Dodaj do ulubionych

Chór wujów według Ryanair

13.11.09, 07:17
mcnamara skoro to swietny dowcip, to znaczy sam jestes w tym
worze.Ciekawe co wczesniej wachal idiota,ktory wymyslil ten cud
pijaru.
Obserwuj wątek
    • dziala_nawalony Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 07:21
      chamskie obyczaje na codzien i chamskie obyczje w reklamie.
      • ffs Re: Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 07:38
        chamy i prostaki to w wiekszosci pasazerowie ryanair

        ciagle chlanie na pokladzie, wrzaski i podrywanie stuardess bardziej pasuje do
        worka chu..ow nie choro wujow

        i jeszcze te zalosne klaskanie na koniec

        zanim sie prostaki nie ucywilizujecie to dla normalnych ludzi bedziecie niczym
        innym jak wlasnie worek ch..wo
        • dzioobas Prawie jak w mlodosci 13.11.09, 08:49
          Latanie Ryanair'em kojarzy mi sie z czasami szkolnymi kiedy zdarzalo mi sie
          czasami zalapac na autobus, ktory rozwozil gornikow z kopalni do domu. W kazdej
          wsi "biegacz" wyskakiwal do sklepu po flaszke. Poziom humoru i atmosfera w
          autobusie byla bardzo zblizona do tego co obserwuje latajac tym medium.

          Wstyd mi czasami przed tymi obcokrajowcami co sie czasami zalapia tak jak ja
          wowczas na ten Irlandzki PKS. Otuchy dodaje mi tylko to, ze ci Brytole na
          pokladzie to niekiedy jeszcze wieksza porazka niz moi bracia natywni.

          P.S. Wydaje mi sie, ze to klaskanie ma sens w Ryanair'ze, zwazywszy jak
          napakowany jest ten samolot, jak mlodzi bywaja piloci i jak wulgarni sa klienci.
          Jest to przedsiewziecie.
          • warturek Żart jest udany 13.11.09, 09:20
            Więcej wulgaryzmów jest w komenarzach niż w tej reklamie a
            przecież krytykujecie własną wyobraźnię.
            Świetnie tu uwidacznia się złudna świetoszkowatość i niby twarde zasady,które służą tylko i wyłącznie do zacierania własnych wpadek na polu moralności. To też sposób na komfortowe leczenie sobie psychiki. Od razu staje mi (wyobrażajcie sobie co chcecie) przed oczami obraz wielotysięcznych zapalonych świec na al. Jana Pawła w reakcji na śmierć papierza. Nie lepiej uczcić jego pamięć jakąś wewnętrzną obietnicą? Wielu pomyśli że nie, bo tego nie będzie widać. A swieczka przecież niewiele kosztuje więc to idealny kompromis i sposób by urosnąć w oczach sąsiada.
            • swan_ganz Re: Żart jest udany 13.11.09, 09:37
              Od razu staje mi (wyobrażajcie s obie co chcecie)

              akurat tego to sobie u ciebie nie potrafimy wyobrazić... :-)
              • warturek Gratulacje, jesteś świetny 13.11.09, 10:35
                na polu wyobraźni i wyłuskiwania nawartościowszych wątków.
                • swan_ganz Re: Gratulacje, jesteś świetny 13.11.09, 11:38
                  > na polu wyobraźni i wyłuskiwania nawartościowszych wątków.


                  Pod resztą wątków które poruszyłeś w swoim pierwszym poscie sam
                  mógłbym sie podpisać bo zaprezentowałęś w nich równiez i moje
                  stanowisko i rozbawił mnie tylko (zresztą chyba zg. z twoimi
                  intencjami..) ten "obnażony" watek i wiesz jak jest; mogłem się
                  wprawdzie powstrzymać ale jakoś nie chciałem :-)
            • wacek13_9 Re: Żart jest udany 13.11.09, 12:22
              Wstydź się zasmarkańcu.
            • artur_pietrzyk Re: Żart jest udany 13.11.09, 12:53
              Na jednym forum robiliśmy zakłady kiedy ogólnokrajowe gazety zafundują tą
              darmową reklamę Ryanairowi? Aż pokusiłem się na przeskoczenie po kilku stronach
              innych magazynów, z których wyciągnąć można było coś takiego. Oczywiście
              wszystko dotyczy tej samej sekcji co wzór tego artykułu - pierwsza linijka to
              jak należy coś powiedzieć, a druga, jak nie należy:

              UK
              I could dance with you till the cows come home.
              I'll dance with the cows till you go home.

              PL
              To są namiary na moją koleżankę.
              To są wymiary mojej koleżanki.

              IT
              Mi piace questa pittura - I like this painting
              Mi piace questo pitone - I like this python

              Potrei avere una crostata per favore? - Could I have a fruit please?
              Potrei avere una crosta per favore? - Could I have a scab please?

              FR
              Merci beaucoup - Thank you very much
              Merci, beau cul - Thank you, nice arse

              Ce poisson est-il frais? - Is this fish fresh?
              Avez-vous du ketchup? - Do you have any ketchup?

              Maroko
              Shweeya sucar - If you want less than six spoons of sugar in your mint tea
              Bzzef sucar - More sugar - your teeth will fall out

              HU
              Egeszsegedre - Toast to your health
              Egeszseggedre - Toast to your ass

              Finlandia
              Loylya lissaa - More heat (for use in a sauna)
              Sauna on siis kotoisin Ruotsista? - Isn't the sauna a Swedish invention?

              To może na ten temat też napiszemy artykuł? ;)
            • maruda.r Bezsilność Ryanaira 14.11.09, 09:21
              warturek napisał:

              obraz wielotysięcznych zapalonych świec na al. Ja
              > na Pawła w reakcji na śmierć papierza.

              *******************************

              Tak po prawdzie, to Ryanair zaproponował podobny wymiar zaistnienia - nie
              wewnętrzną obietnicę, nie jakość usług, nie rozsądne ceny, a zapalił takie
              światełko obwieszczające światu własną niemoc intelektualną.

              Bywa, że jak towarzystwo nie zwraca uwagi na wyczyny jakiegoś osobnika, to ówże
              osobnik dla zwrócenia na siebie uwagi gotów jest zrobić striptiz na stole lub
              zaznaczyć swoje istnienie gromkim bąkiem. Ale czy o jest wyraz oryginalności czy
              raczej bezsilności?

          • swan_ganz Re: Prawie jak w mlodosci 13.11.09, 09:34
            Otuchy dodaje mi tylko to, ze ci Brytole na pokladzie to niekiedy
            jeszcze wieksza porazka niz moi bracia natywni.


            dokładnie... Jak planuję rodzinny urlop to pierwszym moim pytaniem
            jest pytanie o nasycenie hotelu w którym zamierzam się zatrzymać,
            angolami. Drugim w gradacji ważności jest pytanie o holendrów a
            dopiero potem padają kolejne pytania dot; oferowanego, ceny itd.

            Nie wyobrażam sobie sytuacji w której moi rodacy potrafiliby zrobić
            większe bydło niz robia to poddani królowej..

            Nie narzekaj więc bo mogło być gorzej.
            • mozart [...] 13.11.09, 09:49
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • motylanoga71 Re: Prawie jak w mlodosci 13.11.09, 10:56
              nie klam, bo to nieladnie. Brytole nie lataja przeciez do 3* w Tunezji czy innym
              Egipcie
          • artur_pietrzyk Re: Prawie jak w mlodosci 13.11.09, 12:36
            Ja proponuję przelecieć się na innych trasach niż wyłącznie robotnicze PL ->
            UK/Irl. Bo w Twoim przypadku jedni są godni drugich i to niezależnie od linii
            lotniczych ;)
    • bnch Re: Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 07:46
      No Ryanair to taki Fuckt wśród linii lotniczych. Ciężko od nich finezji wymagać, skoro mają target jasno sprecyzowany.
    • totus.tytus lepiej pasowałoby: "Kot Londona" 13.11.09, 08:20
      :)

      Wąsacze z klasy Economy się chyba nie obraziły, co?
      • kicior99 Re: lepiej pasowałoby: "Kot Londona" 13.11.09, 08:44
        Faktem jest, że w języku angielskim nie ma odpowiednio mocnego odpowiednika
        polskiego wyrazu na ce cha. Czy cock, prick czy dick, nie
        mają takiej siły rażenia, co zresztą potwierdza np. słownik Spearsa. O ile
        cunt jest rzeczywiście najmocniejszym bluzgiem, jej męski odpowiednik
        wypada bledziutko... Tłumacz nie ma szans, i tłumacząc dosłownie gubi coś po
        drodze.
        • artur_pietrzyk Re: lepiej pasowałoby: "Kot Londona" 13.11.09, 12:39
          Z drugiej strony wątpliwe jest żeby ktoś z Irlandii wpadł na takie dwa teksty.
          Raczej jakiś polak im musiał to podsunąć, czyż nie?
        • raddy Re: lepiej pasowałoby: "Kot Londona" 13.11.09, 17:58
          a moj znajomy polak gada czasem: "i'm gonna crack some cunt in a minut!" i co on
          ma na mysli? :)
        • bierfreund Re: lepiej pasowałoby: "Kot Londona" 14.11.09, 04:09
          Cala magia w interpretacji...
          Nazwij kogos "masturbator", i cie wysmieje, powiedz mu "wanker", to ci zrobi
          masaz twarzy.
          Podobnie u nas: podejdz do goscia i powiedz mu "ty meski genitaliu", to bedziesz
          juz w domu nim zalapie o co ci szlo. Nazwij go ch..em, to dostaniesz z liscia.
          Ciekawe czy ryanairowi zalezy na tym, zeby ich klienci uczyli sie takich
          niuansow polskiej mowy na wlasnych mordach?
      • ibarrekolander Re: lepiej pasowałoby: "Kot Londona" 13.11.09, 08:52
        "Kot Londona", dobre :D
    • stodwadziesciajeden Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 08:46
      Odezwala sie szlachta,tylko Lufthansa i biznes klasa,rozumiem?
      Ryanairem latajacy wszyscy i wszyscy beda latc,maja monopol na wielu
      liniach,to miasta placa IM zeby do nich latano,nasz rodzimy LOT
      powinien sie od nich uczyc zarzadzenia.Oferuja podstawowy produkt,za
      reszte musisz doplacic(bagaz,pierwszenstwo wejscia,itp).A te cale
      zamieszanie z oplatami za toalete,za wprowadzenie miejsc
      stojacych,te pomydliki jezykowe.....to wszytsko celowe!! Nie wazne
      jak sie mowi byle sie mowilo!! Ludzie to czytaja,wchodza na ich
      strone,sprawdzaja loty,czasami cos kupia,reklama na ich stronie
      kosztuje krocie!...To jest sposob na darmowa reklame,wszytskie media
      dzisiaj zamieszcza ta wiadomosc o worze ch...
      • kicior99 Re: Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 08:50
        Normalną reakcją takiego czytelnika powinno być Z ch...mi nie latam...
        • artur_pietrzyk Re: Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 12:42
          Normalną reakcją czytelnika powinno być stwierdzenie - lecę tą linią, która
          wypada najlepiej pod względem czasu lotu, godzin rejsu, jakości samolotu,
          wygody, ceny i dostępności swoich ofert. Inne stwierdzenie podchodzi pod eee....
          głupotę?
          • kicior99 Re: Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 17:14
            Nie,, pod zachowanie resztek godności własnej. Lubisz tych, którzy celowo obrażają?
            • raddy sorki, ale ja w tym worze nie siedze... 13.11.09, 18:00
              a zgadzam sie z opinia, ze podrozujacy zawsze wybiera najdogodniejsze polczenia
              za najnizsza cene z lotniska polozonego najblizej domu. czyz nie?
      • azjatuchajbejowicz Szanowny Przedpiśca się myli 13.11.09, 08:59
        ...jest grono osób, które R. zaczęło unikać. W moim przypadku, choć
        to jedyny przewoźnik bezpośrednio łączący 'moje' miajsta w UK i
        Polsce, wolę zapłacić więcej i lecieć z przesiadką właśnie
        Luftwaffe.

        Śruba przekręciła mi się po tym funciaku za kibel. Latam sporo,
        nigdy w samolocie w kiblu nie byłem, ale mi się przekręciła. Poza
        tym nie mam ochoty opędzać się od propozycji kupna zdrapek co
        kwadrans, wylądować w Bratysławie, zamiast w Polsce lub przesiedzieć
        kilku godziny w samolocie czekającym na lotnisku (w ten sposób
        oszczędzają na talonach na posiłek, które musieliby rozdać
        ogłosiwszy opóźnienie).
        • tigga_11 Re: Szanowny Przedpiśca się myli 13.11.09, 10:25
          azjatuchajbejowicz napisał:

          > Śruba przekręciła mi się po tym funciaku za kibel

          No nie gadaj, w miejsca stojące też uwierzyłeś?

          Dla mnie akurat to byłby plus. Wizyta w kiblu w samolocie jest dla
          większości taką samą atrakcją jak schody ruchome na Centralnym za
          komuny. Pielgrzymki przez cały lot...

        • malmarie Re: Szanowny Przedpiśca się myli 13.11.09, 12:27
          Jestem pod wrażeniem! Latasz Luftwaffe???;)))) Dobre:D
      • bierfreund Re: Chór wujów według Ryanair 14.11.09, 04:12
        Eeeeee, daj spokoj.
        Jak trzeba leciec to wole Easyjeta. Najwyzej sobie pociagiem troche dluzszy
        kawalek podjade, ale i tak zadna to wyprawa.
        Z Ryanem trzeba jak z PZPN-em: bojkotowac na calego az ich nie bedzie.
    • puuchatek Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 08:47
      "- To nie to samo co męskie genitalia?"

      No jak to "nie to samo"... Przecież właśnie dokładnie to... ?
    • three-gun-max Możecie im naskoczyć 13.11.09, 09:05
      Na szczęście macki polskiego rządu nie sięgają do UK.
      • kicior99 Re: Możecie im naskoczyć 13.11.09, 17:18
        wyborcza.pl/1,76842,7249001,Chor_wujow_wedlug_Ryanair.html
        Tego może nie ale kilku byłych na pewno :) Tu i ówdzie widać niejakiego
        Kazimierza M.
    • jana51 Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 09:09
      Myślę, że sprawa jest prosta - wymyślacze reklam Rianairu
      skierowanych na polski rynek, czerpią wiedzę o przedmiocie swych
      zabiegów z mediów, a że w nich niepodzielnie króluje platforma z
      pisuarem, więc ów wór członków był niejako z automatu pierwszym
      skojarzeniem....
    • kubasia1 Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 09:38
      Nie latam Ryanair odkąd usłyszałam, że każą płacić pilotowi za kawę,
      herbatę i... doładowanie komórki. Jeżeli oszczędzają na tym, to na
      czym jeszcze muszą oszczędzać? Teraz, wobec wyjątkowo wulgarnego i w
      istocie upakarzającego klientów posunięcia, jakkolwiek niska cena
      biletów nie będzie w stanie zachęcić mnie do latania Ryanair.
      Zachęcam.



      • j-50 Re: I o co się biesisz? 13.11.09, 09:57
        Myślisz, że wskutek tego kawały przestaną powstawać? Mam kumpla na
        uniwerku, który zajmuje się zbieraniem kawałów. Jest to, jak się
        okazuje, ważna część kultury polskiej. I wcale jej nie umniejszają
        konotacje z różnymi częściami ciała. Bo ch. i tak jest ch.jem, a
        c.pa c.pą! Coś chcesz w tym zmienić?
    • j-50 I co się wuje czepiają? 13.11.09, 09:50
      To po prostu gra półsłówek, czyli sr. półgłówek. Hutnicy mają na to
      bój w hucie, czyli ch. w bucie. Wszystko to powstało w latach 70.
      Dotego należy dodać ówczesne "bajki": np. bajka o wężu
      (ssss...p.aj!), bajka o jabłonce (miałam ci jabłonkę), bajka o
      zegarze (tyku, tyku, ty qtsie!), bajka o dźwigu (o dźwi gów.rzu
      zamknij z tamtej strony) itd. Polskie kawały są najlepsze na
      świecie. Czymż jest bowiem angolski kawał typu "cymbał-bimbał wlazł
      na dach, cymbał-bimbał z dachu spadł"?
      • jana51 Re: I co się wuje czepiają? 13.11.09, 10:07
        Mała korekta - nie w siedemdziesiątych, a w pięćdziesiątych - ale
        generalnie zgoda, to gra półsłówek - z poważaniem - Pradziadek przy
        saniach ;-)))
        • raf-ber Re: I co się wuje czepiają? 13.11.09, 10:14
          te późniejsze też są świetne, np:
          Zaminowana planeta
        • opus666 Re: I co się wuje czepiają? 13.11.09, 10:25
          A "barwa na kurierze"? pismaki też maja swoje "bajki"
        • hajota Re: I co się wuje czepiają? 13.11.09, 11:35
          jana51 napisał:

          > Mała korekta - nie w siedemdziesiątych, a w pięćdziesiątych - ale
          > generalnie zgoda, to gra półsłówek - z poważaniem - Pradziadek przy
          > saniach ;-)))

          A mnie coś świta, że już Boy-Żeleński w latach dwudziestych wspomniał o dużej
          kupie i kurzej d..e.
          Natomiast w latach pięćdziesiątych niewątpliwie popularne było zawołanie "stój,
          Halina!".
          A w 1961 roku, po pamiętnej decyzji Chruszczowa, powstała bajeczka o wątróbce:
          "won trupka z mauzoleum".

        • mariachi77live Re: I co się wuje czepiają? 13.11.09, 17:18
          Kali nie bać się jeleni.
          Larwy jak kuleczki.
          Mała generała paczka.
      • dexv Re: I co się wuje czepiają? 13.11.09, 10:14
        A znasz bajkę o nosie ? Nie ? To pier...nosie :)
      • abstracto Nie ma to jak tenis w porcie :) 13.11.09, 14:20
        Ale jako reklama? No cóż; takie sobie.
    • wqb inny żart w magazynu ryanir (2008r): 13.11.09, 10:06
      mapa europy... stolica Polski - Budapest. aż szkoda ze nie wziąłem
      egzemplarza na pamiątkę.
    • tigga_11 Jesteście trybikiem w maszynie reklamowej R 13.11.09, 10:07
      Nie trzeba było myśleć ani się znać, wystarczyło przeczytać sobie
      kilka miesięcy Politykę.

      Taktyka Ryanaira to seryjne produkowanie skandali i skandalików.
      Kupują g... warte powierzchnie reklamowe, gdzie na 3 dni dają
      reklamę np. z Kaczyńskim i Szczypińską. No i potem przez 2 tygodnie
      prasa trąbi R to R tamto, skandal, niesmak, fee, psie. I cała Polska
      wtedy słyszy "Ryanair - tanie loty". Reklama za darmo.

      Gdyby ktoś "wrażliwy" się nie obruszył tym koszarowym żartem to
      zobaczyło by go może z 50 tys. ludzi, którzy i tak już R latają. A
      tak - znowu reklama za darmo. Było siedzieć cicho a nie d...py za
      darmo dawać.

      Prezydent Bydgoszczy może sobie być i zażenowany. Takiego partnera
      sobie wybrał i innego nie znajdzie. Nikt nawet nie spróbuje z fochem
      do R pójść bo O'Leary odpowie mu krótko: "dajemy tanie loty i
      punktualne loty, o resztę nie proś". Wystarczy przeczytać
      sprawozdanie półroczne, i zobaczyć jak jedzie po rządzie UK za
      politykę podatków turystycznych.
    • idiot_hunter Coś im sie chyba pomyliło z miastami 13.11.09, 10:13
      Chór wujów to chyba raczej jest w Warszawie w pewnym hotelu na
      Wiejskiej...
    • opus666 Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 10:22
      TZW gra półsłówek - s.. półgłówek, toż to ulubiona gra towarzyska Panów
      Słonimskiego i Tuwima, na ich spotkaniach w "towarzystwie" przy kawie.
      Czyżby ten stary, dobry humor przeszkadzał teraz?
    • upgraded dziala? dziala! po raz kolejny mowia o Ryanair 13.11.09, 10:38
      moze nie geniusze marketingu, ale naprawde niezli w te klocki.
    • chojowaty Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 10:52
      dobre :Polska worem ch...ów:
    • zg13 Re: Chór wujów według Ryanair 13.11.09, 11:16
      Wulgarną reklamą zbulwersowany jest prezydent Bydgoszczy Konstanty
      Dombrowicz. Miasto co roku płaci Irlandczykom niemal 3 mln zł na reklamę lotów
      Ryanair. To obowiązkowa opłata marketingowa przeznaczona na działania
      promocyjne, warunek, żeby samoloty lądowały na regionalnych lotniskach.


      Pewnie nawet gdyby Ryanair mial w nazwie napisane, ze sa hochsztaplerami to
      dalej mozna by u nas znalezc okazy ewolucyjne, ktore dadza sie im czesac.
    • seznam Pozwolę sobie przypomnieć tytuł GW 13.11.09, 11:39
      sprzed lat: "Bój w hucie". Jasne, że o wiele bardziej finezyjne, ale z tego co
      słyszałem, autor tytułu lekko potem nie miał...
    • wacek13_9 Można im poleci(e)ć jeszcze kilka propozycji, 13.11.09, 11:43
      np.: "Pradziadek przy saniach", "Piła w kółku" i tp
      • ubiquitousghost88 A "Stój Halina!" to pies? 13.11.09, 11:51
        wacek13_9 napisał:

        > np.: "Pradziadek przy saniach", "Piła w kółku" i tp
    • ubiquitousghost88 Niestety, Anglicy to bydło, którego... 13.11.09, 11:49

      ...najniższe "warstwy społeczne" (kryminalistów) wywieziono w swoim czasie sadzić Amerykę i Australię.
      No i wyrosły na chwałę Pana.
      Ci łagodniejsi w międzyczasie plądrowali cały świat, dopóki im się nie skończyło...
      Widziałem na własne oczy, na ulicy Newcastle upon Tyne, kibola opuszczającego stadion po meczu, z przewieszonym na sznurku jako ozdoba na piersiach, gnijącym (już zielonym), surowym kotletem schabowym.

      Ale zupełnie inna sprawa, że wulgarnie można mówić tylko po polsku.
      Inne narody nie notują w swoich wulgarnościach tego odrażającego wulgaryzmu, który Polaka przyprawia o mdłości w jego języku ojczystym.
      W swoim czasie wydano w Jugosławii książkę zawierającą 685 tradycyjnych określeń języka serbo-chorwackiego na słowo penis.
      U nich żadne przekleństwo nie jest "wulgarne", choćby dotyczyło matki, a nawet Boga.
      Może my jesteśmy nienaturalni (tak myślę osobiście), za delikatni, a takie wypierdki królują zazwyczaj w wulgarności...
      • ready4freddy Re: Niestety, Anglicy to bydło, którego... 13.11.09, 12:47
        > Ale zupełnie inna sprawa, że wulgarnie można mówić tylko po polsku.
        > Inne narody nie notują w swoich wulgarnościach tego odrażającego wulgaryzmu, kt
        > óry Polaka przyprawia o mdłości w jego języku ojczystym.
        > W swoim czasie wydano w Jugosławii książkę zawierającą 685 tradycyjnych określe
        > ń języka serbo-chorwackiego na słowo penis.
        > U nich żadne przekleństwo nie jest "wulgarne", choćby dotyczyło matki, a nawet
        > Boga.
        > Może my jesteśmy nienaturalni (tak myślę osobiście), za delikatni, a takie wypi
        > erdki królują zazwyczaj w wulgarności...

        moge zapytac, ile tez znasz jezykow obcych? bo mam niejasne przeczucie, ze twoja
        przygoda z poznawaniem swiata ogranicza sie do wspomnianego Newcastle upon Tyne.
        wyobraz sobie, ze jednakowoz inne narody i inne jezyki tez maja wulgarne
        przeklenstwa. co wiecej, maja przeklenstwa tak wulgarne (w odczuciu danego kraju
        i jezyka), ze dorobili sie na nie eufemizmow, jak wloskie "porco zio", czyli
        "swinski wujek". ale taki znawca kultur pewnie to wszystko wie i nie musze nic
        tlumaczyc :D
        • ubiquitousghost88 Jak poznasz świat, to zrozumiesz, o czym było... 13.11.09, 19:55
          ready4freddy napisał:


          >
          > moge zapytac, ile tez znasz jezykow obcych? bo mam niejasne przeczucie, ze twoj
          > a
          > przygoda z poznawaniem swiata ogranicza sie do wspomnianego Newcastle upon Tyne
          > .
          > wyobraz sobie, ze jednakowoz inne narody i inne jezyki tez maja wulgarne
          > przeklenstwa. co wiecej, maja przeklenstwa tak wulgarne (w odczuciu danego kraj
          > u
          > i jezyka), ze dorobili sie na nie eufemizmow, jak wloskie "porco zio"....

          ...e non mi dica, che i volgarismi italiani c'e' l'hanno il peso orribile ugualmente come quello dei volgarismi polacchi!
          Wulgarność to pojęcie subjektywne, a nie, jak się tylko Polakom wydaje, obiektywne (przeszli 1000 lat prania mózgu).
    • ktos210 Naiwni 13.11.09, 12:25
      Głupole przecież o to chodziło żeby wszyscy o tym mowili i pisali. Efekt
      został osiągnięty. TYLE DARMOWEJ REKLAMY!! Wszystkie media o tym trąbią.
      Jeszce powinni dać hasło glizda gwizda, albo inne równie głupie.
    • stefan99999 Oto lista innych 13.11.09, 12:45
      Niech sobie Ryanair korzyta. Ja takie opowiadam w zamkniętym
      gronie, a nie wykorzystuję do reklamowania siebie.

      bój w hucie.
      barwa na kurierze.
      piryt w dziczy
      chyży rój w cichej lipie
      pyłki na życie
      równo z górki
      słynna praczka
      London w kasku
      mądra Jola
      chata wuja
      domy w Słupsku
      duchy też głupcy

      I mój ulubiony;

      Larwy jak kuleczki.
    • mielis Przy zbieraniu stonki mówiono 13.11.09, 12:52
      larwy jak kuleczki !
      • kicior99 Re: Przy zbieraniu stonki mówiono 13.11.09, 17:20
        Podpisano: Duszki w grupie
    • darek_w1 A tak a'propos 13.11.09, 16:19
      We Wrocławiu istniał kiedyś zespół folkowy Chór Wujów śpiewający szanty.
      Sądzić należy, że nazwa zespołu musiała powstać po zażyciu duuużej dawki rumu ;-)
      To tak dla uzupełnienia tematu :-)
    • sanmartino Ciekawa jaka to polska firma reklamowa 13.11.09, 16:26
      wymyśliła tak udane hasło. Trzeba może by sprawdzić kto odpowiedzialny jest za reklamę w języku polskim. Przecież Irlandczycy sami tego nie wymyślili.
      • raddy a malo to polakow pracuje dla ryanair? 13.11.09, 17:51
        a wielu z nich to jezykowi geniusze... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka