Dodaj do ulubionych

Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wie

19.10.09, 09:09
Wypych czekał na lekarza w wąskim przesmyku łączącym prywatną
rezydencję prezydenta z kaplicą.
Obserwuj wątek
    • masuma Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wie 19.10.09, 09:17
      W latach 2006-08 było ich w sumie 988,
      w tym w 2006 r.(PiS) - 389,
      w 2007 r. (PiS) - 348,
      w 2008 r.(PO)- 251.
      W tym tzw. podsłuchów pięciodniowych:
      w 2006 r.(PiS)- 104,
      w 2007 r.(PiS) - 77,
      w 2008 r.(PO) - 28

      Reasumując: za rządów PIS podsłuchiwano AŻ 918 osób
      za rządów PO - 279 osób.

      PIS OUT!
      • leon9910 Re: Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wi 19.10.09, 09:35
        masuma ciulu za PiS-u podsłuchy były wobec przestępców!!Ale POmyje swoich nie
        mogli podsłuchać,bo siedzą w pierdlu.Ale wy szumowiny anty polskie będziecie
        zawsze odwracać kota ogonem.Może powiesz gdzie tuskmłot??Czyżby na szkoleniu w
        wsi24?
        • jaro_ss Podsłuch nie problemem, ale mentalność Kalego w PO 19.10.09, 10:46
          Ta beztematyczna dialektyka PO jest w tym najgorsza, jak tu się nie przyznac i
          dać "wiernej tłuszczy" otumaniająca papkę do wierzenia. Ja nie wierze w PO, już
          od czasu Pustodialektyki w czasie "debat" prezydencjich Tuska.
          • jaro_ss Tusk o PO uprawiają Dialektyke i sofistykę 19.10.09, 10:47
            Jak ktoś lubi takie gadki, to niech dalej na nich głosuje, strata dla
            wszystkich, a szkoda.
      • eti.gda Re: Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wi 19.10.09, 11:31
        masuma napisał:

        > W latach 2006-08 było ich w sumie 988,
        > w tym w 2006 r.(PiS) - 389,
        > w 2007 r. (PiS) - 348,
        > w 2008 r.(PO)- 251.
        > W tym tzw. podsłuchów pięciodniowych:
        > w 2006 r.(PiS)- 104,
        > w 2007 r.(PiS) - 77,
        > w 2008 r.(PO) - 28
        >
        > Reasumując: za rządów PIS podsłuchiwano AŻ 918 osób
        > za rządów PO - 279 osób.
        >
        > PIS OUT!

        "Jakieś 70-80% społeczeństwa powinno być podsłuchiwane" (Jerzy
        Engelking, zastępca ministra Ziobry w rządzie PiS).
        "Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej, obejmujaca
        wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając stref
        niczyich" (Jarosław Kaczyński".
    • aktyntasza Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wie 19.10.09, 09:17
      Komuno wróć !
      • eti.gda Re: Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wi 19.10.09, 11:33
        aktyntasza napisał:

        > Komuno wróć !

        Komuna nie podsłuchiwała w takim stopniu ze względu na mniejsze
        możliwości techniczne. Niejeden stary UBek czy SBek wzdycha
        teraz: "Ku..., gdybyśmy wtedy mieli takie możliwości techniczne..."
    • road_66 Te dane są nic nie warte, co z tego, że podano 19.10.09, 09:25
      ilość podsłuchów policji? Do nich akurat nikt zastrzeżeń nie ma. Gorzej z CBA
      i ABW, ile oni założyli podsłuchów? Tysiąc, dwadzieścia tysięcy? Nie wiadomo,
      a skoro nie wiadomo to "opinia publiczna nie powinna być zaniepokojona", cóż
      za idiotyczny wniosek...

      Straszne, jest też to, że zgoda jest wydawana praktycznie automatycznie i nikt
      tego nie kontroluje.
    • leon9910 Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wie 19.10.09, 09:29
      No konfidencja,aparatczyki,dziennikarzyny z mendi polskojezycznych i z
      GÓWNO-WYMIOTNEJ,może mi powiecie dlaczego piedzikot nie przyszedł dzisiaj na
      wywiad z dziennikarzem w salonie trójki?Czy dostał polecenie z wsi24?Jaki
      szum podnosiliście jak szumowina kaczmarek mówił że pis podsłuchiwał
      dziennikarzy?Jakoś teraz nic nie piszecie ,bo to wasi sługusy??
    • iq-ok No skoro dziennikarze są czwartą władzą 19.10.09, 09:29
      a zdaniem złotoustej posłanki Kempy "władza powinna być
      transparentna...i uczciwi podsłuchów nie powinni się obawiać" to
      chyba wszystko w porządku i społeczeństwo wykazuje zdrową
      postawę:):).

      A na poważnie to histeryzowanie polityków , którzy walnie
      przyczynili się do całkowitego zaniku realnej kontroli nad
      podsłuchami i dziennikarzy, którzy latami uprawiali nadwiślańską
      formę dziennikarstwa śledczego polegająca głównie na oczekiwaniu na
      przecieki od polityków i służb (przeciekami z podsłuchów nie
      gardząc) trąci piramidalną hipokryzją.
    • antoni-to-ja Słuszne podsłuchy sa tylko wówczas 19.10.09, 09:44
      kiedy rządzi PiS i SLD
    • bronimir Kali być Polski dziennikarz. 19.10.09, 10:16
      Już afera gruntowa pokazała że służby słuchają wszystkich, nawet prywatne
      rozmowy żon ministrów interesowały Kaczyńskiego. Engelking na swoim pokazie
      ujawnił to całemu Krajowi. Dziennikarze piali z zachwytu mieszając
      podsłuchiwanych z błotem. Najbardziej raził ich knajacki język. Jeszcze przy
      aferze hazardowej nikogo nie dziwiła współpraca i inspirowanie dziennikarzy
      przez służby. Dopiero zgoda prokuratury na wykorzystanie podsłuchanej rozmowy
      dziennikarzy w sprawie przed sądem uświadomiła tym panom że też są zagrożeni.
      Ich też słuchają. Widać nie obserwowali uważnie prac Komisji d/s nacisków. Tam
      prokuratorzy wykładali swoje kredo w sprawie podsłuchów, jak trafią podsłuchy
      do prokuratury, to są oni jedynymi dysponentami tego materiału i mogą zrobić z
      nim co chcą, nawet upubliczniać w dowolnej formie. Kalego podsłuchano, w
      pierwszej chwili były to prywatne rozmowy z kolegą, potem dla wzmocnienia
      wrażenia materiał dziennikarski. Kali wyraźnie zaczyna kręcić. Kali już nie
      chcieć posłuchów. Najzabawniejszy jest Kali z Rzeczpospolitej, tak lubił
      podsłuchy, już nie mówi o knajackim języku swoich kolegów. Oj, ty Kali.
      • iq-ok Cieszy głos rozsądku w tej kakofonii hipokryzji 19.10.09, 10:37
        Pozdrawiam:)
        Choć bardzo pesymistycznie oceniam możliwość by na bazie tej sprawy
        rozpoczęła się jakakolwiek sensowna dyskusja dotycząca uregulowań
        prawnych.
        Nikt nie jest nią zainteresowany.
        Ani politycy , którzy do perfekcji opanowali technikę przecieków
        (podsłuchów także) w walce politycznej a całym swym zachowaniem
        kompromitują ideę politycznego nadzoru nad służbami specjalnymi.
        Ani dziennikarze, którzy tuczą się nimi i robią na nich swe wątpliwe
        kariery "dziennikarzy śledczych". Łatwo być Woodwordem czy
        Bernsteinem w kraju tysięcy "Głebokich Gardeł":):).
        Na opinie publiczną, która debatę rozumie jako wojnę plemienną
        kiboli też nie ma co liczyć.
        Pozostaje jedynie miec nadzieję, ze służby zechcą zreformować się
        same:):):).
        • czyzyk331 Re: Cieszy głos rozsądku w tej kakofonii hipokryz 19.10.09, 15:14
          Ku pamięci! Dlaczego teraz podnosi się larum? Dlaczego wcześniej tz.
          wolna prasa i tz. wolni dziennikarze milczeli gdy szukano haków na
          prezydenta Majchrowskiego? Tygodnik NIE pisał: „Z Jacka
          Majchrowskiego, prezydenta Krakowa,mozolnie robiono przestępcę.
          Działo się to w czasie, gdy ministrem sprawiedliwości – prokuratorem
          generalnym był Zbigniew Ziobro, premierem Jarosław Kaczyński,
          prezydentem Polski Lech Kaczyński, były minister sprawiedliwości i
          profesor prawa. Wszyscy oni nienawidzą metod stalinowskich.
          Oczywiście jeżeli stosują je komuniści a nie dobrzy Polacy w zbożnym
          celu.
          PiS chciało przejąć Kraków, miasto Ziobry i Wassermanna. Tymczasem
          sondaże wskazywały, że prezydent Majchrowski może ponownie wygrać
          samorządowe wybory 2006.
          Według naszych informacji nad akcją miał czuwać zaufany człowiek
          Zbigniewa Ziobry prokurator Józef Giemza, a niewdzięczną robotę
          wykonać miał Wojciech Nowak, prokurator oddelegowany z rejonówki do
          prokuratury okręgowej. Znaleziono Tytusa Miecznikowskiego. Autora
          donosów do i na Urząd Miasta. Człowieka sfrustrowanego i
          zaangażowanego w walkę o swoją sprawę.”
          www.nie.com.pl/art21033.htm
    • karlik.h Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wie 19.10.09, 10:21
      Państwo totalitarne w którym wszelkie formy inwigilacji obywatela są dozwolone
      i nadużywane zafundował nam Donald Tusk.Wychodzi na to że akcję "kaczorów" to
      pryszcz przy działaniach Donalda Tuska odpowiedzialnego za nadzór służb
      specjalnych które obsadził swoimi ludżmi.Czasy totalitaryzmu ala PRL wróciły
      pod rządami PO.
      • greg0.75 Re: Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wi 19.10.09, 10:34
        forum.gazeta.pl/forum/w,904,101764957,101765226,Podsluchy_Moze_sa_moze_nie_Nikt_nic_nie_wie.html
      • simonh Re: Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wi 19.10.09, 11:51
        Panie głupek, czym predzej do psychiatry.
    • oservattoreromano Za mordę 19.10.09, 10:40
      Służby specjalne trzeba trzymać twardo za mordę, bo puszczone samopas
      zagrażają bezpieczeństwu obywateli i bezpieczeństwu państwa.
      W tej chwili Polska jest państwem- wyznaniowo-policyjnym.
    • jamnnik a gdzie deklarowana przed wyborami przejrzystość? 19.10.09, 10:57
      "Nikomu nie są udostępniane jakiekolwiek informacje, w tym dane liczbowe, o
      kontrolach operacyjnych stosowanych przez inne [poza policją] uprawnione
      organy, gdyż żaden przepis nie upoważnia do tego prokuratora generalnego. Nie
      jest zatem możliwe, aby ktokolwiek znał liczbę podsłuchów operacyjnych".

      a czy jest przepis który mu zabrania informować społeczeństwo o tych liczbach?
    • leo_benhauer Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wie 19.10.09, 11:00
      u kazdego operatora jest pokoik w ktorym siedza panowie i prowadza nasluchy.
      wszystkie rozmowy sa szyfrowane i przechowywane przez kilka lat.

      big brother
      • leo_benhauer Re: Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wi 19.10.09, 11:01
        takze mowienie o 'zalozeniu podsluchu' to archaizm...

        wykorzystywanie dowolnych rozmow w procesach cywilnych swiadczy o pladze
        nieautoryzowanych nasluchow
    • opinia_publiczna_online Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wie 19.10.09, 11:01
      > albowiem liczba podsłuchów operacyjnych nie jest znana opinii
      > publicznej

      Prorok jakiś czy co?
    • koala1115 Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wie 19.10.09, 11:09
      Dalej twierdzicie że za tzw.komuny był totalitaryzm i państwo
      policyjne??? Wtedy nawet w stanie wojennym podczas podsłuchu nadawany
      był komunikat "rozmowa kontrolowana"
    • swan_ganz a ile jest spośród tych 5 dniowych 19.10.09, 11:31
      takich gdzie "nie cierpiaca zwłoki" przyczyna dla którego go
      załozono ustapiła pod koniec dnia czwartego tylko po to by ponownie
      powrócić między dniami szóstym a dziesiątym?
    • piotr110660 A to Polska przecież 19.10.09, 11:40
      Zwracam uwagę, że to Donald Tusk, bez opinii Prezydenta, powołał
      Bondaryka, działacza Platformy Obywatelskiej, na szefa ABW. Zwracam też
      uwagę, że to Donald Tusk sprawuje bezpośredni nadzór nad służbami
      specjalnymi. Myślę też, że jeżeli Bondaryk, Mąka i Cichocki nie zostaną
      dzisiaj odwołani, a zapewne nie zostaną, świadczyć to będzie, iż
      demokracja w Polsce ma charakter głownie deklaratywny.
      O Komorowskim, to już w ogóle nie warto sie wypowiadać
      • czyzyk331 Tygodnik NIE w 2008r. ostrzegał ... 19.10.09, 15:13
        Ku pamięci!!Należało alarmować jak był na to czas a nie spijać miód
        z ust Mag Donalda.
        Tygodnik NIE w 2008r. pisał; „Posłowie Platformy Obywatelskiej
        wypichcili projekt ustawy, która daje policji i służbom specjalnym
        znacznie szersze niż dotychczas możliwości inwigilowania obywateli
        przez podsłuchy i czytanie poczty internetowej. Mówiono o tym i
        pisano sporo, ale uwadze dyskutantów uszedł istotny szczegół. Otóż
        pod koniec 2005 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że niektóre zapisy
        ustawy o policji dotyczące działań operacyjnych, w tym podsłuchów,
        są sprzeczne z konstytucją. Chodziło o zakładanie podsłuchów bez
        zgody sądu oraz archiwizowanie informacji. Trybunał uznał również,
        że każdy obywatel ma prawo uzyskać informację, czy był
        podsłuchiwany, a także zażądać wglądu w zasób zgromadzonych o nim
        danych. Trybunał dał parlamentowi rok na poprawienie ustawy. Za
        poprawioną wersją opowiadała się wówczas w Sejmie nie tylko lewica,
        ale także spora grupa polityków, którzy obecnie są działaczami PO.
        Tak się jednak złożyło, że parlament nie znowelizował ustawy, bo
        miał ważniejsze sprawy na głowie, np. podjazdowe wojenki partyjne.
        Obecnie rząd usiłuje przepchnąć swój projekt, nie oglądając się na
        postanowienie TK. Projekt czyniący z Pomrocznej państwo policyjne w
        kształcie, jakiego nie wymyślili nawet Kaczyńscy i Ziobro. Wyborcze
        wypowiedzi Tuska o uczynieniu z Polski kraju mniej restrykcyjnego
        były tylko kiełbasianym frazem.
        Zwykłym obywatelom pozostaje więc dogłębnie zapoznać się z
        instrukcją opracowaną w 2002 r. przez Wydział 11 Biura
        Bezpieczeństwa Łączności i Informatyki UOP. Instrukcja obowiązuje
        nadal w tzw. służbach. Jest ponoć tajna, ale buja się w internecie.
        Jest w niej dokładnie opisane, jak uchronić się przed niepożądanym
        podsłuchem. Ściągnijcie ją więc, rodacy, zanim ustawa wejdzie w
        życie i ktoś Was namierzy.”
        www.nie.com.pl/art19810.htm
    • lewy07 Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wie 19.10.09, 14:44
      Podsłuchy były i są.To PO-PiSowe metody kontroli nad bezradnym
      społeczeństwem.Czy jednak uczciwi mają się czego obawiac?-trudno
      powiedziec.
      • czyzyk331 Re: Podsłuchy? Może są, może nie. Nikt nic nie wi 19.10.09, 15:15
        Tygodnik NIE w 2008r. pisał; „Posłowie Platformy Obywatelskiej
        wypichcili projekt ustawy, która daje policji i służbom specjalnym
        znacznie szersze niż dotychczas możliwości inwigilowania obywateli
        przez podsłuchy i czytanie poczty internetowej. Mówiono o tym i
        pisano sporo, ale uwadze dyskutantów uszedł istotny szczegół. Otóż
        pod koniec 2005 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że niektóre zapisy
        ustawy o policji dotyczące działań operacyjnych, w tym podsłuchów,
        są sprzeczne z konstytucją. Chodziło o zakładanie podsłuchów bez
        zgody sądu oraz archiwizowanie informacji. Trybunał uznał również,
        że każdy obywatel ma prawo uzyskać informację, czy był
        podsłuchiwany, a także zażądać wglądu w zasób zgromadzonych o nim
        danych. Trybunał dał parlamentowi rok na poprawienie ustawy. Za
        poprawioną wersją opowiadała się wówczas w Sejmie nie tylko lewica,
        ale także spora grupa polityków, którzy obecnie są działaczami PO.
        Tak się jednak złożyło, że parlament nie znowelizował ustawy, bo
        miał ważniejsze sprawy na głowie, np. podjazdowe wojenki partyjne.
        Obecnie rząd usiłuje przepchnąć swój projekt, nie oglądając się na
        postanowienie TK. Projekt czyniący z Pomrocznej państwo policyjne w
        kształcie, jakiego nie wymyślili nawet Kaczyńscy i Ziobro. Wyborcze
        wypowiedzi Tuska o uczynieniu z Polski kraju mniej restrykcyjnego
        były tylko kiełbasianym frazem."
        http://www.nie.com.pl/art19810.htm
    • wasylzly Co podsluchiwane media ignoruja ? 19.10.09, 16:10
      ze KP podala, ze Prezydent jest chory na grype. Zaszkodzial roznica temperetur.
      Zaiste nic dziwnego w informacji - ktorej nie podaja inne rzady, ze jakis urzedni panstwowy jest chory. Czy oglosic juz zalobe czy czekac, az delikwent wyzrdowieje i podejmi swoje obowiazki wobec Panstwa ? Czy czekac, az ujwania prawdziwy stan zdrowie, czlowieka , ktory rosci sobie prawa kierowania 40 milionoym narodem ??

      Kto wlasciwie kireuje narodem gdy Kancelaria Prezydenta ciagle cierpi na niedyspozycje gastryczne leczone zastanawiajacym budzetem barku z akoholami w tej bizantyjskiej instytucji ??

      Gdzie to sa te nasze media majace zadnaie patrzenia "wladzy na rece", czy ich waaaadza konczy sie na niejakim Stasiaku z loczkiem na czloe czy lysym Rydzu -Szczyglym ??

      Czekamy na medialne inforamcje -tajne, przeciek do prasy -kiedy Prezydent bedzie zdrowy i wyleczy sobie zeby ?? Te zeby i z tego powodu grymas, ktory ma byc przyjcielskim usmiechem - to obciach na skale miedzynarodowa.

      pzdr
      -wz

    • acc4 Społeczeństwo nie żałuje redaktorów Gmyza 19.10.09, 16:45
      i Rymanowskiego. Wolność słowa? Demokracja? Możecie się burzyć ile
      chcecie. Jesteście tyle samo warci co politycy. Zanim otworzycie
      buzie, z góry wiadomo co każdy z was ma do powiedzenia na dany
      temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka