Dodaj do ulubionych

Z maturą seks nie wygra

13.10.09, 09:37
A po co edukacja seksualna?? jak już zakażemy parom zapłodnienia in vitro to Ci ludzie na pewno zechcą adoptować dzieci piętnastolatków, które myślały ze po "pierwszym razie" nie można zostać rodzicami...i problem rozwiąże się sam.... Chore państwo:/
Obserwuj wątek
    • mr.mind "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 09:49
      Wamać, to jest pensja elżbietanek dla grzecznych małych katoliczek czy
      PUBLICZNE liceum?
      • minkat Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 10:21
        Facet pewnie mysli, ze jego corka jest dziewica, bo nie przedstawila rodzicom
        chlopaka i u obcych nie nocuje. LOL

        Przypuszczam, ze 30 lat temu tak samo mysleli rodzice rodzicow moich znajomych.
        Naturalnie zanim okazywalo sie, ze trzeba na gwalt urzadzac wesele...
        • maruda.r Dlaczego? 13.10.09, 10:24

          "Dlaczego? Ponieważ dyrektor zapowiedział, że wychowanie seksualne odbywałoby
          się kosztem przygotowania do matury - z angielskiego, chemii albo geografii."

          ****************************

          A dlaczego nie religii?

          • jazmig Dlatego 13.10.09, 11:16
            W XXI w., w dobie internetu, zalewie różnego rodzaju pism dla
            dziewcząt, nasza ministerka oświaty i radakcja GW chce uświadamiać
            licealistki i licealistów!

            Takich jak wy najlepiej opisał Lepper: pozamienialiście się na łby z
            osłami.

            Dyrektor podszedł do sprawy racjonalnie. Nie będzie wydawał
            publicznego grosza na pseudolekcje, na których uczniowie i uczennice
            mogli by wiele nauczyć nauczyciela, a ten nic nowego by im nie
            powiedział, czego by już nie wiedzieli. On woli te pieniąddze
            przeznaczyć na dodatkowe lekcje, z których uczniowie wyniosą wiedzę,
            która przyda się im w przyszłości.
            • turbo_wesz Re: Dlatego 13.10.09, 11:32
              mylisz się. to co opisałeś to pretekst - prawdziwa przyczyna jest taka, że ten
              pan dyrektor ma kompleksy i jakieś skrzywione podejście do spraw seksu - i
              dokonuje projekcji swoich fanaberii na swoich podopiecznych. jak dla mnie
              powinien wylecieć na dyscyplinarce.

              przynajmniej miał na tyle honoru, żeby otwarcie przyznać się do swoich poglądów,
              ty dorabiasz do tego ideologię
              • szarak_44 Ten przedmiot nie ma sensu ! 13.10.09, 11:59
                jeśli mają tam uczyć [...] jak uniknąć HIV, nie nabrać się na
                pigułkę gwałtu, odmówić seksu albo nie wpaść [...]

                Wszystkie te stwierdzenia są logicznie nieprawdziwe. Czyli to bełkot.

                ---
                Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
                Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
                Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
                Jesteśmy Słowianie !

              • jazmig turbo_wesz to ty się mylisz 13.10.09, 14:16
                Postępowanie dyrektora tego liceum jest najzupełniej racjonalne. To,
                jak on je uzasadnia nie zmienia faktu, iż sex-wychowanie w liceum to
                stracony czas i pieniądze.
                • turbo_wesz Re: turbo_wesz to ty się mylisz 13.10.09, 14:43
                  > Postępowanie dyrektora tego liceum jest najzupełniej racjonalne. To,
                  > jak on je uzasadnia nie zmienia faktu, iż sex-wychowanie w liceum to
                  > stracony czas i pieniądze.

                  nie mówię że nie - to powinno być na początku gimnazjum albo pod koniec
                  podstawówki. jednak z racjonalistą ma tyle ten dyrektor wspólnego co Kant z
                  kanciarzami
                • elucidator Re: turbo_wesz to ty się mylisz 13.10.09, 14:49
                  A lekcje religii nie sa strata czasu i pieniedzy, nie mowiac juz o szkodach
                  wyrzadzonych zdrowemu rozsadkowi??
                  • jazmig elucidator religia nie jest obowiązkowa 14.10.09, 10:35
                    zamiennie można wybrać etykę.
                    • elucidator Re: elucidator religia nie jest obowiązkowa 14.10.09, 12:47
                      A w ilu szkolach istnieje ten wybor?
            • elucidator Re: Dlatego 13.10.09, 11:33
              To zlikwidujmy szkoly. Przeciez w internecie jest cala masa wiedzy i o
              geografii, i o fizyce, i o biologii, i o polskiej literaturze...
              • 4g63 Re: Dlatego 13.10.09, 13:17
                słusznie, szkoła to strata czasu
              • jazmig elucidator masz niezły pomysł 13.10.09, 14:23
                ale nie wszystkiego można się nauczyć samemu.

                Co do seksu, to uczenie o nim licealistów jest stratą czasu,
                ponieważ oni często mają wiedzę większą, niż nauczyciel, który by
                miał ich tego uczyć.

                Być może w gimnazjum miałoby to sens, ale też nie bardzo go widzę.

                O chorobach wenerycznych powinno się mówić na biologii, o ciąży mówi
                się na biologii, można mówić o płodności i antykoncepcji, jednak o
                tej ostatniej należałoby mówić mniej ideologicznie, a bardziej
                merytorycznie.

                Wątpię czy jest wielu nauczycieli, którzy mają wiedzę, aby mówić o
                różnych formach antykoncepcji naukowo i bezideowo, wskazując na
                plusy i minusy danej metody.

                Ilu nauczycieli potrafi powiedzieć uczciwie dziewczynom, że to one
                ZAWSZE ponoszą ujemne następstwa seksu oraz antykoncepcji i że to
                one najbardziej ryzykują?
                • turbo_wesz Re: elucidator masz niezły pomysł 13.10.09, 14:50
                  jak byłem w podstawówce (ponad 15 lat temu) to tak właśnie nauczycielka biologii
                  nam powiedziała. o alimentach dla mężczyzn też wspomniała, ale nikt się nimi nie
                  przejął
                • mikewodzowski Jest "wiedza" i wiedza :) 13.10.09, 15:02
                  Każdy w podstawówce był super mądry jeśli chodzi o seks.
                  Każdy miał swoje teorie, a jakie doświadczenie, ze ho ho ...
                  Tyko ze to było zaslyszane soc, pzreczytane gdzieś.
                  A potem się rodzą mity i opowieści jak z archiwum X, tylko że z wiedzą mają mało
                  wspólnego.
                  W dobie internetu jest z tym paradoksalnie gorzej, natłok informacji a tych
                  właściwych jak na lekarstwo ...
                  Jak rozpoznać bzdurę od faktu? Ty może wiesz ale dzieciaki ...
            • maruda.r Re: Dlatego 13.10.09, 11:33
              jazmig napisał:

              > W XXI w., w dobie internetu, zalewie różnego rodzaju pism dla
              > dziewcząt, nasza ministerka oświaty i radakcja GW chce uświadamiać
              > licealistki i licealistów!

              ****************************

              W XXI w., w dobie internetu, kolosalnej ilości pism i programów religijnych po
              jaką cholerę jeszcze religia w szkole, mój Ty podmieniony łbie?

              • jazmig maruda.r Religia w szkole to sprawa rodziców 13.10.09, 14:25
                Religia w szkole to sprawa rodziców, a nie twoja, by pozbawiony łba.
          • november84 Re: Dlaczego? 13.10.09, 11:30
            heh no bo religia to ierwszy przediot w szkole tuż przed.. językiem
            plskim;D Bo religia jest "multiprzedmiotem";D znajdziesz tam info ne
            tylko z zakresu języków: jakaś łacina, ciut greki+ historia(jak to
            iedyś było za czasó Jezusa)+ geografia- gdzie jest Jerozolima i skąd
            Józef targał osiołka do Betlejem+ bologia (gatunki zwiarząt i
            funkcjonowanie ziemi)+ chemia(reakcja w wyniku ktorej woda się w
            wino zmienia) a nawet info z zakresu zapłodnienia in-vitro, ups,
            niepokalanego iałam na myśli;D I ja tu z religii zrezygnować?;D
            • turbo_wesz Re: Dlaczego? 13.10.09, 11:34
              i jeszcze matematyka:
              za kradzież - 10 zdrowasiek
              za pobicie kolegi - 30 ojców naszych
              za masturbację - 50 litanii do św. Kapucyna
              • lukask73 Re: Dlaczego? 13.10.09, 11:47
                > za kradzież - 10 zdrowasiek
                > za pobicie kolegi - 30 ojców naszych
                > za masturbację - 50 litanii do św. Kapucyna

                Za wybaczenie Tobie głupoty - prosto do nieba.
                • turbo_wesz Re: Dlaczego? 13.10.09, 11:57
                  to dawaj, masz szansę na zbawienie i żywot wieczny, amen! inny muszą płacić co
                  niedzielę grubą kasę, ty możesz dzięki mnie to mieć za darmo!
          • antekguma1 Re: Dlaczego? 13.10.09, 14:18
            Powinno się zaczynać już w piątych klasach podstawówki. Połowa panienek w
            trzeciej klasie gimnazjum jest już po prostym zabiegu pozbycia się zbędnej w
            ich mniemaniu błony dziewiczej. A w ostatnich klasach szkół średnich to już
            tylko parę procent, tylko jakieś nierozgarnięte niedojdy lub naprawdę
            nawiedzone to niewinne dziewice. Więc o co ten krzyk.
      • big.ot Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 10:30
        Po pierwsze: szkoła nie jest od wychowywania. Od wychowywania są
        rodzice i mają prawo robić to po swojemu.
        Po drugie: nawet jeżeli w skrajnym przypadku, dziecko nie ma szans
        dowiedzieć się NICZEGO o antykoncepcji i seksualności zarówno od
        rodziców jak i szkoły pozostaje przecież internet gdzie można znaleźć
        sporo informacji pochodzących od poważnych organizacji.

        Utrzymywałem i będę utrzymywał, że PdŻwR powinno być przedmiotem
        tylko dla chętnych.
        • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 10:49
          Święte słowa, ale Prometeusze postępu zdają się tego nie rozumieć. Niech żyje
          obyczajowy liberalizm, a jeśli ktoś liberałem nie jest, to niech go ręka boska
          broni!
        • lemisiaque Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:04
          Można tam też znaleźć MASĘ informacji niepoważnych. Jeśli uważasz, że lepiej żeby dzieci uczyły się o tym z Internetu, to jesteś szalony i wcale nie przesadzam.
          • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:09

            > Można tam też znaleźć MASĘ informacji niepoważnych. Jeśli uważasz, że lepiej że
            > by dzieci uczyły się o tym z Internetu, to jesteś szalony i wcale nie przesadza
            > m.

            W internecie znajduje się wiele niepoważnych przepisów kucharskich. Dlatego
            wychowanie kulinarne musi być obowiązkowo w szkole!
            • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:12
              żebyś wiedział. przynajmniej w formie nauki o tym czego człowiek potrzebuje i
              jak te potrzeby zaspokoić inaczej niż czipsami i colą

              najlepiej zamiast lekcji religii - ta powinna być w kościele, tam gdzie jej miejsce
              • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:16

                > żebyś wiedział. przynajmniej w formie nauki o tym czego człowiek potrzebuje i
                > jak te potrzeby zaspokoić inaczej niż czipsami i colą
                >
                > najlepiej zamiast lekcji religii - ta powinna być w kościele, tam gdzie jej mie
                > jsce

                To zorganizuj prywatnie, zamiast wymagac od państwa. Przecież nie jesteś homo
                sovieticus?
                • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:35
                  skoro płacę, to wymagam. na tej wiedzy skorzystaliby wszyscy, a nie tylko
                  katolicy, w przeciwieństwie do religii
                  • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:44
                    > skoro płacę, to wymagam. na tej wiedzy skorzystaliby wszyscy,

                    Mylisz się.

                    Więcej stosujących antykoncepcję - mniej niechcianych ciąż - mniej dzieci -
                    mniej pracowników za 40 lat utrzymujących nas jako emerytów.
                    • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:55
                      kpisz czy o drogę pytasz? najczęściej takie ciąże zdarzają się w ubogich
                      rodzinach, a do takich często się dopłaca, anie ściąga z nich podatki. poza tym
                      - sprawa ZUSu jest przesądzona - do 2020 będzie bankrutem i tylko mnożenie się
                      jak króliki praca jak mrówki może nas przed tym uratować

                      mam wrażenie że skończyły ci się argumenty i już następnego postu nie przeczytam...
                      • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:06
                        > kpisz czy o drogę pytasz? najczęściej takie ciąże zdarzają się w ubogich
                        > rodzinach,

                        Najczęściej zdarzają się wśród nastolatek, a te są z różnych grup społecznych.

                        > poza tym
                        > - sprawa ZUSu jest przesądzona - do 2020 będzie bankrutem i tylko mnożenie się
                        > jak króliki praca jak mrówki może nas przed tym uratować

                        A co ma do tego ZUS? Ludzie zawsze będą pracować na emerytury emerytów, nawet
                        jeśli publiczny system przestanie istnieć. Więcej pracowników => większa podaż
                        dóbr => niższe ceny => wyższe realne emerytury. Zastępowalność pokoleń to
                        kluczowy czynnik dla wzrostu dobrobytu.

                        Argumenty wcale mi się nie kończą.
                        • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:19
                          no ja myślałem że do emerytur ZUSowskich pijesz. tak czy inaczej - niechciane
                          ciąże nie są remedum na zły stan naszych finansów. raczej pogorszą stan obecny:
                          młodzi rodzice nie będą mogli się edukować, przez co ich wkład w krajową
                          produkcję będzie mniejszy, jak nie ujemny. samotnym matkom trzeba będzie
                          dopłacać (a ich % będzie się zwiększać, bo nie ma już tak dużej presji na
                          utrzymanie przy sobie męża, nawet jak katuje dzieci) i ogólnie zwiększać będzie
                          to statystycznie populację rodzin patologicznych i dysfunkcyjnych (podkreślam
                          statystycznie - ale to o statystykę w finansach chodzi)
                          • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:46

                            > no ja myślałem że do emerytur ZUSowskich pijesz. tak czy inaczej - niechciane
                            > ciąże nie są remedum na zły stan naszych finansów.

                            Niechciane ciąże utrzymują przy istnieniu nasz gatunek. Gdyby wszystkie dzieci
                            były planowane, dawno by nas nie było...

                            > raczej pogorszą stan obecny:
                            > młodzi rodzice nie będą mogli się edukować, przez co ich wkład w krajową
                            > produkcję będzie mniejszy, jak nie ujemny.

                            Żyjemy w kraju, w którym osoby po studiach zarabiają mniej niż absolwenci
                            zawodówek. Lepiej w wieku 18 lat pójść do pracy niż być wiecznym studentem,
                            któremu mamusia podciera dupcię. Zresztą ciąża i dziecko w szkole czy w trakcie
                            studiów to mniejsze obciążenie niż później, gdy człowiek pracuje i nie ma czasu
                            na nic.
                            • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:57
                              > Niechciane ciąże utrzymują przy istnieniu nasz gatunek. Gdyby wszystkie dzieci
                              > były planowane, dawno by nas nie było...

                              coś w tym jest - sam mam dziecko, które miało być za 2 lata albo później :D

                              > Żyjemy w kraju, w którym osoby po studiach zarabiają mniej niż absolwenci
                              > zawodówek.

                              to nie zasługa tego że nie warto studiować w ogóle, tylko kombinacje tego, że:
                              - szkolnictwo wyższe (podobnie jak praca naukowa) u nas leży i kwiczy
                              - było spore zapotrzebowanie na zawody typu: budowlaniec, piekarz, mechanik
                              spowodowane po części boomem budowlanym a po części emigracją ubogiej części
                              społeczeństwa (z której to części można było w nieskończoność pozyskiwać tanią
                              siłę roboczą) do UE. teraz, za sprawą Rumunii i Bułgarii to się zmienia.

                              > Lepiej w wieku 18 lat pójść do pracy niż być wiecznym studentem,
                              > któremu mamusia podciera dupcię. Zresztą ciąża i dziecko w szkole czy w trakcie
                              > studiów to mniejsze obciążenie niż później, gdy człowiek pracuje i nie ma czasu
                              > na nic.

                              no jak ktoś ma 18 lat, to już na edukację seksualną za późno. ja raczej mówię o
                              13-14 latkach. w przypadku dziewczynek zwłaszcza, gdyż one dojrzewają szybciej.

                              i jest jeszcze jeden aspekt - nieporównanie ważniejszy niż jakieś tam emerytury
                              - aborcje. dzięki wiedzy uda się przynajmniej części z nich uniknąć
            • elucidator Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:17
              Po raz pierwszy sie z toba zgadzam.
            • 5_asdfghjk Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 20:05
              ... hmmm... ciekawe jak dziecko bedzie szukac informacji o seksie w internecie...
              ...hmmm.. moze w google? hmmm... ciekawe jakie słowo tam wpisze?...
              ...hmmmm... może sex???
              i ciekawe jakie strony mu wyskoczą w wyszukiwarce....
              na pewno dostarczą mu dużo rzetelnej i obiektywnej wiedzy....:)
        • mracek Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:09
          big.ot napisała:

          > Po pierwsze: szkoła nie jest od wychowywania. Od wychowywania są
          > rodzice i mają prawo robić to po swojemu.

          Czy to dotyczy tez: wychowania fizycznego, wychowania plastycznego, wychowania muzycznego?
      • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 10:50

        > Wamać, to jest pensja elżbietanek dla grzecznych małych katoliczek czy
        > PUBLICZNE liceum?

        A kto powiedział, że dziewczyny z PUBLICZNEGO liceum mają być jak z domu
        PUBLICZNEGO?
        • maruda.r Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 10:52
          adeinwan napisał:

          > A kto powiedział, że dziewczyny z PUBLICZNEGO liceum mają być jak z domu
          > PUBLICZNEGO?

          *******************************

          Ciekawe rzeczy mówisz. A co mówią lekarze?

        • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 10:54
          jakie są - to ich sprawa. zadaniem państwa jest przekazać im wiedzę.
          • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:03

            > jakie są - to ich sprawa. zadaniem państwa jest przekazać im wiedzę.

            Zadaniem państwa jest walczyć z przestępczością i bronić kraju przed inwazją.
            Wychowanie to zadanie rodziców lub kościoła.
            • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:15
              :) i od razu widać o co ci chodzi - boisz się, że ludzie zaczną sami myśleć,
              zamiast słuchać rozkazów katabasów. marzy wam się taliban, gdzie szkoły są tylko
              wyznaniowe, a monopol na prawdę ma szaman.

              rodzice są od wychowania - to fakt. a państwo ma w swoim statucie (konstytucji)
              obowiązek obywatela wyedukować. między innymi po to, aby się nie dał takim
              oszustom jak wy omamić
              • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:25
                > :) i od razu widać o co ci chodzi - boisz się, że ludzie zaczną sami myśleć,
                > zamiast słuchać rozkazów katabasów.

                Ja w takim razie mogę powiedzieć tak - boisz się tego, że ludzie będą myśleć
                inaczej, niż każe im Państwo. Katolicyzm nie jest obowiązkowy. Jesteś lewakiem,
                to wychowuj syna na homosia. Ale wara od moich dzieci. Natomiast obywatelstwo to
                rzecz nadana przy urodzeniu. Tutaj nie wybieramy, dlatego państwo nie może
                szafować nakazami i zakazami, bo inaczej zostanie totalitaryzmem.
                • november84 Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:34
                  współczuję Ci klapek na oczach... Ty za to wróć do średniowiecza.;/
                  Wara od Twoich dzieci? To wara religia od moich! Płacę podatki i nie
                  chcę jej w mojej- naszej LAICKIEJ szkole!!!

                  adeinwan napisał:

                  > > :) i od razu widać o co ci chodzi - boisz się, że ludzie zaczną
                  sami myśl
                  > eć,
                  > > zamiast słuchać rozkazów katabasów.
                  >
                  > Ja w takim razie mogę powiedzieć tak - boisz się tego, że ludzie
                  będą myśleć
                  > inaczej, niż każe im Państwo. Katolicyzm nie jest obowiązkowy.
                  Jesteś lewakiem,
                  > to wychowuj syna na homosia. Ale wara od moich dzieci. Natomiast
                  obywatelstwo t
                  > o
                  > rzecz nadana przy urodzeniu. Tutaj nie wybieramy, dlatego państwo
                  nie może
                  > szafować nakazami i zakazami, bo inaczej zostanie totalitaryzmem.
                  • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:45

                    > współczuję Ci klapek na oczach... Ty za to wróć do średniowiecza.;/
                    > Wara od Twoich dzieci? To wara religia od moich! Płacę podatki i nie
                    > chcę jej w mojej- naszej LAICKIEJ szkole!!!

                    A ktoś Ci każe posyłać dzieci na religię? :)
                    Szkoła nie powinna być odgórnie laicka tylko taka, jakiej zażyczą sobie rodzice...
                    • november84 Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:28
                      A czy to tylko o to chodzi? Chodzi o to, ile kasy sie pakuje w tę
                      kupę bzdur! Nie poślę swoich na religię, tylko co w zamian za to da
                      im szkoła? Dlaczego moje dzieci miałyby czekać na etykę do godzin
                      wieczornych? A prawda jest taka, że - jak gdzieś ktoś zaznaczył- to
                      dom jest od wychowywania. Wy wolicie tkwić w hipokryzji wierząc, że
                      córka jest dziewicą i nie "bzyka" się na tyle samochodu po imprezie
                      i udawać, że "wychowujecie w domu", nie chcąc seksu w szkole, a ja
                      nie chcę religii. Dlaczego "dom jest od wychowania" w kwestii seksu
                      a nie kwestii religii??Skąd inąt życie seksualne jest równie ważne
                      co religia. A jak sie o tym nie wie to potem rośnie z tego
                      frustracja...
                      • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:33
                        > A jak sie o tym nie wie to potem rośnie z tego
                        > frustracja...

                        która to frustracja bije wręcz z wypowiedzi dyrektora "ja-katolika"
                      • hepowy Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:59
                        november84 napisała:

                        > Skąd inąt życie seksualne jest równie ważne
                        > co religia.

                        Rzekłbym, że zdecydowanie ważniejsze. Bez religii ludzkość z powodzeniem by
                        funkcjonowała, bez życia seksualnego nie za bardzo. :)
                        • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 13:38

                          > Rzekłbym, że zdecydowanie ważniejsze. Bez religii ludzkość z powodzeniem by
                          > funkcjonowała, bez życia seksualnego nie za bardzo. :)

                          Bez wychowania seksualnego za to sobie doskonale radziła.
                          • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 13:54
                            bez edukacji, elektroniki, medycyny - też.
                            • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 14:00

                              > bez edukacji, elektroniki, medycyny - też.

                              Chyba nieco gorzej, prawda? Edukacja seksualna zaś nie daje zbyt dobrych
                              efektów. Bez niej świat był lepszy. Popatrz na piękny XIX wiek...
                              • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 14:08
                                no co takiego złego spowodowała edukacja seksualna? implikujesz że przez XXw
                                ludzie nie łajdaczyli się na lewo i prawo? po prostu nie było internetu żeby o
                                tym podyskutować, albo było na to przyzwolenie społeczne (np prostytucja)
                                • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 14:10
                                  korekta:
                                  przez XXw = przed XIXw,
                                  sorry
                                • november84 Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 14:32
                                  no jak "co?";D to zło moralne!!!! a już lekcje na ten temat w
                                  szkołach to niechlubny upadek! =D
                                  turbo_wesz napisał:

                                  > no co takiego złego spowodowała edukacja seksualna? implikujesz że
                                  przez XXw
                                  > ludzie nie łajdaczyli się na lewo i prawo? po prostu nie było
                                  internetu żeby o
                                  > tym podyskutować, albo było na to przyzwolenie społeczne (np
                                  prostytucja)
                                • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 14:34

                                  > no co takiego złego spowodowała edukacja seksualna? implikujesz że przez XXw
                                  > ludzie nie łajdaczyli się na lewo i prawo?

