Dodaj do ulubionych

Majchrowski nie chce startować z SLD

03.11.09, 08:08
Jak zwykle gazeta wyborcza wie więcej o kandydatach SLD na
prezydenta niż jej działacze.
Obserwuj wątek
    • malpiarnia za szkieletora dać mu Prezydenturę bez głosowania 03.11.09, 08:35
      i jeszcze za brud pod Wawelem, za szczyny w zabytkowych kamenicach,
      za Planty w smieciach, za prawie smiertelne wypadki koni z
      karetami, za Euro 2012, za bloki developerskie w zabytkowych,
      chronionych miejscach, za kilkuletnie ploty na Rynku .....
      ja dokladam mu gniota - obwazanka i serek obsrany od gołebi
      • 2berber Re: za szkieletora dać mu Prezydenturę bez głosow 03.11.09, 09:09
        malpiarnia napisał:
        > za Planty w smieciach, za prawie smiertelne wypadki koni

        Rozumiem że atakując Waszego obecnego prezydenta miasta,
        dobrze ocenianego z zewnątrz, rozpoczynasz kampanię wyborczą
        dla Marysi Janka Rokity. Rzeczywiście to będzie najlepszy
        prezent dla Krakowa. Kandydatura Rokity na prezydenta Krakowa
        będzie lepsza od wystawianego poprzednio Pawki Morozowa tj
        Terleckiego i zjednoczy POPiS :-)

    • gm114 A co będzie jeśli kandydat trafi do zakładu? 03.11.09, 09:40
      Do jakiegoś przymusowego zakładu wczasowego? Co wtedy?
    • paulhandyman wystawić go jako wspólnego kandydata PIS-SLD 03.11.09, 10:13
      będzie łatwiej i prościej !!! Zrobią sobie wspólną kampanię w swojej TVP a
      potem wspólnie otrzymają jakieś 12 % poparcia i będzie git
    • cyntia4 Majchrowski nie chce startować z SLD 03.11.09, 10:57
      On już nie powinien startować w ogóle. Dość się nakradł, najwyższy czas
      na niezasłużoną emeryturkę.
      Chociażby za to, że starych chorych ludzi wyrzuca na bruk. To jest jego
      główna polityka mieszkaniowa - zamiast budowy mieszkań komunalnych i
      socjalnych dla Polaków, których kolejne złodziejskie rządy zepchnęły w
      poszerzające się w zastraszającym tempie obszary nędzy i wykluczenia.
      • czyzyk331 Re: Majchrowski nie chce startować z SLD 03.11.09, 15:19
        Zamiast mieszkań elaita Krakowa woli budować pominiki. Wiadomo, te
        nie trzeba ogrzewać, czyścić i mieć problemy z nadmetrażem..
        Najwyższa świadomość obywatelska wydaje się w Krakowie. Tu żaden
        pomnik nie stanie bez walki. Na Małym Rynku wojna toczy się między
        zwolennikami pomnika Zbigniewa Herberta a entuzjastami monumentu
        Czesława Miłosza. Ten ostatni ma wrogów nie tylko lokalizacyjnych,
        ale także ideologicznych – w postaci podwieszonego pod Radio Maryja
        Stowarzyszenia Patriotycznego i innych podwawelskich parafianek
        ojdyra, które wszczęły akcję protestacyjną.
        Na drugim biegunie są mieszkańcy Nowej Huty, którzy protestują
        przeciw wyjebanemu w kosmos monumentowi Kuklińskiego. Projekt w
        istocie prezentuje się dość przerażająco: pięciokątna kamienna
        kolumna zwieńczona zrywającym się do lotu orłem z brązu z dwukrotnie
        przestrzelonym lewym skrzydłem, podczas gdy prawe skrzydło osłania
        Nową Hutę przed zagrożeniem ze Wschodu. Na piersi orła umieszczona
        ma zostać postać Ryszarda Kuklińskiego, a u dołu cytat, bodaj z
        Tischnera: Żadne stanowione prawo, żadne przysięgi, żadne pogróżki
        nie powstrzymają ludzkiego sumienia. Razem – 25 m wysokości. Protest
        stowarzyszenia Łąki Nowohuckie spowodował, że czynnik społeczny
        stojący za budową pomnika zrezygnował z ustawienia go na kopcu, ale
        Łąki walczą dalej, bo w ogóle nie sądzą, aby pomnik Kuklińskiego
        współgrał z tożsamością Nowej Huty.
        Inny podwawelski spór toczy się wokół monumentu na rondzie
        Mogilskim. Stowarzyszenie Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę
        wystawiło tu pomnik „W hołdzie Polakom poszkodowanym przez III
        Rzeszę”. Pomnik odsłonił prezydent Majchrowski, a poświęcił kardynał
        Macharski, ale autorytet lokalno-kościelny uroczystości nie speszył
        grupy o nazwie „Akcja Kraków poddany prawu niemieckiemu”, która
        zasypała władze miejskie i media listami z wyrazami protestu. Akcja
        uważa, że jajko na blaszanym stoliku nie jest godne czcić pamięć 3,5
        miliona wywiezionych.>
      • czyzyk331 Majchrowski walczy o ziemię.. 03.11.09, 15:21
        <Zakonowi cystersów w 1994 r. przyznano 4 ha Krakowa. Komisja
        Majątkowa przyjęła, że cystersom należy się równowartość 90 mln zł.
        W 2006 r. cystersi otrzymali więc kolejne 45 ha miasta. Wśród nowych
        dóbr kościelnych było siedem działek położonych w centrum Krakowa,
        niektóre oddalone 2 km od Wawelu. Komisja Majątkowa przekazała je
        Kościołowi mimo protestów władz miasta, które dowodziły, że w
        planach rozwoju Krakowa działki te mają strategiczne znaczenie.
        Działki nigdy nie należały do cystersów, ale się spodobały.
        Zakonnicy wskazali je i dostali to, co chcieli. Wartość działek
        oceniono na co najmniej 24 mln zł.
        Prezydent Jacek Majchrowski bezskutecznie walczył w sądzie
        administracyjnym o odzyskanie tych nieruchomości.>
        • czyzyk331 Re: Majchrowski walczy o ziemię.. 03.11.09, 15:22
          <Prezydent Krakowa postanowił zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego
          Ustawę o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego. Chodziło o to,
          że decyzje Komisji Majątkowej podejmowane są zaocznie i nie ma od
          nich odwołań, a Kościół katolicki (a także inne kościoły i związki
          wyznaniowe) otrzymuje rekompensaty kosztem gmin. Zdaniem prezydenta
          przepisy, na mocy których majątek odbierany jest miastu i
          przekazywany kościołom, pozostają w sprzeczności z konstytucją oraz
          z międzynarodową Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
          Wartości.
          Na samą wieść o zamiarach Majchrowskiego zaprotestowała
          archidiecezja krakowska. W maju wydała notę, w której potępiła
          działania prezydenta Krakowa: Z przykrością obserwuje się nagonkę na
          pokrzywdzone instytucje kościelne i niepotrzebne dzielenie
          społeczeństwa miasta Krakowa. Podpisany pod notą ksiądz dr Robert
          Nocek, rzecznik prasowy archidiecezji krakowskiej, sugerował,
          że „określone partie” próbują w ten sposób zbijać kapitał
          polityczny. Jak stwierdzał: Wydaje się, że na uderzaniu w ten sposób
          w Kościół próbuje się odzyskiwać utracone wpływy.
          Niczym Henryk Barbarossa do Canossy, prezydent Majchrowski musiał
          udać się do purpurata Stanisława Dziwisza. Tłumaczył, że nie
          zamierzał atakować Kościoła, a nawet jeśli Trybunał Konstytucyjny
          przyzna rację Krakowowi, to nikt nie będzie zabierał Kościołowi
          ziemi, którą ten posiadł.
          Pokutna pielgrzymka była niepotrzebna. Aby złożyć skargę do
          Trybunału Konstytucyjnego, prezydent Majchrowski musi mieć zgodę
          radnych. A ci się wystraszyli i przegłosowali decyzję, by projekt
          uchwały o skardze do trybunału odesłać z powrotem prezydentowi w
          celu uzupełnienia. I tak prezydencka inicjatywa zdechła.>
          www.nie.com.pl/art21325.htm
          • czyzyk331 Re: Majchrowski walczy z gangreną.. 03.11.09, 15:24
            Bezmierna łapczywość, którą okazuje Kościół katolicki, jest jak
            gangrena. Choroba, która nieleczona w jej wczesnym stadium, później
            nie daje się zatrzymać i prowadzi do śmierci. W tym przypadku
            gangrena jest już bardzo zaawansowana, skoro zagraża żywotnym
            interesom jednego z największych i najważniejszych miast w Polsce.
            Cała nadzieja w prezydencie Majchrowskim który zamierza złożyć
            skargę do Trybunału w Strasburgu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka