serek.z.pyty
27.09.09, 15:18
mnie tez probowano wrobic w zwiazek. czytalem gdzie, ze podobno 70-90% par poznaje sie "przez znajomych".
a wiec moj najlepszy przyjaciel byl dwa razy z dziewczynami, ktore mialy siostry. i z kazdym razem chciano mnie umowic z "siostra". a to najgorze, co moze byc - wciskac komus na sile. ja czulem od poczatku, ze to nie TA. ale co tam... wazne, ze miala urode laski, fajna, szczupla figure i popularnosc wsrod facetow... niestety jak widac - dla mnie to nie wystarczylo. gdy z nia przebywalem, nie mialem o czym gadac. jestem z siebie dumny: byc moze dzieki mnie jest jeden zwiazek/slub/rozwod mniej :)
ludzie !! nie dajcie se wciskac na chama druga polowke. pamietajcie !! to Wy musicie znalezc, poznac, samemu. milosci nie mozna kupic, czy dostac, tak po prostu. jedni ja znajda ale inni nie. trudno. badzcie soba i rozwijajcie swoje pasje (ja tez nie wiem czy Ja znajde, ale zyje :) )