Dodaj do ulubionych

Książka o pingwinach gejach

26.09.09, 18:24
Swietnie
Obserwuj wątek
    • starduster Re: Już dajcie spokój Jarosławowi Kaczyńskiemu 26.09.09, 19:33
      Nie dość żeś grafoman,toś jeszcze ciota cezary trąbalski..
      Nieszczęścia chodzą parami...jednopłciowymi...ha ha ha ha ha..
      • tak-sobie Re: Już dajcie spokój Jarosławowi Kaczyńskiemu 28.09.09, 16:27
        ciekawe czy slodziaste hompingwinki pozostalyby homo gdyby pare
        samiczek wypuscic na wybieg...

        szkoda ze GW o tym nam nie napisze...
        • entropia Dziwne że nikt jeszcze nie podał ciągu dalszego 29.09.09, 13:53
          tej fascynującej historii. Bo, że jako nie pasująca do tezy nie pojawia się na łamach gazety to niespecjalnie dziwi ;-)

          www.rp.pl/artykul/336204_Samica_rozbila_gejowski__zwiazek_pingwinow.html


          www.dziennikpolski24.pl/Blog-Artykul-Dobroslaw-Rodziewicz.1087+M53bb9de4308.0.html
    • zg13 promocja zboczen dla najmlodszych 26.09.09, 19:41
      jak nic GW bedzie patronowac choremu pomyslowi
      • elucidator Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 09:54
        To raczej ty jestes chory. Tu nie chodzi o promocje zboczen a promocje
        tolerancji dla innych ludzi. Cos w stylu chrzescijanskiej milosci blizniego,
        aczkolwiek chrzescijanstwo, a szczegolnie katlolicyzm, juz dawno zapomnnial co
        to znaczy. :(
        • soul.brother Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 11:45
          reklama homoseksualizmu wśród dziecięcych, nie ukształtowanych osobowości,
          normalni ludzie obchodzą sie z zboczeńcami tak delikatnie aby ich nie urazić
          wszyscy starają sie udawać ze to zboczenie nie jest chorobą genetyczna. ale to
          złe rozwiązanie, zachęca zboczeńców do jeszcze śmielszych działań. i oto są efekty.
          • tetlian Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 12:04
            soul.brother napisał:

            > reklama homoseksualizmu wśród dziecięcych, nie ukształtowanych osobowości,
            > normalni ludzie obchodzą sie z zboczeńcami tak delikatnie aby ich nie urazić
            > wszyscy starają sie udawać ze to zboczenie nie jest chorobą genetyczna. ale to
            > złe rozwiązanie, zachęca zboczeńców do jeszcze śmielszych działań. i oto są efe
            > kty.

            Każdy lubi co innego. Jedni lubią osobników przeciwnej płci, inni tej samej.
            Potem można dalej dzielić upodobania. Jedni lubią piersi, inni tyłeczki, inni
            stopy, inni dłonie, jeszcze inni usta. Co człowiek, to inne upodobanie. I jakie
            ma znaczenie, czy dane upodobanie wynika z defektu genetycznego, czy nie? Jeśli
            człowiek z tym upodobaniem jest szczęśliwy i nie czyni drugiemu człowiekowi
            krzywdy, to po cholerę mu tego bronić? Niech żyje tak jak chce, i nikomu nic do
            tego.
            • martischa Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 14:29
              tyle, że w odniesieniu do tej bajki a później do takich par to szkodzi to
              dzieciom wychowywanym w takich "innych" rodzinach
              • aldryg Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 14:31
                W jaki sposób?
                • martischa Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 14:36
                  aldryg napisał:

                  > W jaki sposób?

                  to dla ciebie wychowywanie przez osobników tej samej płci jest normalne,
                  naturalne?? No to spoko niech teraz każdy tak robi, no dobra ale co potem jeśli
                  przyjdzie do rozmnażania???
                  • aldryg Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 14:47
                    martischa napisała:

                    to dla ciebie wychowywanie przez osobników tej samej płci jest normalne,
                    naturalne?? No to spoko niech teraz każdy tak robi, no dobra ale co potem jeśli
                    przyjdzie do rozmnażania???


                    Wolałbym wprawdzie widzieć "osoby" zamiast "osobników", ale niech ci będzie.
                    Jest jak najbardziej naturalne, choć pewnie nie powszechne. Moja znajoma była
                    wychowywana przez dwie kobiety i nie ma problemów z rozmnażaniem - ma dwoje
                    dzieci. Jest to wprawdzie argument anegdotyczny i nie nada się w pracy naukowej,
                    ale mnie na razie wystarczy. Mogę też podać przykłady kilku osób
                    homoseksualnych, które były wychowywanych w związkach dwupłciowych, nawet
                    sakramentalnych. Tyle, że to ma niewiele wspólnego z problemami z rozmnażaniem -
                    homoseksualiści bezpłodni nie są. W dalszym ciągu nie wiem, czym zaszkodziłoby
                    wychowanie przez parę homoseksualną? Poza oczywiście ryzykiem szykan ze strony
                    otoczenia, ale tu już pretensje proszę kierować do otoczenia, a nie do opiekunów
                    dziecka.
                    • gienioancug Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 15:29
                      rozumiem, że Ci ludzie w takich rodzinach były wychowywane od urodzenia nie
                      mając nigdy styczności z rodziną normalną??? Bo jak wiesz dziecko od pierwszych
                      dni urodzenia nawiązuję największy kontakt z matką, następnie z ojcem. Jeśli
                      kiedykolwiek miały styczność z taką rodziną to przez ten czas nabywały
                      prawidłowych wzorców.

                      >Poza oczywiście ryzykiem szykan ze strony
                      > otoczenia, ale tu już pretensje proszę kierować do otoczenia, a nie do
                      opiekunów dziecka.

                      tu się zgodzę ale skoro w danym środowisku przyjęte są pewne normy to nie można
                      tak nagle narzucić nowych "prawidłowości" i oczekiwać, że wszyscy uznają owe
                      zwyczaje za słuszne i będą to tolerować bądź traktować jako normalne ale mając
                      swoje zdanie.

                      > Jest jak najbardziej naturalne, choć pewnie nie powszechne.

                      tak, to w jaki sposób się takie pary rozmnażają, wiesz o czymś o czym cała
                      ludzkość nie wie??? Nie jest to naturalne, ale ok niech homoseksualiści sobie
                      poszaleją natura i tak wygra!!!
                • martischa Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 14:43
                  Po pierwsze pary homoseksualne nie powinny adoptować dzieci z tych samych
                  powodów, z których nie powinny adoptować dzieci ludzie samotni. Dziecko
                  potrzebuje obojga rodziców jako wzorów do naśladowania, na ich podstawie buduje
                  swoją własną psychikę. Dzieci mające sama matkę lub samego ojca wychowują się
                  trudniej niż posiadający oboje rodziców. Dlatego dziecko nie powinno mieć 2
                  matki lub 2 ojców. Po drugie dziecko mające rodziców homoseksualistów, będzie
                  źle traktowane przez rówieśników i będzie czuło się gorsze. Zwłaszcza w
                  społeczeństwach konserwatywnych.
                  Adopcja dzieci przez homoseksualistów to moim zdaniem nadużycie, robienie dobrze
                  mniejszości społecznej kosztem dobra dzieci.

                  wg nauki u takiego dziecka występują problemy z odróżnieniem swojej płci i ma
                  większe skłonności do kontynuowania tej zarazy- może być homoseksualistą i wtedy
                  pojawią się największe problemy.
                  Cytuję z książki: "Dziecko spostrzega różne role obydwojga rodziców, zaczyna je
                  naśladować. Uświadamia sobie przynależność do określonej płci. (...) Do
                  prawidłowego rozwoju tożsamości płciowej potrzebna jest obecność w życiu dziecka
                  obydwojga rodziców".
                  • aldryg Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 14:51
                    martischa napisała:

                    wg nauki u takiego dziecka występują problemy z odróżnieniem swojej płci i ma
                    większe skłonności do kontynuowania tej zarazy- może być homoseksualistą i wtedy
                    pojawią się największe problemy. Cytuję z książki: "Dziecko spostrzega różne
                    role obydwojga rodziców, zaczyna je naśladować. Uświadamia sobie przynależność
                    do określonej płci. (...) Do prawidłowego rozwoju tożsamości płciowej potrzebna
                    jest obecność w życiu dziecka obydwojga rodziców".


                    Warto byłoby napisać jaką książkę cytujesz, bez tego taki argument nie jest
                    funta kłaków wart. Dobrze byłoby też twierdzenie o tym, co twierdzi nauka,
                    podeprzeć jakimiś wynikami badań.
                    Zresztą, użycie słowa "zaraza" w stosunku do homoseksualistów z miejsca powinno
                    zakończyć dyskusję.
                    Proponuję jeszcze odbierać dzieci, które wychowują się w rodzinach z jednym
                    opiekunem, albo z opiekunami jednej płci - oczywiście dla dobra dziecka.
                    • martischa Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 15:17
                      książka psychologa doktora C. A. Tripp'a, tytułu niestety nie pamiętam. Tekst
                      pamiętam i mam zanotowany ze studiów :)
                  • tetlian To w domu dziecka dzieci mają lepiej? 27.09.09, 17:04
                    > Po drugie dziecko mające rodziców homoseksualistów, będzie
                    > źle traktowane przez rówieśników i będzie czuło się gorsze. Zwłaszcza w
                    > społeczeństwach konserwatywnych.

                    Jak rozumiem, uważasz, że lepiej by było by takie dziecko pozostało w domu
                    dziecka? A czy takie dzieci też nie są przypadkiem szykanowane? To chyba już
                    lepiej by były szykanowane, ale przynajmniej dorastały w dobrych warunkach,
                    gdzie cała uwaga byłaby poświęcana im, a nie dzielona na 100 innych dzieci, jak
                    to jest w domach dziecka.
                • gienioancug Re: promocja zboczen dla najmlodszych 27.09.09, 14:53
                  aldryg napisał:

                  > W jaki sposób?

                  Wyobraź sobie być dzieckiem dwóch homoseksualistów..., a teraz idź do szkoły i
                  porozmawiaj sobie z innymi dziećmi o rodzicach. Powodzenia.! Dla mnie
                  homoseksualizm, transseksualizm, czy biseksualizm zawsze był i będzie chorobą!
                  Ale nie to jest najważniejsze no bo gdyby to zjawisko było normą to takie
                  dziecko nie miałoby problemów. Trzeba jednak patrzeć również na to w jakim
                  państwie, żyjemy, jakie tradycje i kultura obowiązują bo nie może być tak, że
                  teraz to wszystko zostanie wypaczone a narzucony zostanie homoseksualizm jako
                  wzorzec naśladowania, że tylko on jest dobry a reszta jest be. A niestety
                  homoseksualiści oczekują tolerancji ale kiedy oni mają być tolerancyjni to
                  niestety tak już pięknie nie jest.
                  Normalna rodzina MUSI być utworzona przez mężczyznę i kobietę (normalna w sensie
                  biologicznym: niech dwoje homoseksualistów spróbuje mieć dziecko...)
                  Wychowywane przez homoseksualną parę dziecko nie rozwija się w sposób
                  prawidłowy. Ma później problemy z samooidetyfikacją, z kontaktami z płcią
                  przeciwną. Zwłaszcza, jeśli pamięta związek m+k,bo być może rodzice bilologiczni
                  rozstali się i teraz jedno z nich, to z którym jest, przebywa w związku
                  homoseksualnym, to miesza mu się pojęcie "normalności". Jako małe dziecko, może
                  naśladować zachowania seksualne rodzica i jego/jej partnera/partnerki, co
                  później wiąże się z uwikłaniem w nałóg masturbacji, a ona, w brew temu co
                  powszechnie się głosi nie prowadzi do rozładowania napięcia seksualnego, ale do
                  wzbierania tego napięcia, egoistycznej postawy do przyszłego partnera
                  seksualnego / życiowego również/. Oczywiście, po akcie "samozaspokojenia"
                  przychodzi chwila rozluźnienia, ale potem nawarstia się coś, czego nie można
                  zmyć przez lata...
                  • nick3 Masturbacyjna nerwica katolików. 27.09.09, 17:40

                    > Oczywiście, po akcie "samozaspokojenia"
                    > przychodzi chwila rozluźnienia, ale potem nawarstia się coś, czego
                    > nie można zmyć przez lata...

                    :-O


                    Kto wam to zrobił, nieszczęśnicy!...

                    Ja myślałem, że to się skończyło w XIX wieku.

                    Nic dziwnego, że ten naród tak histerycznie reaguje na seks. Polsce
                    jest potrzebna zbiorowa psychoterapia!

    • unitestates Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 19:51
      Pingwiny zamknięte w zoo, przebywające w nienaturalnym środowisku zpederaściły
      się. Na myśl o praktykach pederastycznych wzbiera we mnie obrzydzenie, pewno
      jestem skinem faszystą czy jak to tam nazywają, aż mi wstyd.
      • tomxp Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 00:54
        unitestates

        jestes zwykla pie...
        i tyle
      • elucidator Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 09:57
        Poducz sie nieco. Homoseksualizm wystepuje naturalnie, czyli nie tylko w zoo, u
        niemalze wszystkich ssakow i u wielu innych gatunkow, wlacznie z pingwinami.
    • greenpiss AIDSa też miały te pingwiny? 26.09.09, 20:00
      Bo przecież dla pederastów choroby weneryczne (z AIDSem włącznie) są dość
      typowe. Jak uczyć, to uczyć!
      • elucidator Re: AIDSa też miały te pingwiny? 27.09.09, 09:59
        Z tym ze AIDS wystepuje czesciej wsrod hetero niz wsrod hpomo.
        • reakcjonista1 Bo praktykujących homo jest bardzo mało 27.09.09, 10:25
          ty palancie.
        • odchudzacz Re: AIDSa też miały te pingwiny? 27.09.09, 10:41
          Proporcje, wazne sa proporcje, głąbie!
        • madame_ichnick jakieś źródła może? 27.09.09, 12:53
          ?
          • elucidator Re: jakieś źródła może? 27.09.09, 17:11
            Sluze uprzejmie:

            Wedlug danych UNAIDS (Joint United Nations Programme on HIV/AIDS) z 2007 r.,
            cytowanych w angielskiej wikipedii, zarazonych HIV jest na swiecie ok. 30,6 -
            36,1 milionow ludzi w wieku 15-49 lat, z czego 20,9 - 24,3 miliony, czyli
            olbrzymia wiekszosc, mieszka w Afryce na poludnie od Sahary.

            en.wikipedia.org/wiki/AIDS_pandemic#An_overview_of_regions_with_large_infected_populations
            O ile w krajach rozwinietych AIDS wsrod osob homoseksualnych (i wsrod
            narkomanow) wystepuje proporcjonalnie czesciej niz wsrod osob heteroseksualnych,
            to wlasnie w Afryce glownym zrodlem zakazen sa stosunki heteroseksualne. A
            poniewaz ok. 2/3 osob z AIDS mieszka w Afryce na poludnie od Sahary, wiec w
            skali globalnej AIDS wystepuje duzo czesciej wsrod osob hetero niz wsrod osob homo.

            Polecam rowniez

            www.unaids.org/en/KnowledgeCentre/HIVData/GlobalReport/2008/
            Na te tematy jest niestety wiele mitow, i malo kto sie przejmuje aby sprawdzic
            czy sa one prawdziwe.
            • greenpiss To prawdziwa przyjemność... 27.09.09, 23:53
              ...dyskutować z kimś, kto polega na źródłach i wyciąga z nich wnioski, zamiast
              cytować gejowskie broszurki albo Radio Maryja.

              Czynnikiem sprzyjającym zakażeniom HIV jest promiskuityzm seksualny.
              Heteroseksualny jest charakterystyczny dla Afryki, homoseksualny dla subkultury
              gejowskiej w krajach rozwiniętych.

              A teraz zauważmy, proszę, o czym jest artykuł. Czy o "tymczasowych żonach" w
              Afryce? Czy też raczej o próbach zmiany norm kulturowych cylilizacji zachodniej?
              (książeczka wywołała identyczne kontrowersje w USA)

              Jeśli będziemy dyskutować na temat "Makumba ma 14 żon i jeszcze sobie na boku
              pozwala", to jak najbardziej na miejscu będzie przywołanie epidemii AIDS w
              Afryce. Gdy dyskutowana jest promocja homoseksualizmu w Polsce czy w USA, to nie
              od rzeczy jest przypomnienie przypadłości, którą nie od rzeczy początkowo
              nazwano G.R.I.D.(*), a dopiero później poszukano bardziej politycznie poprawnej
              nazwy.

              (*)Gay-related Immunodeficiency
    • piokuk Re: Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 20:16
      Cieszę się razem z tobą i twoim kolegą. A teraz popluj trochę na Kaczyńskiego i
      Kościół. Nie możesz wyjść z wprawy.
    • betuza Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 21:09
      A co mają pingwiny z nowojorskiego zoo wspólnego z homoseksualizmem?
      • sebastiang1977 Re: Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 21:48
        betuza napisała:

        > A co mają pingwiny z nowojorskiego zoo wspólnego z homoseksualizmem?

        Dokładnie tyle co bohaterowie filmu "Trzech mężczyzn i dziecko" Mieszkali we
        trzech, wychowywali dziecko i ŻADEN nie był gejem. I co - bieda Panie Biedoń.
        Jaka to niby książka oparta na faktach? Przykładów zachowań homoseksualnych
        zwierząt w naturze Panie Biedoń nie ma. A jakieś "fakty" z zoo z pingwinami czy
        słoniem ostatnio to żadne "fakty" tylko dewiacje zwierząt zamkniętych w niewoli.
        Na szczęście książka nie jest obowiązkowa i nawet NIE mam zamiaru z ciekawości
        sięgać po tę bzdurę wyssaną z palca, ani zatruwać nimi mojego dziecka. Czego i
        Państwu życzę.
        • elucidator Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:01
          Mylisz sie. Homoseksualizm wystepuje w naturze u niemalze wszystkich ssakow i u
          wielu innych gatunkow.

          en.wikipedia.org/wiki/Homosexual_behavior_in_animals
          • adam_mich Re: Ksi??ka o pingwinach gejach 27.09.09, 11:04
            Homosexual behavior, zachowania homoseksualne to jeszcze nie homoseksualizm.
            • elucidator Re: Ksi??ka o pingwinach gejach 27.09.09, 11:06
              Kwestia definicji. Jezeli wystepuje zachowanie homoseksualne wsrod dajmy na to
              samcow, mimo ze sa "do dyspozycji" samice, to jest to cos wiecej niz tylko
              zachowanie, a mianowicie preferencja.
              • adam_mich Re: Ksi??ka o pingwinach gejach 27.09.09, 11:18
                Jest kilka przyczyn zachowań homoseksualnych, nie tylko brak samic.
    • pingwin_gej Same kłamstwa!!! Naruszenie prywatnosci!! 26.09.09, 21:42
      Zbiór kłamstw!
      Będę go pozywał!

      Bunch of lies!
      I am going to sue him!

      Privacy Violation!
    • bolt64 Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 21:44
      Dobrze, ze powstają takie książki, dzieci od początku trzeba uczyć tolerancji,
      bo później rośnie ciemnota, dla której wszystko co inne jest złe...
      • ws60 Re: Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 21:56
        pewnie uczysz je tolerancji dla pedofilów ?
        • bolt64 Re: Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 22:03
          To tylko i wyłącznie twoj problem, ze nie odrozniasz orientacji seksualnej od
          choroby...
          • cmocz_wuja_w_pedzel Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:18
            Przecież pedofil też jest zorientowany, na dzieci. Czym się różni pociąg do
            dzieci od pociągu do własnej płci? Niczym. Tfu, przepraszam, jednak się różni -
            mianowicie tym, że Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne w latach '70
            ubiegłego stulecia w drodze głosowania wykreśliło homoseksualizm z listy chorób
            i zaburzeń psychicznych (oczywiście homosie ani trochę nie naciskali, nie, nie,
            ani trochę).

            W każdym razie nie bój się, twoje postępowe dziecko już będzie miało nową
            orientację do wyboru. Zachodnioeuropejskie partie lewackie już nad tym pracują -
            nie wymienię Ci z pamięci dokładnie, musiałbym poszukać m.in. w archiwum
            Wyborczej, w każdym razie bodaj niemieccy Zieloni i któraś partia z Belgii lub
            Holandii - mają zapisany w swoich statutach postulat jak najrychlejszego
            obniżenia legalnego wieku współżycia z małoletnimi. Jak myślisz, do czego to
            furtka, kolego postępowcu?
            • i_tak_powiem13 Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:26
              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34213,3381761.html
            • plosiak Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 11:01
              Nie odróżniasz zgwałcenia dziecka od seksu z osobą tej samej płci ? To gratuluję
              intelektu.

              Podaj linki do tych chorych rewelacji o obniżeniu wieku dobrowolnego współżycia.

              W Polsce ten wiek to 15 lat, choć zdarza się, że i 13-latkowie wyglądają na
              bardziej dojrzałych. Zrozum w końcu, że u niektórych osób popęd seksualny
              rozpoczyna się wcześniej, nie każdy uważa, że seks służy jedynie prokreacji.

              Pewnie byś wsadzał na długie lata gimnazjalistów, którzy się prześpią ze sobą.
              • cmocz_wuja_w_pedzel Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 11:16
                > Nie odróżniasz zgwałcenia dziecka od seksu z osobą tej samej płci?
                > To gratuluję intelektu.

                Ja pisałem o pociągu do dzieci/tej samej płci, a nie o gwałtach. Odróżniasz?
                Jeśli nie, to gratuluję intelektu.

                > Podaj linki do tych chorych rewelacji o obniżeniu wieku
                > dobrowolnego współżycia

                Odpowiedź wyżej. Link do Gazety, a nie do Naszego Dziennika, czy Radia z
                fizjonomią, czyli musi być prawda najprawdziwsza...

                > Zrozum w końcu, że u niektórych osób popęd seksualny
                > rozpoczyna się wcześniej

                Ja to rozumiem, tyle, że odbiegasz od istoty sprawy - nie prawimy o miłostkach
                gimnazjalistów, którzy nie mają pojęcia, że popełniają wykroczenie czy nawet
                czyn karalny, prawimy o ciągotach dorosłych do dzieci.

                > Pewnie byś wsadzał na długie lata gimnazjalistów, którzy się
                > prześpią ze sobą.

                Ziew...
              • cmocz_wuja_w_pedzel I jeszcze cytaty ze światłych Europejczyków: 27.09.09, 11:49
                "Osoba, która dopuściła się gwałtu na dziecku nie powinna ponieść żadnych
                konsekwencji" - Volker Beck, szef niemieckich Zielonych, homoseksualista. Cytat
                z artykułu w książce A. Leopardiego "Der Paedosexuelle Komplex".

                I jeszcze jeden, światły, postępowy Zielony, znany szeroko polityk unijny -
                Daniel Cohn-Bendit:
                "Długo miałem ochotę pracować z dziećmi" – wspomina "Dany". – "W 1972 roku
                złożyłem podanie o pracę w alternatywnym (państwowym) przedszkolu we Frankfurcie
                nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko
                przyjął charakter erotyczny. Te małe, pięcioletnie dziewczynki już wiedziały,
                jak mnie podrywać. (...) Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek
                i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często
                mimo wszystko i ja je głaskałem." - cytat z artykułu z 2000 roku z francuskiego
                tygodnika "L'Express", przywołany za autobiografią Cohn-Bendita "Le grand bazar".
        • tomxp nie ty to robisz 27.09.09, 00:57
          wybornie
          dobro dzieju pirdzieju
        • elucidator Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:03
          Jeszcze jeden duren co nie potrafi odroznic homoseksualizmu od pedofilii.
      • excrtvybunim Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:10
        Dalej liberalna ciemnota mysli, że tolerując wszystko wznosi sie na wyżyny.
    • bk72 Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 21:48
      Tzw. homoseksualizm u zwierząt to lipa i ściema. Zwierzę "dmuchnie" drugie
      zwierze tej samej płci tylko po to by mu pokazac kto rządzi w tej grupie i
      niema to nic wspólnego z orientacją seksualną. Chodzi tylko o dominację. Tu
      jest coś na temat homoseksualizmu
      www.homoseksualizm.friko.pl/psychologia.php
      • nick3 Kity wciskane przez homofobów. 26.09.09, 21:58
        bk72 napisał:

        > Tzw. homoseksualizm u zwierząt to lipa i ściema.
        Zwierzę "dmuchnie" drugie
        > zwierze tej samej płci tylko po to by mu pokazac kto rządzi w tej
        grupie i
        > niema to nic wspólnego z orientacją seksualną. Chodzi tylko o
        dominację.


        No więc się mylisz.

        Homoseksualizm jest częsty wśród wielu gatunków zwierząt (w tym u
        psów - to dlatego Biblia lży homoseksualistów tym słowem).

        I najczęściej nie ma nic wspólnego z żadną kwestią hierarchii.

        Np. homoseksualne łabędzie (zjawisko częste w tym gatunku) tworzą
        dożywotnie i wyłączne pary, tak samo jak łabędzie heteroseksualne.

        • sebastiang1977 Re: Kity wciskane przez homofobów. 26.09.09, 22:06
          nick3 napisał:

          > bk72 napisał:
          >
          > > Tzw. homoseksualizm u zwierząt to lipa i ściema.
          > Zwierzę "dmuchnie" drugie
          > > zwierze tej samej płci tylko po to by mu pokazac kto rządzi w tej
          > grupie i
          > > niema to nic wspólnego z orientacją seksualną. Chodzi tylko o
          > dominację.
          >
          >
          > No więc się mylisz.
          >
          > Homoseksualizm jest częsty wśród wielu gatunków zwierząt (w tym u
          > psów - to dlatego Biblia lży homoseksualistów tym słowem).
          >
          > I najczęściej nie ma nic wspólnego z żadną kwestią hierarchii.
          >
          > Np. homoseksualne łabędzie (zjawisko częste w tym gatunku) tworzą
          > dożywotnie i wyłączne pary, tak samo jak łabędzie heteroseksualne.
          >
          Jaasne, biolog z Ciebie i tym samym eliminują się z populacji zdrowych osobników
          bo adopcji dzieci przez pary homoseksualnych łabędzi to chyba w naturze nie
          obserwowałeś.

          A jeśli obserwowałeś to podaj źródła,
          • nick3 Re: Kity wciskane przez homofobów. 26.09.09, 22:19

            Nie wszystko w przyrodzie służy prostacko rozumianej replikacji
            osobników (gdyby tak było, istniałyby tylko bakterie - po co
            komplikować to, co proste i skuteczne?).

            Tymczasem zwierzęta i walczą między sobą (w których to walkach giną
            całkiem sprawne i dorodne osobniki - to większa strata dla gatunku
            niż homoseksualizm osobnika) i pomagają słabszym (co według
            prymitywnie pojętego darwinizmu jest szkodzeniem gatunkowi).

            Ewolucja wykształciła w wielu gatunkach pewien procent
            homoseksualizmu.

            Widocznie jest to do czegoś gatunkowi potrzebne (są pewne
            wyjaśnienia).
            • darekdarek123 Prawo do eutanazji dla pederastów. 27.09.09, 09:39
              Jako człowiek tolerancyjny domagam się prawa do eutanazji dla pederastów, w
              każdym momencie ich życia na ich życzenie. Każdy pederasta, który chce się
              wyeliminować powinien móc to zrobić!
            • excrtvybunim Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 10:09
              Zespól Downa, brak kończyn, upośledzenia umysłowe też istnieją w kilku procentach. Na pewno są po coś potrzebne.
              • nick3 Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 10:59

                Nigdzie nie twierdziłem, że każde zjawisko genetyczne jest
                ewolucyjnie celowe.

                Jednak homoseksualizm może taki być.

                Ale nawet gdyby taki nie był, to występuje u wielu gatunków
                zadziwiająco często i w przeciwieństwie do wymienionych przez ciebie
                przypadłości nie musi być udręką (o ile bliźni o to nie zdbają), a
                przeciwnie: może być przeżywany jako źródło szczęścia (erotyka
                zwykle jest w taki sposób przeżywana), a mówienie o czyimś
                szczęściu, że jest nieprawidłowe (bo np. nie przynosi potomstwa) to
                bezczelne włażenie z butami w cudze życie.
                • excrtvybunim Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:06
                  Nie chodzi o szczęście homoseksualisty, ale o to jak z butami wchodzi z nim w życie innych. O parady, o prawa, o to że w np. Hiszpanii nie można powiedziec w szpitalu mamo, tato, o to, że chcą adoptować dzieci, co w prostej linii wiąze się z propagandą tychze zachowań.
                  Chodzi o równość, której się domagaja, a związki które tworzą nie są równorzędne z heteroseksualnymi, które dają dzieci, w których genitalia zadziwiająco dobrze do siebie pasuja.

                  O to chodzi.
                  • nick3 Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:11

                    > np. Hiszpanii nie można powiedziec w
                    > szpitalu mamo, tato

                    :-)

                    A przypadkiem nie zjadają tam katolików z musztardą?:-)))
                    • excrtvybunim Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:21
                      Smiej sie, ale traktowane jest to jako dyskryminacja.
                      • excrtvybunim Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:23
                        " (...) whiszpańskich metrykach podaje się informację Rodzic A i Rodzic B. "
                        • nick3 Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:32

                          To w metrykach (i to jest zupełnie zasadne!).

                          Ale to z zakazem mówienia do mamy i taty przez dziecko, to
                          wytrzasnąłeś ze swojego swobodnego prawackiego rozumienia prawdy;-)
                          • excrtvybunim Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:38
                            Faktycznie, niestety nie ma możliwości edytowania komentarzy.
                            Zajżałem do źródła i faktycznie chodzi o tylko metrykę.

                            Daruj sobie równanie w dół mojego rozumienia prawdy i uśmiechy. Nie stanowią one żadnego argumentu.


                            Na czym polega zasadność? Rodzicem może być tylko matka i ojciec.
                            • excrtvybunim Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:40
                              Z resztą to dalej tylko drobny fragment wyrwany z dyskusji.
                            • nick3 Rzadka uczciwość jak na prawaka! 27.09.09, 11:45

                              > Zajżałem do źródła i faktycznie chodzi o tylko metrykę.


                              Podziwiam uczciwość! Bez żartu.

                              99% innych homofobów na twoim miejscu zmieniłoby temat, zmyłoby się,
                              albo puściło mi wiązankę w której temat by się zupełnie zagubił.

                              Dziękuję.

                              O jeden mit mniej.

                              Będzie ci to nagrodzone w Królestwie Różowym;-)
            • zulwtom jałowa dyskusja!!! 27.09.09, 11:32
              po co w ogole sie spierac!!!
              podstawowym celem kazdego gatunku jest przedluzenie jego trwania (po
              przez prokreacje)przekazanie najlepszych genow - regolka z ksiazki
              biologii...
              wnioski nasuwaja sie same...geje i less powstaja w roznych gatunkach
              po to - by sie wyeliminowac..ich geny sa slabe (chore) wiec ich
              umysly same im podpowiadaja co maja zrobic..tylko u ludzi jest
              troche wieksza swiadomosc i zwyrodnialcy krzycza o prawa..dla mnie
              to jest proste..jesli 2 gejow chce dziecko to niech grzmoca sie w
              zady i sobie zrobia!!
              nie jestem nietolerancyjny i nigdy nie bylem, ale nie dam sobie
              zrobic z muzgu galarety! to nie ma nic wspolnego z tolerancja..gej
              jest gej - i niech tak zostanie..bylo to od wiekow i nie bylo
              problemow..dopiero teraz podniesiono krzyk do ludu!! po co marsze
              rownosci? czy normalni ludzie robili jakies marsze? nie zyli sobie w
              zgodzie z natura i bylo ok..a wynaturzenia potrzebuja teraz promocji
              i uznania za normalnosc..tylko chory psychicznie czlowiek uzna homo
              za cos normalnego!!!
              • excrtvybunim Re: jałowa dyskusja!!! 27.09.09, 11:35
                Bardzo ciekawe rzeczy mówisz (nie ironizuję).

                Niestety z dzisiejszym zaslepieniem twoje nawiżanie skazane jest na porazke i nazwanie autora (trafnego spostrzeżenia) ograniczonym.
              • nick3 z takim prawackim "zdrowym rozsądkiem" - na pewno 27.09.09, 11:41

                > podstawowym celem kazdego gatunku jest przedluzenie jego trwania


                Jednostka ludzka ma cele indywidualne.


                Zapewne dobrze, żeby gatunek ludzki przterwał (choć niekiedy pod
                wrażeniem nadmiaru głupców w tym gatunku opadają mnie w tej kwestii
                wątpliwości).

                Nie bój się jednak, ze przez parę procent homoseksualistów (nawet
                jeśli będą, o zgrozo, tolerowani publicznie) gatunek ludzki wyginie.

                Łabędzie nie wyginęły (a nijak nie prześladują swoich
                homoseksualnych osobników - paradują one bezwstydnie po jeziorach:-
                ), nie wyginie i człowiek.
                • gienioancug Re: z takim prawackim "zdrowym rozsądkiem" - na p 27.09.09, 16:55
                  >
                  > Zapewne dobrze, żeby gatunek ludzki przterwał (choć niekiedy pod
                  > wrażeniem nadmiaru głupców w tym gatunku opadają mnie w tej kwestii
                  > wątpliwości).

                  proponuję marsz o eutanazję

                  >
                  > Łabędzie nie wyginęły (a nijak nie prześladują swoich
                  > homoseksualnych osobników - paradują one bezwstydnie po jeziorach:-
                  > ), nie wyginie i człowiek.

                  narzucają się innym czy żyją z tym skrycie, organizują marsze, paradują?
                  • nick3 Re: z takim prawackim "zdrowym rozsądkiem" - na p 27.09.09, 17:20
                    > > Łabędzie

                    [...]

                    > narzucają się innym czy żyją z tym skrycie [...]


                    Zdecydowanie żyją z tym skrycie!:))) Chowają się ze swoim nędznym
                    zboczeniem po zaroślach, podczas gdy normalne zdrowe heteroseksualne
                    łabędzie dumnie pływają parami po środku jeziora, by dać łabędzim
                    dzieciom dobry przykład, co jest właściwe i słuszne;-)


                    Tak to mądra przyroda urządziła;-)

            • wj_2000 Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:51
              nick3 napisał:
              > Tymczasem zwierzęta i walczą między sobą (w których to walkach giną
              > całkiem sprawne i dorodne osobniki - to większa strata dla gatunku
              > niż homoseksualizm osobnika)

              Twoja interpretacja wydaje się całkowicie błędna. Rzecz w tym, że macierzyństwo
              i ojcostwo (w szczególności u ssaków) pociągają za sobą różny stopień wysiłku i
              różny potencjał. Duża samica rodzi, powiedzmy, raz na rok i w swoim życiu może
              urodzić kilka, czy kilkanaście małych. Samiec może, niemal codziennie,
              zapładniać coraz to inną samicę stając się ojcem setek dzieci w swoim życiu.
              Jest biologicznie celowym, by tylko szczególnie udane samce zostawały
              ojcami. Stąd walki byków, czy wilków o prymat w stadzie. Eliminacja, nawet 90%
              pokolenia samców, nie ma nie tylko negatywnego wpływu na powodzenie gatunku, ale
              wręcz przeciwnie!!!
              U człowieka jest inaczej, dlatego że prawdziwy pożytek z dużego mózgu ujawnia
              się dopiero wtedy, gdy jest on adekwatnie zaprogramowany. Oznacza to
              konieczność wieloletniej opieki (i corocznego rodzenia) - oczywiście na
              przestrzeni długiej historii ale już nie ostatnie 100lat- sama matka nie dała by
              rady. Potrzebny jest stały partner do pomocy. Stąd quasimonogamia. Niby
              monogamia, bo zdrady małżeńskie, w umiarkowanym stopniu, sprzyjają rozwojowi.
              Partnerki słabych ojców rodzą część "lepszych" dzieci w wyniku puszczenia się, a
              wybitnie udani mężczyźni są ojcami większej liczby dzieci, niż jest w stanie
              urodzić jedna partnerka.
              A przy okazji. Wyjątkowo u człowieka, popęd seksualny mężczyzny jest stały i
              wzbudzany nie tylko przez kobiety w okresie ich płodności! Konieczność jego
              ciągłego zaspokajania stwarza rodzaj "waluty", którą dysponuje kobieta. Gdy
              "jesteś użyteczny i przynosisz jedzenie dla moich dzieci, dostaniesz seks - a
              jak nie to nie". To właśnie prowokowało już u plemion bardzo prymitywnych owe
              celowe rodzicielskie zachowania. Nie kssądz, nie opinia sąsiadów, nie ewentualne
              wytykanie palcami "wyrodnych rodziców", a czysta biochemia sprawiały, że matce
              rozkosz sprawiał uśmiech jej dziecka, a jemu dostęp do jej, pardonnez moi le
              mot
              , doopy.
            • truszczynski Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:57
              Dlaczego pederaści porównują ludzi do zwierząt? Bo pederaści to zwierzęta? A
              jeśli już, to człowiek jest jedynym stworzeniem uprawiającym seks dla
              przyjemności - zwierzęta pieprzą się tylko dla reprodukcji - i to jest fakt biologi.
              • elucidator Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 20:57
                Belkot. Nie masz pojecia o sprawach o ktorych sie wypowiadasz.

                1) Homo Sapiens jest biolgicznie ssakiem i sa wiec wszelkie powody aby porownywac ten gatunek do innych gatunkow ssakow, i nie tylko ssakow. Proces rozmnazania sie jest identyczny jak u gatunkow z rzedu Naczelnych, a biologicznie jak u wszystkich innych ssakow. Jestesmy zwierzetami, jak wszystkie inne zwierzeta, z ta jedyna roznica ze mamy najbardziej rozwiniety mozg. Mamy n.p. 97% wspolnych genow z szympansami.

                2) Wiele gatunkow ssakow uzywa seksu do nie tylko rozmnazania sie, ale tez i dla przyjemnosci, rozladowana napiec, utrzymywania zwiazkow, etc. Najlepszym, ale bynajmniej nie jedynym na to przykladem sa szympanse karlowate, zwane tez bonobo. Poczytaj sobie o ich zyciu seksualnym a spadniesz z krzesla z zazdrosci. :)
          • elucidator Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 10:05
            en.wikipedia.org/wiki/Homosexual_behavior_in_animals#Black_swans
            • excrtvybunim Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 10:17
              To, że coś istnieje w naturze nie jest żadnym dowodem na normalnośc, nie szkodliwość i poprawnośc.
              • elucidator Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:02
                Kwestia definicji. Jezeli cos istnieje w naturze to jest
                naturlane, czyli normalne. Zupelnie inna sprawa jest szkodliwosc i
                poprawnosc. Homoseksualizm (seksualne zainteresowanie doroslej osoby
                dorosla osoba tej samej plci), w ktorym obie strony uczestnicza z wlasnej
                woli, nie jest dla nikogo szkodliwy. Szkodliwa jest natomiast pedofilia
                (seksualne zainteresowanie dziecmi w wieku przed dojrzewaniem) jezeli
                bedzie ona wprowadzana w czyn. Poprawnosc to pojecie zupelnie wzgledne i
                koniukturalne.
                • excrtvybunim Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 11:16
                  Nie zarzuca się homoseksualistom, że siebie krzywdzą.
                  Słowo naturalne jest utożsamiane z normalnością i nieszkodliwością, stąd taka interpretacja.

                  Homoseksualiści powinni zrozumieć, że są niszą, bo niestety ich nieprzystosowania fizycznego do tworzenia pary seksualnej nie da się negować. Ich zachowania nie powinny też być propagowane jako równe heteroseksualnym i poprawne, a skrycie w mediach wtłaczane do mózgów jako te lepsze (bo tolerancyjne) jako te światłe i otwarte (bo widzą inne, ale równe).

                  To jawna indoktrynacja zachowań, które powinny zostać niszowe i nierówne prawidłowym zwązkom seksualnym.

                  Zachodzi wyraźna sprzeczność między pociągiem homo... a ich fizycznością.
                  • elucidator Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 20:27
                    Brednie.

                    1) Skoro pary homoseksualne, tak meskie jak i damskie, istnialy od zaranaia
                    ludzkosci, to znaczy ze anatomia organow seksualnych najwyrazniej nic im w tym
                    nie przeszkadza.

                    2) Homoseksualizmu nie da sie ani propagowac ani antypropagowac. Z tym ludzie
                    sie rodza, i jak ktos jest urodzony z ta orientacja to w normalnych warunkach
                    (czyli abstrahujac od wiezien itp.) zadne propagandy tego nie zmienia.
            • reakcjonista1 Re: Kity wciskane przez homofobów. 27.09.09, 10:32
              To naprawdę urocze gdy homosiacki aktywista odpiera się na zwierzęcych
              anomaliach by udowodnić normalność homoseksualizmu wśród ludzi :-)
        • wuj_el_igiusz potrzebny cytat 26.09.09, 23:53
          nick3 napisał:

          > Homoseksualizm jest częsty wśród wielu gatunków zwierząt (w tym u
          > psów - to dlatego Biblia lży homoseksualistów tym słowem).


          w którym miejscu (księga, rozdział, werset)?
          • nick3 Re: potrzebny cytat 27.09.09, 00:05

            Zaufaj. Wiem, co piszę:-)
            • wuj_el_igiusz Re: potrzebny cytat 27.09.09, 00:23
              To nie była kwestia zaufania, ale cytatu.

              Teraz to zmieniłes, bo się migasz, więc zaczynam podejrzewać, że zmyslasz i piszesz nieprawdę.

              Jeszcze raz proszę o podanie namiarów potwierdzających Twoje stwierdzenie, że:

              nick3 napisał:


              > Homoseksualizm jest częsty wśród wielu gatunków zwierząt (w tym u
              > psów - to dlatego Biblia lży homoseksualistów tym słowem).
              >
              • darekdarek123 Re: potrzebny cytat 27.09.09, 09:41
                Nie licz na to, bo to przykład typowy dla manipulacji pederastów. Nie ma żadnego
                cytatu i nikt go nie odnajdzie, ale każda metoda dobra, żeby rozpowszechniać
                kłamstwa.
                • servicio Re: potrzebny cytat 27.09.09, 10:46
                  Tak, nick3 skłamał, bo wiem, że Biblia nie robi takiego porównania.

                  www.openbible.info/topics/dogs
                  Czyli manipulant i oszust nick3 używa kłamstw jako argumentów.

                  • nick3 He he! 27.09.09, 11:05

                    Żeby nie kłamać, nie wystarczy przytoczyć fakty.

                    Trzeba też je uczciwie nazwać:)


                    Cytaty, które przytaczasz (część z nich), są właśnie tymi, o które
                    chodzi.

                    Np. pierwszy z nich.
                    • servicio Re: He he! 27.09.09, 11:14
                      nick3 napisał:


                      > Cytaty, które przytaczasz (część z nich), są właśnie tymi, o które
                      > chodzi.
                      >
                      > Np. pierwszy z nich.

                      Naciągasz poza dopuszczalne normy.

                      Wg. Biblii tysiąclecia:

                      "Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy,
                      kto kłamstwo kocha i nim żyje."

                      Przypis wyjasnia, że w słowie "rozpustnicy" chodzi o tzw. prostytucję swiątynną
                      (a nie o homoseksualizm).
                      • nick3 Re: He he! 27.09.09, 11:29
                        To ty naciągasz poza dopuszczalne normy!


                        Mówimy o punkcie "psy" a nie "rozpustnicy".

                        Cytat nigdzie nie sugeruje, że "psy" to "rozpustnicy". Przeciwnie:
                        wymieniajac ich obok siebie sugeruje, że to co innego.

                        Dla człowieka zaznajomionego ze znaczeniem Biblii jest jasne, że
                        słowo "psy" jest obelżywą nazwą na homoseksualistów.

                        Zarówno w tym miejscu Biblii jak i w kilku innych.


                        Badź uczciwy!

                        Chrześcijanom wypada pozorować uczciwiość:-)

                        • servicio Re: He he! 27.09.09, 17:01
                          Po pierwsze, nie ma żadnego, najmniejszego dowodu, że "psy" oznaczaja
                          homoseksualistów.
                          Chciałbys, ale tak nie jest.

                          Wymysliłes to, aby pokryć swoje kłamstwo, manipulację i brak rzetelnej wiedzy.

                          Po drugie, dużo mniej ważne, nie masz także żadnych dowodów na to, że jestem
                          chrzescijaninem.
                          Tu też kłamliwie insynuujesz, to najwyraźniej twoja ulubiona metoda argumentowania.

                          • nick3 Re: He he! 27.09.09, 17:33

                            > nie masz także żadnych dowodów na to, że jestem
                            > chrzescijaninem.

                            Świadczy o tym twoja pasja do oskarżania oponenta patetycznymi
                            kaznodziejskimi słowami. Oraz faryzejski formalizm (pt. "nie
                            udowodnisz mi, że jestem, kim jestem").

                            Poznaję was z daleka.


                            Ad meritum: "psy" w świecie semickim (także w islamie) są
                            przedmiotem obrzydzenia i ich nazwa jest synonimem homoseksualisty.
                            Właśnie z powodu obserwowanej częstości owych zachowań
                            biologicznych, o której mówiłem.

                            Obok świni pies jest najbardziej nieczystym zwierzęciem dla religii
                            biblijnej i koranicznej (właśnie z powodu nienawiści tej religii do
                            homoseksualistów).


                            Jeśli twierdzisz, że się mylę (albo, że to sobie "wymyśliłem":) to
                            bądź łaskaw powiedzieć, co według ciebie znaczą "psy" w tych
                            fragmentach Biblii, gdzie natchniony bożą miłością autor zapowiada
                            owym "psom" kaźń ze strony Boga.


                            Bo chyba raczej nie chodzi o naszych czworonożnych przyjaciół:-)
                            • servicio Re: He he! 27.09.09, 19:03
                              nick3 napisał:

                              > Poznaję was z daleka.
                              >


                              I mylisz się. Ale to nie mój kłopot:)

                              A psy znaczą po prostu psy, bo faktycznie Biblia nie ma wysokiego mniemania o
                              psach. Jednak twoja teoria, że psy oznaczają homoseksualistów jest nieprawdziwa
                              i manipulacyjna.
                              Jest twoim kłamstwem.

                              • nick3 Re: He he! 27.09.09, 19:36

                                > A psy znaczą po prostu psy


                                Pyszne:-)
                            • entropia Re: He he! 29.09.09, 15:25
                              > Ad meritum: "psy" w świecie semickim (także w islamie) są
                              > przedmiotem obrzydzenia i ich nazwa jest synonimem homoseksualisty.
                              > Właśnie z powodu obserwowanej częstości owych zachowań
                              > biologicznych, o której mówiłem.
                              >
                              > Obok świni pies jest najbardziej nieczystym zwierzęciem dla religii
                              > biblijnej i koranicznej (właśnie z powodu nienawiści tej religii do
                              > homoseksualistów).
                              Jakieś źródła?
                              Rozmówca argumentując stara się podawać dowody. Ty nie. Cały czas jest to argumentacja na poziomie 'JA to wiem, JA wam to mówię'.
      • elucidator Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:03
        en.wikipedia.org/wiki/Homosexual_behavior_in_animals
    • bk72 Re: Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 21:53
      funny5 napisała:

      > Swietnie
      A co w tym takiego świetnego? Uczyć dzieci zboczeń? Czy też tzw. tolerancji dla
      tych zboczeń. Jak ktoś jest zboczony to nie powinien się obnosić z tym
      zboczeniem tylko się leczyć. Anus służy do wydalania a nie do wpychania tam
      czegokolwiek.
      • nick3 Re: Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 22:03

        "Zboczenie" to słowo oceniające a nie stwierdzające jakikolwiek fakt.

        Chodzi po prostu o to, żeby nie nazywać homoseksualizmu "zboczeniem"
        i nie uważać go za nie.

        Homoseksualiści nie robią nikomu krzywdy, a obrzydzenie do nich jest
        wpojone (nota bene to wpajanie wstrętu robi psychice dziecka
        krzywdę!)

        Anus nie musi budzić większego wstrętu niż wagina.

        Oba można zohydzić (jak w średniowieczu). Oba można traktować z
        szacunkiem.
        • darekdarek123 Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 09:43
          Umysłowość pederasty w całej okazałości. Jeśli lubisz delektować się kupą, to
          rzeczywiście wyłącznie twoja sprawa,ale nie każ normalnym ludziom podzielać
          twoich zboczeń.
        • excrtvybunim Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:13
          No szacunek należy im sie jak najbardziej, szanuje ich za to co robią, to cudowne.


          Pomyłkom natury mówimy stanowcze nie, trzeba ich leczyć o ile to możliwe.
        • buj_w_chucie Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:15
          Obrzydzenie nie jest zadnym odruchem wpojonym a jak najbardziej
          naturalnym, tak samo jak cofniecie reki po oparzeniu. Zgnilego miesa
          i odchodow (zwlaszcza ludzkich) nalezy unikac, bo kontakt a tym
          bardziej zjedzenie moze sie zle skonczyc. Zwroc uwage, ze uczucie
          obrzydzenia jest jakby mniejsze w wypadku odchodow zwierzat
          roslinozernych, ktore naszym przodkom generalnie wydawaly
          sie "bezpieczniejsze".

          Z tego samego powodu czlowiek odczuwa obrzydzenie w stosunku do
          zachowan homoseksualnych. Czasem moze to przejsc na samych
          homoseksualistow, ale to jedynie w wypadku gdy zachowania takie sa
          eksponowane publicznie. W przeciwnym wypadku nie ma zadnego problemu.

          Aha i jeszcze jedno - juz wiem skad w Tobie taki euro-lewacki-
          bezkrytycyzm prezentowany w innych watkach :).
          • prorok_abraham Zmienisz dziecku pieluchę? 27.09.09, 10:21
            Czy nie?
            • buj_w_chucie Re: Zmienisz dziecku pieluchę? 27.09.09, 10:43
              :) Dobra riposta ale niecelna. Chodzi o to jaka jest reakcja
              psychiki na kontakt z okreslonymi rzeczami. Kontakt z "produkcja"
              niemowlaka nie budzi obrzydzenia, kontakt z "produkcja" staruszka
              niestety juz tak. I w jednym i drugim przypadku pieluchy sie zmienia
              i czesc, ale tylko w pierwszym nie wiaze sie to z walka z wlasnymi
              odruchami. Dlaczego? Ano dlatego, ze kilkaset tysiecy lat
              doswiadczen gatunku Homo pokazalo, ze kupka bobasa wykarmionego
              mlekiem matki nie jest grozna.
            • indywidualismus Re: Zmienisz dziecku pieluchę? 27.09.09, 11:31
              prorok_abraham napisał:

              > Czy nie?

              Mam dwoje dzieci i owszem robiłem to, ale zawsze RĘKAMI powtarzam RĘKAMI, a nie
              JĘZYKIEM !!!
        • lemmikki66 Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:21
          I zobacz do czego doprowadziła cie poprawność polityczna. Powtarzasz tylko to co
          słyszysz w telewizji, to co mówią wszyscy. A jak się komuś coś nie podoba, jak
          homo, to od razu skaczemy sobie do gardeł bo kazali nam myśleć o tolerancji dla
          wszystkich. A jak ja nie chcę by ktoś tej samej płci kręcił się koło mojego
          tyłka, to już jestem nietolerancyjna, zła i w ogóle pomiot katolicki. Bzdura!
          Wszyscy daliśmy się wmanewrować w polityczną poprawność, której w przyrodzie nie
          ma (skoro już ten argument został wyciągnięty).
        • indywidualismus Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 11:24
          nick3 napisał:

          >
          > "Zboczenie" to słowo oceniające a nie stwierdzające jakikolwiek fakt.

          Dobra, O.K., jak chcesz, nie mam powodu cię obrażać, czy oceniać - może być słowo "zaburzenie" ?
          Przynajmniej moim zdaniem, popęd płciowy służy rozmnażaniu i zachowaniu gatunku. Wobec tego skierowanie go na osobniki tej samej płci eliminuje jego cel i jest najprościej mówiąc - zaburzeniem.
          Ale ty się pewnie i tak z tym nie zgodzisz. Z tym, że poprosiłbym o argumenty.
          • elucidator Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 21:02
            Otoz poped plciowy sluzy nie tylko zachowaniu gatunku. Poczytaj sobie o zyciu
            seksualnym szympansow karlowatych, tzw. bonobo. A jak ci wiadomo, szympanse sa
            naszymi najblizszymi krewnymi. :)
            • gienioancug Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 23:08
              elucidator napisał:

              > Otoz poped plciowy sluzy nie tylko zachowaniu gatunku. Poczytaj sobie o zyciu
              > seksualnym szympansow karlowatych, tzw. bonobo. A jak ci wiadomo, szympanse sa
              > naszymi najblizszymi krewnymi. :)
              >

              to, że coś występuje u innych gatunków nie oznacza od razu, że jest to w
              porządku. Jak widać wśród szympansów również występują anomalia. Także wśród
              innych gatunków występują choroby genetyczne to my od razu mamy uznać, że skoro
              tak jest to nie musimy tego leczyć bo to "naturalne"???
              • elucidator Re: Książka o pingwinach gejach 28.09.09, 10:43
                To nie jest anomalia. To jest jak najbardziej normalny sposob zycia tego
                bardzo nam pokrewnego gatunku. Probujesz oceniac zycie spoleczne innego gatunku
                z punktu widzenia jednej z wielu ludzkich religii. Moze jeszcze bedziesz
                probowal nawrocic te biedne i niepoprawnie sie zachowujce szympanse karlowate na
                prawdziwa droge poprawnego zycia seksualnego, tak jak to zycie jest definiowane
                przez kosciol katolicki? :)
                • gienioancug Re: Książka o pingwinach gejach 28.09.09, 14:48
                  widzisz dla ciebie to jest normalny sposób życia, to ty oceniasz życie społeczne
                  innego gatunku wg swojego widzimisię, gejów i ludzi to akceptujących. Ja nie
                  oceniam z punktu katolicyzmu bo to akurat nie jest dla mnie religia, która może
                  być autorytetem, jest obłudna i zakłamana, najpierw musiałaby popracować nad
                  sobą żeby oceniać innych. Mówię z punktu widzenia ludzi normalnych, rozumnych i
                  nie spaczonych jakąś tam modą na bycie gay lub less.
                • tak-sobie Re: Książka o pingwinach gejach 28.09.09, 16:37
                  tacy jak ty nie sa lepsi od katolikow.

                  we lbach jednych i drugich gniezdzi sie prymitywny fanatyzm i
                  radykalna hipokryzja.
        • zulwtom Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 11:50
          nick3 napisał:

          >
          > "Zboczenie" to słowo oceniające a nie stwierdzające jakikolwiek
          fakt.
          >
          > Chodzi po prostu o to, żeby nie nazywać
          homoseksualizmu "zboczeniem"
          > i nie uważać go za nie.
          >
          > Homoseksualiści nie robią nikomu krzywdy, a obrzydzenie do nich
          jest
          > wpojone (nota bene to wpajanie wstrętu robi psychice dziecka
          > krzywdę!)
          >
          > Anus nie musi budzić większego wstrętu niż wagina.
          >
          > Oba można zohydzić (jak w średniowieczu). Oba można traktować z
          > szacunkiem.
          ha ha ha
          no to poleciales!!!
          mam 35 lat - nikt nigdy nie wpajal mi (ani w szkole ani w domu ani w
          kosciele) ze homoseksualizm jest zly!! to sa po prostu moje wlasne
          wnioski - jak i setek innych normalnych ludzi..w czasach mego
          dziecinstwa seks byl tematem tabu..i w domu i w szkole..nie mowiac
          juzo dewiacjach seksualnych!!czlowiek swoj rozum ma - odczepcie sie
          od naszych dzieci!!! nie mam zamiaru patrzec jak stado pedalow
          bedzie mi krzywilo dzieci!! moje dzieci!! WLASNE!! a w podziekowaniu
          ja nie bedze krzywil waszych dzieci... i to jest wlasnie
          tolerancja..slowo ktorego wlasnie wy nie rozumiecie!!!
        • tak-sobie Re: Książka o pingwinach gejach 28.09.09, 16:22
          no to skoro chodzi o nienazywanie homoseksualizmu zboczeniem, to
          mozna rownie dobrze o nim wcale nie mowic lub ograniczyc sie do
          prostego stwierdzenia ze 'homoseksualizm nie jest zboczeniem' i
          zaprezentowac owo stwierdzenie mlodym ludziom w odpowiednim czasie...

          zamiast pseudo bajeczki o pingwinkach wciskac dzieciom w wieku
          przedszkolnym.

          tu chyba chodzi jednak o cos wiecej niz o nienazywanie. ;)
      • bolt64 Re: Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 22:08
        Homoseksualizm jest orientacją seksualną tak samo jak heteroseksualizm. Obrzydza
        cię seks par jednopłciowych to go sobie nie wyobrażaj i podniecaj się prąciem w
        śluzie z waginy...
      • bromba_bez_glusia Re: Książka o pingwinach gejach 26.09.09, 22:32
        >Anus służy do wydalania a nie do wpychania tam czegokolwiek.
        =================
        To na drugi raz jak ci zona/narzeczona/dziewczyna/kochanka bedzie chciala zrobic
        loda powiedz "Nie, kochana, usta sluza do mowienia tudziez jedzienia...daj
        spokoj, nie chce, nie rob tego";)))
    • tomxp Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 01:00
      i tak dysksyja sie rozwija
      ave maryja
    • xs550 Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 05:35
      "Środowiska konserwatywne biją jednak na alarm"

      Srodowiska konserwatywne nie bylyby srodowiskami konserwatywnymi gdyby zaprzestaly swojej walki o powrot do sredniowiecza...
    • adamczyks Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 09:40
      GW promuje wszstko co dziwne aborcje gejow zydow eutanacje itp
      taka polityczna poprawnosc...
      moze pedofile tez wydadza taka ksiazke a potem zoofile tez...

      a tak na marginesie rynek sam zweryfikuje pomysl gej-pingwin jaka bedze sprzedarz tej ksiazki mysle ze marginalna i bez dotacji z zagranicy nikt by tego nie wydal...
      • minstrelboy Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:00
        Sorry, wybaczcie, ale to jest max przegięte ( metaforycznie też ) - mam mojemu rocznemu synkowi kupować bajkę, gdzie pokazuje się dwójkę NIENORMALNYCH samców? Wybaczcie - wolę juz Muminki, gdzie jest Tatuś, Mamusia i mój idol Włóczykij, a nie zaprawione polityczną poprawnością szmiry.

        panie Biedroń, nie tędy droga - proszę nie manipulować dziećmi, bo są w wieku, gdy muszą sobie WSZYSTKO NORMALNIE w głowie poukładać.

        Z tymi chrymi pomysłami to do GEJZERA czy innego gejowskiego pisemka, do działu "rozrywka."

        Ja z synem zostajemy przy tradycyjnym modelu wychowania.

        Ciao!
        • excrtvybunim Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:18
          Popieram Pana w 100%.
    • milkboxer Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 09:59
      naturalnie nikt nie wspomni, że jeden z tych homo-pingwinów znalazł sobie
      partnerkę (samicę) i porzucił swojego partnera (samca) kiedy tylko wpuszczono
      ową samicę na ich wybieg
      • excrtvybunim Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:19
        To co napisałeś nie jest trendy.
    • solarthought Książka chorego psyicznie zboczeńca? 27.09.09, 10:00
      Jak można dopuścić do publikacji matariału który powoduje u czytelnika
      poczucie mdłości, i pragnienia usunięcia takiego autora z tej planety
      permanentnie? To ubliżanie opini publicznej i propagacja zobczenia
      seksualnego. Tylu ludzi było i jest wykorzystywanych przez takich
      zboczeńców a Gazeta daje im miejsce publikacji? sprawdziłybym autora
      tego tekstu. Szczerze powiem że tęsknię za dniami kiedy to było uważane
      za zboczenie i karalne więzieniem.
      • aldryg Re: Książka chorego psyicznie zboczeńca? 27.09.09, 13:06
        solarthought napisał:

        Jak można dopuścić do publikacji matariału który powoduje u czytelnika
        poczucie mdłości, i pragnienia usunięcia takiego autora z tej planety
        permanentnie? To ubliżanie opini publicznej i propagacja zobczenia seksualnego.
        Tylu ludzi było i jest wykorzystywanych przez takich zboczeńców a Gazeta daje im
        miejsce publikacji? sprawdziłybym autora tego tekstu. Szczerze powiem że tęsknię
        za dniami kiedy to było uważane za zboczenie i karalne więzieniem.


        No nie wiem, u mnie nie wywołuje ani mdłości, ani potrzeby mordowania
        kogokolwiek. Obrzydzenie wywołuje za to u mnie kolejna osoba, która nie odróżnia
        homoseksualizmu od pedofilii czy molestowania seksualnego.
    • jasioxxl Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:01
      Tu nie chodzi o łamanie standardów, tylko stereotypów - to po pierwsze. Po drugie: gdyby tego nie robiono, dalej byśmy tkwili w mrokach średniowiecza i o żadnym rozwoju cywilizacyjnym (naukowym, myślowym itd. itp.) nie byłoby mowy. Dalej: używajmy słów zgodnie z ich znaczeniem - homoseksualizm nie jest zboczeniem, a orientacją psychoseksualną, co zostało już wielokrotnie potwierdzone badaniami psychologicznymi, jak i struktur mózgu.
      Ale czego innego można było się spodziewać po FRONDZIE?
      • minstrelboy Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:14
        Tu nie chodzi o jakieś "spodziewanie się" czegos.

        Tu chodzi o coś zwykłego, normalnego, o ile te słowa jeszcze coś znaczą.

        Za chwilę zlikwiduje się instytucję małzeństwa, bo "naukowcy" lub WHO stwierdzą, że to opresyjna instytucja i nie ma sensu, żeby ludzie byli sobie wierni przez całe życie.

        Nie czujesz tego?
        • jasioxxl Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:30
          A od kiedy małżeństwo gwarantuje wierność?

          "Zwykłe" i "normalne" nigdy nie miały i nie mają żadnego znaczenia, tak jak "sprawiedliwość", "wolność", "Bóg" itd.

          Ważne jest, aby nie przekraczać subtelnych granic między rozsądkiem a przesadą.
    • lemmikki66 Po co dzieciom głowę tym zawracać? 27.09.09, 10:13
      To tak jakby rozwodzący się rodzice wciągali w swoje kłótnie i gierki małe
      dziecko. Ta książka działa na tej samej zasadzie. Jak dorośli nie wiedzą co
      powiedzieć to robią unik "pokażmy dziecku i poczekajmy co powie, jak dziecko
      to przełknie to znaczy, że po sprawie i dorośli się nie znają". Tego Pana
      powinni nauczyć najpierw, że dziecka w pewnym momencie życia samo wybierze co
      jest dobre a co złe i nie potrzeba mu propagandy kłaść do głowy od małego.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:15
      Szkoda że zapomnieliście napisać o tym że owe homo-pingwiny na historii
      których oparta została książeczka w ostateczności zmieniły orientację jak
      tylko podstawili im samice i teraz są szczęśliwymi hetero-pingwinimi. Ktoś nie
      doczytał, czy wolał to zataić?
      • excrtvybunim Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:24
        Ty średniowieczny zaściankowcu, homosie są na topie, nie wolno mówic takich rzeczy.

        Fakt możliwości leczenia pomimo, że możliwy zostaje sprytnie ignorowany, a lekarze nazywani "ciemnota" i sądzeni za swoje praktyki.
        • aldryg Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 13:12
          excrtvybunim napisała:

          Ty średniowieczny zaściankowcu, homosie są na topie, nie wolno mówic takich
          rzeczy.


          Czemu nie wolno? Mnie nie przeszkadza biseksualizm :) Mógłbym dorzucić jeszcze
          coś o wolnym wyborze, o ile się nikogo nie krzywdzi (faktycznie, a nie tylko w
          wyobrażeniach niektórych osób), ale odnoszę wrażenie, że takie kategorie nie są
          popularne wśród "nieprzekonanych". Bardziej istotne są ich przekonania, jak
          świat powinien wyglądać.
    • veroy Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:22
      a ja swemu dziecku kupie, gdy bede je juz miala :)
      co jest zlego w pokazaniu dziecku, ze tak tez mozna i ze tacy tez na
      swiecie są ? nie musze przeciez mowic, czy to jest zle, normalne czy
      dobre - sama tego nie wiem i wiedziec nie musze - tak tez wytlumacze
      dziecku .dopuki nikt ani mnie ani innym w zwiazku z tym krzywdy nie
      robi, to mi to nie przeszkadza.
      • excrtvybunim Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:28
        Proponuje dokupić jeszcze kilka innych pozycji:

        - o ratowaniu świata poprzez mord w iraku
        - o wesołych ćpunach, palaczach marihuany
        - o prostytucji z biedy
        • aldryg Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 13:14
          excrtvybunim napisała:

          Proponuje dokupić jeszcze kilka innych pozycji:

          - o ratowaniu świata poprzez mord w iraku
          - o wesołych ćpunach, palaczach marihuany
          - o prostytucji z biedy


          Gratuluję poziomu porównań. Nie widzę gdzie tu analogia. Przybliżysz mi to?
      • agata0 Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 18:07
        Nie masz dzieci, więc nie wiesz, ale powiem Ci, że małych dzieci to po prostu
        NIE INTERESUJE. Mały człowiek ma naprawdę dużo zajęcia ze zrozumieniem
        OTACZAJĄCEGO go świata (w tym seksualności swojej, rodzeństwa, rodziców).
        Homoseksualizm jest dla nich pojęciem i problemem abstrakcyjnym i mało
        interesującym (jeśli, oczywiście, mały człowiek nie ma z homoseksualistami
        styczności). Dlatego dla mnie ta książeczka jest promocją homoseksualizmu.

        Owszem, jeśli dzieciak ma np. wujka geja, to fajnie mu to przeczytać, żeby to
        przybliżyło mu problem czy ukształtowało postawy (nie czytałam książki, trudno
        mi stwierdzić, jaka jest zawartość merytoryczna). Ale jeśli go to nie
        interesuje, nie zadaje tego typu pytań, to czytanie takiej książeczki jest
        rozbudzaniem zainteresowań. Nie wiem, czy dobrym. Ja bym takiej książki nie
        kupiła. Wolę rozbudzać w dzieciach zainteresowania np. zjawiskami przyrody :-)
        Na dowiedzenie się o homoseksualizmie niech poczekają jeszcze parę lat. Dziecko
        od najmłodszych lat trzeba po prostu uczyć szacunku dla drugiego człowieka.
        Jeśli jest jakaś okazja (np. dzieciak o coś pyta). I tyle. Jak kiedyś się dowie
        o istnieniu homoseksualistów, nie będzie to dla niego stanowiło problemu.
        Natomiast postępowej promocji homoseksualizmu, niestety, mówię stanowcze nie.

        Moje dzieci te kwestie zaczęły interesować dopiero w szkole podstawowej (tak ok.
        drugiej klasy). I to dlatego, że dzieciaki w szkole kogoś przezywały 'ty
        pedale'. No więc to była PIERWSZA okazja w moim życiu, żeby wytłumaczyć dziecku,
        kto to jest pedał.
        • agata0 Re: Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 18:14
          A jeszcze. Zapomniałam, że to nie jest książka o parze facetów - pingwinów. To
          jest książka o parze pingwinów, wychowujących dziecko. A więc jest to
          mega-promocja. Bo celem tej książki nie jest kształtowanie tolerancji wobec
          postaw homoseksualnych. Jej celem jest budowanie akceptacji dla idei adopcji
          dzieci przez pary homoseksualne. A to już jest, delikatnie mówiąc, takie sobie.
    • januszkluk Książka o pingwinach gejach - rzecz potrzebna. 27.09.09, 10:29
      Bardzo się cieszę, że takie książeczki powstają. To oznaka nowoczesności. I
      choć konserwatyści z PIS na czele zrobią wszystko by zgnieść tolerancję dla
      bliźniego swego i obrzucić ich inwektywami inni się nie poddadzą i dalej będą
      kroczyć drogą antyhomofobii i tolerancji. A kiedy wymrą już mochery i
      kaczko-giertycho podobni, odetchniemy z ulgą i dopiero wtedy będziemy mogli
      stanąć przed lustrem, spojrzeć sobie bez wyrzutów w twarz i powiedzieć:
      UDAŁO SIĘ!
      • zulwtom Re: Książka o pingwinach gejach - rzecz potrzebna 27.09.09, 12:20
        januszkluk napisał:

        > Bardzo się cieszę, że takie książeczki powstają. To oznaka
        nowoczesności. I
        > choć konserwatyści z PIS na czele zrobią wszystko by zgnieść
        tolerancję dla
        > bliźniego swego i obrzucić ich inwektywami inni się nie poddadzą i
        dalej będą
        > kroczyć drogą antyhomofobii i tolerancji. A kiedy wymrą już
        mochery i
        > kaczko-giertycho podobni, odetchniemy z ulgą i dopiero wtedy
        będziemy mogli
        > stanąć przed lustrem, spojrzeć sobie bez wyrzutów w twarz i
        powiedzieć:
        > UDAŁO SIĘ!
        kolejny trafiony he he he
        ksiazka dla dzieci o pedalach a ty z PISem wyskakujesz..to juz nie
        wiem czego mam sie bac..gejowskiej propagandy, ktora
        upolityczniacie??
        oczywiscie widac w mediach zielonych i lewice jak tylko pojawiaja
        sie slowa gej less or aborcja..ciekawe czemu jest to glos
        mniejszosci...??
    • gadolinn Zboczenie i perwersja 27.09.09, 10:35
      to sa wtedy, gdy te srodowiska konserwatywne (cokolwiek to znaczy)
      okreslaja homoseksualizm jako zboczenie i perwersje.
      • excrtvybunim Re: Zboczenie i perwersja 27.09.09, 10:45
        Co jest w homoseksualizmie niezboczone i nieperwersyjne?

        Wkładanie penisa w odbyt?
        • elucidator Re: Zboczenie i perwersja 27.09.09, 11:10
          Czy w takim razie seks analny wsrod par hetero tez jest zboczony i perwersyjny?
          • excrtvybunim Re: Zboczenie i perwersja 27.09.09, 11:32
            a nie jest ?

            Sprowadzając dyskusje do tej postaci nie można zapomniec, że mówimy o dwóch panach (światłych gejach), którzy innej możliwości nie mają i sam fakt tej samej płci tez jest zastanawiajacy, bo płcie sa dwie.

            • aldryg Re: Zboczenie i perwersja 27.09.09, 13:17
              excrtvybunim napisała:

              ...którzy innej możliwości nie mają...

              Oj mają, mają i co więcej z tych innych możliwości korzystają. Seks to nie tylko
              penetracja.
          • szarex Re: Zboczenie i perwersja 27.09.09, 18:02
            IMHO jest
            • elucidator Re: Zboczenie i perwersja 27.09.09, 21:06
              Kwestia smaku. :)
    • dreamer1988 Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:35
      W 100% inicjatywę popieram:)
    • taddek1 Książka o pingwinach gejach 27.09.09, 10:37
      to jest chore
    • odchudzacz Szkoda mi tego biednego pederasty Biedronia. 27.09.09, 10:39

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka