sp-adl 27.09.09, 04:12 Selekcja faktyczniejest ponizajaca . Ale jak mozna zrozumiec ludzic ktorzy sie jej poddaja ? Artykul bardzo dobry. Daje do myslenia o czasach obecnych . Moze kiedys jednak bylo lepiej ... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
oryona Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 20:40 dziękuję papieżowi reportażu Panu J.H.B. - Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 12:15 Pamiętam artykuł sprzed 16 lat, wtedy odniosłem wrażenie że komuś w Wyborczej odbiło, niestety, widzę że to nie był jednorazowy wygłup tylko jest to ciężki przypadek wymagający komentarza. Restauracje Idąc do restauracji ludzie zwykle nie robią tego w tym celu żeby się "nażreć" i biec dalej, idą tam, ponieważ chcą miło spędzić czas. W znakomitej większości przypadków przyjmuje się że warunkiem koniecznym do miłego spędzenia czasu w restauracji jest to by w niej nie śmierdziało – a to jest raczej niemożliwe do osiągnięcia gdy stolik obok siedzi ktoś w brudnych, cuchnących łachmanach. Innym warunkiem miłego spędzenia czasu w restauracji jest to by goście jedząc nie czuli obrzydzenia – znów, w znakomitej większości przypadków widok osoby lepiącej się od brudu (z czarnymi pazurami) jest uważany za co najmniej niesmaczny. Pozostaje jeszcze sprawa estetyki – wbrew pozorom jest to ważne, powszechnie przyjmuje się że idąc do restauracji należy się ubrać „trochę lepiej”. Nie uważam wprawdzie że wchodząc do restauracji należy koniecznie być w garniturze (fraku itd.), nie przeszkadza mi to że ktoś będzie w sportowym, luźnym ubraniu, ale nie w łachmanach! Cieszę się że w artykule podano gdzie chętnie ugoszczą lepiącego się od brudu i śmierdzącego menela, w ten sposób artykuł nie jest całkowicie bezwartościowy, jest wskazówką do których lokali nie należy chodzić jeśli nie chce się narazić na niemiłą, śmierdzącą niespodziankę siedzącą przy stoliku obok. Hotele W hotelach (zwłaszcza tych lepszych) zatrzymują się ludzie którzy z jakichś powodów potrzebują odpocząć. Z całą pewnością nie jest im potrzebne zastanawianie się dlaczego po hotelu kręci się ktoś kto nie zamierza skorzystać z jego usług (bowiem w oczywisty sposób go na nie nie stać). Trudno mi też znaleźć uzasadnienie dlaczego jakiś bezdomny miałby się kręcić po jakimś hotelu (no chyba że chce coś ukraść). Pracownicy hotelu są zobowiązani dbać o swoich gości (i o bezpieczeństwo ich rzeczy). Oczywiście, gdybym był kierownikiem w hotelu to zapewne nie poleciłbym wykopać bezdomnego który usilnie stara się do tego hotelu dostać, zapewne jednak pod byle pretekstem dałbym odpowiednią nagrodę tym którzy by to zrobili (i następną w razie potrzeby żeby zrównoważyć ewentualną karę za wykroczenie). Sklep obuwniczy Bardzo proszę o podanie który to sklep obuwniczy pozwala lepiącym się od brudu bezdomnym mierzyć buty – nigdy więcej nie zrobię w nim zakupów. Rzeczą normalną jest że od osoby przymierzającej obuwie bądź ubrania wymaga się minimum higieny. Nie życzę sobie żeby obuwie które być może w przyszłości kupię było przymierzane przez lepiącego się od brudu menela (oczywiście, w przypadku innych osób też istnieje ryzyko że będą brudni i zagrzybieni – jest jednak pewna różnica między prawdopodobieństwem a pewnością). Wszystkim tym którzy po przeczytaniu powyższego chcieliby na mnie pomstować proponuję pewien eksperyment – proszę podejść na jakiś dworzec (lub inne miejsce gdzie zbierają się bezdomni) i poprosić najbrudniejszego menela żeby przymierzył Wasze buty (a najlepiej jeszcze bieliznę), jeśli później bez cienia obrzydzenia (no i bez uprzedniego czyszczenia) ubierzecie się w te rzeczy to możecie na mnie wymyślać. "Parkingowi" Są to osoby bardzo uciążliwe, zdarzył mi się przypadek menela który podszedł do mnie z gwoździem w ręku i z przemiłym uśmiechem zapytał czy nie życzyłbym sobie żeby ktoś popilnował mojego samochodu bo w tej okolicy grasuje szajka lubująca się w drapaniu lakieru. Mam ich może żałować że oni tacy biedni bo marzną, mokną i nabiegać się muszą? Mitomani W przypływie dobrego humoru czasami dam jakiemuś bezdomnemu kilka złotych, czasem poświęcę mu też coś znacznie cenniejszego tj. mój czas i wysłucham tego co koniecznie chce mi powiedzieć. Ciekawe, niemal wszyscy z którymi rozmawiałem mieli średnie wykształcenie (większość jednak przynajmniej zaczęła studia), zdecydowana większość to byli też handlowcy, artyści (poeci – pisanie wierszy widać jest w modzie) lub przynajmniej mieli bogate rodziny które ich tak źle potraktowały. Georg Lipke Odpowiedz Link Zgłoś
zedisdead Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 12:23 ale nadęty mieszczuch... brzydzę się tobą bo twoje ego jest łachmaniarskie Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 12:26 Takie Twoje prawo. Ja z kolei uważam Cię za snoba, tyle tylko że snobować można się w różnych kierunkach, niektórzy wybierają snobowanie poprawnością polityczną – trochę żenujące ale w końcu Twoje prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 12:33 Komentarz do komentarza do rzekomego ciężkiego przypadku wymagającego odpowiedniego potraktowania: A może gdyby Pan był kierownikiem, paradowałby Pan w rękawiczkach od Jouvina, nie zakładając ich na wypielęgnowane, wyszczotkowane i pachnące dłonie, ale właśnie trzymając dla poczucia komfortu w szlachetnej dłoni, nakłaniałby Pan ochronę, wyraźnymi gestami, do gwałtownego traktowania takich śmierdzących, biednych meneli, którzy by kręcili się po nazbyt drogich hotelach? Naturalnie nie sugeruje w ten sposób, by Pan jednocześnie przyznawał się do tego, że należy się pozbyć tych nikomu niepotrzebnych istot, np. poprzez zarekomendowanie czujnemu ochroniarzowi - spalenia ich w piecu w wymyślny sposób, tak by samemu nie poczuwać się do winy, ale przyzna może Pan, że gdyby taki ochroniarz jednak dopuścił się takiej ekstrawagancji, wynagrodziłby Pan mu katusze w więzieniu, jak sam Pan to opisuje w takim świetnym zdaniu: "zapewne jednak pod byle pretekstem dałbym odpowiednią nagrodę tym którzy by to zrobili (i następną w razie potrzeby żeby zrównoważyć ewentualną karę za wykroczenie)" ? Z wyrazami szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 12:42 Napisałem dokładnie to co chciałem napisać, proszę mi wierzyć że gdybym uważał że bezdomnych należy palić w piecach (najlepiej żywcem) to z całą pewnością bym o tym wspomniał. Nie widzę więc powodu dla którego przypisuje mi Pan poglądy których nie głoszę. Proszę pamiętać że nadinterpretować można w obie strony – też potrafię się tak bawić i zasugerować że Pana zdaniem wszystkie najlepsze hotele i restauracje powinny być zarezerwowane dla meneli a ci którzy nie są menelami mają mieszkać pod mostem. Uparcie jednak będę twierdził że prawem człowieka nie jest to by mógł (zwłaszcza nie mając pieniędzy!) jadać w najlepszych restauracjach i gościć w najlepszych hotelach. Pozdrawiam Georg Lipke Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:05 Nie wiem o jakich prawach Pan zechciał wspomnieć. Prawach człowieka, prawda ? To prawda. Ale co to za prawa ? Ja wspomniałem, że źle jest szczycić się tym, że się lubi luksus, kiedy ochroniarzowi wynagradza się brutalne traktowanie człowieka, któremu się nie udało. Nie jest prawem człowieka, jadać w luksusie, kiedy się nie ma na niego pieniędzy, ale jest złe wyrzucanie takiego człowieka z hotelu, tylko dlatego, że się tam pojawił, do tego jeszcze przy użyciu siły, i jeszcze nie własnymi rękoma, ale rękoma prymitywnego - jak Pan zapewne przyzna - ochroniarza, któremu następnie będzie się wynagradzało reperkusję takiego postępowania - z dobroci szlachetnego serca. Z prawami człowieka tak jest. Nie są one wiele warte widać tutaj. Można kogoś wyrzucić, sponiewierać, a i tak chlubić się mianem piewcy takich praw. To wiemy nie od dziś. Ale, że to jest złe, to też wiemy nie od dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:31 O jakim brutalnym traktowaniu człowieka Pan (Pani?) pisze? Za pierwszym razem (po długim włóczeniu się po piętrach hotelu) został odprowadzony do drzwi (chyba grzecznie, bo w przeciwnym razie nie myślałby o domaganiu się wyprowadzenia głównym wejściem), gdy po wyprowadzeniu znów wlazł to ponownie został wyprowadzony, dopiero przy trzeciej próbie wejścia zagrożono mu użyciem siły. Proszę sobie wyobrazić menela wchodzącego do Pana mieszkania (domku). Po pierwszym wyprowadzeniu wchodzi ponownie – starczyłoby cierpliwości na ponowne grzeczne wyprowadzenie? Później znów próbuje wejść – znowu grzecznie wyprowadzamy? Ile razy? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:38 Rzeczywiście jest Pan wielce wytworny. Cieszę, się, że Pan już tak grzecznie wyprowadza 'śmierdziela' z mojego domu. Powiem Panu gdyby był Pan ochroniarzem mojego lokum, nie poleciłbym nikomu wynieść kogoś wstępującego w me progi bez uprzedniego zaproszenia, ni tym samym, nie sugerowałbym że Panu wynagrodzę straty, jeżeli Pan sam na to wpadnie, wyniesie takie człowieka, i mu jeszcze nawrzuca, a także pobije, i zostanie przy tym obarczony konsekwencjami; ni tym samym nie zrobiłbym tego, bez uprzedniego sugerowania. Żadnej nagrody Pan nie dostanie, bo to jest złe. Proszę po pierwsze zauważyć, że mowa jest tutaj o miejscu użyteczności publicznej - o hotelu, a nie o domu, i proszę nie pisać takich rzeczy, sugerując innym użytkownikom forum różnych nonsensów. Proszę ponadto - jeszcze raz ... bardzo uważnie spojrzeć na fragment Pańskiej wypowiedzi, cytuję (...) "Oczywiście, gdybym był kierownikiem w hotelu to zapewne nie poleciłbym wykopać bezdomnego który usilnie stara się do tego hotelu dostać, zapewne jednak pod byle pretekstem dałbym odpowiednią nagrodę tym którzy by to zrobili (i następną w razie potrzeby żeby zrównoważyć ewentualną karę za wykroczenie)" i zastanowić się ile w niej jest cywilizowanego, szlachetnego dobra. Czy jest się czym chwalić na forum ? Wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:49 Nie użyłem słowa śmierdziel – proszę mi go nie przypisywać. Używam (za autorem komentowanego artykułu) słowa menel. Pisze Pan że usunięcie menela siłą z miejsca w którym nie powinien przebywać jest złe – mogę prosić o uzasadnienie dlaczego to jest złe? Pisze Pan że hotel jest miejscem użyteczności publicznej – owszem, jest i co z tego? Pokoje hotelowe też są miejscem użyteczności publicznej, czy na tej podstawie należy twierdzić że każdy ma prawo wchodzić do nich kiedy i jak chce? Miejscem publicznym jest również szkoła – czy i tam każdy (a szczególnie diler narkotykowy) ma mieć prawo wchodzić kiedy i jak mu się będzie podobało? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:56 A nie chce Pan jednak skomentować tego fragmentu, w którym Pan pisze, że mimo, że niechętnie sam Pan wyrzuciłby takiego menela z hotelu, ale za to chętnie zapłaciłby Pan komuś innemu, byle by to zrobił za Pana, słowem, byleby Pan nie musiał muskać swych drogich, pachnących rękawiczek ? Trudno. Też nie widzi Pan tutaj konsekwencji, że jest niedobrze rozprawiać o prawach człowieka (i upierać się przy nich!) i wyrzucać człowieka, rękoma innego człowieka ? Fiu to Ci dopiero zasady. A Pan nie odniósł się też do innego fragmentu. Wie Pan kto paradował w tych rękawiczkach ? Piotr Pietrowicz Łużyn. Pański brat. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:17 Prawa człowieka obejmują różne prawa (dość dobrze tu opisane pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_cz%C5%82owieka) ale kończą się tam gdzie zaczynają się prawa innego człowieka i nijak nie obejmują prawa do bezpłatnego korzystania z najdroższych hoteli i restauracji. Jeżeli ktoś nadużywa swoich praw to oczywiście dopuszczalne jest (siłą, jeśli inaczej się nie da) doprowadzenie do stanu pożądanego. A tak na marginesie – w którym miejscu upierałem się przy prawach człowieka? Proszę jednak odpowiedzieć na moje pytania – nie ma Pan dobrej odpowiedzi i dlatego zamiast argumentami posługuje się Pan epitetami. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:26 Pan jest wielce taktowny, skoro mi Pan wyrzuca, traktowanie Pana epitetami, przy czym nie chce Pan skomentować zlecenia pobicia ochroniarzowi, o którym Pan namiętnie napisał. Dobrze. Tutaj Pan upiera się przy prawach człowieka: "*Uparcie* jednak będę twierdził że prawem człowieka nie jest to by mógł (zwłaszcza nie mając pieniędzy!) jadać w najlepszych restauracjach i gościć w najlepszych hotelach." Teraz, jeżeli Pan sobie życzy, chętnie podam Panu fragment, w którym Pan paraduje i ma dobry nastrój, mimo tragedii innego człowieka, którym Pan specjalnie się nie przejmuje; widać prawa człowieka u Pana są należne tylko Panu, jako, że jest Pan wyznawcą solipsyzmu, i pewnie nawet cierpienie jest tylko cierpieniem Pana, jako, że z tego wykpiwania 'tanich' zabiegów samarytan, o których tak ładnie Pan pisze, można wnosić, że gdyby kto cierpiał w Pana okolicy, to by Pan mu powiedział, klepiąc go po ramieniu: "daj spokój, to tylko moja wyobraźnia". Epitety pojawiły się po to, by Pan stracił dobry nastój. I przemyślał swoje wypisy, przed podawaniem ich, w zasadzie przed oczy różnych wrażliwych, czasem młodych osób, tu na forum. I wie Pan dlaczego jeszcze ? Bo z nich wyciągamy złe wnioski. Same wypisy Pana są złe. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:42 Proszę nie przeceniać swojego wpływu na innych – epitet z Pana strony nie jest w stanie pozbawić mnie dobrego nastroju. Zwróciłem na niego uwagę ze względu na potencjalnych czytających naszą dyskusję – mają wiedzieć kto, jak i dlaczego. Pana epitety świadczą o Panu, nie o mnie. Co się tyczy zlecenia pobicia – nie zlecenia pobicia tylko wyrzucenia z użyciem siły jeśli to będzie konieczne (a przy trzeciej próbie wejścia tam gdzie się nie powinno uważam że taka konieczność istnieje). Nie pisałem o tym że mają go pobić (chociaż akurat ochroniarze w hotelu tym grozili) tylko że mają go wykopać – i dokładnie tak powinni zrobić z menelem który uporczywie włazi tam gdzie nie powinien i nie uznaje innych argumentów. Następnie pisze Pan iż poda mi przykład gdzie paraduję w dobrym nastroju mimo tragedii innego człowieka ale niestety przykładu Pan nie podaje. Rozumiem dlaczego – zapewne ewentualnym czytelnikom trudno byłoby zrozumieć dlaczego tragedią dla menela ma być to że nie może się stołować w najlepszych restauracjach. Lepiej zacząć się rozwodzić o solipsyzmie – a nóż ktoś nie zrozumie i uzna Pana za mędrca (zapominając o obiecanym przykładzie) – manipulacja czystej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:53 A sam Pan przykład podał, po cóż miałem cytować wcześniejsze Pana wypowiedzi, kiedy mi tutaj z pomocą Pan idzie i pisze, że owszem stracić Pan nastroju nie stracił, a wykopać Pan by takiego menela chciał (ale nie swoimi nogami, rękami, Pan za to zapłaci, tak właśnie!, ma to zrobić ktoś inny, bo Pan się brzydzi smrodu. Cóż przy takim szyku znaczą epitety? Ja ich nie przeceniam. Wiem, że Pana metody są bardziej widowiskowe. Ja nie twierdziłem, że jest Pan głupi i nie potrafi Pan sprawdzić co to znaczy solipsyzm. Tego nie twierdziłem, widziałem, że korzysta Pan z różnych źródeł. Natomiast ja napisałem jedno, jest Pan człowiekiem złym. Dobry człowiek nie zleca pobicia, i nie oczekuje braw na forum internetowym. Ale czyż nie jest to właśnie łatwizna, napisać coś wstrętnego, co powinno wstrząsnąć człowiekiem, przyznać się, że jest się człowiekiem obrzydłym, że ma się innych w pogardzie, a przy tym pozostać w dobrym nastroju ? To jest nie dość, że łatwizna, to jeszcze człowiek przy tym sam siebie robi na szaro. Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Pan, Pana, Panem. 30.09.09, 14:54 Ludzie, coscie sie tak nadeli? :-> Tu Internet jest, na "ty" jestesmy. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Pan, Pana, Panem. 30.09.09, 15:04 skoro mi na Pan to dlaczego nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:38 Autor nie pisze o żadnym "prawie do bezpłatnego korzystania". Jeśli już to raczej o prawie skorzystania z oferowanych usług. Myślę, że powinieneś raczej zajrzeć do innego miejsca w Wikipedii: pl.wikipedia.org/wiki/Tylko_dla_Niemc%C3%B3w Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:46 Czy przypadkiem nie zabrakło mu później pieniędzy? Radzę przeczytać dokładnie cały artykuł. Poza tym nie wystarczy zapłacić, należy jeszcze dostosować się do standardów obowiązujących w lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:55 Sytuacja z brakiem pieniędzy dotyczy reportażu sprzed kilkunastu lat - doczytaj jak tym razem obsłużono go w Sobieskim. Przy okazji skoro go obsłużono to chyba zastosował się do obowiązujących standardów :) To że standardy nie mogą być ustalane dowolnie (patrz "Nur fur Deutsche" też chyba rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 15:03 Dotyczy obu przypadków – proszę czytać dokładniej. A co do standardów – czy tak straszną dyskryminacją jest wymaganie żeby w dobrej restauracji klient nie śmierdział, był umyty i w miarę schludnie ubrany? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 15:06 georg_l napisał: > Dotyczy obu przypadków – proszę czytać dokładniej. > > A co do standardów – czy tak straszną dyskryminacją jest wymaganie > żeby w dobrej restauracji klient nie śmierdział, był umyty i w miarę Proszę nie odpowiadać Grzegorzowi. Grzegorz powołuje się na dobre obyczaje, prawa człowieka, na gust, smak, modę i paradę, a także na wartości chrześcijańskie gotów jest się powołać, na zdobycze oświecenia, byle by tylko mógł zachować prawo do rozporządzania światem wedle kaprysu danej chwili, i mógł innego człowieka poturbować, gdyby mu się akurat zechciało. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l cóż za ignorancja ;) 01.10.09, 09:09 tomeczeka napisał: > Proszę nie odpowiadać Grzegorzowi. No i proszę jaki popis ignorancji. ;) Jeśli już koniecznie trzeba tłumaczyć moje imię to polskim odpowiednikiem jest Jerzy a nie Grzegorz. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal artykuł taki sobie 30.09.09, 12:43 lecz masz racje z tymi lokalami i sklepami Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: artykuł taki sobie 30.09.09, 12:49 Dzięki ;) już się zastanawiałem czy ktoś chociaż w części mnie poprze. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: artykuł taki sobie 30.09.09, 14:18 Ja popieram. Szarpiący za serce i duszę artykuł o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: artykuł taki sobie 30.09.09, 14:24 Gdyby był o niczym to nie byłoby jeszcze tak źle. Niestety, rozpowszechniane są w ten sposób zupełnie idiotyczne poglądy. Dziękuję za poparcie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: artykuł taki sobie 30.09.09, 14:27 Ja myślę, że ci pracownicy restauracji, co go częstowali ciastkami - poznali, że to dziennikarz. Na wszelki wypadek częstowali, żeby nie obsmarował. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: artykuł taki sobie 30.09.09, 14:50 Możliwe. Uważam jednak że w takiej sytuacji lepiej być obsmarowanym gdyż takie obsmarowanie jest reklamą dla tych którzy faktycznie mogliby z takiego lokalu skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
zetisdead Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 12:55 Przeażające. Rozumiem, że nie ma obowiązku aprobowania uboższych, bardziej nieszczęśliwych i mniej estetycznych. Ale postawa, którą prezentuje herr georg_l, jest o włos tylko od wzywania do eksterminacji. Rozumiem, że zagadza się on na pełne wykluczenie całej grupy społecznej tylko dla tego, że odbiera mu ona jakiś element dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:12 Widzę że nie wyraziłem się dostatecznie jasno – proszę o wybaczenie, postaram się pisać prościej. Żeby było łatwiej zrozumieć może pewna analogia. Zapewne masz jakieś mieszkanie (nawet jeśli nie własne to tak czy inaczej masz prawo w pewnym zakresie nim rozporządzać) o które dbasz i starasz się żeby się Ci w nim przyjemnie żyło. Wyobraź więc sobie że znam pewnego pijaczka który bardzo lubi zwiedzać Polskę (i odwiedzać różnych ludzi) – czy podejmiesz się go gościć przez miesiąc? Jeśli tak to proszę podaj swój adres a natychmiast mu go przekażę. Wizyta pijaczka nie będzie Cię wiele kosztować – zje on to co wygrzebie w śmietniku a wody też za dużo nie zużyje bo myć się raczej nie lubi. Masz dobre serce dla meneli więc ufam że nie będziesz się wzbraniał tylko przyjmiesz tego nieszczęśnika. Rozumiem też że na tej samej zasadzie na podstawie której domagasz się wpuszczania meneli do drogich restauracji i hoteli nie będziesz protestował że Twoje mieszkanie nie jest miejscem dla nich – przecież nie można ich wykluczać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koldbrann Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:40 dziwne, że na forum ludzie tacy, jak georg_l są zakrzykiwani przez ogół dyskutujących, a na ulicach jakoś nie widać, żeby równie liczny ogół z uśmiechem na ustach niósł potrzebującym nie tylko chleb i drobniaki, lecz również kaczkę w pomarańczach i swoje własne ciżemki od prady. naprawdę nie przeszkadza wam smród niemytego ciała, czarne paznokcie, lepkie od brudu ubrania? naprawdę macie takie dobre serduszka, żeby z uśmiechem na ustach dzielić z „menelem” miejsce siedzące w autobusie albo salę w restauracji? naprawdę założylibyście bez mrugnięcia okiem but, w którym chwilę wcześniej gościła stopa zaniedbanego bezdomnego? jeśli tak, to najwyraźniej jestem egocentryczną kryptofaszystką, bo boję się wszy i grzybicy lub innych chorób skórnych, bo od smrodu robi mi się niedobrze i staram się od źródeł smrodu izolować. estetyka nie ma tu nic do rzeczy, stan posiadania również nie – zakup mydła, szamponu i antyperspirantu nie jest przywilejem dostępnym wyłącznie dla bogaczy. naprawdę nie będzie mi przeszkadzał żaden 'uboższy, bardziej nieszczęśliwy i mniej estetyczny' człowiek, ani w tej luksusowej restauracji, ani eleganckim hotelu, jeśli tylko nie będzie ciągnął za sobą smugi paskudnego zapachu. ot. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:50 Rzeczywiście cały tłum rzucił się na biednego georg_l. Może jeszcze śmierdzący tłum? Nie rzucił się ten tłum proszę Pani, dlatego, że uważa ów tłum, że ze smrodem człowiekowi do twarzy, czy smród człowieka czyni szczęśliwszym, czy wreszcie, ów tłum, nie życzyłby sobie tego, żeby wszystko wokół śmierdziało, ten "tłum", czyli raptem dwie osoby, zdawały się powiedzieć, to, że ktoś śmierdzi, nie upoważnia nikogo pachnącego, do tego, by nim poniewierał. Nikogo ów legion nie zachęca, do tego by przymierzać buty po kimś chorym na grzybicę i przeżywać przy tym unio mistica. Pan Georg jest krytykowany za to, że lubi szyk, i lubi paradować, a mieć przy tym dobre zdanie o sobie, jako o osobie cnotliwej, która z jednej strony płaci za krzywdzenie drugiego człowieka, a z innej opowiada bajki o prawach człowieka. Ciekawe co by Pani o sobie pomyślała, gdyby raz zabrakło na antyperspirant i prysznic brany dwa razy dziennie, słowem, gdyby nie było w domu i zaczęło by od Pani zalatywać, i pojawiła by się - bo pojawiła by się na pewno - brzydka postać grzybicy, i śmierdziały by Pani wrzody, a ubranie cuchnęło by w niepojęte ? Czy wtedy sama by Pani zgłosiła się do kolegi Georg_l ? Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:54 Miłosierdzie na forum nic nie kosztuje – dlatego zostaniemy zakrzyczani przez jednego czy drugiego taniego samarytanina. Miłosierdzie na ulicy jest już mniej komfortowe a poza tym po co pomagać faktycznym menelom skoro wystarczy bronić ich sprawy na forum. ;) Pozdrawiam serdecznie Georg Lipke Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:58 Miłosierdzie na ulicy jest dużo trudniejsze. Ale po co epatować takim banałem, skoro można rozpowszechniać prawdę znaną Piotrowi Łużynowi, że nauka miłosierdzia powinna zakazać? Że naukowo udowodniono, że skoro one jest nic nie warte, tj. miłosierdzie, to można po prostu ludzi wyrzucać w diabły, bo jest to równe dobre, jak traktowanie jak człowieka ? Myśli Pan, że skoro Pana nie stać na miłosierdzie na ulicy, to już Pan może tych ludzi bić, nakazując pobicie innej osobie, której Pan płaci ? I że to szlachetne ? Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:02 tomeczeka napisał: > Miłosierdzie na ulicy jest dużo trudniejsze. Ale po co epatować takim banałem, > skoro można rozpowszechniać prawdę znaną Piotrowi Łużynowi, że nauka > miłosierdzia powinna zakazać? Że naukowo udowodniono, że skoro one jest nic nie > warte, tj. miłosierdzie, to można po prostu ludzi wyrzucać w diabły, bo jest to > równe dobre, jak traktowanie jak człowieka ? > > Myśli Pan, że skoro Pana nie stać na miłosierdzie na ulicy, to już Pan może tyc > h > ludzi bić, nakazując pobicie innej osobie, której Pan płaci ? I że to szlachetn > e ? Czlecze, jestes zwyklym zlosliwym trollem, a prywatnie zapewne idiota. Hadko czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:05 O, zapewniam, że się Pan myli. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:22 Czy ja zakazuję komukolwiek być miłosiernym? Nie życzę sobie jednak żeby inni robili się miłosierni moim kosztem. Nie widzę też uzasadnienia by miłosierdzie rozciągać na umożliwianie stołowania się menelom w najdroższych restauracjach – gdy prosiłem o uzasadnienie dla tego poglądu to nabrał Pan wody w usta. Chyba przyjdzie mi się zgodzić z zarzutem postawionym Panu przez przedmówcę odnośnie trolowania. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:29 Jak Pan skomentuje swój wyczyn literacki, w którym się przyznaje, że chętnie Pan pobije takiego menela, innymi rękoma, i sowicie te ręce przy tym wynagrodzi, bo swoich nie chce takim smrodem kalać, będziemy mogli porozmawiać o "wodzie w ustach". Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Człowieku, nie pitol ! 30.09.09, 14:41 tomeczeka napisał: Duża część owych meneli jest dość agresywna (nie tylko w słowach), o czym autor reportażu wspomina tylko półgębkiem (pewnie by nie razić delikatnych uszu wrażliwych czytelników). Nie zawsze docierają do nich proste, werbalne prośby odmowy usług, darowizn, konwersacji czy kontaktów... Nie jestem skłonny do używania przemocy, ale gdy nienaturalnie pobudzony manel stoi mi tuż za plecami wówczas gdy korzystam np. z bankomatu domagając się "pożyczki", to najpierw głośno proszę o odejście, a gdy nie pomaga walę z łokcia gdzie popadnie. Podkreślam: "z łokcia", bo nie wiem na jakie choroby gościu cierpi i czy się nie zarażę waląc z "liścia". Przykro mi o tym pisać, ale w takiej sytuacji (karta w urządzeniu, porfel z dokumentami w ręku) nie mam czasu na interwencję policyjną i procedury prawne. Ty oczywiście możesz przekazać menelowi kartę, PIN i co chcesz, ja nie muszę... Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Człowieku, nie pitol ! 30.09.09, 14:56 Z łokcia w takiej sytuacji zatem. A jakby Ci coś zaleciało, a nie sprawdziłbyś kto stoi za Tobą, i ów menel, stałby jako trzeci w kolejce, a za Tobą zaraz, jakaś kobieta, która by cios przyjęła, i to by się okazało - Twoja dziewczyna; czy byłbyś dumny z tego swojego uderzenia, i czy celebrowałbyś, gdyby się rozłożyła jak długa na ziemi, cała zbroczona krwią? Ona by wtedy była nienaturalnie pobudzona. Dziękuje za szlachetny komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Człowieku, nie pitol ! 30.09.09, 15:05 „a gdyby tu było przedszkole w przyszłości” :D Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Człowieku, nie pitol i nie ściemniaj jak autor GW 30.09.09, 15:14 tomeczeka napisał: >i ów menel, stałby jako trzeci w kolejce, a za Tobą zaraz, > jakaś kobieta, Napisałem wyraźnie: "...manel stoi mi tuż za plecami ...", czy to tak trudno przeczytać tekst ze zrozumieniem ? Normalny człowiek stojący przy bankomacie jako: "...trzeci w kolejce..." jest ode mnie dobrych kilka metrów, musiałbym być mutantem aby sięgnąć w tej sytucji go z łokcia. Nie komentuj, myśl trochę... Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Człowieku, nie pitol i nie ściemniaj jak auto 30.09.09, 15:16 gate.of.delirium napisał: > tomeczeka napisał: > > >i ów menel, stałby jako trzeci w kolejce, a za Tobą zaraz, > > jakaś kobieta, > Napisałem wyraźnie: "...manel stoi mi tuż za plecami ...", czy to > tak trudno przeczytać tekst ze zrozumieniem ? > Normalny człowiek stojący przy bankomacie jako: "...trzeci w > kolejce..." jest ode mnie dobrych kilka metrów, musiałbym być > mutantem aby sięgnąć w tej sytucji go z łokcia. > Nie komentuj, myśl trochę... Zapach jednak by dotarł, a ty byś "ściągnął z łokcia" Twoją chyba dziewczynę, jedyną, która możesz sięgnąć, boś mutant, ale nie z racji długich ramion, a głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Człowieku, nie denerwuj się... 30.09.09, 15:20 tomeczeka napisał: > Zapach jednak by dotarł, a ty byś "ściągnął z łokcia" Twoją chyba dziewczynę, > jedyną, która możesz sięgnąć, boś mutant, ale nie z racji długich ramion, a głu > poty. Skoro myślenie Cię boli i czujesz "zapachy", to weź tabletki, głęboko pooddychaj i Ci przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Człowieku, nie denerwuj się... 30.09.09, 15:24 Wiesz co, zamilczże bluźniercze. Naprawdę. Idź z forum, dziwie się, że potrafisz czytać i pisać, skoroś taki w tym łokciu wyćwiczony. Zaczynasz mnie wkurzać, więc tobie już więcej nie będę odpowiadał. Nie mam siły. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Człowieku, nie denerwuj się-masz głupie argumenty 30.09.09, 15:29 tomeczeka napisał: >Zaczynasz mnie wkurzać, > więc tobie już więcej nie będę odpowiadał. Nie mam siły. Ot co ! Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:55 Nie napisałem tego – proszę nie kłamać. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 15:00 georg_l napisał: > Nie napisałem tego – proszę nie kłamać. Autor: georg_l ☺ 30.09.09, 12:15 [Imię: Georg Nazwisko: Lipke Płeć: mężczyzna Miejscowość: Opole] "(...)Oczywiście, gdybym był kierownikiem w hotelu to zapewne nie poleciłbym wykopać bezdomnego który usilnie stara się do tego hotelu dostać, zapewne jednak pod byle pretekstem dałbym odpowiednią nagrodę tym którzy by to zrobili (i następną w razie potrzeby żeby zrównoważyć ewentualną karę za wykroczenie)(...)" Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 15:08 > georg_l napisał: > "(...)Oczywiście, gdybym był kierownikiem w > hotelu to zapewne nie poleciłbym wykopać bezdomnego który usilnie > stara się do tego hotelu dostać, zapewne jednak pod byle pretekstem > dałbym odpowiednią nagrodę tym którzy by to zrobili (i następną w > razie potrzeby żeby zrównoważyć ewentualną karę za wykroczenie) (...)" Proszę to porównać z tym co Pan napisał: Jak Pan skomentuje swój wyczyn literacki, w którym się przyznaje, że chętnie Pan pobije takiego menela, innymi rękoma, i sowicie te ręce przy tym wynagrodzi, bo swoich nie chce takim smrodem kalać , będziemy mogli porozmawiać o "wodzie w ustach". Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 15:15 georg_l napisał: > > > > georg_l napisał: > > "(...)Oczywiście, gdybym był kierownikiem w > > hotelu to zapewne nie poleciłbym wykopać bezdomnego który usilnie > > stara się do tego hotelu dostać, zapewne jednak pod byle pretekstem > > dałbym odpowiednią nagrodę tym którzy by to zrobili (i następną w > > razie potrzeby żeby zrównoważyć ewentualną karę za wykroczenie) > (...)" > > Proszę to porównać z tym co Pan napisał: > > > Jak Pan skomentuje swój wyczyn literacki, w którym się przyznaje, że > chętnie Pan pobije takiego menela, innymi rękoma, i sowicie te > ręce przy tym wynagrodzi, bo swoich nie chce takim smrodem kalać > , będziemy mogli porozmawiać o "wodzie w ustach". Otóż Pan zaprzeczył, że jest prawdą, że Pan chciał kogoś sponiewierać, nie własnymi rękami, ale właśnie pośrednio, poprzez ochroniarza, któremu Pan chciał zapłacić, stwierdził Pan: georg_l napisał: > Nie napisałem tego – proszę nie kłamać. A ja to napisałem, co Pan przyznał, że jest Pana. Cytuję raz jeszcze, Pana wyczyn literacki: "gdybym był kierownikiem w > > hotelu to zapewne nie poleciłbym wykopać bezdomnego który usilnie > > stara się do tego hotelu dostać, zapewne jednak pod byle pretekstem > > dałbym odpowiednią nagrodę tym którzy by to zrobili (i następną w > > razie potrzeby żeby zrównoważyć ewentualną karę za wykroczenie)" Dałby Pan nagrodę każdemu, kto by takiego menela wykopał. Zapłaciłby Pan również, za ewentualne "wykroczenie", którego ktoś mógłby się dopuścić, przez pobicie "menela". Czyli Pan pochwala takie działanie, ale samemu nie chciałby Pan maczać rączek, pewnie ze względu na strach przed piętnem *wykroczenia*, ale także z racji dobrego smaku, bo przecież ten wykopywany człowiek, o którym mówimy jest menelem. To, że się Pan do tego przyznaje 'teraz' mówi nam wiele o "wodzie w ustach". Dixi. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 01.10.09, 09:24 Myli się Pan – proszę czytać ze zrozumieniem. Zupełnie inny jest cel kogoś kto chce innego sponiewierać i kogoś kto nie mając innego wyjścia (bowiem inne sposoby zawiodły – co było pokazane wcześniej) używa przemocy żeby wyegzekwować poszanowanie ogólnie przyjętej normy zachowania. A dlaczego nie chciałbym tego robić osobiście – dlatego że nasze nieraz durne pozytywne prawo penalizuje takie zachowanie. Na całe szczęście pozytywizm prawny zmierza w kierunku właściwego dla niego miejsca (tj. na śmietnik). Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 01.10.09, 11:10 To kto się tutaj myli proszę zostawić do oceny czytającym. Grzegorz poszanowania żadnego nie może egzekwować. Grzegorz nie może mówić o ogólnie przyjętych normach, bo dla niego ogólnie przyjętą normą jest poniewieranie ludzi, za pomocą kogoś trzeciego. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 01.10.09, 12:07 Już chyba wspominałem że nie jestem Grzegorzem – czyżby to też było tak trudno zrozumieć? Wydawało mi się że przynajmniej to było tak proste że nawet .... nie powinien mieć z tym problemów. Co się zaś tyczy egzekwowania norm – oczywiście że mam do tego prawo. Jeśli ktoś, naruszając swoim zachowaniem jakąś normę zachowania godzi w moje prawa to jak najbardziej mam prawo się bronić. W skrajnych przypadkach mam nawet prawo go zabić (słyszał Pan o czymś takim jak kontratypy?). Niestety w sprawach drobnych (a do takiej zalicza się wykopanie menela z miejsca gdzie nie ma prawa przebywać a gdzie uparcie włazi) wykazanie że działało się w prawie jest uciążliwe a nasze sądy zachowują się nieraz głupawo – innymi słowy nie opłaca się szarpać. Prościej jest gdy zrobi to ktoś inny i w ostateczności wynagrodzi mu się konsekwencje z tym związane. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 01.10.09, 16:22 Żeby Pana głupota kiedyś nie zabiła, bo już Pan przesadza. Kogo tutaj jeszcze trzeba przekonać, że jest Pan szacownym człowiekiem, sam Pan chce się przekonać ? A gdyby tak Pana chwycić za fraki i wyrzucić z jakiegoś miejsca *własnymi rękami*, i przy tym uśmiechać się, to by było dopiero ładnie, bo jako powód podalibyśmy pierwiastek psychopatyczny charakteru i to, że nie jest Pan przygotowany do egzystowania w społeczeństwie. Podobało by się to Panu ? Proszę zobaczyć: mimo, że jest Pan psychopatą, nikt nie chce jednak Pana za fraki wyrzucać. I oby nikt tego nigdy nie zrobił. ITa chorobą na którą Pan cierpi, ten deficyt, to jest naprawdę wielki brak. Przecież przezeń nie wie Pan, że nie wolno czynić krzywdy bliźniemu. Może się Pan tego kiedyś nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Czyżby sam Hugo-Bader? 01.10.09, 20:36 Przykro mi ale poziom Pana wypowiedzi osiągnął dno – szczerze mówiąc jest on zbliżony do jakości komentowanego artykułu. Przyznam że nawet się zastanawiam czy to nie sam Hugo-Bader postanowił się tu w ten sposób bronić. Co się zaś tyczy samej wypowiedzi. ;) Ja nie potrzebuję ani siebie ani innych przekonywać że jestem szacownym człowiekiem, tak się bowiem składa że doskonale sam wiem kim jestem a opinia innych o mnie jakoś mnie nie obchodzi. Kiedyś ktoś powiedział „nie jesteś lepszy gdy cię chwalą ani gorszy gdy cię niesłusznie ganią” – to mądre zdanie. Co do zaś wyrzucenia mnie skądkolwiek, cóż, proszę spróbować (pamiętając jednak o kontratypach). ;) Zwykle nie karmię troli, może więc Pan (jeszcze przez jakiś czas) czuć się kimś wyjątkowym. Bawi mnie bowiem to jak schodzi z Pana „politura” i ukazuje się wszystkim kim Pan naprawdę jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Czyżby sam Hugo-Bader? 01.10.09, 21:43 Moje wypowiedzi są nieco ostre, ale spodziewa się Pan, że wydam wszystkie oszczędności na krawca, by mi na miarę wyszykował frak razem z rękawiczkami do paradowania, bym mógł Pana podjąć i rozmawiać w ten sposób; z odpowiednią rewerencją Pana traktować, skoro Pan się tutaj nie kryje, że owszem, sam Pan sobie jest Panem i basta, opinia do Pana należy, o tym czy jest Pan dobry czy zły, a przy tym, jest Pan człowiekiem szpetnym; przyznaje się do chęci poniewierania innymi, pisze to na forum, gdzie zaglądają różni - często młodzi ludzie - i do tego czyni się Pan depozytariuszem prawa do mniemania o sobie, zakazując tym samym stosowanie tego prawa wobec Pana chęci czynienia krzywdy innym ? Tutaj to już będzie jak będzie - i zapewniam, że choćby miał Pan dobre o sobie mniemanie, to już u innych będzie wedle ich mniemania. A zapewniam, że choćby kto się dopuścił przestępstwa i zachował humor, to mimo tego humoru będzie po prostu psychopatą. Bo mamy normy, których Pan nie zna. Bo dobra Pan nie ustała w środy tak, a w czwartki inaczej, a jeszcze tylko sam dla siebie, tylko jest to norma, i której braku znajomości powinien się Pan wstydzić. A ja wiem dlaczego Pan jej nie zna. Bo jeszcze Pan nie poznał zła. Tego nie życzę, ale tak to bywa, że się człowiek uczy rzeczy najważniejszych i mu w końcu utyka język w ustach. Raz się pisze odważnie i bezczelnie, drugi raz bardzo żałuje się każdego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Czyżby sam Hugo-Bader? 01.10.09, 21:56 I znów Pan kłamie. Nigdy nie twierdziłem że chcę kimkolwiek poniewierać, twierdzę jednak że mam prawo egzekwować (z użyciem siły włącznie) zachowanie zgodne powszechnie przyjętymi normami zachowania jeśli ktoś swoim zachowaniem narusza moje prawa. Żeby było prościej – użycie siły jest tu środkiem a nie celem! A te normy których nie znam to zapewne norma pozwalająca każdemu śmierdzieć do woli w luksusowych restauracjach – prawda? Faktycznie, takiej normy nie znam i poznać nie mam ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Czyżby sam Hugo-Bader? 01.10.09, 22:02 Gdyby ktoś Pana chciał skrzywdzić, i groziło by Panu niebezpieczeństwo - być może wówczas w wyjątkowych okolicznościach sąd by się zgodził z Panem i zastosował okoliczności łagodzące. W takiej jednak sytuacji o jakiej tutaj mowa - jest Pan - zapewniam - bęcwałem. Proszę iść spać. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Czyżby sam Hugo-Bader? 02.10.09, 12:53 Proszę podać swój adres – przekażę go kilku menelom z informacją że mieszka tam „frajer” do którego można spokojnie przyjść, pomieszkać, zabrać co się komu będzie podobało a resztę rozwalić. „Frajer” nie będzie protestował bowiem bezpośrednio nic mu nie będzie groziło a system jego wartości uniemożliwi mu podjęcie jakichkolwiek działań w celu wyrzucenia nieproszonych gości. Określenie frajer jest oczywiście użyte ze względu na meneli – osobiście mam o Panu inne zdanie (ale raczej nie chce go Pan poznać). Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Czyżby sam Hugo-Bader? 02.10.09, 13:42 georg_l napisał: > Proszę podać swój adres – przekażę go kilku menelom z informacją że > mieszka tam „frajer” do którego można spokojnie przyjść, pomieszkać > , > zabrać co się komu będzie podobało a resztę rozwalić. „Frajer” nie > będzie protestował bowiem bezpośrednio nic mu nie będzie groziło a > system jego wartości uniemożliwi mu podjęcie jakichkolwiek działań w > celu wyrzucenia nieproszonych gości. > > Określenie frajer jest oczywiście użyte ze względu na meneli – > osobiście mam o Panu inne zdanie (ale raczej nie chce go Pan > poznać). Proszę się położyć i więcej nie kompromitować. Pan już ledwo jest człowiekiem. Po co to Panu ? Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Czyżby sam Hugo-Bader? 02.10.09, 21:18 Chyba rozumiem o co Panu chodzi, najzwyczajniej w świecie broni Pan swoich interesów. Po prostu wie Pan doskonale że intelektualnie blisko Panu do bohaterów komentowanego artykułu i wiedząc że w niedalekiej przyszłości (i to pewnie nie raz) ktoś taki jak ja zostawi ślad buta na Pana szanownym zadzie szczeka Pan zawczasu. Współczuję, trzeba jednak znać swoje miejsce. Gdyby jednak zmuszony był Pan żebrać to proszę na karteczce z bajeczką wciskaną naiwnym dopisać swój nick z forum – jeśli będę przechodził i zauważę to wrzucę Panu parę złotych na jakieś tanie wino. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Czyżby sam Hugo-Bader? 02.10.09, 22:16 Ja nie uważam, że świat opiera się na interesie, także nie będę epatował podobnymi bujdami. Człowiek zawsze powinien obawiać się o siebie, to prawda. Nie jest to jednak powód dla którego należy pomagać komuś gorzej sytuowanemu, ale to raczej nasza wyobraźnia, nasz rozum powinien dyktować nam obowiązki, bo mówi nam wprost, co się dzieje jak człowiek cierpi i jest do tego poniewierany, jak jest w ten sposób umniejszany. Nasz rozum mówi nam też, że drugi człowiek jest tak samo prawdziwy jak my. Wie to każdy za wyjątkiem ludzi z zaburzeniami psychopatycznymi i być może tymi spoza naszej kultury, którzy zostali wzrastali w specyficznych okolicznościach i chełpią się liczbą zjedzonych bliźnich, czy skrzywdzonych braci. Pan jednak jako osoba ograniczona widzi wszędzie interesy, to one Pana prowadzą, władają Panem. Można by powiedzieć, że interes nawet Panu każe pisać na forach rzeczy przerażające, które sprawiają, że Pan jednocześnie z siebie kpi, robi z siebie bałwana, a przy tym próbuje zachować dobry nastrój, choć już grymas na twarzy i skurcze szczęki wyraźnie pokazują że siły nie dość. To przy tym jedno jest bardzo ciekawe. Pewność, że się to nie przydarzy, oparta na zaufaniu. Zastanawiał się Pan kto tak robi Pana w konia ? Skąd to Pan wie, że to nie Pana interes ? Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Czyżby sam Hugo-Bader? 05.10.09, 13:05 Przykro mi ale dyskusja z Panem straciła jakikolwiek sens. Można dyskutować jeśli druga strona zgadza się że dyskusją rządzą prawa logiki i zgadza się na nie używanie kłamstw (zwłaszcza gdy zostanie na nich – jak Pan – złapana) – o Panu tego powiedzieć nie można. Proszę traktować więc tę odpowiedź jako ostatnią którą do Pana kieruję, wszelkie inne Pana wpisy odnoszące się do moich wypowiedzi będą co najwyżej podsumowywane przypomnieniem tej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jess1611 Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 13:56 Po czesci zgadzam sie . Nie wszyscy menele sa tacy biedni na jakich wygladaja . Prawa czlowieka nie polegaja na pozwalaniu na wszystko . Odpowiedz Link Zgłoś
volandina Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:39 Drogi Georgu. Popieram Twoje zdanie w całej rozciągłości.Dla tych,którzy myślą inaczej mam jeszcze jedną propozycję: Niechaj zaproszą kloszardów do domu, wszak najbardziej odrażającą sprawą jest smród jaki w/w wokół siebie roztaczają.Można przecież użyczyć własnej wanny, tudzież ręczników, ubrania im wyprać. A co? przecież mamy demokrację.NO ale przecież sznowni kloszardzi nie znoszą wody i środków piorąco-myjących. Wszak w każdej noclegowni można się ogarnąć.Ale po co? Czy ja mogłabym mieć pretensje gdybym np. w gacie narobiła,że inni ze wstrętem się odsuwają? Raczej nie. Swego czasu miałam wątpiiwą przyjemność "zwiedzać" opuszczony budynek , w którym czas jakiś pomieszkiwali włóczędzy. Tego co tam widziałam nigdy nie zapomnę. Barłogi, obok których elegancko spoczywały stertki kału, różnej świeżości.Ogólnie mówiąc, żaden zwierz nie nasra sobie koło nosa. Smierdzącemu menelowi siedzącemu obok mnie w restauracji, mówię stanowcze NIE!I za Boga Żywego, nie życzę sobie żeby przymierzał moje buty,że o majtkach nie wspomnę. Co wcale nie znaczy, że ujmuję komuś wolności. A śmierdźcie sobie dowoli, ale nie obok mnie! Pozdrawiam serdecznie. Włóczykijów również! Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 14:58 Dziękuję za wsparcie Pozdrawiam serdecznie Georg Lipke Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 15:04 Wsparcia Pan szuka i poklasku, za który Pan dziękuje, i pewnie jeszcze Pan jest gotów sowicie wynagrodzić każdego wspierającego, ze szlachetności serca, podobnie jak Pan chciał płacić za pobicie (za wykroczenie!), które Pan by chętnie zlecił, gdyby się kto do Pana zbliżył niepożądany, a śmierdziałby choćby odrobinę nieładnie? Coś mi tu nieładnie śmierdzi proszę Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Beznadziejny artykuł. 30.09.09, 15:09 No cóż, ze mną się zgadzają dobrowolnie, a co do płacenia za poparcie – podobno ocenia się po sobie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 Polska alkoholska i promenelska 30.09.09, 15:19 Georg, masz absolutną rację, menele to brudne świnie bez cienia wstydu, zobrzydzający życie wszystkim dookoła. Wszyscy ci, co tu robią raban, że krytyka żulerstwa to już nakłanianie do eksterminacji, są kabotynami bez wyobraźni. Przez lata mieszkałam drzwi w drzwi z facetem, który świadomie i z premedytacją zasyfiał mieszkanie, za które nie płacił, a dodatkowo smród zza drzwi tego lokum uniemożliwiał innym lokatorom normalnego życia. Moi znajomi omijali moją klatkę i korytarz szerokim łukiem, a u faceta radośnie lęgło się robactwo. Pracując w centrum W-wy przez lata byłam atakowana w drodze do pracy i z pracy przez namolnych kloszardów, którzy próbowali wyłudzić ode mnie parę złotych, niejeden w bezczelny sposób dał mi do zrozumienia, że daję za mało, a jak nie chciałam dać, byłam wyzywana i szarpana. Codzienna trasa do pracy i z powrotem do domu to była próba sił - dopadną mnie, czy nie. Nie znoszę meneli, ale nie dlatego, że żyją na ulicy, lecz z tego powodu, że nie szanują innych i żerują na ludzkiej uczciwości i litości. Można być biednym, różnie bywa, ale jak wytłumaczyć niechęć do utrzymania czystości? Są bezpłatne łaźnie dla bezdomnych, są punkty Caritasu, gdzie wydawana jest czysta odzież i jedzenie, ale jak ktoś jest śmieciem i lubi babrać się w gó...e, to niech nie wymaga dobrotliwego traktowania przez resztę społeczeństwa. Pracuję od rana do wieczora, ledwo wiążę koniec z końcem, a jakieś chamidło dopada mnie za rogiem i domaga się drobnych, a niech sobie zarobi, do cholery! Niech idzie do łopaty, niech zbiera złom i makulaturę, ale niech nie doprasza się ciągle wsparcia, bo szlag mnie trafia, a każdorazowe wsparcie tagiego darmozjada byłoby wydzieraniem pieniędzy własnemu dziecku. Dawałam pieniądze, ale po ostatnim incydencie, kiedy menel dosłownie zanurkował mi w portfelu, bo 1,50 PLN to dla niego za mało, coś we mnie pękło i nie mam zamiaru tolerować więcej niedomytych ćwoków uprzykrzających moją i tak trudną egzystencję. Mieszkam na osiedlu, na które dojeżdża autobus, gdzie śmierdzący menel odstraszający pasażerów to taka norma (spotykam 1-2 razy na tydzień takiego agregata), czasem aż zbiera się na wymioty. Nie ma usprawiedliwienia dla flejtuchów i nierobów, pijaków, ćpunów i drobnych krętaczy, którzy wiodą życie pijawek. Ostatnio na przystanku autobusowym dwóch takich panów uskuteczniło następujący dialog: A.: I co, frajerzy jadą do pracy, a my? B.: A my się bawimy! Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Polska alkoholska i promenelska 30.09.09, 15:22 To, że jest kilku takich, których bawi, to że Ty jedziesz do pracy, a oni "bawią się" nie mówi nam nic o tym, że 'wszyscy"' menele to "to brudne świnie bez cienia wstydu, zobrzydzający życie wszystkim dookoła", i że należy wszystkich poddawać "eksterminacji", o której propagowanie autorki nie posądzam, ale widać która, tutaj przeziera z tej humanistycznej wypowiedzi. Prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Polska alkoholska, promenelska i nie czytata 30.09.09, 15:27 tomeczeka napisał: >Autorka wyraźnie wskazała do których meneli ma pretensje i gdzie oni mają śmierdzieć na własny rachunek. Naprawdę nie możesz zrozumieć prostego tekstu ? Odpowiedz Link Zgłoś
not.being.there.when Walka klas trwa! 27.09.09, 21:42 kapitalny artykul! tak trzymac gazeto! Odpowiedz Link Zgłoś
marooszka Walka klas trwa! 27.09.09, 22:22 Pamiętam ten pierwszy reportaż, jakbym go czytała wczoraj, no nie do wyjęcia! A to już 16 lat...??? Nie mogę uwierzyć... Szkoda, że nie zachomikowałam, zaczęłam zbierać od Chłopców z motylkami. Panie Jacku, pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
marych Pamiętam tamten reportaż! Do dziś powtarzam ... 28.09.09, 10:44 Brawo Panie Jacku! Pamiętam tamten reportaż! Do dziś powtarzam jako anegdotę Pana przygodę w salonie Volvo.. tyle lat minęło (nie wiadomo kiedy) i na szczęście jako społeczeństwo trochę znormalnieliśmy, nie licząc kilku buraków - którzy nigdy się nie zmienią - i mimo coraz większego buractwa w polityce. pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
yyayyo Walka klas trwa! 28.09.09, 12:14 Wiem, że zaraz mnie zjedziecie, ale to wcale nie jest dobry reportaż i osobiście nadziwić się nie mogę, że czego by pan Bader nie napisał, zawsze przyjmowane jest to bezkrytycznie i hurraoptymistycznie. Szkoda, bo w takim razie autor nie musi się już starać, z czym właśnie mamy do czynienia. Coraz trudniej w DFie o dobry reportaż (choć to, oczywiście, nie jest winą tylko i wyłącznie pana Badera). Odpowiedz Link Zgłoś
larte12 Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 19:20 też pamiętam tamten pierwszy artykuł. A byłam wtedy dzieckiem! Właśnie parę lat temu wspominałyśmy z mamą tę historię z salonu volvo. Bardzo się cieszę, że powstał nowy. Bardzo się martwię selekcją w klubach, bo jak mogę iść gdzieś z niektórymi przyjaciółmi? Przecież nie chcę, żeby spotkało ich przy mnie upokorzenie nie wpuszczenia do klubu. A i jeszcze jedno: reportaże Pana Jacka są świetne, bo ma smykałkę do tego i niezaprzeczalny talent, a nie dlatego, że oblega go rzesza bałwochwalców. POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 20:17 > Bardzo się martwię selekcją w klubach, bo jak mogę iść gdzieś z > niektórymi przyjaciółmi? Przecież nie chcę, żeby spotkało ich przy mnie > upokorzenie nie wpuszczenia do klubu. Próby wbijania się i przeżywanie "odrzucenia" do "klubów z selekcją" to dla mnie jakaś kompletna anomalia. Ale ja nie jestem imprezowy, to może takie kluby mają coś czego nie mają kluby bez? Odpowiedz Link Zgłoś
adamschodowy Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 23:49 mają. w klubie bez selekcji czyli takim gdzie 3/4 towarzystwa to jacyś obcy, krępowałbyś się a) nabyć od ochroniarzy, barmanów czy szatniarzy i zażyć jakieś łakocie których nie ma w menu klubu a są na załączniku do ustawy o zapobieganiu czy przeciwdziałaniu b) spędzić baaardzo miłe chwile z jakąs koleżanką (choćby znajomą tylko z widzenia) mimo nieidealnego odosobnienia. albo dwiema koleżankami, albo kolegą, co już w miejscach publicznych nie przejdzie - tym się własnie różni klub od pubu. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 19:53 A dlaczego wg ciebie to nie jest dobry reportaz? Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 21:31 monika.c napisała: > A dlaczego wg ciebie to nie jest dobry reportaz? Np. według mnie zła kompozycja. Długi tekst, epizody od sasa do lasa. Już lepiej skupiłby się na jednym, np. z tą selekcją. A tak to wyszedł reportaż interwencyjny w 10 sprawach naraz. Poza tym za dużo ubajkowienia. Hugo-Bader to lubi, a czytelnicy przyłapywali go już nieraz na ściemnianiu i ja mu nie ufam. Wszystkie jego reportaże wyglądają na przekoloryzowane, grubymi nićmi szyte. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 21:37 Tutaj internauci przyłapali red. Hugo-Badera przy okazji innego niedawnego reportażu: forum.gazeta.pl/forum/w,904,96532025,96823064,Ze_strony_www_feminoteka_pl.html Od tego czasu nie ufam jego tekstom. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Nie trzeba było długo czekać. 30.09.09, 11:31 Ha, no i nie trzeba było długo czekać. forum.gazeta.pl/forum/w,904,100793220,100930593.html > wszystko cacy tylko od lat NIE MA komisariatu na ul Jezuickiej na > warszawskiej starówce to jakim cudem pan JHB w nim był w sierpniu > br. ????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Walka klas trwa! 29.09.09, 21:25 No widzisz - dla nie wielowatkowosc nie jest problemem, a w tym reportazu wlasnie te wielowatkowosc cenie. To nie jest reportaz o selekcji, ale o tym, jak zyje sie w Polsce bezdomnym - co oni czuja, co widza, jak sobie daja rade na ulicy. Poza tym jesli jest to reportaz interwencyjny, to raczej w sprawie naszego postrzegania ludzi ulicy. Obserwuje, jak rozwija sie reportaz w prasie brytyjskiej - idzie w strone jeszcze wiekszej wielowatkowosci, czasami wg mnie chaotycznej, niestety takze pozbawionej emocji. Powyzszy reportaz bardzo mi sie podobal i przeczytalam go z przyjemnoscia, chociaz nie znalam pierwszej czesci (nie wiedzialam nawet o jej istnieniu) Odpowiedz Link Zgłoś
piotrdiy Anuszka ma racje - JHB niepotrzebne popada... 30.09.09, 13:03 Zgadzam się z Anuszką. Niestety Jacek HB coraz bardziej wkracza na mętne wody. Sili się na sztukę. Brakuje tu klarowności. Ktoś powienen zredagować ten tekst, to ma być dla ludzi a nie dla kliku "koneserów". Odpowiedz Link Zgłoś
jezoslaw Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 14:32 anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała: > Np. według mnie zła kompozycja. Długi tekst, epizody od sasa do lasa. Już lepiej > skupiłby się na jednym, np. z tą selekcją. A tak to wyszedł reportaż interwencyjny w 10 sprawach naraz. to siądź i napisz lepszy zamiast nieustannie biadolić. byle dorzucić te swoje 3 grosze nawet jak w łbie pusto i nic do powiedzenia... Reportaż bardzo dobry, czyta się z przyjemnością a i daje do myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 16:05 jezoslaw napisał: > anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała: > > > Np. według mnie zła kompozycja. Długi tekst, epizody od sasa do lasa. Już > lepiej > > skupiłby się na jednym, np. z tą selekcją. A tak to wyszedł reportaż > interwencyjny w 10 sprawach naraz. > > to siądź i napisz lepszy zamiast nieustannie biadolić. > byle dorzucić te swoje 3 grosze nawet jak w łbie pusto i nic do powiedzenia... > > Reportaż bardzo dobry, czyta się z przyjemnością a i daje do myslenia. A widzisz? Dostalo i ci sie. Krytykancie. Niepodoba sie? To spadaj na szczaw a nie krytykuj. jezoslawowi sie podobalo, wszystko. Bo takie to ladne bylo, poruszajace. I takie prawdziwe, szczere, zyciowe chcialo by sie powiedziec. Nie tak samo dobre jak "M jak milosc" czy Plebania bo tam to sa dopiero zyciowe problemy ale tez dobre. Dajace do myslenia A teraz ciiiiichoooo zamilczmy zawstydzeni nie przeszkadzajmy jezoslawowi myslec.... ciiiii Odpowiedz Link Zgłoś
jezoslaw Re: Walka klas trwa! 01.10.09, 12:43 ling.bling napisał: > A teraz ciiiiichoooo zamilczmy zawstydzeni nie przeszkadzajmy jezoslawowi mysle > c.... ciiiii miałem ci odpisać ale ktoś potrafi wytłumaczyć to lepiej, w dodatku w twoim języku www.youtube.com/watch?v=9KRQcEa-b-Q Odpowiedz Link Zgłoś
yyayyo Re: Walka klas trwa! 29.09.09, 09:24 Ponieważ jest to reportaż o tym, jak reporter się przebrał. A zdjęcia są o przebranym reporterze. O niczym więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Walka klas trwa! 29.09.09, 21:29 A ja sie z tym nie zgadzam - ten reportaz to jest dotykanie problemu, o ktorym Polacy nie chca wiedziec. Nam sie wydaje, ze na ulicy jest sie w pewnym sensie z wyboru i ze z wlasnej woli mozna sie z tej ulicy wydostac. Tez tak kiedys myslalam i powoli zmieniam swoje poglady, staram sie zrozumiec. Takie reportaze jak ten, pomagaja Polakow spojrzec na swiat oczami innych i powoli przestac ocenniach innych tak jednostajnie, wedlug wlasnej perspektywy, stereotypowo. Ten czarno-bialy stosunek do ludzi bardzo mi w Polsce przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 11:25 > A ja sie z tym nie zgadzam - ten reportaz to jest dotykanie problemu, o ktorym > Polacy nie chca wiedziec. > Nam sie wydaje, ze na ulicy jest sie w pewnym sensie z wyboru i ze z wlasnej > woli mozna sie z tej ulicy wydostac. Yy, a co na ten temat napisał Hugo-Bader, bo nie zauważyłam? Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Walka klas trwa! 01.10.09, 18:41 No to moze nieuwaznie czytalas ;) Poza tym Ciebie raczej nic nie przekona, bo zajmujesz sie, jak widze tropieniem bledow u autora i potwierdzaniem swojej tezy, ze oszukuje czytelnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
bruna6 Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 09:02 Rozumiem, ze teatru lub kina tez unikasz, bo wszak to przebrani za kogos aktorzy, a nie ktos prawdziwy? Przebierz sie tez za bezdomonego i zyj na ulicy, dla wiekszego realizmu badz nim przez miesiac, wyhoduj wlasny zapach, czarne paznokcie, szope na glowie. Zaprzyjaznij sie z kolega z branzy. Nagrywaj wszystkie jego historie na ukryty dyktafon, potem kropka w kropke przepisz, bez zadnej ingerencji. Ciekawam efektu literackiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 11:00 > A dlaczego wg ciebie to nie jest dobry reportaz? Bo autor nie jest bezdomnym lumpem, jest przebierancem, sciema z bezpiecznym azylem. I jeszcze mu za to placa. Bo to ckliwe historie jaki to ten swiat jest zly i paskudny i nieczuly sa dobre pisane ku pokrzepieniu nie tych biednych ludzi a zadowolonych z siebie czytelnikow. Ma poruszac sumienie? Czyje? Tzw spoleczenstwa? Po to by to spoleczenstwo moglo zagrzmiec po lekturze w niedzielny poranek ze przeciez "powinni cos z tym zrobic!!!" "Jacy ci ludzie sa nieczuli!!" po czym zadowoleni z siebie i swojej wspolczujacej reakcji oddac sie kontemplacji kolejnego odcinka ju can dens. Kicha a nie reportaz. Absolutny szczyt zenady reporterskiej. Bylem lumpem, bylem prostytutka, zbieralem jablka we francji, jechalem tramwajem, dlubalem w nosie itd. cala gama pomyslow na wielostronicowy reportaz przebieranca z legitymacja prasowa ktora bohaterski reporter zostawil w domu!!! O matko jakie napiecie!! Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 11:28 > Bo to ckliwe historie jaki to ten swiat jest zly i paskudny i > nieczuly sa dobre pisane ku pokrzepieniu nie tych biednych ludzi a > zadowolonych z siebie czytelnikow. Trafione w dziesiątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Walka klas trwa! 01.10.09, 18:43 Czytam Was tutaj i tak sie zastanawiam - jakie wy wszyscy macie w takim razie osiagniecia w ulepszaniu swiata? Wszyscy macie wiele rad i krytycznych komentarzy - mam nadzieje, ze sa one poparte wieloma osobistymi sukcesami. Czy tylko tak beinteresownie zajmujecie sie udzielaniam rad na temat tego, co powinno sie robic? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz jeszcze trochę i wszyscy będziecie w tej redakcji 28.09.09, 20:15 wyglądać i egzystowac jak ten Charlie... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lew.nemejski Walka klas trwa! 28.09.09, 20:59 Panie Jacku, dobry reportaż. Dziękuję także za 'Białą gorączkę'. Pozdrawiam Pana Odpowiedz Link Zgłoś
emarcki Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 21:24 Zgadzam się; pan Jacek, podobnie jak Kapuściński, po prostu potrafi wejść między ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwyzenek Bez przesady 30.09.09, 08:38 "Zgadzam się; pan Jacek, podobnie jak Kapuściński, .." Bez przesady, Kapuscinski to inna liga, Z tego tekstu , nic nie wynika , i ten lzawo-naiwny, styl udawanego prostaczka.. Odpowiedz Link Zgłoś
marcowsky Re: Panie Jacku... 28.09.09, 23:56 podziwiam Pana za tą kreacje i wszystkie reportaże.Jest Pan Wielki;) Odpowiedz Link Zgłoś
pndapetzim Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 22:41 sp-adl napisał: > Selekcja faktyczniejest ponizajaca . Ale jak mozna zrozumiec ludzic > ktorzy sie jej poddaja ? > Taki model biznesowy i jak widać zaspokaja potrzeby wielu ludzi (jak wiadomo każdy z nas ma inne). > Artykul bardzo dobry. Daje do myslenia o czasach obecnych . > Moze kiedys jednak bylo lepiej ... Czytanie ze zrozumieniem się kłania bo z artykułu wynika raczej przeciwny wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
es_zet_pe Re: Walka klas trwa! 28.09.09, 23:11 Świetny reportaż, bezdyskusyjnie. Jacek Hugo-Bader to jedna z kilku piszących osób, dla których jeszcze warto czytać "Wyborczą". Przejmujące. Ale co do samej wymowy, pan Hugo_Bader powinien się zastanowić kto ten świat z selekcją i walką klas zbudował? Czy nie czasem sama "Wyborcza" jest jego współtwórcą? Odpowiedz Link Zgłoś
nobliwy Walka klas trwa! 28.09.09, 23:20 JHB jest człowiekiem skompromitowanym, kto tego nie widzi nie chce żyć w prawdzie Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Walka klas trwa! 29.09.09, 01:14 Rewelacyjny tekst. Co nie zaskakuje, gdy się spojrzy na nazwisko reportera. Tak trzymać, panie Jacku. Pozdrawiam. Elzbieta Odpowiedz Link Zgłoś
atojaxxl Identyczną scenę 29.09.09, 08:46 w luksusowym salonie samochodowym, z prawie identyczną wypowiedzią sprzedawcy opisuje autor opowiadania "Cud purymowy", na podstawie którego napisano scenariusz filmu pod tym samym tytułem :) Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Identyczną scenę 29.09.09, 10:41 > w luksusowym salonie samochodowym, z prawie identyczną wypowiedzią sprzedawcy opisuje autor opowiadania "Cud purymowy" .... bo rozumiesz... redaktorzy wyborczej sa wyrobieni literacko :-) Może Jacek powinien scenografa Karpińskiego przeciagnąć po sądach za plagiat? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Identyczną scenę 30.09.09, 14:35 swan_ganz napisał: > > w luksusowym salonie samochodowym, z prawie identyczną > wypowiedzią sprzedawcy opisuje autor opowiadania "Cud purymowy" > > .... bo rozumiesz... redaktorzy wyborczej sa wyrobieni literacko :-) > Może Jacek powinien scenografa Karpińskiego przeciagnąć po sądach za > plagiat? :-) moze ty bys cos napisal? reportaz z zycia trola, to moze byc dobre! pojdzie do dzialu "technologie". tak nawiasem mowiac, taki pan od scenariuszy to sie nazywa scenarzysta, scenograf to ktos zupelnie inny. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Identyczną scenę 30.09.09, 11:33 > w luksusowym salonie samochodowym, z prawie identyczną wypowiedzią sprzedawcy > opisuje autor opowiadania "Cud purymowy", na podstawie którego napisano > scenariusz filmu pod tym samym tytułem :) Znaczy, kto od kogo zrzynał? Odpowiedz Link Zgłoś
varberg Brawo ochrona!! 29.09.09, 14:32 Fajny reportaż, nie rozumiem jedynie pretensji autora do ochrony hotelu i dworca. Czy to normalne żeby bezdomny wałęsał się po korytażach hotelowych? Myślę, że nie i większośc gości sobie tego nie życzy. Próba wjeścia do hotole po raz czwarty właściwie po nic była bez sensu a ochrona wykazała sie anielską cierpliwością. Podobnie na dworcu. Ławka to nie leżak dla bezdomnych, suży do siadania. Ochrona powinna dbać właśnie o to żeby żaden śmierdziel na niej nie kwitł bo potem wstręt na takiej usiąść. Zamożność nie ma tutaj nic do rzeczy, chodzi o higienę... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Brawo ochrona!! 29.09.09, 21:32 A masz jakis pomysl na to, gdzie ten bezdomny ma zadbac o swoja higiene i wyprac swoje smierdzace ubranie? Odpowiedz Link Zgłoś
varberg Re: Brawo ochrona!! 30.09.09, 01:53 w schronisku dla bezdomnych. problem w tym ze tam nie wolno pić... pozatym to jego sprawa, nie moja. Odpowiedz Link Zgłoś
kindofmagic Re: Brawo ochrona!! 30.09.09, 09:48 u ciebie w domu? w schronisku? na squocie? Odpowiedz Link Zgłoś
aro7 podobno są łaźnie dla osób bezdomnych 30.09.09, 10:09 są też dzienne domy pomocy społecznej. Sam autor przyznaje pod koniec, że na klatce gdzie nocował smród osiągnął takie apogeum, że nie mógł wytrzymać. Co mają zrobić mieszkańcy tej klatki? kiedy bezdomni nie tylko tam śpią ale także obsrywają ją i obsikują do woli? Ciekawa mentalność ludzi, co wolą bez mediów mieszkać i wynosić kupy w gazetach by postawić na swoim- a właściwie na cudzym.. Podobnie z "biednym parkingowym" co się na pusto musi nalatać a te chamskie, pazerne szofery nie chcą mu z góry , najlepiej z 10 odpalić za "nierysowanie" auta.. Odpowiedz Link Zgłoś
fb_e Re: Brawo ochrona!! 30.09.09, 10:12 W noclegowni (tylko, że tam należy przyjść trzeźwym, a to jest gigantyczny problem). W jeziorze pod miastem. W hipermarketowym kiblu. Trzeba tylko chcieć... Przy okazji, "zarobek" na żebraniu rzędu 30 zł dziennie to więcej, niż ja i wielu moich znajomych dostawało w swojej pierwszej pracy - 8 h w fabryce. Kumpel się z tego utrzymywał. Zdaję sobie sprawę, że spora część tych ludzi nie wybrała sobie takiego losu. Ale akurat dawanie pieniędzy na ulicy i wpuszczanie ich w różne miejsca nie jest dobrą metodą pomocy, raczej im pomaga kontynuować ten styl życia. Tymczasem powinno się ich zachęcać do wyjścia z bezdomności! I są organizacje, które się tym zajmują. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Może u ciebie w domu? 30.09.09, 10:13 Skoro jesteś taka mądralińska, to może u ciebie w domu niech sobie wypiorą. Wpuścicsz? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Oczywiście, że mam 30.09.09, 11:00 1. Noclegownia (ale tam trzeba być trzeźwym). 2. Łaźnia publiczna (są takie - np. we Wrocławiu Caritas prowadzi). 3. Dzienny dom opieki społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Oczywiście, że mam 01.10.09, 18:38 Ogladalam kiedys bardzo ciekawy program w BBC o bezdomosci - od tej pory inaczej patrze na ten problem. Problem picia byl tam poruszany wielokrotnie i jest to faktycznie dramat, ktory uniemozliwia wyjscie z bezdomosci. Formula programu polegala na tym, ze Brytyjscy celebryci starali sie przezyc pare dni na ulicach Londynu jako bezdomni - bez pieniedzy, bez telefonow itp, do tego zima. Na ulicy pije sie czesto, zeby przezyc, zeby zapomniec - trudno niestety przestac, bo z problemem zostaje sie samemu. bezdomni zdaja sobie sprawde z problemow, ktore ich pocie powoduje, ale nie potrafia sobie z tym poradzic. My bardzo latwo oceniami - bo w koncu powinni sie wziac w garsc, przestac pic, isc do pracy i zyc jak ludzie. A bezdomnemu nikt pracy nie da, bo smierdzi, bo nie ma gdzie mieszkac. A bezdomny nie ma gdzie mieszkac, bo nie ma pracy i kolo czesto sie zamyka. Tak wiec to wszystko nei jest takie proste, jak nam sie wydaje. Latwo oceniac, latwo dawac inym 'nasze' rozwiazania... Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Oczywiście, że mam 01.10.09, 21:04 Gmina w której mieszkam jakiś czas temu chciała sprzedać budynek z którym nie miała co zrobić. Budynek to była rudera (40m2 na 3 arach) ale nadająca się do zamieszkania (nie kapało, były drzwi i okna) i stosunkowo łatwa do remontu. Ostateczne próbowano ten budynek sprzedać za 2000 zł – to jest kwota dostępna nawet dla bezdomnego. Z całą pewnością budynek ten był lepszy niż ławka na dworcu i lepszy od altanek do których włamują się czasami bezdomni. Inna możliwość. Wiele firm poszukuje nocnego stróża, idealne miejsce pracy dla bezdomnego. Dużo nie zarobi ale też nie napracuje się a zwykle nie ma problemu żeby zamieszkał w stróżówce. Znam bezdomnych którzy w ten sposób sobie radzą (tylko trzeba chcieć). Jeszcze inna możliwość. Są ośrodki pomagające bezdomnym, niestety, wymaga się w nich od bezdomnych współpracy w wychodzeniu z bezdomności. Sprawa alkoholu. Proszę wybaczyć ale to co piszesz to brednie. W zimie alkohol nie umożliwia przeżycia na mrozie, dokładnie przeciwnie, zabija. Powoduje on (nie wdając się w techniczne szczegóły) znaczne zwiększenie utraty ciepła przez organizm, owszem, krótkotrwale daje odczucie ciepła (bowiem uciekając ciepło to ogrzewa) ale ostatecznie kończy się to wychłodzeniem organizmu i śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Oczywiście, że mam 01.10.09, 23:15 Ja chetnie poznam bezdomnego, ktory dysponuje suma 2000 PLN. Poza tym bezdomnosc w wiekszosci wynika z pewnej bezradnosci zyciowej poloczonej z nieszczesliwym przypadkiem, braku rodziny badz jej wsparcia. Czasami jest wyborem oczywiscie. Nie sadze, ze mozna sie z niej o wlasnych silach wydostac. Pytanie, czy my, jako ludzie, ktorym sie udalo, powinnismy poczuwac sie do obowiazku, zeby tym ludziom pomagac. Czy cos im sie od nas nalezy? Ja uwazam, ze sie nalezy, ale kazdy powinien oceni to na wlasny rachunek. Ocenic sytuacje, ale nie oceniac ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Oczywiście, że mam 02.10.09, 13:06 Chcąc poznać bezdomnego (w każdym razie człowieka ulicy) który dysponował kwotą 2000 zł proszę jeszcze raz przeczytać komentowany artykuł. O ile mnie pamięć nie myli ktoś tam chwalił się że jednorazowo dostał sporo ponad tysiąc euro. Poza tym wyjątkowym przypadkiem inni też „zarabiali” powyżej stu złotych dziennie! Proszę mi nie wmawiać że w ten sposób nie da się bardzo szybko odłożyć 2000 zł. Co do zaś naszego obowiązku – tak i nie. Tak, ponieważ uważam że prawo do życia jest podstawowe i należy każdemu (nawet jeśli jego sytuacja jest w 100% zawiniona) zapewnić środki by nie zginął z głodu czy zimna (i podstawowych chorób). Dlatego też nie mam nic przeciwko temu żeby z moich podatków utrzymywane były różne ośrodki oferujące nocleg i jedzenie dla potrzebujących. Więcej, zdarza się że niezależnie od podatku takie instytucje wspieram. Uważam że powinni też mieć zapewnioną pomoc doradczą jak wyjść z bezdomności. Nie, ponieważ nic ponad to takim ludziom się nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Oczywiście, że mam 02.10.09, 23:21 No wiec bezdomny ma juz te 2000 PLN, uzbierane, odlozone cudem. jak teraz ma sie dowiedziec o przetargu, jak ma sie na ten przetarg dostac w swoim smierdzacym ubraniu? jak przebrnac przez straznikow w urzedzie, przez sekretarki, przez urzednikow? No i w ogole jak sie dowiedziec, mieszkajac na ulicy bez zameldowania, ze w ogole mozna cos takiego zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Oczywiście, że mam 05.10.09, 12:57 Pokaż mi proszę dowolny urząd do którego nie wpuszczą bezdomnego, nawet śmierdzącego. Oczywiście, również w tym przypadku bezdomny ma prawo wcześniej się umyć ale nawet jeśli tego nie zrobi to urzędnicy będą musieli go znieść (urząd to nie restauracja). Gdyby było inaczej to zapewniam że JHB polazłby do urzędów a nie hoteli i restauracji. Poza tym warto przypomnieć że na gminie ciąży ustawowy obowiązek wspierania osób potrzebujących pomocy – zgodnie z art. 17 ust 1 pkt 3 ustawy o pomocy społecznej obowiązkiem gminy jest udzielanie schronienia, zapewnienie posiłku oraz niezbędnego ubrania osobom tego pozbawionym – od tego obowiązku gmina nie może się uwolnić nawet jeśli inne osoby fizyczne lub prawne zobowiązane są do świadczenia takiej pomocy. Poza tym warto też wspomnieć że trudno jest kogokolwiek pozbawić prawa do lokalu (bez uprawnienia go do otrzymania lokalu socjalnego) jeśli naprawdę się o to sam nie będzie bardzo starać. Odpowiedz Link Zgłoś
psm345 Walka klas trwa! 29.09.09, 16:53 "...selekcja przed nocnymi klubami. Tego Charlie najbardziej nienawidzi, bo (tak myśli swoim małym rozumkiem) - zaczyna się od selekcji na ulicy, w lokalu, a kończy na rampie kolejowej..." No i tu sie autor powaznie zagalopowal. Tak jak przed kilku dniami sad, slusznie moim zdaniem, uznal ze ksiadz nie mial prawa porownac Alicji Tysiac do zbrodniarzy hitlerowskich tak samo i dzis nalezylaloby powiedziec ze pan Jacek Hugo-Bader nie mial prawa porownac osob selekcjonujacych przed klubami do tych selekcjonujacych na ramapach kolejowych. Absolutnie zbyt gruba przesada, ktorej nie usprawiedliwia efekt literacki. Ja do takich klubow nie chodze, ale gdybym tam, czy w jakimkolwiek klubie byl to nie chcialbym zeby kolo mnie siedzial ktos smierdzacy. i niewazne czy jest to bezdomny zul, ekscentryczny artysta, czy radykalny ekolog, ktory dba o swiatowe zasoby wody. Moze nazwie mnie pan faszysta, ale moze dobrzeby bylo wprowadzic taka selekcje takze w srodkach komunikacji miejskiej. Takze ze wzgledu na smrod. I nie dotyczylaby ona tylko bezdomnych. Nikomu nie przeszkadza to ze ktos ma niemodna marynarke czy buty nie do pary, ale kilkudniowy odor terroryzuje wszystkich naokolo. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 12:19 Jest różnica pomiędzy kobietą położoną w dramatycznej sytuacji, która ryzykuje życie, decydując się na urodzenie dziecka, i przy tym niepewny los swoich dzieci, a selekcjonującymi rozbawione towarzystwo ochroniarzami, którzy robią tak, by pewnym osobom było jeszcze lepiej. Jest to ostre ale uprawione porównanie. A może by wprowadzić w środkach komunikacji taką selekcję, że by np. Ciebie nie wpuszczać do nich? Podobnie zakazać Ci wstępu do restauracji, sklepów ogólnospożywczych i galerii handlowych ? Może by tak pozwolić Ci tylko na egzystowanie jako-takie, np. na dworcu ? Może nazwiesz mnie faszystą, ale myślę, że dobrze byłoby wprowadzić taką selekcję. Takie pokłady braku wrażliwości terroryzują wszystkich wokół. Odpowiedz Link Zgłoś
psm345 Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 13:56 > Jest różnica pomiędzy kobietą położoną w dramatycznej sytuacji, która ryzykuje > życie, decydując się na urodzenie dziecka, i przy tym niepewny los swoich > dzieci, a selekcjonującymi rozbawione towarzystwo ochroniarzami, którzy robią > tak, by pewnym osobom było jeszcze lepiej. Jest to ostre ale uprawione porównan > ie. Porownanie chyba jednak nie uprawnione bo niewpuszczenie do klubu nie jest tym samym co skazanie na smierc. No, chyba ze ktos bez klubu zyc nie moze :) > A może by wprowadzić w środkach komunikacji taką selekcję, że by np. Ciebie nie > wpuszczać do nich? Podobnie zakazać Ci wstępu do restauracji, sklepów > ogólnospożywczych i galerii handlowych ? Może by tak pozwolić Ci tylko na > egzystowanie jako-takie, np. na dworcu ? Może nazwiesz mnie faszystą, ale myślę > , > że dobrze byłoby wprowadzić taką selekcję. Takie pokłady braku wrażliwości > terroryzują wszystkich wokół. A dlaczego atakujesz mnie personalnie? Ja, wierz mi, nie smierdze i dlatego nie wiem z jakiego powodu mialbym nie byc wpuszczony do autobusu czy restauracji. Ja nie mowie o niewpuszczaniu bo tak sie komus podoba, ale o tym zeby niewpuszczac jak ktos smierdzi, zwlaszcza jak ktos ma dom ale sie nie myje albo nie pierze ubran. Czy lubisz siedziec w autobusie czy jesc w restauracji gdy ktos obok smierdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 14:04 Zaatakowałem personalnie, bo to co mówisz jest złe. Brzydki zapach przeszkadza mi tak samo jak Tobie. Pomysł, żeby nie wpuszczać takich ludzi tu i ówdzie, jest zły. A ja proponuje, żebyś to przemyślał, co by było, gdyby Ciebie ograniczyć do dworca, tylko dlatego boś głupi? Ćwiczenie na sobie zawsze pomaga zrozumieć drugiego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
psm345 Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 15:51 > Zaatakowałem personalnie, bo to co mówisz jest złe. Brzydki zapach przeszkadza > mi tak samo jak Tobie. Pomysł, żeby nie wpuszczać takich ludzi tu i ówdzie, jes > t > zły. A ja proponuje, żebyś to przemyślał, co by było, gdyby Ciebie ograniczyć d > o > dworca, tylko dlatego boś głupi? Ćwiczenie na sobie zawsze pomaga zrozumieć > drugiego człowieka. Roznica w tym ze glupota nie smierdzi!!! A jezeli smrod ci przeszkadza to dlaczego go tolerujesz? A tak poza tym moze sie umowimy ;) zaczynasz mi sie dziwnie podobac. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Walka klas trwa! 30.09.09, 16:17 Głupota jest gorsza niż smród, bo smród śmierdzi, a głupota krzywdzi tak jak żaden smród nie jest w stanie. Może głupota doprowadzić porządnego człowieka na skraj, a może też doprowadzić tego porządnego człowieka, by skrzywdził innego, i to tak, jak sobie porządny nie wyobraża nawet, a tylko dlatego, że mu ów drugi zalatuje. Głupota może także doprowadzić do tego, żeby zanegować, że jest tutaj w ogóle problem. Głupota mówi, że drugi człowiek jak cuchnie - to niech się do diabła umyje i nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Walka klas trwa! 01.10.09, 18:47 Wiesz, wiele rzeczy nam przeszkadza, a tolerujemy. Czy tylko czysci i pachnacy maja prawo do wygodniejszego zycia i funkcjonowania w spoleczenstwie???? Jaki bedzie nastepny krok - moze ci, ktorzy nie toleruja brzydoty ustala, ze np. szpetni nie moga wchodzic do restaracji w czasie, gdy oni spozywaja lunch, bo psuje im sie od tego apetyt? Tez nie chce Cie atakowac personalnie, ale Twoje pomysly sa absurdalne Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Walka klas trwa! 01.10.09, 21:14 Smród w sposób naturalny zniechęca do jedzenia (jest to mechanizm obronny organizmu – zepsute jedzenie zwykle wydzielało przykry zapach, w procesie ewolucji tym którym smród przeszkadzał w jedzeniu było łatwiej – rzadziej ulegali zatruciom i mieli większe szanse na reprodukcję – i teraz jest ich znacznie więcej). Do restauracji (szczególnie lepszej) idzie się żeby zjeść coś z przyjemnością (za to się ekstra płaci) – osoba intensywnie śmierdząca niszczy to za co płacisz. Co do zaś tolerancji – tolerujemy to co bezpośrednio nie wpływa na możliwość realizacji naszych praw. Nikt przy zdrowych zmysłach nie toleruje zachowań które w sposób oczywisty w jego prawa godzą (chyba że jest to efekt pewnej umowy – tolerancja za tolerancję – w przypadku bezdomnych jednak brakuje elementu wzajemności). Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Walka klas trwa! 01.10.09, 21:45 Z przyjemnością z restauracji nie tylko lepszych, ale i gorszych wypraszałbym osoby psychopatyczne - takie jak Pan. Ale nie możemy tego robić. Nie możemy tego robić, bo by Pan wówczas pozostał na zawsze stracony. A jest jeszcze szansa. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Walka klas trwa! 01.10.09, 21:51 Czy Pan zdaje sobie sprawę z tego o co Pan tu walczy? Chciałby Pan wyprosić mnie ze względu na moje poglądy – no naprawdę, idealnie to pasuje do służb bezpieczeństwa w państwach totalitarnych. Innymi słowy wolność przekonań nie ma dla Pana większego znaczenia, ale już wolność do śmierdzenia w luksusowych restauracjach kreuje Pan na wartość podstawową. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Walka klas trwa! 01.10.09, 21:58 Za Pana poglądy w demokratycznym państwie prawa - zamyka się w więzieniu. Proszę je bardziej wyeksponować, a sam Pan zobaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Walka klas trwa! 02.10.09, 13:22 Widzę że nie rozumie Pan co to jest demokratyczne państwo prawa. Chyba myli się to Panu z KRLD. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Walka klas trwa! 02.10.09, 13:40 georg_l napisał: > Widzę że nie rozumie Pan co to jest demokratyczne państwo prawa. > Chyba myli się to Panu z KRLD. Szanowny obywatel georg nie tak dawno przyznał się, że chętnie zapłaci za pobicie, a już konsekwencji takich pomysłów nie chce brać na siebie, i straszy tutaj KRLD. Jest to pomysł przestępczy i proszę nim nie epatować. Nie dlatego, że Pan jest w stanie kogoś przekonać, ale robi Pan z siebie cymbała. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Walka klas trwa! 02.10.09, 21:09 Nie mając argumentów zaczął Pan już jakiś czas temu kłamać. Do tego dochodzą epitety. Czy jest jeszcze sens prowadzić dyskusję? Wszyscy już wiedzą że jest Pan po prostu pospolitym trolem. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeczeka Re: Walka klas trwa! 02.10.09, 22:22 georg_l napisał: > Nie mając argumentów zaczął Pan już jakiś czas temu kłamać. Do tego > dochodzą epitety. Czy jest jeszcze sens prowadzić dyskusję? Wszyscy > już wiedzą że jest Pan po prostu pospolitym trolem. Wszyscy. To rzeczywiście niezwykłe, że dyskusja Pana zawsze jest podziwiana przez wszystkich. Musi być ich sporo. Przyznał się Pan do chęci zlecenia pobicia za pieniądze. To spektakularne, ale wcale już nie tak bardzo dzisiaj, także pierwszą lepszą głupotą, Pan wszystkich tym znęci. Proszę mi powiedzieć: dlaczego Pan uparcie robi sobie krzywdę ? Pan jest człowiekiem interesu, to proszę powiedzieć jaki w tym jest Pana interes. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Walka klas trwa! 05.10.09, 13:06 Przykro mi ale dyskusja z Panem straciła jakikolwiek sens. Można dyskutować jeśli druga strona zgadza się że dyskusją rządzą prawa logiki i zgadza się na nie używanie kłamstw (zwłaszcza gdy zostanie na nich – jak Pan – złapana) – o Panu tego powiedzieć nie można. Proszę traktować więc tę odpowiedź jako ostatnią którą do Pana kieruję, wszelkie inne Pana wpisy odnoszące się do moich wypowiedzi będą co najwyżej podsumowywane przypomnieniem tej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Walka klas trwa! 01.10.09, 23:17 Ogolnie to mam Pan wybor - moze Pan zawsze restauracje opuscic. Albo postawic na selekcje. Ja wole zyc w spoleczenstwie, ktore nie wyklucza za ulmosnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Walka klas trwa! 02.10.09, 13:19 Tak, właśnie tak to działa. Luksusowe restauracje które nieodpłatnie goszczą meneli bardzo szybko tracą swoją podstawową klientelę i bankrutują. W mieście w którym kiedyś mieszkałem był bar dworcowy – bar ten nie był luksusową restauracją tylko czymś w rodzaju baru mlecznego. Właściciel baru postanowił w określonych godzinach wydawać bezpłatne obiady bezdomnym, bardzo szybko jednak przestał bowiem (pomimo doskonałego położenia) przychodzili do niego już tylko bezdomni. Każdy ma prawo oczekiwać że otrzyma usługę jakiej oczekuje. Każdy ma też prawo oczekiwać że idąc do restauracji i płacąc dużo więcej niż tylko za jedzenie nie będzie musiał siedzieć w smrodzie. Brak smrodu jest wliczony w cenę! Jeśli ktoś przychodzi i zaśmierdza lokal to odbiera innym to za co zapłacili – okrada ich z tego, obowiązkiem właściciela lokalu jest do tego nie dopuścić. Co się zaś tyczy wykluczenia – bezdomny ma prawo umyć się (na wielu stacjach benzynowych prysznic to tylko kilka złotych a są i darmowe), czysto się ubrać (nieduży wydatek w lumpeksie) i o ile ma jeszcze pieniądze to przyjść do luksusowej restauracji. Nie jest wykluczony on tylko jego smród. Odpowiedz Link Zgłoś
monika.c Re: Walka klas trwa! 02.10.09, 23:23 A myslisz, ze po wprowadzeniu tej twojej selekcji selekcji, ktos wpusci bezdomnego do lazienki na stacji benzynowej? Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Walka klas trwa! 05.10.09, 12:30 Po pierwsze jakiej selekcji? Wydaje mi się że chyba warto sobie tę sprawę wyjaśnić bowiem jest to źródło nieporozumień. Jeżeli wprowadzimy selekcję ludzi względem kryterium na które nie mają oni żadnego wpływu (np. kolor skóry czy narodowość) to taka selekcja jest w znakomitej większości przypadków niedopuszczalna (zdarza się jednak że i taka selekcja jest uzasadniona – jeśli np. będziemy kręcić film o Juliuszu Cezarze to raczej mało prawdopodobne żebyśmy w jego roli obsadzili murzyna, niezależnie od tego jak dobrym by był aktorem). Normalna jest jednak selekcja której podstawą są kryteria na które ludzie mają wpływ. Dla zdecydowanej większości np. jest zrozumiałe że nie wolno prowadzić samochodu temu kto nie zdał egzaminu na prawo jazdy. Jest to pewna selekcja ale każdy (o ile pominiemy tych którym ze względu na stan zdrowia lub z powodów karnych tego zrobić nie wolno) ma prawo przystąpić do egzaminu. Tak samo sprawa ma się z restauracjami – nie wolno do nich wchodzić tym którzy śmierdzą ale mają oni oczywiście prawo się umyć. Zwróć uwagę że wszyscy podlegamy takiej czy innej selekcji – przykładowo, mam wystarczające kwalifikacje żeby zatrudnić się jako dyrektor techniczny (główny technolog) np. w cementowni, ponieważ jednak mam również kwalifikacje do wykonywania innego zawodu i na niego się zdecydowałem to obejmuje mnie ustawowy zakaz podejmowania jakiegokolwiek zatrudnienia w innym charakterze (ewentualnie mogę się zatrudnić na jakiejś uczelni) – to jest dopiero selekcja. ;) Po drugie, nie wiem jak korzysta się z pryszniców na stacjach benzynowych ale przypuszczalnie podobnie jak z toalet. Wątpię żeby były z tym jakieś problemy – w końcu zwykle idą się tam myć osoby które już tej kąpieli naprawdę potrzebują. Nie zapominaj też i o tym że prysznice na stacjach benzynowych to była tylko jedna z możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Jeśli komuś jest żal tych nierobów 30.09.09, 09:15 No cóż, oddaj im swoją comiesięczną wypłatę! A najlepiej przygarnij do domu i wypuść dopiero gdy nie będziesz już miał niczego co da się ukraść... Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Bravo GW ! Teraz 200 % czytelników ma spokojne... 30.09.09, 09:37 sumienie :)) Bo akcje typu "wyrywanie chwasta" prowadzone przez łysych osiłków, kopanie bezdomnych na śmierć, podpalanie żywcem w altankach działkowych, podawanie im dziwnych szczepionek przez koncerny farmaceutyczne, itp. jako nie opisane w tym łzawym reportażu, po prostu nie isnieją. Można spokojnie patrzeć na świat przez różowe okulary koncernu Agory... Odpowiedz Link Zgłoś
maxik-g Masz kompleks na punkcie Agory? 30.09.09, 11:46 Zatrudnij się tam, to ci minie. I problem z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Od kiedy ściemnianie jest robotą ? 30.09.09, 12:32 maxik-g napisał: > Zatrudnij się tam, to ci minie. I problem z głowy. Na taką robotę to ja hooy kładę... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.zymala Re: Masz kompleks na punkcie Agory? 30.09.09, 15:50 > Zatrudnij się tam, to ci minie. I problem z głowy. Ja bym chciał, ale nie zatrudnią, bo mam napletek ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hela6 Re: Bravo GW ! Teraz 200 % czytelników ma spokojn 30.09.09, 14:34 > podpalanie żywcem w altankach > działkowych, Jak na razie to mnie menelstwo spaliło altankę. Mnie i moim sąsiadom. Sukcesywnie, po kolei zaprószali ogień. Ostatniej zimy w ten sposób spłonęło 5 altanek. Kocham Was Panowie menele i cieszę się ze mogliście się zabawić przy ognisku. Odpowiedz Link Zgłoś
mmarcinj Walka klas trwa! 30.09.09, 09:56 takie rzeczy powinni przedstawiac w gimnazjach.... dobrze by było.. Odpowiedz Link Zgłoś
uwagiluzne Walka klas trwa! 30.09.09, 10:04 "Ale do każdego musisz pobiec, żeby cię jaki wieśniak z Ciechanowa nie wyprzedził. Przyjeżdża taki i mówi, że jego parking jest, a ja z dziada pradziada warszawiak jestem i dziad jeden będzie mi mówił, czy ja mogę zarabiać na parkingu". :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
ktos210 Walka klas trwa! 30.09.09, 10:20 zbyt długie przez to staje się nudne, od połowy czytałem już po łebkach i końcówkę. Ale żadna rewelacja chociaż pomysł fajny. Odpowiedz Link Zgłoś
tim.tirimtim wielki szacun dla autora! 30.09.09, 10:27 Fantastyczny tekst! szczególnie ten kawałek o wieśniaku z Ciechanowa i słownictwo królowej Różyca ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaala Walka klas trwa! 30.09.09, 10:40 piękne i mądre! Oby więcej takich dziennikarzy! Od dziś kupuje GW nie tylko w soboty ale i raezm z DF! Odpowiedz Link Zgłoś
eger7 OD LAT NIE MA komisariatu na Jezuickiej !!! 30.09.09, 10:48 wszystko cacy tylko od lat NIE MA komisariatu na ul Jezuickiej na warszawskiej starówce to jakim cudem pan JHB w nim był w sierpniu br. ????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Nie wiesz ? Ctrl + c i Ctrl + V= nowy artykuł... 30.09.09, 11:22 eger7 napisał: > wszystko cacy tylko od lat NIE MA komisariatu na ul Jezuickiej na > warszawskiej starówce to jakim cudem pan JHB w nim był w sierpniu > br. ????????????????????????????????????????????????? ... będę miał... Na tym łaśnie polega dzisiejsze dziennikarstwo, że przepisuje się stare artykuły nieco je modyfikując, albo i nie modyfikując. Grunt to wierszówka... Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Hahaha, znowu go przyłapali 30.09.09, 11:30 Hahaha, no i znowu go przyłapali na ściemnianiu. Delikatnie mówiąc. Przypominam, że ostatnio Hugo-Bader miał jeszcze gorszą wtopę: forum.gazeta.pl/forum/w,904,96532025,96823064,Ze_strony_www_feminoteka_pl.html Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Re: OD LAT NIE MA komisariatu na Jezuickiej !!! 30.09.09, 12:55 Tak jak 16 lat temu zostawia w domu klucze, dokumenty, pieniądze i nawet legitymację prasową. Bohaterstwo pana reportera Jacka zasluguje na jakis order. Bo kto normalny wychodzi na miasto bez legitymacji prasowej!??! Kto jesli nie prawdziwy heros, nonkonformista potrafiacy wsluchac sie i dostrzec potrzeby najbiedniejszych bez zwazania na niewygody i wprost niewyobrazalne ryzyko poruszania sie po miescie bez swojej legitymacji prasowej, kto jesli nie prawdziwy nieskrepowany kagancem establishemntu as reportazu bylby w stanie wytkanc Policji ze prowadzi nielegalny i pozornie nie istniejacy komisariat na Jezuickiej w ktorym nie wiadomo jakich niecnych czynow sie dopuszacza, no kto? A to wszystko za co? Za te marne 25tys PLN/miesiac plus wierszowka ktora albo jest albo jej nie ma, za ta sluzbowa komorke bez limitu rozmow? Za plan emerytalny i darmowa opieke dentystyczna? Czy te blyskotki sa tego warte? Wazne ze swiat staje sie lepszy z kazdym wersem kolejnego reportazu pana Jacka Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: OD LAT NIE MA komisariatu na Jezuickiej !!! 30.09.09, 14:12 Ja raczej zachodzę w głowę, skąd się bierze to grono wiernych fanów, które zawsze pierwsze wpisuje swoje zachwyty pod reportażami Hugo-Badera. "Pan jest papieżem reportażu", "Pan jest największy" itp. Odpowiedz Link Zgłoś
yyayyo Re: OD LAT NIE MA komisariatu na Jezuickiej !!! 30.09.09, 18:10 Właśnie, ja się na tym forum czuję jak w sekcie! Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: OD LAT NIE MA komisariatu na Jezuickiej !!! 01.10.09, 08:51 Jak to skąd – JHB zapewne ma kilku znajomych których prosi o zawrzeszczenie ewentualnych niewygodnych mu głosów krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberkaa Wszystko cacy, tylko.... 30.09.09, 11:05 Czy ja mam udawać że smród nie śmierdzi? W imię jakiejś poprawności? Mój sąsiad śmierdzi tak, że zbiera mi się na wymioty gdy przejdzie klatką schodowa. W nocy lubi sobie głośno pokrzyczeć, bo tak mu w duszy gra. Czasem nawet cztery doby ujada. Jest człowiekiem wolnym, powiedziałby zapewne autor artykułu. Z nadmiaru wolności nie płaci za mieszkanie,bo musi gasić nadmierne pragnienie. Ma malowniczo obitą gębę i świdrujące wyblakłe oczka. Pewnie romantycznie byłoby poleżeć z nim w rowie, tak raz na 16 lat, ale żyć po sąsiedzku może nie koniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś