRZESZKADZAŁO???
          >
          >
          > Zapewne, tak jak piszesz, nikomu. Tylko co Twoje chodzenie na religię x lat tem
          > u
          > ma wspólnego z sytuacją tej dziewczynki? Napiszę dużymi literami, bo
          > najwyraźniej masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem: NIC.
      • utrata1947 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 09:47
        I ja tak samo robiłem co andy39 ale wtedy klechy nie zarabiały państwowych
        pieniędzy i to im przeszkadzało
      • lajosz3 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 12:32
        Mnie to przeszkadzało, a również chodziłem jak Ty.

        Powiem tak:
        Na pierwszych "lekcjach" religii (jeśli religii w ogóle można nauczyć), było
        nawet ciekawie. Coś jak nowa bajka typu --> dawno, dawno temu itd.
        Od biedy rok można było wytrzymać, ale już kilka lat tego samego pieprzenia o
        zupełnej abstrakcji, nie można nazwać inaczej jak indoktrynacją.
        Ja wiem, że opisuję to z punktu widzenia osoby dorosłej, ale już wtedy (za
        młodego), nie miałem pojęcia (i nadal nie mam) o co chodzi w wierze katolickiej.
        Moja edukacja religijna, zakończyła się na klasie 8 szkoły podstawowej po tym,
        jak UWAGA: nie zdałem religii, a powód był taki, że nie przeczytałem określonej
        ilości książek zadawanych do przeczytania przez "katechetę". Ten biedny idiota
        myślał, że inni uczniowie czytają te książki, podczas gdy oni tylko je
        "pobierali'" do czytania, czego ja po prostu nie robiłem. Już wtedy nie chciałem
        uczestniczyć w tej farsie.
        Na koniec dodam, że lekcje religii (katolickiej przecież) są (moim zdaniem) tak
        samo potrzebne jak lekcje o konsystencji psiej kupy.
    • aeromonas Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 08:08
      Sami sobie zgotowaliśmy ten los. Kiedy ważyły się losy wprowadzenia
      religii do szkół (czemu przeciwni byli nawet co światlejsi księża),
      większość społeczeństwa mówiła "a co to szkodzi?" Gdyby rodzice od
      razu ostro się postawili, to teraz nie jedlibyśmy tej żaby. Przecież
      wiadomo było, że jak dasz czarnemu palec, to szybko całą rękę
      weźmie. Ludzie psioczą na kościół, ale walą do niego tłumnie i
      obficie zasilają tacę. A parlament i rząd pokornie wykonują, co
      biskupi im każą. Sami sobie zaprowadziliśmy katotaliban.
      • sympatyklewicy Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 10:58
        aeromonas napisała:

        > Ludzie psioczą na kościół, ale walą do niego tłumnie
        ***********************
        i z czego się to towarzysze bierze ...
    • gregsmile wprowadzić podatek kościelny, księża na pensję 23.09.09, 08:10
      i opodatkować. ksiądz katolicki nie będzie chciał udzielić chrztu
      czy dać ślubu, przepisać się do ewangelickiego. Bóg i tak jest jeden.
      jak kościołowi katolickiemu zabraknie kasy zmięknie mu ..upa.
      • jona12 Re: przecież pensje za 4 godziny tygodniowo 23.09.09, 08:41
        MAJA WYZSZE PENSJE OD NAUCZYCIELA JEZ POLSKIEGO I MATEMATYKI . W KLASACH
        MATURALNYCH GDZIE NA RELIGII JEST 2 OSOBY MIESIECZNE WYN KSIEDZA TO 3000 ZL NA
        REKE PLUS DODATKI PLUS ZA WAKACJE WIEKSZE PIENIADZE OD NAUCZYCIELA. TO JEST
        POLSKA SPRAWIEDLIWA WYCHOWAC OSZUSTOW I BLAGIEROW KOSCIELNYCH UCZYC ZABIERAC
        DOBRA NARODOWE I SMIAC SIE Z LUDZI KOSCIOL TO MAFIA ZLODZIEJE.
      • kinderciazz a ile ksiądz zarabia w LO??? 23.09.09, 10:23
        ależ oni już mają pensje i to nie małe - w szkole właśnie!!

        (biorąc pod uwagę to, że do niedawna nie musieli robić planów wynikowych i
        innych takich i mieli dużo czasu na zrobienie awansu zawodowego..)
        mają zagwarantowany cały etat i nie muszą się martwić, jeno jakiś film na
        zabicie czasu na zajęcia znaleźć, najlepiej animowany.

        Bo religie w LO w tygodniu muszą być 2 - a biologia, chemia, fizyka starczy 1...
        bo każde dziecko maturę musi zdać :D
      • sympatyklewicy Re: wprowadzić podatek kościelny, księża na pensj 23.09.09, 11:04
        gregsmile napisał:

        > ksiądz katolicki nie będzie chciał udzielić chrztu
        > czy dać ślubu, przepisać się do ewangelickiego.
        *******************
        a ludzie tak się płaszczą, zwłaszcza o pogrzeby, jak całe życie nie
        chodził do kościoła to po co jemu taki pogrzeb ...
    • dzakarta Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 08:15
      Precz z Katolandem i dyktaturą moherów!
      Wyprowadzić religię ze szkół i instytucji państwowych!
      Opodatkować kler!
    • rafal-1972 Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 08:17
      czy buddyzm czy katolicyzm nie a znaczenia - obie te rzeczy są szeroką ścieżką
      prowadzącą na zatracenie jezioro ognia i siarki
      • cillian1 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 08:21
        nie wiem dlaczego matka pisze do gazet, jak ma prawo wymagać od dyrektorki!!!!
        Dbajmy o swoje prawa, a jak się nie da, to do sądu, bo inaczej nie nauczymy tych
        gamoni, że to nie oni są tu ważni!
        • maura4 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 08:34
          Pewnie i od organu, który jest właścicielem szkoły. Powinna też
          złożyć skargę do ministerstwa i rzecznika praw dziecka. Dobrze
          jednak, że gazety piszą o tym, bo inaczej żylibysmy w
          przeświadczeniu, że wszystko jest w Polsce z realizowaniem praw
          konstytucjnych, praw człowieka i obywatela w porządku.
          • cillian1 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 08:38
            > konstytucjnych, praw człowieka i obywatela w porządku.

            o tym że tak jest "nie ulega frekwencji" :). Jednak gazeta nie ukarze
            dyrektorki, która generalnie wywali jej dziecko, bez żadnych konsekwencji. Co
            bardziej mnie irytuje! jej pewnie chodziło o to, że nie ma nauczyciela od etyki,
            ale źle ubrała "słowa" odmowy! :)
    • ekav Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 08:23
      Wprowadzenie religi do szkól stalo sie powodem ze w swietle prawa sa lamane
      przepisy.Religia w szkole to zjawisko kryminogenne.
      Z góry bylo wiadmo ze wielu przepisów nie beda mogly szkoly
      przestrzegac.chocby tego ze lekcje religii maja byc lekcjami koncowymi lub
      poczatkowymi.Lekcje Etyki dla ucznów nie uczeszczajacych na religie,czesta
      niekompetencja ksiezy jako pedagogów na co dyrektorzy nie maja wplwu
      Odpowiedz nauczyciela ze jest to nie realne daje mi podstawy do tego by
      nieprzestrzegac innych przepisów które uwazam za nierealne...I tak szacunek do
      prawa jest coraz bardziej usuwany w cien dzieki sprzedazy Polski Watykanowi
      • koloratura1 Re: Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej s 23.09.09, 08:56
        ekav napisała:

        > Z góry bylo wiadmo ze wielu przepisów nie beda mogly szkoly
        > przestrzegac.chocby tego ze lekcje religii maja byc lekcjami koncowymi lub poczatkowymi.

        Przez kilka lat tak właśnie było, ale frekwencja na katechezie była żadna - uczniowi, także i ci, co na religię - niby - chodzili, nagminnie te lekcje opuszczali.
        I to, właśnie, było powodem zmiany...
    • lukask73 Pozostawiam im wolność wyboru 23.09.09, 08:24
      "Nie namawiam dzieci do chodzenia do kościoła, pozostawiam im
      wolność wyboru" - mówi p. Teresa.

      Ciekawe, czy taką samą wolność wyboru im zostawia w każdej innej
      kwestii, np. czy będą jeść mięso, czy będą palić papierosy, czy będą
      nosić tatuaże, jaką symbolikę te tatuaże będą zawierać itd.
      • anarchoateo Re: Pozostawiam im wolność wyboru 23.09.09, 08:33
        niestety porównywanie ty rzeczy do lekcji religii i wycieranie sobie "gęby"
        wolnością świadczy o twoim upośledzeniu.
      • jaakko Re: Pozostawiam im wolność wyboru 23.09.09, 08:34
        Głupota twojego uzasadnienia powala na kolana... Jeśli to specjalnie, to z rana
        udało Ci się mnie wk----ć. Pozdrawiam.
      • maura4 Re: Pozostawiam im wolność wyboru 23.09.09, 08:40
        Chyba nie wszystkto z tobą w porządku, bo inaczej nie mieszałbyś
        spraw rzeczywistych z niesprawdzalnymi. To, że palenie i picie
        szkodzi wiadomo na pewno. Natomiast szkodliwość niewierzenia w boga
        i nieuczestniczenie w lekcjach religii występuje tylko w Polsce i
        innych krajach owładniętych fanatyzmem religijnycm. Nie szkodzi źas
        obywatelom innych państw.
        • lukask73 Re: Pozostawiam im wolność wyboru 24.09.09, 10:25
          Wszyscy się uczepili tych papierosów, a jeszcze paręnaście lat temu
          koncerny tytoniowe utrzymywały, że ich papierosy mają tak niską
          zawartość subst. trujących, że są nieszkodliwe. A o piciu nie
          napisałem ani słowa.

          Kwestie światopoglądowe są częścią wychowania tak samo jak
          niebekanie przy stole i mówienie dzień dobry nawet tym sąsiadom, za
          którymi się nie przepada. Od bekania się nie umiera tak samo, jak od
          odmiennych poglądów, ale — na tym polega tradycja.

          Inwektywy proszę zachować dla siebie; mogą się przydać. Mnie nie
          sprowokujecie.
      • dybko2 Re: Pozostawiam im wolność wyboru 23.09.09, 09:37
        luksak73 Mylisz ch... z palcem!
      • pepper_online Re: Pozostawiam im wolność wyboru 23.09.09, 09:56
        Mylisz "wolność wyboru" z głupotą.
    • gaga86 Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 08:25
      to wolny wybór każdego i nikt nie powinien mnie zmuszać do czegoś co jest
      sprzeczne z moimi przekonaniami. Teoretycznie wolny kraj a nadal ciemnogród i
      wiara w zabobony
    • bogdan331 Albo chodzisz na religię, albo szukaj innej szkoły 23.09.09, 08:30
      Wyprowadzono pop z zakładów pracy-sukces
      Wprowadzono zz do zakładów pracy-klęska-biorą kase nieroby i wala petardami
      Wprowadzono religię do szkół-klęska!Cołaska ,a łaska duża.
      kk artykułem pierwszej potrzeby w Polasce-pozwalażyć dostatnio oszustom i nie na piechotkę jak Chrystus ale mercem klasy s/o c.u.r.v.a!!!!!!!!!!!!!!/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka