tadek45
29.09.09, 09:00
Oto z wojska odchodzi kolejny cwaniaczek, który lubił odbierać defilady i
generalską pensję. W normalnych krajach, dowódcy, którzy uciekają przed
wysłaniem na front są w najlepszym przypadku degradowani a najczęściej
stawiani przed sądem wojskowym. Nasi "specjaliści" od dowodzenia w czasie
pokoju i nadstawianiu piersi po ordery odchodzą na niezasłużone wysokie
emerytury i nawet nie czują, że nie są żadnymi generałami a małymi ludźmi w
szytych nie na ich miarę mundurach