piotrek.2009 Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 16:09 Brawo dla posłów. "- Zakaz wjazdu do centrum miasta dla "elek" nie tylko rozładuje korki, ale i poprawi bezpieczeństwo na ulicach - przekonuje posłanka PiS." Osoba, która nie uczyła się jeździć w centrum na lekcjach, będzie uczyła się później. Różnicą będzie to, że jej samochód nie będzie oznaczony "L" i inni kierowcy nie będą wiedzieli, że dana osoba nie umie się poruszać w zabudowanym terenie. To z pewnością nie poprawi bezpieczeństwa na ulicach, jak bezskutecznie próbuje przekonać posłanka PiS. Nie jest winą kursantów, że poruszają się z małą prędkością. Doświadczonym kierowcom proponuję popatrzeć na ograniczenia. Kursanci to jedyne osoby, które stosują się do przepisów Prawa o Ruchu Drogowym! Pytanie, czy to prawo jest dobrze skonstruowane, skoro osoby stosujące się do niego są wystawione na atak "doświadczonych, rozważnych kierowców". Do pedro4d, który napisał: "Konia z rzędem temu, kogo instruktor nauczył jeździć." Mnie nauczył. Szkoda, że nie masz żadnych argumentów na poparcie swojej tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek.2009 Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 16:17 Brawo dla posłów. Brawa za jeden z najgłupszych pomysłów, o jakich słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
superarchikojotek Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 16:13 Tak samo powinno być z nauką parkowania na parkingach osiedlowych, pomiędzy zaparkowanymi samochodami mieszkańców. Jakis czas temu kursant parkując zarysował mi zderzak i pierwszą rzecza jaka się nauczył na kursie , to jak w takiej sytuacji szybko uciec z miejsca zdarzenia żeby nie obciążać OC instruktora. Skoro są pola manewrowe to niech sobie kupią parę sztrucli i niech między nimi parkują, a nie narażają ludzi na koszty !! Odpowiedz Link Zgłoś
ptr0 Co za kretyństwo... 16.10.09, 16:16 Ciekawe co jeszcze wymyślą... Ludzie się mają uczyć na obrzeżach miast albo na polu? I co, potem wyjadą na miasto i katastrofa? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 16:25 "Prosze sobie wyobrazic..." No to prosze sobie wyobrazic co sie bedzie dzialo jak tych kilkunastu kursantow wiedzie po raz pierwszy do centrum miasta po zdanym egzaminie, bez instruktora.... Odpowiedz Link Zgłoś
elmijake Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 16:29 Mieszkam na Bemowie w Warszawie (niestety w okolicach ośrodka egzaminacyjnego), codzienne rano i wieczorem próbuję się przedrzeć do centrum przez stada jadących 20-30 km/h, nie mogących ruszyć czy skręcić, elek. Uliczki są wąskie, nie ma jak wyprzedzać, także dojazd do i z pracy przedłuża się w nieskończoność. Nie jestem za tym żeby zakazywać jazdy w określonych częściach miasta, bo to bez sensu, ale zdecydowanie zakazałbym jazdy w godzinach szczytu (07:00-09:00 i 16:00-18:00). Przecież w korku taki kursant i tak niewiele się nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lightcik Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 16:31 HWD PO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
michzajac mieszkam na placu manewrowym ... :-( 16.10.09, 16:32 Moja ulica, b. mala, pomiędzy domkami jednorodzinnymi pojawiła się chyba w jakimś poradniku dla instruktorów w Warszawie... Codziennie od rana (6.30)do nocy (21.00) jeździ po niej (a ulica ma 200 m długości i 5 m. szerokości) średnio ze 40 "nauk" dziennie. Wszystkich, którzy pytają " a gdzie się mają uczyć?" proszę o wyobrażenie sobie porannego pospiesznego wyjeżdżania do pracy, kiedy trzeba przeczekać kilku kursantów trenujacych parkowanie tyłem. Wiem jestem chamem, ale po roku tej sytuacji zacząłem trąbić i wrzeszczeć i nie puszczam.... Odpowiedz Link Zgłoś
gambiting Re: mieszkam na placu manewrowym ... :-( 16.10.09, 19:23 michzajac napisał: > Moja ulica, b. mala, pomiędzy domkami jednorodzinnymi pojawiła się > chyba w jakimś poradniku dla instruktorów w Warszawie... > Codziennie od rana (6.30)do nocy (21.00) jeździ po niej (a ulica ma > 200 m długości i 5 m. szerokości) średnio ze 40 "nauk" dziennie. > > Wszystkich, którzy pytają " a gdzie się mają uczyć?" proszę o > wyobrażenie sobie porannego pospiesznego wyjeżdżania do pracy, kiedy > trzeba przeczekać kilku kursantów trenujacych parkowanie tyłem. > > Wiem jestem chamem, ale po roku tej sytuacji zacząłem trąbić i > wrzeszczeć i nie puszczam.... To trzeba wychodzić do pracy 5 minut wcześniej. Tak ciężko Ci jest w życiu że nie masz większych problemów? Obie ręce i obie nogi zdrowe? No to czemu jeszcze musisz innym życie utrudniać? Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Mozna postawic samochod 200 metrow dalej. 16.10.09, 20:39 Sammochod jesli sluzy do wjezdzania do salonu to glownie tylko tym, ktorym dumnie sie zdaje, ze maja na drogach wieksze prawa niz inni tylko dlatego, ze posiedli wczesniej, czesto zreszta w stopniu bardzo mizernym, banalna umiejetnosc prowadzenia pojazdow. Re: mieszkam na placu manewrowym ... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
lares87 kilkunastu kierowców = gehenna xD hahahahahaha 16.10.09, 16:58 "Proszę sobie wyobrazić, że tylko jednego dnia na ulicach miasta może być kilkunastu kursantów: ci co zdają egzamin na prawo jazdy i ci, którzy się do niego uczą. To co się więc dzieje w godzinach szczytu to prawdziwa gehenna - opowiada Grabicka. - Zakaz wjazdu do centrum miasta dla "elek" nie tylko rozładuje korki, ale i poprawi bezpieczeństwo na ulicach - przekonuje posłanka PiS." po prostu boki zrywać Odpowiedz Link Zgłoś
szurum.burum Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 17:21 niech sobie elki jeżdżą, mnie nie przeszkadzają. przeszkadzają mi za to kozacy - buracy w oplach vectrach albo innych renaultach, którzy potrąbują na mnie na skrzyżowaniu, bo im się q..... spieszy i mijają mnie jak staję przed pasami ustępując niezdecydowanemu pieszemu. Bandyterka nie przymierzając. Jestem za tym, by przy okazji zabronić przechodzenia przez pasy pieszym w godzinach 7-10 oraz 16-18, ponieważ blokują ruch, zmuszając Panów-Kierowców do zwalniania bądź nie daj Bóg zatrzymania się. Odpowiedz Link Zgłoś
jotemm Won z Elkami ! 16.10.09, 17:22 W dzielnicy w której mieszkam to jest masakra. Jeździ tego tysiące, dziesiątki tysięcy. Czasem liczę: przed światłami i skrętem w lewo raz naliczyłem 15 jedna za drugą. Większość ma rejestracje obce. Średnio przez 1 zmianę swiateł przejedzie jedna. Pół godziny stania murowane, kiedy normalnie 20 aut spokojnie by pojechało w lewo przy każdym zapaleniu się zielonego. Wjeżdżają na parking ze znakiem zakazu i tabliczką "nie dotyczy mieszkańców" i ćwiczą, ćwiczą, ćwiczą ... mój samochód ma już chyba kilkadziesiąt otarć z różnymi kolorami elek. Kiedy któremuś z tych "instruktorów" chciałem zwrócić uwagę, o mało mnie nie pobił i poinformował ... że egzaminatorzy to robią egzaminy. Myślę, że to chamstwo zabrnęło za daleko - trzeba naprawdę pogonić to poza obszary zabudowane i niech wtedy pogłówkują i złożą jakąś racjonalną ofertę, żeby mieszkańcy mogli normalnie żyć i jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Won z Elkami ! 16.10.09, 17:27 Widocznie w pobliżu jest WORD i akurat tam przebiega rutynowa trasa egzaminacyjna. Kursanci wkuwają na pamięć, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
gambiting Re: Won z Elkami ! 16.10.09, 18:42 Chamstwo instruktorów czy ich nieudolność to jedna sprawa,ale jak sobie wyobrażasz nauczenie kogokolwiek jazdy samochodem bez jazdy po prawdziwym mieście? Według mnie jest to element absolutnie obowiązkowy. Trzeba popracować nad systemem szkolenia i podniesienia wymagań dla instruktorów. Wyobraź sobie,że jak ktoś się w elce nie nauczy jeździć po mieście,to potem już po egzaminie trafi do tego miasta własnym autem - i wtedy jak cię obedrze "pan kowalski" a nie auto szkoły jazdy,bedziesz musiał się męczyć z całym procesem dochodzenia o odszkodowanie - a szkoły nauki jazdy są od tego specjalnie ubezpieczone i wypłacają kasę bez żadnych problemów. Bo jeździć i tak będą Ci ludzie po miescie i tak - więc może niech już lepiej się uczą z kimś niż sami trenują na naszych autach? Odpowiedz Link Zgłoś
pantau007 Paranoja 16.10.09, 17:23 zdarza mi się czasem jechać za L-ką, którą tamuje ruch, ale jak inaczej ludzie mają się nauczyć jeździć w mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Paranoja 16.10.09, 17:28 Jest sposób. Niech kursant posłucha jobów od innych kierowców. Niech od początku przyzwyczaja się do stresów. Odpowiedz Link Zgłoś
jotemm Re: Paranoja 16.10.09, 17:44 Kursant akurat tutaj żadnej winy nie ponosi. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Paranoja 16.10.09, 18:32 Oczywiście, że nie ponosi ale przyzwyczaić się do realiów to powinien. Im szybciej się przyzwyczai tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jotemm Re: Paranoja 16.10.09, 17:33 To proponuję pojechać np. za dziesięcioma elkami. Gwarantuję zmianę poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
gambiting Re: Paranoja 16.10.09, 18:49 jotemm napisał: > To proponuję pojechać np. za dziesięcioma elkami. Gwarantuję zmianę poglądów. Ciekawe że jak zdawałeś prawo jazdy(o ile je w ogóle masz) to jakoś Ci nie przeszkadzało że byłeś w jednej z tych dziesięciu elek. Zapomniał wół jak cielęciem był? Pewnie dostałeś prawko do ręki i od razu "mastah" i wymiatacz na ulicy,wszyscy mają się odsunąć bo jedzie lans? Tu gdzie mieszkam też jest w cholerę elek ale zawsze sobie powtarzam że też się uczyłem i nie trąbię,nie złoszczę się - ale trąbie,złoszczę się i przeklinam jak widzę że ktoś już z prawkiem wyczynia takie cuda że na kursie to by oberwał chyba od instruktora - no ale z Twoim podejściem to na pewno istotnie wiele się nauczyłeś na kursie - najwięcej o kulturze jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
jotemm Re: Paranoja 16.10.09, 21:37 Prawo jazdy mam od 25 lat, wtedy było mniej samochodów ale i mniej dróg i 15 elek to było może na całe miasto. Powtarzam: nie mam pretensji do uczących się a do idiotów instruktorów, którzy "stadami" jeżdżą w miejscach, gdzie WORD egzaminuje i w ten sposób paraliżują ruch w tym rejonie. Mówienie o kulturze powinno dotyczyć też przedsiębiorców utrudniających życie mieszkańcom miast. Bo nie może być tak, że kolesie robią co chcą łamiąc przepisy, a ja mam siedzieć cicho i cierpieć bo "inni też chcą mieć prawko". Odpowiedz Link Zgłoś
goscmarta Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 17:30 A czy nikt z was sie nie uczył jeździć? Jeżeli wyrzucimy elki z centrów miast, to gdzie będą kursanci szlifowac swoje umiejętności? Po wsiach? Dopiero bedą korki i niebezpieczeństwo na drodze, jak Ciu kursanci po egzaminach w bocznych uliczkach wyjada do centrum. To głupota straszna... Odpowiedz Link Zgłoś
yetasek_0 Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 17:32 Ludzie, elki to jedyne samochody co przestrzegają przepisów! Winą nie są kursanci ale instruktorzy "debile" co często nie zwracają uwagi na to co robi kursant bo gapią się na czyjś tyłek. A już masakrą jest kiedy jako instruktor siedzi kobieta, która sama nie ma często pojęcia o jeździe! Prawdą jest że może irytować to że komuś gaśnie samochód kilka razy... A ja się pytam: może zakazać samochodom nauki jazdy jeździć po mieście? Tak wogóle, bo przecież po co wam "super kierowcom" są potrzebni nowi kierowcy... Tak jest! Zakażmy uczyć się jeździć... Człowieku, jeśli nie masz cierpliwości, jeśli zapomniałeś ile razy ty coś źle zrobiłeś to lepiej się na drodze nie pokazuj... Odpowiedz Link Zgłoś
jotemm Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 17:37 Gdyby wszyscye jeździli tak jak "kursanci", to by nikt, nigdy i nigdzie nie dojechał. Mamy zły system szkolenia i egzaminowania. W pobliżu WORDÓW nie da się zyć. I z tym trzeba coś zrobić. Dlaczego ja mam jeździć do pracy ponad 50 minut, skoro "normalnie" mogę to zrobić w 10 ? Odpowiedz Link Zgłoś
jotemm Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 17:47 Już wiem !! Wprowadzić do kodeksu drogowego przepis, że L-ka nie może jechać za L-ką. I będzie (prawie) pozamiatane. Odpowiedz Link Zgłoś
jotemm Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 16.10.09, 17:51 Copyright be (me) - ale addaję za friko prawa autorskie temu, kto to wcieli w życie albo chociaż o to zawalczy. I tak będzie wilk cały i egzaminator syty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jotemm Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 18:09 No co tak wszystkich zatkało ? Jakiś problem ? Elka za Elką nie powinna jeździć - bo to niebezpieczne - ok ? I mamy korki w okolicach WORDÓW z głowy. A jak będą jeździć to in zrobię zdjęcia z (obejmujące numery rejsrtracyjene) i wyślę do ... WORD. Tam odbiorą uprawnienia egzaminatorowi lub instruktorowi i spox. A nie 10-15 elek jedna za dugą !! Odpowiedz Link Zgłoś
wlodwoz Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 18:16 Najpierw przegonimy kursantów z głównych ulic, potem będziemy psioczyć na niedouczonych kierowców! Coś za coś. Taka jest cena cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
martiszon83 Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 18:29 Świetnie! Nie ma co....wolę taką EL-kę, bo....nie będzie trąbić jak co drugi kierowca najmądrzejszy na świecie, bo...jeździ zgodnie z przepisami, bo....nie wyleci nalge przed nosem jak pirat drogowy, bo....nie zapierdzieli skrzyżowania jak 80% kierowców (!!!), bo jeździ bezpieczniej i przyjaźniej niż nie jeden polski kierowca!!! W godzinach szcyztu EL-ki są dokładnie takimi samymi kierowcami jak kazdy inny! W jaki sposób ktoś w EL-ce ma opóźniać czy utrudniać ruch???? W KORKACH?! Luuuudzie, w Sejmie chyba posłom się nudzi :/ Poza tym, niby w jaki sposób owe EL-ki mają nauczyć się jazdy po mieście, skoro chcecie zakazać im po nim się uczyć?! To już większe prawdopodobieństwo, że nauczy się tego podczas kursu, aniżeli miałby wsiąść po tygodniu od otrzymania prawa jazdy. Zmiany pasów, stres, "przyjaźnie" trąbiący kierowcy, wyzywający od najgorszych kretynów....taaaa właśnie wtedy najlepszy jest moment na naukę, prawda? Ręce opadają :/ Odpowiedz Link Zgłoś
gambiting kretyński pomysł 16.10.09, 18:35 No pewnie,od razu najlepiej wyciąć część jazdy po mieście z egzaminu,niech elki jeżdzą tylko po placu - gwarantuje, do zera spadnie ilość wypadków z udziałem elek. Ale równie mocno gwarantuje - wzrośnie ilość wypadków z udziałem świeżo upieczonych kierowców. Kurs powinien być wszechstronny - powinien uczyć i jak zachować się w zatłoczonym mieście,jak i na wielopasmowej drodze szybkiego ruchu. Bo z kursu jest prosto wyciąć kolejne elementy - ale proszę mi powiedzieć,jeżeli młody kierowca nigdy nie był w centrum miasta samochodem,to dlaczego już z prawem jazdy,bez instruktora ma ćwiczyć na innych osobach jak się to robi? To chyba bezpieczniej jest wpuszczać tych kursantów z instruktorami,którzy mają kontrolę nad samochodem i nie tylko zapobiegają niebezpiecznym sytuacjom ale uczą też jak należy się zachować. Pomysł w 1000000% kretyński. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: "Elka" do centrum miasta nie wjedzie? Posłowi 16.10.09, 18:43 No nieee, ja się nie zgadzam. Jeśli znikną elki, to kto mnie będzie przepuszczał na przejściach dla pieszych? Odpowiedz Link Zgłoś
antimental no tak, w koncu tylko oni jada po miescie 50km/h 16.10.09, 18:51 i denerwuja innych kierowcow - prawda, ale ci idioci ktorzy chca im zabronic jezdzic sami takie przepisy ustalili. hipokryzja i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
bieknaibestia pomysł beznadziejny 16.10.09, 18:57 jak ktoś ma się nauczyć jazdy po warszawie jaknie będzie miał wstępu do centrum?? Zresztą elki unikaja centum w godzinach sczytu bo po co stć w korku i marnować czas. Po za tym często większym zagrożeniem na ulicy są kierowcy co mają prawo jazdy (pewnie to większość z tych co piszą jaki to świetny pomysł z tym zakazem). A elki w przeciwieństwie do nich jadą zgodnie z przepisami: 50 km/h, używają kierunkowskazów, przestrzegają przepisów a nad wszystkim czuwa dodatkowo druga osoba. Lepiej zanim coś napiszecie zastanówcie się najpierw czy przypadkiem sami nie powinniście ponownie wsiąść do elki! Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 18:58 Dobrze, że zrobiłam prawko zanim ci 'mądrzy' zaczęli wymyślać te wszystkie pierdoły. Odpowiedz Link Zgłoś
aramisa a może mniej kląć a więcej myśleć? 16.10.09, 19:24 Byłoby znakomicie, żeby WORDY dysponowały miasteczkami ćwiczebnymi: wydzielony teren z "ulicami" i znakami, gdzie mogłyby sobie krążyć elki z najświeższymi kursantami, którzy w dużo bezpieczniejszych warunkach opanowywaliby jazdę samochodem i przepisy ruchu (np. pierwszych 4 - 5 jazd) a dopiero potem - w miasto! Okres startowania jak żółw, staczania się z górki itp kursanci przeszliby "w warunkach klinicznych". Uważam ze takie rozwiązanie przyniosłoby wszystkim korzyść. I samym kursantom i zniecierpliwionym starszym w jeździe. Mam tu na myśli oczywiście duże miasta, których dotyczy problem elek, bo w mniejszych zdaje się nie jest on dotkliwy? Odpowiedz Link Zgłoś
observer_01 posłanka Krystyna Grabicka z PiS 16.10.09, 19:27 postanowila zemscic sie na szkole w ktorej nie zdala za pierwszym razem albo na sasiedzie, ktory ma szkole jazdy... albo chce sie przed lokalnym elektoratem czyms poPISac. Kursanci sa obywatelami, szkoly placa podatki i nie wolno ograniczac ani praw obywateli ani podmiotow gospodarczych. Sejmowi eksperci pracowali chyba na zamowienie albo sa tylko "exspertamy". W nastepnej ekspertyzie stwierdzi taki "expert", ze nie ma zadnych przeszkod aby dostawy towarow do sklepow w centrum przeorganizowac na taczki albo na rowery. Wazne zeby poslowie radni i inni wazni z wlasnego nadania mieli wolny przejazd. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Jeśli jest to działaczka PiS, to mam wątpliwości, 16.10.09, 21:51 czy W OGÓLE zdobyła prawo jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
przemops Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są na ... 16.10.09, 19:54 Proponuje egzamin na autostradzie A4. To jest poza miastem ;) jazda do Krakowa i z Powrotem ( to do WORDU w Katowicach ;) ;) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
abort Re: Koniec "elek" w centrach miast? W Sejmie są n 17.10.09, 22:41 przemops napisał: > Proponuje egzamin na autostradzie A4. To jest poza miastem ;) Nie, to nie jest POZA miastem. To jest TEREN NIEZABUDOWANY w granicach administracyjnych miasta - wydzielony ze względu na specyfikę ruchu. W Katowicach WORD jest na Francuskiej, i jest odległy od A4 około 100m (w linii prostej), a stojąc na placu można niemal liczyć natężenie ruchu na A4. Cytując Mroczka z jednego z jego rysunków: Obywatelu, nie pieprzcie bez sensu. > jazda do Krakowa i z Powrotem ( to do WORDU w Katowicach ;) ;) ;) WORDy na paliwo nie wyrobią :) Swoją drogą, po przeczytaniu wszystkich komentarzy zgadzam się z obiema stronami komentującymi: 1. "L"kom wszystko wolno, bo się uczą 2. "L"ki won - bo poprawi się płynność ruchu. Bazując na przykładzie Katowic, gdzie codziennie przejeżdżam obok WORD (conajmniej dwukrotnie: do i z pracy), nigdy nie zdarzyło mi się widzieć więcej niż trzech samochodów nauki jazdy za sobą. Nie twierdzę, że to niemożliwe - ale to musi być albo jakiś totalny niefart kierowcy, albo perfidia ośrodka szkolenia. Natomiast nikt nie zauważył jednej rzeczy: z jednej strony wszystkie kampanie reklamowe wbijają nam do głów, że "prędkość zabija" (co jest skrajnym uproszczeniem - zabija nie tyle prędkość, ale jej nagłe wytracenie lub uzyskanie), i dlatego nasze (p)osły obniżyli prędkość na obszarze zabudowanym do 50km/h (było 60). Bo jeździliśmy "za szybko", czyli niebezpiecznie. Teraz, pod podobnym pozorem (acz całkowicie z drugiej strony) chce się zakazać jazdy "L"kom, bo "L"ki jeżdżą za wolno - więc zakaz spowoduje, że będzie bezpieczniej. Aż ciśnie się na usta pytanie: do jasnej Anielki, to z jaką prędkością mamy jeździć, by było BEZPIECZNIE?! I od razu sugerowana odpowiedź: nie jeździć. Ironia zamierzona... Idiotyzm naszych (p)osłów mnie po prostu przeraża... Odpowiedz Link Zgłoś