                                  Było to ograniczone do niższych warstw społecznych. Panny z dobrych domów nie
                                  miały na to szans, bo miały przyzwoitki.

                                  > po prostu nie było internetu żeby o
                                  > tym podyskutować, albo było na to przyzwolenie społeczne (np prostytucja)

                                  Nawet prostytucja to mniejsze zło od tego, co mamy teraz. Lepiej, żeby ten 1%
                                  kobiet zaspokajał niewyżytych facetów, niż 90% kobiet funkcjonujących jako
                                  darmowe wersje cór Koryntu.
                                  • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 14.10.09, 08:13
                                    > Było to ograniczone do niższych warstw społecznych. Panny z dobrych domów nie
                                    > miały na to szans, bo miały przyzwoitki.

                                    i znów z twoich postów wyziera pogarda dla innych ludzi - z tego wynikają
                                    zapewne twoje przekonania o swojej racji i o tym że możesz narzucać innym swój
                                    światopogląd.

                                    a poza tym fakt że panny miały przyzwoitki, powodował tylko zwiększenie
                                    ciśnienia, które prędzej czy później musiało ujść. i co za tym idzie - nie było
                                    to zjawisko w klasie "niższej" tylko we wszystkich klasach. w końcu natura nie
                                    zna podziałów społecznych

                                    > Nawet prostytucja to mniejsze zło od tego, co mamy teraz. Lepiej, żeby ten 1%
                                    > kobiet zaspokajał niewyżytych facetów, niż 90% kobiet funkcjonujących jako
                                    > darmowe wersje cór Koryntu.

                                    pieprzysz, że tak powiem, bzdury. skąd ty masz te statystyki? do tej pory nawet
                                    się ciekawie z tobą rozmawiało, ale teraz już tylko rzucasz subiektywnymi
                                    ocenami i liczbami wyssanymi z palca.
                          • november84 Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 14:29
                            co za krótkowzroczność.. nie chodzi tylko o ruchy posuwisto zwrotne-
                            ale jak widać usilnie chcielibyśce te ważkie sprawy do tego poziomu
                            sprowadzić. A potem jeszcze mówić, że sesk uprzedmiatawia;D
                • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:40
                  katolicyzm nie jest obowiązkowy, ale finansowe wspieranie już tak. podobnie,
                  opisane w powyższym artykule wydarzenia, też nie powinny mieć miejsca w
                  państwie, gdzie obowiązuje rozdział kościoła od instytucji państwowych.

                  > Ale wara od moich dzieci.

                  a co ja twoim dzieciom robię ? jak ci się te zajęcia nie podobają, to twoje
                  dziecko nie musi na nie uczęszczać.
                  • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:47

                    > katolicyzm nie jest obowiązkowy, ale finansowe wspieranie już tak. podobnie,
                    > opisane w powyższym artykule wydarzenia, też nie powinny mieć miejsca w
                    > państwie, gdzie obowiązuje rozdział kościoła od instytucji państwowych.

                    Obowiązuje rozdział kościoła od państwa, na mocy którego księża nie mają prawa
                    startować w wyborach. W rozdziale tym nie ma mowy o zakazie edukacji religijnej
                    w szkołach państwowych.

                    > a co ja twoim dzieciom robię ? jak ci się te zajęcia nie podobają, to twoje
                    > dziecko nie musi na nie uczęszczać.

                    Nie jesteś więc za obowiązkową edukacją seksualną?
                    • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:06
                      > Obowiązuje rozdział kościoła od państwa, na mocy którego księża nie mają prawa
                      > startować w wyborach. W rozdziale tym nie ma mowy o zakazie edukacji religijnej
                      > w szkołach państwowych.

                      no właśnie - bo to jest ściema a nie żaden rozdział. a jak się odniesiesz do
                      finansowania księży przez szkołę. albo do etatów księży w wojsku (znowu budżet),
                      albo do komisji zwrotu majątku ? do braku opodatkowania działalności
                      gospodarczej kościoła?

                      > Nie jesteś więc za obowiązkową edukacją seksualną?

                      jestem za obowiązkiem organizowania takich zajęć, bez przymusu uczęszczania na
                      nie. zwłaszcza bez stawiania ich na szali, gdzie po drugiej stronie są dodatkowe
                      zajęcia z angielskiego i chemii (chyba że za te lekcje nie płaci państwo, tylko
                      rodzice sobie sami je zorganizują). to samo powinno być z religią IMHO - chociaż
                      sam jestem niewierzący, zdaję sobie sprawę, że to wielu uczniom ułatwi
                      harmonogram dnia.

                      za to jestem za obowiązkowym nauczaniem o budowie człowieka, o mechanizmie
                      reprodukcji, o genetyce i ewolucji. jak ja chodziłem do podstawówki to miałem
                      takie coś w 6 klasie, i były śmichy i chichy, ale szybko ucichły jak się
                      posypały pały (znaczy jedynki) za nieznajomość np. kobiecych narządów rodnych
                      • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:21
                        > a jak się odniesiesz do
                        > finansowania księży przez szkołę. albo do etatów księży w wojsku (znowu budżet)
                        > ,

                        Tu jestem przeciw. Takie coś to przekręt w biały dzień.

                        > albo do komisji zwrotu majątku ?

                        Majątki natomiast zwrócić trzeba. Własność rzecz święta. Oczywiście koszty
                        reprywatyzacji ponieść powinni komuniści, bo to oni nacjonalizowali.

                        > do braku opodatkowania działalności
                        > gospodarczej kościoła?

                        A weź dźwigaj kasę fiskalną na tacy :)
                        • turbo_wesz Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 12:49
                          > Majątki natomiast zwrócić trzeba. Własność rzecz święta. Oczywiście koszty
                          > reprywatyzacji ponieść powinni komuniści, bo to oni nacjonalizowali.

                          chodziło mi o przekręty z wycenami, jawność podejmowania decyzji, oraz brak
                          możliwości odwołania

                          > Majątki natomiast zwrócić trzeba. Własność rzecz święta. Oczywiście koszty
                          > reprywatyzacji ponieść powinni komuniści, bo to oni nacjonalizowali.

                          to se ne da. to tak jakby niemcy stwierdzili że to nie oni mordowali żydów i
                          polaków, tylko hitlerowcy albo naziści. inna sprawa że cały ten "majątek" został
                          zagrabiony podczas średniowiecza przy pomocy szemranych regulacji prawnych, a
                          religia narzucona siłą - no ale ja też uważam że zwrot się należy

                          > A weź dźwigaj kasę fiskalną na tacy :)

                          ten argument to jeszcze rozumiem - ale tu chodzi o nieopodatkowaną każdą
                          działalność - jak ksiądz zechce handlować autami w ramach działalności
                          duszpasterskiej to też podatku nie płaci i zwolniony jest z cła itd.

                          > > a jak się odniesiesz do
                          > > finansowania księży przez szkołę. albo do etatów księży w wojsku (znowu b
                          > udżet)
                          > > ,
                          >
                          > Tu jestem przeciw. Takie coś to przekręt w biały dzień.

                          miło się dowiedzieć.
                          • 4g63 Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 15:51
                            dokładnie, kiedyś kościół palił na stosie jeśli czegoś nie dostał a teraz upomina się o te skradzione własności niby jako jego !!!! i oni coś mają czelność wspominać o sprawiedliwości, uczciwości i dobroci????
                        • hepowy Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 13:04
                          adeinwan napisał:

                          > Majątki natomiast zwrócić trzeba. Własność rzecz święta. Oczywiście koszty
                          > reprywatyzacji ponieść powinni komuniści, bo to oni nacjonalizowali.

                          A czy kościół ma zamiar zwrócić ziemię którą otrzymał od państwa i na której
                          pobudował kościoły? Przypominam, że otrzymywał ją za 1% wartości.
                • joena5 Re:spokojnie tu nauczycielka WDŻ 14.10.09, 02:17
                  Drogi katoliku jako nauczycielka WDŻ uspakajam Cię,że jedyny program do nauki
                  tego przedmiotu jest 100% zgodny z nauką kościoła,niestety.
            • elucidator Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:19
              W takim razie likwidujmy szkoly i zostawmy wszysko rodzicow a jedyne szkoly
              jakie powinny byc to policyjne i wojskowe.
              • adeinwan Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 11:30

                > W takim razie likwidujmy szkoly i zostawmy wszysko rodzicow a jedyne szkoly
                > jakie powinny byc to policyjne i wojskowe.

                Znamienne, że operujesz myślowo w zakresie sektora publicznego. Nawet nie
                pomyślałeś o szkołach prywatnych.
        • zewszad_i_znikad Re: "Jako katolik wolałbym, żeby tego nie było" 13.10.09, 17:00
          adeinwan napisał:
          > A kto powiedział, że dziewczyny z PUBLICZNEGO liceum mają być jak
          z domu
          > PUBLICZNEGO?

          Dlaczegoście się tak zawzięli na punkcie tego, że edukacja seksualna
          ma zachęcać czy namawiać do seksu? Wręcz przeciwnie, edukacja
          seksualna może i powinna wprost zniechęcać do przedwczesnego
          współżycia.
          Fakty są takie, że młodzież, która przeszła w szkole wychowanie
          seksualne, statystycznie później podejmuje współżycie. Za to brak
          wiedzy mało kogo powstrzymuje. Naprawdę, to po prostu nie działa -
          młodzi ludzie szukają brakującej wiedzy byle gdzie albo zakładają,
          że "to przecież proste" i idą się przespać bez żadnej rzetelnej
          wiedzy.
          Czy mamy prawo narażać młodzież? Jeżeli, mimo przekazanej na lekcji
          wyraźnej rady, by "poczekać" albo wręcz w ogóle nie brać się za seks
          bez przekonania, młodzi ludzie zdecydują się na współżycie - ryzyko
          wpadki albo złapania choróbska jest mniejsze, bo będą wiedzieli, jak
          się zabezpieczyć. Jak już napisałam - brak wiedzy zwykle nie
          powstrzymuje od seksu, za to zwiększa ryzyko.

          Jeszcze a propos innych wypowiedzi: wychowanie seksualne nie
          wyrządziło ludziom żadnej szkody. (Jestem w stanie jakoś zrozumieć
          osoby zachwycające się XIX wiekiem - choć mnie to obce; nigdy nie
          uprawiałam seksu i nie mam takiego zamiaru, a i tak byłoby mi źle z
          przyzwoitką, bo wysoce sobie cenię możliwość swobodnego łażenia po
          mieście. "Przyzwoitka" nie tylko pilnuje, by młodzież nie uprawiała
          seksu, to także narzędzie kontroli każdej sfery życia młodych ludzi,
          pozbawienia ich czasu WOLNEGO.) Zmiany w obyczajowości dokonały się
          sporo wcześniej, niż wprowadzono do szkół wychowanie seksualne. Ono
          zostało szeroko wprowadzone dopiero sporo po drugiej wojnie
          światowej i było reakcją na zmiany w obyczajowości, a nie ich
          przyczyną. Naprawdę wręcz śmieszna wydaje mi się sugestia, że
          istnienie edukacji seksualnej zniszczyło dawny ład. Najwyraźniej
          wychowanie seksualne nie odpowiada tylko za trzęsienie ziemi,
          gradobicie i koklusz?
      • jazmig Oni chcą uczyć licealistki nt HIV? 13.10.09, 11:15
        W XXI w., w dobie internetu, zalewie różnego rodzaju pism dla
        dziewcząt, nasza ministerka oświaty i radakcja GW chce uświadamiać
        licealistki i licealistów!

        Takich jak wy najlepiej opisał Lepper: pozamienialiście się na łby z
        osłami.

        Dyrektor podszedł do sprawy racjonalnie. Nie będzie wydawał
        publicznego grosza na pseudolekcje, na których uczniowie i uczennice
        mogli by wiele nauczyć nauczyciela, a ten nic nowego by im nie
        powiedział, czego by już nie wiedzieli. On woli te pieniąddze
        przeznaczyć na dodatkowe lekcje, z których uczniowie wyniosą wiedzę,
        która przyda się im w przyszłości.
        • mikewodzowski Zaryzykuje stwierdzenie, 13.10.09, 11:44
          ze nie każdy ma dostęp do internetu.
          Poza tym wiele jest w internecie dziwnych rzeczy.
          Podstaw powinno się uczyć w szkole, po to ona jest.

          P.S. Powoływanie się na słowa Endrju nie przystoi inteligentnym ludziom :)
          • jankbh Re: Zaryzykuje stwierdzenie, 13.10.09, 17:18
            że największy opór przeciw nauczaniu o seksie będzie tam, gdzie i
            dostęp do internetu jest najtrudniejszy. Może się mylę. Jednak
            internet jak dotąd nadaje się raczej do nauczania pornografii i w
            wychowaniu seksualnym jest czyms odwrotnym niż nawet najbardziej
            liberalny program szkolny. Bardzo trudno na necie znaleźć strony
            edukacyjne, czy choćby same filmy, które toną w zalewie erotyki i
            zapewne są blokowane razem z pornosami na katolickich komputerach.
            Ministerstwo powinno przygotować własną, atrakcyjną stronę o seksie
            i dbać o jej dostępnosć.
      • flasska dyrektor - legenda 13.10.09, 13:50
        To jest prywatny folwark pana dyrektora. Niestety, w praktyce - według wspomnień byłych uczniów - tak to właśnie wygląda.
    • karol64 Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 09:53
      "Słuszną linię ma nasza władza." :-)
      • fedorczyk4 Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 09:59
        Pięścią mozna sie zabić. Nawet jak władza chce, to przez katolicki
        ciemnogród sie nie przebije. Jeden "katolik" zdecyduje w imię
        wolności swoich przekonań. A po nim nawet potop może nastąpić. Co go
        obchodzi HIV, niechciane ciąże, nieudane pozycia, gwałty po
        nieświadomym zażyciu. On zachował swoją świadomość katolicką
        nietkniętą. A żeby takich obesrało!
        • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:38
          > Co go
          > obchodzi HIV, niechciane ciąże, nieudane pozycia, gwałty po
          > nieświadomym zażyciu.

          To nie jego wina. To są następstwa liberalnej obyczajowości. Miej pretensje do
          lewicy, która kultywuje ten model.
          • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:51
            to w końcu ile % jest katolików w naszym pięknym acz posranym kraju?

            inna sprawa - jakoś na pielgrzymkach młodzież rżnie się na potęgę, tuż pod
            czujnym okiem moralnego mentora. to pewnie też wina liberałów?
            • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:57
              > to w końcu ile % jest katolików w naszym pięknym acz posranym kraju?

              To są katolicy tylko z papierka. Jeśli ktoś naprawdę trzyma się przykazań swej
              wiary, nie będzie potrzebował wuseksu.
              • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:10
                no a co powiesz o orgiach zwanych pielgrzymkami? też malowani katolicy? czy może
                to nie wina złych liberałów że człowiek posiada popęd płciowy (zazwyczaj) ?
                • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:15

                  > no a co powiesz o orgiach zwanych pielgrzymkami? też malowani katolicy?

                  Jeśli tak robią, to z pewnością są malowani.

                  > czy moż
                  > e
                  > to nie wina złych liberałów że człowiek posiada popęd płciowy (zazwyczaj) ?

                  Wina liberałów polega na tym, że poddani ich propagandzie ludzie realizują swój
                  popęd w niecywilizowanych formach, z wieloma partnerami.
                  • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:29
                    > Wina liberałów polega na tym, że poddani ich propagandzie ludzie realizują swój
                    > popęd w niecywilizowanych formach, z wieloma partnerami.

                    i dlaczego to jest złe? bo ja jakoś nie rozumiem. jak ktoś chce mieć 3
                    partnerów - to jego sprawa. dopóki nie wyrządzasz innej osobie krzywdy (np.
                    zatajając przed nią ten fakt) to jest jak dla mnie OK
                    • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:36

                      > i dlaczego to jest złe? bo ja jakoś nie rozumiem. jak ktoś chce mieć 3
                      > partnerów - to jego sprawa. dopóki nie wyrządzasz innej osobie krzywdy (np.
                      > zatajając przed nią ten fakt) to jest jak dla mnie OK

                      Chciałbyś ożenić się z kobietą, która spała z połową Twojego miasta?
                      • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:43
                        nie wiem - zależy od kobiety i od miasta. zresztą nikt ci na siłę nie każe być z
                        taką kobietą, jest wolny rynek matrymonialny (przynajmniej jak dla mnie, nie
                        wiem jak ty to widzisz - to twoja prywatna sprawa)
                        • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:49
                          Wolny rynek matrymonialny stanie się fikcją, gdy zostanie zdominowany przez
                          monopol wyzwolenia seksualnego. Wtedy znalezienie cnotliwej niewiasty będzie
                          graniczyło z cudem :/
                          • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:13
                            teoretycznie to już teraz powinno być niemożliwe - zakładając że liberalna
                            propaganda zezwierzęca ludzi (tak jakby nie byli zwierzętami od chwili poczęcia)
                            i zmusza ich do oddawania się obcym ludziom.

                            poza tym - jeżeli byłoby tak dużo puszczalskich - to bycie "cnotką niewydymką"
                            dawałoby sporą przewagę, więc myślę że jednak nie pogrążylibyśmy się w rozpuście.
                          • mikewodzowski Znalezienie cnotliwej niewiasty jest cudem. 13.10.09, 12:16
                            Tak jak cnotliwego męża :)
                          • doktor104 Chyba żartujesz 13.10.09, 12:23
                            adeinwan napisał:

                            > Wolny rynek matrymonialny stanie się fikcją, gdy zostanie zdominowany przez
                            > monopol wyzwolenia seksualnego. Wtedy znalezienie cnotliwej niewiasty będzie
                            > graniczyło z cudem :/

                            Już dzisiaj znalezienie "dziewicy" graniczy z cudem jeśli szukasz wśród
                            pełnoletnich, chyba że jakas wyjątkowa maszkara. Zawsze można takową trafić w
                            szkołach podstawowych, zwłaszcza w niższych klasach.
                            • adeinwan Re: Chyba żartujesz 13.10.09, 12:49
                              No więc sam widzisz.
                              • turbo_wesz Re: Chyba żartujesz 13.10.09, 13:56
                                odbij moją piłeczkę. ja jakoś znalazłem kobietę, którą nie miało pół miasta
                                przede mną. znam też takich na pęczki, wcale niebrzydkie.
                                • adeinwan Re: Chyba żartujesz 13.10.09, 14:22
                                  > odbij moją piłeczkę. ja jakoś znalazłem kobietę, którą nie miało pół miasta
                                  > przede mną.

                                  Szczęściarz. Ja ostatnio spotykałem takie koło matury ;)
                                  • turbo_wesz Re: Chyba żartujesz 14.10.09, 08:15
                                    co nie zmienia faktu, że moje obserwacje obalają twoją teorię
                  • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:37
                    I co w tym zlego? Uwazasz ze n.p. muzumlmanie, ktorym wolno miec kilka zon, sa z
                    tego i tylko z tego powodu mniej cywilizowani niz polscy katolicy?
                    • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:50

                      > I co w tym zlego? Uwazasz ze n.p. muzumlmanie, ktorym wolno miec kilka zon, sa
                      > z
                      > tego i tylko z tego powodu mniej cywilizowani niz polscy katolicy?

                      Oczywiście. Na zasadzie prób i błędów ludzkość doszła do wzorca monogamicznego i
                      nie ma powodu z niego rezygnować.
                      • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:32
                        monogamiczne to są łabędzie albo bociany. my jesteśmy mniej więcej po środku
                        skali - pomiędzy jednym partnerem na całe życie, a modelem
                        każdy-z-każdym-o-każdej-porze (praktykowanym przez np naszych bardzo bliskich
                        kuzynów - szympansy bonobo).
                        • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:48
                          A niektore religie chca z nas zrobic bocianow. :)
                      • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:47
                        Nie na zasadzie prob i bledow tylko na zasadzie religijnych nakazow.
                        • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:51

                          > Nie na zasadzie prob i bledow tylko na zasadzie religijnych nakazow.

                          Ależ religia to nic innego jak zbiór zasad, wypracowanych na zasadzie prób i
                          błędów.
                          • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 13:01
                            Czyli do opowiadan o cudach Jezusa czy Mahometa, do zasad modlenia sie, do bajek
                            o tym jak znudzony bezczynnoscia Bog stworzyl swiat, etc. doszlo sie metoda prob
                            i bledow?
                            • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 13:40

                              > Czyli do opowiadan o cudach Jezusa czy Mahometa, do zasad modlenia sie, do baje
                              > k
                              > o tym jak znudzony bezczynnoscia Bog stworzyl swiat, etc. doszlo sie metoda pro
                              > b
                              > i bledow?

                              Bajki o bogach i krasnoludkach są potrzebne, by przekonać idiotów do często
                              nazbyt skomplikowanej filozofii, jaka kryje się za religią.
                              • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 13:59
                                co jest skomplikowanego w tym, że będzie się żyło lepiej, jeżeli ludzie nie będą
                                się nawzajem zabijać, okradać, gwałcić i okłamywać?

                                jak dla mnie bajki o bogu są potrzebne, żeby przy pomocy strachu kontrolować
                                umysły słabszych.
                                • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 14:42

                                  > co jest skomplikowanego w tym, że będzie się żyło lepiej, jeżeli ludzie nie będ
                                  > ą
                                  > się nawzajem zabijać, okradać, gwałcić i okłamywać?

                                  A jak ich do tego przekonasz, skoro nie ma piekła? Pamiętaj, że ludzie są z
                                  natury źli i tylko straszenie ich konsekwencjami owego zła może ich utrzymac na
                                  dobrej drodze...
                                  • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 14:53
                                    Ty tez jestes z natury zly? To by wiele wyjasnialo... :)
                                    • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 15:19
                                      Oczywiście, że jestem. Gdyby nie dobre, konserwatywne wychowanie, teraz bym
                                      walił baby maczugą i zaciągał je do jaskini.
                • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:21
                  Alez mylisz sie. Prawdziwi katolicy takowego popedu nie posiadaja. To tylko zlo
                  konieczne do produkowania dzieci. :)
    • mckwack Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:09
      cóż, nie można nikogo zmuszać ani do działania wbrew własnym przekonaniom, ani
      do piastowania funkcji dyrektora szkoły. Może ten pan katolik powinien
      zwyczajnie ustąpić ze stanowiska?
      Swoją drogą zastanawia mnie jak w tym liceum wyglądają zajęcia z biologii w
      dziale genetyka/ewolucjonizm?
      • grzeniu22 Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:18
        A ile tam mają religii? Dwie czy trzy godziny tygodniowo? Toż to na tym
        przedmiocie naumieją się rozwiązywać ważne życiowo dylemata :)))
        A seks to bezeceństwo i mówić o tym nie wypada!
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Wszystkie szkoły i przedszkola państwowe należą .. 13.10.09, 10:18
      do Kk !!!
    • katra10 Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:18
      tak panie dyrektorze, nasze społeczenstwo jest niezwykle konserwatywne, a
      dzieci 13, 14 czy 15 sie u nas wcale nie zdarzaja, a wszyscy rodzice sa na
      tyle kompetentni i maja czas by porozmawiac ze swoimi dziecmi o seksie zanim
      bedzie za pozno... kolejny geniusz dyrektora Bąka
    • wilczek1968 Przypominam dyrektorowi, że szkoła jest świecka... 13.10.09, 10:24
      ...przynajmniej teoretycznie. Pańskie wartości innych nie interesują, ma Pan
      obowiązek realizować program edukacyjny wyznaczony przez MEN.
      Za takie wypowiedzi we Francji czy Niemczech straciłby Pan stanowisko a w
      mediach byłaby afera na miarę hazardowej, stoczniowej... poleciałyby głowy.
      • kpix nic dodac nic ujac... n/t 13.10.09, 10:36
      • elucidator Re: Przypominam dyrektorowi, że szkoła jest świec 13.10.09, 11:10
        Tyle ze to jest Polska i dlatego nic mu sie nie stanie. Ciemnogrodzianie jeszcze
        go obwolaja bohaterem, a KK zrobi z niego swietego.
    • drakaina Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:26
      Nieoficjalnie: - To było jedyne, co mogliśmy, żeby się nie narazić na wojnę
      z Kościołem katolickim.


      Zastanawiam się, czy nie należałoby postawy i zachowań KK w Polsce zaskarżyć
      do jakiegoś trybunału w Strasburgu czy coś w tym rodzaju. Bo Trybunał
      Konstytucyjny może nie chcieć się narazić na wojnę...

      --
      Scribere necesse est
      • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:34
        Doucz się. Trybunał w Strasburgu nie ma nic do instytucji religijnych.
    • rocco_invades_poland pan janusz bak... 13.10.09, 10:26
      ... tiaaa... nawet ludzie, ktorzy nigdy nie uczeszczali do XXI LO, tak jak ja,
      juz zna tego pana nie od dzis.
      kiedys zazadal od rudej dziewczyny, zeby przefarbowala kolor wlosow, bo uznal
      ze zbyt wyzywajacy. niestety, biedaczek nie wiedzial, ze to jej naturalny kolor...
      nie mowiac juz o nekaniu uczennic, ktore nawet delikatnie stosowaly makijaz.
      typowy radiomaryjny kato-tluk.
    • henryabor Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:27
      Ciekawe, kto temu panu ‘Ja, jako katolik’ zrobił córkę? Być może ma
      jeszcze inne dzieci? W każdym razie, córka tego pana ‘ja, jako
      katolik’ i tak się nauczy nakładać prezerwatywy. Jak nie na fantom,
      to na fallusa kolegi. Oby tylko w przypadku drugiej opcji, nie
      załapała się na ”Dżumę XXI wieku”. Ale gdyby nawet, to już teraz
      może z góry dziękować za to tatuśkowi ‘Ja, jako katolik’. Który
      prawdopodobnie co wieczór zagląda córce pod kołdrę. Wszak
      przecież ‘Ja jako katolik’ musi wszystko wiedzieć, słyszeć i
      widzieć na własne uszy i oczy. W sentencji można jedynie zalecić
      nierozgarniętemu edukatorowi ‘Ja, jako katolik', aby zmienił szkółkę
      publiczno-parafialną, na stricte parafialną. Wszędzie tam gdzie
      mniej rozumu, zawsze więcej religii, gusła, zabobonu, obskury i
      kołtuństwa!
    • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:30
      "Co się będzie działo z życiem płciowym młodych ludzi po egzaminie
      maturalnym, to już szkoły nie obchodzi?" - pyta w felietonie dla "Głosu
      Nauczycielskiego" polonista z łódzkiego XXI LO Dariusz Chętkowski.


      A niby czemu szkoła miałaby się tym interesować?
      • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:15
        Ano z tego samego powodu co szkola powinna sie interesowac czy mlodziez jest
        przygotowana do zycia po maturze w takich aspektach jak wiedza o matematyce,
        polskim, geografi, biologii etc.
        • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:52

          > Ano z tego samego powodu co szkola powinna sie interesowac czy mlodziez jest
          > przygotowana do zycia po maturze w takich aspektach jak wiedza o matematyce,
          > polskim, geografi, biologii etc.

          To są zupełnie inne sfery. Szkoła ma rozwijać intelekt.
          • hepowy Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:01
            adeinwan napisał:

            >
            > > Ano z tego samego powodu co szkola powinna sie interesowac czy mlodziez j
            > est
            > > przygotowana do zycia po maturze w takich aspektach jak wiedza o matematy
            > ce,
            > > polskim, geografi, biologii etc.
            >
            > To są zupełnie inne sfery. Szkoła ma rozwijać intelekt.

            Skoro tak, to bezapelacyjnie trzeba usunąć z niej religię.
          • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:52
            Tudziez wiedze, m.inn. o tym jak biologicznie funkcjonuje czlowiek. Intelekt bez
            wiedzy, ktora to wiedza intelekt operuje, jest pozbawiony sensu. I nie powiesz
            chyba ze nauka religii rozwija intelekt - raczej go zabija, bo de facto nie
            wolno stawiac "niewygodnych" pytan, jak n.p. czy Bog rzeczywiscie istnieje. A to
            m.inn. wlasnie mozliwosc stawiania "niewygodnych" pytan rozwija intelekt.
    • agiatami strona internetowa MEN 13.10.09, 10:31
      i w czym problem? rozmawiac czyli zadawac pytania przy calej 30-to osobowej klasie to kompromitacja dla pytajacego i dla ministrow co to wymyslili. to sa tematy intymne i na forum specjalnej strony mozna anonimowo rozmawiac . moderatorzy-specjalisci udzielali by odpowiedzi bez typowego zazenowania nauczycieli od polskiego czy fizyki. a tak czas stracony i olewanie tematu przez wszystkich.
      • elucidator Re: strona internetowa MEN 13.10.09, 11:16
        Wszystko zalezy od kompetencji i zawodowego, tudziez ogolnoludzkiego
        przygotowania nauczyciela.
        • aw34 Re: strona internetowa MEN 13.10.09, 13:21
          Uczę WDŻ w gimnazjum. Mam ku temu przygotowanie. Nie czuję
          zażenowania nie czerwienię się. Moja dyrekcja ma do mnie zaufanie i
          nie siedzi u mnie na każdej lekcji (choć jest bardzo katolicka). To
          jest żenada co mówi ten dyrektor.Nie zna programu? To niech go
          przeczyta i zatrudni specjalistę do prowadzenia zajęć. Wszystko co
          robi by nie odbywały sie w jego szkole zajęcia jest spowodowane jego
          osobistymi poglądami a nie troską o uczniów. Wygadał się w wywiadzie
          i niestety powinien za to beknąć. Skoro wprowadzenie takich zajęć
          jest obowiązkowe to mają być niezaleznie od przekonań dyrektora.
          • elucidator Re: strona internetowa MEN 13.10.09, 13:43
            Niestety to jest Polska, i dlatego na pewno za to nie beknie. Choc powinien.
    • henryabor 'Ja, jako odmóżdzony katolik!' 13.10.09, 10:37
      Ciekawe, kto temu panu ‘Ja, jako katolik’ zrobił córkę? Być może ma
      jeszcze inne dzieci? W każdym razie, córka tego pana ‘ja, jako
      katolik’ i tak się nauczy nakładać prezerwatywy. Jak nie na fantom,
      to na fallusa kolegi. Oby tylko w przypadku drugiej opcji, nie
      załapała się na ”Dżumę XXI wieku”. Ale gdyby nawet, to już teraz
      może z góry dziękować za to tatuśkowi ‘Ja, jako katolik’. Który
      prawdopodobnie co wieczór zagląda córce pod kołdrę. Wszak
      przecież ‘Ja jako katolik’ musi wszystko wiedzieć, słyszeć i
      widzieć na własne uszy i oczy. W sentencji można jedynie zalecić
      nierozgarniętemu edukatorowi ‘Ja, jako katolik, aby zmienił szkółkę
      publiczno-parafialną, na stricte parafialną. Do werbalnego
      przerywnika 'Ja, jako katolik' należy dodawać "Ja, jako odmóżdżony
      katolik"! Bowiem wszędzie tam, gdzie mniej rozumu, zawsze więcej
      religii, ciemnoty, gusła, obskury i zwykłego kołtuństwa!
    • ej.0 Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:41
      W szkole u mojego syna (Iklasa) LO na pierwszym zebraniu przygotowano 2 listy
      uczniów. Na pierwszej liście należało wypisać dziecko z lekcji wych.
      seksualnego, a na drugiej liście potwierdzić uczęszczanie dziecka na lekcje
      religii. Rodzice zostali poinformowani, że jeśli wyrazimy zgodę na lekcje
      wych. seks. to uczniowie będą musieli chodzić na te zajęcia późno po lekcjach
      i na dodatek będą to klasy łączone. Podobnie miało być z etyką zamiast religii.
      • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:23
        Innymi slowy czysty szantaz w celu religijnej indoktrynacji. Naglosnic to w mediach!
    • ksiadz_gazeta a co na to? 13.10.09, 10:45
      muzułmanie i inne wyznania?
      • elucidator Re: a co na to? 13.10.09, 11:24
        .. i ludzie niereligijni?
    • nieliniowy Tez pragniemy edukac. seks.! Srodowiska Chasydzkie 13.10.09, 10:46
      A co nasze dzieci gorsze...?!
    • antekguma1 W liceum to już za późno na naukę o seksie 13.10.09, 10:49
      Powinno się zaczynać już w piątych klasach podstawówki. Połowa panienek w
      trzeciej klasie gimnazjum jest już po prostym zabiegu pozbycia się zbędnej w
      ich mniemani błony dziewiczej. A w ostatnich klasach szkół średnich to już
      tylko parę procent, tylko jakieś nierozgarnięte niedojdy lub naprawdę
      nawiedzone to niewinne dziewice. Więc o co ten krzyk.
    • mebloscianka_dziadka_franka Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 10:52
      A ja naprawdę nie rozumiem, czemu tych lekcji nie zrobić w ramach godziny
      wychowaczej - która najczęściej służy uczniom do odrabiania zadań domowych z
      innych przedmiotów, albo bezproduktywnego siedzenia i nudzenia się... A
      światopogląd nie powinien mieć tutaj nic do rzeczy, bo to powinno się odbywać,
      tak jak zresztą cała nauka w szkole, na przekazywaniu RZETELNYCH informacji,
      lub gdy poruszane są kwestie sporne, na przedstawianiu poglądów WSZYSTKICH
      stron biorących udział w dyskusji. Jeśli chodzi o sprawy światopoglądowe, są
      już dwie godziny religii w szkole, gdzie z pewnością problem antykoncepcji i
      seksu z moralnego (katolickiego) punktu widzenia będzie poruszany.
    • kaleb9 I znów ta Łódź! 13.10.09, 10:53
      .
    • lemisiaque Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:02
      Czy taki niekompetentny dyrektor nie powinien stracić pracy? Ośmiesza się jeszcze w prasie do tego.
      • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:09

        > Czy taki niekompetentny dyrektor nie powinien stracić pracy? Ośmiesza się jeszc
        > ze w prasie do tego.

        Masz dowody na jego niekompetencję?
        • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:23
          tak - miesza prywatne poglądy ze swoją pracą. zwłaszcza że to są poglądy
          religijne, a teoretycznie mamy oddział państwa od kościoła.

          gdyby tak dyrektor-wojujący ateista (jak dla mnie taki sam religijny fanatyk jak
          katotalibowie, ale do rzeczy) utrudniałby lekcje religii, to co byś wtedy
          powiedział? bo ja bym powiedział że jest niekompetentym ciulem, i powinien
          wylecieć na dyscyplinarce (przynajmniej dopóki religia ustawowo jest przedmiotem
          szkolnym)
          • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:54
            > gdyby tak dyrektor-wojujący ateista (jak dla mnie taki sam religijny fanatyk ja
            > k
            > katotalibowie, ale do rzeczy) utrudniałby lekcje religii, to co byś wtedy
            > powiedział?

            Wojujący ateiści są w tym kraju obcy kulturowo, a ich poglądy nie służą
            umacnianiu naszego społeczeństwa. Mówię to jako osoba zupełnie niereligijna, ale
            nie wojująca.
            • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:25
              > Wojujący ateiści są w tym kraju obcy kulturowo

              jak tak dalej się będzie kościół panoszyć to staną się elementem krajobrazu

              > a ich poglądy nie służą umacnianiu naszego społeczeństwa

              zależy jak na to patrzeć. jak uda im się osłabić wpływ kościoła na
              niewierzących, to wzmocni społeczeństwo IMHO

              > Mówię to jako osoba zupełnie niereligijna, ale
              > nie wojująca.

              hmm mówisz to stawiając się w pozycji osoby niereligijnej czy jesteś
              niereligijny? bo nie do końca załapałem
              • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:52
                Jestem niereligijny, więc moje słowa powinny brzmieć wiarygodnie. Ateizm nie
                jest dobrą zaprawą murarską konstrukcji zwanej społec.eństwem.
                • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 13:48
                  to nie wynikało z twoich wypowiedzi, dlatego pytam. ani ateizm (jako przekonanie
                  o braku boga), ani religijność (jako przekonanie że bóg chce aby wszyscy lizali
                  mu dupe) - nie są dobrym spoiwem. jest nim zaufanie, otwartość i poszanowanie
                  prywatności oraz cudzych przekonań. dlatego uważam, że KK to drzazga w naszej
                  dupie, wielkości pnia drzewa, z szerszą częścią wewnątrz
            • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:53
              Czyli spoleczenstwo jest utrzymane na zabobonach? Dziekuuje, nie skorzystam.
              • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 13:52

                > Czyli spoleczenstwo jest utrzymane na zabobonach?

                A jak sobie to inaczej wyobrażasz?
        • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:41
          Nie zna, albo zna i nie przestrzega, przzepisow MEN.
          • adeinwan Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:54
            Może jest anarchistą i nie uznaje rządowej ingerencji w edukację?
            • turbo_wesz Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:28
              istnieje skończone prawdopodobieństwo że tak jest. istnieje także niezerowe,
              skończone prawdopodobieństwo, że wszystkie atomy jego ciała znajdują się we
              wnętrzu słońca, albo na arktyce
            • elucidator Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 12:55
              To nie powinien pracowec w panstwowej instytucji edukacyjnej. To tak jak
              pacyfista jako wysoki dowodca wojskowy w czasie wojny.
    • piesiec Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:05
      Właśnie przez takie myślenie moja dziewczyna boi się pójść do ginekologa, na sam dźwięk "tabletka antykoncepcyjna" zaczyna się trząść a o nie ma wiedzy o akcie seksualnym.
      • flasska Re: Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 14:27
        To nawet dobrze, że się boi. W naszym kraju to, paradoksalnie, może pomóc. Jak dziewczyna się obawia, to poświęci więcej czasu na wywiad: czy ginekolog nie jest wojującym katolikiem, czy nie poniża młodych pacjentek w imię ochrony ich cnoty. Przed pierwszą wizytą nastolatka powinna takie rzeczy sprawdzać. Bo nie tylko dyrektorom szkół wicher hula pod kopułą. Wśród ginekologów też się zdarzają bardzo ostentacyjni katolicy.
    • fackir Wiedzą czy wydaje się im że wiedzą? 13.10.09, 11:42
      każdy zwierzak ma instynkt rozmnażania i potrafi ruszać tyłkiem.
    • lukask73 Śmieszny ten przedmiot 13.10.09, 11:44
      Na wychowaniu do życia uczą o pigułce gwałtu.
      Ciekawe, czy na tym angielskim, który jest zamiast wdż, uczą, że
      Kopernik była kobietą.
    • ami_lii Z maturą seks nie wygra 13.10.09, 11:45
      Ha...za moich gimnazjalno-licealnych czasów młodzież "wiedzy o
      życiu" dowiadywała sie z Bravo, popcornu, Bravo Girl czy tego typu
      gazetki. Z moimi rodzicami nie było i nie ma żadnej rozmowy na "te"
      tematy. Lekcje do życia w rodzinie były 2...bo pani polonistka była
      zajęta i zwykle kazała nam iść do domu. Potem jeszcze doszedł
      internet i nie ma problemu...dziecko sobie wklepie w
      google "antykoncepcja" i ma do wyboru do koloru. A rodzic będzie
      wierzył że syn/córka dalej wierzy w bociany i pola kapusty.

      (właściwie to jestem nawet ciekawa czy moi rodzice dalej myślą że ja
      wierzę w te bociany i pola kapusty. Ale skoro myślą że dalej wierzę
      w mikołaja i królika wielkanocnego, to obawiam sie że tak. Zaznaczam
      że mam 21 lat, w króliki wielkanocne nigdy nie wierzyłam a nad
      faktem znalezienia prezentów od mikołaja w szafce mamy przeszłam
      spokojnie do porządku dziennego :D)
    • mikewodzowski W naszym kraju się seksu nie uprawia :) 13.10.09, 11:51
      Wiec po kiego o tym uczyć?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka